Jak nas widzi Der Spiegel

22.02.11, 21:02
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9149858,_Der_Spiegel__pisze_laurke_dla_Polski__Kiedys_zacofany.html
Zapraszam stadko malkontentow do wyrazania wlasnych frustracji. Prosze sie nie krepowac.

Ja ze swej strony powiem tak: fakty mowia same za siebie. Dziennikarze Spiegla wzieli pod lupe Polske roku 1989, przesledzili jej rozwoj na przestrzeni 22 lat i doszli do takich wnioskow, do jakich doszedlby kazdy zdroworozsadkowo myslacy czlowiek. Jest "lepiej", choc gdyby to dzisiejsi sfrustrowani niewyksztalceni malkontenci mieli byc odpowiedzialni za rozwoj Polski to niewatpliwie skonczyloby sie na zaledwie "lepper". W realu rzadko natykam sie na ludzi, ktorzy glosowali przeciwko wejsciu Polski do UE, ale tutaj, na tym forum, z pewnoscia daloby sie znalezc liczebnie zauwazalna reprezentacje zwolennikow tego rozwiazania.
    • Gość: Jojo Re: Jak nas widzi Der Spiegel IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.11, 21:08
      tutaj Rote juz spiewaja,niektorzy
      • klosowski333 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 22.02.11, 21:19
        Zawsze uwazalem, ze glowna przyczyna zla i nieszczescia tkwi w glupocie, a nie w zlych intencjach i zlej woli. Ludzie, ktorzy byli swiecie przekonani, ze wejscie Polski do EU nam zaszkodzi kierowali sie glupota, tudziez skrajna, zwierzeca glupota. Jednoczesnie ludzie madrzy i wyksztalceni wskazywali wyrazne korzysci jakie moga plynac dla Polski z integracji ze strukturami europejskim, przy uwzglednieniu owczesnych politycznych okolicznosci (wszystkie kraje regionu poza Bialorusia wykazywaly silne aspiracje proeuropejskie).
        Pomijajac watek EU polskie rzady od czasow premiera Mazowieckiego obraly okreslony kierunek rozwoju panstwa i wzglednie, z malymi perturbacjami, niezaleznie od roznic ideowych czy politycznych, konsekwentnie ten kierunek rozwoju zachowywaly. Zneutralizowalismy autorytarne zakusy niektorych polskich politykow, uniknelismy doswiadczen Slowacji za czasow Mecziara, czy gospodarczych problemow Wegier wynikajacych z systemowych zaniedban w reformowaniu gospodarki i braku dyscypliny fiskalnej. Przypomne, ze w roku 1989 wegierska kielbasa wyprzedzala polska kielbase o 4 okrazenia, a dzis zostaje za nasza kielbasa w tyle. ;)
        • mg2005 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 20:08
          klosowski333 napisał:

          > Zawsze uwazalem, ze glowna przyczyna zla i nieszczescia tkwi w glupocie, a nie
          > w zlych intencjach i zlej woli. Ludzie, ktorzy byli swiecie przekonani, ze wejs
          > cie Polski do EU nam zaszkodzi kierowali sie glupota, tudziez skrajna, zwierzec
          > a glupota.

          30 % Polaków porównujesz do zwierząt (w tym miliony z wyższym wykształceniem)
          Głupi jest każdy, kto ma inne zdanie. Jesteś biednym , zakompleksionym alkoholikiem,
          ktory kompensuje swoje frustracje plując na innych...
    • mg2005 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 22.02.11, 21:28
      Widzę, że już się napiłeś . To teraz odpowiedz:
      forum.gazeta.pl/forum/w,29,122338493,122459768,Re_porzadek_z_Zydami_ocalilby_teraz_swiat_.html?wv.x=2
    • mg2005 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 22.02.11, 21:56
      klosowski333 napisał:

      > Jest "lepiej", choc gdyby to dzisiejsi sfrustrowani niewyksztalceni
      > malkontenci mieli byc odpowiedzialni za rozwoj Polski to niewatpliwie skonczyl
      > oby sie na zaledwie "lepper". W realu rzadko natykam sie na ludzi, ktorzy gloso
      > wali przeciwko wejsciu Polski do UE, ale tutaj, na tym forum, z pewnoscia dalob
      > y sie znalezc liczebnie zauwazalna reprezentacje zwolennikow tego rozwiazania.

      Czy w twojej chorej główce każdy przeciwnik wejścia do UE to niewykształcony frustrat ?

      Niemiaszki wiedzą, że zakompleksione polaczki ,takie jak klosowski, są łase na pochwały od Wielkiego Brata - a to przecież nic nie kosztuje :) Tę samą taktykę stosuje Merkelówna wobec Tuska - który cieszy się jak dziecko, które dostało lizaka :). Dali mu nawet medal Karola Wielkiego :0;0 - niech się chłopak cieszy ! :)

      " Cud gospodarczy nad Wisłą: Kiedyś zacofany kraj rolniczy

      Kiedy ?... Przy wydatnej pomocy Niemców... :P

      Poparcie dla Europy jest duże,

      Polacy zawsze popierali Europę - w przeciwieństwie do Niemców

      38-milionowy naród stał się poważanym mocarstwem regionalnym - pisze niemiecki tygodnik.

      Właśnie dziś Niemcy pokazali jak bardzo "poważanym" - każąc Polakom opływać niemiecką rurę pod Świnoujściem :)))

      Tu inny przykład "poważania" sprzed tygodnia:
      wyborcza.pl/1,75477,9114055,Niemiecki_historyk__Nie_igrajcie_z_ogniem.html
      Mają nas w DU...żym poważaniu :))
      • ka_p_pa Re: Jak nas widzi Der Spiegel 22.02.11, 22:02
        Jedni mają nas w poważaniu, a inni nie. Tak jak Ty masz jednych w poważaniu, a innych nie.
        • Gość: kalka Re: kak us Der Spiegel w gastronomie IP: *.range81-151.btcentralplus.com 23.02.11, 01:47
          no coz kappa- najzupelniej powaznie.
          rure ihnnym polozylismy sami.
          wlasnymi zabawiajac sie recami.
      • mg2005 Głębokie poważanie Niemiaszków... 23.02.11, 20:14
        Inny przykład "poważania" Polaków:

        Niemiaszki od 20 lat nie zrealizowali umowy z Traktatu polsko-niemieckiego o uznaniu mniejszości polskiej w Niemczech. Nie chcą do dziś zwrócić majątku Związku Polaków zagrabionego przez...nazistów...

        Dodajmy jeszcze politykę germanizacji polskich dzieci mieszkających w Niemczech - realizowaną przez Jugendamty (zakaz mówienia po polsku nawet w domu ! )
    • qqazz Re: Jak nas widzi Der Spiegel 22.02.11, 22:33
      Wiesz jeszcze 4 lata temu w podobnym tonie na całym swiecie pisano o Irlandii, a obecne zdaniem powaznych amerykańskich ekspertów nasza sytuacja finansowa jest duzo gorsza niż Grecji, tylko u nas jeszcze nie pier...nęło.
      Ciekawe czemu tak ciepło nie pisali powiedzmy w 2007 kiedy nasza sytuacja była zdecydowanie lepsza?


      pozdrawiam
      • klosowski333 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 22.02.11, 22:40
        No, to jest dosc sluszny argument. Poczekamy 4 lata i zobaczymy czy u nas pierdyknie. Poki co mimo wysokiego deficytu budzetowego zaden europejski ekonomista nie wieszczy nam drugiego Bangladeszu. Nasze finanse sa mimo wszystko pod kontrola. Nie ma analogii z Grecja. Problemem jest, zawsze o tym mowie, brak myslenia perspektywiczego naszych rzadzacych, brak dlugofalowej strategii rozwoju, obliczonej nie na najblizsze 4 lata kadencji parlamentu, ale na 3 pokolenia do przodu.
        • dritte_dame Re: długa fala 22.02.11, 23:12
          klosowski333 napisał:

          > Problemem jest, zawsze o tym mowie, brak mysleni
          > a perspektywiczego naszych rzadzacych, brak dlugofalowej strategii rozwoju, obl
          > iczonej nie na najblizsze 4 lata kadencji parlamentu, ale na 3 pokolenia do prz
          > odu.

          Na "3 pokolenia", czyli na 60 lat do przodu?
        • qqazz Re: Jak nas widzi Der Spiegel 22.02.11, 23:17
          Jak widzę dostrzegasz jednak problemy, to dobrze, opinie ekspertów szkoły czikagowskiej sa miażdżące, poziom naszego długu publicznego liczonego wedle ichnich standardów jest najwyzszy w UE i wynozi realnie około 1500% naszego PKB druga w kolejce Słowacja jest na poziomie około 1200% a Grecja na poziomie 850%, to nie są eksperci Samoobrony czy pokroju p. Kołodki tylko przedstawiciele najbardziej utytuowanej szkoły ekonomicznej w historii, która wydała najwięcej noblistów i doradzała skutecznie rzadom, słuchajac ich opinii to cud, ze jeszcze mamy wzrost i nie pie....ło, ale to w końcu nastąpi.


          pozdrawiam
          • klosowski333 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 22.02.11, 23:20
            Dobrze, szanuje takich ludzi, poprosze o linki.
          • piwi77 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 10:19
            qqazz napisał:

            > opinie ekspertów szkoły czikagowskiej sa miażdżące, poziom naszego długu publicznego
            > liczonego wedle ichnich standardów jest najwyzszy w UE i wynozi realnie około 1500%
            > naszego PKB

            Jeżeli faktycznie coś takiego wyartykułowali, to można dać im nawet Nobla za te ich standarty, byleby nie musieć wprowadzać ich w życie. Ale i tak nie wierzę, że ktoś ma tak obłędne standarty i tak bardzo mógł się pomylić w rachunkach, że wyszło mu zadłużenie na poziomie piętnastokrotnym całorocznego produktu narodowego brutto.
            • piwi77 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 10:21
              Może ci naukowcy z chicagowskiej szkoły tylko dodawali zaciągane długi a zapomnieli odejmować ich spłaty? To by jakos tłumaczyło ich obłędny wynik.
            • qqazz Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 16:52
              Dosc głosno w niektórych mediach było o tym ratingu czy jakoś tak, który jest robiony co roku przez instytut z którym zwiazani są własnie naukowcy o jakich piszę, mowa tutaj o nazwiskach typu Friedmann, Stigler, Becker, Fogel czy Lucas, a to najwyższa swiatowa półka choc zdaję sobie sprawę, że sa tacy którzy wola teorie Vincenta czy Kołodki.



              pozdrawiam
              • angelfree Re: Jak nas widzi Der Spiegel 26.02.11, 17:26
                No, to daj w końcu ten link, nie daj się długo prosić.
                • qqazz Re: Jak nas widzi Der Spiegel 26.02.11, 17:57
                  Poszukaj sobie, jak mi nie wierzysz to nie mamy o czym rozmawiać. Nie kolekcjonuje linków, ale pamięc mam całkiem niezłą.


                  pozdrawiam
        • paco_lopez Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 12:40
          na nic nie bedziemy czekac . my czekac nie lubimy. myśle ze polska jest jeszcze zbyt mało wpływowa zeby robic 3 pokoleniowe plany. z resztą po ch... robic plan , który trzeba bedzie zmieniac doraźnie. plan na trzy pokolenia moglibysmy sobie robic jakbysmy mieli wyraźne oparcie na bałtyku i adriatyku, a dotego jeszcze potrzeba nam około 100 lat. z przykrościa patrze na tych antycypujących greckie lub irlandzkie wypadki w polsce. przesłanki sa czysto propagandowe i nacechowane indywidualnym poziomem strachu śmierdzacego najczęsciej na metr. upadek irlandii i gercji nie dziwi mnie , bo krainy te wychowały tabuny leni pozbawionych instynktu samozachowawczego. jezeli na małej wyspie jej młodzież stadami wyleguje się nad kanałem, to rzeczywiście musi pie...ąć. natomiast jezeli ludzie piszczą, bo brak im socjalu, to ja w tym widze gorący promień nadziei na jutro.
          • rossdarty Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 12:54
            Paco, urzekło mnie Twoje ostatnie zdanie:

            [i] natomiast jezeli ludzie piszczą, bo brak im socjalu, to ja w tym widze gorący promień nadziei na jutro.[i/]

            Nie znam Grecji. Uciekłem stamtąd po dwóch tygodniach.
            Znam Irlandię. Pokochałem tych ludzi...
            Musze jednak przyznać, że masz rację.
            To beztroska doprowadziła ten kraj to ruiny gospodarczej.
            Nauczony w Polsce, że wszystko musi być rozliczone w skrupulatny sposób, aż do przesady, nie mogłem pojąć jak otrzymuję materiały warte kilkaset euro na gębę, nikt nie żąda ode mnie rozliczenia się z tego, a nawet jeśli sam przechowuję zużyte materiały do rozliczenia się, przysyłają pracownika, który wszystko to wrzuca do śmieci bez księgowania...
            Pokwitowanie? Nie znałem.
            Rozliczenie się z materiałów powierzonych? Nie znałem.
            Nawet w wypożyczalni sprzętu wypożyczałem sprzęt na gębę... podając tylko imie i nr. telefonu...
            Już w roku 2007 zastanawiałem się jak długo pociągną przy takiej beztrosce...
      • dritte_dame Re: Jak nas widzi Der Spiegel 22.02.11, 22:49
        qqazz napisał:

        > Wiesz jeszcze 4 lata temu w podobnym tonie na całym swiecie pisano o Irlandii,
        > a obecne zdaniem powaznych amerykańskich ekspertów nasza sytuacja finansowa jes
        > t duzo gorsza niż Grecji, tylko u nas jeszcze nie pier...nęło.


        A jaka zdaniem poważnych amerykańskich ekspertów była 4 lata temu sytuacja finansowa USA?
        • qqazz Re: Jak nas widzi Der Spiegel 22.02.11, 22:51
          Zła


          pozdrawiam
          • klosowski333 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 22.02.11, 22:53
            Dokladnie. Juz w latach 90-tych ostrzegano rzad Busha, zeby ruszyl dupe, bo system bankowy sie zawali, ale nastapil 11 wrzesnia i Bush uznal, ze ma wazniejsze misje dziejowe do wypelnienia.
          • dritte_dame Re: eksperci 22.02.11, 23:09
            qqazz napisał:

            > Zła

            A czy zdaniem dokładnie tych samych ludzi, według których: "nasza sytuacja finansowa jest duzo gorsza niż Grecji, tylko u nas jeszcze nie pier...nęło. "?
            • qqazz Re: eksperci 22.02.11, 23:20
              Z tego co sie orientuje to zdaniem tych samych a przynajmniej z tej samej szkoły ekonomii.


              pozdrawiam
      • klosowski333 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 22.02.11, 23:19
        Poprosze o zrodla. Link do wypowiedzi powaznych amerykanskich ekonomistow, albo wciep tutaj te wypowiedzi w calosci.
      • piwi77 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 07:55
        qqazz napisał:

        > a obecne zdaniem powaznych amerykańskich ekspertów nasza sytuacja finansowa
        > jest duzo gorsza niż Grecji, tylko u nas jeszcze nie pier...nęło.

        Nie wierzę, że poważni amerykańscy eksperci są w stanie odróżnić Polskę od Grecji. Gdybym miał do wyboru, to już wolę poczytać Spiegla niż słuchać wywodów ekspertów z USA. No może jeszcze jako indykator negatywny - zawsze jest odwrotnie niż twierdzą amerykańscy eksperci.
        • qqazz Re: Jak nas widzi Der Spiegel 24.02.11, 16:31
          Tak jak juz gdzies tutaj napisałem, chodzi o powaznych ekspertów zwizanych ze szkołą czikagowską, czyli z uczelnia która ma najwiecej noblistów z ekonomii w historii i zgarnęła większość nobli w latach 90tych, sprawa była poruszana w mediach na początku roku.


          pozdrawiam
    • 2-bielanka Re: Jak nas widzi Der Spiegel 22.02.11, 23:01
      żle odebrałam. Wyraźnie pod publiczkę, jakby miał podziałać usypiająco a jednocześnie namawiać do przyjazdu do nich pracować na Niemców, na ich emerytury i za nich przy nasłabiej opłacanych pracach. Ktoś z forumowiczów podrzucił - rura w Świnoujściu - no właśnie, Ciekawe co teraz kombinują?
      • klosowski333 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 22.02.11, 23:05
        Myslisz, ze juz jakis niemiecki pancernik stoi na redzie w zatoce gdanskiej, a dywersanci za chwile zaatakuja radiostacje w Gliwicach?
        • mg2005 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 09:43
          klosowski333 napisał:

          > Myslisz, ze juz jakis niemiecki pancernik stoi na redzie w zatoce gdanskiej, a
          > dywersanci za chwile zaatakuja radiostacje w Gliwicach?

          Nie udawaj głupszego niż jesteś . Znów widzisz białe myszki ? :)
          • mg2005 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 09:44
            PS:
            Dziś to się załatwia nie pancernikami, ale np. rurą pod Bałtykiem...
            • piwi77 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 10:06
              Nie bardzo rozumiem tę histerię związaną z rurą pod Bałtykiem, ani nie rozumiem zagrożeń, jakie miałyby z niej wynikać. Wydaje mi się, że im więcej niezależnych możliwości dostaw energii do Europy, której jesteśmy częścią, to tym chyba lepiej, no nie?
              • rossdarty Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 11:52
                piwi77 napisał:

                > Nie bardzo rozumiem tę histerię związaną z rurą pod Bałtykiem, ani nie rozumiem
                > zagrożeń, jakie miałyby z niej wynikać. Wydaje mi się, że im więcej niezależny
                > ch możliwości dostaw energii do Europy, której jesteśmy częścią, to tym chyba l
                > epiej, no nie?


                A jakby Tobie sąsiad przeciągnął przez Twoje mieszkanie jakiś kabel czy rurę, bo taka jest najkrótsza droga, w zamian nie obiecując niczego i nie zwracając uwagi na fakt iż domownicy mogą się potykać?
                Nie mówiąc o tym, że jak się coś u Ciebie zabrudzi to Ty będziesz sprzątał?
                • piwi77 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 11:56
                  Porównanie jest całkowicie fałszywe. Przecież to my właśnie mamy stałe pretensje o to, że rury nie pociągnięto przez nasz kraj, ale właśnie z jego pominięciem.
                  • rossdarty Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 12:00
                    piwi77 napisał:

                    > Porównanie jest całkowicie fałszywe. Przecież to my właśnie mamy stałe pretensj
                    > e o to, że rury nie pociągnięto przez nasz kraj, ale właśnie z jego pominięciem
                    > .

                    Masz rację...
                    Poprawiam się:
                    Rura ma przechodzić na korytarzu, pod Twoimi drzwiami do mieszkania...
                    • paco_lopez Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 12:45
                      trójnik sie zamontuje.
                      • rossdarty Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 12:56
                        paco_lopez napisał:

                        > trójnik sie zamontuje.

                        Jak łaskawie zezwolą za sowitą opłatą....
      • Gość: Jojo Re: Jak nas widzi Der Spiegel IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.11, 23:07
        Wytlumacz mi jak Kowalski ma pracowac na ich emerytury?
        • mg2005 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 09:46
          > Wytlumacz mi jak Kowalski ma pracowac na ich emerytury?

          Płacąc podatki w Niemczech i ichni ZUS ?
          • Gość: Jojo Re: Jak nas widzi Der Spiegel IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.11, 10:59
            to placi na swoja emeryture,swoja Kowalska, cwoku nie ich
            • mg2005 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 20:33
              > to placi na swoja emeryture,swoja Kowalska, cwoku nie ich

              Ćwoku, do ZUS płaci na swoją czy na dzisiejszych emerytów ?...
      • rossdarty Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 11:48
        2-bielanka napisała:

        > żle odebrałam. Wyraźnie pod publiczkę, jakby miał podziałać usypiająco a jednoc
        > ześnie namawiać do przyjazdu do nich pracować na Niemców, na ich emerytury i za
        > nich przy nasłabiej opłacanych pracach. Ktoś z forumowiczów podrzucił - rura w
        > Świnoujściu - no właśnie, Ciekawe co teraz kombinują?

        Nie ma to jak rozsądna kobieta:D
        Im bardziej będzie się wychwalać Jej urodę i inne walory, tym bardziej nieufna będzie.

        Zgadzam się.
    • qqazz Re: Jak nas widzi Der Spiegel 22.02.11, 23:46
      Z ta UE to nie przesadzaj, póki co to nasz bilans jest mniej wiecej zerowy tylko do tego dochodza koszta posrednie powodujace horrendalny wzrost zadłuzenia, zaczynamy przypominać kogos kogo stać na uzywanego volkswagena ale zeby dorównac wizerunkowo sasiadom zadłuża się na kupno nowego mercedesa, to nie powód do zadowolenia tylko przejaw głupoty.



      pozdrawiam
    • Gość: hipnozaur Re: Jak nas widzi Der Spiegel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 01:06
      Trochę to w stylu zaskoczonego pana, który się spodziewał Bangladeszu a zastał (prawie) Europę. Świadczy to o jego dobrej woli, bo są tacy uprzedzeni co przyjadą i będą wytykać tylko wady i zaniechania, czyli wszędzie widzący Bangladesz.

      Z jednym się nie zgodzę. Stereotyp kraju rolniczego. Cokolwiek by nie powiedzieć, to Polska dokonała w dużym stopniu uprzemysłowienia w czasach PRL-u. Wiele zakładów padło po 89 roku, ale tez i wiele ocalało. I stało się lokalnymi tuzami z zarobkami średnimi rzędu 4000zł. KGHM, Bełchatów. Rolnictwo w kraju to raczej na wschód od Wisły.

      Mimo wszystko jest kilka kwestii drażniących. Kuleje u nas perspektywiczne myślenie planistyczne, urbanistyka, zagospodarowanie przestrzenne, zaniechania w gospodarce śmieciowej (będą kary za kilka lat) i przez 20 lat bazowanie na potencjale energetycznym uzyskanym w czasach PRL-u bez żadnych znaczących inwestycji i odtworzeń, wyjątek nowy blok energetyczny w Bełchatowie. Uzależnienie od węgla. Mimo wszystko już powinniśmy dorobić się jednej atomówki przez 20 lat. Sprawa jest coraz bardziej zaniechana. Nie jestem zwolennikiem histerii cieplarnianej, ale będą kary za C.O.

      Marna edukacja techniczna i wysyp kierunków humanistycznych z bezrobotnymi politologami. Pominięcie matematyki na maturach.

      Martwi mnie sfera publiczna w Polsce. Stan transportu publicznego woła o pomstę. Kolej wyszła z lat PRL-u w dobrej kondycji, na tyle by w latach 80-tych i 90-tych bić historyczne czasy przejazdów między miastami. Nawet nie zdołaliśmy utrzymać parametrów na głównych magistralach, nie mówiąc o jakimś progresie. Nie wykorzystaliśmy potencjału CMK-linii o parametrach zdolnych do ruchu z v-300km/h. Modernizacja jej do v-250km/h (torowo) i 230km/h (sieciowo-tylko 3kV) ciągnie się jak guma od 1993 roku! Dopiero od końca tego roku będzie gotowe 100km na v 230. Modernizacje są chaotycznie prowadzone. Dworce kolejowe to jedna z największych porażek wizerunkowych Polski.

      Ogólnie martwi mnie też upadek służb konserwatorskich i słabość ochrony zabytków. W ostatnich 20 latach liczba straconych i rozjebanych dóbr kultury równa się liczbie rozjebki z czasów PRL-u. Służby konserwatorskie są niedofinansowane i rozmontowane. Co prawda dużo zabytków odrestaurowano, ale to samo na plus można zapisać PRL-owi.

      Również po przebudzeniu w latach 90-tych na obecną chwilę w słabość wpadła ochrona przyrody. Partykularyzm (rozdrobnionego) systemu administracyjnego gmin. Populizm w kwestii programu Natura 2000. Zerowa skuteczność ochronna Parków Krajobrazowych. Ich słabo widoczna działalność. Po latach 90-tych i pewnym entuzjazmie społecznym małych ojczyzn, wpadły w stagnacje instytucjonalną i synekury biurokratycznych zdobyczy partyjnych frontów.

      Brak działań ochronnych w PK w dziedzinie nadmiernego i nieharmonijnego budownictwa. Ogólnie w obu funkcjach ochronnych (zabytków i przyrody) dostrzegam pęknięcie tamy, przesunięcie granicy aprobaty i "huzia na józia", czyli wygraną krótkoterminowych korzyści ekonomicznych i konflikty interesów w ramach nowych ustawień własnościowych, po oddechu "głasnosti", i pewnej partykularnej próżni w latach 90-tych.

      O drogach już wiele pisano. Wielki plus dla PO, że na obecną chwile naprawdę się wiele buduje, czasem bez sensu (Żywiec-Zwardoń, południowe trasowanie obwodnicy Słupska). Brak gry planistycznej w tym temacie w latach 90-tych.

      Dodać należy brak potencjału na odpalanie gospodarki w stronę postindustrialną i kumulację kapitałów w ramach zasobów krajowych firm i przedsiębiorstw, które by podjęły globalną grę o międzynarodowe koncerny, tym bardziej, że trwa wyprzedaż zachodnich wartościowych brendów. Chińczycy za śmieszne pieniądze kupiły IMB i Saab-a, czy Volvo, już nie pamiętam, a przecież daje im to zupełnie inna pozycję do przebijania się do światowej motoryzacji niż historia hodowania i przyzwyczajania europejczyków do marek KIA i Hyundai przez Koreańczyków.

      Istnieje grożba ciągłego spadania do kategorii kraju nastawionego na konkurowanie w zasobach taniej siły roboczej i niemożliwość urwania się do fazy eksportera produktów wysokich technologii i kapitału, wraz z jego powrotem w postaci pomnożonej do macierzystych lokalizacji firm w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, czy Wrocławiu i innych miast Polski.

      Coś ostatnio z tego PO kuma w osobie Bieleckiego, co mnie do PO lepiej nastawia, bo zrezygnowali z populistycznego liberalizmu. Polskie Banki powinny podjąć grę o słabujących konkurentów. Nie czekać na zjedzenie. Nie wiem czy w przypadku pewnych niedobrych cech Polaków i braku takich cech jakie mają Azjaci, czyli lojalności, troski i konfucjonistycznemu oddaniu wyższym celom, nie jesteśmy nastawieni na krótkometrażowe grabienie do siebie, z olaniem jakiejkolwiek strategii na więcej. Czasem wątpię czy w Polsce będzie możliwe powstanie państwowego koncernu, który byłby wydolne ekonomicznie i zdolny do ekspansji. Cieszy zdolność do rośnięcia oddolnego, czyli duży segment drobnych i średnich przedsiębiorstw, posiadających umiejętność dostosowywania się do zmiennych warunków rynkowych.
      • Gość: hipnozaur Re: Jak nas widzi Der Spiegel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 01:16
        Ale zgadzam się z uwagami Paco lopeza. Polacy bardziej narzekają niż powinni, patrząc na zewnętrzne atrybuty stanu posiadania. Za dobrze, nam za dobrze.
        • Gość: DSD Re: Jak nas widzi Der Spiegel IP: *.231.56.125.koba.pl 23.02.11, 07:34
          Ktoś to ładnie ujął - 'nie ma czegoś takiego jak Polska'. Polska jest przede wszystkim krajem szalonych kontrastów. Jedni mają tu lepiej niż na 'Zachodzie', inni nie maja szans.
    • piwi77 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 07:51
      Dla Niemców Polska jest ważna, jesteśmy w końcu ich dużym sąsiadem, stąd ich autentyczne zadowolenie, że od wschodu graniczy z nimi kraj w miarę zasobny i wykazujący zdrowe trendy. Temu wyraz daje Spiegel i odaje on pozytywne uczucia do naszego kraju, coraz bardziej powszechne u Niemców. Wielu Niemców patrzy na Polskę z autentycznym podziwiem, pamietają bowiem jak startowaliśmy i widzą gdzie jesteśmy. Ten w ich oczach spektakularny sukces wielu Niemców chciałoby nawet skopiować we własnym kraju.
      • voxave Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 08:32
        Piwi--hamuj,hamuj nie rozpedzaj się ---ja myślę,że oni coś od nas beda chcieli uzyskać i dlatego są tacy uprzejmi
        • piwi77 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 09:17
          voxave napisała:

          > Piwi--hamuj,hamuj nie rozpedzaj się ---ja myślę,że oni coś od nas beda chcieli
          > uzyskać i dlatego są tacy uprzejmi

          A co takiego niby mogliby chcieć? Czy naprawdę tak trudno wyobrazić sobie, że można po prostu kogoś podziwiać i dać temu publicznie wyraz? Nie można być wiecznie podejrzliwym, bo to wpędza w chorobę. Umysłową, ale nie tylko.
          • kuk_krakauer Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 10:45
            Oczywiście, że chcą, tak jak i my chcemy coś od Niemców uzyskać. Co nie przeszkadza temu, że wielu Niemców na podziwia, tak jak i wielu Polaków podziwia Niemców "bezinteresownie". A że mamy okazję do uzyskania normalności w naszych relacjach to powinniśmy ją wykorzystać i pielęgnować. Co oby się działo!
      • rossdarty Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 12:14
        piwi77 napisał:

        > Dla Niemców Polska jest ważna, jesteśmy w końcu ich dużym sąsiadem, stąd ich au
        > tentyczne zadowolenie, że od wschodu graniczy z nimi kraj w miarę zasobny i wyk
        > azujący zdrowe trendy. Temu wyraz daje Spiegel i odaje on pozytywne uczucia do
        > naszego kraju, coraz bardziej powszechne u Niemców. Wielu Niemców patrzy na Pol
        > skę z autentycznym podziwiem, pamietają bowiem jak startowaliśmy i widzą gdzie
        > jesteśmy.
        Ten w ich oczach spektakularny sukces wielu Niemców chciałoby nawet
        > skopiować we własnym kraju.

        Piwi, nie jestem takim malkontentem jak postrzegają mnie niektórzy, dostrzegam pozytywne zmiany, widzę Firmy ludzi których znam chociażby ze słyszenia jak te firmy rozrastają się...
        Ale to jest na zewnątrz...
        Wewnętrznie nawet bardzo bogata firma zatrudniając pracowników "daje" im ustawowe minimum, bez względu na ich wykształcenie czy kwalifikacje, ponieważ obligatoryjne świadczenia blokują nawet uczciwego i rzetelnego pracodawcę przez wyższymi wynagrodzeniami...
        Bilans jest taki, że na jednego przedsiębiorcę, człowieka bogatego, przypada kilkunastu czy kilkudziesięciu pracowników z których tylko 2-5% ma wynagrodzenie adekwatne do kosztów życia w Polsce. Pozostali są zmuszeni pracować i żyć "na minimum" do wyboru mając brak pracy...

        Zewnętrznie dostrzega się tych, którzy jeżdżą samochodami, nie dostrzega się tych, którzy zmuszeni są do jazdy minibusami - bo taniej od autobusów komunikacji miejskiej czy międzymiastowej.
    • kuk_krakauer Gazeta Wybiórcza mogłaby 23.02.11, 10:18
      coś przedrukować ze Spiegla nt. zaufania Niemców do UE. Wg ostatniego badania Eurobarometru 51% Niemców nie ufa UE, a tylko 36 % ufa. To powinno niepokoić, wszak chodzi o główna skarbonkę UE. Wiem, wiem, malkontentem jestem, bo nie podziwiam donkocudów...

      P.S. sam głosowałem za wejściem do UE, co nie oznaczą, że patrzę bezkrytycznie.
      • voxave Re: Gazeta Wybiórcza mogłaby 23.02.11, 10:40
        Piwi----historia vite magistra
        • piwi77 Re: Gazeta Wybiórcza mogłaby 23.02.11, 10:45
          Z historii trzeba jeszcze umieć wyciągać wnioski i pamiętać jedno - historia nigdy się nie powtarza.
          • voxave Re: Gazeta Wybiórcza mogłaby 23.02.11, 11:39
            Piwi--powtarza sie az nazbyt często a my za latwowiernośc ciagle płacimy
            • kuk_krakauer Re: Gazeta Wybiórcza mogłaby 23.02.11, 11:47
              Czy historia się powtarza to już tylko od niej zależy, my możemy to, co najwyżej obserwować.
              • Gość: Hipnozaur Re: Gazeta Wybiórcza mogłaby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 15:54
                Taa, powtarza się. Równie dobrze może powtórzyć się w ten sposób, że na wyludniona byłą NRD przybędą masy z Polski i przesuniemy granicę z Nysy i Odry na Łabę
                :)

                Demografia jest główną przyczyną kurczenia się ambicji mocarstwowych każdego kraju. Skąd oni niby mieli by wziąść tych nowych osadników na wschodzie czy gdzie tam, jak na obsadzenie swoich terytoriów nie mają? Skąd nadzorców w okupacyjnym kraju? Jedynie mogą grać ekonomicznie. Z tym, że być sąsiedem Niemiec w tej materii to na dziś wielki walor Polski. Zawsze się coś uszczknie. Zresztą na dwoje babka. Oni nam my im, i koło wzajemnych powiązań sie kręci. UE na dziś jest zbyt mocno powiązana więzami gospodarczymi i musi stawić czoła rosnącej konkurecji z Azji. Absurd w dzisiejszych czasach by sie kopać wzajemnie po kostkach na wzór z I poł XX wieku.
            • piwi77 Re: Gazeta Wybiórcza mogłaby 23.02.11, 11:53
              voxave napisała:

              > Piwi--powtarza sie az nazbyt często a my za latwowiernośc ciagle płacimy

              Nie znam ani jednego przykładu, aby historia sie powtórzyła, a płaci się nie za łatwowierność, ale za głupotę. Ostrożność owszem, ale ciągła podejrzliwość i stała nieufność, to też przejaw głupoty.
              • piwi77 Re: Gazeta Wybiórcza mogłaby 23.02.11, 11:58
                Trzeba mieć więcej zaufania do własnego rozumu. Jeżeli są jakieś zagrożenia to należy umieć je zlokalizować. A jeżeli się nie daje, to przyjąć do wiadomości, że ich nie ma, a nie uganiać się za duchami.
    • rossdarty Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 11:37
      klosowski333 napisał:

      >Zapraszam stadko malkontentow do wyrazania wlasnych frustracji. Prosze sie nie krepowac.

      Czuję się zaproszony. Danke.


      >Nasze finanse sa mimo wszystko pod kontrola.

      Są, są...
      Tylko czy nasze???
      Polska tylko dlatego może uniknąć losów Grecji że są tutaj zaangażowane ogromne finanse zza granicy. I tego będą bronić, a nie wewnętrznych finansów polskich, bo tych nie starcza nawet na spłatę promilla długu który zaciągnęli i dalej zaciagają rządzący.

      Zachłysnąłeś się propagandą w sposób przewidywalny.

      Nawet chyba przez chwilę nie zastanowiłeś się - dlaczego...

      Skąd raptem taka pochlebna opinia w Der Spiegel, największym i najbardziej wpływowym tygodniku niemieckim? Tygodniku, który znany jest z niezbyt pochlebnych opinii wobec Polski.
      Długo szukałem, i niestety, nie znalazłem publikacji Der Spiegel z początków lat 90-tych, gdzie obraz komunikacji na polskiej wsi ilustrowany był furmanką z zaprzężoną w chudą chabetą...
      Znalazłem tylko to:

      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2628891,2,1,polska-wie.html
      Tak...
      Od tego czasu, (lata 90-te) wiele się zmieniło.
      Polscy chłopi zaczęli wyjeżdżać niemieckim szmelcem rolniczym kupowanym w cenie złomu od niemieckich rolników, z furmanek przesiedli się na 10-cioletnie audi, ople sprowadzane ze szrotów niemieckich...

      Zmiany rzeczywiście są zauważalne.

      Zwłaszcza że Wrocław już nie mówi tylko po polsku:

      www.tuwroclaw.com/wiadomosci,der-spiegel-we-wroclawiu-juz-nie-wszystkie-kamienie-mowia-po-polsku,wia5-3266-5971.html
      Taaaa...
      A czytałeś opinie umieszczone pod zalinkowanym przez Ciebie artykułem?
      Pewnie nie. Tak się spieszyłeś z umieszczeniem tej radosnej informacji, że pominąłeś komentarze...

      Entschuldigt, klos, wiem że wiara góry przenosi, czyni cuda, Polska potrzebuje tak entuzjastycznie nastawionych ludzi jak Ty, ale z racjonalnym a nie naiwnym odbiorem informacji.
      Jeszcze się nauczysz, doświadczysz, że jeżeli ktoś na dzień dobry sili się na pochlebstwa wobec Ciebie, zapewne ma interes do ubicia.
      Nie zawsze z korzyścią dla Ciebie.

      A propos: spór o rurę jeszcze trwa???
      • voxave Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 11:42
        Piwi --widzi9sz Rossdarty tez ma wątpliwości co do intencji naszych chwalących nas sasiadów
        • piwi77 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 12:02
          voxave napisała:

          > Piwi --widzi9sz Rossdarty tez ma wątpliwości co do intencji naszych chwalących
          > nas sasiadów

          Wolałbym, aby poza ogólnymi i nieuzasadnionymi wątpliwościami, któres z Was nieco konkretniej zidentyfikowałoby owe rzekome zagrożenie i nazwało je po imieniu. Inaczej sprawiacie wrażenie, że boicie się duchów, o których opowiadała wam mama.
          • voxave Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 13:38
            Piwi --ja nie jestem agentem tajnych słuzb aby podgladac co knują nasi przyjaciele z zachodniej strony--no nie bede mowic granicy bo juz ich nie ma
            • piwi77 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 13:43
              A potrafisz pogodzić się z myślą, że nikt niczego nie knuje? Tak zwyczajnie i po prostu, że nikt nie podejmuje żadnych przedsięwzięć, tylko aby nam szkodzić? Możesz sobie taka sytuacje wyobrazić? Bo ja nie mam z tym żadnej trudności.
      • piwi77 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 11:43
        rossdarty napisał:

        > Jeszcze się nauczysz, doświadczysz, że jeżeli ktoś na dzień dobry sili się na
        > pochlebstwa wobec Ciebie, zapewne ma interes do ubicia.

        A może trzeba zacząć powoli zmieniać swoją mentalność i nauczyć się mówić innym, bezinteresownie, miłe słowa? I mniej dziwić się, że ktoś odpowiada tym samym?
        • rossdarty Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 11:58
          piwi77 napisał:

          > rossdarty napisał:
          >
          > > Jeszcze się nauczysz, doświadczysz, że jeżeli ktoś na dzień dobry sili si
          > ę na
          > > pochlebstwa wobec Ciebie, zapewne ma interes do ubicia.
          >
          > A może trzeba zacząć powoli zmieniać swoją mentalność i nauczyć się mówić innym
          > , bezinteresownie, miłe słowa? I mniej dziwić się, że ktoś odpowiada tym samym?
          >

          Nie znam przykładów bezinteresownych działań, zwłaszcza w interesie dwóch państw...

          Podasz jakieś???
          Oczywiście wykluczam klęski, bo tutaj w złym tonie byłoby nie wyciągnąć ręki...
          • kuk_krakauer Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 12:05
            Nie znam przykładów bezinteresownych działań, zwłaszcza w interesie dwóch państw...

            No, jak to, a przyjaźń polsko-amerykańska?... Tak... Pośmialiśmy się...
            • rossdarty Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 12:24
              kuk_krakauer napisał:

              > Nie znam przykładów bezinteresownych działań, zwłaszcza w interesie dwóch pa
              > ństw...

              >
              > No, jak to, a przyjaźń polsko-amerykańska?... Tak... Pośmialiśmy się...

              No nie. Była jeszcze wcześniej gorrrąca miłość z bliżej położony, sąsiadem...
              Nie chce mi się wracać i czytać ponownie wpisów, ale pamiętam, ze ktoś coś mówił o tym że historia nie powtarza się...

              • kuk_krakauer Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 12:39
                No nie. Była jeszcze wcześniej gorrrąca miłość z bliżej położony, sąsiadem...

                No, tak... znowu się pośmialiśmy...

                ale pamiętam, ze ktoś coś mówił o tym że historia nie powtarza się...

                A faktycznie. Bąknął ktoś coś takiego... chyba...
          • piwi77 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 12:29
            rossdarty napisał:

            > Nie znam przykładów bezinteresownych działań, zwłaszcza w interesie dwóch państw...

            Ale takie, że obie strony robią interes, już zapewne znasz. A i całkiem bezinteresowne też by się znalazły. Od Bundeswehry już nie raz nasza armia otrzymała bezpłatnie sprzęt dobrej jakości, to jak to zakwalifikować?
            • rossdarty Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 12:34
              piwi77 napisał:

              > rossdarty napisał:
              >
              > > Nie znam przykładów bezinteresownych działań, zwłaszcza w interesie dwóch
              > państw...
              >
              > Ale takie, że obie strony robią interes, już zapewne znasz. A i całkiem bezinte
              > resowne też by się znalazły. Od Bundeswehry już nie raz nasza armia otrzymała b
              > ezpłatnie sprzęt dobrej jakości, to jak to zakwalifikować?
              >


              Tak. Leopardy do znakomity sprzęt...
              Szkoda tylko że przeglądy i naprawy tego sprzętu odbywają się w niemieckich warsztatach wojskowych za które trzeba zapłacić...
              Coś mi się tak skojarzyło z komórką za złotówkę...
              • piwi77 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 13:45
                Przecież nie musieliśmy ich brać, podobno sami chcieliśmy, no to nam dali, to też podstęp?
                • Gość: rossdarty Re: Jak nas widzi Der Spiegel IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.11, 14:28
                  Piwi, mam do wyboru:
                  - albo nie odpowiedzieć, co mogłoby zostać odebrane za lekceważenie, albo:
                  - odpowiedzieć zgodnie z szacunkiem dla dyskutanta, ale wstrzymać się od dalszych komentarzy...

                  Dzień się jeszcze nie skończył - baw się dobrze:D
    • tornson Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 13:10
      klosowski333 napisał:

      > W realu rzadko natykam sie na ludzi, ktorzy gloso
      > wali przeciwko wejsciu Polski do UE, ale tutaj, na tym forum, z pewnoscia dalob
      > y sie znalezc liczebnie zauwazalna reprezentacje zwolennikow tego rozwiazania.
      I większość z nich to zapewne funkcjonalni analfabeci którzy sami nie wiedzą co popierają. Podejrzewam (tylko podejrzewam) że i Ty kolego z tym swoim aplauzem dla dzikiej kapitalistycznej Polski sam masz marne pojęcie czym jest UE.
      Ja jestem jak najbardziej na Unią Europejską, tyle że ja jestem za rozdziałem kościoła od państwa, jestem za interwencjonizmem państwowym (bawią mnie ludzie chcący wyrugować całkiem państwo z gospodarki, a z drugiej strony chętni są by Polska wyciągała łapki po Euro-dotacje będące niczym innym jak właśnie interwencjonizmem gospodarczym), jestem za prawami związkowymi, prawami socjalnymi, za sprawiedliwym prospołecznym państwem. Czyli za tym wszystkim co jest istotą europejskiego modelu społecznego i społeczno-gospodarczego. Tymczasem gro euroentuzjastów to liberalno-konserwatywne jełopy głosujące na PO, na tą samą PO która nie chce podpisać Karty Praw Podstawowych, na tą samą PO która buduje w Polsce dziki system na wzór USA a nie Europy, na tą samą PO która razem z PiSem w Parlamencie Europejskim często głosuje tak jak najbardziej skrajna ultra-konserwatywna ekstrema.
      • klosowski333 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 13:38
        Ja natomiast poodejrzewam (tylko podejrzewam), ze sam analfabetyzmu funkcjonalnego nie ominales niestety, czego przykladem ten Twoj post, w ktorym w jakis sposob chwalisz sie nieumiejetnoscia czytania ze zrozumieniem.
    • bling.bling Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 15:05
      Na samym wstępie zaznaczę że jestem oczywiście wielkim entuzjastom i zwolennikiem generalnego kierunku jaki obrany został w Polsce po 1989 roku. Kierunku na liberalizację, wolny rynek i demokratyzację. W niemal każdej dziedzinie życia Polska poczyniła postęp. W jednych miejscach większy w innych całkiem spory. Czyli jest OK.
      Portret malowany Polsce przez DS jest niczym laurka z wizyty w rezerwacie. Ot jadąc do Afryki często wieziemy ze sobą bagaż stereotypów lub wyobrażeń. Bardzo często to co widzimy nas zaskakuje. Rzeczywistość okazuje się być inna niż sobie wyobrażaliśmy. W równie różowych barwach jak DS widzi Polskę można by odmalować na przykład Chiny. Zmiany są ogromne zwłaszcza w zakresie tego co widać. Nowoczesne miasta pełne zadowolonych siebie ludzi. Ale koniec końców Chiny pozostają nadal komunistycznym reżimem zachwyt się kończy w momencie kiedy zadamy sobie pytanie czy skoro jest tam tak pięknie to czy zdecydowalibyśmy się tam mieszkać? Oczywiście Chiny są Chinami a Polska Polska ale z punktu widzenia niemieckiego dziennikarza widziany jego oczami te dwa światy różnią się jedynie skalą i proporcją oddającą różnice w wielkości.
      Podobnie jest w Polsce. Ja już wielokrotnie pisałem że Polska po 1989 roku buduje PRL ver 2.0. Tak, wiem że to porównanie na wyrost i niesprawiedliwe ale:
      Demokratyzacja:
      Teoretycznie osiągnęliśmy ok 90% optymalnego poziomu kraju europejskiego. Mamy piękną konstytucję, prawo, sejm, senat, prezydenta. Tak jak w konstytucji PRL mieliśmy zapis o tym że PRL jest republiką demokratyczną a władze sprawuje lud tak samo dziś mamy wątpliwości co do jakości naszych reprezentantów. System oligarchiczno-etatystyczny gdzie największe dwie partie w kraju nie dają się racjonalnie zakwalifikować w kategoriach prawica-lewica a partia rządząca praktycznie nie ma żadnej ideologii. Jej ideologią jest sprawowanie władzy. Udział ludzi w życiu społecznym jest zmarginalizowany. Społeczenstwo obywatelskie nie istnieje. Reprezentanci do sejmu i senatu są wskazywani przez zarządy partii które układają listy wyborcze. Finansowanie partii politycznych z budżetu państwa zrodziło patologię propagandy niczym za PRLu w postaci bilbordów. To nie jest normalny dialog polityczny. To kreskówka na koszt podatnika.
      Gospodarka:
      66% optymalnego poziomu. Sterowana centralnie w postaci nieskończonej ilości koncesji i zezwoleń. Skomplikowany i nieczytelny system podatkowy oraz prawny. Cały szereg przywilejów rozdzielanych jednym grupom zawodowym kosztem innych. Monopolizacja sankcjonowana prawem dostępu do zawodów lekarskich, prawniczych czy inżynieryjnych (niektórych) To działania anty wolnorynkowe. To komunizm. Ten komunizm to dalekie 68 miejsce w rankingu The Heritage Foundation oraz 62 wg World Bank oraz 164!!!!! wg tego samego Banku Światowego w dziedzinie załatwiania pozwoleń budowlanych. Ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości dlaczego w Polsce się tak mało i drogo buduje?
      Społeczenstwo:
      50% stanu optymalnego. Jest takie jakie jest tu o zmiany najtrudniej. Bierne, niewykształcone, roszczeniowe, bez instynktu tworzenia zbiorowości-wspólnoty, agresywne w stosunku do samych siebie. Luddyczny katolicyzm Polski dyktuje części społeczeństwa ich ksenofobiczną agresywną postawę. KK jest de facto oficjalną doktryną wyznaniową państwa. Nauka praktycznie nie istnieje a uczelnie wyższe nie prowadzą działalności naukowej jedynie dydaktyczną i to głównie w naukach społecznych produkując tysiące absolwentów z zestawem umiejętności całkowicie bezużytecznym we współczesnym świecie. Tutaj to nawet PRL prowadził rozsądniejszą politykę.
      • klosowski333 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 15:15
        Jak zwykle bardzo interesujacy post Twojego autorstwa

        ale

        choc portet malowany przez DS jest swoista laurka, to nie wynika z zaskoczenia. Kto jak kto, ale Niemcy w ciagu tych ostatnich 22 lat obserwowali nas wnilkliwiej niz inne regiony Euroopy i staranniej zmiany, ktore u nas zachodzily analizowali. Nie mowimy tu o przecietnym Niemcu, ktory posluguje sie glownie stereotypami, ale o srodowiskach, ktore zyja z analizy rzeczywistosci. Z perspektywy USA nadal mozemy byc krajem tkwiacym pod wzgledem infrastruktury w XIX wieku, ale Niemcy postrzegaja nas ze znacznie wieksza precyzja. Zreszta co to pisze Spiegel nie jest zadnym odkryciem Ameryki dla nikogo kto sie choc odrobine sprawami polskimi na zachodzie interesuje.

        • Gość: hipnozaur Re: Jak nas widzi Der Spiegel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 16:01
          To raczej USA w porównaniu do Niemiec posiada XIX wieczną infrastrukturę.
        • bling.bling Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 17:18
          Nie pochlebiaj klosowski333 bo zacznę zadzierać nosa :)

          Oczywiście że ocena zza miedzy jest bardziej wiarygodna niż z drugiego końca świata. Ja nie mam kompleksu niemieckiego więc odczytuję ją pozytywnie. Czego zresztą nawet nie sugerowałem że jest to ocena nierzetelna. Jest w miarę obiektywnym zapisem 'dobrych stron' ale tylko dobrych. Po prostu pochwalili Polskę za to za co zasługuje na pochwałę. To nie jest zresztą cechą tylko Polaków co się czasem sugeruje że widzimy się gorzej niż widzą nas inni.
      • Gość: rossdarty Re: Jak nas widzi Der Spiegel IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.11, 15:47
        Zebranie obserwacji i wiadomości w konkretną całość, wyciągniecie z tego właściwych wniosków i wyrażenie tego w logiczny i zrozumiały sposób to sztuka.
        Moje uznanie.
        • bling.bling Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 17:21
          jeśli uważasz że było to w miarę zrozumiałe to dzięki ja tak nie lubię pisać na forach... ale lubie czytać :)
      • Gość: hipnozaur Re: Jak nas widzi Der Spiegel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 16:12
        oraz 164!!!!! wg tego samego Banku Światowego w dziedzinie załatwiania pozwoleń budowlanych.
        Uważasz że w tej dziedzinie powinniśmy iść na liberalny żywioł? Tak?

        Problem nie w tym, że są pozwolenia na budowę i cały kołowrotek biurokratyczny, ale w tym, że pomimo tego Polska wygląda jakby na jej terenie nie była prowadzona żadna gospodarka przestrzenna poza dorażnym zaklepywaniem żywiołu budowlanego zasrywającego Polskę od sasa do lasa.
        Z tej nieumiejętności ogarnięcia się wokół siebie, a którą notabene posiadają Niemcy i która to umiejętność jest widoczna na Ziemiach Zachodnich wynikać powinny następujące wnioski. Im lepiej zarządzana przestrzeń tym mniej konfliktogenności i szybsze pozowolenia w ramach "ustalonej" gry planistycznej. Wzięcie do ręki każdego atlasu z planami miast Polski, a posiadam w domciu ze 100 planów, bo po tacie geodecie jestem małpiarz, daje takie wnisoku, że przeciętne miasto z Ziem Zachodnich i Północnych jest o niebo lepszym materiałem do przytomnej urbanistyki od miast wschodnich i po-kongresowych. Struktura własnościowa gruntów jest tutaj miażdzącą przewagą dla miast po-niemieckich chociażby w takim temacie jak budowa obwodnicy.
        • kuk_krakauer Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 17:01
          Polska wygląda jakby na jej terenie nie była prowadzona żadna gospodarka przestrzenna poza dorażnym zaklepywaniem żywiołu budowlanego zasrywającego Polskę od sasa do lasa.

          Nie wiem jak cała Polska, ale Warszawa na pewno. Mam tego żywy przykład u mnie pod lasem. Od lat (jeszcze za nieboszczki Ludowej) była zaplanowana ulica skracająca z godziny do 10 minut dojazd do wylotówki. Zebrało sie paru cwaniaczków i zrobili deweloperskie osiedle kilku segmentów. Oczywiście samowolka. Następnie awantura, płacze, krzyki i zalegalizowano samowolkę. A planowany dojazd poleciał na ładnych kilka lat w kosmos....
        • bling.bling Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 17:10
          W tym samym rankingu w którym Polska zajmuje 164 miejsce Niemcy są na 18. Jeśli już przeciwstawiamy uporządkowaną planowaniem przestrzennym Polski z bałaganem Niemiec to warto najpierw skorygować fakty.
          www.doingbusiness.org/rankings
          Zrównoważona polityka planowania przestrzennego nie jest wartością samą w sobie jest nim natomiast ład przestrzenny, który jest jej efektem. Wystarczy czasem się rozejrzeć dookoła nawet okiem laika by stwierdzić że Polska pomimo swojej niezwykle surowej polityki w tej dziedzinie ponosi porażkę za porażką. Wniosek jest tylko jeden. To polityka państwa jest zła i nieskuteczna. Jeśli by nawet uznać że ofiarą tych działań jest tylko ład przestrzenny to pół biedy. Najgorszym zaś skutkiem tej polityki jest olbrzymi problem społeczny związany z ilością i jakością mieszkań. Problem nie rozwiązany za komuny pozostaje nierozwiązany do dzisiaj.
          Paradoksem pozostaje zaś fakt że pomimo takiego prawa (i dbałości o ład przestrzenny) Polska nie może sobie poradzić z takim szczegółem jak szpecące miasta wielkoformatowe szmaty wieszane w każdym miejscu na każdej ścianie. Co dowodzi że coś z tym prawem jest radykalnie popieprzonego.
          • Gość: hipnozaur Re: Jak nas widzi Der Spiegel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 17:47
            Ależ w Polsce surowość prawa jest iluzoryczna. Są to tylko urzędnicze formułki i ścieżki, które jak napisałem jedynie zajmują się legalizacją i tak wykoślawionych priorytetów w gospodarce przestrzennej. Jeszcze raz. To, że Niemcy są na 18 miejscu wynika własnie z restrykcji które z góry ustalają ramy przestrzenne działalności gospodarczej. Nie kupuje się gruntów rolniczych po to by je przekuć na status przemysłowy czy budowlany, ale kupuje się konkretne tereny, które z góry mają ustalony status tego co wolno. Tym samy kupując kawał ziemi w strefie uznanej w planie za przemysłowo-usługową kupuje się ją wraz z góry zatwierdzonym przeznaczeniem, tym samym mając już pozwolenia budowlane niemal w kieszeni i wymagające jedynie formalnych i szczegółowych wyjaśnień.
            U nas to jest tak, że najpierw przyuważa się teren potem próbuje do niego dostosować lokalne prawo wedle własnego widzimisę i interesu. Oczywiście to trwa, ale suma sumarum "inwestor" wygrywa oddychając ciężko po bojach z biurokracją i klnąc. Całość jest prowadzona od dupy strony po prostu.

            Jak pisałem, to własnie ład przestrzenny odziedziczony po Niemcach na Ziemiach Zachodnich jest dla włodarzy tamtejszych terenów ułatwieniem, bo pewne koncepcje rozwojowe tłumaczą się same przez się, a często są nadal w archiwach po niemieckich przymiarkach planistycznych. Choć np okolice dużych miast i tereny atrakcyjne krajobrazowo (pas wybrzeża) tam płyną w nieznanym kierunku. W kongresówce i byłej Galicji to jest jeden wielki syf.

            Kilka lat temu w letniskowej miejscowości rósł szpaler sosnowego lasu z ukrytymi w nim domami letniskowymi i całorocznymi. Całość miała z góry ustalone przeznaczenie i charakter.

            Niestety w ramach "rozwoju", akurat na tym odcinku drogi krajowej wycięto kawał drzew i postawiono hurtownię materiałów budowlanych, potem następną i poprzednia jasno określona funkcja została spieprzona. Akurat ta niekorzystna zmiana była dostrzegana dla wielu osób z którymi o tym rozmawiałem, czyli są to rzeczy i dysonanse dostrzegalne dla ludzi.

            Całość magazynowa mogła się wydarzyć kilometr czy półtora kilometra dalej, ale ktoś kupił, ktoś miał pomysł na biznes i dostosowano plan i przeznaczenie do czyjegoś widzimisę. Specjalnie się zresztą o to nie starał. Burmistrz jest wrażliwy na kwestię "rozwoju". Nie takie rzeczy przechodzą.
            • bling.bling Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 18:51
              Czyli generalnie się zgadzamy ze sobą. Prawo budowlane z jego biurokratyczną złożonością nie służy jak widać rozwojowi zrównoważonego zagospodarowania przestrzennego. To po co takie prawo?
              Dodam że nie jestem entuzjastą bardzo szczegółowo zdefiniowanego i opisanego miejscowego programu zagospodarowania przestrzennego. Bardzo łatwo się rysuje kreski na mapie. Ja sam mam to opanowane całkiem dobrze. Jestem w stanie nakreślić śliczną koncepcję przestrzenną miasta taką że szejkowie z Dubaju by się zawstydzili swoją skromnością. Najważniejsze jest bowiem osiągnięcie synergii rozwoju ekonomicznego określonego terenu wraz z zapewnieniem potrzeb w tzw szerokim kontekście porządku przestrzennego. Innymi słowy w moim idealnym mieście nie powstało by nic. Mnie samego stać jest na postawienie tam drewnianej budy ale skoro sam drewnianych bud nie przewidziałem w moim mieście więc ona też nie powstanie. Absolutnie nic nie mogło by być zrealizowane bez potrzeby i ekonomicznego uzasadnienia w postaci pieniędzy które ktoś na tą a nie inną inwestycje przekazuje i nie robi tego w celach dobroczynnych. Stad wizje planistów muszą uwzględniać realny rozwój ekonomiczny. Czasem po prostu warto zmieniać plany. Bycie zbyt pryncypialnym w planowaniu nie zawsze przynosi dobry skutek.
          • mg2005 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 23.02.11, 20:18
            > Polska nie może sobie poradzić z takim szczegółem jak szpecące miasta wielkoformatowe szmaty wieszane w każdym miejscu na każdej ścianie.

            To rzeczywiści skandal i zwyczaje jak z Bantustanu...
          • paco_lopez Re: Jak nas widzi Der Spiegel 24.02.11, 11:27
            śmiem twierdzić za pozwoleniem, że wielkoformatowe szmaty sa zwykła subiekcją. jeżeli sa wybory, to w kazdym kraju wisza szmaty. jeżeli walczymy z psim gównem, to moze i dobrze, ze wisi szmata, która edukuje w sposób najprostszy. poza tym jezeli stoi rudera, która jest nierzadkim składnikiem struktury budowlanej w PL , to moze nawet lepiej powiesić na niej szmate. sęk chyba w tym co tam na tej szmacie jest, a to zawsze będzie kwestia subiektywna i jeden bedzie wolał pomidory a drugi ogórki a trzeci ogrodnika córki. poza tym w polsce za jakiś czas mieszkań powinno byc wystarczająco bo boomu demograficznego nie notujemy a powierzni przybywa. jakośc mieszkań to kwestia indywidualna. gdyby kazdy umiał zamontowac rure, to w ogóle nie byłoby kwestii. rzecz chyba w tym, ze w postindustrialiźmie ludziom rece słuzą do klikania w klawiatury. okres przejściowy bywa trudny.
    • oszolom-z-radia-maryja Jaja sobie z nas robią a ty się z tego cieszysz? 24.02.11, 10:10
      U naszych zachodnich sąsiadów nie przemija moda na żarty z Polski i Polaków.
      "Przed 20 laty głęboko katolicki obszar między Odrą a Bugiem był dalece zorientowany na rolnictwo, uchodził za zacofany i prowincjonalny, za kulę u nogi Europy. Od tamtego czasu kraj ten nieprzerwanie rozkwita" - napisał w reportażu z naszego kraju tygodnik "Der Spiegel".
      Dowcipni dziennikarze z pewnością świetnie bawili się, pisząc o polskim "cudzie gospodarczym"... Jakby nie wiedzieli, że Polska galopuje w stronę bankructwa w tempie przekraczającym 100 miliardów złotych rocznie!
      Złośliwi żurnaliści najwyraźniej mieli też w pamięci najnowszą serię naszych porażek (gazociąg "Ribbentrop - Mołotow", raport MAK, tarcza antyrakietowa...) w polityce zagranicznej.
      "Niespełna ćwierć wieku po upadku bloku wschodniego 38-milionowy naród stał się poważanym mocarstwem regionalnym" - drwili dziennikarze "Spiegla".
      W ich sarkastycznej relacji z Polski zabrakło chyba tylko informacji o cudownie taniejących jabłkach, ziemniakach i benzynie
      • paco_lopez Re: Jaja sobie z nas robią a ty się z tego cieszy 24.02.11, 10:32
        ale ty jesteś fajfus. ty jedż do tej ameryki, bo im wiecej takich typów jak ty w grodzisku tym gorzej dla grodziska. ciekawy jestem coś ty robił jak inflacja w latach osiemdziesiątych dewaluowała złotego co tydzień o jedno zero. pieluche ci matka zmieniała tetrową bo innych nie było. co nas obchodzi rura z zsrr do reichu jak za 50 lat nie bedzie juz tam miało co płynąć ??? zakompleksiony jesteś oferma i dla ciebie wszystko co pozytywne wydaje sie fałszywe z gruntu. gó... chłopu - nie zegarek.
        • oszolom-z-radia-maryja Re: Jaja sobie z nas robią a ty się z tego cieszy 24.02.11, 11:01
          pieluchy tetrowe to wynalazek lat 80tych na zachodzie a do Polski dotarły one dopiero w połowie lat 90tych
          • piwi77 Re: Jaja sobie z nas robią a ty się z tego cieszy 24.02.11, 11:09
            oszolom-z-radia-maryja napisał:

            > pieluchy tetrowe to wynalazek lat 80tych na zachodzie a do Polski dotarły one
            > dopiero w połowie lat 90tych

            W tetrowe pieluchy owijała malutkiego Jezuska już Matka Boska wiele wieków temu. Widziałem to raz w jakimś wigilijnym żłóbku.
            • voxave Re: Jaja sobie z nas robią a ty się z tego cieszy 24.02.11, 13:17
              Piwi---tetrowe pieluchy sa przedwojenne--z takiej tkaniny jak bandarze tylko troche inaczej tkane
        • Gość: kalka Re: Jaja sobie z nas robią a ty się z tego cieszy IP: *.range81-151.btcentralplus.com 24.02.11, 14:09
          nie zgodze sie z Toba loopezie co do kwestii :co nas w sprawie obchodzi.
          otoz infrastrutrura to jest cos, co sluzy od zawsze. to tradycja. a czy lutowa czy gruntowa to w kazdym panstwie najwazniejsza. baza. i plynac "nia" zawsze bedzie: prad,gas czy szyna.
          wiec o tory trzeba dbac, zabiegac i utrzymywac tak po polsku jak kazdym innym jezyku.
          bo nie o kompleksy poszczegolnych -idzie, nie o leksy ale o kompy o future.
          i dobrze wszyscy o tym wiedza.
          • paco_lopez Re: Jaja sobie z nas robią a ty się z tego cieszy 24.02.11, 14:51
            ale że co nie mamy tego albo tamtego tak ? to jest jak skomlenie niemowlaka, który nie rozumie, ze z palców nie pstrykniesz i sie nie stanie.
            • Gość: kalka Re: Jaja sobie z nas robią a ty się z tego cieszy IP: *.range81-151.btcentralplus.com 24.02.11, 15:16
              z niemowlaka albo lopez albo tropez moze byc,
              albo loop.
            • Gość: karbat Re: Jaja sobie z nas robią a ty się z tego cieszy IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.11, 15:34
              paco_lopez napisał:
              > ale że co nie mamy tego albo tamtego tak ? to jest jak skomlenie niemowlaka, który nie >rozumie, ze z palców nie pstrykniesz i sie nie stanie.

              nie chodzi o skomlenie , chodzi o wlasciwa ocene rzeczywistosci .

              wskaz jedna , jedyna dziedzine zycia w Polsce z ktorej , z ktorej Polak moglby byc dumny , cos , cokolwiek , co inni chcieliby od Polakow kopiowac . Cos , czym Polska moglaby sie pochwalic . wskaz cos najmniejszego , nawet maloistotnego ....

              probujemy cos kopiowac , nasladowac , adaptujac to do warunkow polskich ...
              wychodzi najczesciej badziewie , jak to sie dzieje ....
              • klosowski333 Re: Jaja sobie z nas robią a ty się z tego cieszy 24.02.11, 16:52
                Grunt, zebys nie musial sie wstydzic samego siebie np w pracy. A jezeli to osiagnales, to wlasnie wskazalem Ci te jedna konkretna dziedzine.
              • paco_lopez Re: Jaja sobie z nas robią a ty się z tego cieszy 25.02.11, 12:38
                autobusy solaris i tramwaje pesa swing oraz autobusy szynowe pesa. bardzo tanie i wygodne. skopiuj sam siebie i zobacz czy ci ładnie wyszło. jabłka dobre produkujemy i kiełbase - zapomniałeś ? pieczywo bardzo dobre. czy to z czego jestes dumny musi warczec i śmigac 200 na godzinę ? bo do tego zdaje sie pijesz.
                • qqazz Re: Jaja sobie z nas robią a ty się z tego cieszy 26.02.11, 21:30
                  No i deficyt też potrafimy juz produkować i gejów....


                  pozdrawiam
      • qqazz Re: Jaja sobie z nas robią a ty się z tego cieszy 24.02.11, 17:12
        Jak z kogos wyłaża kompleksy i ma problemy sam ze soba to nic dziwnego, że sobie z niego dworują.


        pozdrawiam
        • karbat Re: Jaja sobie z nas robią a ty się z tego cieszy 24.02.11, 18:35
          Jaja sobie z nas robią a ty się z tego cieszysz ...

          Niemiec , der Spiegel ... tak mi sie wydaje , jest raczej bezpsredni , rzeczowy do bolu , konkretny , w slowie pisanym , w swej wymowie . B. rzadko bawi sie w niedomowienia , podteksty , niejednoznacznosci , dwuznacznosci ... , nie bawi ich to . kawa na lawe .

          Polak we wszystkim widzi podejrzenia ( jaja sobie robia ... a ty sie cieszysz ) , spisek ,
          polskie pismaki ,publicysci kochaja sie w tekstych z podwojnym dnem , z podtekstami , z ukrytym sensem itp .
          Skad sie to bierze , ten podejrzliwy sposob komentowania , wypowiadania sie .
          • qqazz Re: Jaja sobie z nas robią a ty się z tego cieszy 24.02.11, 18:48
            Te podteksty i ukryte dna to często clue publicystyki i dziennikarstwa (nie tylko dziennikarstwa) tylko trzeba umieć do tego odpowiednio podchodzić i sie zachowywać, nie ma miejsca na zarozumialstwo czy naiwność, My jesteśmy albo przesadnie przewraźliwieni albo w ogóle nie dostrzegamy pewnych rzeczy.
            Nie sadzę, żeby to były jaja takie artykuły, jaja to były z kartoflami, tutaj raczej jest dopieszczanie PO (drugie dno), nie wiem na ile rzetelne bo nie jestem ekspertem od ekonomii pokroju np. p. Gwiazdowskiego o fachowcach z Chicago nawet nie wspominajac, ale ich opinię sobie bardzo cenię a ona są raczej odmienne.


            pozdrawiam
            • karbat Re: Jaja sobie z nas robią a ty się z tego cieszy 24.02.11, 19:06
              qqazz napisał:

              > Nie sadzę, żeby to były jaja takie artykuły, jaja to były z kartoflami, tutaj raczej jest >dopieszczanie PO (drugie dno),

              jakie drugie dno ... ? , pytam
              jaki interes ma tygodnik raczej daleki od Merkel , daleki od konserwatyzmu ,
              jeszcze dalszy od liberalizmu .... w dopieszczaniu polskiego PO .... .
              • qqazz Re: Jaja sobie z nas robią a ty się z tego cieszy 24.02.11, 19:19
                Wiesz Niemcy, w przeciwieństwie do Nas, potrafią jakoś dbać wspólnie o własne interesy.


                pozdrawiam
                • klosowski333 Re: Jaja sobie z nas robią a ty się z tego cieszy 24.02.11, 19:22
                  Qqazz, bez demagogii, prosze. Niemcy i Polska to dwa zupelnie rozne uwarunkowania historyczno-polityczno-geograficzno-gospodarcze. Ja takich porownan nie stosuje. Zgadzam sie z Twoim rozmowca, ze dziennikarz Der Spiegel opisal polska rzeczywistosc tak jak on ja widzial, bez zadnych podtekstow. Tak jak wielu dyskutantow w tym watku, ja rowniez uwazam, ze to co napisal DS to po prostu opis pozytywnych aspektow naszej rzeczywistosci i naprawde nie ma sie co zzymac na to, ze czasem cos o nas dobrego powiedza.
                  • qqazz Re: Jaja sobie z nas robią a ty się z tego cieszy 24.02.11, 20:11
                    Tylko zeby te pozytywy nie przesłoniły wam negatywów, a za rok ten sam periodyk nie pisał w zupełnie innym tonie.


                    pozdrawiam
                • karbat Re: Jaja sobie z nas robią a ty się z tego cieszy 24.02.11, 20:15
                  qqazz napisał:

                  > Wiesz Niemcy, w przeciwieństwie do Nas, potrafią jakoś dbać wspólnie o własne interesy.

                  ich psim obowiazkiem , interesem jest dbanie o wlasne interesy . nikt za nich tego nie zrobi .

                  dbanie o wlasne interesy to jedno ,
                  tylko co z tym wspolnego ma artykul w der spiegel , podwojne dno , z dopieszczaniem PO ....

                  zwyklemu artykulowi przypisujesz wlasciwosci mityczno- mitologiczne ,
                  w czym przesadzili Niemcy w tym artykule , zmiany sa , pochwalili je ,
                  mozesz sie z tym zgadzac lub nie ... i nic wiecej .
                  • qqazz Re: Jaja sobie z nas robią a ty się z tego cieszy 24.02.11, 20:34
                    Zmiany sa, ale to zwykle kontynuacja, ciekawe czemu tak sie nie zachwycali w szpiglu kiedy sytuacja naszej gospodarki była cokolwiek lepsza.
                    Póki co jedyna przełomowa zmiana jaka może nas czekać za tego rządu to zmiany proponowane przez min. Kudrycką.


                    pozdrawiam
    • Gość: hipnozaur Re: Jak nas widzi Der Spiegel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.11, 20:23
      Cieszy wiele drobnych przesunięć, ważnych ale niewidocznych dla mediów. Np wytypowanie kierunków priorytetowych szkolnictwa wyższego dla polskiej gospodarki. Inwestuje się wreszcie w kosztowne sale laboratoryjne i technologiczne. Jak wiadomo najtaniej wykształcić humanistę.

      Po raz pierwszy od 20 lat na politechniki było więcej chętnych w zeszłym roku niż na uniwersytety.. Politechnika Warszawska 8.6 kandydata na miejsce. Politechnika Gdańska 7.4, Politechnika Łódzka 6.3


      • paco_lopez Re: Jak nas widzi Der Spiegel 25.02.11, 12:44
        z drugiej jednak strony psioczenie na państwo , ze zaniedbało kształcenie inżynierów jest troche niesprawiedliwe. jak szedłem w latach dziewięćdziesiątych na polibude , to mi krzyzyk na droge dawali i szli na filologie, a ja sie tak patrzyłem i myslałem kufa co oni z tej słowackiej literatury pięknej ulepią. po co nam tyle psycholożek jak mamy taka świetna baze agencji towarzyskich ??
        • hipnozaur Re: Jak nas widzi Der Spiegel 25.02.11, 21:27
          He, dobre, dobre. Jednak moda, media, taniość studiów humanistycznych, owczy pęd, ale powinna być ręka ministerialna w prosty sposób kontraktująca korzystniej studia technicznie. No i ta matematyka wygoniona z matury na 20 lat.
          • karbat Re: Jak nas widzi Der Spiegel 25.02.11, 21:49
            qqazz napisał:

            > Zmiany sa, ale to zwykle kontynuacja,

            czego kontynuacja .... socjalizmu... ? sprzed dwudziest lat , nie zartuj

            >ciekawe czemu tak sie nie zachwycali w szpiglu kiedy sytuacja naszej gospodarki była >cokolwiek lepsza.

            Podsumowali ostanie dwudziestolecie i takie wyciagneli sobie wnioski .
            Twoje stwierdzenie , ze dopieszczaja PO , ze artykul ma drugie dno ... zalatuje teoriami spiskowymi ;) . Nie daje sie utrzymac , uzasadnic .

            Ja biore ten artykul doslownie , Spiegel chwali zmiany zachodzace w Polsce . Spiegel wie DOSKONALE , ze POoska musi sobie radzic SAMA . A nie jak byla NRD gdzie wpompowano
            w nia (z bylego RFN ) ... 1,5 BILIONA EURO ! .

            Wyniki w Polsce sa niezle porownujac je z z byla NRD po uwzglednieniu powyzszej kwoty .
            tak odczytuje ten artykul .
            • voxave Re: Jak nas widzi Der Spiegel 26.02.11, 01:08
              podnoszę
    • mg2005 Re: Jak nas widzi Der Spiegel 26.02.11, 21:24
      klosowski333 napisał:

      > Zapraszam stadko malkontentow

      Zapraszam stadko naiwniaków :)
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=dd&dat=20110226&id=main
      "Niedziela, 20.02.2011 r.
      Zadzwoniła Angela. Polska może na nią liczyć! Razem z Nicolasem z Paryża zastanawiała się, jak mogliby wspólnie nam pomóc. Nie mogą zrezygnować z pobierania opłat za emisję CO2. Nicolas obiecuje za to, że jak tylko zbierzemy pieniądze na inwestycje, to Francuzi wybudują nam tyle elektrowni atomowych, ile będziemy chcieli, a wtedy wszystkie węglowe będziemy mogli pozamykać! To byłby dopiero zysk! Żadnych opłat za emisję! Angela obiecała mi też pomoc w kampanii wyborczej. Niemieccy dziennikarze mają teraz pisać o naszym "cudzie gospodarczym" i nazywać Polskę regionalnym mocarstwem! Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie..."
      :)))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja