Dodaj do ulubionych

Seria Millenium Larssona, 1XTAK

01.12.10, 18:11
Jeden świetny film...

Dwa następne filmy są rycząco i rozdzierająco beznadziejne, oderwane od realiów, całkowiecie niewiarygodne psychologicznie, żenujące naiwnością jeśli chodzi o działalność KGB i Säpo :#

W kilku momentach już chciałam nacisnąć na STOP, ale... mnie zastopowano ;/
Pozostaje czekać w nadziei, że Hollywood zrobi to lepiej, tak tak, wiem jaki to paradoks :)

I książek nadal nie przeczytałam: na wszystkich lotniskach wszyscy je mają. Nie mogą być dobre :D
Obserwuj wątek
    • mi-l-ja Re: Seria Millenium Larssona, 1XTAK 01.12.10, 18:30
      O! To mi przypomniało pewną zagadkę: jak po angielsku będzie Man Som Hatar Kvinnor?
      Odp: The girl with the Dragon Tattoo
      Dla mnie brzmi to tak, jakby ktoś The Lord of the Rings przetłumaczył jako Małe stworki z owłosionym stopami.
        • szwagier_z_niemodlina Re: Seria Millenium Larssona, 1XTAK 01.12.10, 18:57
          Znaczy..., tak:

          1. Bu. czyta druga czesc i ma pozytywne wrazenia. Nawet mocno pozytywne. A ja jej wierze.
          2. Tytul mial nie przestraszyc ewentualnej publicznosci amerykanskiej. Moglaby sie prawica religijan obrazic, ze to o nich.
          2a. Lepiej niech sie USA za to nie bierze. Po tym jak przeczytalem ze zobaczyli tam "Das leben der anderen" i zachwycili sie tak bardzo ze postanowili nakrecic swoja wersje na miejscowy uzytek (o DDR, nie o CIA) - to juz lepiej niech sie nie biora.
          3. Tlumaczenia tytulu "Dirty dancing" na "Wirujacy seks" (wtedy sie jeszcze to po polsku przez "ks" pisalo [i robilo???]) i tak nic nie pobije.
            • szwagier_z_niemodlina Re: Seria Millenium Larssona, 1XTAK 01.12.10, 19:13
              twardycukierek napisała:

              > Szwagrze, książek nie znam i robiłam sobie 'szeroko pojęte jaja', bo faktycznie
              > , wszędzie są ;)

              Sa wszedzie, fakt. Bedzie ze trzy tygodnie temu, gdzie indziej juz pisalem:
              Interesujace zjawisko w dziedzinie ksiazek czytanych w pociagu. Na jednej stacji dosiadly sie dwie, niemajace ze soba nic wspolnego. Jedna siadla naprzeciwko mnie, druga - po drugiej stronie przejscia w wagonie szybkiego tramwaju. Obie wyciagnely te sama ksiazke i otworzyly ja mniej wiecej przy jednej trzeciej od poczatku. Ksiazka: Stig Larsson "Przebaczenie" (po miejscowemu).

              >
              > Filmy nr 2 i 3... gorzej już być nie może. A Hollywood to nie jest samo zło :)

              Gorzej moze byc zawsze, TC :-) Jak to mowili u mnie na wsi rodzinnej: jestes na dnie i zaczynasz hulac, bo ci juz wszystko wolno. A tu od dlu ktos sie drze ze mu sie sufit trzesie :-))
              Nie jest samo zlo. Ale jak sie biora za adaptacje czegos co z Europy idzie, to juz lepiej by nakrecili kolejny western. Ja im tego "Solaris" nie daruje:-)) Nawiasem, kreci sie jeszcze westerny?
              A Woody Allen to Hollywood?
              • twardycukierek Re: Seria Millenium Larssona, 1XTAK 02.12.10, 08:15
                Właśnie: wszędzie! Twoje obserwacje są moimi :) Mam te książki po szwedzku ale jakoś nie mogę się za nie zabrać. Jak Twoja Bu przeczyta, poproś o recenzję, co?

                Westerny? Dooooobre pytanie... to co misie kojarzy z ostatnich lat to serial, świetny zresztą, Deadwood. Na Dzikim Zachodzie.

                Hehe, nice try, Knopfler ;D Steven Spielberg i Sam Mendes to Hollywood :) Look closer...

                [img]https://3.bp.blogspot.com/_RhoiX9HEM_o/TC2bTWUGC0I/AAAAAAAABg8/nEYSEiIgjYA/s1600/american-beauty.jpg[/img]
                • szwagier_z_niemodlina Re: Seria Millenium Larssona, 1XTAK 02.12.10, 09:22
                  twardycukierek napisała:

                  > Właśnie: wszędzie! Twoje obserwacje są moimi :) Mam te książki po szwedzku ale
                  > jakoś nie mogę się za nie zabrać. Jak Twoja Bu przeczyta, poproś o recenzję, co
                  > ?

                  Znaczy ja mam recenzje na biezaco. I ciagle. Pozytywne. Ale Bu. ma dziwne upodobania ksiazkowe, wiec moze to nie byc wiazace. Np. bardzo jej pasuje szczegolowosc autora, co potrafi dokladnie podawac specyfikacje komputera co sobie bohaterka kupila. Taki np. ja to nigdy dalej niz do 150 strony pierwszego tomu Proustowego dziela nie doszedlem, a ta i owszem. "Lod" Dukaja tez polknela. Natomiast chyba mniej czula niz ja jest na stereotypy wszelakiego rodzaju. Jak mi czytala fragment dotyczacy szefa bohaterka, skomplikowanego etnicznie Zyda wschodnioeuropejskiego, to mialem wrazenie ze to jakas klisza. Tylko ze ja takich ze trzech znalem i podobni byli :-) Jeden nawet mi mowil ze ma z tym problem ze taki stereotypowy jest :-)))

                  Sprobuj, TC, to bede mial stereoskopowy obraz.
                  (Ja to teraz umyslowo jestem na poziomie czytania PRLowskich kryminalow, delektuje sie zdaniami typu "poklepal ja jak kota po ramieniu").

                  >
                  > Westerny? Dooooobre pytanie... to co misie kojarzy z ostatnich lat to serial, ś
                  > wietny zresztą, Deadwood. Na Dzikim Zachodzie.

                  To dobrze, bo kiedys lubilem westerny.

                  >
                  > Hehe, nice try, Knopfler ;D Steven Spielberg i Sam Mendes to Hollywood :) Look
                  > closer...

                  Ech... :-ßß

                  • twardycukierek Re: Seria Millenium Larssona, 1XTAK 02.12.10, 10:45
                    Ale łapiesz o co mi chodzi, nie? Kiedyś Fónny tu napisała to samo, w sęęęsie 'wiem, że to głupie ale nie mogę czytać książki, którą wszyscy czytają!' ;)

                    Pierwszy się o tym dowiesz ;)) A te PRLowskie kryminały wcale nie były takie złe :D Autorów nie pamiętam za cholerę /pewnie 90% i tak było pseudonimami Urbana/, ale w wielu były wplecione zdrowe elementy walki klasowej :D Był jeden taki, w którym bohaterka została otruta cYjankiem podanym w zachodniej szmince :DDD

                    > Ech... :-ßß

                    Ich weiss, keine Hoffnung fur mich, gell? :D
                    • szwagier_z_niemodlina Re: Seria Millenium Larssona, 1XTAK 02.12.10, 11:07
                      twardycukierek napisała:

                      > Ale łapiesz o co mi chodzi, nie? Kiedyś Fónny tu napisała to samo, w sęęęsie 'w
                      > iem, że to głupie ale nie mogę czytać książki, którą wszyscy czytają!' ;

                      Zdecydowanie lapie. Jak sie widzi w ksiegarni na dworcu w Chamburku pochyly blat, an trzy metry dlugi a na poltora szeroki, caly wypelniony "bestsellerami" i sequelami bestellerow, to mozna dojsc do wniosku ze "pora umierac". Oczywiscie, 80-90% to dziela made in USA.

                      > )
                      >
                      > Pierwszy się o tym dowiesz ;)) A te PRLowskie kryminały wcale nie były takie zł
                      > e :D Autorów nie pamiętam za cholerę /pewnie 90% i tak było pseudonimami Urbana
                      > /, ale w wielu były wplecione zdrowe elementy walki klasowej :D Był jeden taki,
                      > w którym bohaterka została otruta cYjankiem podanym w zachodniej szminc
                      > e :DDD

                      Urban nie ma tak ohydnego stylu, stekajaco rozpaczliwego.
                      Znasz "Ksiazki najgorsze" Baranczaka, no nie? Ja chyba przy zadnej innej tak nie ryczalem ze smiechu.

                      > > Ech... :-ßß
                      >
                      > Ich weiss, keine Hoffnung fur mich, gell? :D

                      To nie o to chodzi. Mi jest zal ze nie mam calej racji, by moc toto gonic z wielkim, sekatym kwantyfikatorem. Musze z malym, odrozniac, cieniowac, klasyfikowac, pamietac o wyjatkach... A tu by sie chcialo generalizowac i in corpore do piekla posyslac.... Tak to jest, jak czlowiek chce pisac na forum powyzej poziomu "rowek mi sie poci". A tu sie bialka frustracji domagaja anulkowej prostoty, no nie? :-ßßßßßßßß
                      • twardycukierek Re: Seria Millenium Larssona, 1XTAK 02.12.10, 14:38
                        Chamburk ;) hehehe. Cham też jest, pewnie wiesz, gdzie :) Parskłam kiedyś bo klientka podała taki adres: Cham.

                        'Stękająco rozpaczliwy' :DDD dooobre! Znam ;)

                        > To nie o to chodzi. Mi jest zal ze nie mam calej racji, by moc toto gonic z wie
                        > lkim, sekatym kwantyfikatorem. Musze z malym, odrozniac, cieniowac, klasyfikowa
                        > c, pamietac o wyjatkach... A tu by sie chcialo generalizowac i in corpore do pi
                        > ekla posyslac.... Tak to jest, jak czlowiek chce pisac na forum powyzej poziomu
                        > "rowek mi sie poci". A tu sie bialka frustracji domagaja anulkowej prostoty, n
                        > o nie? :-ßßßßßßßß

                        Pięęęęęknie to napisałeś :D Z taką pasją! Powiem Ci tak: przymknę oko. Przymknę i drugie! Kurna, owinę się szalikiem i pisz... Mendes? Nie znam. To jakaś damska menda?

                        :D
                    • mi-l-ja Re: Seria Millenium Larssona, 1XTAK 03.12.10, 10:12
                      > Ale łapiesz o co mi chodzi, nie? Kiedyś Fónny tu napisała to samo, w sęęęsie 'wiem, że to głupie ale nie mogę czytać książki, którą wszyscy czytają!' ;

                      TTM :D czytam sobie ostatnio w łóżeczku trzecią część A Song of Ice and Fire, chciałam dokupić resztę, patrzę, a tu w EMPiKu pierwszy tom jest na liście bestsellerów. Poczułam absmak błee...
    • twardycukierek Coś z GW 08.12.10, 10:44
      Nie mam teraz czasu czytać, może potem... prawdę mówiąc mam obawy o jakość artykułu, ostatnio tabloid nie grzeszy nawet najniższym poziomem.

      Tu
      • twardycukierek Re: Seria Millenium Larssona, 1XTAK 01.03.11, 08:37
        TTM, wychodzę z koncertów, opery, teatru wystawy, nie ma powodu udawać, że coś jest dobre tylko dlatego, że JEST i wszyscy inni się gapią jak stado owiec. Nie podoba misie to wychodzę i tyle :)))

        Na szczęście to się często nie zdarza jeśli chodzi o operę i teatr, ale... bywało ;)
    • i.nes Re: Seria Millenium Larssona, 1XTAK 01.03.11, 14:43
      twardycukierek napisała:

      > I książek nadal nie przeczytałam: na wszystkich lotniskach wszyscy je mają. Nie
      > mogą być dobre :D

      Nie są dobre. Przegadane grafomaństwo. Pierwszy tom miał całkiem interesującą fabułę, ale akcja nabiera tempa dopiero gdzieś do 4-setnej strony... :P Drugi podobnie długo się rozkręca. W połowie trzeciego rzuciłam nim o ścianę i poszłam na spacer :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka