kriss67
20.06.10, 08:11
Czołem:)
Wczoraj Kamerun, po kapitalnym spotkaniu, poległ w starciu
z "duńskim dynamitem". Poległ, i odpadł z Mundialu...
A oto jaką przypowiastke głosi napastnik Kamerunu i Interu Mediolan,
Samuel Eto:
"Pewnego razu nad rzeką pasł się żółw. Nagle z wody wynurzył się
olbrzymi hipopotam i groźnie zawył: Co robisz na moim terenie? Jeśli
złapię cię jeszcze raz, rozdepczę.
- Bądź w tym samym miejscu jutro w południe. Zobaczymy, kto jest
silniejszy - odgryzł się żółw.
Hipopotam jeszcze bardziej się zdenerwował. - Jesteś szalony? Nie ma
w dżungli zwierzęcia silniejszego ode mnie.
- Zobaczymy - odpowiedział żółw i ruszył w stronę lasu.
Niedługo później spotkał słonia. Potężne zwierzę prawie stanęło na
jego skorupie. - Co robisz w moim lesie? Jeśli się nie wyniesiesz,
będzie po tobie - zagroził słoń.
Wiem, że jesteś najsilniejszy ze wszystkich zwierząt, ale chciałbym
abyś to udowodnił. Spotkajmy się jutro w południe. W tym samym
miejscu znajdziesz linę. Gdy się napręży, zacznij ciągnąć, będę po
drugiej stronie - powiedział żółw. Słoń się zgodził.
Następnego dnia słoń ze wszystkich sił próbował przeciągnąć linę,
którą nad rzeką szarpał hipopotam. Żółw obserwował wysiłki siłaczy z
lasu.
Po kilku godzinach słoniowi zabrakło sił. - Jak to zrobiłeś - spytał
żółwia.
- Zaparłem się nogami - odpowiedział żółw.
- Od tej pory możesz spokojnie poruszać się po moim terenie.
Jesteśmy przyjaciółmi - rzucił wykończony słoń.
Żółw poszedł nad rzekę i spotkał ciężko oddychającego hipopotama. -
Jak ci się to udało? - zapytał hipopotam.
Gdy usłyszał takie samo wyjaśnienie jak słoń, powiedział: - Szanuję
cię, zawsze będziesz mile widzianym gościem w mojej rzece.
Tę bajkę opowiada Samuel Eto'o, by wyjaśnić zagadkę sukcesów
kameruńskiego futbolu. Kamerun jest w niej żółwiem, twardym i
cwanym, radzącym sobie z silniejszymi od siebie."
Pozdro
Krzysztof