Dodaj do ulubionych

hej. mam pytanie.

26.08.08, 09:52
jak to jest u osob NIEDOWIDZACYCH z praca? jakie zawody moga wykonywac calkiem bezpiecznie? pozdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek
      • carla.bruni Re: hej. mam pytanie. 26.08.08, 23:30
        aguska78_net napisała:

        > ja pracuje jako nauczyciel
        a jesli ktos jest niedowidzacy i niedoslyszacy? moj facet ma takie problemmy i narazie nie pracuje, a bardzo bym chciala aby byl wsrod ludzi. pozdrawiam serdecznie.
          • carla.bruni Re: hej. mam pytanie. 28.08.08, 21:12
            gluby napisał:

            > zrozum w końcu , że on może pracować na tyle ile zdrowie mu pozwala. Proste.
            pojmuje to, ale on poprostu siedzi w domu i nic mu sie nie chce. mamy zamiar otworzyc gabinet masazu. moze to jest pomysl. nie mozna przeciesz ciagle siedziec w domu. pozdrawiam serdecznie:).
        • aguska78_net Re: hej. mam pytanie. 27.08.08, 14:22
          moze go sama zapytaj w czym by sie dobrze czul i co by chcial robic. On sam
          najlepiej wie. Napewno miejsce pracy musialoby byc odpowiednio dostosowane ale
          jakby chcial. Sama na sile niczego nie wymyslisz, to ma byc jego praca i jemu
          przynosic satysfakcje i zadowolenie. Po porade mozecie sie udac do jakiegos
          doradcy zawodowego, moze cos poradzi.
          Sama sobie tak mysle, ze moglby cos z komputerem robic, ale tu musialby miec
          monitor brailowski, ewentualnie inne urzadzenia. Jak ma talent moze rzeźbic. Ale
          to raczej malej liczy osob dotyczy. Podzwon po jakichs ZPCH i popytaj. Ale
          pracowac i otworzyc sie na ludzi to on sam musi chciec.
          • carla.bruni Re: hej. mam pytanie. 28.08.08, 21:16
            aguska78_net napisała:

            > moze go sama zapytaj w czym by sie dobrze czul i co by chcial robic. On sam
            > najlepiej wie. Napewno miejsce pracy musialoby byc odpowiednio dostosowane ale
            > jakby chcial. Sama na sile niczego nie wymyslisz, to ma byc jego praca i jemu
            > przynosic satysfakcje i zadowolenie. Po porade mozecie sie udac do jakiegos
            > doradcy zawodowego, moze cos poradzi.
            > Sama sobie tak mysle, ze moglby cos z komputerem robic, ale tu musialby miec
            > monitor brailowski, ewentualnie inne urzadzenia. Jak ma talent moze rzeźbic. Al
            > e
            > to raczej malej liczy osob dotyczy. Podzwon po jakichs ZPCH i popytaj. Ale
            > pracowac i otworzyc sie na ludzi to on sam musi chciec.
            ma normalny komputer i radzi sobie przy nim swietnie. robi przy nim takie rzeczy, o ktorych inni nie maja pojecia. to utalentowany facet tylko sie boi. pozdrawiam serdecznie.
            • little_emma Re: hej. mam pytanie. 30.08.08, 14:40
              Wszystko zależy od jego możliwości, od głębokości wady wzroku i
              słuchu i od tego czy ma okulary, aparaty. Bo to decyuje, na jakim
              poziomie on funkcjonuje w świecie i jak sobie radzi. Jedni będą
              mogli robić prawie wszystko a dla innych (gorzej funkcjonujących)
              pozostanie niewiele możliwości.
              Piszesz, że Twój chłopak świetnie radzi sobie z komputerem to znaczy
              że nie jest źle. Może te komputery to jest pomysł? Z Twojego posta
              wynika, że możliwości ewentualnej pracy ma szerokie. Na pewno warto
              go przekonać, aby nie siedział w domu, bo to go tylko zdołuje.
              Życzę powodzenia:)
              • carla.bruni Re: hej. mam pytanie. 02.09.08, 22:44
                little_emma napisała:

                > Wszystko zależy od jego możliwości, od głębokości wady wzroku i
                > słuchu i od tego czy ma okulary, aparaty. Bo to decyuje, na jakim
                > poziomie on funkcjonuje w świecie i jak sobie radzi. Jedni będą
                > mogli robić prawie wszystko a dla innych (gorzej funkcjonujących)
                > pozostanie niewiele możliwości.
                > Piszesz, że Twój chłopak świetnie radzi sobie z komputerem to znaczy
                > że nie jest źle. Może te komputery to jest pomysł? Z Twojego posta
                > wynika, że możliwości ewentualnej pracy ma szerokie. Na pewno warto
                > go przekonać, aby nie siedział w domu, bo to go tylko zdołuje.
                > Życzę powodzenia:)
                lubi komputery i studiuje terapie uzaleznien. gowe ma nie od parady:). okulary i aparat nosi tylko troche nie wierzy w siebie. pozdr:).
                • little_emma Re: hej. mam pytanie. 03.09.08, 19:00
                  carla.bruni napisała:

                  > lubi komputery i studiuje terapie uzaleznien. gowe ma nie od
                  parady:). okulary
                  > i aparat nosi tylko troche nie wierzy w siebie. pozdr:).

                  To widzę, że głowę rzeczywiście ma nie od parady. No i ma duże
                  możliwości. Także myślę, że szukając pracy nie będzie niczym
                  specjalnie ograniczony:)
                  Liczę, że znajdziecie coś, co go zainteresuje i że uda Ci się go
                  wyrwać z domu. Niewykluczone, że będzie to coś związanego z
                  komputerami albo z jego studiami:)
                  Pozdrawiam ciepło:)
                  • carla.bruni Re: hej. mam pytanie. 06.09.08, 00:45
                    little_emma napisała:

                    > carla.bruni napisała:
                    >
                    > > lubi komputery i studiuje terapie uzaleznien. gowe ma nie od
                    > parady:). okulary
                    > > i aparat nosi tylko troche nie wierzy w siebie. pozdr:).
                    > chce zeby sie realizowal, chce zeby chodzil normalnie do kawiarni, do dyskoteki. kto powiedzial, ze tam tylko zdrowi powinni chodzic? mam juz male sukcesy. zaczal pomagac rodzicom w pracy;). pozdrawiam serdecznie;).
                    > To widzę, że głowę rzeczywiście ma nie od parady. No i ma duże
                    > możliwości. Także myślę, że szukając pracy nie będzie niczym
                    > specjalnie ograniczony:)
                    > Liczę, że znajdziecie coś, co go zainteresuje i że uda Ci się go
                    > wyrwać z domu. Niewykluczone, że będzie to coś związanego z
                    > komputerami albo z jego studiami:)
                    > Pozdrawiam ciepło:)
          • carla.bruni Re: hej. mam pytanie. 13.09.08, 01:46
            acinetobacter napisał:

            > To było zabawne. Tego rodzaju wypowiedź, w takim kontekście to humor
            > sytuacyjny. Nie chodzilaś do szkoły...?
            to bylo nie na miejscu, a nie zabawne!! pytanie czy Ty chodziles do szkoly:)?
            • acinetobacter Re: hej. mam pytanie. 13.09.08, 19:44
              "Nie na miejscu"...? Dlaczego?
              Zapytałaś o prace jakie może wykonywać ślepiec. Mogłem odpowiedzieć,
              że może wykonywać drobne prace ręczne polegające na składaniu lub
              skręcaniu czegoś itp... Wybrałem inną opcję...
              Ten niewidomy to Twój bliski...?
              Oślepł niedawno czy od urodzenia jest pozbawiony najważniejszego
              zmysłu?
              Cierpi z powodu swojego kalectwa? Jak bardzo? Czy zdarza mu się
              płakać?
              Myślał o samobójstwie? Próbował się zabić? Jeśli tak to w jaki
              sposób? A Ty, myślałaś, żeby pomóc mu zejść z tego świata, gdzie
              jest zbędny ze względu na swoją usterkę?
                • acinetobacter Re: hej. mam pytanie. 23.09.08, 22:15
                  > Cały Twój powyższy tekst jest nie na mijescu i bardziej chyba nie
                  > ma potrzeby tego komentować.

                  Uzasadnij to, że mój tekst jest nie na miejscu.

                  > A do tego nie czytasz ze zrozumieniem.

                  Jak wyżej maleństwo.
              • carla.bruni Re: hej. mam pytanie. 15.09.08, 17:13
                acinetobacter napisał:

                > "Nie na miejscu"...? Dlaczego?
                > Zapytałaś o prace jakie może wykonywać ślepiec. Mogłem odpowiedzieć,
                > że może wykonywać drobne prace ręczne polegające na składaniu lub
                > skręcaniu czegoś itp... Wybrałem inną opcję...
                > Ten niewidomy to Twój bliski...?
                > Oślepł niedawno czy od urodzenia jest pozbawiony najważniejszego
                > zmysłu?
                > Cierpi z powodu swojego kalectwa? Jak bardzo? Czy zdarza mu się
                > płakać?
                > Myślał o samobójstwie? Próbował się zabić? Jeśli tak to w jaki
                > sposób? A Ty, myślałaś, żeby pomóc mu zejść z tego świata, gdzie
                > jest zbędny ze względu na swoją usterkę?
                > chce mu pomoc. kocham go!! chce by zyl normalnie na miare swoich mozliwosci!! napadasz na mnie i nie wiem czemu. jestes zwyklym idiota i nie mam zamiaru Cie za to przepraszac!!
                • little_emma Re: hej. mam pytanie. 16.09.08, 20:50
                  Carlo chyba nie warto się tak unosić. Autor powyższego posta chyba
                  na to nie zasługuje. Chociaż może dobrze, że ktoś mu wygarnął, co o
                  nim myśli.
                  Pozdrawiam Cię ciepło:)
                  • carla.bruni Re: hej. mam pytanie. 19.09.08, 16:21
                    little_emma napisała:

                    > Carlo chyba nie warto się tak unosić. Autor powyższego posta chyba
                    > na to nie zasługuje. Chociaż może dobrze, że ktoś mu wygarnął, co o
                    > nim myśli.
                    > Pozdrawiam Cię ciepło:)
                    mowie to co mysle:)! kocham mojego faceta takim jaki jest mimo iz wiem, ze to
                    nie bedzie latwy zwiazek!! pozdrawiam serdecznie.
                    • marek_brzeg Re: hej. mam pytanie. 23.09.08, 15:09
                      Mi się podoba Twoje pytanie chociaż zawsze znajdą się idioci jak ten wyżej. Ktoś
                      też może mówić, że nie można na siłe kogoś wyciągać z domu, ale wydaje mi się,
                      że oprócz jego decyzji, że nie bardzo ma ochotę go opuszczać nic nie stoi na
                      przeszkodzie. Moim zdaniem to ok że chcesz aby coś robił, w końcunie można się
                      odcinać od prawdziwego życia ot tak obrazić bo los nie był łaskawy. Pozdrawiam
                      • carla.bruni Re: hej. mam pytanie. 25.09.08, 14:09
                        marek_brzeg napisał:

                        > Mi się podoba Twoje pytanie chociaż zawsze znajdą się idioci jak ten wyżej. Kto
                        > ś
                        > też może mówić, że nie można na siłe kogoś wyciągać z domu, ale wydaje mi się,
                        > że oprócz jego decyzji, że nie bardzo ma ochotę go opuszczać nic nie stoi na
                        > przeszkodzie. Moim zdaniem to ok że chcesz aby coś robił, w końcunie można się
                        > odcinać od prawdziwego życia ot tak obrazić bo los nie był łaskawy. Pozdrawiam
                        dziekuje Ci bardzo:):). jestem z nim szczesliwa i dla tego chce aby on tez zyl
                        normalnie no i mam swoje male osiagniecia:). nie duze, ale wystarczy:). nic na
                        sile:).
                    • acinetobacter Re: hej. mam pytanie. 23.09.08, 22:13
                      > mowie to co mysle:)! kocham mojego faceta takim jaki jest mimo iz
                      > wiem, ze to nie bedzie latwy zwiazek!! pozdrawiam serdecznie.

                      Jakie to słodziutkie. I katolickie. Związać się ze ślepcem. Brawo!
                      • carla.bruni Re: hej. mam pytanie. 25.09.08, 14:15
                        acinetobacter napisał:

                        > > mowie to co mysle:)! kocham mojego faceta takim jaki jest mimo iz
                        > > wiem, ze to nie bedzie latwy zwiazek!! pozdrawiam serdecznie.
                        >
                        > Jakie to słodziutkie. I katolickie. Związać się ze ślepcem. Brawo!
                        >
                        ale co Ty gadasz. jakie slodziutkie i katolickie. do kosciola nie chodze. tak az
                        bardzo siebie przekreslasz??
    • niepelnosprawni.info Re: hej. mam pytanie. 25.09.08, 09:38
      W tej sprawie proponuję skontaktować się z najbliższym oddziałem Centrum Integracja. We wszystkich centrach pracują doradcy zawodowi, którzy zajmują się aktywizacją zawodową osób z niepełnosprawnością.
      Centra Integracja mieszczą się w Warszawie, Krakowie, Zielonej Górze oraz Gdyni. Proszę jednak wziąć pod uwagę fakt, że osoby, które chcą skorzystać z aktywizacji zawodowej oferowanej przez Poszczególne Centra Integracja muszą być mieszkańcami województw, w których znajdują się siedziby.
      Natomiast jeśli chodzi o informacje lub porady podział na regiony wygląda następująco:

      www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/17141
      • carla.bruni Re: hej. mam pytanie. 25.09.08, 14:17
        niepelnosprawni.info napisała:

        > W tej sprawie proponuję skontaktować się z najbliższym oddziałem Centrum Integr
        > acja. We wszystkich centrach pracują doradcy zawodowi, którzy zajmują się aktyw
        > izacją zawodową osób z niepełnosprawnością.
        > Centra Integracja mieszczą się w Warszawie, Krakowie, Zielonej Górze oraz Gdyni
        > . Proszę jednak wziąć pod uwagę fakt, że osoby, które chcą skorzystać z aktywiz
        > acji zawodowej oferowanej przez Poszczególne Centra Integracja muszą być mieszk
        > ańcami województw, w których znajdują się siedziby.
        > Natomiast jeśli chodzi o informacje lub porady podział na regiony wygląda nast
        > ępująco:
        dziekije bardzo:).
        >
        > www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/17141
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka