Dodaj do ulubionych

wszystko na sprzedaż

19.05.12, 22:45
oczywiscie to tytul filmu Andrzeja Wajdy nakrecony w holdzie
zmarlemu Zbyszkowi Cybulskiemu.
nie o to idzie...
interesuje mnie Wasze zdanie :
co sadzicie o kunszcie aktorow,ktorzy sprzedali swoj wizerunek reklamie .czy
nadal ich cenicie czy to juz gorsza kategoria...
Obserwuj wątek
    • mjot1 Re: wszystko na sprzedaż 19.05.12, 23:01
      Komediant to komediant i tyle
      Tylko, że obecnie nawet manekin na ciuchy „robi za autorytet”…
      • lidka449 Re: wszystko na sprzedaż 19.05.12, 23:10
        brak wzorcow,dobrych wzorcow do nasladowania
        nie chce wymieniac nazwisk,ale np.pan rozpoczynajacy swoja kariere
        od filmu "Historia żoltej ciżemiki" glowna twarza banku .....
        teraz gdyby nawet zagral jakas ciekawa role dla mnie na straconej pozycji.
        • torado Re: wszystko na sprzedaż 20.05.12, 11:36
          lidka449 napisała:

          > brak wzorcow,dobrych wzorcow do nasladowania
          > nie chce wymieniac nazwisk,ale np.pan rozpoczynajacy swoja kariere
          > od filmu "Historia żoltej ciżemiki" glowna twarza banku .....
          > teraz gdyby nawet zagral jakas ciekawa role dla mnie na straconej pozycji.

          ten pan dawno wypisał się z tej profesji i zajął się tym, co daje mu spełnienie :-) i wielki szacun dla niego :-)
    • zetka50 Re: wszystko na sprzedaż 19.05.12, 23:07
      niektórzy tak mają, za pieniądze zrobią wszystko :P
      • lidka449 Re: wszystko na sprzedaż 19.05.12, 23:12
        chyba jestem jakas dziwna nie moge tego zaakceptowac :(
        • zetka50 Re: wszystko na sprzedaż 19.05.12, 23:18
          powiem Ci że mnie denerwuje to, że sławni i zarazem bogaci wystepują w reklamach, jakby im było mało:/
          Czy normalny człowiek nie mógłby wystapic w reklamie? I nawet za mniejsze pieniadze?
          • lidka449 Re: wszystko na sprzedaż 19.05.12, 23:26
            wlasnie mam podobnie i tylko moge bic glowa w mur .
            produkt musi sie dobrze sprzedac ,a nasze wewnetrzne rozterki
            do kosza.
            • zetka50 Re: wszystko na sprzedaż 19.05.12, 23:37
              Lidka, olej te reklamy, nic na to nie poradzimy :)
              oglądał Twój mecz piłki noznej? Mój kibicował, a mnie to nie interesuje:)
              czekam na euro, mistrzostwa lubię :))
          • snajper55 Re: wszystko na sprzedaż 19.05.12, 23:47
            zetka50 napisała:

            > powiem Ci że mnie denerwuje to, że sławni i zarazem bogaci wystepują w reklamac
            > h, jakby im było mało:/
            > Czy normalny człowiek nie mógłby wystapic w reklamie? I nawet za mniejsze pieni
            > adze?

            A dlaczego mają nie występować? Czy tak samo cię denerwuje gdy sławny i bogaty gra w filmie, jakby mu było mało?

            S.
      • snajper55 Re: wszystko na sprzedaż 19.05.12, 23:45
        zetka50 napisała:

        > niektórzy tak mają, za pieniądze zrobią wszystko :P

        Dlaczego wszystko? Robi to, czego się uczył. Gra w filmie, gra w reklamie.

        S.
    • k_a_p_p_a Re: wszystko na sprzedaż 19.05.12, 23:14
      Nie oglądam reklam.
      • lidka449 Re: wszystko na sprzedaż 19.05.12, 23:18
        tez bym nie chciala,ale one agresywnie przerywaja najciekawsze
        momenty w filmie komercja do kwadratu
        • k_a_p_p_a Re: wszystko na sprzedaż 19.05.12, 23:45
          Lubię te przerwy. Można pstrykąć na inne programy, zapalić, zrobić siusiu. Ale oglądać reklamę??
    • snajper55 Re: wszystko na sprzedaż 19.05.12, 23:49
      lidka449 napisała:

      > oczywiscie to tytul filmu Andrzeja Wajdy nakrecony w holdzie
      > zmarlemu Zbyszkowi Cybulskiemu.
      > nie o to idzie...
      > interesuje mnie Wasze zdanie :
      > co sadzicie o kunszcie aktorow,ktorzy sprzedali swoj wizerunek reklamie .czy
      > nadal ich cenicie czy to juz gorsza kategoria...

      To samo co o kunszcie aktorów, którzy sprzedali swój wizerunek temu czy innemu filmowi - to ich praca.

      S.
      • billy.the.kid Re: wszystko na sprzedaż 20.05.12, 08:41
        w zamierzchłych latach upadku mateńki-komuny co poniektóre tuzy aktorstwa w temacie reklam nawijali: my nie... nigdy w zyciu... ależ skąd... to plama na honorze ARTYSTY...
        i o ile dobrze pamietam takimi wypowiedziami szczycił sie m.in.niejaki PIOTRUŚ FRONCZEWSKI.
    • Gość: inkwizytor Re: wszystko na sprzedaż IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.05.12, 09:03
      Światem rządzi pieniądz...
      Dotyczy to każdego z nas, w tym aktorów. Porzucili więc skostniałe zasady, w myśl których cenione było tylko aktorstwo teatralne... I słusznie.
      Bo w gruncie rzeczy nie ma większego znaczenia w jaką rolę wcieli się aktor. Ważne, by zadanie aktorskie wykonał na należytym poziomie, a najlepiej wykonał je po mistrzowsku. Jeżeli aktor ma okazję zarobić duże pieniądze na reklamie, byłby mało rozsądny, by z takiej szansy nie skorzystać. A następnego dnia, z powodzeniem wcielić się w rolę dramatyczną w teatrze...np z twórczości Shakespeare.
      • piwi77.0 Re: wszystko na sprzedaż 20.05.12, 10:36
        Nie jest całkiem tak, że jak płacą to się nie odmawia. Aktor nie może babrać swojego wizerunku mydłem, czy pastą do zębów, bo będzie sie potem głupio kojarzył w poważnej produkcji, do której będzie miał utrudniony dostęp.
        • Gość: inkwizytor Re: wszystko na sprzedaż IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.05.12, 10:47
          piwi77.0 napisał:

          > Aktor nie może babrać swojego
          > wizerunku mydłem, czy pastą do zębów, bo będzie sie potem głupio kojarzył
          > w poważnej produkcji, do której będzie miał utrudniony dostęp.

          Nic podobnego. Każdy produkt można zareklamować z klasą lub bez klasy.
          Jeśli potem jest kojarzony z reklamowanym produktem, to winę za to ponosi jedynie prymitywizm widza, który nie potrafi oddzielić prawdy od fikcji.
          • massaranduba Re: wszystko na sprzedaż 20.05.12, 11:05
            Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

            > Nic podobnego. Każdy produkt można zareklamować z klasą lub bez klasy.

            Gdzie Ty widzisz klase w reklamie proszku do prania, prezerwatyw czy podpasek ?
            Reklama komercyjna to smietnik i tak trzeba to nazwac.
            Bardziej laskawa bylabym dla reklam spolecznych
            www.medialine.pl/sekcja.php?a=1&getpage_id=9&getsubpage_id=4&strona=1&PHPSESSID=306972eddad9347cabce6fe96406fb89
            Czy nasi "wielcy" aktorzy nie mogliby swoich talentow rozwijac w tym kierunku ?
            • Gość: inkwizytor Re: wszystko na sprzedaż IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.05.12, 11:18
              massaranduba napisała:

              > Czy nasi "wielcy" aktorzy nie mogliby swoich talentow rozwijac w tym kierunku ?

              Reklamy społeczne? Ależ w tym nurcie jest wielu aktorów już zaangażowanych. Co więcej, często robią to bezinteresownie.
          • piwi77.0 Re: wszystko na sprzedaż 20.05.12, 12:31
            Innymi słowy, aktorzy (a polscy szczególnie) są zawsze dobrzy, tylko widzowie czasem prymitywni.
            • Gość: inkwizytor Re: wszystko na sprzedaż IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.05.12, 12:55
              piwi77.0 napisał:

              > Innymi słowy, aktorzy (a polscy szczególnie) są zawsze dobrzy, tylko widzowie c
              > zasem prymitywni.

              Innymi słowy prowokujesz.
    • piwi77.0 Re: wszystko na sprzedaż 20.05.12, 09:27
      lidka449 napisała:

      co sadzicie o kunszcie aktorow,ktorzy sprzedali swoj wizerunek reklamie .czy nadal ich cenicie czy to juz gorsza kategoria...

      Gorsza kategoria. Gorsza kategoria nie dlatego staje się gorsza, że bierze udział w reklamie, ale bierze udział w reklamie, bo jest gorsza.
      • Gość: inkwizytor Re: wszystko na sprzedaż IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.05.12, 09:34
        piwi77.0 napisał:

        > Gorsza kategoria. Gorsza kategoria nie dlatego staje się gorsza, że bierze udzi
        > ał w reklamie, ale bierze udział w reklamie, bo jest gorsza.

        ??????
        Janda, Fronczewski, Kondrat to wg Ciebie gorsza kategoria?
        • piwi77.0 Re: wszystko na sprzedaż 20.05.12, 10:29
          Tak, wszyscy wymienieni to kiepscy aktorzy. Generalnie w Polsce nie ma dobrych aktorów ani aktorek, wyjątkiem jest może jedynie Janusz Gajos.
          • Gość: inkwizytor Re: wszystko na sprzedaż IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.05.12, 10:43
            piwi77.0 napisał:

            > Tak, wszyscy wymienieni to kiepscy aktorzy.

            Twoim zdaniem. Bo obiektywnie, to są znakomici aktorzy.

            > Generalnie w Polsce nie ma dobrych
            > aktorów ani aktorek, wyjątkiem jest może jedynie Janusz Gajos.

            Janusz Gajos też brał udział w reklamie. Kawy pedros.
            www.youtube.com/watch?v=Y0b7fD4agYM
            • piwi77.0 Re: wszystko na sprzedaż 20.05.12, 12:38
              Naprawdę podobała Ci się Janda w Człowiekach z Marmuru i Żelaza? Że już nie wspomnę, że oba filmy to propagandowe kity?
              • Gość: inkwizytor Re: wszystko na sprzedaż IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.05.12, 12:54
                piwi77.0 napisał:

                > Naprawdę podobała Ci się Janda w Człowiekach z Marmuru i Żelaza?

                W ogóle mi się nie podobała jej gra. W zasadzie obejmowała dwie miny, zamaszyste zarzucanie nogi na nogę i palenie papierosów....Byłem bardzo zdziwiony zachwytami krytyków filmowych.
                Opinię zmieniłem po obejrzeniu jej roli w Przesłuchaniu. Czasami chodzę do teatru Polonia, gdzie obejrzałem między innymi Shirley Valentine, a wczoraj Ucho, gardło, nóż.
                I stwierdzam, że to jednak jest świetna aktorka, może nie genialna, ale bardzo dobra.
    • piwi77.0 Re: wszystko na sprzedaż 20.05.12, 13:07
      Nie chodzę do teatru, więc nie wiem jaka ona tam jest, ale generalnie uważam, że film jest większym wyzwaniem dla aktora niż teatr. W teatrze nie ma zbliżeń twarzy i aktor gra niejako całym ciałem, łatwiej wtedy symulować aktorstwo ruchami rąk, nóg, wstawaniem, siadaniem itd. Błędne jest mniemanie jakoby film był łatwiejszy, bo scenę można powtarzać, aż się uda, jeżeli aktor czegoś nie potrafi, to nawet przy tysiącu powtórzeń mu to nie wyjdzie. Oglądając produkcje Hollywoodu i widząc niektóre misternie zagrane sceny, uświadamiam sobie jaka przepaść dzieli umiejętności aktorów zza oceanu i tych z Polski. Nie jest przypadkiem, że polscy aktorzy do hollywoodzkich produkcji nie trafiają, jak i to, że polski film w świecie się kompletnie liczy.
      • Gość: inkwizytor Re: wszystko na sprzedaż IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.05.12, 13:41
        piwi77.0 napisał:

        > Nie chodzę do teatru

        Ja chodzę do teatru, nie często wprawdzie, bo kilka razy w miesiącu, ale szalenie lubię i cenię teatr. Lubię jego atmosferę, klimat, aurę, patos, wizualny kontakt z aktorem...
        Szalenie trudno jest zdobyć bilety na interesujący spektakl i miedzy bajki można włożyć narzekania, jakoby teatr nie cieszył się popularnością, jakoby nie miał widza, a sale teatralne świeciły pustkami. Mimo dosyć wysokich cen (80 - 90 zł od osoby), ludzie walą drzwiami i oknami.

        > Nie jest przypadkiem, że polscy aktorzy do hollywoodzkich produkcji
        > nie trafiają, jak i to, że polski film w świecie się kompletnie liczy.

        To tylko kwestia czasu. Na razie sławę zdobywają polscy kompozytorzy czy operatorzy filmowi.
        Nie w Hollywood ale w Rosji ogromną sławę i prestiż zdobył Paweł Deląg. Przyjdzie więc czas i na Hollywood.

        • massaranduba Re: wszystko na sprzedaż 20.05.12, 13:58
          Gość portalu: inkwizytor napisał(a):
          > To tylko kwestia czasu

          Optymista :-)
          Ja tez uwazam,ze polscy aktorzy moga co najwyzej podbic Nowy Sacz, albo Nowy Targ, ale Nowy Jork to juz niekoniecznie...
          • Gość: inkwizytor Re: wszystko na sprzedaż IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.05.12, 15:11
            massaranduba napisała:

            > Ja tez uwazam,ze polscy aktorzy moga co najwyzej podbic Nowy Sacz, albo Nowy Ta
            > rg, ale Nowy Jork to juz niekoniecznie...

            Kasandra...

            Polskim informatykom też nie dawano szans, a wygrywają prawie wszystkie międzynarodowe konkursy. Polska to kraj szalenie zdolnych ludzi. Trzeba im tylko zapewnić odpowiednie warunki rozwoju. A potem promować, promować i jeszcze raz promować.
            • massaranduba Re: wszystko na sprzedaż 20.05.12, 15:43
              ość portalu: inkwizytor napisał(a):

              > Polska to kraj szalenie zdolnych ludzi.

              Z tym akurat moge sie zgodzic.

              >Trzeba im tylko zapew
              > nić odpowiednie warunki rozwoju.

              Czyli nauczyc nie tylko jezyka obcego,ale rowniez akcentu. To ostatnie,zapewniam Cie, jest bardzo trudne,dla niektorych nawet niemozliwe,mimo cwiczen z zakresu logopedii.
              Smutna rzeczywistoscia jest,ze duza czesc Polakow,rowniez aktorow niestety, ma problemy takze z jezykiem polskim,z akcentem,dykcja...
              Zauwaz tez,ze polska szkola aktorska jest bardzo tradycyjna,hermetyczna, w Ameryce bardziej ceni sie indywidualizm,przebojowosc,sklonnosc do ryzyka.
              • 6burakow Re: wszystko na sprzedaż 20.05.12, 16:13
                massaranduba napisała:

                > ość portalu: inkwizytor napisał(a):
                >
                > > Polska to kraj szalenie zdolnych ludzi.
                >
                > Z tym akurat moge sie zgodzic.

                czy macie na mysli ze Polacy sa bardziej zdolni niz inni? Niemcy? Czesi? Amerykanie? Koreanczycy? Papuasi?
                jesli tak to dlaczego?
                • piwi77.0 Re: wszystko na sprzedaż 20.05.12, 16:22
                  Oczywiście, że Polacy nie są zdolniejsi od innych, tak jak i polskie kobiety nie są piękniejsze, od kobiet z innych krajów.
            • piwi77.0 Re: wszystko na sprzedaż 20.05.12, 16:09
              Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

              Polskim informatykom też nie dawano szans, a wygrywają prawie wszystkie międzynarodowe konkursy. Polska to kraj szalenie zdolnych ludzi. Trzeba im tylko zapewnić odpowiednie warunki rozwoju. A potem promować, promować i jeszcze raz promować.

              Informatyk to czarnorob, wykonuje niełatwą robotę, w której nie da się ukryć żadnej pomyłki, za którą nie płaci się kokosów i w której nie ma możliwości zrobienia kariery. Mniej więcej po dziesięciu latach informatyk wymaga przekwalifokowania, bo jego dotychczasowa wiedza staje się bezwartosciowa. Nie byłbym więc szczególnie dumny, że akurat w takiej dziedzinie potrafimy się specjalizować.
              • Gość: inkwizytor Re: wszystko na sprzedaż IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.05.12, 16:57
                piwi77.0 napisał:

                > Informatyk to czarnorob, wykonuje niełatwą robotę, w której nie da się ukryć ża
                > dnej pomyłki, za którą nie płaci się kokosów i w której nie ma możliwości zrobi
                > enia kariery.

                Informatyk, to szalenie ogólne określenie. Obejmuje wiele specjalizacji. Moją jest projektowanie systemów aplikacyjnych. Patrząc zatem przez pryzmat projektanta, mogę z całą stanowczością stwierdzić, że w Twoim zdaniu prawdziwe są tylko słowa: wykonuje niełatwą robotę, w której nie da się ukryć żadnej pomyłki. Reszta jest nieprawdziwa.

                > Mniej więcej po dziesięciu latach informatyk wymaga przekwalifoko
                > wania, bo jego dotychczasowa wiedza staje się bezwartosciowa.

                To zdanie również jest nieprawdziwe. Informatyk bowiem codziennie niemal musi podnosić swoją wiedzę, poznawać nowe technologie, nowe języki programowania, nowe metody budowania baz danych, administrowania nimi, generowania raportów, itd itd aż po horyzontu kres...
                Jeśli tego zaniecha, to najpóźniej po roku wypada z gry. Jest to zawód wymagający permanentnej nauki, jak żaden inny. Nie ma takiego drugiego.
                A jednocześnie oprócz zdobywania wiedzy stricte informatycznej musi zdobywać wiedzę z różnych dziedzin nauki, jeśli chce zaprojektować nowoczesny system aplikacyjny. W trakcie swojej pracy zawodowej musiałem poznać tajniki ekonomii, opanować bezbłędnie metody statystyczne, metody prognostyczne, wszelkiego typu sprawozdawczość GUS, metodykę oceny funkcjonowania firm, zasady żywienia, itd, itd. Nie ma więc tu miejsca na rutynę lub nudę. Jest natomiast miejsce dla inwencji twórczej. I dlatego ten zawód jest najwspanialszym zawodem świata. Dla mnie oczywiście.
                • piwi77.0 Re: wszystko na sprzedaż 20.05.12, 17:03
                  Sam widzisz, naopanowywałeś się wszystkiego co tylko możliwe, nadal musisz opanowywać i nic innego nie czeka Cię w przyszłości i co masz z tego? Naprawdę warto?
                  • Gość: inkwizytor Re: wszystko na sprzedaż IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.05.12, 17:11
                    piwi77.0 napisał:

                    > Sam widzisz, naopanowywałeś się wszystkiego co tylko możliwe, nadal musisz opan
                    > owywać i nic innego nie czeka Cię w przyszłości i co masz z tego? Naprawdę wart
                    > o?

                    Warto. Ja to po prostu bardzo lubię robić. Powiem więcej. Jest to moja pasja, za którą dostaję jeszcze niezłe pieniądze. Relatywnie niezłe. Żadne kokosy, żaden luksus. Ale mogę spokojnie, godnie żyć i stać mnie na pomoc innym.
                    • piwi77.0 Re: wszystko na sprzedaż 20.05.12, 17:18
                      Uważaj, bo w tym zawodzie często zdarza się burnout. Na pełnych obrotach nie da się dłużej niż ok. 10 lat. Ale taki jest ten zawód, człowiek zdziera zdrowie, by wczesniej czy później wylecieć na bezrobocie. Tak wiem, mamy w tej branży osiągnięcia, ale między innymi datego, że inni wolą się przyjemniej lokować, a zapie...zostawić Polakom.
                      • Gość: inkwizytor Re: wszystko na sprzedaż IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.05.12, 17:30
                        piwi77.0 napisał:

                        > Uważaj, bo w tym zawodzie często zdarza się burnout. Na pełnych obrotach nie da
                        > się dłużej niż ok. 10 lat. Ale taki jest ten zawód, człowiek zdziera zdrowie,
                        > by wczesniej czy później wylecieć na bezrobocie.

                        Bezrobocie może dotknąć każdego, to fakt. Tym niemniej branża informatyczna jest dosyć hermetyczna, tu zna sie wybitnych fachowców, zatrudnionych nawet w innych firmach. Jak wyleci się z jednej firmy, bo np zmieni się zarząd, to za chwilę zatrudnią w innej.

                        A tak na marginesie,
                        powiedz mi kim Ty jesteś, że jesteś tak niebotycznie bogaty.
                        • piwi77.0 Re: wszystko na sprzedaż 20.05.12, 18:39
                          Z firmy do firmy przechodzi się zanim zaczną wyrzucać, a własciwie to wtedy, kiedy wydaje się, że w aktualnej padają do stóp. Jak wrzucają, to może okazać się, że ma się nieaktualny profil i wszędzie zatrzaskują drzwi.
                          PS. Kto twierdzi, że jestem niebotycznie bogaty?
                          • Gość: inkwizytor Re: wszystko na sprzedaż IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.05.12, 19:23
                            piwi77.0 napisał:

                            > PS. Kto twierdzi, że jestem niebotycznie bogaty?

                            Ja. Może trochę przesadziłem z tym "niebotycznie", ale jednak bogaty i to bardzo.
                            Uchyl więc rąbka tajemnicy...
                            • piwi77.0 Re: wszystko na sprzedaż 20.05.12, 20:00
                              Takie zainteresowanie przeczy Twojemu pragmatyzmowi, z którym chciałbyś być kojarzony. Co Ci dałaby wiedza, o którą prosisz, poza niezdrowymi uczuciami?
                              • Gość: inkwizytor Re: wszystko na sprzedaż IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.05.12, 21:55
                                Miałem swój cel. Ale jak nie chcesz mi odpowiedzieć, to nie pozostaje mi nic innego jak anulować pytanie.
                • massaranduba Re: wszystko na sprzedaż 20.05.12, 17:37
                  Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                  > Jest to zawód wymagają
                  > cy permanentnej nauki, jak żaden inny. Nie ma takiego drugiego.

                  Zaloze sie,ze kazdy lekarz powie Ci to samo :-)
                  • torado Re: wszystko na sprzedaż 20.05.12, 17:41
                    massaranduba napisała:

                    > Gość portalu: inkwizytor napisał(a):
                    >
                    > > Jest to zawód wymagają
                    > > cy permanentnej nauki, jak żaden inny. Nie ma takiego drugiego.
                    >
                    > Zaloze sie,ze kazdy lekarz powie Ci to samo :-)

                    ;-)
                  • Gość: inkwizytor Re: wszystko na sprzedaż IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.05.12, 17:53
                    massaranduba napisała:

                    > Zaloze sie,ze kazdy lekarz powie Ci to samo :-)

                    Spodziewałem się takiej reakcji:)
                    Gadają głupoty, i tyle. To co muszą opanować w ciągu roku, informatyk przyswoił by sobie w tydzień.
                    • torado Re: wszystko na sprzedaż 20.05.12, 17:56
                      Gość portalu: inkwizytor napisał(a):


                      > Spodziewałem się takiej reakcji:)
                      > Gadają głupoty, i tyle. To co muszą opanować w ciągu roku, informatyk przyswoił
                      > by sobie w tydzień.

                      pozazdrościć szybkości przyswajania wiedzy ;-). Choć czy akurat szybkość i łatwość uczenia się wiąże się z wykonywanym zawodem. Miałabym wątpliwości.....
                      • Gość: inkwizytor Re: wszystko na sprzedaż IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.05.12, 18:33
                        torado napisała:

                        > pozazdrościć szybkości przyswajania wiedzy ;-). Choć czy akurat szybkość i łatw
                        > ość uczenia się wiąże się z wykonywanym zawodem. Miałabym wątpliwości.....

                        I słusznie, to bardzo cenna cecha. Wyjaśnianie wątpliwości prowadzi do pogłębiania wiedzy, do rozwoju.
                      • massaranduba Re: wszystko na sprzedaż 20.05.12, 18:40
                        torado napisała:

                        > Miałabym wątpliwości.....

                        Alez torado, w przypadku inkwizytora nie powinnas miec zadnych watpliwosci, przeciez Ci wyraznie napisal, ze jak rozdawali skromnosc,to stal akurat w innej kolejce ;-)
                        • Gość: inkwizytor Re: wszystko na sprzedaż IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.05.12, 19:24
                          Fajna jesteś, Massaradubo...
                          • massaranduba Re: wszystko na sprzedaż 20.05.12, 19:39
                            Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                            > Fajna jesteś, Massaradubo...

                            Wazelina ? ;-)
                            • Gość: inkwizytor Re: wszystko na sprzedaż IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.05.12, 19:45
                              massaranduba napisała:

                              > > Fajna jesteś, Massaradubo...
                              >
                              > Wazelina ? ;-)

                              Nie, stwierdzenie faktu.
                  • piwi77.0 Re: wszystko na sprzedaż 20.05.12, 18:47
                    massaranduba napisała:

                    Zaloze sie,ze kazdy lekarz powie Ci to samo :-)

                    Nauczyciel też tak powie. Tyle, że informatyk rzeczywiście cały czas musi się rozwijać, a cała reszta wystarczy, że tylko twierdzi, że tak robi. Lekarz, to jeden z tych zawodów, w którym można świetnie prosperować niczego się nie ucząc, w kończu w tym zawodzie nie ponosi się żadnej odpowiedzialności za wyniki swojej pracy.
                    • massaranduba Re: wszystko na sprzedaż 20.05.12, 19:09
                      piwi77.0 napisał:

                      Lekarz, to je
                      > den z tych zawodów, w którym można świetnie prosperować niczego się nie ucząc,
                      > w kończu w tym zawodzie nie ponosi się żadnej odpowiedzialności za wyniki swoje
                      > j pracy.

                      Oczywiscie, powiedzenie "Kazdy lekarzyk ma swoj cmentarzyk" jest mi znane, jednak mysle,ze z tematem watku niewiele ma wspolnego :-)
            • bling.bling Re: wszystko na sprzedaż 23.05.12, 22:02
              > Polskim informatykom też nie dawano szans, a wygrywają prawie wszystkie międzyn
              > arodowe konkursy. Polska to kraj szalenie zdolnych ludzi. Trzeba im tylko zapew
              > nić odpowiednie warunki rozwoju. A potem promować, promować i jeszcze raz promo
              > wać.
              To jeszcze jeden z mitów narodowych. Konkursy informatyczne obejmują zadania z dziedziny nauki jaką jest IT science i mają wybitnie naukowy charakter. Zadania rozwiązywane tam w zespołach czy indywidualnie nie mają wiele wspólnego z codzienną pracą informatyków czy nawet programistów. Ot rodzaj sztuki dla sztuki. Dają jakiś obraz jakości kształcenia na konkretnym uniwersytecie ale nie mówią wiele o jakości przemysłu informatycznego w danym kraju. Ten jest niski.
              Wymień jakikolwiek produkt przemysłu informatycznego z Polski, który byłby szeroko rozpoznawalny na świecie.
              • Gość: inkwizytor Re: wszystko na sprzedaż IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.05.12, 23:44
                bling.bling napisał:

                > To jeszcze jeden z mitów narodowych.

                Nagrody na międzynarodowych konkursach informatycznych nie są mitem, tylko faktem.

                > Konkursy informatyczne obejmują zadania z
                > dziedziny nauki jaką jest IT science i mają wybitnie naukowy charakter.

                Tym bardziej powinniśmy się cieszyć z sukcesów naszych wybitnie utalentowanych informatyków. Okazuje się ponadto, że poziom nauczania polskich uczelni w dziedzinie informatyki jest na bardzo wysokim poziomie. A polscy informatycy cieszą się zasłużoną renomą na świecie. Ot co.

    • Gość: 410 kropek Czterysta dziesięć kropek IP: 66.90.73.* 20.05.12, 14:02
      ...........................................................................................................................................................
      ...........................................................................................................................................................
      ....................................................................................................
    • Gość: yag Re: wszystko na sprzedaż IP: 66.90.104.* 20.05.12, 22:59
      A jakie to ma znaczenie czy w reklamie wystepuje aktor czy student filmowki?

      Moje zdanie jest niezmienne w tej kwestii... jesli ktos czuje ze reklamowany produkt jest jego faworytem wsrod innych to ze strony swego sumienia powienien czuc sie calkiem ok...
      A ze sie tak zdarza raczej nieczesto i wypadloby od razu przyjac ze dany aktor/aktorka (jakkolwiek) reklamuja produkty tylko i wylacznie ze wzgledu na korzysci majatkowe zwiazane z zaplata za ich udzial w projekcie to... nie sa godni zaufania. Co za tym idzie? Zadna z kampanii wykorzystujaca wizerunek znanego aktora/ki nie jest wiarygodna. Pokusilabym sie o stwierdzenie ze dla mnie w ogole zadna reklama wiarygodna nie bywa, nigdy.
      Reklama to tylko obliczony na zyski (szczegolowo) przemyslany chwyt marketingowy niezaleznie od tego kto (znana osobistosc?) ja "podpisuje". Badzmy tego swiadomi :-) Taka kampania wyborcza.
    • andrzej256 Re: wszystko na sprzedaż 23.05.12, 21:48
      lidka449 napisała:

      > oczywiscie to tytul filmu Andrzeja Wajdy nakrecony w holdzie
      > zmarlemu Zbyszkowi Cybulskiemu.
      > nie o to idzie...
      > interesuje mnie Wasze zdanie :
      > co sadzicie o kunszcie aktorow,ktorzy sprzedali swoj wizerunek reklamie .czy
      > nadal ich cenicie czy to juz gorsza kategoria...

      Nie przeszkadza mi udzielanie sie aktorow w reklamach, ale przeszkadzaja mi wszedobylskie reklamy.
      • voxave Re: wszystko na sprzedaż 24.05.12, 03:16
        Aktor z racji swojego zawodu powinien zagrac wszystko-------kafelkarz nie wybiera zlecenia dla urody kafelkow.
        Ale slawny juz aktor może sobie wybierac scenariusze i nie grac w chłamie --tym sposobem zyskuje na prestiżu.
        Z tego repertuaru propozycji wybiera zadanie korzystne dla siebie-----ale jak nie ma propozycji....
        Inna sprawa to reklama slynnej firmy np.perfum----aktor otrzymuje duże pieniadze bo zostaje zaangażowany jego prestiż/slawa.
    • nowa_nudziara Re: wszystko na sprzedaż 24.05.12, 09:07
      Każdy chce żyć wg własnych schematów i jeśli to jest jego sposób na życie,to jego sprawa.A wiadomo,że w dodatku artyści mają swoje fanaberie,nawyki,więc jeden więcej,czy mniej,cóż za różnica. Jeśli im to pasuje i czują się z tym dobrze,to czego im zazdrościć? Każdy jest kowalem własnego losu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka