Dodaj do ulubionych

Nim sięgniesz po kufelek

26.04.12, 09:09
Wypity alkohol przez przełyk trafia do żołądka i jelita cienkiego. Stamtąd jest wchłaniany do krwi i wraz z nią dostaje się do całego organizmu. Kiedy dotrze do mózgu, zakłóca pracę komórek mózgowych i ich komunikację z resztą ciała. Im więcej wypijemy, tym efekty są bardziej widoczne.

Po wipiciu kielicha zaczynamy mieć lepszy humor i stajemy się pewniejsi siebie, pojawiają się drobne zaburzenia równowagi, niektórzy na wszystko reagują euforycznie, obniża się krytycyzm, zaczynają się problemy z koordynacją wzrokowo-ruchową i zaburzenia widzenia, oko gorzej dostrzega rodzaj i kształt przedmiotów pojawiających się w głębi pola widzenia, następuje obniżenie zdolności dostrzegania ruchomych źródeł światła (np. jadących w ciemności samochodów)... Jednym słowem: jesteśmy pijani, a nie trzeźwi.

Alkohol niszczy mózg i nerwy, wypacza osobowość, ogłupia. Społeczestwo, ktorym zarządzają pijący decydenci, pijacy stróże porządku, pijący kierownicy, jest pijane, a nie trzeźwe. Pijący rodzice nie mogą trzeźwo wychowywać dzieci.

Zastanów się mocno, nim sięgniesz po kufelek.
Obserwuj wątek
    • karkowiak2plus Prohibicji stanowcze NIE! 26.04.12, 09:18
      A co z tymi co zachowują umiar i delektują się euforycznym stanem po ciężkim tygodniu znojnej pracy?
      • etoh-c2h5oh Re: Prohibicji stanowcze NIE! 26.04.12, 09:22
        karkowiak2plus napisał:

        > A co z tymi co zachowują umiar i delektują się euforycznym stanem po ciężkim ty
        > godniu znojnej pracy?
        >

        Odpoczywać można bez spożywania alkoholu.
        Każde wypicie alkoholu, nawet jednego piwa, to już jest pijaństwo. Od pijaka do alkoholika jeden krok. Tylko pijak może bronić picia alkoholu. A pijak to już jest osoba chora wymagająca leczenia.
        • billy.the.kid Re: Prohibicji stanowcze NIE! 26.04.12, 09:26
          to co? żryć to mięcho??????
          • etoh-c2h5oh Prohibicji stanowcze TAK! 26.04.12, 09:31
            billy.the.kid napisał:

            > to co?

            Ano, nie chlać :)
            • Gość: Jojo Re: Prohibicji stanowcze TAK! IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.12, 09:38
              suczy cie,maslonka podobno najlepsza
              • billy.the.kid Re: Prohibicji stanowcze TAK! 26.04.12, 09:42
                pytałem o mięcho.
                nawiedzeni wiedzą wszystko.
                • etoh-c2h5oh Re: Prohibicji stanowcze TAK! 26.04.12, 09:46
                  billy.the.kid napisał:

                  > nawiedzeni wiedzą wszystko.

                  Lepiej być "nawiedzonym" i nie chlać, niż być "nie nawiedzonym" i chlać ;)
                  • Gość: Jojo Re: Prohibicji stanowcze TAK! IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.12, 10:12
                    Nie ma nic gorszego niz nawrocony pijak,dopuki nie zacznie znowu chlac strasznie "szpanuje"
                    Chlopcze po co sie meczysz kup se flaszke i juz.
                    • etoh-c2h5oh Re: Prohibicji stanowcze TAK! 26.04.12, 10:17
                      Gość portalu: Jojo napisał(a):

                      > Chlopcze po co sie meczysz kup se flaszke i juz.

                      Nie.
                      • bling.bling Re: Prohibicji stanowcze TAK! 26.04.12, 19:46
                        nie bądź doopa, kup se flaszę
                        A jak nie chcesz kupować to wpadnij do mnie, razem coś obalimy. Poczujesz się lepiej i to zwarcie pośladów ci przejdzie.
                  • pocoo Re: Prohibicji stanowcze TAK! 26.04.12, 12:26
                    etoh-c2h5oh napisał:

                    > Lepiej być "nawiedzonym" i nie chlać, niż być "nie nawiedzonym" i chlać ;)

                    Lepiej być trzeźwym nawiedzonym niż pijanym idiotą.
          • pocoo Re: Prohibicji stanowcze NIE! 26.04.12, 12:22
            billy.the.kid napisał:

            > to co? żryć to mięcho??????
            No nie.Zagrychę masz więc potrzebna wóda.
        • karkowiak2plus Za redagowanie takich bzdur powinieneś 26.04.12, 10:11
          etoh-c2h5oh napisał:

          > karkowiak2plus napisał:
          >
          > > A co z tymi co zachowują umiar i delektują się euforycznym stanem po cięż
          > kim ty
          > > godniu znojnej pracy?
          > >
          >
          > Odpoczywać można bez spożywania alkoholu.
          > Każde wypicie alkoholu, nawet jednego piwa, to już jest pijaństwo. Od pijaka do
          > alkoholika jeden krok. Tylko pijak może bronić picia alkoholu. A pijak to już
          > jest osoba chora wymagająca leczenia.


          DOSTAĆ PO MORDZIE. Tak ,żebyś wymagał leczenia.
          Ale ja Cię zignoruję dziwaku.
          • etoh-c2h5oh Re: Za redagowanie takich bzdur powinieneś 26.04.12, 10:19
            karkowiak2plus napisał:

            > Ale ja Cię zignoruję dziwaku.

            I zapewne będziesz chalć dalej, pijaku?
            • karkowiak2plus Re: Za redagowanie takich bzdur powinieneś 26.04.12, 10:47
              Przepraszam-czy masz jakiś problem? Podejrzewam,że dotyczy on umiaru. Wszechumiaru.
        • andrzej.sawa Re: Prohibicji stanowcze NIE! 26.04.12, 14:35
          Jedno piwo - to alkoholizm,no to jeden stosunek,to łajdaczenie się,czyli kurestwo.

          Ciekawą masz logikę.
        • massaranduba Re: Prohibicji stanowcze NIE! 26.04.12, 19:46
          etoh-c2h5oh napisał:

          > Każde wypicie alkoholu, nawet jednego piwa, to już jest pijaństwo.

          Nie,to nie jest pijanstwo. Np. degustacja wina nie ma nic wspolnego z pijanstwem,chocby dlatego,ze nie ma na celu wprowadzenia sie w stan upojenia,tylko jest pewnego rodzaju ceremonialem. Wina nie pija sie byle gdzie i byle jak,ale zwraca uwage na smak,wiek,kolor,gatunek,temperature w jakiej sie je podaje,ksztalt kielichow,a takze komponuje z serwowanymi potrawami . Wlasciwie wina sie nie pije,wino sie smakuje,kosztuje,wacha,obserwuje...Co to ma wspolnego z pijanstwem ???

    • etoh-c2h5oh Po wypiciu alkoholu 26.04.12, 10:16
      Po wypiciu alkoholu następuje spadek kontroli nad własnymi zachowaniami, trudno mówić o jakimkolwiek prawidłowym samodzielnym działaniu i wykonywaniu skoordynowanych ruchów i pojawia się porażenie neuronów mózgowych.
      Każdy gościu po wypiciu alkoholu zachowuje się obrzydliwie: sika gdzie popadnie, wulgarnie się wyraża, zaczepia innych, w końcu pada obrzygany i zasypia jak kłoda.

      Bronisz pijaków? Zapewne jesteś jednym z nich.

      • billy.the.kid Re: Po wypiciu alkoholu 26.04.12, 10:18
        jakiś pijak naszczał ci w kieszeń?????
      • kalllka Re: Po wypiciu alkoholu 26.04.12, 15:07
        jakkolwiek rozwazanie, ze nadmiar alkoholu szkodzi, a stan niedoboru nie istnieje jest logicznie uzasadnionym, to upiorne dowodzenie -niczym pijany rowu,ze kazdy gosc ( w dom?) ,, itd itp jest glupie!
        szanowny panie letoh
      • wielki_czarownik Re: Po wypiciu alkoholu 26.04.12, 20:43
        etoh-c2h5oh napisał:


        > Każdy gościu po wypiciu alkoholu zachowuje się obrzydliwie: sika gdzie popadnie
        > , wulgarnie się wyraża, zaczepia innych, w końcu pada obrzygany i zasypia jak k
        > łoda.
        >

        Ciekawa teza. Jakoś nie kojarzę, bym sikał gdzie popadnie, zaczepiał innych, womitował, przeklinał... A właśnie piwo piję. Coś ta Twoja argumentacja jest słaba niczym Kozel Cerny ;)

        >
        • andrzej.sawa Re: Po wypiciu alkoholu 26.04.12, 21:26
          W czerwcu są Dni Chełma,zapraszam na piwo,podobno dobre.
    • misiu_jeden Gadać z pijakiem 26.04.12, 10:32
      Gadać z pijakiem, to jak przelewać puste w pełne. Powiedz pijakowi, że jest pijany, to naubliża ci i z łapami będzie leciał. Oto dowód, że alkohol czyni głupim, wulgarnym, agresywnym. Jak widać w tutejszych postach obrońców picia alkoholu.



      • liviaro.z.wyspy.rozkoszy Mądrze powiadasz 26.04.12, 17:44
        misiu_jeden napisał:

        > Gadać z pijakiem, to jak przelewać puste w pełne. Powiedz pijakowi, że jest pij
        > any, to naubliża ci i z łapami będzie leciał. Oto dowód, że alkohol czyni głupi
        > m, wulgarnym, agresywnym. Jak widać w tutejszych postach obrońców picia alkohol
        > u.
        >

        Mądrze powiadasz. misiu :)
    • makak78 Re: Nim sięgniesz po kufelek 26.04.12, 10:37
      Ale czasem można chyba sobie pozwolić na, jak to określiłeś, kufelek
      Alkohol jest dla ludzi, a to jak go używamy jest już indywidualną sprawą każdego z nas
      To tak jakbyś powiedział, że zbyt mało snu prowadzi do halucynacji, zwiększa ryzyko chorób serca, zmniejsza odporność itd.
      • misiu_jeden Re: Nim sięgniesz po kufelek 26.04.12, 10:45
        Kibole też tak mówią. Mówią, że chlapniecie piwka przed meczem to nic takiego. A wszyscy widzą, że jest inaczej.
        • billy.the.kid Re: Nim sięgniesz po kufelek 26.04.12, 12:00
          te,misiu,przecież gorzały nie rpobią z mięska.
          • billy.the.kid Re: Nim sięgniesz po kufelek 26.04.12, 12:01
            więc co sie wp...sz miedzy wodkie i zakonskie.
      • pocoo Re: Nim sięgniesz po kufelek 26.04.12, 12:53
        makak78 napisał(a):

        > Ale czasem można chyba sobie pozwolić na, jak to określiłeś, kufelek
        > Alkohol jest dla ludzi, a to jak go używamy jest już indywidualną sprawą każdeg
        > o z nas

        Alkohol jest potrzebny tym,którzy uważają, że są zbyt mądrzy i muszą się ogłupiać.
        Wystarczy być trzeźwym i zobaczyć jak zachowują się ci "rozluźnieni" oraz co i jak mówią.Żenada.
        • karkowiak2plus Re: Nim sięgniesz po kufelek 26.04.12, 12:57
          O cyckach pisałaś mniej kategorycznie. Skąd ten stanowczy ton w sprawie alkoholu?
          • pocoo Re: Nim sięgniesz po kufelek 26.04.12, 14:21
            karkowiak2plus napisał:

            > O cyckach pisałaś mniej kategorycznie. Skąd ten stanowczy ton w sprawie alkohol
            > u?

            Alergia na ŚMIERDZĄCYCH alkoholem "rozluźnionych" głupców.
    • graiyetea Re: Nim sięgniesz po kufelek 26.04.12, 13:03
      Gratuluję odwagi, bo piszesz to przed długim weekendem. W Polsce jest to czas, gdy producenci mięsiwa i browarnicy zacierają rączki. Ciekawe czy po tym poście ktoś odstawi procenty? Wątpię.
    • andrzej.sawa Re: Nim sięgniesz po kufelek 26.04.12, 14:33
      I dlatego państwowo oduczani picia Szwedzi przyjeżdżają do kraju wolności - Polski - bo normalny człowiek czasem musi się nachlać.A ostatnio słynny Norweg za rzadko bywał w Polsce i zamiast pić zaczął strzelać - u nas nie do pomyślenia.

      Mówiąc po polsku:

      1, woda życia

      2,w winie prawda

      Chluśniem,bo uśniem,a na frasunek dobry trunek.
      • pocoo Re: Nim sięgniesz po kufelek 26.04.12, 14:43
        andrzej.sawa napisał:

        > 1, woda życia
        >
        > 2,w winie prawda
        >
        > Chluśniem,bo uśniem,a na frasunek dobry trunek.

        Reklamy wkurzają mnie na maksa.Zakłamują rzeczywistość.Twoja też.
        A pij człowieku ile wlezie.Możesz nawet zrobić z siebie zapijaczoną szmatę do podłogi.Twoja brocha i nic mi do tego.
        • andrzej.sawa Re: Nim sięgniesz po kufelek 26.04.12, 19:45
          Co mam Ci napisać - Ty sucha szmato!

          Wyluzuj!
    • piwi77.0 Otwieram sezon. 26.04.12, 14:53
      Na długi weekend wybieram się do mojej ulubionej winnicy. I raczej nie po to, żeby oglądać jak rozwijają się pąki.
      • pocoo Re: Otwieram sezon. 26.04.12, 18:53

        piwi77.0 napisał:

        > Na długi weekend wybieram się do mojej ulubionej winnicy. I raczej nie po to, ż
        > eby oglądać jak rozwijają się pąki.

        Nie mogłam zrozumieć,dlaczego coraz mniej się z Tobą zgadzam.Teraz wiem.Szkoda.
        • piwi77.0 Re: Otwieram sezon. 26.04.12, 20:18
          pocoo napisała:

          Nie mogłam zrozumieć,dlaczego coraz mniej się z Tobą zgadzam.Teraz wiem.Szkoda.

          Ojej, a w czym winnica niedobra?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka