Dodaj do ulubionych

skarpety i sandały

09.07.13, 09:47
Ponieważ mamy sezon ogórkowy chciałbym tak trochę wakacyjnie ( i apolitycznie) , z przymrużeniem oka podyskutować o naszej "narodowej wadzie".
Otóż spotkałem się w wielu miejscach z opiniami, iz Polacy noszą skarpety do sandałów co jest wyjątkowym wstydem , obciachem , wiochą , dziadostwem i hańba narodową :)
Mam takie pytanie: czy jest jakaś racjonalna przesłanka, aby nie ubierać skarpet do sandałów?
Kupiłem niedawno sandały skórzane. Chodzenie w nich bez skarpet to "horror". Niesamowicie obcierają. Na dodatek przy chodzeniu stopa zwyczajnie poci się. Gdy ma się skarpetę to skarpeta "przejmuje" ten pot , potem skarpeta do pralki i po sprawie.
Gdy nie ma skarpety ten pot "przejmują " sandały. Na stopach pojawiaja się jakieś "odsandałowe kolorki" trudne do zmycia. Na dodatek "pranie spoconych sandałów" nie jest już takie proste jak pranie skarpet. I na dodatek długo schną ( co najmniej 3 dni) i jakoś tak kurczą się....
Nie widzę racjonalnych przesłanek do chodzenia bez skarpet w sandałach , ale może sie mylę.
Obserwuj wątek
    • obeznany44 Re: skarpety, sandały i pedały 09.07.13, 09:52
      Proszę nie uprzedzać i zdradzać tematów poruszanych przy najbliższym posiedzeniu rady ministrów
    • boblebowsky Re: skarpety i sandały 09.07.13, 09:53
      remik.bz napisał:


      > Nie widzę racjonalnych przesłanek do chodzenia bez skarpet w sandałach , ale mo
      > że sie mylę.

      Jezus to już wiedział ze 2 tys. lat temu:))
      • remik.bz Re: skarpety i sandały 09.07.13, 15:12
        boblebowsky napisał:

        > remik.bz napisał:
        >
        >
        > > Nie widzę racjonalnych przesłanek do chodzenia bez skarpet w sandałach ,
        > ale mo
        > > że sie mylę.
        >
        > Jezus to już wiedział ze 2 tys. lat temu:))

        Sądzisz , że Jezus jako człowiek dbał nie tylko o przekaz duchowy , ale i o przyziemne sprawy :) Chyba tak , w końcu "wizerunek" takie ludzkie:)
    • kotek.filemon Re: skarpety i sandały 09.07.13, 11:23
      To już nie jest passe!

      facet.wp.pl/kat,1034181,wid,15742519,wiadomosc.html
    • zotres Re: skarpety i sandały 09.07.13, 11:27
      W sandałach powinno się chodzić bez skarpet, ale niestety jest jeden poważny problem - otarcia.
      • man_sapiens Re: skarpety i sandały 09.07.13, 12:14
        > W sandałach powinno się chodzić bez skarpet

        Dlaczego?
        • altz Re: skarpety i sandały 09.07.13, 16:01
          man_sapiens napisał:
          > > W sandałach powinno się chodzić bez skarpet
          > Dlaczego?

          Żeby to wyjaśnić, muszę zacząć od wędzenia szynki. (Historia autentyczna!)
          Zgodne z natury małżeństwo miało jeden problem, po uwędzeniu szynki pani odcinała koniec, przeciw czemu ostro protestował małżonek.
          Żona nie potrafiła tego uzasadnić, więc zadzwoniła do matki, która tak zawsze robiła.
          Matka też nie widziała, więc zadzwoniła do babki.
          A babka powiedziała, że szynkę się jeszcze opiekało w sosie, ale w domu nie było większego garnka, więc się odcinało kawałek, żeby szynka się zmieściła w garnku.
          Tajemnica rozwiązana!

          Dlaczego do sandałów nie nosi się skarpet? Bo Rzymianie skarpet nie posiadali! :-)
          • remik.bz Czy Rzymianie nosili majtki ? 09.07.13, 18:19
            altz napisał:

            >
            > Dlaczego do sandałów nie nosi się skarpet? Bo Rzymianie skarpet nie posiadali!
            > :-)

            Jest to logiczne uzasadnienie. Mam tylko w tym kontekście jedno pytanie. Czy Rzymianie posiadali/nosili majtki? :)
            • lepian4 Re: Czy Rzymianie nosili majtki ? 09.07.13, 21:22
              Mieli jednak skarpety, albo przynajmniej onuce do sandalow. Nie byli az tak popie...ni, jak dzisiejsi medrcy i nie kaleczyli sobie stop
              • altz Re: Czy Rzymianie nosili majtki ? 10.07.13, 06:25
                lepian4 napisał:
                > Mieli jednak skarpety, albo przynajmniej onuce do sandalow. Nie byli az tak pop
                > ie...ni, jak dzisiejsi medrcy i nie kaleczyli sobie stop

                Mieli onuce, bardzo precyzyjnie owijane, są na to ryciny. Onuce były na zimę, nie na lato.
                • lepian4 Re: Czy Rzymianie nosili majtki ? 14.07.13, 12:33
                  NNiesamowite sa te twoje wiesci
    • obeznany44 Re: za Tusia chodzi się.... 09.07.13, 11:33
      na bosaka........
    • nazimno Obowiazujacy kanon mody na lato 2013. 09.07.13, 11:39
      Tworzymy awangarde europejskiej mody, nie zakladamy tez zegarkow na przegub
      ( z jakiegos powodu wychodza z mody):

      tiny.pl/h6gcw

      • piwi77.0 Re: Obowiazujacy kanon mody na lato 2013. 09.07.13, 13:21
        Nie podzielam opinii, ze zegarki wyszły z mody. Obserwuję co prawda tendencję nienoszenia i zastanawiam się jaki sygnał ma to generować. Byc moze chodzi o sugestię, że bezzegarkowy obywatel jest tak obstawiony nowoczesnymi cudami techniki jak iPhony, Smartfony, iPady i inne, że zegarek jest mu zbyteczny. Ale przeciez zegarek nie służy do patrzenia, która jest godzina! To niezwykle ważny gadżet i jeżeli jest dobrze dobrany do pozostałej garderoby, staje się bezcenny, bo uzupełnia nasz zewnetrzny całokształt.
    • des4 są skarpety i skarpety 09.07.13, 12:23
      jeśli do fajnych sandałów zakładasz cienkie bawełniane stopki, wygląda to nieźle i jest praktyczne zwłaszcza w czasie wycieczek po środziemnomorskich ruinach czy na egipskiej pustyni

      jeśli natomiast w parze występują szarobure albo czarne grube skarpeciuchy z dodatkiem elastronu plus klapki kuboty albo inne bazarowe wynalazki, to ani to nie wygląda, ani nie jest wygodne, nie wspominając o cudownym zapachu takiej stopy po spacerze w 30C upale
    • man_sapiens Re: skarpety i sandały 09.07.13, 12:25
      Bardzo często chodzę w sandałach i mam d... przykazania prowincjonalnych magister elegantiarum.
      Jeżeli jest chłodno, to do sandałów zakładam skarpety. Jeżeli mam do przejścia większe odległości - zakładam skarpety. Jeżeli mi się tak zechce - zakładam skarpety. Jeżeli idę na plażę - nie zakładam skarpet (paru innych części ubrania też nie). Jeżeli wyjeżdżam dalej na rowerze - to też na ogół nie zakładam. Jeżeli jest naprawdę upalnie i spędzam dzień na co najwyżej krótkich spacerach - bez skarpet. Jeżeli chodzę w sandałach w wodzie (np. górskich strumieni) to też bez skarpet.
      Przeciw skarpetom są racjonalne powody
      - skrajny upał
      - chodzenie w wodzie (także chodzenie w śniegu - ale to dla sandałowej ekstremy)
      Za sandałami też:
      - ochrona przed obtarciem nóg
      - ochrona przed chłodem (dla umiarkowanych, sandałowa ekstrema chodzi zawsze bez)
      - lekceważenie dla głupków
      • damakier1 Re: skarpety i sandały 09.07.13, 12:37
        I bardzo słusznie. Bo nie chodzi o to, żeby nie zakładać skarpet do sandałów. Chodzi o to, żeby wiedzieć, że nie zakłada się skarpet do sandałów.
        • remik.bz Re: skarpety i sandały 09.07.13, 15:14
          damakier1 napisała:

          > I bardzo słusznie. Bo nie chodzi o to, żeby nie zakładać skarpet do sandałów. C
          > hodzi o to, żeby wiedzieć, że nie zakłada się skarpet do sandałów.
          >
          OK wiemy , że nie zakłada się skarpetek do sandałów . Ale ja pytałem "dlaczego"?
          • piwi77.0 Re: skarpety i sandały 09.07.13, 15:25
            remik.bz napisał:

            OK wiemy , że nie zakłada się skarpetek do sandałów . Ale ja pytałem "dlaczego"?

            Ależ zakłada się! To znaczy kto chce ten zakłada, zawsze byłem i pozostanę przeciwko uszczęśliwianiu na siłę.
    • piwi77.0 Re: skarpety i sandały 09.07.13, 13:15
      Co by się do sandałów nosiło czy nie nosiło, to i tak z tego wyjdzie porażka, bo sandały same w sobie już są porażką. Nie umiem wyobrazić sobie żadnej kombinacji odzieżowej, aby sandały do niej pasowały i nie sugerowały ogólnego zdziadzienia. W sytuacji gdy stopy mają mieć kontakt z powietrzem i słońcem nosi się na miłość boską flip flopy, a nie sandały!
      • remik.bz Re: skarpety i sandały 09.07.13, 15:10
        piwi77.0 napisał:

        > Co by się do sandałów nosiło czy nie nosiło, to i tak z tego wyjdzie porażka, b
        > o sandały same w sobie już są porażką.

        A niby dlaczego ? Są w niektórych sytuacjach bardzo praktyczne.

        Nie umiem wyobrazić sobie żadnej kombina
        > cji odzieżowej, aby sandały do niej pasowały i nie sugerowały ogólnego zdziadzi
        > enia.

        A niby dlaczego jakies "zdziadzienie" ma być wyznacznikiem ....właściwie czego no i dla kogo? A kombinacja odzieżowa- bardzo prosta: krótkie spodnie i podkoszulek.

        W sytuacji gdy stopy mają mieć kontakt z powietrzem i słońcem nosi się na
        > miłość boską flip flopy, a nie sandały!

        Niekoniecznie chodzi o wyłącznie o kontakt ze śłońcem czy powietrzem. Dla mnie ważne są względy praktyczne. Gdy schodzę "z łódki" zamieniam tenisówki na sandały ( w sandałach na pokładzie - nie radzę), gdy wychodzę z namiotu w górach na "szybkie piwko" to też sandały a nie "trapery". Ubiera się szybko, sa wygodne. Gdzy zwiedzam coś-tam - sandały doskonale się sprawdzają. Równiez przy prowadzeniu samochodu. Oczywiście mowa o sandałach solidnych , z zabudowana piętą , najlepiej zapinane na staroświecki pasek (nie rzepy).
        Flip flopy w takich sytuacjach.......są "niepraktyczne".
        • piwi77.0 Re: skarpety i sandały 09.07.13, 15:18
          remik.bz napisał:

          A kombinacja odzieżowa- bardzo prosta: krótkie spodnie i podkoszulek.

          Cóż to takiego ten podkoszulek? Jeżeli coś, jak sugeruje nazwa, co nosi się pod koszulą, to z jakiej racji chodzić w tym bez koszuli?

          • remik.bz Re: skarpety i sandały 09.07.13, 18:09
            piwi77.0 napisał:

            > remik.bz napisał:
            >
            > A kombinacja odzieżowa- bardzo prosta: krótkie spodnie i podkoszulek.
            >
            > Cóż to takiego ten podkoszulek? Jeżeli coś, jak sugeruje nazwa, co nosi
            > się pod koszulą, to z jakiej racji chodzić w tym bez koszuli?

            Toż nie sugeruj się "źródłosłowiem". Na podkoszulek (stara, piekna , polska nazwa) dziś niestety paskudnie mówi się "T-shirt" ( oczym doskonale wiesz). A chodzić w tym bez koszuli z takiej racji, że tak sie komuś uwidzialo.
            PS koszulę tez wkładamy na ten.......jak mu tam T-shirt, np w górach gdy jest zimno- flanelową. A na to wszystko sweterek:)
            • mila2712 Re: skarpety i sandały 09.07.13, 18:28
              ważne pytanie wjakim jeste wieku ?
              • mila2712 Re: skarpety i sandały 09.07.13, 18:28
                o przepraszam kłopoty z klawiaturą
                zapytam raz jeszcze w jakim jesteś wieku ?
                • remik.bz Re: skarpety i sandały 09.07.13, 19:44
                  mila2712 napisała:

                  > o przepraszam kłopoty z klawiaturą
                  > zapytam raz jeszcze w jakim jesteś wieku ?

                  dwudziestym pierwszym :)
                  • mila2712 Re: skarpety i sandały 09.07.13, 19:47
                    ok, jestem cierpliwa .....
                    ile masz lat ?
    • misiu-1 Re: skarpety i sandały 09.07.13, 13:19
      Mnie problem skarpet do sandałów wygląda na eksperyment socjologiczny pt. "Jak dalece uda się wytresować lemingi w posłuszeństwie wobec bezsensownych, z dupy wziętych reguł?".
      • piwi77.0 Re: skarpety i sandały 09.07.13, 13:26
        Dla jednego to sztywne i bezsensowne reguły, dla innego rada, jak nie być w konflikcie z estetyką. I choć oczywiście obie strony mają swoje racje, to ja jednak należę do tej drugiej.
      • kolter-xl Re: skarpety i sandały 09.07.13, 13:46
        misiu-1 napisał:

        > Mnie problem skarpet do sandałów wygląda na eksperyment socjologiczny pt. "Jak
        > dalece uda się wytresować lemingi w posłuszeństwie wobec bezsensownych, z dupy
        > wziętych reguł?".

        Coś na wzór tresury jakiej poddani są katolicy w kwestii dogmatów kościelnych ??
        Misiu np wierzy ze matka co najmniej siedmiorga dzieci jest wieczna dziewicą :))To dowód tępoty czy tresury ino ?
        • misiu-1 Re: skarpety i sandały 10.07.13, 08:34
          Misiu nie jest katolikiem, o czym już nieraz wspominał i nie wierzy w wieczne dziewictwo Marii, ale kotlet jest zbyt wielkim idiotą, a jego obraz świata jest zbyt prostacki, żeby to ogarnąć. W tej paradoksalnej pustce i ciasnocie zarazem kotleciego czerepu nie ma miejsca na refleksję. Wieprzowina nie jest w stanie pojąć, że ktoś, kto jest przeciwko lewackiej swołoczy, niekoniecznie musi być katolikiem.
          • kolter-xl Re: skarpety i sandały 10.07.13, 14:24
            misiu-1 napisał:

            > Misiu nie jest katolikiem, o czym już nieraz wspominał i nie wierzy w wieczne d
            > ziewictwo Marii, ale kotlet jest zbyt wielkim idiotą, a jego obraz świata jest
            > zbyt prostacki, żeby to ogarnąć.

            Misiu dziewico z moheru jak boga kocham pierwszy raz to kłamstwo na temat tego ze nie jesteś katolikiem czytam .

            W tej paradoksalnej pustce i ciasnocie zarazem
            > kotleciego czerepu nie ma miejsca na refleksję. Wieprzowina nie jest w stanie
            > pojąć, że ktoś, kto jest przeciwko lewackiej swołoczy, niekoniecznie musi być katolikiem.

            No widzisz a ty mnie antykomucha tu permanentnie komuchem nazywasz !! choć ja ze sto razy już tu pisałem co myślę o tzw lewicy , też tego w czerepie nie mieścisz ??
            Nawet ostatnio pisałem co myślę o SLD

            forum.gazeta.pl/forum/w,29,145584597,145602099,Re_Wilk_wtopil_.html
            forum.gazeta.pl/forum/w,29,111910620,112021523,Nic_nie_rozumiem_.html
            • piwi77.0 Re: skarpety i sandały 10.07.13, 14:48
              misiu to katol, co udaje niekatola, aby stworzyć wrażenie, że katolstwo ma sprzymierzeńców.
              • kolter-xl Re: skarpety i sandały 10.07.13, 15:05
                piwi77.0 napisał:

                > misiu to katol, co udaje niekatola, aby stworzyć wrażenie, że katolstwo ma sprz ymierzeńców.

                Wiem o tym .
                • remik.bz a co złego jest w "katolstwie" ? 10.07.13, 18:48
                  kolter-xl napisał:

                  > piwi77.0 napisał:
                  >
                  > > misiu to katol, co udaje niekatola, aby stworzyć wrażenie, że katolstwo m
                  > a sprz ymierzeńców.
                  >
                  > Wiem o tym .

                  Odnosłem wrażenie , iz Waszym zdaniem "katolstwo" to cos negatywnego. Jesli tak , to co złego jest w "katolstwie" ? Rozumiem , ze chodzi Wam o ludzi wierzących w Boga, konkretnie o chrześcijan - bardziej konkretnie- rzymskich katolików, Czy może o grekokatolików też ?
                  PS i co to ma wspólnego ze skarpetami i sandałami?
                  • kolter-xl Re: a co złego jest w "katolstwie" ? 10.07.13, 20:45
                    remik.bz napisał:


                    > Odnosłem wrażenie , iz Waszym zdaniem "katolstwo" to cos negatywnego.

                    Bo to jest cos naegatywnego , jak typowe sekciarstwo.

                    Jesli tak
                    > , to co złego jest w "katolstwie" ? Rozumiem , ze chodzi Wam o ludzi wierzących w Boga, konkretnie o chrześcijan - bardziej konkretnie- rzymskich katolików,

                    Chrześcijan to katolicy wymordowali już około V wieku ,więc nie ma mowy o chrześcijanach w kontekście katolstwa .

                    > Czy może o grekokatolików też ?

                    Znasz jakiego ?

                    > PS i co to ma wspólnego ze skarpetami i sandałami?

                    Jezus śmigał w sandałach bez skarpetek
                    • tlenek_wegla Re: a co złego jest w "katolstwie" ? 11.07.13, 10:16
                      www.youtube.com/watch?v=Ka9mfZbTFbk
                  • piwi77.0 Re: a co złego jest w "katolstwie" ? 11.07.13, 10:23
                    remik.bz napisał:

                    Jesli tak, to co złego jest w "katolstwie" ?

                    No jak to co, Szatan! Występuje co prawda w całym chrześcijaństwie, ale tylko w katolstwie opętuje ludzi w taki stopniu.
                    • kolter-xl Re: a co złego jest w "katolstwie" ? 11.07.13, 10:30
                      piwi77.0 napisał:

                      > remik.bz napisał:
                      >
                      > Jesli tak, to co złego jest w "katolstwie" ?
                      >
                      > No jak to co, Szatan! Występuje co prawda w całym chrześcijaństwie, ale tylko w
                      > katolstwie opętuje ludzi w taki stopniu.

                      Tak ich opętał ze w końcu uwierzyli w to ze są chrześcijanami.
    • mila2712 Re: skarpety i sandały 09.07.13, 17:22
      skarpety i sandały lub też klapki i sandały = facet jest bez szans

      niestety latem to dość częsty widok
      • remik.bz Re: skarpety i sandały 09.07.13, 18:12
        mila2712 napisała:

        > skarpety i sandały lub też klapki i sandały = facet jest bez szans

        bez szans na co i u kogo ? (to ważne , szczególnie to drugie)

        > niestety latem to dość częsty widok

        I dobrze. A w Australii to nawet w czasie naszej zimy częsty widok
        • mila2712 Re: skarpety i sandały 09.07.13, 18:23
          wiesz jak o takich facetach mówią kobiety ?
          frajer
          na cokolwiek ( i nie jest to tylko moja opinia, ponadto nie kieruję jej do Ciebie )
          co tam Australia....mnie interesuje Polska
          • remik.bz Re: skarpety i sandały 09.07.13, 19:43
            mila2712 napisała:

            > wiesz jak o takich facetach mówią kobiety ?
            > frajer

            Zalezy które kobiety tak mówią.
            jak wiesz , kobiety dzielimy na takie , o których mężczyźni opowiadaja kawały i takie dla których piszą wiersze. Ważne jest zdanie tych drugich.
            • mila2712 Re: skarpety i sandały 09.07.13, 19:47
              zmartwię cię wszystkie
              • mila2712 Re: skarpety i sandały 09.07.13, 19:49
                i jeszcze jedno
                rację ma piw77.0
          • apodemus Re: skarpety i sandały 10.07.13, 09:33
            mila2712 napisała:

            > wiesz jak o takich facetach mówią kobiety ?

            Wiesz, jak faceci mówią o kobietach, które oceniają ich na podstawie jednego elementu garderoby? A nie, raczej nie chcesz wiedzieć...
    • zaretpug skarpety do sandałow - tak 09.07.13, 17:50
      remik.bz napisał:

      > Ponieważ mamy sezon ogórkowy chciałbym tak trochę wakacyjnie ( i apolitycznie)
      > , z przymrużeniem oka podyskutować o naszej "narodowej wadzie".
      > Otóż spotkałem się w wielu miejscach z opiniami, iz Polacy noszą skarpety do sa
      > ndałów co jest wyjątkowym wstydem , obciachem , wiochą , dziadostwem i hańba n
      > arodową :)
      > Mam takie pytanie: czy jest jakaś racjonalna przesłanka, aby nie ubierać skarpe
      > t do sandałów?
      > Kupiłem niedawno sandały skórzane. Chodzenie w nich bez skarpet to "horror". Ni
      > esamowicie obcierają. Na dodatek przy chodzeniu stopa zwyczajnie poci się. Gdy
      > ma się skarpetę to skarpeta "przejmuje" ten pot , potem skarpeta do pralki i po
      > sprawie.
      > Gdy nie ma skarpety ten pot "przejmują " sandały. Na stopach pojawiaja się jaki
      > eś "odsandałowe kolorki" trudne do zmycia. Na dodatek "pranie spoconych sandałó
      > w" nie jest już takie proste jak pranie skarpet. I na dodatek długo schną ( co
      > najmniej 3 dni) i jakoś tak kurczą się....
      > Nie widzę racjonalnych przesłanek do chodzenia bez skarpet w sandałach , ale mo
      > że sie mylę.

      Zalezy jakie sandaly i jaka sytuacja, czy spodnie dlugie czy krotkie, czy idziemy na plaze czy wieczorem na miasto... W niektorcyh sytuacjach sandaly bez skarpet to obciach, w niektroych odwrotnie.
      • mila2712 Re: skarpety do sandałow - tak 09.07.13, 17:53
        to żart prawda ?
        • zaretpug Re: skarpety do sandałow - tak 09.07.13, 20:43
          mila2712 napisała:

          > to żart prawda ?

          Co ma byc tym zartem? Moze sprecyzuj pytanie.
          • mila2712 Re: skarpety do sandałow - tak 09.07.13, 20:44
            skarpety do sandałów ?
            • zaretpug Re: skarpety do sandałow - tak 13.07.13, 18:55
              mila2712 napisała:

              > skarpety do sandałów ?

              Oczywiscie, zalezy jakie sandaly, jakie spodnie i jakie wyjscie. Wczoraj mialem skarpetki do sandalow - sandaly sa typu sportowego, maja kryty przod, tzn. nie widac calkiem palcow, ale tyl z odslonieta pieta i sporo "dziur" w innych miejscach, wg mnie wiec sa to jak najbardziej sandaly. Wychodzilem wieczorem, mialem dlugie spodnie, nie bylo za cieplo, ale tez nie zimno. Ubralem oczywiscie do tych sandalow skarpetki w odpowiednim kolorze, bez skarpetek byloby mi niewygodnie i wygladalo jak obciach.
              • mila2712 Re: skarpety do sandałow - tak 13.07.13, 19:08
                no i co mam na to odpowiedzieć ?

                chyba tylko jedno DAWAJ fotkę sandałków...to odpowiem :)))
    • tlenek_wegla Re: skarpety i sandały 09.07.13, 19:54
      Zona kaze mi nosic skarpety do kazadego obowia. Latwo mnie obcieraja, a rany goja sie masakrycznie dlugo.

      Takie zdrowie mam.


      Wiec idac z moda i wygoda ZAWSZE ubieram skarpety. Do sandalkow, do polbutow i glanow.
      • tlenek_wegla Re: skarpety i sandały 09.07.13, 19:54
        "obuwia"
      • zaretpug A na plaze? 09.07.13, 20:45
        tlenek_wegla napisał:

        > Zona kaze mi nosic skarpety do kazadego obowia. Latwo mnie obcieraja, a rany go
        > ja sie masakrycznie dlugo.
        >
        > Takie zdrowie mam.
        >
        >
        > Wiec idac z moda i wygoda ZAWSZE ubieram skarpety. Do sandalkow, do polbutow i
        > glanow.

        A na plaze?
        • tlenek_wegla Re: A na plaze? 10.07.13, 15:27
          Zwlaszcza na plaze.. Wtedy noga poci sie obficie i o obtarcia latwo.... Ate u mnie goja sie dlugo.
    • aborcjonista jak mozna kupić i nosic skórzane dziadkowe sandały 10.07.13, 11:07
      Samo w sobie to ohydztwo nie mowiąc juz o wkładaniu skarpet do tego czegoś .

      Wa skórzanych sandałach chodzą stare dziadki
      www.kieryk.pl/img/produkty/klapki.meskie_matpol_4951_24394_950.jpg
      to jest coś dla mężczyzny

      sklep.cropp.com/images/product/buty/klapki-meskie_W2431-00X-02.JPG
      ecsmedia.pl/c/chaco-japonki-meskie-flip-rozmiar-43-b-iext21245715.jpg
      i.st-firmy.net/93885sl/japonki-meskie-e-sklep-outletland.jpg
      image.ceneo.pl/data/products/4787395/i-wishot-klapki-japonki-meskie-wi-32-016-c-roz-41-45-kolor-c-odcienie-bezu-i-brazu.jpg
      www.sklepkamil.pl/galerie/b/badura-6041-039_392.jpg
      • 10iwonka10 Re: jak mozna kupić i nosic skórzane dziadkowe sa 10.07.13, 12:59
        Kobiety maja jednak lepiej w tym wzgledzie ...

        Takie klapy to na plaze a jak np idziesz do restauracji ( przecietnej zadna super elegancja) to w takich klapach wyglada jakby sie z morza wyszlo...pelne buty goraco...sandaly obciach....

        Kobieta ubierze ladne plaskie czy na obcasie sandalki i wyglada ok.
        • piwi77.0 Re: jak mozna kupić i nosic skórzane dziadkowe sa 10.07.13, 13:56
          Kobieta wygląda w sandałkach równie wesoło jak mężczyzna, więc nie radowałbym sie tak na Twoim miejscu. A skoro już jesteśmy przy paniach i obuwiu. Jak najczęściej korzystajcie z płaskiego obuwia i unikajcie wysokich obcasów. Wysoki obcas to wielkie ryzyko, że kobieta będzie w nim dziwacznie chodzić, a noga nabierze w nim nieładnego kształtu. Bardzo niewiele pań potrafi poruszać się na wysokim obcasie tak, aby z nim zyskiwać zamiast tracić. Płaskie obuwie eliminuje to niebezpieczeństwo, bo kobieta czuje sie w nim swobodnie, chodzi naturalnie, a to przewaznie jest synonimem poruszania się sexy.
          • 10iwonka10 Re: jak mozna kupić i nosic skórzane dziadkowe sa 10.07.13, 15:12
            >>>Płaskie obuwie eliminuje to n iebezpieczeństwo, bo kobieta czuje sie w nim swobodnie, chodzi naturalnie, a toprzewaznie jest synonimem poruszania się sexy.>>>

            Temat rzeka dobrze ze nie ma tutaj wielu kobiet bo by cie 'zywcem zjadly ' :-)

            Wysoka ,szczupla dziewczyna wyglada ladnie w plaskich butach ale mala i grubawa juz zdecydowanie lepiej na obcasie. Nie musi to byc od razu wielka szpila ale troche wyzszy obcas.
            • piwi77.0 Re: jak mozna kupić i nosic skórzane dziadkowe sa 10.07.13, 15:22
              Mała i grubawa na obcasie traci jeszcze bardziej niż zgrabna, z nadwagą należy walczyć sportem, a nie obcasem. Owszem, jest wyjątek, kiedy wysoki obcas prawie zawsze wygląda dobrze. Wtedy kiedy jest impreza siedząca, bo wtedy fajne buty mogą przyciągać wzrok.
      • remik.bz Re: jak mozna kupić i nosic skórzane dziadkowe sa 10.07.13, 18:41
        aborcjonista napisał:

        > Samo w sobie to ohydztwo nie mowiąc juz o wkładaniu skarpet do tego czegoś .

        No cóż , "ohydztwo" to kwestia gustu. A o gustach sie nie dyskutuje, bo i po co ?
        >
        > Wa skórzanych sandałach chodzą stare dziadki

        No i .......(dokończ proszę)
        • mila2712 Re: jak mozna kupić i nosic skórzane dziadkowe sa 10.07.13, 18:44
          aborcjonista ma rację

          nareszcze facet, który ma gust ....
        • aborcjonista Re: jak mozna kupić i nosic skórzane dziadkowe sa 11.07.13, 11:49
          remik.bz napisał:
          No cóż , "ohydztwo" to kwestia gustu. A o gustach sie nie dyskutuje, bo i po co

          A po to aby uświadomić ćwoka ze wygląda jak wieśniak .

          Do czarnych butów nie zakłada sie białych skarpetek, elegancko ubrany facet bez paska , koszula flanelowa, trabant , itd itd itd do upadłosci to wszystko buractwo .
      • voxave Re: klapki na nogach mężczyzny sa odrażające 14.07.13, 04:06

        można w nich chodzić tylko do ogrodu lub na basenie.Plaża dopuszczalna.
    • codzienna.gazetka W skarpetach, czy bez... 10.07.13, 14:53
      W skarpetach, czy bez, ważne żebyś był czysty i nie śmierdział.
      • piwi77.0 Re: W skarpetach, czy bez... 10.07.13, 15:39
        Musiałaś się już nieźle w życiu sparzyć, skoro masz tak skromne wymagania.
      • remik.bz Re: W skarpetach, czy bez... 10.07.13, 18:43
        codzienna.gazetka napisała:

        > W skarpetach, czy bez, ważne żebyś był czysty i nie śmierdział.
        >
        To może lepiej nie wychodzić z domu , aby się przypadkiem nie pobrudzić i nie spocic ? :)
    • yoma Re: skarpety i sandały 10.07.13, 16:59
      > aby nie ubierać skarpe
      > t do sandałów?

      Pal sześć skarpety i sandały, ubieranie (bądź nieubieranie) skarpet to jest dopiero wiocha.
      • pocoo Re: skarpety i sandały 14.07.13, 11:36
        yoma napisała:

        > Pal sześć skarpety i sandały, ubieranie (bądź nieubieranie) skarpet to jest dop
        > iero wiocha.

        Słusznie.Jestem "za".
    • voxave Re: skarpety i sandały 11.07.13, 05:58
      Remik--chodx tak jak lubisz i tyle.Twoje wywody higieniczne sa przekonywujące.
    • potwor_z_piccadilly Re: skarpety i sandały 11.07.13, 08:09
      remik.bz napisał:

      > Nie widzę racjonalnych przesłanek do chodzenia bez skarpet w sandałach , ale mo
      > że sie mylę.

      Racjonalną przesłanką jesteś ty sam i to co o tobie myślą inni. Absolutnie nie mam tu na myśli jakiegoś modowego lansu, czy innych pierdu pierdu.
      Dwie anegdoty.
      1 - Pewien stary mechanior samochodowy, zwany po kształcie swojego nosa, papużką, powiadał do nas, młodzianów, "prawdziwy chłop, to wódkę pije i mu nogi śmierdzą".

      Rozumiesz ?
      Tu chodzi o to byś ty nie był posądzony o grzybicę stóp. O chorobę wstydliwą, bo wynikającą z niechlujstwa, lenistwa i szeroko pojętego buractwa. O to by inni nie pomyśleli że skarpetami ten wstyd ukrywasz.
      Osobiście, to mi na widok osobnika w skarpetach do sandałów przypomina się :
      2 - Jako praktykant, pobyłem kiedyś w pewnej fabryce. W szatni obok mnie przebierał się młody człowiek. Taki elegant, koszulka z napisami, trzy paski itp.
      Co zaobserwowałem (tylko część procedury przebierania się).
      a - facet zdejmuje buty robocze
      b - w roboczych skarpetach staje na brudnej posadzce
      c - zdejmuje jedną skarpetkę powodując dość głośne flllllup i rzuca ją na posadzkę powodując plask !
      d - zdejmuje drugą skarpetę (wrażenia słuchowe i wzrokowe identyczne), podnosi pierwsza i obie wiesza w szafce na poprzecznym pałąku coby wyschły.
      e - stojąc boso na posadzce wyjmuje buty typu adidas, wyciąga z nich białe skarpety i cały cza stojąc na taj zasyfionej posadzce, zakłada je, a jak już je założy, to stojąc w tych białych skarpetach, wciąga buty, na dupę trzy paski i idzie do umywalni.
      f - Procedura mycia - 3 minuty, włącznie z dojściem do umywalni i powrotem z niej.
      Kiedyś nie wytrzymałem i spytałem go, dlaczego się nie kąpie. W odpowiedzi usłyszałem, że kąpie się on, tyle że w domu.
      Tyle.


      • derff Re: skarpety i sandały 11.07.13, 11:26
        Ale macie problemy? Ja najbardziej lubię chodzić boso.
    • dr_pitcher Re: skarpety i sandały 14.07.13, 03:46
      znmien sandaly
      • pocoo Re: skarpety i sandały 14.07.13, 11:53
        A może by tak każdy nosił to co lubi,co mu się podoba i w czym jest mu wygodnie?
        O mnie mowią "ta luzara spod lasu".Wiocha to ,czy nie?
        Rano biegam boso po rosie a wieczorem idę do teatru w szpilkach bo pasuja mi do stroju.Na plażę wchodzę boso nawet jak parzy mnie piach w stopy.Czy wiochą są moje gołe stopy czy tych ,którzy założyli klapki?
        To co wymyślają i narzucaja inni lata mi sześćdziesiątką...Ja mam prawo wyboru,tylko ja.
        • potwor_z_piccadilly Re: skarpety i sandały 14.07.13, 15:41
          pocoo napisała:

          > Na plażę wchodzę boso nawet jak parzy mnie piach w stopy.Czy wiochą są
          > moje gołe stopy czy tych ,którzy założyli klapki?
          > To co wymyślają i narzucaja inni lata mi sześćdziesiątką...Ja mam prawo wyboru,
          > tylko ja.

          Jasne, masz prawo wyboru.
          Jak dla mnie, to możesz nawet boso chodzić w publicznej toalecie i lizać muszle klozetowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka