enrque111
20.02.11, 14:49
Brytyjscy naukowcy dowiedli, iż metoda sztucznego zapłodnienia, znana pod określeniem in vitro (w szklance) znacznie wzmaga ryzyko śmierci pacjentek, poddających się temu zabiegowi. Specjaliści stwierdzili, iż "w społeczeństwach rozwiniętych, prokreacja sztucznie wspomagana stanowi obecnie największe ryzyko śmierci matki."
Nic w przyrodzie nie uzyskuje się bezkarnie. W społeczeństwach zlaicyzowanych, gdzie króluje hedonistyczne podejście do życia - folguje się własnym zachciankom: bardzo wcześnie dochodzi do inicjacji seksualnej, masowo propaguje się tzw. "bezpieczny sex", faszeruje się latami środki antykoncepcyjne, regułą staje się późne macierzyństwo. W rezultacie coraz więcej osób staje się bezpłodnych (jeszcze 20-30 lat temu był to znikomy odsetek), a później tacy hedoniści i postepacy chcą mieć dziecko i nie mogą - zaczynają więc krzyczeć, że należy im się "in vitro", a społeczeństwo ma im to jeszcze zafundować.