Możecie sobie darować!

19.02.11, 23:20
Segregowanie śmieci, dbałość o zużycie wody, kupowanie jak najmniejszej ilości wyrobów sztucznych itp.
Możecie sobie darować szeroko pojętą dbałość o naszą planetę, serio.
Używajcie sobie do woli, namawiam! To i tak bez znaczenia.

    • klosowski333 Re: Możecie sobie darować! 19.02.11, 23:27
      A co, Koniec Swiata nadchodzi?
      • yag-nik Re: Możecie sobie darować! 19.02.11, 23:29
        Myślę że nie ale patrząc na firmę pt Monsanto i jej machloje które kryją "znani naukowcy" patrząc na zatrucie gleb, wody i powietrza jakie serwuje nam ów gigancik w swych produktach itd itd. nie sądzę aby jakiekolwiek działania proekologiczne miały w tym momencie sens.
        • misiu-1 Re: Możecie sobie darować! 20.02.11, 07:49
          Znani naukowcy i machloje? Co ty najlepszego wypisujesz? Przecież znani naukowcy to wzór uczciwości i przyjaźni dla środowiska naturalnego, co najlepiej widać na przykładzie teorii Globalnego Ocieplenia (40 lat temu propagowanej jako teoria Globalnego Oziębienia).
          • yag-nik Re: Możecie sobie darować! 20.02.11, 10:33
            misiu-1 napisał:

            > Znani naukowcy i machloje? Co ty najlepszego wypisujesz? Przecież znani naukowc
            > y to wzór uczciwości i przyjaźni dla środowiska naturalnego, co najlepiej widać
            > na przykładzie teorii Globalnego Ocieplenia (40 lat temu propagowanej jako teo
            > ria Globalnego Oziębienia).

            Haha, sarkaźmik czy naprawdę dosyć rozważny Misiu naiwny jak dziecko?
          • strikemaster Re: Możecie sobie darować! 20.02.11, 22:01
            Nie no, przecież wiadomo, że żadnego ocieplenia nie ma, Australijczycy zalali się sami.
            • Gość: hipnozaur Re: Możecie sobie darować! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.11, 23:31
              Ocieplenia nie ma, ale grozi nam globalne ocipienie.
    • qqazz Re: Możecie sobie darować! 19.02.11, 23:32
      Wiesz robie to wszystko ale bynajmniej nie z powodu dbałosci o planetę.


      pozdrawiam
      • yag-nik Re: Możecie sobie darować! 19.02.11, 23:42
        > Wiesz robie to wszystko ale bynajmniej nie z powodu dbałosci o planetę.

        To po co? Ja się zastanawiam od jakiegoś czasu jaki to ma sens w momencie kiedy codziennie Ziemia zatruwana jest substancjami dużo groźniejszymi? O których się mówi tylko w _pewnych_ publikacjach. Tak mi ostatnio przez głowę przemyka ekologiczny styl życia jako ekobiznes.
        • qqazz Re: Możecie sobie darować! 20.02.11, 00:05
          Bo to czasami jest dla mnie korzystne, czy to finansowo czy zdrowotnie, oczywiscie kiedy np. robie pranie bardziej mi sie opłaca włączyć dodatkowe płukanie niz program na mniejsze zużycie wody, ale kiedy zmywam naczynia to juz bardziej mi się opłaca nalać wody do zlewu zatkanego korkiem albo najwiekszego garka jaki jest do umycia dolac płynu i tak myć niż odpalić bierząca ciepła wodę, tak samo jak bardziej opłaca mi się ta wode zagrzać w garnku na gazie niz puscic ja z kranu.
          Śmieci tez bardziej mi sie opłaca częściowo posegregować i szkło papier oraz plastik wynosić w jednorazówkach do kontenerów na segregacje które mam pod blokiem, bo dzięki temu nie wyrzucam kubła smieci 2 razy dziennie tylko co 2 dzień, a worki przeciez tez kosztują.
          I tak samo z wieloma innymi rzeczami.


          pozdrawiam
          • yag-nik Re: Możecie sobie darować! 20.02.11, 00:24
            Rozumiem.
            Finansowy aspekt takiej segregacji być może jest dosyć znaczący choć jakbyś przeliczył czas który poświęcasz na segregację pewnie wyszłoby na to samo.
            Worki kosztują czas także jest w cenie :-)
            • qqazz Re: Możecie sobie darować! 20.02.11, 00:36
              czasowo niewiele to zabiera, po prostu nie wrzucam butelki czy kartonu do kosza tylko kładę w wyznaczonym miejscu, a jak się tego trochę nazbiera to wynosze po drodze do sklepu.



              pozdrawiam
              • yag-nik Re: Możecie sobie darować! 20.02.11, 10:53
                Wiem o czym mówisz bo po jakimś czasie to już taki nawyk, sama segreguję śmieci od lat.
                Tyle że teraz się nad tym wszystkim po prostu zastanawiam.
          • voxave Re: Możecie sobie darować! 20.02.11, 05:10
            ggaaz- ja robię dokladnie tak samo --dla siebie,racjonalnie
            • misiu-1 Re: Możecie sobie darować! 20.02.11, 08:09
              Gdyby nie panoszący się socjalizm, problem odpadów szklanych i plastikowych w ogóle by nie istniał, bo jako surowce wtórne byłyby skupowane. Dziś nikt sobie tym głowy zawracać nie będzie z powodu wysokich podatków i biurokracji.
              • yag-nik Re: Możecie sobie darować! 20.02.11, 10:50
                O podejście wszystko się rozbija. A kiedyś wyjeżdżając z osiedla utknęłam przed śmieciarką która opróżniała pojemniki na papier, szkło itd. i wyobraź sobie że oni to wrzucali do jednej śmieciary, no jaki to ma sens? Sami sobie stwarzają dodatkową robotę jeśli w ogóle to później segregują. Bo tego to ja naprawdę nie wiem.

                Albo inny przykład, wczoraj byłam w lesie, takiego syfu, tylu śmieci (wyrzucone całe worki) to ja dawno nie wiedziałam. Jak tu ma być czysto skoro ludzie mają w d... jak ten las wygląda.
                Poza tym można by było jakoś dbać o ten kraj skoro już mamy ludzi którzy lubią żyć w śmieciach. Wytargać z więzień chłopaków jak już siedzą to może niech się na coś przydadzą co? Ale nie, po co, kogo to interesuje, lepiej jest żyć w brudzie i smrodzie.
                Wszystko mnie ostatnio wku...a.
            • pocoo Re: Możecie sobie darować! 20.02.11, 08:16
              Mogę sobie darować,a jakże.
              Moja sąsiadka w piecu spala wszystko.Czy to jest powód abym wywaliła pompę grzewczą?
              Pewna inteligentna inaczej pani,na moich oczach wyrzucała zurzyte baterie klientów do kontenera na ogólne odpadki.
              Na pytanie ,dlaczego?-ekspedientka odpowiedziała;
              kazali ,to pojemnik stoi ale mi tylko zawadza.
              Darowałam sobie.
        • krytykantka07 Re: Możecie sobie darować! 20.02.11, 10:26
          yag-nik napisała:

          > Tak mi ostatnio przez głowę przemyka eko> logiczny styl życia jako ekobiznes.

          Bo tak jest.
          Ekologiczny styl życia to taka religia w wydaniu ateistycznym...
          • yag-nik Re: Możecie sobie darować! 20.02.11, 10:38

            > Bo tak jest.
            > Ekologiczny styl życia to taka religia w wydaniu ateistycznym...

            Nie, to miałoby sens gdyby nam za plecami nie wtłaczano w glebę trujących substancji takich jak pewien znany preparat na chwasty. Jest dopuszczony, pewnie że tak bo jego producent _zleca_ a nie jest sobie przebadany. Koncern który go produkuje czyli Monsanto jest na tyle wpływowy że nawet jeśli ktoś na własną rękę go przebada (czyt. niezależnie) a tak się stało np we Francji to musi siedzieć cicho z takimi informacjami.

            Patrząc na to wszystko założenie było słuszne ale mija się z celem.
            • krytykantka07 Re: Możecie sobie darować! 20.02.11, 10:50
              yag-nik napisała:

              > Nie, to miałoby sens gdyby nam za plecami nie wtłaczano w glebę trujących subst> ancji takich jak pewien znany preparat na chwasty. Jest dopuszczony, pewnie że > tak bo jego producent _zleca_ a nie jest sobie przebadany. Koncern który go pro> dukuje czyli Monsanto jest na tyle wpływowy że nawet jeśli ktoś na własną rękę > go przebada (czyt. niezależnie) a tak się stało np we Francji to musi siedzieć > cicho z takimi informacjami.

              Czyli opisałaś sytuację taką jaka jest w religii.
              Z czym zatem się nie zgadzasz?
              Z własnymi wnioskami?
              A może ich w ogóle nie wyciągnęłaś...

              > Patrząc na to wszystko założenie było słuszne ale mija się z celem.

              Zupełnie jak w religii.
              Założenie byłoby słuszne, gdyby ludzie potrafili stworzyć równoległe światy.
              Ale wracając do tematu...
              Co do przeprowadzenia badań.
              Ktokolwiek by je przeprowadził to i tak do końca nie byłyby wiarygodne.
              A chodzi tylko o to, aby stworzyć wrażenie podziału pomiędzy zwolennikami a przeciwnikami.
              Wtedy biznes się kręci, bo każdy broni swoich racji w ciemno.
              • yag-nik Re: Możecie sobie darować! 20.02.11, 10:58
                > Czyli opisałaś sytuację taką jaka jest w religii.
                > Z czym zatem się nie zgadzasz?
                > Z własnymi wnioskami?
                > A może ich w ogóle nie wyciągnęłaś...

                O nie, nie, nie kochana nie rozwalisz mi wątku schodząc na Islam :-)

                > Ktokolwiek by je przeprowadził to i tak do końca nie byłyby wiarygodne.
                > A chodzi tylko o to, aby stworzyć wrażenie podziału pomiędzy zwolennikami a prz
                > eciwnikami.
                > Wtedy biznes się kręci, bo każdy broni swoich racji w ciemno.

                Dlaczego nie? Gdyby naukowcy nie działali na zasadzie sprzedajnych dziwek a i rząd podobnie (tak wiem to dosyć spore oczekiwania) to byłoby to możliwe prawda?
                Ja rozumiem że można lobbować w mniej drastycznych kwestiach ale zatruwać na własne życzenie swój kraj, swoich obywateli i siebie samych tylko dla pieniędzy?
                • krytykantka07 Re: Możecie sobie darować! 20.02.11, 11:08
                  yag-nik napisała:

                  > O nie, nie, nie kochana nie rozwalisz mi wątku schodząc na Islam :-)

                  Ależ ja na islam na weszłam tylko na religie w ogóle.
                  Zastanowiło Cię czemu wszystkie są, a nie wygrała najlepsza z nich?
                  Tak samo to działa w innych dziedzinach.

                  > Dlaczego nie? Gdyby naukowcy nie działali na zasadzie sprzedajnych dziwek a i r> ząd podobnie (tak wiem to dosyć spore oczekiwania) to byłoby to możliwe prawda?

                  Ponownie zapytam.
                  Dlaczego nie ma jednej tylko religii?
                  Sprzedajność naukowców nie ma tu nic do rzeczy.
                  Oni i tak nie wykonają badań, których nawet nie wymyślili.

                  > Ja rozumiem że można lobbować w mniej drastycznych kwestiach ale zatruwać na wł>asne życzenie swój kraj, swoich obywateli i siebie samych tylko dla pieniędzy?

                  Nic Ci to nie przypomina? ;).
                  • yag-nik Re: Możecie sobie darować! 20.02.11, 11:15
                    > Ależ ja na islam na weszłam tylko na religie w ogóle.
                    > Zastanowiło Cię czemu wszystkie są, a nie wygrała najlepsza z nich?
                    > Tak samo to działa w innych dziedzinach.

                    A jakie to ma znaczenie, każda religia (no prawie) opiera się na tym samym. To jest logiczne bo każda z nich ma te same korzenie Krytykantko. I nie udawaj bo doskonale o tym wiesz.
                    Nasze religie to pozostałości po wierzeniach starożytnych cywilizacji (patrz Egipt) nieco unowocześnione i podporządkowane polityce, nic więcej.
                    Tak naprawdę możesz przyjąć że jest jedna religia tylko trochę inaczej doprawiona z uwagi na zróżnicowanie regionów z jakiego pochodzi.

                    > Sprzedajność naukowców nie ma tu nic do rzeczy.

                    Ma, gdyby mieli choć odrobinę uczciwości... ale nie mają.

                    > Nic Ci to nie przypomina? ;).

                    Wiele spraw mi to przypomina ale nie jestem tak monotematyczna jak Ty :-)
                    • krytykantka07 Re: Możecie sobie darować! 20.02.11, 11:27
                      yag-nik napisała:

                      > A jakie to ma znaczenie, każda religia (no prawie) opiera się na tym samym. To
                      > jest logiczne bo każda z nich ma te same korzenie Krytykantko. I nie udawaj bo
                      > doskonale o tym wiesz.

                      Ależ nie o to chodzi.
                      Prosiłam, abyś zastanowiła się nad tematem, który poruszasz w kontekście religii.
                      Wtedy zrozumiesz o co chodzi i dlaczego nazwałam ekobiznes religią ateistyczną.

                      > Nasze religie to pozostałości po wierzeniach starożytnych cywilizacji (patrz Eg> ipt) nieco unowocześnione i podporządkowane polityce, nic więcej.
                      > Tak naprawdę możesz przyjąć że jest jedna religia tylko trochę inaczej doprawio> na z uwagi na zróżnicowanie regionów z jakiego pochodzi.

                      Ależ nie o tym mówimy.
                      Nie chodzi o doprawienie religii.
                      Zasady są uniwersalne.
                      Jest grupa wybrańców, która ma monopol na myślenie, a na niczym się nie zna.

                      > Ma, gdyby mieli choć odrobinę uczciwości... ale nie mają.

                      Skąd wiesz?
                      Oni wiedzą, że nie wiedzą wszystkiego.
                      A w tym czego nie wiedzą może kryć się dla nich usprawiedliwienie.
                      Zatem są uczciwi ;).

                      > Wiele spraw mi to przypomina ale nie jestem tak monotematyczna jak Ty :-).

                      E, no w tym momencie usiłując odgadywać moje myśli to raczej Ty jesteś monotematyczna ;).
                      Ja potraktowałam temat poważnie...
                      U podstaw każdej ideologii leży nieznajomość tematu, który się porusza no i obrona przed konkurencją...
                      • yag-nik Re: Możecie sobie darować! 20.02.11, 13:20
                        > Ależ nie o to chodzi.
                        > Prosiłam, abyś zastanowiła się nad tematem, który poruszasz w kontekście religi
                        > i.
                        > Wtedy zrozumiesz o co chodzi i dlaczego nazwałam ekobiznes religią ateistyczną.

                        Musiałabyś mi najpierw nakreslić co rozumiesz przez "religię ateistyczną" bo zakładam że masz nieco odmienne zdanie niż ja. Wtedy dopiero będę mogła to odnieść do ekobiznesu i Twojej opinii.

                        > Ależ nie o tym mówimy.
                        > Nie chodzi o doprawienie religii.
                        > Zasady są uniwersalne.
                        > Jest grupa wybrańców, która ma monopol na myślenie, a na niczym się nie zna.

                        To też. Tylko teraz popatrz na siebie. Ty nawołujesz do tego aby popierać tych co monopol na religię mają choć w stanie mocno podupadającym. Popierasz. Po co?

                        > Skąd wiesz?
                        > Oni wiedzą, że nie wiedzą wszystkiego.
                        > A w tym czego nie wiedzą może kryć się dla nich usprawiedliwienie.
                        > Zatem są uczciwi ;).

                        A tak, znam to rozumowanie... znajduje szerokie uznanie w polityce. Zresztą jedno z drugim się niestety zazębia. Tak jak ma to miejsce w przypadku zanieczyszczania środowiska a co za tym idzie zwiększonej zachorowalności nas samych.
                        Zresztą często wiedzą tylko wolą milczeć bo tak jest wygodniej.


                        • krytykantka07 Re: Możecie sobie darować! 20.02.11, 18:39
                          yag-nik napisała:

                          > Musiałabyś mi najpierw nakreslić co rozumiesz przez "religię ateistyczną" bo za> kładam że masz nieco odmienne zdanie niż ja. Wtedy dopiero będę mogła to odnieś> ć do ekobiznesu i Twojej opinii.

                          Proszę bardzo.
                          Religia ateistyczna to prawda objawiona przez autorytety i do wierzenia podana.
                          Do wierzenia bo nijak tego sprawdzić nie można, a autorytety się najczęściej asekurują.

                          > To też. Tylko teraz popatrz na siebie. Ty nawołujesz do tego aby popierać tych > co monopol na religię mają choć w stanie mocno podupadającym. Popierasz. Po co?

                          Nawołuję, aby popierać chrześcijaństwo w walce z islamem, ale nie chodzi o zabijanie wyznawców Allaha tylko o ich wyrzucenie tam gdzie Allah ich osadził bez prawa migracji.
                          A robię to dlatego, że nie chcę islamu, a nie dlatego, że chrześcijańskie autorytety dla mnie są autorytetami.
                          Tylko chrześcijaństwo może pokonać islam, a przynajmniej wyznawcom Allaha dać do myślenia.
                          Chrześcijanie mogą traktować ich tak jak oni traktują chrześcijan w krajach islamskich.

                          > A tak, znam to rozumowanie... znajduje szerokie uznanie w polityce.

                          Nie tylko w polityce.
                          Przede wszystkim w ogólnie pojętym marketingu.

                          Zresztą jed> no z drugim się niestety zazębia. Tak jak ma to miejsce w przypadku zanieczyszc> zania środowiska a co za tym idzie zwiększonej zachorowalności nas samych.
                          > Zresztą często wiedzą tylko wolą milczeć bo tak jest wygodniej.

                          Nie jesteś w stanie określić, czy zanieczyszczenie środowiska ma wpływ na zachorowalność.
                          Dlatego cwani ludzie grają na Twoich emocjach.
                          Na to pytanie mogłabyś odpowiedzieć za jakiś czas, ale wtedy zachorowalność mogłaby mieć inne przyczyny...
                          Nie ma tak dobrze, że jeden skutek wynika z jednej przyczyny ;).
                          • yag-nik Re: Możecie sobie darować! 20.02.11, 22:53
                            > Nie jesteś w stanie określić, czy zanieczyszczenie środowiska ma wpływ na zacho
                            > rowalność.

                            Jestem w stanie dogrzebać się do wyników badań w których jasno jest napisane co i w jaki sposób przyczynia się do zachorowalności tzn. może nie dosłownie ale jak się np zachowują komórki które mają styczność z poszczególnymi substancjami.
                            Poczytaj sobie o Roundup-ie np.

                            > Dlatego cwani ludzie grają na Twoich emocjach.

                            A tam.



        • rossdarty Re: Możecie sobie darować! 20.02.11, 21:59
          yag-nik napisała:


          >
          > To po co? Ja się zastanawiam od jakiegoś czasu jaki to ma sens w momencie kiedy
          > codziennie Ziemia zatruwana jest substancjami dużo groźniejszymi? O których si
          > ę mówi tylko w _pewnych_ publikacjach. Tak mi ostatnio przez głowę przemyka eko
          > logiczny styl życia jako ekobiznes.

          Sorry, yag-nik, ale tak myśleć nie można.
          To trąci starym powiedzeniem ludzi bez wyobraźni - po nas choćby potop.

          Wyobraź sobie, że widzisz ludzi przechodzących na skróty przez zadbaną rabatkę na jakimś skwerku w mieście, gdzie rosną kwiaty.
          Zgodnie z Twoją wypowiedzią i tak zadepczą te kwiaty prędzej czy później...
          Też ułatwisz/skrócisz sobie drogę?
          • yag-nik Re: Możecie sobie darować! 20.02.11, 22:45
            > Sorry, yag-nik, ale tak myśleć nie można.
            > To trąci starym powiedzeniem ludzi bez wyobraźni - po nas choćby potop.
            >
            > Wyobraź sobie, że widzisz ludzi przechodzących na skróty przez zadbaną rabatkę
            > na jakimś skwerku w mieście, gdzie rosną kwiaty.
            > Zgodnie z Twoją wypowiedzią i tak zadepczą te kwiaty prędzej czy później...
            > Też ułatwisz/skrócisz sobie drogę?

            Ja go nie zdepczę ale będę widziała kątem oka jak opryskują kwiatki chemikaliami, same zdechną...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja