wkkr 01.01.12, 16:37 Ale nie! Banda idiotów koło północy rozpętała III wojnę światową! Ostrzał ze wszystkich stron! Huki i błyski! Armagedon! I tak prawie do rana! Ludzi czy wy wszyscy oszaleliście!? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olga_w_ogrodzie Re: Chciałem się wyspać.... 01.01.12, 16:51 wkkr napisał: > Ale nie! > Banda idiotów koło północy rozpętała III wojnę światową! > Ostrzał ze wszystkich stron! Huki i błyski! Armagedon! > I tak prawie do rana! > Ludzi czy wy wszyscy oszaleliście!? wszyscy nie. ja tam żem nie sZCZelała. ale te petardy nawybuchowywane przez innych kota mi mocno wystraszyły. i tak miał dobrze, bo byłam pod ręką, by utulić, ale inne zwierza, które same zostały, w tym psy szczególnie, chyba się kiepsko mogły mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
bogucjusz Re: Chciałem się wyspać.... 01.01.12, 17:03 zobacz sobie w kalendarzu, jaki był wczoraj dzień --- "Ląduj, dziadu!" Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Chciałem się wyspać.... 01.01.12, 17:07 bogucjusz napisał: > zobacz sobie w kalendarzu, jaki był wczoraj dzień i to niby tłumaczy wszystko? Odpowiedz Link Zgłoś
bogucjusz Re: Chciałem się wyspać.... 01.01.12, 17:09 złóż donos odpowiednim służbom, człowieku oburzony ---- "Ląduj, dziadu!" Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan jedyna szansa to uciec w głuszę leśną 01.01.12, 17:09 bo niemal każdy chce sam kupić i sam wystrzelić, i tak miliony zostają w ciągu kilku godzin wystrzelone w powietrze. Też mi to przeszkadza, ale zamykam okna, żaluzje, nasuwam kołdrę na głowę i jakoś tam udaje mi się. Z reguły po pierwszej w nocy już większość się wypstyka. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Chciałem się wyspać.... 01.01.12, 18:55 Założę się, że dzwony ci nie przeszkadzają! Bo: nie mieszkasz koło kościoła, albo boisz się zwrócić uwagę, że nie możesz się wsypać! A dla jasności - dzwony nie są raz na rok! :) Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: Chciałem się wyspać.... 01.01.12, 19:07 1) dzwony nie biją w nocy 2) dzwony nie biją bez przerwy przez kilka godzin 3) dzwony nie są tak głośnie jak eksplozje noworocznych środków pirotechnicznych ========= Mój pies nie zwraca uwagi na dzwony, dostaje natomiast histerii od noworocznych fajerwerków. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: Chciałem się wyspać.... 01.01.12, 19:11 wkkr napisał: > 1) dzwony nie biją w nocy > 2) dzwony nie biją bez przerwy przez kilka godzin > 3) dzwony nie są tak głośnie jak eksplozje noworocznych środków pirotechnicznyc > h > ========= > Mój pies nie zwraca uwagi na dzwony, dostaje natomiast histerii od noworocznych > fajerwerków. Czyli o psa ci chodziło,stąd takie podniecenie.Bo jeżeli chodzi o zarwaną noc to odeśpisz.Widać,że nawet nie musisz odsypiać. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Chciałem się wyspać.... 01.01.12, 19:11 > 1) dzwony nie biją w nocy fakt, ale większość śpi o 6 rano w niedzielę. W Sylwestra większość nie śpi o 24.00 > 2) dzwony nie biją bez przerwy przez kilka godzin wystarczy, aby obudzić umarłego :) > 3) dzwony nie są tak głośnie jak eksplozje noworocznych środków pirotechnicznych patrz odp. do pkt. 1. > Mój pies nie zwraca uwagi na dzwony, Co ma pies do wiatraka? Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: Chciałem się wyspać.... 01.01.12, 19:16 cillian1 napisał: > Co ma pies do wiatraka? ==================== Ma. Pise jest obiektywny - nie jest katolikiem ani katofobem. Tylko popieprzonemu katofobowi mogą przeszkadzać dzwony. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Chciałem się wyspać.... 01.01.12, 19:18 Tylko psu i katolowi mogą przeszkadzać zabawy sylwestrowe :) Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: To,kto w końcu 01.01.12, 19:32 się nie wyspał? Ty czy pies? Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: To,kto w końcu 01.01.12, 19:36 z tego co pisze wkkr, to chyba on przez psa się nie wyspał, bo pies słyszał eksplozje. ale ciężko za nim trafić Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz W stopery trzeba było zainwestować. 01.01.12, 20:09 Ty mogłeś to zrobić ze względu na znajomość daty, gorzej miały nieświadome jej zwierzęta. Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: psa!!!! 01.01.12, 22:47 kwestia tolerancji. ja tam uważam, że te wybuchy, to sekunda przyjemności - widowiska. albo i nie, bo co tam sztuczne rozbłyski na niebie, wobec migających gwiazd. ale gorzej, że hałas i że to bezpieczne nie jest, zwłaszcza dla pijanych odpalaczy, ale i dla postronnych też. tyle, że postronni, w tym Ty, mogą pojąć chyba, ze to wszystko wpisane w obchody. zwierzęta nie pojmują, tylko mają ogromny stres. niemniej, w moim odczuciu, jeśli noworoczne strzelanie uważa się za straszne dla zwierząt, to się samo nasuwa : a czy ci, którzy tak o kondycję zwierzów takiej nocy dbają, nie martwią się o nie, gdy te są prowadzone na śmierć i zabijane po to, by je zjeść ? myśli Pan o tym też, Panie Wkkr, czy tylko o swym psie zestresowanym ? bo mi kota było żal mojego, ale wyrywających się świń w rzeźni, to jednak dużo bardziej. co nie zmienia faktu, że to są tylko takie wątpliwości, bo jednocześnie, nie chciałabym domagać się, aby, jeśli komu sprawiają przyjemność petardy te, pozbawiać możliwości ich odpalenia. Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: Chciałem się wyspać.... 02.01.12, 00:55 Przepisy są jednoznaczne i mówią, że w te dwa dni (31.12 i 1.01) wolno odpalać petardy i różne takie, bez konieczności uzyskiwania pozwolenia. W niektórych miejscach słychać je bardziej, w innych mniej. Co do dzwonów, kiedy słychać je z oddali, jest to - przynajmniej dla mnie - piękne i nastrojowe. Niektórzy jednak mają większego pecha, bo mieszkają w pobliżu kościołów z ambitnym nagłośnieniem i słyszą bardzo głośno: wszystkie msze (w tym śpiew wiernych), kuranty (na przykład o 6 rano) i głośne, wzmocnione elektroniką dzwony. Żadna przyjemność. Z psami to podobno jest tak, że one słyszą infradźwięki i dlatego tak niesamowicie boją się petard (i burzy). O ile wiem, można od weterynarza dostać dla zwierzaka receptę na środki uspokajające. Jeśli się mieszka np. w centrum, gdzie fajerwerki gwarantowane na Sylwestra, to się te środki psu podaje zawczasu. Odpowiedz Link Zgłoś