10.08.08, 16:39
hej.. jestem tu całkiem nowa, co prawda, ale juz wczesniej
przeglądałam to forum.smile postanowiłam do Was dołączyc. Ja również
nie lubie dzieci i ... nie czuje zadnego pociągu do macierzynstwa.
Nie wyobrażam sobie mieć dziecka w przyszłosci.. juz kilka razy
naraziłam sie moim bliskim, wlasnie z tego powodu. Chciałam byc
wobec nich otwarta i szczera.. no i sie przejechałam. Ciezko sie
zyje w takim zasciankowym społeczenstwiesad
Obserwuj wątek
    • nastassia_2 Re: Hej 11.08.08, 09:05
      witamy!
      Łatwo nie jest, z pewnością...będą postrzegać cię jako odmieńca, kobietę bądź to
      niedorozwiniętą emocjonalnie (bo przecież każda z natury powinna pragnąć
      dziecka), bądź jako ofiarę nieszczęśliwego dzieciństwa i niekochających rodziców
      (przykłady na forum), sfrustrowaną karierowiczkę (bo tylko dziecko daje w życiu
      kobiecie szczęście i spełnienie,praca,pasje - juz nie) itp.itd...warto jednak
      wbrew wszystkiemu i wszystkim żyć w zgodzie z samym sobą...
      • 24689l7 Re: Hej 11.08.08, 10:09
        No dokładnie.. ale w mniemaniu społeczenstwa lepiej byc zła matka
        niz nie byc matką w ogole. Przeszłam sie pare dni temu na jarmark
        dominikanski, no i oczywiscie takich kochanych rodzinek od licha,
        patrze jak dzieciaki sie drą, jak matki sie na nie drą, pełna
        kultura, same wrzaski i awantury. I napawaj się tu człowieku milą
        atmosferą sobotniego popołudnia:/. Ale innych to będą nawracac na
        macierzynstwo, prawda?
        • karolina331 Re: Hej 11.08.08, 11:14
          Przejdź się do McDonalda, tam dopiero jest jazda...
          • sibeliuss Re: Hej 11.08.08, 11:23
            Wczoraj spędziłem 1,5 godziny w pociągu elektrycznym Toruń-Kutno.
            We Włocławku wsiadł tatuś z żywym nad wyraz dzieckiem, dziecko nie
            mówiło, ono ryczało ile sił w płucach.
            Dokonałem pacyfikacji - poprosiłem tatusia o wyciszenie dziecka lub
            przejście do pustej sekcji. Dopiero wtedy zostałem poparty przez
            ludzi. Dlaczego nikt wcześniej się nie odezwał?
            • nastassia_2 Re: Hej 11.08.08, 14:56
              brawo sibeliuss...tak trzymać. Ja również należę do tych
              paskudnych,wrednych,niedowartościowanych,niespełnionych....dla których każde
              niewłaściwe,rozwydrzone zachowanie dzieci jest nie do przyjęcia i głośno na to
              zwracam uwagę - zarówno dzieciom jak i ich rodzicom...świata nie naprawisz, ale
              jeśli choć jeden rodzic weźmie to pod uwagę bądź choć jednemu dziecku zapadnie w
              pamięć moja uwaga to warto - w przyszłości jeden mądry człowiek więcej...
              Ci,którzy tu trochę czytają wiedza już że choć dzieci nie lubię i swoich
              biologicznych absolutnie nie planuję, jednak w związku ze zbiegiem okoliczności
              życiowych żyję ze wspaniałym facetem, którego dzieci wspólnie wychowujemy...z
              jednego w tym wszystkim jestem dumna - może właśnie dzięki mojemu nastawieniu,
              tzw trzeźwemu spojrzeniu na świat i dzieci, dzięki temu że nie uważam, że
              dzieciom wolno wszystko "nasze" dzieci, w tym jedno całkiem małe, bo 4 letnie,
              wiedzą gdzie są granice tego,co im wolno,czego nie wolno,nigdy nie drą się na
              ulicy, nie wymuszają w sklepie płaczem zachcianki, nie rządzą światem i nami.
              Myślę,że wyrosną na rozsądnych dorosłych ludzi, bez roszczeniowej postawy wobec
              świata i przeświadczenia, że wszystko im wolno i wszystko im się należy za
              nic...na dzień dzisiejszy raduje mnie w tej całej sytuacji tyle, że od mamuś
              użerających się na ulicy, w sklepie, w autobusie i wszędzie indziej ze swoimi
              pociechami słyszę coraz częściej - "ale Pani zazdroszczę, takie grzeczne i mądre
              dziecko..."
              Nie omieszkam odpowiedzieć jacy rodzice - takie dzieci...
              Głośno
              • 24689l7 Re: Hej 11.08.08, 15:05
                o wlasnie Karolina331! Moze Ty mi cos poradzisz, gdyz wiem, ze Ty
                napewno jestes zalogowana na forum BzW (bo nie wiem czy Sibeliuss i
                Nastassja tezsmile), ja wypełniłam wszystkie ze tak powiem formalnosci,
                haslo, itp itd, no i zglosiłam "chec udziału" i czekam na odp czy
                zostałam przyjeta czy nie juz cztery dni! nie wiem czy popełniłam
                jakis blad czy co.. moze wiesz? Z góry dziekuje za pomoc, buzka*
                • katja_24 Re: Hej 11.08.08, 17:42
                  Niezbadane sa wyroki admina wink
                  Ale chyba odpowiedz jest generowana automatycznie w momencie, w
                  ktorym Alter-ego przyjmie Cie albo odrzuci. Tak czy siak, dostaniesz
                  ja na poczte smile
                • patik110 Re: Hej 11.08.08, 19:51
                  Ja czekałam na odpowiedź chyba około tygodnia. I zdaje się admin trochę przegląda dotychczasowy dorobek kandydata na różnych forach (chodzi o to, by jakiegoś oszołoma nie wpuścić).
                  • yriane Re: Hej 12.08.08, 21:12
                    Hm, to ja chyba nie zostanę wpuszczona sad Nie udzielałam się na gazecie, choć
                    dużo czytam. Szkoda, bo bardzo mi się to forum podoba i chętnie bym z Wami
                    pogadała.

                    Karolina331, Ciebie szczególnie pozdrawiam, jesteś uosobieniem bezdzietności
                    smile)) Pisz! smile
                    • des4 spokojnie, przejdzie ci 12.08.08, 22:23
                      jesteś młoda, wszystko przed tobą, nie tak jak wyoutowane
                      przesuszone ciotki...
                      • chocklit Re: spokojnie, przejdzie ci 13.08.08, 08:56
                        zajmij się lepiej swoją cerą i swoimi pociechami. Może jak trochę
                        zadbasz o wygląd to poczujesz się lepiej, a i dzieci będą miały
                        lepszą atmosferę w domu.
                        • karolina331 Chocklit 14.08.08, 12:45
                          jej cerze NIC JUŻ NIE POMOŻE, bo na profesjonalne kosmetyki jej nie
                          stać, tak jak i na dobrą kosmetyczkę.
                          Kobiecina się frustruje, a będzie coraz gorzej.
                          Zdanie kobieciny na mój temat GUZIK MNIE OBCHODZI.
                      • yriane Re: spokojnie, przejdzie ci 13.08.08, 17:02
                        Raczej mi nie przejdzie smile Dobrze mi tak, jak jest. I co do tej młodości, hm, 29
                        lat i pół... Kiedyś gin powiedział, że już powinnam być po wszystkich porodach smile
                        • des4 nie martw się, przejdzie 13.08.08, 20:59
                          jeszcze jest dla ciebie nadzieja, dla snobowatych byznesufek
                          pilnujących chłopa coby nie poleciał na nowszy model i
                          sfrustrowanych starych panien nauczycielek, raczej już nie...
                          • easthaven Re: nie martw się, przejdzie 13.08.08, 21:24
                            I zasuszonych. Zapomniałaś o zasuszonych smile
                            • des4 Re: nie martw się, przejdzie 14.08.08, 07:54
                              nie przesusoszyn, tylko przywiędłych...co zreszta jest obiektywną
                              prawdą kiedy latka lecą...
                              • katja_24 Re: nie martw się, przejdzie 14.08.08, 11:42
                                A bo dzietne to cale zycie swiezutkie i jedrne jak ten platek rozy...
                                • chocklit Katja :) 14.08.08, 12:29
                                  hahaha, dobre
                                • des4 Re: nie martw się, przejdzie 14.08.08, 12:31
                                  przynajmniej coś z tego mają nie zasuszając się same z siebie,
                                  hehe...

                                  zakładam, że nie jesteś forumową bezdzietną ciotką rewolucji więc
                                  jeszcz jest dla ciebie nadzieja...
                                  • katja_24 Re: nie martw się, przejdzie 14.08.08, 12:49
                                    No tak, dziecko skutecznie pomaga sie zasuszyc.
                                    Ja zyje nadzieja, ze pigulki anty mnie nie zawioda. Inne nadzieje sa
                                    mi obce.
                                    • des4 Re: nie martw się, przejdzie 14.08.08, 13:04
                                      toś prawdziwe dziecię XXI wieku...pigułki, drażetki,
                                      tabletki...niech ci chemia idzie na zdrowie...

                                      i skonsultuj się z ciotkami w temacie zasuszenia, bo one twierdzą,
                                      że dzieci działają wprost przeciwnie, plączecie się w zeznaniach,
                                      hehe...
                                      • katja_24 Re: nie martw się, przejdzie 14.08.08, 13:16
                                        A co mamm stosowac, kalendarzyk? I co rok, to prorok?
                                        Dziekuje za zyczenia, poki co sluza mi lepiej, niz ciaza smile
                                        O ile sie nie myle, to napisalam, ze i dzietne i bezditne "schna"
                                        tak samo. To ty sie czepiasz, ze my rzekomo starzejemy sie predzej,
                                        co jest kompletna bzdura.
                                        • des4 Re: nie martw się, przejdzie 14.08.08, 13:23
                                          coż, jak widać chemia służy skoro cykle ci wariują...a może jakieś
                                          zmartwienia i fiksacje psychiki???

                                          i czytaj koteczku ze zrozumieniem, tam nic nie było o zawodach w
                                          suszeniu jędrnego ciałka, tylko o ciotkach rewolucji, hehe...
                                          • katja_24 Re: nie martw się, przejdzie 14.08.08, 13:32
                                            A kto ci powiedzial, ze mi cykle wariuja? jestem zdrowa jak ryba.
                                            Widze, ze nie wiesz, co piszesz, "koteczku".
                                            • des4 Re: nie martw się, przejdzie 14.08.08, 13:55
                                              no to łykaj chemię, na zdrowie, boś dziecię XXI wieku i świat ci się
                                              kręci wokół piguły...jakby jej nie było to byś nie znała dnia ani
                                              godziny...
                                              • katja_24 Re: nie martw się, przejdzie 14.08.08, 13:57
                                                No, nie przesadzajmy, moj swiat ma tez kilka innych waznych
                                                punktow smile
                                                • gringo68 Re: nie martw się, przejdzie 14.08.08, 14:07
                                                  dlatego jest przed toba nadzieja...
                                                  • katja_24 Re: nie martw się, przejdzie 14.08.08, 14:14
                                                    Racja, mam nadzieje na kilka wydarzen, czy tez rzeczy, ale na
                                                    dziecko nie ma tam miejsca.
                                                    Byc moze jestem mlodsza od wiekszosci uczestniczek forum BZW, ale to
                                                    nie znaczy, ze musze zmienic zdanie.
                                                  • gringo68 Re: nie martw się, przejdzie 14.08.08, 14:24
                                                    tylko krowy nie zmieniają zdania, a przyszłosci nie
                                                    przewidzisz...masz wolny wybór, nie ulegaj propagandzie matek polek
                                                    i bezdzietnych cioteczek, bo walkę z hormonami przypłacisz zagiętą
                                                    psychiką......
                                                  • katja_24 Re: nie martw się, przejdzie 14.08.08, 17:36
                                                    Nie ulegam zadnej propagandzie, dzieci nigdy nie lubilam, a na forum
                                                    trafilam z pol roku temu. Moje hormony na razie spia.
                                        • karolina331 Katiu. 15.08.08, 16:03
                                          Kalendarzyk małżeński czyli Watykańska Ruletka jest z powodzeniem
                                          (?) stosowany przez niejaką des.
                                          Z tej adrenaliny na głowę jej padło (bo mózgu tam nie uświadczysz).

                                          • katja_24 Re: Katiu. 15.08.08, 19:23
                                            Z powodzeniem? czy ta 4 w nicku to liczba jej dzieci?
                                            • des4 hej mistrzynie ciętej riposty 15.08.08, 19:42
                                              wujo staszek nie ma z was pociechy...

                                              cioteczka coś nie w formie, a sierpień przecież miesiącem
                                              trzeźwości....

                                              kasieńce wciąż zostawiam nadzieję...


                                              • katja_24 Re: hej mistrzynie ciętej riposty 16.08.08, 10:54
                                                Des, mysl sobie, co chcesz. Zycie pokaze, kto mial racje.
                                                • des4 ale ja chciałem ciętej riposty!!! 16.08.08, 20:01
                                                  a tu jakieś miauczenia...z ludźmi trzeba rozmawiać, riposty ćwiczyć,
                                                  nie z kotami...
                                                  • katja_24 Re: ale ja chciałem ciętej riposty!!! 17.08.08, 16:30
                                                    Niewymownie mi przykro, ze cie rozczarowalam, ale zrobie to jeszcze
                                                    raz: nie mam i nie lubie kotow.
                                                  • des4 Re: ale ja chciałem ciętej riposty!!! 17.08.08, 20:23
                                                    nawet takiego tyci tyci mruczusia??? nawet skórki na reumatyzm???

                                                    rozumiem, w wieku dwudziestu paru lat jest jeszcze dla ciebie
                                                    nadzieja...po trzydziestce na pewno kupisz sobie kota, patrz na
                                                    cioteczki wyzynaczjące tryndy BzW...wink
                                                  • katja_24 Re: ale ja chciałem ciętej riposty!!! 18.08.08, 11:20
                                                    Poslugujac sie slowami klasyka: "Nie chce mi sie z toba gadac"...
                                                    To by bylo na tyle, bez odbioru.
                                                  • des4 to była cięta riposta??? 18.08.08, 11:44
                                                    podwinięty ogonek i hop do norki, hehe...
                                                  • katja_24 Re: to była cięta riposta??? 18.08.08, 13:24
                                                    Dyskusja jest bezsensowna i jalowa, szkoda mi na nia czasu i tyle.
                                                    Poza tym powiem ci szczerze, ze nie jestes dla mnie wyzwaniem
                                                    intelektulanym, wiec i na ciete riposty silic mi sie nie chce. I tak
                                                    ich nie zrozumiesz i skwitujesz zwyklym chamstwem...szkoda mojego
                                                    czasu i nerwow. Zegnam.
                                                  • des4 Re: to była cięta riposta??? 18.08.08, 21:18
                                                    to ty jesteś ten...tego....yntelektualystka???
                                            • karolina331 Re: Katiu. 16.08.08, 11:50
                                              Nie. To jej IQ.
                                              • des4 Re: Katiu. 16.08.08, 20:02
                                                karolina331 napisała:

                                                > Nie. To jej IQ.

                                                cioteczko, rozwijaj skróty, chcę się uczyć mondrych słowek...
                              • easthaven Re: nie martw się, przejdzie 14.08.08, 13:41
                                Zasuszonych czy przywiędłych, łotewer. Ja Ci przypominam Twoim
                                dobrze pojetym interesie. Każdemu się moze zapomnieć. smile
                                • des4 a co to jest "łotewer"??? 14.08.08, 13:56
                                  środek antycellulitowy z mango shop???
                                  • easthaven Re: a co to jest "łotewer"??? 14.08.08, 14:22
                                    No des no proszę cie, osoba ktora zna takie trudne slowa
                                    jak 'sofystykated" i "byznesufki' i "shop" nie wie co to
                                    jest "łotewer?"

                                    serce me krwawi zelem antycellulytowym ze mango sad((
                                    • des4 Re: a co to jest "łotewer"??? 14.08.08, 14:29
                                      ciąglę się uczę nowych słówek, poznaję je na forach dla
                                      bezdzietnych, hehe...
                                      • easthaven Re: a co to jest "łotewer"??? 14.08.08, 14:36
                                        no widzisz? Wszystko ma swoje dobre strony.
                                        • gringo68 Re: a co to jest "łotewer"??? 14.08.08, 14:43
                                          pewnie, z braku innych atutów można potem zadawać szyku wśród
                                          rodziny pod Łomżą...oraz sprawnie zarządzać personelem w
                                          kebabiarni...tfu, firmie...
                                          • easthaven Re: a co to jest "łotewer"??? 14.08.08, 16:42
                                            Widzisz, różnica między nami jest taka, że możesz zarządzać sortownią śmieci,
                                            wiodącym towarzystwem ubezpieczeniowym i możesz pochodzić z Łomży, Torunia, lub
                                            też Zadupia Małego. Nie dyskredytuje Cię to w moich oczach. Dyskredytuje Cie
                                            natomiast chamstwo, nieumiejętność słuchania, wyznawanie zasady jedynej słusznej
                                            drogi iiiiiii... pogardliwe wyrażanie się o właścicielach kebabiarni i ludziach
                                            pochodzących z Łomży.

                                            Powiedz mi co jest złego w posiadaniu kebabiarni/pochodzeniu z Łomży? Czy to
                                            jakoś uwłacza, czy to obciach pochodzić z Łomży, tudzież zarabiać na życie
                                            zarządzając kebabiarnią?

                                            a oddalając się z podkulonym ogonem zacytuję: Nigdy nie dyskutuj z idiotą...
                                            Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona wcześniej zdobytym
                                            doświadczeniem.

                                            Ja czuję się znokautowana X_X PAS
                                            • des4 Re: a co to jest "łotewer"??? 14.08.08, 17:59
                                              skąd te kompleksiki? masz coś wspólnego z Łomżą i Turkami??? co się
                                              z toba dzieje, że nazwa tej miejscowości i potrawa konotują ci się
                                              negatywnie???

                                              masz coś przeciwko nim, bo ja nie...

                                              twoje ostatnie, dość wyświechtane swoją drogą, powiedzenie walnęło
                                              mnie z siłą bialoruskiego traktora...

                                              z przysiadami,

                                              des4
                                              • easthaven Re: a co to jest "łotewer"??? 15.08.08, 15:07
                                                skąd te kompleksiki? masz coś wspólnego z Łomżą i Turkami??? co się
                                                > z toba dzieje, że nazwa tej miejscowości i potrawa konotują ci się
                                                > negatywnie???

                                                Słoneczko nie mnie tylko Gringo, ale tak wiem TY WIESZ LEPIEJ.

                                                masz coś przeciwko nim, bo ja nie...

                                                Ja też w zupełności nie. Ja tylko chamów i idiotów nie lubie. Jestem tak taka ą
                                                ę (a fe yntelektualitka) że ni cieszy mnie przebywanie w towarzystwie takich osob.

                                                > twoje ostatnie, dość wyświechtane swoją drogą, powiedzenie walnęło
                                                > mnie z siłą bialoruskiego traktora...

                                                uuu to Biarłoruś też obciachowa?


                                                Mateczko Polko nie kopcie leżącego... Twoja barwna osobowość znokautowała mnie
                                                przy pierwszej próbie nawiązania dialogu.

                                                A Twoja ęlokwęcja i kultura osobista uderzyły we mnie z siłą 21 kołowej
                                                ciężarówki. Tak więc Kochanie wygrałaś. Po prostu czuję się zniszczona.
                                                Naprawdę. Bez odbioru. Muszę się jakoś pozbierać....
                                                • des4 Re: a co to jest "łotewer"??? 15.08.08, 19:37
                                                  easthaven napisała:

                                                  > skąd te kompleksiki? masz coś wspólnego z Łomżą i Turkami??? co się
                                                  > > z toba dzieje, że nazwa tej miejscowości i potrawa konotują ci
                                                  się
                                                  > > negatywnie???
                                                  >
                                                  > Słoneczko nie mnie tylko Gringo, ale tak wiem TY WIESZ LEPIEJ.


                                                  a teraz przetłumacz to na język prostego człeka....
                                                  >


                                                  > masz coś przeciwko nim, bo ja nie...
                                                  >

                                                  > Ja też w zupełności nie. Ja tylko chamów i idiotów nie lubie.

                                                  to w Łomży i Turcji występuje jakieś ich wysokie stężenie????

                                                  Jestem tak taka ą
                                                  > ę (a fe yntelektualitka) że ni cieszy mnie przebywanie w
                                                  towarzystwie takich os
                                                  > ob.
                                                  >

                                                  Łomżyniaków i Turków??? co ci nieszczęśnicy ci zrobili????


                                                  > > twoje ostatnie, dość wyświechtane swoją drogą, powiedzenie
                                                  walnęło
                                                  > > mnie z siłą bialoruskiego traktora...
                                                  >
                                                  > uuu to Biarłoruś też obciachowa?

                                                  białoruskie traktory są silne, tanie i łatwe do naprawy, tym
                                                  sposobem poszerzyłem twoją wiedzę o świecie....


                                                  >
                                                  > Mateczko Polko nie kopcie leżącego... Twoja barwna osobowość
                                                  znokautowała mnie
                                                  > przy pierwszej próbie nawiązania dialogu.

                                                  a barwna, barwna, nie tak nudna i płaska jak co poniektóeych
                                                  bezdzietnych...

                                                  >
                                                  > A Twoja ęlokwęcja i kultura osobista uderzyły we mnie z siłą 21
                                                  kołowej

                                                  umówmy się, że ę i ą rezerwujemy dla cioteczek z KLASOM i KOLTUROM
                                                  OSOBISTOM, nie odbierajmy im tej przyjemności, hehe...

                                                  > ciężarówki. Tak więc Kochanie wygrałaś. Po prostu czuję się
                                                  zniszczona.
                                                  > Naprawdę. Bez odbioru. Muszę się jakoś pozbierać....
                                                  >

                                                  służę szufelkom i zmiotkom...
                                                  • easthaven Re: a co to jest "łotewer"??? 16.08.08, 09:20
                                                    A zatem na życzenie odpowiadając językiem prostego człeka:

                                                    Ale żeś mi dał bobu hehe.


                                                    Czuję się niegodna użycia twoich akcesoriów sprzątających (sic! stare
                                                    przyzwyczajenia!!!) szufelki i zmiotki znaczy się, bo boje się, że musiałby
                                                    wyrzucić żeby rodzina jakiegoś świństwa nie załapała. Nie chce rodziny na koszty
                                                    narażać.

                                                    Kropelka jak widzisz zaczęła działać. Już mi lepiej.

                                                    Do głębi mej mrocznej i przeżartej zgorzknieniem duszy poruszona jestem Twoją
                                                    chrześcijańską chęcią niesienia szufelki i zmiotki.

                                                    Dziękuje...
                    • karolina331 Re: Hej 14.08.08, 12:41
                      Dziękuję, Yriane.
                      Nieczęsto tu bywam, bo zdarzały się wypowiedzi osobników żywcem
                      wywleczonych z szamba, a ja NIE CIERPIĘ CHAMSTWA.
                      Coś mi się zdaje, że znowu coś takiego się tu objawiło.
                      Zapraszam na Forum dla BzW.
                      • des4 Re: Hej 14.08.08, 13:09
                        to rwij kapcie i spadaj, hehe...

                        masz doświadczenia, że wiesz jak wygląda szambo??? podziel sie z
                        nami....
                        • karolina331 Re: Hej 14.08.08, 13:44
                          wylazłaś z niego, to wiesz.
                          • gringo68 Re: Hej 14.08.08, 14:04
                            ja wiem, ale skąd ty wiesz cioteczko????

                            twoje notowania na BzW spadną, bo na mistrzynię ciętej riposty to ty
                            się nie nadajesz...może poćwiczysz z ukochana córcią mężulka, hehe???
                • karolina331 Re: Hej 14.08.08, 12:37
                  Wszystko zależy od Admina.
                  Jest fajny, może ma teraz urlop?
                  • yriane Re: Hej 14.08.08, 13:37
                    Właśnie przeczytałam, że chyba zamkniecie forum. Zmartwiłam, bo mogłam chociaż
                    poczytać Wasze wypowiedzi. W realnym życiu nie spotkałam żadnej kobiety, która
                    by rozumiała moją niechęć do posiadania dzieci. Dla nich to jakieś skrzywienie
                    psychiczne. Na szczęście mój chłopak nie ma z tym żadnego problemu smile Cieszę
                    się, że są na świecie kobiety podobne do mnie. Zawsze byłam przekonana, że muszą
                    być; że po prostu niektóre kobiety nie są stworzone do bycia matkami i już.
                    Obawiam się, że wiele z nich ulega presji i są potem bardzo nieszczęśliwe...

                    A Waszego forum nie zdążyłam nawet przeczytać od deski do deski sad
                    • karolina331 Re: Hej 14.08.08, 13:46
                      Napisz do Admina jeszcze raz.
                      Chętnie się za Tobą wstawię.
                      • yriane Re: Hej 14.08.08, 13:59
                        Napisałam. Bardzo dziękuję, Karolina smile
    • sibeliuss Re: Hej 14.08.08, 13:56
      Witaj smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka