Dodaj do ulubionych

Bratkowska - w czym problem?

21.12.13, 00:25
24 grudnia, czyli w wigilię żeby było weselej, zamierzam przerwać ciążę, a jest bardzo wiele sposobów abym to zrobiła - mówi w rozmowie z naTemat Katarzyna Bratkowska, która przed kilkoma dniami oświadczyła, że jest w ciąży. - A co? Przyjdzie policja i mnie zaaresztuje? Sprawdzi mnie? - pyta retorycznie Bratkowska, która od lat walczy o prawa kobiet.

I nagle święte oburzenie u prawaków. W Polsce dokonuje się rocznie kilkaset tysięcy nielegalnych aborcji. I to jest dopiero obłuda, nielegalne więc nie istnieje.

natemat.pl/86095,katarzyna-bratkowska-24-grudnia-usune-ciaze
Obserwuj wątek
    • vladexpat Re: Bratkowska - w czym problem? 21.12.13, 00:34
      W roku 1980 urodziło się 701 tys. dzieci. Przypominam, że za komuny aborcja nazywała się skrobanką, była na życzenie, a w państwowych szpitalach robili ją za darmo. W 2011, gdy już kilkanaście lat obowiązywała ustawa antyaborcyjna a aptekarze odmawiali sprzedawania antykoncepcji, urodziło się 390 tys. dzieci. Czyżby Polacy przestali się ciupciać?
      • antyprawak Re: Bratkowska - w czym problem? 21.12.13, 01:44
        Czyli ludzie co innego robią niż deklarują. Ona może otworzyć puszkę pandory. Może upaść mit cierpiętnictwa poaborcyjnego kobiet.
        • x2468 Re: Bratkowska - w czym problem? 21.12.13, 01:55
          Pleciesz.Przeciez widac ze Sobecka,Fotyga,Pawlowicz i inne pisie babony to cierpietnice urodzone.A moze one cierpaialy juz w lonach matek?.
        • vladexpat Re: Bratkowska - w czym problem? 21.12.13, 02:00
          antyprawak napisał:

          > Czyli ludzie co innego robią niż deklarują. Ona może otworzyć puszkę pandory. M
          > oże upaść mit cierpiętnictwa poaborcyjnego kobiet.

          Aborcja jest traumą. I nie tylko dla kobiety. Dla niedoszłego ojca bywa traumą też. Należy robić wiele, by aborcji unikać ale na pewno nie poprzez wprowadzenie zakazów.
          • antyprawak Re: Bratkowska - w czym problem? 21.12.13, 13:02
            vladexpat napisał:

            > Aborcja jest traumą. I nie tylko dla kobiety. Dla niedoszłego ojca bywa traumą
            > też. Należy robić wiele, by aborcji unikać ale na pewno nie poprzez wprowadzeni
            > e zakazów.
            >

            Pamiętam taką scenę z "Sześć stóp pod ziemią", gdy młoda dziewczyna usuwa ciążę. Warunki typowo kliniczne, neutralne. Nikt jej nie ocenia przed zabiegiem, nikt nie łazi za nią różańcem, po zabiegu ludzie przyjmują jej wybór. A dziewczyna przechodzi nad tym do porządku dziennego i żyje jak przed zabiegiem.

            To polska poprawność polityczna każe wpaść kobiecie w depresję poaborcyjną i zamęczać się myślami "co by było gdyby".
            • matylda1001 Re: Bratkowska - w czym problem? 22.12.13, 19:26
              antyprawak napisał:

              >> To polska poprawność polityczna każe wpaść kobiecie w depresję poaborcyjną i zamęczać się myślami "co by było gdyby". <

              To prawda. Nie tak dawno rozmawiałam z pewną panią, która z racji wieku mogłaby być moją matka. Powiedziała, że usunęła cztery ciąże. Nie jakies panieńskie, wpadkowe, tylko te ostatnie, bo troje dzieci urodziła. Powiedziała mi, że nigdy nie żałowała swojej decyzji bo była w stanie wychowac tylko tę trójkę, a ta obecna nagonka na kobiety spowodowała, że poczuła się jak kryminalistka, jak ktoś gorszy. No i komu to potrzebne?
              • brum.pl1 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 09:31
                matylda1001 napisała:

                > To prawda. Nie tak dawno rozmawiałam z pewną panią, która z racji wieku mogłaby
                > być moją matka. Powiedziała, że usunęła cztery ciąże. Nie jakies panieńskie, w
                > padkowe, tylko te ostatnie, bo troje dzieci urodziła. Powiedziała mi, że nigdy
                > nie żałowała swojej decyzji bo była w stanie wychowac tylko tę trójkę, a ta obe
                > cna nagonka na kobiety spowodowała, że poczuła się jak kryminalistka, jak ktoś
                > gorszy. No i komu to potrzebne?

                Usunęła cztery ciąże...
                Wybacz, ale dla mnie to nieodpowiedzialna idiotka. I debilka do n-tej potęgi. Ryzykuje własnym zdrowiem, bo wbrew pozorom usunięcie ciąży nie jest obojętne dla kobiety. Pod każdym względem. A zatem, nie cytuj tu idiotki.
                • brum.pl1 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 09:42
                  brum.pl1 napisał:

                  > Wybacz, ale dla mnie to nieodpowiedzialna idiotka. I debilka do n-tej potęgi. R
                  > yzykuje własnym zdrowiem, bo wbrew pozorom usunięcie ciąży nie jest obojętne dl
                  > a kobiety. Pod każdym względem. A zatem, nie cytuj tu idiotki.

                  Z drugiej strony ...
                  Masz rację, że cytujesz tu idiotkę...
                  Bo dzięki temu jesteśmy w stanie zrozumieć pewne zjawiska... Przecież nie każdy z nas ma możliwość rozmowy z idiotkami...
                • piwi77.0 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 10:33
                  brum.pl1 napisał:

                  bo wbrew pozorom usunięcie ciąży nie jest obojętne dla kobiety. Pod każdym względem.

                  Nie ma ani jednego względu, na potwierdzenie teorii o rzekomej nieobojętności usunięcia ciąży dla kobiety. Jeżeli kobiecie nie niszczy się sztucznie sumienia, nie zmusza do nielegalności, to usunięcie ciąży w warunkach ambulatoryjnych jest całkowicie obojętne dla kobiety we wszystkich aspektach.
                  • brum.pl1 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 10:41
                    piwi77.0 napisał:

                    > Nie ma ani jednego względu, na potwierdzenie teorii o rzekomej nieobojętności u
                    > sunięcia ciąży dla kobiety. Jeżeli kobiecie nie niszczy się sztucznie sumienia,
                    > nie zmusza do nielegalności, to usunięcie ciąży w warunkach ambulatoryjnych je
                    > st całkowicie obojętne dla kobiety we wszystkich aspektach.

                    Chciałbym napisać, piwuś, pitolisz...
                    Ale z drugiej strony usunięcie ciąży powstałej ze stosunku z tobą, to istna rozkosz.
                    Pewnie każda kobieta potwierdzi moje słowa.....
                    • piwi77.0 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 10:52
                      brum.pl1 napisał:

                      Ale z drugiej strony usunięcie ciąży powstałej ze stosunku z tobą, to istna rozkosz.
                      Pewnie każda kobieta potwierdzi moje słowa.....


                      Co to znaczy, że każda, są kobiety na tym świecie, co nie spały ze mną. Nie brumbol.

                      • brum.pl1 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 11:17
                        piwi77.0 napisał:

                        > brum.pl1 napisał:
                        >
                        > Ale z drugiej strony usunięcie ciąży powstałej ze stosunku z tobą, to istna
                        > rozkosz.
                        > Pewnie każda kobieta potwierdzi moje słowa.....

                        >
                        > Co to znaczy, że każda, są kobiety na tym świecie, co nie spały ze mną.
                        > Nie brumbol.
                        >
                        Są też takie, co za żadne skarby świata nie poszłyby z tobą do łóżka...
                        • piwi77.0 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 13:27
                          brum.pl1 napisał:

                          Są też takie, co za żadne skarby świata nie poszłyby z tobą do łóżka...

                          I Bogu dzięki.

                          • brum.pl1 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 16:19
                            piwi77.0 napisał:

                            > brum.pl1 napisał:
                            >
                            > Są też takie, co za żadne skarby świata nie poszłyby z tobą do łóżka...
                            >
                            > I Bogu dzięki.

                            Pocieszaj się, pocieszaj...
                            Co ci innego zostało, biedaku....
                  • matylda1001 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 17:00
                    piwi77.0 napisał:

                    > Nie ma ani jednego względu, na potwierdzenie teorii o rzekomej nieobojętności usunięcia ciąży dla kobiety. Jeżeli kobiecie nie niszczy się sztucznie sumienia, nie zmusza do nielegalności, to usunięcie ciąży w warunkach ambulatoryjnych jest całkowicie obojętne dla kobiety we wszystkich aspektach. <

                    Jakieś komplikacje mogą się zdarzyć, jak po każdej innej ingerencji medycznej, ale to wszystko. Z medycznego punktu widzenia ryzyko mniej więcej podobne jak przy resekcji zęba. Dlatego tak ważne jest, żeby zabieg przerwania ciąży przeprowadzony był przez lekarza, któremu nie trzęsą się ręce ze strachu, ani w warunkach urągających godności pacjentki. Kobiety po przerwaniu ciąży rzeczywiście czasami cierpią psychicznie, ale tu chodzi (najogólniej ujmując) o to sztuczne niszczenie/dręczenie sumienia. Winni są ci, którzy wpieprzają się w nieswoje sprawy i wzbudzają w kobiecie poczucie winy za to, że nie odczuwają żadnej traumy. Ale po co ja to właściwie pisze, wszak to oczywiste.
                    • brum.pl1 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 17:45
                      matylda1001 napisała:

                      > Jakieś komplikacje mogą się zdarzyć, jak po każdej innej ingerencji medycznej,
                      > ale to wszystko.

                      Bzdura. Bzdura i jeszcze raz bzdura.
                      • piwi77.0 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 20:08
                        brum.pl1 napisał:

                        Bzdura. Bzdura i jeszcze raz bzdura.

                        Trzy razy jak alleluja. Katol jest szablonowy jak dwie dechy, z których zbito krzyż.
                        • brum.pl1 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 20:58
                          piwi77.0 napisał:

                          > brum.pl1 napisał:
                          >
                          > Bzdura. Bzdura i jeszcze raz bzdura.
                          >
                          > Trzy razy jak alleluja. Katol jest szablonowy jak dwie dechy, z których zbito k
                          > rzyż.

                          Masz szczęście głuptaku, że jestem po spowiedzi i ci nie dam w ryja.
                          • piwi77.0 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 21:12
                            brum.pl1 napisał:

                            Masz szczęście głuptaku, że jestem po spowiedzi i ci nie dam w ryja.

                            Ale sobie narobiłeś z tą spowiedzią, wytrzymasz tak bez masturbacji aż do Trzech Króli?
                            • brum.pl1 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 21:17
                              piwi77.0 napisał:

                              > brum.pl1 napisał:
                              >
                              > Masz szczęście głuptaku, że jestem po spowiedzi i ci nie dam w ryja.
                              >
                              > Ale sobie narobiłeś z tą spowiedzią, wytrzymasz tak bez masturbacji aż do Trzec
                              > h Króli?

                              Wytrzymam. Nie muszę się mastrurbować, bo mam udane życie erotyczne z żoną.
                              A ty, kaleko umysłowa?
                              • piwi77.0 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 21:34
                                To co ty wyrabiasz ze swoja ślubną małżonką, że jednak wychodzi z tego grzech, z którego musisz potem zdawać relację swojemu kapłanowi? Trafiasz nie tam gdzie wolno?

                                • brum.pl1 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 22:31
                                  piwi77.0 napisał:

                                  > To co ty wyrabiasz ze swoja ślubną małżonką, że jednak wychodzi z tego grzech,
                                  > z którego musisz potem zdawać relację swojemu kapłanowi? Trafiasz nie tam gdzie
                                  > wolno?

                                  Nie mam zwyczaju zdradzać tajemnic alkowy.
                                  • piwi77.0 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 22:36
                                    brum.pl1 napisał:

                                    Nie mam zwyczaju zdradzać tajemnic alkowy.

                                    Jasne. Pozdrów Alkowę ode mnie.
                                    • brum.pl1 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 22:42
                                      piwi77.0 napisał:

                                      > brum.pl1 napisał:
                                      >
                                      > Nie mam zwyczaju zdradzać tajemnic alkowy.
                                      >
                                      > Jasne. Pozdrów Alkowę ode mnie.

                                      Przes świetami nie zdążysz, ale po świętach koniecznie wstaw sobie piątą klepkę.
                • bling.bling Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 19:10
                  Ależ jest nieobojętne i dlatego ta nieobojętność jest motywacją dla zabiegu przerwania ciąży.
      • lepian4 Re: Bratkowska - w czym problem? 29.12.13, 07:48
        W 1980 roku mlodzi pokornie stali w kolejkach za podstawowymi artykulami zywnosciowymi. Dzis wypieprzyli na obczyzne. Mnie nie dziwia luki w statystykach.
    • wiosnaludzikow Re: Bratkowska - w czym problem? 21.12.13, 06:35
      antyprawaku od sedna tematu dystansuję się w tej wypowiedzi.
      Zastanawia mnie tylko Twoja logika.
      Piszesz :
      "I nagle święte oburzenie u prawaków. W Polsce dokonuje się rocznie kilkaset tysięcy nielegalnych aborcji. I to jest dopiero obłuda, nielegalne więc nie istnieje. "
      Proszę odpowiedz czy jak w Polsce pijani kierowcy zabijają np. tysiąc ludzi rocznie to czy utrzymywanie zakazu jazdy w stanie wskazującym jest ...obłudą ?
      • ponte_aronte to dlaczego, kiedy aborcja jest dostępna 21.12.13, 08:35
        rodzi się więcej dzieci? przecież powinno być na odwrót
        a kiedy zniesiemy zakaz jazdy po wypiciu, to będzie mniej czy więcej ofiar?
        co za porównanie w ogóle, a mówisz, że dystansujesz sie od meritum ;)
        • wiosnaludzikow Re: to dlaczego, kiedy aborcja jest dostępna 21.12.13, 11:36
          ponte_aronte napisał:

          > rodzi się więcej dzieci?
          A to ciekawe ? Możesz podać źródło tych rewelacji ?
      • katrina_bush Embrion nie jest dzieckiem.Koniec. Kropka. 22.12.13, 14:42
        Embrion nie jest dzieckiem i wasza histeria tego faktu nie zmieni.
      • snajper55 Re: Bratkowska - w czym problem? 22.12.13, 16:37
        wiosnaludzikow napisał:

        > Proszę odpowiedz czy jak w Polsce pijani kierowcy zabijają np. tysiąc ludzi ro
        > cznie to czy utrzymywanie zakazu jazdy w stanie wskazującym jest ...obłudą ?

        Widzę, że nie zrozumiałeś. Obłudą by było, gdyby udawano iż wypadków jest bardzo mało wiedząc, iż ich ilość jest duża a krzyki protestu by podnoszono tylko wtedy, gdy ktoś o jakimś wypadku powie głośno.

        S.
    • chasyd_z_czerskiej Re: Bratkowska - w czym problem? 21.12.13, 09:24
      W Polsce dokonuje się rocznie kilkaset tys
      > ięcy nielegalnych aborcji

      Zera ci się nie pomyliły ?... :)
    • 99venus Re: Bratkowska - w czym problem? 21.12.13, 11:38
      popieram bez zastrzeżeń stanowisko p.Bratkowskiej.pora skończyć z parafialną ciemnotą i katolicką obłudą i terrorem koscielnego zakłamania.
      • matylda1001 Re: Bratkowska - w czym problem? 22.12.13, 19:30
        99venus napisał:

        > popieram bez zastrzeżeń stanowisko p.Bratkowskiej.pora skończyć z parafialną ciemnotą i katolicką obłudą i terrorem koscielnego zakłamania.<

        Daj spokój. Pani Bratkowska w ogóle nie powinna w ciążę zachodzić. To nie pierwsza lepsza baba ze wsi zabitej dechami, tylko osoba inteligentna, światła. Nie wie do czego służy antykoncepcja?

        • brum.pl1 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 09:26
          matylda1001 napisała:

          > Daj spokój. Pani Bratkowska w ogóle nie powinna w ciążę zachodzić.

          A to niby czemu?Od kiedy to feministka nie powinna mieć potomstwa? Cóż to za dyskryminacja?

          > To nie lepsza baba ze wsi zabitej dechami, tylko osoba inteligentna, światła. Nie
          > wie do czego służy antykoncepcja?

          Po co powtarzasz, a właściwie kopiujesz słowa Moniki Olejnik? Czyżbyś była tak ograniczona i nie potrafiła zadać własnego pytania?


          • k_a_p_p_a Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 10:03
            O brum, brum, brum wyjechał z garażu:)
            • matylda1001 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 16:37
              k_a_p_p_a napisał:

              > O brum, brum, brum wyjechał z garażu:)<

              No właśnie, skąd się toto tu wzięło, chyba za długo był spokój :)
              • brum.pl1 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 17:43
                matylda1001 napisała:

                > k_a_p_p_a napisał:
                >
                > > O brum, brum, brum wyjechał z garażu:)<
                >
                > No właśnie, skąd się toto tu wzięło, chyba za długo był spokój :)

                Nie martw sie niemoto. Za kilka dni znowu zniknę, będziesz mogła tu sobie znowu snuć swoje dyrdymały i opowieści dziwnej treści ...
        • f.lamer Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 11:42
          > Daj spokój. Pani Bratkowska w ogóle nie powinna w ciążę zachodzić. (...)
          > Nie wie do czego służy antykoncepcja?

          nie wiesz że ona zaszła w wyniku in vitro, by prowokować dyskusje o dostępności tej metody zapłodnienia?
        • piwi77.0 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 13:43
          matylda1001 napisała:

          Daj spokój. Pani Bratkowska w ogóle nie powinna w ciążę zachodzić.

          Nie to podlega ocenie. Na skutek pewnych zaszłości postanowiła ciążę usunąć i o tym tu mowa. Ma zarówno prawo do wyboru sposobu usunięcia jak i terminu. I to właśnie Bratkowska nam wszystkim sygnalizuje, żądając od nas jedynie obowiązku respektowania jej decyzji.
          • matylda1001 Re: Bratkowska - w czym problem? 24.12.13, 00:08
            piwi77.0 napisał:

            > Nie to podlega ocenie. Na skutek pewnych zaszłości postanowiła ciążę usunąć i o tym tu mowa. Ma zarówno prawo do wyboru sposobu usunięcia jak i terminu. I to właśnie Bratkowska nam wszystkim sygnalizuje, żądając od nas jedynie obowiązku respektowania jej decyzji. <

            Mnie nie musi niczego sygnalizować bo ja jej prawa do stanowienia o sobie nie odmawiam. Termin? jeśli dla niej wygodny, to mnie nic do tego. Tylko o tym prawie do wyboru sposobu bym podyskutowała. Od takich zabiegów jest lekarz, a że w Polsce nie ma najmniejszego problemu ze znalezieniem takiego, który nie dał sobie w mózgu poprzewracać, to pomysły ze skakaniem czy gorącą kąpielą, albo łykaniem podejrzanych rzeczy uważam za nieodpowiedzialne, bezmyślne, wręcz głupie. Takie zachowanie jest niebezpieczne dla zdrowia a nawet życia kobiety i najczęściej kończy się interwencją lekarza. A lekarz, jak to mówią, wyciaga głupią babę grabarzowi spod łopaty. Czy o to chodzi? przecież mamy XXI wiek. Jeśli ktoś chce protestować, o coś walczyć, to powinien to robić rozsądnie. Nawiasem mówiąc to wcale nie wierze w tę ciążę Bratkowskiej.
      • lepian4 Re: Bratkowska - w czym problem? 29.12.13, 07:50
        Co ty pie...sz? Ona jest oswiecona inaczej i zaliczyla wpadke!!
    • magnusg Zeby bylo jeszcze weselej proponuje,zeby ta Pani 22.12.13, 11:57
      dokonala samobojstwa przy okazji,bo obcowanie z kims tak zdemoralizowanym dla jej otoczenia jest napewno bardzo uciazliwe,a byc moze nawet niebezpieczne.
      • billy.the.kid Re: Zeby bylo jeszcze weselej proponuje,zeby ta P 22.12.13, 13:57
        do jeszcze jednego grzechu namawiasz t.e kobitkie KArTOfLU?????
        • magnusg Re: Zeby bylo jeszcze weselej proponuje,zeby ta P 22.12.13, 19:05
          A co ciebie grzechy obchodza??Po co sie powolujesz na zakazy, ktorych nie akceptujesz?Czy jednak cichym fanem Rydzyka jestes, ze ci grzechy przeszkadzaja
          ?
          • radymir Re: Zeby bylo jeszcze weselej proponuje,zeby ta P 23.12.13, 00:37
            magnusg napisał:

            > ze ci grzechy przeszkadzaja
            > ?

            Tobie powinny grzechy przeszkadzać. A ty do nich namawiasz...
      • radymir Re: Zeby bylo jeszcze weselej proponuje,zeby ta P 23.12.13, 00:26
        magnusg napisał:

        > dokonala samobojstwa przy okazji,bo obcowanie z kims tak zdemoralizowanym dla j
        > ej otoczenia jest napewno bardzo uciazliwe,a byc moze nawet niebezpieczne.

        E tam. Niech wyabortuje jakiegoś prawaka. Przynajmniej będzie zgodne z jej linią...
    • katrina_bush zalosna histeria, martwe prawo i fakty 22.12.13, 14:40
      zalosna histeria a martwe prawo.

      Fakty sa znane: w Polsce aborcja jest zjawiskiem masowym.

      Kobiety wiedza jak i gdzie przeprowadzic przerwanie ciazy.

    • radymir A propos wigilii 22.12.13, 16:27
      antyprawak napisał:

      > 24 grudnia, czyli w wigilię żeby było weselej, zamierzam przerwać ciążę, a j
      > est bardzo wiele sposobów abym to zrobiła - mówi w rozmowie z naTemat Katarzyna
      > Bratkowska, która przed kilkoma dniami oświadczyła, że jest w ciąży. - A co? P
      > rzyjdzie policja i mnie zaaresztuje? Sprawdzi mnie? - pyta retorycznie Bratkows
      > ka, która od lat walczy o prawa kobiet.

      >
      > I nagle święte oburzenie u prawaków. W Polsce dokonuje się rocznie kilkaset tys
      > ięcy nielegalnych aborcji. I to jest dopiero obłuda, nielegalne więc nie istnie
      > je.
      >
      > natemat.pl/86095,katarzyna-bratkowska-24-grudnia-usune-ciaze

      A propos wigilii - czy w wigilie wolno uprawiac seks? Oficjalnie, nieoficjalnie i tradycyjnie?...
      • snajper55 Re: A propos wigilii 22.12.13, 16:32
        radymir napisał:

        > A propos wigilii - czy w wigilie wolno uprawiac seks? Oficjalnie, nieoficjalnie
        > i tradycyjnie?...

        Tak, ale tylko z osiołkiem lub owieczką.

        S.
      • matylda1001 Re: A propos wigilii 22.12.13, 19:33
        radymir napisał:

        > A propos wigilii - czy w wigilie wolno uprawiac seks? <

        Wolno, ale tylko po bożemu :)
        • pocoo Re: A propos wigilii 22.12.13, 20:55
          matylda1001 napisała:

          > radymir napisał:
          >
          > > A propos wigilii - czy w wigilie wolno uprawiac seks? <
          >
          > Wolno, ale tylko po bożemu :)

          Czyli jak?Na wznak? Kto? Zawsze któreś pokaże bogu tyłek.
          • billy.the.kid Re: A propos wigilii 22.12.13, 22:20
            koibitka se jaja robi z prawiczków KArTOfLI a tu takie ajwaj.
            • matylda1001 Re: A propos wigilii 23.12.13, 17:06
              billy.the.kid napisał:

              > koibitka se jaja robi z prawiczków KArTOfLI a tu takie ajwaj.<

              ;))))
          • matylda1001 Re: A propos wigilii 23.12.13, 17:08
            pocoo napisała:

            > > Wolno, ale tylko po bożemu :)
            >
            > Czyli jak?Na wznak? Kto? Zawsze któreś pokaże bogu tyłek.<

            Owszem, Bóg jest wszędzie, czyli z każdej strony, to i pod łóżkiem też :)
    • mila2712 Re: Bratkowska - w czym problem? 22.12.13, 23:00
      "Naprawdę. Zupełnie nie zdawałam sobie sprawy z tego, jakie będą konsekwencje dla mnie. W telewizji powiedziałam tylko, że jestem w ciąży i ją przerwę. Miałam nadzieję, że ktoś oglądając tę rozmowę zastanowi się nad problemem kobiet w Polsce. W tym sensie cel osiągnęłam. "

      Ja tej pani za walkę o kobiety dziękuję..ale więcej nie trzeba.
      Autorom do przemyślenia kogo zapraszają do studia.
      • szuwary4 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 06:14
        A ja pytam: ktoś tę ciążę potwierdził? Kazdy może powiedzieć, że jest w ciąży i podać parę spopsobów jak mógłby ją stracić pozostająć w domu (pani Bratkowska mówiła o upadku ze schodów, za gorącej kąpieli...).
        Kiedyś dawno temu, na tym forum zwróciłam uwagę na istnienie w Polsce zioła o na tyle mocnych własciwościach antykoncepcyjnych, ze nawet podjęto za schylkowego PRL-u akademickie nad nim badania, które chyba utknęły w jakims martwym punkcie wraz ze zmianą ustroju... Ale tylko jedna osoba wykazała zainteresowanie tym wpisem.
        • mila2712 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 07:58
          szuwary4 napisała:

          > A ja pytam: ktoś tę ciążę potwierdził?

          Przecież nie można oczekiwać, że pokaże wyniki testu albo usg.

          >Kazdy może powiedzieć, że jest w ciąży i podać parę spopsobów jak mógłby ją stracić pozostająć w domu (pani Bratkowska mówiła o upadku ze schodów, za gorącej kąpieli...).

          Tak ale niech nie powołuje się przy tym, że walczy o prawa kobiet a jej swierdzenia miały się do tego przyczynić.

          Szambo i nic więcej!
          • szuwary4 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 09:08
            A dlaczego nie? Ktos kto publicznie dyskutuje o swym stanie zdrowia w celu wywołania okreslonych reakcji, niech sie wpierw -jak dla mnie - uwiarygodni, żebym się nie poczuła (gdyby to jednak była tylko prowokacja) jak głupia, że dałam się "wpuścić w maliny". Własnie niech pokaże USG czy wynik testu i powie w jakim laboratorium robiła, to moze zrobić... przecież nie chcę by zadzierała kieckę...
            • mila2712 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 09:49
              szuwary4 napisała:

              > A dlaczego nie? Ktos kto publicznie dyskutuje o swym stanie zdrowia w celu wywo
              > łania okreslonych reakcji, niech sie wpierw -jak dla mnie - uwiarygodni, żebym
              > się nie poczuła (gdyby to jednak była tylko prowokacja) jak głupia, że dałam si
              > ę "wpuścić w maliny". Własnie niech pokaże USG czy wynik testu i powie w jakim
              > laboratorium robiła, to moze zrobić... przecież nie chcę by zadzierała kieckę..

              A chociażby dlatego, że laboratorium medyczne lub lekarz wykonujący badania nie chcą być kojarzeni z tą medialną awanturą. To oznaczałoby kłopoty.....protesty obrońców życia itd.
              Czekam na to aż zdajdzie się chętny na powiadominie prokuratury. Skoro była już deklaracja adopcji ....
    • brum.pl1 A co na to sprawca ciąży? 23.12.13, 08:22
      Czy on nie ma tu nic do powiedzenia?
      • piwi77.0 Sprawca? Ciąża to nie przestępstwo. /nt 23.12.13, 10:57
        • brum.pl1 Re: Sprawca? Ciąża to nie przestępstwo. /nt 23.12.13, 11:43
          Biedny piwuś. Nie wie, co oznacza termin " sprawca ciąży"...
          Posiadacz felernej spermy!
          • piwi77.0 Re: Sprawca? Ciąża to nie przestępstwo. /nt 23.12.13, 13:36
            brum.pl1 napisał:

            Biedny piwuś. Nie wie, co oznacza termin " sprawca ciąży"...

            Ciąży się nie sprawia, ciąża zawsze jest wynikiem tego, że ludzie się kochali. Wiem, że tego ostatniego słowa katol może nie pojąć.


            Posiadacz felernej spermy!
            • brum.pl1 Re: Sprawca? Ciąża to nie przestępstwo. /nt 23.12.13, 16:25

              > Biedny piwuś. Nie wie, co oznacza termin " sprawca ciąży"...

              Nie zna też atrakcyjnego Kazimierza, sprawcy wielu ciąż, jako mąż i nie-mąż...
              Co ty sieroto w ogóle wiesz?
      • radymir Moze to bylo poczecie niepokalane? 23.12.13, 19:31
        brum.pl1 napisał:

        > Czy on nie ma tu nic do powiedzenia?

        Np. takie z in vitro? Albo sprawca moze nic nie wie? Kobieta nie ma chyba obowiazku informowania sprawcy o ciazy, czy jak?...
      • lepian4 Re: A co na to sprawca ciąży? 29.12.13, 07:55
        Oswiecona nie zna ani sprawcy, ani antykoncepcji. Boi sie, ze dziecie bedzie szczekac, wszak taka byla balanga!
    • piwi77.0 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 09:48
      Choć sama sytuacja może nie jest zbyt smaczna, to Bratkowska zasługuje na uznanie. Za drażnienie katoli i uświadomianie im jak są głupi i bezradni.
      • brum.pl1 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 09:52
        piwi77.0 napisał:

        > Choć sama sytuacja może nie jest zbyt smaczna, to Bratkowska zasługuje na uznan
        > ie. Za drażnienie katoli i uświadomianie im jak są głupi i bezradni.

        To tak jak ty. Drażnisz, drażnisz i wychodzisz na głupka....
      • mila2712 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 09:52
        piwi77.0 napisał:

        > Choć sama sytuacja może nie jest zbyt smaczna, to Bratkowska zasługuje na uznan
        > ie. Za drażnienie katoli i uświadomianie im jak są głupi i bezradni.

        Chwilunia nie zapędzaj się tak w swojej nienawiści do katolików.
        To ponoć walka o prawa kobiet.
        Jeżeli ktoś tu wykazał się głupotą i teraz podkula ogon to Bratkowska.
        • brum.pl1 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 09:58
          mila2712 napisała:

          > Chwilunia nie zapędzaj się tak w swojej nienawiści do katolików.

          On się kocha w jednej katoliczce. Bez wzajemności . Dlatego jest taki wściekły....

        • piwi77.0 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 10:20
          mila2712 napisała:

          Jeżeli ktoś tu wykazał się głupotą i teraz podkula ogon to Bratkowska.

          W jakim sensie Bratkowska wykazała się głupotą?
          • mila2712 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 10:46
            piwi77.0 napisał:

            > mila2712 napisała:
            >
            > Jeżeli ktoś tu wykazał się głupotą i teraz podkula ogon to Bratkowska.
            >
            > W jakim sensie Bratkowska wykazała się głupotą?

            Opowiada bzdury... i to w imię walki o prawa kobiet.
            To jest właśnie głupota nie przemyślane wypowiedzi. Bełkot dla bełkotu.
            • piwi77.0 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 10:52
              Co na przykład jest w jej wypowiedzi bez sensu?
              • mila2712 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 11:02
                piwi77.0 napisał:

                > Co na przykład jest w jej wypowiedzi bez sensu?
                "- Naprawdę. Zupełnie nie zdawałam sobie sprawy z tego, jakie będą konsekwencje dla mnie. W telewizji powiedziałam tylko, że jestem w ciąży i ją przerwę. Miałam nadzieję, że ktoś oglądając tę rozmowę zastanowi się nad problemem kobiet w Polsce. W tym sensie cel osiągnęłam."
                Bełkot.
                Tyle w temacie.
                • piwi77.0 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 13:27
                  Bratkowska odezwała się z sensem, staje w obronie praw kobiet, uważam, że ma racje i dziwię się braku kobiecej solidarności, to znaczy, że są kobiety, które jej słowa krytykują.
                  • massaranduba Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 13:40
                    piwi77.0 napisał:

                    > Bratkowska odezwała się z sensem, staje w obronie praw kobiet, uważam, że ma ra
                    > cje i dziwię się braku kobiecej solidarności, to znaczy, że są kobiety, które j
                    > ej słowa krytykują.

                    Niektore kobiety maja wolniejszy zaplon.
                    • mila2712 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 14:02
                      Ciekawe....
                      Nie każdy musi ją popierać.
                  • mila2712 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 14:01
                    piwi77.0 napisał:

                    > Bratkowska odezwała się z sensem, staje w obronie praw kobiet, uważam, że ma ra
                    > cje i dziwię się braku kobiecej solidarności, to znaczy, że są kobiety, które j
                    > ej słowa krytykują.
                    Masz prawo do własnego zdania.
                  • bling.bling Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 20:49
                    Bratkowska nie staje tylko w obronie praw kobiet. Jej postawa w tym przypadku ma sens uniwersalny a dotyczący prawa jednostki do dysponowania własną osobą. W takich okolicznościach nie zadziwia reakcja strony będącej zwolennikiem totalnej kontroli nad ciałem i sumieniami. Nie przez przypadek jest to religia.
      • radymir Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 19:33
        piwi77.0 napisał:

        > Choć sama sytuacja może nie jest zbyt smaczna, to Bratkowska zasługuje na uznan
        > ie. Za drażnienie katoli i uświadomianie im jak są głupi i bezradni.

        Zgadzam sie. Jest odwazna i zasluguje na uznanie.
    • 10iwonka10 Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 19:52
      A mnie zastanawia cos innego- Ok gwalt, ryzyko zycia matki dziecka, antykoncepcja nie zadziala-to przypadki uzasadnione. Ale jak ktos powyzej napisal o jakiejs pindzi w stalym zwiazku ktora 4 ciaze usunela bo nie chcialo jej sie stosowac antykncepcji. ...Przypomina mi to jak w Anglii ludzie sie wkurzaja ze rozne tlusciochy maja operacje zmiejszenia zoladka/usuniecia tluszczu na koszt ich sluzby zdrowia. Przeciez te srodki mozna przeznaczyc na lepszy sprzet/leki przy leczeniu raka. Czy ktos kiedys oszacowal ile kosztuje usuniecie ciazy?




      • bling.bling Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 20:56
        > by zdrowia. Przeciez te srodki mozna przeznaczyc na lepszy sprzet/leki przy lec
        > zeniu raka. Czy ktos kiedys oszacowal ile kosztuje usuniecie ciazy?

        Tego nie trzeba szacować. Są przecież dostępne ceny rynkowe. W większości nie przewyższają kosztu bardziej skomplikowanego leczenia kanałowego zęba.
      • massaranduba Re: Bratkowska - w czym problem? 23.12.13, 21:07
        10iwonka10 napisała:

        > A mnie zastanawia cos innego- Ok gwalt, ryzyko zycia matki dziecka, antykoncepc
        > ja nie zadziala-to przypadki uzasadnione. Ale jak ktos powyzej napisal o jakiej
        > s pindzi w stalym zwiazku ktora 4 ciaze usunela bo nie chcialo jej sie stosowac
        > antykncepcji

        Hmm... zastanowmy sie. Jedyny srodek antykoncepcyjny o prawie stuprocentowej skutecznosci to sterylizacja i wazektomia- w Polsce nielegalne. Skuteczna wkladka domaciczna z hormonem- koszt rzedu 1000 zlotych. Doustne tabletki antykoncepcyjne 30-50 zloty za opakowanie, a jeszcze wioskowy aptekarzyna moze odmowic sprzedazy, bo mu sumienie nie pozwala. Co zostaje oprocz tego ? Zastrzyki hormonalne, plastry to rowniez spora suma. Prezerwatywa czasem zawodzi, metody naturalne tym bardziej. Jesli dla kogos wspomniany wydatek wydaje sie drobna kwota i nie stanowi powaznego uszczerbku dla domowego budzetu, to rzeczywiscie latwo mu wysmiewac sie, ze inni nie potrafia zadbac o antykoncepcje. Aha, no i moze sie tak zdarzyc, ze tych naprawde skutecznych metod kobieta uzywac nie moze ze wzgledow zdrowotnych, albo zwyczajnie sie ich boi, poniewaz zewszad jest bombardowana informacjami, ze hormony to wymysl szatana i na pewno zaraz umrze na zakrzepice i raka piersi. Pigulka po jest trudno dostepna. Nie twierdze, ze ubostwo i zwiazany z tym brak pieniedzy na skuteczna antykoncepcje usprawiedliwia przerwanie ciazy, ale czasem warto pomyslec, ze istnieja kobiety, ktorym w zyciu poszczescilo sie troszke gorzej ode mnie .

        > .Przypomina mi to jak w Anglii ludzie sie wkurzaja ze rozne tl
        > usciochy maja operacje zmiejszenia zoladka/usuniecia tluszczu na koszt ich sluz
        > by zdrowia.

        I bardzo dobrze, ze maja refundowana taka operacje, otylosc jest choroba i jedna z metod jej leczenia jest zmniejszenie zoladka. Rozumiem, ze wedlug Ciebie analogia jest taka- Gdyby nie zarl, to nie musialby miec zmniejszanego zoladka, gdyby seksu nie uprawiala, to nie musialabyby usuwac ? ;-)
        • 10iwonka10 Re: Bratkowska - w czym problem? 24.12.13, 20:47
          Jesli chodzi o grubasow to jest ich tylu w anglii ze w wiekszosci przypadkow dokladnie gdyby mniej zarli i wiecej sie ruszali...czesto male dzieci juz maja cukrzyce. Jest rodzaj choroby psychicznego uzaleznienia do jedzenia. Wcale nie pisalam o nie uprawianiu sexu i Zadna metoda nie jest pewna w 100 procentach ale 4 aborcje pod rzad ....
          • majenkir Re: 25.12.13, 15:00
            10iwonka10 napisała:
            > Jesli chodzi o grubasow to jest ich tylu w anglii ze w wiekszosci przypadkow do
            > kladnie gdyby mniej zarli i wiecej sie ruszali...czesto male dzieci juz maja cukrzyce.


            Male dzieci maja cukrzyce typu 1- chorobe autoimmunologiczna nie majaca zadnego zwiazku z dieta czy stylem zycia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka