Dodaj do ulubionych

Jeszcze o lansie

01.03.11, 22:26
> dziś niemanie konta na fejsbuku jest takim samym lansem jak 5 lat temu manie ko
> nta. ot, moda, na chwalenie sie na swoim pseudononkonformizmem, aczklwiek nie j
> estem pewna czy słowo pseudononkonformizm w ogóle istnieje


forum.gazeta.pl/forum/s,29,122729361,122759109.html?rep=1
Ciekawa myśl. Zdarzają się wpisy, w których ktoś podkreśla np nie posiadanie telewizora. To też lans? A nie posiadanie pretensjonalnego samochodu jest pretensjonalne? Co jeszcze?
Obserwuj wątek
    • gucio712 Re: Jeszcze o lansie 01.03.11, 22:37
      nie mam kablówki, dvd, cb i nowej kurtki od ( a cholera wie od kogo) a moje słoneczko nie chodzi w szpilkach, kurna lans jak się patrzy
      • ka_p_pa Re: Jeszcze o lansie 01.03.11, 22:43
        Nie jeżdżę przerośniętą terenówką, nie mam konta na FB, nie mam wybruczkowanego podjazdu. Dupek ze mnie.
        • strikemaster Re: Jeszcze o lansie 02.03.11, 08:27
          Tak myślałem, dla mody zdrobisz wszystko.
        • voxave Re: Jeszcze o lansie 02.03.11, 08:34
          Kapa--ale jaki uroczy dupek
        • yoma Re: Jeszcze o lansie 02.03.11, 10:56
          Ja do tego wszystkiego jeszcze nie mam wylizanego trawnika okolonego szpalerem tuj. Dupa ze mnie.
    • wilma.flintstone Re: Jeszcze o lansie 01.03.11, 22:45
      ka_p_pa napisał:


      > Ciekawa myśl. Zdarzają się wpisy, w których ktoś podkreśla np nie posiadanie te
      > lewizora. To też lans?

      Czesto tak, bo z reguly ci podkreslajacy brak tv w domu uwazaja sie za bardziej swiadomych tego, jakie i ktore komunikaty kulturowe wnosza do zycia czlowieka cos wartosciowego. I tego, ich zdaniem, nie robi telewizyjna sieczka. Tymczasem telewizja, oprocz sieczki, pokazuje takze wartosciowe rzeczy, rzadko bo rzadko, ale jednak. Co wiecej, ja uwazam, ze nie zaszkodzi mi obejrzenie kawalka "Tanca z gwiazdami", czy "Rancza", bo jak inaczej mialabym sie dowiedziec czym i dlaczego pasjonuje sie lud jak kraj dlugi i szeroki?

      > A nie posiadanie pretensjonalnego samochodu jest pretensjonalne?

      Nie. A poza tym pytanie chyba zle postawione, bo ani dyskutowany wczesniej FB, ani telewizor pretensjonalne nie sa, wiec nie widze zwiazku. Ale czasem nie posiadanie samochodu jakiegokolwiek moze byc pretensjonalne - mam znajomego, ktory spedza dlugie godziny na dojazdach do pracy i gdziekolwiek. Ale samochodu nie kupi, bo to nieekologiczne. I tu juz mozna mowic o pretensjonalnosci.
    • matylda1001 Re: Jeszcze o lansie 01.03.11, 22:47
      Konta na fejsbuku nie mam, nie mam wypasionej willi, ale za to chodzę w bucikach na szpilce;)
      • ka_p_pa Re: Jeszcze o lansie 01.03.11, 22:56
        matylda1001 napisała:

        > Konta na fejsbuku nie mam, nie mam wypasionej willi, ale za to chodzę w bucikac
        > h na szpilce;)

        Nie chcesz się lansować chodzeniem w trampkach, czy chcesz się lansować niemaniem konta na fs czy niemaniem willi?
        • matylda1001 Re: Jeszcze o lansie 01.03.11, 23:09
          ka_p_pa napisał:

          > Nie chcesz się lansować chodzeniem w trampkach, czy chcesz się lansować niemaniem konta na fs czy niemaniem willi?<

          Myślałam, że te szpilki trochę mi podreperują reputację:) Dziś nawet przeczytałam, że trącą wiochą:)
      • kolter-xl Re: Jeszcze o lansie 01.03.11, 23:03
        matylda1001 napisała:

        > ale za to chodzę w bucikach na szpilce;)

        To tu się nie pchaj :)
        • matylda1001 Re: Jeszcze o lansie 01.03.11, 23:12
          kolter-xl napisał:

          > To [url=http://krakow.gazeta.pl/krakow/51,35820,8544225.html?i=1]tu [/ur l]się nie pchaj :)<

          Eee.., gorsza jest kostka brukowa, szczególnie granitowa :(
    • sammler Re: Jeszcze o lansie 01.03.11, 22:56
      Czy to jest lans? Jeśli ktoś rzuci od niechcenia raz na rok przy jakiejś okazji, że telewizora nie posiada, nie posądzałbym go o lansowanie się. Ot zwykła informacja, zwykle podawana w określonym kontekście, często czymś uzasadniona. To samo odnosi się do "nieposiadania pretensjonalnego samochodu". Rozumiem, że delikwent nie ma żadnego (co samo w sobie jest takim samym "lansem" jak nieposiadanie telewizora - psa z kulawą nogą to nie zainteresuje), albo ma samochód niepretensjonalny - który niczyjej uwagi nie przyciągnie takoż.

      Samo założenie konta na FB czy innej NK (choć samo w sobie jest związane z upublicznieniem swojego życia, przynajmniej w jego fragmentach) nie musi wiązać się z lansem, o ile nie towarzyszy temu określone nastawienie i chęć osiągnięcia określonego celu. Jest jednak niewątpliwie głupotą (czy jak wolisz: formą samoubezwłasnowolnienia, skoro bawimy się w słowotwórstwo), biorąc pod uwagę regulaminy korzystania z usług typu FB czy NK.

      Ale jeśli np. na FB założysz profil "Nieposiadający telewizorów wszystkich krajów łączcie się!" uznam cię za lansera i marnego prowokatora, którego na nic oryginalniejszego nie stać.

      S.
      • ka_p_pa Re: Jeszcze o lansie 01.03.11, 23:53
        > Samo założenie konta na FB czy innej NK (choć samo w sobie jest związane z upub
        > licznieniem swojego życia, przynajmniej w jego fragmentach) nie musi wiązać się
        > z lansem, o ile nie towarzyszy temu określone nastawienie i chęć osiągnięcia o
        > kreślonego celu.

        Otóż to! Lansem nie może być samo posiadanie lub nieposiadanie czegokolwiek. Lansem jest dopiero podkreślanie takiego faktu. Wszystko zależy od intencji. Lansem może być nawet nie posiadanie butów, czym właśnie lansuje się w tv pewien naziol.
        • voxave Re: Jeszcze o lansie 02.03.11, 02:23
          Zastanawiam sie czy krzyk o czyjś lans nie podnosza osoby które sie niepokoja o czyjąś popularnośc może ona im zagraża
          • yoma Re: Jeszcze o lansie 02.03.11, 11:04
            Eee... powiedziałabym, że raczej osoby, którym przeszkadza brak własnej popularności.
            • sammler Re: Jeszcze o lansie 02.03.11, 11:30
              Nie posuwaj się yoma za daleko w interpretacjach ;) Bo inaczej każdą publiczną wypowiedź (także anonimową) będziemy podciągali jako walkę z jakimś kompleksem...

              S.
              • yoma Re: Jeszcze o lansie 02.03.11, 11:39
                A czy osoba niewalcząca z kompleksem drze się na głos "o, ten się lansuje"? :)
                • sammler Re: Jeszcze o lansie 02.03.11, 11:47
                  Ale nikt nikogo palcem nie wytyka. Ot, zwykła dyskusja na forum 'Społeczeństwo' o portalach jakby nie było społecznościowych...

                  Mnie 'lans' po prostu śmieszy. Tak właśnie. Śmieszy i to dosłownie :)

                  Czy nie mam prawa tego oznajmić, by nie być posądzonym o ukrytą tęsknotę za czymś niedostępnym? ;) W tym sensie pisałem o ostrożności w interpretowaniu czyichś wypowiedzi... Jeśli np. napiszę, że nie lubię zupy mlecznej, ktoś mi zarzuci, że zazdroszczę tym, którzy trawią laktozę ;) (na marginesie - nie mam z tym problemu, nabiał spożywam w wielkich ilościach :) ).

                  S.
                  • yoma Re: Jeszcze o lansie 02.03.11, 12:37
                    > ktoś mi zarzuci,
                    > że zazdroszczę tym, którzy trawią laktozę ;)

                    A to jest akurat całkiem niewykluczone. Takie prawo forum :)

                    Znaczy, niewykluczone, że ktoś ci zarzuci, a nie że zazdrościsz.
    • ikcort Re: Jeszcze o lansie 02.03.11, 08:34
      > Ciekawa myśl. Zdarzają się wpisy, w których ktoś podkreśla np nie posiadanie telewizora.
      > To też lans? A nie posiadanie pretensjonalnego samochodu jest pretensjonalne?
      > Co jeszcze?

      Niewyznawanie religii jest religią.

      Ale to stara śpiewka. Cóż, wychodziłoby wobec tego na to, że lansuję się na każdym kroku: nie mam - przepraszam za wyrażenie - fejsa, nie używam telewizora, samochodem nie jeżdżę: ani pretensjonalnym, ani jakimkolwiek. Lans na całego. Szkoda tylko, że ludziom to nieszczególnie imponuje. ;)
    • piwi77 Re: Jeszcze o lansie 02.03.11, 11:02
      ka_p_pa napisał:

      > Ciekawa myśl. Zdarzają się wpisy, w których ktoś podkreśla np nie posiadanie
      > telewizora. To też lans?

      Nie, to dewiacja.

      > A nie posiadanie pretensjonalnego samochodu jest pretensjonalne?

      Nie jest, po prostu nie każdego stać.
      • ikcort Re: Jeszcze o lansie 02.03.11, 12:47
        > Nie, to dewiacja.

        Ja akurat nieużywanie telewizora bym uznał za objaw normalności. Przecież to są takie głupoty, że głowa mała. Zresztą i tak wszystko mam w internecie, w dodatku o dowolnej porze dnia i nocy, a nie wedle czyjegoś widzimisię.
        • Gość: ka_p_pa Re: Jeszcze o lansie IP: *.lukman.pl 02.03.11, 12:51
          ikcort napisał:

          > > Nie, to dewiacja.
          >
          > Ja akurat nieużywanie telewizora bym uznał za objaw normalności.

          Lanser!:))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka