Hmm...

14.10.12, 20:53
Hmm... Czy to prawda?

"60 proc. polskich księży utrzymuje kontakty z kobietami, do 15 proc. ma dzieci. Kościół to toleruje"
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,12217693,_60_proc__polskich_ksiezy_utrzymuje_kontakty_z_kobietami_.html
    • Gość: Jojo Re: Co...Hmm...? IP: *.dip.t-dialin.net 14.10.12, 20:55
      przeciez to samce z "nabialem,dziwne ze tylko 60% bo by znaczylo ze 40% to "cieple braciszki"
      • 8ar8ara Re: Co...Hmm...? 14.10.12, 21:02
        Gość portalu: Jojo napisał(a):

        > przeciez to samce z "nabialem,dziwne ze tylko 60% bo by znaczylo ze 40% to "cie
        > ple braciszki"

        "Hmm..." znaczy, ze jestem troche zaskoczona, troche zdumiona, a troche nie dowierzam.
    • mjot1 Re: Hmm... 14.10.12, 21:24
      8ar8ara napisała
      > Czy to prawda?
      > Kościół to toleruje

      Oczywiście. Przecie on wzorcem jest tolerancji
    • Gość: inkwizytor Reminiscencje... IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.10.12, 21:41
      Czytając te niezliczone wątki na temat księży, przypominają mi się scenki, jakie zapamiętałem z dzieciństwa...
      Wieczorem, na ławeczkach przed domami zbierały się stare kobiety i plotkowały zawzięcie o swoich sąsiadach, zwłaszcza tych młodych, a szczególnym zainteresowaniem darzyły młode kobiety. I rozprawiały, która się źle prowadzi, kto z kim sypia, która "zaciążyła" i z kim...
      Wydawać by się mogło, że tamte obyczaje odeszły do lamusa, że mamy inne społeczeństwo, kulturalne, wykształcone, poruszające nurtującą problematykę XXI wieku...
      Nic bardziej mylnego... Nie na ławeczkach, tylko przy klawiaturze komputera odżywają, jak Feniks z popiołów, stare nawyki, stare przyzwyczajenia... Zmienił się tylko obiekt zainteresowań. Nie młode kobiety i ich alkowy tylko księża i ich alkowy.
      Brakuje do kompletu szeptuchy i kołtuneria rozkwitnie całym swoim blaskiem...
      • 8ar8ara Re: Reminiscencje... 14.10.12, 21:43
        Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

        > Czytając te niezliczone wątki na temat księży, przypominają mi się scenki, jaki
        > e zapamiętałem z dzieciństwa...
        > Wieczorem, na ławeczkach przed domami zbierały się stare kobiety i plotkowały z
        > awzięcie o swoich sąsiadach, zwłaszcza tych młodych, a szczególnym zainteresowa
        > niem darzyły młode kobiety. I rozprawiały, która się źle prowadzi, kto z kim sy
        > pia, która "zaciążyła" i z kim...

        Gdzie tak bylo i gdzies ty sie wychowywal? :) Ja nie pamietam czegos takiego z mojego dziecinstwa.

        > Wydawać by się mogło, że tamte obyczaje odeszły do lamusa, że mamy inne społecz
        > eństwo, kulturalne, wykształcone, poruszające nurtującą problematykę XXI wieku.
        > ..
        > Nic bardziej mylnego... Nie na ławeczkach, tylko przy klawiaturze komputera odż
        > ywają, jak Feniks z popiołów, stare nawyki, stare przyzwyczajenia... Zmienił si
        > ę tylko obiekt zainteresowań. Nie młode kobiety i ich alkowy tylko księża i ich
        > alkowy.
        > Brakuje do kompletu szeptuchy i kołtuneria rozkwitnie całym swoim blaskiem...
        • Gość: inkwizytor Re: Reminiscencje... IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.10.12, 21:49
          8ar8ara napisała:

          > Gdzie tak bylo i gdzies ty sie wychowywal? :)

          Mokotów, Warszawa.

          • 8ar8ara Re: Reminiscencje... 14.10.12, 23:06
            Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

            > 8ar8ara napisała:
            >
            > > Gdzie tak bylo i gdzies ty sie wychowywal? :)
            >
            > Mokotów, Warszawa.

            No tak, moze to dlatego, ze to wschod, czyli Polska B? ;)
            • Gość: inkwizytor Re: Reminiscencje... IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.10.12, 23:39
              8ar8ara napisała:

              > > > Gdzie tak bylo i gdzies ty sie wychowywal? :)

              > > Mokotów, Warszawa.

              > No tak, moze to dlatego, ze to wschod, czyli Polska B? ;)

              Zawadiaka z Ciebie:)
      • Gość: 088 Re: Reminiscencje... IP: 62.244.135.* 14.10.12, 22:23
        Oj, biedactwo, wydało się że król jest nagi, a najgorsze że ktoś zwrócił na to uwagę, nie to że wacek publicznie królowi dynda na prawo i lewo.
        • Gość: inkwizytor Re: Reminiscencje... IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.10.12, 22:30
          Gość portalu: 088 napisał(a):

          > Oj, biedactwo, wydało się że król jest nagi, a najgorsze że ktoś zwrócił na to
          > uwagę, nie to że wacek publicznie królowi dynda na prawo i lewo.

          I ten księżowski wacek tak jest fascynujący, że trzeba o nim stale opowiadać...:)
          Nie mają w domu wacka, czy co?
          • Gość: 088 Re: Reminiscencje... IP: 62.244.135.* 14.10.12, 23:15
            Jak ktoś udawał Barbie Ken'a przez tyle czasu to i wacek ciekawy. Szczególnie dla wyznawców, nie dość że Ken ma wacka to jeszcze z innymi Ken'ami się zadaje. I na bachory Barbie też owieczki strzyżone były zamiast na chwałę wacka, oj, boga, oj, wacka - widzisz wszystko może się już mylić, a szczególnie barankom bożym, oj, wackowym, oj kurcze.
            • voxave Re: Reminiscencje... 15.10.12, 01:51
              I właśnie na hipokryzji rośnie potęga kościoła nauczająca nas o grzechu cudzołóstwa i gwałtu na dzieciach.
              Kościół od wieków demoralizuje swoje owieczki grożąc im piekłem za grzechy----sam sie piekła nie bojąc ,bo w niego nie wierzy.
              Jeszcze wiercy sie nie zorientowali ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja