strikemaster
03.01.11, 20:03
Istnieje coś takiego, to taki wytrych, który umożliwia ginekologowi odmowę wykonania zabiegu aborcji w przypadku, gdy jest ona wg. polskiego prawa legalna. Lekarz oświadcza, ze sumienie uniemożliwia mu wykonanie zabiegu. Zabiegu, który wchodzi w skład jego zawodowych obowiązków. Wychodzi na to, że taki lekarz nie ma predyspozycji do wykonywania swojego zawodu, i powinien się przekwalifikować. Nikt chyba nie mówi studentom medycyny, że zawód lekarza jest lekki, prosty i przyjemny.
A ciekawe, co by było, gdyby np. lekarz z załogi karetki reanimacyjnej odmówił pacjentowi z zatrzymaniem krążenia resuscytacji, bo by oswiadczył, ze sumienie mu nie pozwala, bo z przyczyn religijnych traktuje śmierć jako karę boską, a skazańców przed odbyciem kary nie wolno chronić?