propanstwowiec
19.08.13, 18:46
No, nie wytrzymałem. Zabawne to dzisiejsze skomlenie liberalnych mediów: jak to możliwe, że w państwie prawa (mowa o naszym) doszło do bijatyki na plaży. A służby reagowały spóźnione. A pisałem już dawno, że za najmniejsze przewinienia (plucie, rzucanie kamyczkiem, wyzwiska, glośne porą nocną zachowanie) należy karać, karać i jeszcze raz karać. Na przykład, u mnie dzisiaj w centrum osiedla w samo południe, na oczach przechodniów, swobodnie - głośne wyzwiska - 3 osiłków piło pod sklepem alkohol (chyba nie wolno). I co, kto im podskoczy, zabroni?
Jedna opcja b. chętnie chciałaby "zakląć" rzeczywistość i szerzące sie wszędzie chuligaństwo zamknąc w terminie "chuligaństwo stadionowe". B. to sprytne, ale z rzeczywistością nie mające wiele współnego. Nie każdy kto chodzi na mecz jest kibolem. Trzeba po prostu wreszcie zacząć rozprawiać się chuligaństwem (bez przymiotnika), gdziekolwiek ono podnosi łeb. Tak jak zrobiono to w Nowym Jorku (a jakimi metodami - popatrz w Necie).