Dodaj do ulubionych

Zielony koszyk

30.12.10, 22:18
Przyniosłem dziś do domu. Taki w jakim się robi zakupy. Z zakupami w środku, spakowanymi ładnie do eko-sreko-torebki. Zorientowałem się, że coś jest nie tak, jak po wejściu do domu kładłem zakupy na podłodze. Już go odniosłem, w razie jakby ktoś był wrażliwy na zabór mienia (zresztą był krótkotrwały i o wartości po niżej 250 zy, więc znikoma szkodliwość społeczna, i tak dalej). A teraz pytanie - czy to jeszcze roztargnienie, czy już Alzheimer? : ]
Obserwuj wątek
    • madalenka25 Re: Zielony koszyk 30.12.10, 22:37
      roztargnienie;)

      nastepny proszę....
      • milleniusz Re: Zielony koszyk 30.12.10, 22:45

        > roztargnienie;)

        Też się przychylam ku tej opinii, skoro wciąż pamiętam jak się nazywam i po co tu jestem.

        > nastepny proszę....

        Lepiej stawiać na jakość, niż ilość. : ]
        • madalenka25 Re: Zielony koszyk 31.12.10, 09:21
          też się zgodzę.. ale i z jakością ostatnio kiepsko ;)
          • milleniusz Re: Zielony koszyk 31.12.10, 12:03
            U mię jest git!
            • madalenka25 Re: Zielony koszyk 31.12.10, 12:24
              miło słyszeć;)
    • hardy1 Re: Zielony koszyk 30.12.10, 22:43
      ...to dbałość o zapewnienie pracy dla tych co pracują w wytwórni zielonych koszyków...;)
      • milleniusz Re: Zielony koszyk 30.12.10, 22:46
        Znaczy niepotrzebnie odnosiłem?
        • mi-l-ja Re: Zielony koszyk 30.12.10, 22:54
          Mógł się przydać :-P.
          • milleniusz Re: Zielony koszyk 30.12.10, 22:58
            Chcesz? Wezmę jeden dla ciebie i jak będziesz przejazdem w stolicy do dokonamy uroczystego wręczenia. : ]
            • mi-l-ja Re: Zielony koszyk 30.12.10, 23:05
              Dziękuję, już raz zaliczyłam spacer przez wieś z koszykiem w ręku i nie jestem pewna, czy chciałabym powtórzyć to traumatyczne doświadczenie ;), a do stolicy mam strasznie daleko...
              • milleniusz Re: Zielony koszyk 30.12.10, 23:11
                Hmm, może trzeba spróbować na głowie? : ]
                • mi-l-ja Re: Zielony koszyk 30.12.10, 23:15
                  Niee... po co wyzwalać w bliźnich rasistowskie odruchy ;-)
                  • milleniusz Re: Zielony koszyk 30.12.10, 23:20
                    Kaganiec oświaty pod strzechy byś zaniosła... :P
        • hardy1 Re: Zielony koszyk 30.12.10, 23:01
          milleniusz napisał:
          > Znaczy niepotrzebnie odnosiłem?


          Oczywiście niepotrzebnie. Chleb ludziom pracy zabrałeś...trzeba przewidywać skutki....
          • milleniusz Re: Zielony koszyk 30.12.10, 23:10
            No dobra, następnym razem wyślę Milji. : ]
            • hardy1 Re: Zielony koszyk 30.12.10, 23:40
              ...a co? Ona też...zielona :D
              • milleniusz Re: Zielony koszyk 31.12.10, 00:17
                A to nie wiem. Ale wykazała życzliwe zainteresowanie koszykiem. Tylko nie chce nosić go na głowie. Ani w rękach. No to już nie wiem jak jeszcze można przenosić zielony koszyk. Ciągnąć może. Albo pchać?
                • hardy1 Re: Zielony koszyk 31.12.10, 12:55
                  ...myslę że zastanawia się nad powolnym przetrawieniem w formie zielonego granulatu...tylko nie wie jak zrobić z koszyka granulat...:D
                  • milleniusz Re: Zielony koszyk 31.12.10, 13:04
                    > tylko nie wie jak zrobić z koszyka granulat...:D

                    Przeżuć trzeba. : ]
                    • mi-l-ja Re: Zielony koszyk 31.12.10, 19:30
                      Ale ja nie jem koszyków :-P, co najwyżej nadgryzam.
                      • hardy1 Re: Zielony koszyk 31.12.10, 19:54
                        ...przecież mówimy o przetrawieniu zielonego granulatu a nie całego koszyka...jesteśmy ludzcy a nie sadyści :D
                        • mi-l-ja Re: Zielony koszyk 31.12.10, 19:59
                          Ja Wam nie ufam :-P.
                          • hardy1 Re: Zielony koszyk 31.12.10, 21:17
                            Mnie wystarczy wierzyć ;)
    • lolcia-olcia Re: Zielony koszyk 31.12.10, 00:33
      Kradziej ;p
      • milleniusz Re: Zielony koszyk 31.12.10, 00:44
        No właśnie tłumaczę, że nie - po pierwsze mienie odniosłem, po drugie było poniżej 250 zł wartości, po trzecie zabór był krótkotrwały. Czyli jakbym chciał zostać dysydentem 3 RP, to nijak tym sposobem za kraty nie trafię. Trzeba by nastukać jakiemuś milicjantowi może, czy coś...
        • lolcia-olcia Re: Zielony koszyk 31.12.10, 01:04
          Tylko winny sie tłumaczy :D
          • milleniusz Re: Zielony koszyk 31.12.10, 01:13
            A tak se mielę ozorem k podtrzymaniu razgawora, ale masz rację, lepiej się prześpię. :P
            • lolcia-olcia Re: Zielony koszyk 31.12.10, 01:21
              Mili no co Ty, noc się dopiero zaczyna :P
              • milleniusz Re: Zielony koszyk 31.12.10, 01:30
                Chrapać mi się chce. Zresztą, wigilia już była i znudziło mi się gadanie ludzkim głosem. : ]
                • lolcia-olcia Re: Zielony koszyk 31.12.10, 01:37
                  ;p
                  • milleniusz Re: Zielony koszyk 31.12.10, 01:43
                    No i oczywiście mam dłuższy. Narrra. :D
    • menk.a Re: Zielony koszyk 31.12.10, 09:49
      Skleroza. Albo... przeszedłeś na zieloną stronę mocy. Tę ekologiczną.:>
      • milleniusz Re: Zielony koszyk 31.12.10, 12:01
        No nie wiem z tą zieloną stroną. Bo jak pisałem - eko-sreko-torba z zakupami była w zasadzie w środku koszyka. A używanie dwóch opakowań naraz to przestępstwo przeciwko ptaszkom, muszkom, mchom i grzybkom.
    • twardycukierek Re: Zielony koszyk 31.12.10, 11:30
      Milluś... ;) ale odniosłeś, czy odtransportowałeś autem ten koszyk?

      :D
      • milleniusz Re: Zielony koszyk 31.12.10, 12:02
        Ten sklep jest tu na dole. W sumie mogłem autem, bo umyłem przedwczoraj i śliczne jest. Śliczny. Śliczna, w zasadzie. : ]
        • twardycukierek Re: Zielony koszyk 31.12.10, 12:18
          Ooo, to bardzo ekologicznie jest ;) Powiem Ci, że bym mogła to samo zrobić, kiedy o czymś myślę intensywnie, a tak jest prawie cały czas, nie przejmuję się detalami typu koszyk :)
          To nie jest skleroza, nie bój nic ;)
    • ore.ona Re: Zielony koszyk 31.12.10, 20:25
      Nie strasz,
      jasne że roztargnienie:)
      Ja preferuję te metalowe na kółkach
      i albo właściciel koszyka z zakupami odnajduje mnie na sali pierwszy, albo wyciągając zakupy na taśmę zaskakuje mnie zawartość i wtedy pokornie pakuję wszystko do koszyka i szukam właściciela:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka