remik.bz
09.07.13, 09:47
Ponieważ mamy sezon ogórkowy chciałbym tak trochę wakacyjnie ( i apolitycznie) , z przymrużeniem oka podyskutować o naszej "narodowej wadzie".
Otóż spotkałem się w wielu miejscach z opiniami, iz Polacy noszą skarpety do sandałów co jest wyjątkowym wstydem , obciachem , wiochą , dziadostwem i hańba narodową :)
Mam takie pytanie: czy jest jakaś racjonalna przesłanka, aby nie ubierać skarpet do sandałów?
Kupiłem niedawno sandały skórzane. Chodzenie w nich bez skarpet to "horror". Niesamowicie obcierają. Na dodatek przy chodzeniu stopa zwyczajnie poci się. Gdy ma się skarpetę to skarpeta "przejmuje" ten pot , potem skarpeta do pralki i po sprawie.
Gdy nie ma skarpety ten pot "przejmują " sandały. Na stopach pojawiaja się jakieś "odsandałowe kolorki" trudne do zmycia. Na dodatek "pranie spoconych sandałów" nie jest już takie proste jak pranie skarpet. I na dodatek długo schną ( co najmniej 3 dni) i jakoś tak kurczą się....
Nie widzę racjonalnych przesłanek do chodzenia bez skarpet w sandałach , ale może sie mylę.