Dodaj do ulubionych

Wymeldowanie-Pomocy???

22.03.06, 20:48
Mam poważny problem! Jestem osobą pełnoletnią. Wraz z rodzicami i moją 16-
letnią siostrą zamieszkuję mieszkanie spółdzielcze. Mój ojciec jest
alkoholikiem. Od 10 lat pije codziennie (do nieprzytomności). Miał wyrok za
znęcanie się nad nami fizyczne i psychiczne. Odsiedział 9 m-cy. Rodzice od
niedawna mają separację. Mama w pozwie starała się o 1.separację,
2.ograniczenie praw rodzicielskich wobec siostry, 3.alimenty, 4.wymeldowanie.
Separacja została orzeczona, prawa rodzicielskie ograniczone, alimenty
przyznane. Wymeldowanie niestety nie! Dodam, ze ojciec ma na siebie 200m dom.
Nie rozumiem tego wyroku?! Być może wcale nie muszę! Najważniejsza sprawa to
co mamy robić dalej? Odwoływać się od wyroku? Zakładać sprawę administracyjną
o wymeldowanie? Jak pozbyć się go z domu? Nadmieniam, iż ojciec nie płaci za
mieszanie, za opłaty, nie płaci alimentów, a korzysta ze wszystkiego, je to
co kupiliśmy itd. Jestem zrozpaczona. Co mamy dalej robić? Proszę o pomoc!
Może ktoś był w podobnej sytuacji, a może ktoś jest prawnikiem?! Dziękuję z
całego serca!

Obserwuj wątek
    • garraretka odwołać się! 22.03.06, 22:57
      jeśli nie minął jeszcze termin na złożenie odwołania od wyroku - złóż odwołanie
      i napisz, że nie zgadzasz się z tą konkretną częścią wyroku.
      Jeśli minął - to na drodze cywilnej nic nie zdziałasz - wtedy pozostaje droga
      administracyjna.
      --
      Czekam na wybory.
      Czekam na normalność.
        • tommy_man Re: Wymeldowanie-Pomocy??? 28.07.06, 20:04
          Hmm, chyba inaczej niz przez UM czy U. Dzielnicy nie mozna wymeldowac..
          Ale jesli jest to jego mieszkanie i on tam zamieszkuje to raczej nie da sie
          wymeldowac. Meldunek jest to instytucja (wywodzaca sie jeszcze z PRL-u)
          potwierdzajaca, ze ktos w danym miejscu zamieszkuje. Skoro zamieszkuje, to nie
          mozna go wymeldowac.
          Najprostrza droga jest wiec eksmisja, ktora jest mozliwa takze, jesli
          mieszkanie to stanowi majatek dorobkowy Twoich Rodzicow.
        • akacjax Re: Wymeldowanie-Pomocy??? 03.08.06, 16:17
          Pierwszy post był z marca, co się zmieniło od tamtej pory? Czy ojciec ma dochody? Co z alimentami?
          Można wnieść pozew o eksmisję (najlepiej mieć lokal zastępczy), można wnieść o współpłacenie za czynsz. Pozostaje kwstia-czyje te prawa spóldzielcze, jezeli obojga rodziców, to ojciec wyprowadzając się może żądać swojej części.
          Najlepiej byłoby przekonać go, że wyprowadzka i ugoda będzie najtańsza dla niego.
          A poza tym, czy on ponosi konsekwencje swojego picia?
          polecam info na te tematy:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40671
        • kameleonek1 Wymeldowanie-Pomocy??? 16.08.06, 23:54
          Dziękuję za wszystkie odpowiedzi! Obecnie ojciec mieszka u swoich rodziców.
          Oczywiście zostawił u nas jeszcze parę swoich rzeczy, aby móc przyjeżdżać kiedy
          tylko mu się podoba uprzykrzając przy tym nam życie. Co do praw lokatorskim to
          posiada je tylko mama. On jest tylko zameldowany. Byłam w UM. Pani
          poinformowała mnie, że istnieje możliwość wymeldowania go, jeżeli po prostu już
          z nami nie mieszka. Trzeba złożyć wniosek o wymeldowanie, podać adres pod
          którym obecnie przebywa i dołączyć pismo o prawach lokatorskich. Następnie
          zostaną przesłuchani sąsiedzi. Którzy i tak zeznają, że widują go czasami.
          Będziemy składać wniosek o jego wymeldowanie, czym więcej papierków tym podobno
          lepiej. Co do eksmisji to powiedziano nam, że wcale nie musi sędzia przychylić
          się do mamy wniosku. Niestety nie wierzę w niezawisłe sądy w Polsce. A adwokat
          zażądał za sprawę ok.1000zł. Nas na to nie stać. Co do alimentów to niestety
          ich nie płaci. Komornik? Przyjedzie tam gdzie jest zameldowany czyli do nas.
          Uważam, że to wszystko jest błędnym kołem. Hermetycznie zapakowaną paczką, do
          której dostęp mają tylko i wyłącznie najbliżsi alkoholika.
          • tommy_man Re: Wymeldowanie-Pomocy??? 17.08.06, 09:57
            No coz, piszesz ze nie wierzysz w niezawisle sady, a wczesniej, ze "sedzia
            wcale nie musi przychylic sie do mamy wniosku". Nie musi, to prawda. Na tym
            wlasnie polega niezawislosc.
            W procesie cywilnym to strona musi udowodnic swoje roszczenia i wcale nie jest
            potrzebny do tego adwokat. Co wiecej, mozna starac sie o przyznanie
            pelnomocnika z urzedu.
            A uwazasz, ze gdzie komornik ma przyjsc? Skad ma wiedziec, ze ojciec przebywa
            gdzies indziej? Czy ojciec pracuje, dostaje jakies swiadczenia (renta itp)? Bo
            skoro ojciec juz z Wami nie mieszka to rozumiem, ze problemem sa alimenty, a
            raczej ich brak. Mozna postraszyc ojca prokuratorem, bo uchylanie sie od
            alimentow jest przestepstwem.

            PZDR
            • kameleonek1 Re: Wymeldowanie-Pomocy??? 19.08.06, 21:03
              Jeżeli chodzi o komornika to jestem pewna, że przyjdzie do nas do domu, bo tu
              jest ojciec zameldowany. Nic nie da podanie mu adresu pod którym przebywa. To
              co jest w domu, to ich wspólny 25- letni dobytek. A z tego co wiem
              rozdzielności jest od dnia separacji. Oczywiście istnieje
              możliwość „załatwienia” papierków, że to co jest w domu zakupione zostało
              dopiero po tym czasie, ale po co? Czy nie ma sprawiedliwości w PL? Nie chodzi
              głównie o alimenty, tylko o jego wymeldowanie. On jest właścicielem domu w
              którym mieszkają jego rodzice (mają dożywotnie użytkowanie). Więc teoretycznie
              i praktycznie ma gdzie mieszkać. Zdaję sobie sprawę, że będzie nas nachodził
              przez dłuższy czas, ale jak już nie będzie figurował pod naszym adresem, to
              można wezwać policję, albo starać się o „nie zbliżanie” się do nas. A tak to
              przyjeżdża policja i twierdzi, że skoro jest tu zameldowany to nic nie może
              zrobić. Dodam, iż nie ma on renty, emerytury ani stałego udokumentowanego
              dochodu. Pomaga dziadkom i za to dostaje pieniądze, które przeznacza wiadomo na
              co. A straszenie go nic nie da. Do kuratora się nie wstawi, a kurator zanim
              przyjdzie… :/
              • akacjax Re: Wymeldowanie-Pomocy??? 20.08.06, 06:19
                Co do alimentów sprawa trudna. A co do wymeldowania? Proponuję zmienić zamki, a gdy przyjedzie z policją powiedzieć, że sam się wyniósł i być może policja odstąpi od czynności wprowadzenia do domu. A o wymeldowanie administracyjnie należy koniecznie się starać.(zazwyczaj wystarcza pół roku nie przebywania pod tym adresem.
                Ale alkoholików nalezy koniecznie zgłaszać do gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych. Zawsze jest szansa, że się kogoś uda wyrwać z uzależnienia.
                Rozdzielność to jedna sprawa( mozna w szczególnych przypadkach trwonienia majątku załatwić ją sądowo wstecz), a podział majątku to druga sprawa.
                Z komornikiem mozna próbować rozmowy, podać miejsce pobytu ojca, ale radzę w tym wypadku zachować kolejność-najpierw wymeldowanie, potem alimenty.
                Rodzina alkoholika powinna chodzić na terapie dla rodzin uzależnionych(w poradniach leczenia uzależnień), zwłaszcza dzieci, to pomaga.
                • kurka_wodna2 Re: Wymeldowanie-Pomocy??? 22.08.06, 21:33
                  Witaj
                  Podaj do komornika dane tego domu,który jest własnością ojca.Część tego domu
                  należy do Was ,część do ojca i można prowadzić egzekucję.
                  Mozna też sprzedać dom,prawdopodobnie jest współwłasnością rodziców i dokonać
                  podziału majątku.
                  Poza tym,dziadkowie także mogą płacic alimenty na wnuczęta.

                  Piszesz,że jesteś osobą pełnoletnią-to nie ma znaczenia;dopóki będziesz w
                  niedostatku istnieje obowiązek łożenia na członka rodziny...
          • agnesbea Re: Wymeldowanie-Pomocy??? 16.12.06, 21:35
            Co do alimentów, należy komornikowi podać dane obecnego miejsca pobytu
            dłużnika, najlepiej przekazać jak najwięcej informacji... miejsce, adres pracy,
            nr konta bankowego, nip itp. Nie trzeba podawać miejsca zameldowania,
            ważniejsze jest miejsce zamieszkiwania. Proponuje zgłosić się do komornika jak
            najszybciej, komornik ściągnie również zaległą kwotę (liczoną od
            uprawomocnienia się wyroku). Oczywiście wyrok musi zawierać klauzule
            wykonalności, którą uzyskuje się w sądzie.
            W kwestii wymeldowania.. również jest to możliwe w momencie, gdy dana osoba nie
            przebywa w lokalu od conajmniej pół roku, osobiście radziłabym nie wpuszczać go
            do domu, zmienić zamki i pozbyć się wszystkich jego rzeczy osobistych z domu.
            Również warto byłoby informować policje o próbach uprzykszania życia, nie wolno
            nikomu znęcać się nad nikim (posłuży to również jako dowód podczas postępowania
            administracyjnego). Oczywiście jest jeszcze inne wyjście ... pomoc choremu
            człowiekowi, może nawet wbrew jego woli wysłać na leczenie. Gdy takie wyjście
            nie jest możliwe ...pozostaje walka.
    • bagarmosen Re: Wymeldowanie-Pomocy??? 29.08.06, 07:27
      a ja dodam te niektore "rzeczy" tatuska musza zniknac!!!!! smietnik----nie
      udowodni za chinskiego boga ,że były. nawet pedzel do golenia z lazienki musi
      się "wyniesc"Ponadto nie podawac adresu w UM "nie wiesz" ,niech sami
      szukaja,Życie jest brutalne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka