Dodaj do ulubionych

Metapolityka

03.06.11, 21:34
W związku z licznymi głosami niechętnymi polityce "w ogóle" oświadczam uroczyście:
- nie zgadzam się, że polityka ma być tematem "tabu". Oczywiście - to słowo polityka ma wiele znaczeń. Inaczej polityka wygląda w tabloidach, w gazetach prawicowych, "opiniotwórczych", inaczej w życiu codziennym, w rozmowach, w pracy...W każdym aspekcie jest interesująca. Polityka - jest jak życie: tyle samo w niej hipokryzji ile w codziennym życiu.
Niestety, nie da jej się wyeliminować, więc trzeba z nią żyć i starać się zrozumieć jej mechanizmy.
--
Ha, ha - said the clown!
Obserwuj wątek
    • czarny-kelvin Re: Metapolityka 05.06.11, 15:24
      Nie wiem, co ma oznaczać ta "Meta". Jeśli chcesz powiedzieć coś ważnego, to możesz być pewien, że nikt ważny cię nie przeczyta ani nie wysłucha. Politykowanie tutaj na tym forum ma taki sens jak polityczne dyskusje na domowej kanapie, czy w kawiarni.
      • pomer_anya Re: Metapolityka 08.06.11, 12:45
        czarny-kelvin napisał:

        > Nie wiem, co ma oznaczać ta "Meta". Jeśli chcesz powiedzieć coś ważnego, to moż
        > esz być pewien, że nikt ważny cię nie przeczyta ani nie wysłucha. Politykowanie
        > tutaj na tym forum ma taki sens jak polityczne dyskusje na domowej kanapie, cz
        > y w kawiarni.
        Czyli co - uważaśz, że lepiej nie myśleć nie wyciągać wniosków bo/ i tak inni to zrobią za nas ?
        • ole-na Re: Metapolityka 11.06.11, 18:11
          Ja nie lubię polityki i politykowania. Nie chcę uczetniczyć w rozmowach czy lepsze PIS PO czy SLD. Prawdopodobnie nie am wielkiej różnicy. Ewentualnie mogę porozmawiać o tym dlaczego nie ma tak wielkich różnic między ostro kłócącymi się partiami, w każdym razie n8ie tak wielkich jak to się wszystkim wydaje
          • basilisque Polityka apolityczna 13.06.11, 21:57
            Właściwie nie ma teraz jakichś konkretnych programów. Rzeczywiście górą są opowieści, czyli to co określa się jako narracja. To trochę jak film, baśń, wizja, jaką roztacza się przed odbiorcą-wyborcą. PO (ustami Donka) opowiada: " najdrożsi, nasza łódź kołysze się na wzburzonym morzu straszliwego kryzysu światowego! Nie czas na gwałtowne ruchy. Musicie zaufać Kapitanowi, ktory przeprowadził was przez najgorszy huragan. Nasza łajba trochę przecieka, ale idzie do przodu, gdy inne nowocześniejsze kutry głęboko się zanurzają, a my im pomagamy teraz wyjść z tarapatów. Idźmy razem! Zgoda buduje - kupą mości panowie!..." itd. itp. PIS ma oczywiście inną bajeczkę: "ludzie - padliśmy ofiarą gangsterów, ktorzy nas wycyckają, oszukają, sprzedadzą innym gangsterom, brońmy się..." itd. itp
            --
            Ha, ha - said the clown!
      • zawle Re: Metapolityka 18.06.11, 13:33
        czarny-kelvin napisał:

        > Nie wiem, co ma oznaczać ta "Meta".


        Meta, to w gwarze menelskiej miejsce, gdzie można kupić siarę (alkohol to zbyt wykwintne wyrażenia), ewentualnie się zaszyć. Gdzie może być meta polityka? Chyba najlepszą metą dla polityka jest partia?
            • basilisque Nie ta Meta- 19.06.11, 21:43
              Ha, co byśmy zrobili bez Wikipedii. Meta - to przedrostek (prefiks) pochodzenia greckiego, który oznacza "ponad", "poza-"
              Pozwolę sobie zacytować (to hasło występuje tylko w wersji ang.):
              Meta- (from Greek: μετά = "after", "beyond", "with", "adjacent", "self"), is a prefix used in English (and other Greek-owing languages) to indicate a concept which is an abstraction from another concept, used to complete or add to the latter.

              In epistemology, the prefix meta is used to mean about (its own category). For example, metadata are data about data (who has produced them, when, what format the data are in and so on). Also, metamemory in psychology means an individual's knowledge about whether or not they would remember something if they concentrated on recalling it. Furthermore, metaemotion in psychology means an individual's emotion about his/her own basic emotion, or somebody else's basic emotion.
              Itd. po reszte odsylam do Wikipedii!
              --
              Ha, ha - said the clown!
      • basilisque Re: Polityka apolityczna 17.06.11, 19:51
        krol-czy-krolik napisał:

        > O tym marzę. Żeby politycy nie zajmowali się polityką...
        Eh... To zdanie (kolego Rabbit) brzmi idiotycznie. Ale - po zastanowieniu odkryłem w nim sens. Bo jak się przyjrzeć Partii Rządzącej - to (szczególnie po ostatnim show w Gdańsku) to zmierza ona w kierunku apolityczności. Motyw główny: "wszyscy razem, zjednoczmy się by wspólnie zrobić coś dobrego dla siebie i dla kraju". Nie ważne skąd przychodzisz... itp. Co wam to przypomina? No ja jeszcze pamiętam coś co się nazywało PRON...


        --
        Ha, ha - said the clown!
        • pomer_anya Re: Polityka apolityczna 09.07.11, 09:04
          Polityka apolityczna - to domena PO. Odwołuje sie to tych ludzi, którzy mają dość kłótlilwych polityków (chociaz u nich paru takich jest z Niesiołowskim na czele) w kierunku "zgoda buduje". Wszystko byłoby cacy, gdyby nie to, że dużo ludzi im nie wierzy i jak coś pieprznie w ekonomii (dług rośnie) - to będzie wielka draka i oni będą za to odpowiadać - a PiS - tylko na to czeka!
          • zawle Re: Polityka apolityczna 10.07.11, 14:15
            Sekta? Prymitywnie manipulują. Mamy dobre intencje, jak coś nie wyjdzie nie do nas. Nie zjednoczyliście się, a tak nawoływaliśmy. Nas atakujesz? Przecież my tacy dobrzy, pokojowi.
            • basilisque Re: Polityka apolityczna 07.07.12, 23:00
              Myślę, że Tusk wyrósł na wielkiego stratega, chociaż - właściwie pustego, pozbawionego wizji poza frazeologią i opowieścią o Wielkiej Modernizacji. Robi wszystko (tzn. nie tylko on ale cała ekipa) by nie dać się zepchnąć na pozycję partii "inteligenckiej", czyli neo-UW, bo wie, że skończy jak oni. Mimo wszystko zyczę mu dobrze nie tylko jako "mniejszemu złu". Europa trzęsie się w posadach. Jej rozpad będzie sprzyjał dziwolągom w rodzaju PiS.
              --
              Ha, ha - said the clown!
              • ilnyckyj Re: Polityka apolityczna 27.08.12, 22:16
                Większość polityków chce się wyrwać z tego "przekleństwa polityki", to znaczy z walki o władzę, gry połączonej z intrygami, dążenia do wygranej za wszelką cenę. Chcieliby być "ponad". Ale jak to zrobić? Trzeba by zlikwidować ten cały cyrk, partyjno-wyborczo-sejmowy. Ale w ten sposób likwidujemy demokrację!
                --
                nonkonformiści
    • ole-na Re: Metapolityka "Po południu" 28.08.12, 17:16
      basilisque napisał:

      > każdym aspekcie jest interesująca. Polityka - jest jak życie: tyle samo w niej
      > hipokryzji ile w codziennym życiu.
      > Niestety, nie da jej się wyeliminować, więc trzeba z nią żyć i starać się zrozu
      > mieć jej mechanizmy.
      Bardzo polecam książkę Roberta Krasowskiego "Po południu, upadek elit solidarnościowych po zdobyciu władzy". Chociaż obejmuje okres 89-96, to świetna i - czo najważniejsze bezstronna analiza mechanizmów rządzących polską polityką po odzyskaniu niepodległości.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka