Gość: kasieeenka
IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl
20.06.04, 17:25
Mam kochanych rodzicow, lecz bardzo konserwatywnych. Zakochalam sie w
mezczyznie ze wzajemnością, ale moi rodzice nigdy nie zaakceptuja takeigo
związku. Wiem, ze kieruje nimi troska o moje dobro-moj ukochany jest starszy
ode mnie o 10 lat i ma za soba rozwod (i dziecko).Ja jestem panna...wiec
mozna sobie wyobrazac, jaka pszyszlosc widzieli dla mnie rodzice. Ja tez nie
planowalam, ze zakocham sie w takim mężczyżnie, ale pokochalam
go...coz..serce nie wybiera. To naprawde dobry i zyczliwy czlowiek, tyle że
nie ulozylo mu sie zycie szczęśliwie. Rodzice sa bardzo przeciwni, widza same
wady takiego zwiazku, ze bede cierpiec...ale skad ta pewnosc?? KOcham ich i
nie wyobrazam sobie, ze robie cos wbrew im, ze odchodze od nich....ale kocham
tez Jego...