Dodaj do ulubionych

Szwajcaria

20.08.07, 18:51
Czy Szwajcaria jest dobrym celem emigracji? Macie jakieś
doświadczenia w tym temacie?
Obserwuj wątek
    • stary_prawnik Re: Szwajcaria 21.08.07, 07:41
      Szwajcaria nie jest krajem do emigracji z tej prostej przyczyny, ze
      nie mozna uzyskac obywatelstwa tego kraju. Mozna tam tylko miec
      prawo pobytu i zycia jezeli sie jest bardzo bogatym i wplywowym.

      Szwajcaria podzielona jest na kantony i obywatelstwo jest nieco
      inaczej traktowane niz obywatelstwo w innych krajach. Trzeba
      przynalezec do najmniejszej jednostki administracyjnej tj. gminy.
      Przynaleznosc do gminy oznacza to, ze sie jest Szwajcarem. Gminy nie
      maja wcale ochoty przyjmowania ani Polakow ani nikogo innego na
      swoich czlonkow.
        • malatymaszduzeoczy Albo znalesc prace. 21.08.07, 12:12
          Moj kolega pracuje tam na gieldzie(Jest anglikiem)i brak obywatelstwa nie jest
          zadnym problemem.
          Praca swietnie platna,ale kraj rzeczywiscie tylko dla ludzi z bardzo wysokimi
          zarobkami.
          Zycie luksusowe,ale nie idealne.

          Pozdrawiam
          • bonzee33 Re: Albo znalesc prace. 22.08.07, 15:02
            Z tymi cenami to az tak zle nie jest (ja sie przeprowadzalam do CH z
            UK i momentami to mi sie nawet tam tanio wydawalo np pociagi,
            wynajem (kupno) mieszkania czy ceny w restauracjach)
            Jest bardzo dobre forum o CH w jezyku polskim:
            forum.polacy.ch/
            i w. angielskim:
            www.englishforum.ch/forum.php
      • qvintesencja Uwaga na bledne informacje 22.08.07, 12:48
        stary_prawnik napisał:

        > Szwajcaria nie jest krajem do emigracji z tej
        prostej przyczyny, ze
        > nie mozna uzyskac obywatelstwa tego kraju.

        Jest to bzdura. Obywatelstwo szwajcarskie mozna
        jak uzyskac tylko ze trudniej, wymagane jest 15
        lat pobytu i nienaganna przeszlosc oraz dobra
        znajomosc jezyka oraz przyswojenie szwajcarskich
        wartosci (np. oszczednosc, wladze moga sprawdzic
        przy staraniu sie o obywatelstwo stan konta,
        puste konto nie jest dobrze widziane).

        > Szwajcaria podzielona jest na kantony i
        obywatelstwo jest nieco
        > inaczej traktowane niz obywatelstwo w innych
        krajach. Trzeba
        > przynalezec do najmniejszej jednostki
        administracyjnej tj. gminy.
        > Przynaleznosc do gminy oznacza to, ze sie jest
        Szwajcarem. Gminy nie
        > maja wcale ochoty przyjmowania ani Polakow ani
        nikogo innego na
        > swoich czlonkow.

        Bzdura piramidalna. Z dniem 1 czerwca 2007
        obywatele starych krajow EU uzyskali taka sama
        swobode prace i mieszkania jak w EU.

        Obywateli Polski i innych nowych krajow
        obowiazuje okres przejsciowy po ktorym uzyskaja
        tez pelne prawa.

        Warunki osiedlenia sie w Szwajcarii sa obecnie
        wiec takie jak w innych krajach EU. Trzeba
        przede wszystkim miec prace lub inne zrodla
        utrzymania.
        • smutny_allen Re: Uwaga na bledne informacje 22.08.07, 13:43
          Zdaje sie,ze ty negujesz dla samego negowania albo po prostu nie
          mozesz znieszc profesjonalistow, ktorzy odpowiadaja rzeczowo na
          pytania.

          Mieszklem w Szwajcarii kilka lat, mam tam tez rodzine. To co napisal
          ten prawnik to jak najbardziej prawda. Trzeba byc przyjetym do
          gminy. Tak wyglada dostawanie obywatelstwa szwajcarskiego.
          A "nowosci" zawsze sie pojawiaja. Sprawa nie jest taka prosta jak to
          ty tu piszesz. Na papierze jedna sprawa i to co uslyszales a
          praktyka druga sprawa.
          • smutny_allen Re: Uwaga na bledne informacje 22.08.07, 13:48
            Poza tym, z ta gmina to jest tak, ze przewaznie chca, zeby mieszkac
            w tej samej gminie przez caly okres pobytu......a 15 lat to dlugi
            okres nie zawsze mozna znalezc prace w tej samej gminie przez caly
            okres pobytu itd, itp.
            • mala20033 Re: Uwaga na bledne informacje 22.08.07, 15:14
              Pracowalam dwa miesiace na kontrakcie w Komitecie Olimpijskim.
              Szwajcarzy...bardzo zamkniete spoleczenstwo.
              Rozmawialam z emigrantem z Portugalii. Kilka lat nie mogl zdobyc
              przyjaciol. Duzo czasu uplynelo zanim go zaakceptowali.
              Emigrant z Polski opowiedzial mi zas historie jaka mu sie
              przytrafila. Pomagal czesto swej sasiadce, starszej pani. Raz
              niepoprawnie zaparkowal samochod gdyz byl spozniony. Starsza pani
              zaraz doniosla komu trzeba . No i okres oczekiwania na obywatelstwo
              sie wydluzyl. Nadmieniam, ze tak mi opowiadali emigranci.
                • smutny_allen Re: Uwaga na bledne informacje 23.08.07, 00:29
                  Ja mieszkalem w Szwajcarii 3 lata.

                  Mam tam siostre, ktora wyjechala na stypendium medyczne, poznala
                  Szwajcara i wyszla za niego za maz. Mieszka tam juz ponad 20 lat.
                  Mieszka w kantonie bernenskim a najblizsze miasteczko to Thun.
                  Rodowici Szwajcarzy mieszkaja tam na wsiach rozsianych wysoko w
                  gorach a dojechanie do takich wsi to nierzadko wielka sztuka
                  (serpentyny!!!).

                  Moja siostra po ukonczeniu studiow zaczela praktykowac jako lekarz
                  we wsi, skad pochodzi jej maz wiec od samego poczatku dobrze poznala
                  wszystkich dookola i nauczyla sie tez dobrze Switzer'a dlatektu,
                  ktory jest szwajcarska forma niemieckiego.

                  Ja akurat mam dosc mile wspomnienia zwiazane ze Szwajcaria. Wy macie
                  raczej odczucia zwiazane z oficjalnymi Szwajcarami, jacy sa w
                  stosunkach miedzyludzkich w pracy i z obcokrajowcami. A ja
                  mieszkalem w gorskiej wiosce, co juz dla mnie bylo wielka atrakcja,
                  bo wychowalem sie i wyksztalcilem w Krakowie.
                  Jedno musze wam powiedziec, ze w niemieckich kantonach pija podobnie
                  jak w Polsce, do upadlego. Bywalem tam na niejednej wiejskiej
                  zabawie, a co sobota jest tam jakas zabawa. Na poczatku wszystko
                  jest sztywno i nijako a pozniej sie wszystko rozkreca dzieki
                  gorzale. Takie zabawy trwaja czasem do 6 rano. Faktem jest, ze jak
                  na wiesniakow, to sa wyjatkowo kulturalni i uprzejmi. Ale tacy sami
                  ludzie jak kazdy inni. Czasami trafiaja sie wyjatkowo ladne
                  dziewczyny.
                  Raz kiedys brat meza mojej siostry, pijany jak bela, wiozl nas z
                  powrotem do domu... po tych gorskich serpentynach. Nie musze chyba
                  mowic, ze bylem polprzytomny ze strachu kiedy przyjechalem do domu.

                  Moglem zostac w Szwajcarii, bo w koncu znalazlem dobra prace ale
                  zycie tam jest nieprawdopodobnie NUDNE, bo ile sie mozna bawic na
                  wiejskich zabawach i ogladac ciagle te same geby. To takie
                  bezplciowe, nijakie i poukladane i bogate wegetowanie. Jedyne co
                  mi sie podobalo,to krystaliczne, swieze powietrze zwlaszcza kiedy
                  rano otwieralo sie okna.

                  Ale tak bylo w kantonie bernenskim, ktory jest kantonem
                  niemieckojezycznym, w kantonach wloskich i francuskich jest pewnie
                  inaczej, maja wiecej fantazji i wyobrazni niz ci Germanie z okolic
                  Berna, w koncu sa tam wplywy lacinskie. Tak naprawde to jednak nic
                  na ich temat nie wiem, bo tam nie mieszkalem z tymi ludzmi.
                  Przejezdzalem i zwiedzalem tylko kantony francuskie i wloskie ale to
                  tak, jak lizanie przez szybe, niby sie widzi ale jak naprawde jest
                  to sie nie wie.

                  Mnie szczegolnie podobaly sie kantony wloskie ale kazdy ma przeciez
                  swoje gusta.

                    • smutny_allen Re: Uwaga na bledne informacje 25.08.07, 18:19
                      Nie wiem czy mojej siostrze trzeba gratulowac. Jej zycie jest
                      nieciekawe ale za to pracowite. Ma jedno dziecko syna, juz
                      podrostka. Zadnych marzen, zadnych specjalnych osiagniec.

                      Kiedy o niej mysle uwazam, ze duzo lepiej by zrobila wyjezdzajac
                      podczas studiow do USA. Teraz mialaby nie tylko dobry zawod
                      przynoszacy niezle dochody ale i ciekawe zycie.

                      Szwajcaria jest krajem dla starych ludzi bez wyobrazni. No moze i
                      dla tych, ktorzy podniecaja sie szwajcarskimi bankami i bogactwem.
                      Zamiast jednak sie podniecac cudzymi pieniedzmi lepiej robic je
                      samemu i z nich korzystac.
                      • bonzee33 Re: Uwaga na bledne informacje 26.08.07, 10:49
                        ludzie sa rozni, dla jednych sukcesem jest znajomosc paru jezykow,
                        dla innych podroz dookola swiata, dom w Malibu, piatka dzieci, 20-
                        letni zwiazek malzenski.. Sa tacy tez, ktorzy skacza do sufitu jak
                        im sie placi 2K netto miesiecznie..
                        Nie wszyscy tak jak potrzebuja ciekawego zycia, wiecznych wyzwan i
                        emocji (tez taka jestem)
                        Nie mniej jednak Twoja siostra pokonala spora droge na trasie
                        (Krakow- sywajcarska wioska w kanotnie niemieskim) mentalnie i
                        kulturowo. Wyrazy uznania, bo to dluga i trudna droga, a czy bylo
                        warto to juz inna sprawa..
                        • bonzee33 sorry, tekst bez literowek: 26.08.07, 10:53
                          ludzie sa rozni, dla jednych sukcesem jest znajomosc paru jezykow,
                          dla innych podroz dookola swiata, dom w Malibu, piatka dzieci, 20-
                          letni zwiazek malzenski.. Sa tez tacy , ktorzy skacza do sufitu jak
                          im sie placi 2K PLN netto miesiecznie..
                          Nie wszyscy tak jak Ty potrzebuja ciekawego zycia, wiecznych wyzwan,
                          emocji (tez taka jestem).
                          Nie mniej jednak Twoja siostra pokonala spora droge na trasie
                          (Krakow- szwajcarska wioska w kantonie niemieckim) mentalnie i
                          kulturowo. Wyrazy uznania, bo to dluga i trudna droga, a czy bylo
                          warto to juz inna sprawa..
          • qvintesencja Wyjasnic nieporozumienia 22.08.07, 21:23
            smutny_allen napisała:

            > Mieszklem w Szwajcarii kilka lat, mam tam tez
            rodzine. To co napisal
            > ten prawnik to jak najbardziej prawda. Trzeba
            byc przyjetym do
            > gminy. Tak wyglada dostawanie obywatelstwa
            szwajcarskiego.

            Ten prawnik napisal ze obywatelstwa nie mozna
            dostac. To nie byla prawda. Mozna dostac ale
            oczywiscie jest to trudne. I jest szereg
            przeszkod, ale mozna i sporo ludzi jednak je
            dostaje.

            > A "nowosci" zawsze sie pojawiaja. Sprawa nie
            jest taka prosta jak to
            > ty tu piszesz. Na papierze jedna sprawa i to
            co uslyszales a
            > praktyka druga sprawa.

            Nowa sytuacja jaka teraz jest dla obywateli EU
            (za kilka lat dla Polski tez) rozwiazuje jeden
            duzy problem ktory byl dawniej. Jezeli znajdzie
            sie prace to automatycznie dostanie sie prawo
            pracy i zamieszkania. Jak na Szwajcarie jest to
            rewolucyjne.

            Natomiast to ze Szwajcaria jest specyficznym
            krajem z bardzo specyficznymi ludzmi to jest
            sluszne.

            Sa tez bardzo specyficzne trudnosci, na przyklad
            mieszkaniowe.

              • smutny_allen Re: Wyjasnic nieporozumienia 22.08.07, 23:51
                Rodowici Szwajcarzy mieszkaja przewaznie w wioskach rozsianych po
                gorach, a rano dojezdzaja do pracy, wieczorem wracaja z powrotem w
                gory. Wiekszosc mieszka w drewnianych domach liczacych sobie 200 lat
                albo i wiecej. Wybudowanie nowego domu kosztuje b.b.duzo.

                Jak ktos pochodzi z gorskiej wsi i pracuje i mieszka w miescie, to
                przewaznie wynajmuje mieszkanie. To takze kosztuje dosc duzo.
                Praktycznie tylko w miastach mozna poznac troche cudzoziemcow. W
                gorach mieszkaja w olbrzymiej wiekszosci rodowici Szwajcarzy.

                Problemy mieszkaniowe to moze ma w Szwajcarii quintesencja, nasz
                nowy ekspert od Szwajcarii, chociaz nie ma o niej zielonego pojecia
                ale zajmuje glos.

                W Szwajcarii na pewno nikt nie bedzie budowal tanich domow dla
                emigrantow, zeby uchodzcy z Afryki czy Azji mogli tam zamieszkac,
                smrodzic i opalac sie na koszt gmin szwajcarskich. Zadna gmina nie
                wyda na cos podobnego jednego franka.

                Wiec pewnie dlatego quintesencja ma problemy mieszkaniowe w
                Szwajcarii.
            • smutny_allen Re: Wyjasnic nieporozumienia 22.08.07, 23:30
              Cos tam wiesz, cos tam przeczytalas i wydaje ci sie, ze jestes
              ekspertem. Ten stary prawnik napisal prawde. Dostanie obywatelstwa
              szwajcarskiego jest PRAKTYCZNIE niemozliwe.
              Musisz znac biegle w mowie i pismie 3 jezyki( niemiecki, francuski i
              wloski) albo i wiecej.

              Jak juz cie sprawdza dokladnie pod kazdym wzgledem( finansowym, na
              policji, itd) bierze sie za ciebie gmina.
              A wiesz na czym polega przyjecie do gminy? Na tym, ze WSZYSCY
              czlonkowie gminy glosuja czy cie przyjma czy nie. Moze sie komus nie
              podobac twoj kolor wlosow i bedzie glosowal, ze nie ma ochoty abys
              nalezala do jego gminy? Zrozumialas?

              To nie Polska, ze szaleja oszolomy i tworza sobie systemy jakie
              chca. W Szwajcarii obowiazuje system federalny a najmniejsze
              jednostki administracyjne maja wielka autonomie i praktycznie
              decyduja o wszystkim, co dotyczy obywateli gminy.

              Poza tym w wielu kantonach w Szwajcarii ludzie posluguja sie
              dialektem i to takim, ze jest to tylko mowiony jezyk. Chcesz dostac
              obywatelstwo, musisz mowic tak jak i obywatele tej gminy, tym samym
              dialektem. Nauczenie sie dalektu, to troche trudniejsze niz
              nauczenie sie obcego jezyka, bo w Szwajcarii jest takie
              przyzwyczajenie, do wspolobywateli mowi sie dialektem a do obcych
              ladnie wyuczonym niemieckim, francuskim czy wloskim nawet jak sie
              chce nauczyc dialektu, to jest to dosc trudne, bo praktycznie nie ma
              od kogo.

              Mniej czytaj polskich ulotek i mniej sluchaj Radia Mryja, to
              zrozumiesz, ze przyznaleznosc do UE nie zalatwia WSZYSTKIEGO.
              • norma_baker quintesencja 23.08.07, 04:08
                Quintesencja to ta sama osoba, co nadau i zadyma.
                A dokladnie to : czat.wp.pl/naszgosc.html?id_czata=2772

                Pani ta buszuje po roznych forach wydzierajac jape na rozne tematy.
                Przewaznie nie bardzo wie co pisze albo pisze, co sie nauczyla na
                letnim kursie prawa, na uniwersytecie w Grenoble czy innej
                francuskiej dziurze, ktora to wlasnie podjela owocna wspolprace z
                Uniwerytetem Rzeszowskim.

                Nie oznacza to, ze to o czym pisze jest akurat zgodne z prawda ale
                jest za to zgodne z wytycznymi dotyczacymi wasali Wspolnoty
                Europejskiej. Bo tak jak kiedys w Polsce skladano hold krolom,
                nastepnie ZSRR, tak teraz sklada sie hold Unii, tylko miejsce holdu
                sie zmienilo, a jest nim aktualnie Bruksela.
                Hold mozna skladac nieprzerwanie i bez bycia osobiscie w Brukseli,
                co tez zawziecie uprawia wlasnie ta pani.
                Kiedys byly przydupce laszace sie do krolow, pozniej do Ruskich a
                teraz do Unii, nic sie nie zmienilo.

                Pojawila sie ta pani w forach gazety pod nickiem nadau i przez
                pewien czas udawala faceta. To znaczy wystepowala jako bardzo bogaty
                businessman polski, ktory podobno dorobil sie fortuny i fabryk w
                Polsce a pieniadze zarobil w Niemczech i Austrii. Caly tez
                podkreslala, ze ma wielkie jaja czyli niezwykle mozliwosci
                businessowe. Rownolegle z tymi oswiadczeniami wyszydzala, oczerniala
                a nawet szkalowala dobre imie emigrantow zamieszkalych glownie w
                Ameryce. A byla w tym tak zajadla i chamska, ze zostala
                znienawidzona przez znakomita wiekszosc forum Polonia.

                Az tu pewnego razu pewna pani z Australii wybierala sie do Polski i
                postanowila spotkac sie z nadau'em. I co sie stalo? Nadau mial
                akurat awarie komorki i to tak dotkliwa, ze nie mogl sie
                skontaktowac z Australijka. Australijka jednak nie ustawala, jednym
                slowem chciala sie z tym geniuszem polskiej gospodarki spotkac i go
                poznac.
                Poniewaz jednak nadau to byla baba i na dodatek zupelnie innej
                profesji niz wyimaginowany nadau wiec wpadla w poploch. W koncu
                jednak po wielu dniach podstawila Australijce jakiegos faceta, ktory
                udawal nadau'a. Jak sie to spotkanie odbylo i jak nadau wygladal
                Australijka nie napisala na forum, a obiecala, ze napisze. Coz baby
                bywaja wredne.

                Mniej wiecej w tym samym czasie jednak emigranci-programiscie
                znalezli nadaua na necie, bo ta baba byla tak beznadziejna, ze
                pisala pod tym samym nickiem blog. W jednym z nich miedzy innymi
                sama sie przedstawila i nawet wkleila zdjecia calej swojej redakcji
                i tak wyszlo szydlo z worka i okazalo sie, ze nadau to baba w
                menopauzie, ktorej najnormalnie odbila szajba. Ma tez babsztyl podly
                charakter i kompletny brak kultury.
                Jak sie wydalo, kto ona jest, to baba znikla z forum Polonia, bo
                stala sie za bardzo "publiczna" i zaczynalo to byc niebezpieczne.

                Okazalo sie jednak, ze bez forum Polonia nie moze zyc i zaczela sie
                tam znowu udzielac wypisujac beznadziejne kawalki informacyjne,
                robiac konkurencje polonusowi. Nikogo te news nie interesuja, bo
                Polonia jest bardziej zainteresowana sama soba niz goralami z
                Podbeskidzia i czy prezydent akurat wypastowal sobie buty i sie
                wykapal.

                Od czasu do czasu daje glos tez nadau ale juz nie na Polonii ale na
                innych podobnych forach. Oczywisice nadal jest chamski, bo te fora
                to dla niej jedyny sposob, zeby byc soba.
                Tak wygladaja elity IV RP.

                • qvintesencja Norma lnie cie pogielo baker 23.08.07, 07:36
                  norma_baker napisał:

                  > Quintesencja to ta sama osoba, co nadau i
                  zadyma.
                  >A dokladnie to :

                  czat.wp.pl/naszgosc.html?id_czata=2772

                  ????

                  > Nie oznacza to, ze to o czym pisze jest akurat
                  zgodne z prawda ale
                  > jest za to zgodne z wytycznymi dotyczacymi
                  wasali Wspolnoty
                  > Europejskiej. Bo tak jak kiedys w Polsce
                  skladano hold krolom,
                  > nastepnie ZSRR, tak teraz sklada sie hold
                  Unii, tylko miejsce holdu
                  > sie zmienilo, a jest nim aktualnie Bruksela.
                  > Hold mozna skladac nieprzerwanie i bez bycia
                  osobiscie w Brukseli,
                  > co tez zawziecie uprawia wlasnie ta pani.
                  > Kiedys byly przydupce laszace sie do krolow,
                  pozniej do Ruskich a
                  > teraz do Unii, nic sie nie zmienilo.

                  A to teraz widac ze to po prostu radyjo ci
                  lasuje mozgownice i dlatego recytujesz takie
                  wypociny.

                  Faktom nie da sie zaprzeczyc: Dzieki wejsciu w
                  zycie nowego porozumienia miedzy UE i Szwajcaria
                  obywatele Unii Europejskiej uzyskali takie same
                  prawa o pracy i osiedlania sie w Szwajcarii jak
                  na terenie Unii. Szwajcaria wlaczy sie tez do
                  strefy Schengen co oznacza ze z Polski do
                  Szwjacarii bedzie sie podrozowalo bez zadnych
                  granic po drodze.

                  Kazdy moze sobie o tym przeczytac:

                  www.bfm.admin.ch/bfm/en/home/themen/schweiz_-_eu/aufenthalt_der_eu.html
              • qvintesencja Bardzo smutna ignorancja wbrew oczywistym faktom 23.08.07, 07:21
                smutny_allen napisała:

                > Cos tam wiesz, cos tam przeczytalas i wydaje
                ci sie, ze jestes
                > ekspertem. Ten stary prawnik napisal prawde.
                Dostanie obywatelstwa
                > szwajcarskiego jest PRAKTYCZNIE niemozliwe.
                > Musisz znac biegle w mowie i pismie 3 jezyki(
                niemiecki, francuski i
                > wloski) albo i wiecej.

                Popisujesz sie ignorancja co jest bardzo smutne.

                Caly czas sie podkresla ze nabycie
                szwajcarskiego obywatelstwa jest trudniejsze niz
                w innego.

                ALE JEST JAK NAJBRADZIEJ MOZLIWE I UZYSKUJE JE
                DUZO ludzi:

                Wystarczy spojrzec w statystyki, na przyklad w
                JEDNYM roku 2006 uzyskalo obywatelstwo 47 000
                ludzi co na kraj 7 mln jest znaczaca liczba.
                Gdyby porownac to do Polski z 5x wieksza
                populacja to mozna sobie wyobrazic jak by to
                wygladalo gdyby co roku obywatelstwo uzyskiwalo
                235 000 ludzi

                Sa dokladne statystyki z podzialem na kraje co
                jasno pokazuje ze jest to mozliwe niemal dla
                kazdego jesli dostosuje sie zawczasu do regul:

                www.bfm.admin.ch/etc/medialib/data/migration/statistik/auslaenderstatistik/2006.Par.0031.Fi
                le.tmp/einbuergerungsstatistik_2006_e.pdf


                > Jak juz cie sprawdza dokladnie pod kazdym
                wzgledem( finansowym, na
                > policji, itd) bierze sie za ciebie gmina.
                > A wiesz na czym polega przyjecie do gminy? Na
                tym, ze WSZYSCY
                > czlonkowie gminy glosuja czy cie przyjma czy
                nie. Moze sie komus nie
                > podobac twoj kolor wlosow i bedzie glosowal,
                ze nie ma ochoty abys
                > nalezala do jego gminy? Zrozumialas?

                Zobacz najpierw statystyke, obywatelstwo
                szwajcarskie nabywaja ludzie z calego swiata
                wiec nie przesadzaj.


                > To nie Polska, ze szaleja oszolomy i tworza
                sobie systemy jakie
                > chca. W Szwajcarii obowiazuje system federalny
                a najmniejsze
                > jednostki administracyjne maja wielka
                autonomie i praktycznie
                > decyduja o wszystkim, co dotyczy obywateli
                gminy.
                >
                > Poza tym w wielu kantonach w Szwajcarii ludzie
                posluguja sie
                > dialektem i to takim, ze jest to tylko mowiony
                jezyk. Chcesz dostac
                > obywatelstwo, musisz mowic tak jak i obywatele
                tej gminy, tym samym
                > dialektem. Nauczenie sie dalektu, to troche
                trudniejsze niz
                > nauczenie sie obcego jezyka, bo w Szwajcarii
                jest takie
                > przyzwyczajenie, do wspolobywateli mowi sie
                dialektem a do obcych
                > ladnie wyuczonym niemieckim, francuskim czy
                wloskim nawet jak sie
                > chce nauczyc dialektu, to jest to dosc trudne,
                bo praktycznie nie ma
                > od kogo.

                Znowu, zobacz statystyki, jesli wiesz co to sa
                liczby to zauwazysz ze piszesz wypociny.


                > Mniej czytaj polskich ulotek i mniej sluchaj
                Radia Mryja, to
                > zrozumiesz, ze przyznaleznosc do UE nie
                zalatwia WSZYSTKIEGO.

                Piramidalna bzdura. Przynaleznosc do UE nie ma
                nic wspolnego z nabyciem obywatelstwa. ALE ma
                jedna rewolucyjna rzecz: jesli sie znajdzie
                prace to AUTOMATYCZNIE otrzyma sie pozwolenie na
                prace i pobyt. A to rzecz jasna jest absolutnie
                podstawowym warunkiem do starania sie kiedys o
                obywatelstwo.
              • Gość: kalina29 Re: Wyjasnic nieporozumienia IP: *.adslplus.ch 09.09.07, 01:05
                Dostanie obywatelstwa
                > szwajcarskiego jest PRAKTYCZNIE niemozliwe.

                Mieszkam w Szwajcarii i chce powiedziec, ze uzyskanie obywatelstwa jest mozliwe
                choc proces trwa bardzo dlugo.

                > Musisz znac biegle w mowie i pismie 3 jezyki( niemiecki, francuski i
                > wloski) albo i wiecej.

                Nieprawda. Trzeba znac jezyk kantonu, w ktorym sie mieszka. A i ten glownie w mowie.

                > A wiesz na czym polega przyjecie do gminy? Na tym, ze WSZYSCY
                > czlonkowie gminy glosuja czy cie przyjma czy nie. Moze sie komus nie
                > podobac twoj kolor wlosow i bedzie glosowal, ze nie ma ochoty abys
                > nalezala do jego gminy? Zrozumialas?

                Glosowanie wszystkich czlonkow gminy wystepuje bodajze jedynie na terenie
                Engadine. Wszedzie indziej nie ma takiego glosowania a o przyznaniu obywatelstwa
                decyduje gmina. Wiaze sie to z faktem, ze w Szwajcarii kazdy obywatel posiada
                tzw "gmine pochodzenia", ktora przechodzi na dzieci wraz z nazwiskiem.

                pozdrawiam
                Kalina

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka