Dodaj do ulubionych

Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę?

11.06.14, 22:57
Jeśli przyjmiemy tezę, że wiara w boga nie jest przejawem deficytu intelektualnego i przedstawiciel nauk empirycznych ma prawo kierować się jego rzekomymi wskazaniami, to dlaczego akurat polscy ginekolodzy obrali sobie za podmiot swego uwielbienia boga sadystę. Boga, który jest antyfeministą, mizoginem i domaga się, by kobiety poniżano i skazywano na cierpienie. Dlaczego ginekolog czeski, słowacki, niemiecki, brytyjski nie ulega tak okrutnemu bogowi, dlaczego potrafi zachować człowieczeństwo?
Obserwuj wątek
    • bling.bling Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 12.06.14, 07:16
      boją się sukinsyna
      • billy.the.kid Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 12.06.14, 09:04
        ten facio od zawsze spuszczał swemu ludowi wp...ol.
        a to pogonił swoje dziateczki z raju, a to trujące przepiórki, a to jakieś zmije inne padalce.
        a uny wciąż go kochali.
    • koltanakonda Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 12.06.14, 20:55
      Cytujesz Dawkinsa jak co najmniej Mojżesza. Biblie zastąpiłeś książką "Bóg urojony".
      Tymczasem podstawowe przykazanie KK to "Miłuj bliźniego swego jak siebie samego". Patrz - Księga Kapłańska 19, 11-18 i Ewangelia św. Marka 12, 28-34
      • bling.bling Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 12.06.14, 21:05
        Rozumiem że całej reszty się wstydzisz?
        • koltanakonda Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 12.06.14, 21:30
          Wiara chrześcijańska opiera się na Tradycji Apostolskiej. Nie ma się w niej czego wstydzić.
          Wstydzić się można za niektóre efekty ludzkiej ułomności.

          bling.bling napisał:

          > Rozumiem że całej reszty się wstydzisz?
          • bling.bling Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 12.06.14, 21:53
            > Wiara chrześcijańska opiera się na Tradycji Apostolskiej. Nie ma się w niej cze
            > go wstydzić.
            A nie w bóstwa?

            > Wstydzić się można za niektóre efekty ludzkiej ułomności.
            Czyli tych efektów których przyczyną była wiara w sadystycznego stwora?
          • ka_p_pa Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 12.06.14, 21:55
            koltanakonda napisał(a):

            > Wiara chrześcijańska opiera się na Tradycji Apostolskiej.

            Pogubiłem się. W co wy właściwie wierzycie?
            • koltanakonda Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 09:40
              Rzeczywiście pogubiłeś się.
              Sięgnij po katechizm KK.
              Wierzymy w miłość bliźniego.

              ka_p_pa napisał:
              > Pogubiłem się. W co wy właściwie wierzycie?
              • l.george.l Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 10:15
                koltanakonda napisał(a):

                [...]
                > Sięgnij po katechizm KK.
                > Wierzymy w miłość bliźniego.
                [...]

                Okażcie tę miłość, zabierając swoje krzyżowane zabawki i odpieprzając się od bliźniego, bo mi na razie ta miłość bokiem wychodzi.
                • koltanakonda Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 10:21
                  Zabierzcie swoje gendery, tęcze, zboczenia, antyrodzinną i antypolską ideologię.
                  A przede wszystkim nie zachowujcie się agresywnie wobec wierzących.
                  • kolter.nr Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 16.06.14, 19:23
                    koltanakonda napisał(a):

                    > Zabierzcie swoje gendery, tęcze, zboczenia, antyrodzinną i antypolską ideologię
                    > .
                    Mówisz o tym zapominając ze to katolicka rzeczywistość .

                    > A przede wszystkim nie zachowujcie się agresywnie wobec wierzących.

                    No popatrz a na czym ta agresja polega ??
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 10:41
                A dlaczego nie wierzycie w Boga?
              • ka_p_pa Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 14.06.14, 19:30
                koltanakonda napisał(a):

                > Wierzymy w miłość bliźniego.
                To już nieaktualne?
                Wierzę w jednego Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. I w jednego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego, który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami. Bóg z Boga, Światłość ze Światłości, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego. Zrodzony a nie stworzony, współistotny Ojcu, a przez Niego wszystko się stało. On to dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem. Ukrzyżowany również za nas, pod Poncjuszem Piłatem został umęczony i pogrzebany. I zmartwychwstał dnia trzeciego, jak oznajmia Pismo. I wstąpił do nieba; siedzi po prawicy Ojca. I powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych, a Królestwu Jego nie będzie końca. Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, który od Ojca i Syna pochodzi. Który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę który mówił przez Proroków. Wierzę w jeden, Święty, powszechny i apostolski Kościół. Wyznaję jeden chrzest na odpuszczenie grzechów. I oczekuję wskrzeszenia umarłych. I życia wiecznego w przyszłym świecie.
              • kolter.nr Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 16.06.14, 19:21
                koltanakonda napisał(a):

                > Rzeczywiście pogubiłeś się.
                > Sięgnij po katechizm KK.
                > Wierzymy w miłość bliźniego.

                No i na tej wierze wasze czyny się kończą
            • piwi77.0 Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 10:36
              ka_p_pa napisał:

              Pogubiłem się. W co wy właściwie wierzycie?

              W nic. Oni srają ze strachu, bo windoktrynowano im, że mają przejebane i stan ten nazywają wiarą.
            • kolter.nr Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 16.06.14, 19:18
              ka_p_pa napisał:

              > koltanakonda napisał(a):
              >
              > > Wiara chrześcijańska opiera się na Tradycji Apostolskiej.
              >
              > Pogubiłem się. W co wy właściwie wierzycie?

              Na pewno w to " (34) Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je (35) i przynosili pieniądze /uzyskane/ ze sprzedaży, i składali je u stóp Apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby. (36) Tak Józef, nazwany przez Apostołów Barnabas, to znaczy Syn Pocieszenia, lewita rodem z Cypru, (37) sprzedał ziemię, którą posiadał, a pieniądze przyniósł i złożył u stóp Apostołów"
          • kolter.nr Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 16.06.14, 19:16
            koltanakonda napisał(a):

            > Wiara chrześcijańska opiera się na Tradycji Apostolskiej. Nie ma się w niej czego wstydzić.

            Katolicy wstydzą się tej tradycji staranie jej unikając. Np apostołowie mieli żony.

            > Wstydzić się można za niektóre efekty ludzkiej ułomności.

            Jak rozumiem ksiądz karego bóg powołał do sukienki jest ułomny ??
      • kolter.nr Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 16.06.14, 19:14
        koltanakonda napisał(a):

        > Cytujesz Dawkinsa jak co najmniej Mojżesza. Biblie zastąpiłeś książką "Bóg uroj
        > ony".
        > Tymczasem podstawowe przykazanie KK to "Miłuj bliźniego swego jak siebie samego
        > ". Patrz - Księga Kapłańska 19, 11-18 i Ewangelia św. Marka 12, 28-34

        Rozumiem teraz empatię Watykanu dla pedofilii
    • tigertiger Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 12.06.14, 22:21
      Dlaczego ginekolog czeski, sło
      > wacki, niemiecki, brytyjski nie ulega tak okrutnemu bogowi, dlaczego potrafi za
      > chować człowieczeństwo?

      Dla tego, że ginekolog czeski, niemiecki czy brytyjski nie został od dziecka indoktrynowany przez polski episkopat, nie byli nawet indoktrynowaniu przez jakikolwiek kościół katolicki:)
      Słowacja to oczywiście kraj katolicki i jest również finansowany jak w Polsce przez państwo oraz z datków wiernych nie podlegających opodatkowaniu, ale episkopat Słowacji w zasadzie do polityki się nie wtrąca ani nie wywiera wpływu na światopogląd polityków wpływu.
      Natomiast w Polsce od czasów transformacji kościół katolicki ma niezmiennie monopol na jedyny słuszny światopogląd, na zatwierdzanie podręczników szkolnych i lektur. Ma nieograniczony wpływ na polityków, a więc ma bezpośredni wpływ na to jak nasze państwo (ponoć świeckie, konstytucyjne, demokratyczne) reaguje na wszelki sprawy światopoglądowe (takie jak aborcja, in vitro, związki partnerskie, edukacyjne seksualna). W ciągu 25 lat wyjątkowo silna pozycja kościoła nigdy nie była kwestionowana przez żadna rządząca frakcje nie zależnie czy była to frakcja prawicowy czy lewicowa. W takiej komfortowej sytuacji jest jeszcze tylko kościół katolicki w Irlandii i na Malce. Tylko w Polsce episkopat ma wydeptane wszelkie możliwe ścieżki do polityków i wypróbowane metody wywierania wpływu na nich. Tylko w Polsce episkopat ma tyle i aż tak wpływowe mediów.
      • koltanakonda Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 10:25
        To chyba dobrze, że KK ma takie wpływy w Polsce.
        Dzięki temu jesteśmy zieloną wyspą. Wyspą nadziei, że cywilizacja śmierci przegra.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 10:41
          Przegra syfilizacja sekcijańska.
        • tigertiger Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 11:19
          > To chyba dobrze, że KK ma takie wpływy w Polsce.

          Pytanie natury filozoficznej mi zadałaś, a ja udzieliłam rzeczowej odpowiedzi popartej argumentacja natury obiektywnej na konkretne pytanie. Nie dywaguje na temat czy to dobrze, czy to źle.

          > Dzięki temu jesteśmy zieloną wyspą.

          Coś ci dzwoni, ale to nie w tym kościele :) Metafora o tym, że Polska to "zielona wyspa" padła z mównicy w sejmie, a nie z ambony w koście. Porównania tego dokonała głowa świeckiego państwa, a nie głowa kościoła, a odnosiła się do sytuacji gospodarce na tle innych krajów UE i w żadnej mierze nie odnosiła się do konkretnego światopoglądu.

          Wyspą nadziei, że cywilizacja śmierci przegra.

          "cywilizacja śmierci" to teoria ukuta przez JPII, a nie zjawisko faktyczne. Faktyczną miarą naszej cywilizacji jest stosunek do ludzi słabych, do ludzi czyniących zło innym i do zwierząt. Słabszych w tym kobiety i dzieci nie powinno się bić, ludzi, którzy czynią zło innym nie powinno się zabijać ale izolować, zwierzęta powinno się otaczać troską. Niemal wszystkie kraje europejskie od dawna stosują te zasady. Mamy w katanach UE ustawowy zapis zabraniający używania różnych form przemocy wobec innych, chroniące słabszych i mamy podpisane deklaracje praw czerwoniaka. To są zdobycie naszej cywilizacji tworzenie nowych terminów jak "cywilizacja śmieci" czy "cywilizacja miłości" służą jedynie tworzeniu poczucia zagrożenia, które ludzkości zagraża. Ten nurt apokalipsy tworzony przez kościół służy konkretnemu celowi, a apokalipsy jak nie było w dziejach ludzkości tak nie ma do dziś. Tego czego można natomiast być pewnym, to że kolejne cywilizacje następują po sobie w sposób zupełnie nieapokaliptyczny, a ludzkość traw i co ciekawe ma się coraz lepiej i żyje coraz świadomiej. Tylko to oznacza również, że rola kościoła w życiu ludzi odgrywa coraz mniejsze znaczenie, aby więc zachować wiernych przy sobie tworzy się teorie o kolejnym "czarnym ludzie", który zagraża ludzkość. Skoro już tak lubisz pofilozofować , to przypomnę ci aforyzm jednego z ojców filozofii panta rhei czyli wszytko płynie. Bo tego akurat możemy być pewni jak również i tego, że wszyscy umrzemy, a więc straszenie śmiercią jest absurdalne.:)


        • kolter.nr Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 16.06.14, 19:28
          koltanakonda napisał(a):

          > To chyba dobrze, że KK ma takie wpływy w Polsce.
          > Dzięki temu jesteśmy zieloną wyspą. Wyspą nadziei, że cywilizacja śmierci przegra.

          Obudź się

          Kościół jest prawdopodobnie o 100 mln wiernych mniejszy, niż twierdzi Watykan. Wszystko za sprawą dość życzeniowego sposobu zliczania wierzących.
    • opornik4 Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 01:40
      l.george.l napisał:

      Dlaczego ginekolog czeski, sło
      > wacki, niemiecki, brytyjski nie ulega tak okrutnemu bogowi, dlaczego potrafi za
      > chować człowieczeństwo?

      Jeżeli dla Ciebie miarą "człowieczeństwa" jest to, że dany lekarz zgadza się robić za rzeźnika, to można Ci tylko współczuć.
      • aborcjonista Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 08:23
        SKRAJNOŚC !

        dlaczego odrazu za rzeźnika durniu , od tego jest prawo! a my zyjemy w panstwie świeckim a nie qrwa religijnym !

        Robił doktorat w kosciele ? nie ? TO DO ROBOTY !
        • opornik4 Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 18:17
          aborcjonista napisał:

          > SKRAJNOŚC !

          Prof. Chazan kształcił się w kierunku ratowania ludzkiego życia, a nie mordowania dzieci, nawet jeśli aktualnie ta procedura jest zgodna z obowiązującym prawem.
          Profesor doskonale wywiązuje się z zadań lekarza, uratował już niejedno ludzkie życie.

          • kora3 Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 14.06.14, 21:55
            zatem ten pan nie musi się bronic nijak przed "mordowaniem dzieci" - kształcił się w innym kierunku i nie umie poprawnie wykonać aborcji. Ja też nie umiem - nie składam w związku z tym faktem zadnych deklaracji :)
          • kolter.nr Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 16.06.14, 19:39
            opornik4 napisała:

            > aborcjonista napisał:
            >
            > > SKRAJNOŚC !
            >
            > Prof. Chazan kształcił się w kierunku ratowania ludzkiego życia, a nie mordowania dzieci,

            Nie manipuluj prymitywnie on ma ratować kobietę.

            nawet jeśli aktualnie ta procedura jest zgodna z obowiązującym prawem.
            > Profesor doskonale wywiązuje się z zadań lekarza, uratował już niejedno ludzkie
            > życie.

            No i nie jedno zabił ??

            " Prof. Bogdan Chazan wyznał w rozmowie z "Do Rzeczy", że przed laty dokonywał aborcji. - To wspomnienie wciąż motywuje mnie do dalszej walki o życie, o to, by inni lekarze nie popełniali tego błędu co ja. Wierzę, że każdy grzech może być odpuszczony - mówił dyrektor szpitala Świętej Rodziny w Warszawie."
      • bling.bling Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 08:37
        dobry rzeźnik robi dla człowieczeństwa znacznie więcej dobrego niźli lekarz odmawiający pomocy cierpiącym
      • l.george.l Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 10:34
        A kim jest religijny psychol na etacie lekarza, który doprowadza do czego takiego?
        fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/t1.0-9/1958325_481559485309913_6528770626045066547_n.jpg
        • koltanakonda Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 10:44
          Masz na myśli zapłodnienie in vitro? Takie mogą być efekty. Oczywiście może to po papierosach, narkotykach, alkoholu, czy wadach genetycznych.
          Uważasz, że należy zabijać te dzieci, bo ich widok narusza Twoje poczucie estetyki?
          Czy tego Pana też być kazał zabić? Bo jest brzydki z wyglądu?
          Tekst linka
          • l.george.l Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 11:19
            koltanakonda napisał(a):

            > Masz na myśli zapłodnienie in vitro? Takie mogą być efekty. [...]

            Tę wiedzę masz z kościoła? Więcej tam nie chodź, bo Cię okłamują.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 11:33
            To wspaniałe że Bóg w swojej dobroci tworzy takie wady genetyczne.
      • tigertiger Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 10:39
        No tak oporniczku tylko faktycznie powstaje pytanie, dlaczego ginekolodzy w innych krajach nawet tych ościennych nie mają takiego samego podejścia do aborcji jak w Polsce. I dlaczego w takiej katolickiej Słowacji Polki dokonują legalnie aborcji ?
        Odbiorniczku jak myślisz czemu osoby, które nie są w stanie wykonywać takich zabiegów albo nawet przepisywać tabletki antykoncepcyjne pacjentkom wybierają mimo to zawód taki jak położnictwo czy ginekologia ? Czy nie dziwiłoby ciebie, gdy zdeklarowany katolik czy pacyfista został zawodowym żołnierza z własnego wyboru i to w kraju, który angażuje się w różne wojenki? Są przecież inne dziedziczny medycyny jak chociażby pediatria czy geriatria czy onkologia, które lekarze mogą wybrać.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 10:43
          Po prostu ginekologia to dobry biznes, na pediatrii tak się nie dorobisz.
        • opornik4 Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 18:23
          tigertiger napisała:

          > No tak oporniczku tylko faktycznie powstaje pytanie, dlaczego ginekolodzy w inn
          > ych krajach nawet tych ościennych nie mają takiego samego podejścia do aborcji
          > jak w Polsce.

          Być może już zdołali zabić swoje sumienia.

          > Odbiorniczku jak myślisz czemu osoby, które nie są w stanie wykonywać takich z
          > abiegów albo nawet przepisywać tabletki antykoncepcyjne pacjentkom wybierają mi
          > mo to zawód taki jak położnictwo czy ginekologia ?

          Na temat antykoncepcji głosu zabierała nie będę, tym bardziej, że tutaj o aborcji dyskutujemy.
          Wybierają ten zawód, bo chcą leczyć kobiety i pomagać rodzić się dzieciom.

          Czy nie dziwiłoby ciebie, gd
          > y zdeklarowany katolik czy pacyfista został zawodowym żołnierza z własnego wybo
          > ru i to w kraju, który angażuje się w różne wojenki?

          W zawód żołnierza zabijanie wroga jest niejako wpisane.
          W zawód każdego lekarza jest wpisane ratowanie ludzkiego życia, wszelkimi dostępnymi środkami.
          • tigertiger Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 22:08
            > Na temat antykoncepcji głosu zabierała nie będę, tym bardziej, że tutaj o aborc
            > ji dyskutujemy.

            Nie na temat ? Przecież to ty w swoim wątku napisałaś, że media rozpętały aferę wokół Chazan tylko dla tego, że podpisał on "deklarację wiary". To ja do treści tej deklaracji wiary się właśnie odnoszę. Jak sądzę zapoznałaś się z treścią tej deklaracji podpisanej przez lekarzy na jasnej Górze ? Nie ? To w punkcie drugim jest mowa i o aborcji i o antykoncepcji i o sztucznym zapłodnieniu i o in vitro.

            "Uznaję, iż ciało ludzkie i życie, będąc darem Boga, jest święte i nietykalne: - ciało podlega prawom natury, ale naturę stworzył Stwórca, - moment poczęcia człowieka i zejścia z tego świata zależy wyłącznie od decyzji Boga. Jeżeli decyzję taką podejmuje człowiek, to gwałci nie tylko podstawowe przykazania Dekalogu, popełniając czyny takie jak aborcja, antykoncepcja, sztuczne zapłodnienie, eutanazja, ale poprzez zapłodnienie in vitro odrzuca samego Stwórcę."

            Zastanawiam się czy skoro dziecko przyszło na świat w wyniku zapłodnienia in vitro czyli nie za sprawą Stwórcy, to w ten sposób poczęte życie życie jest darem Boga i jest świetne i nie tykane, czy siłą rzeczy nie ? Jak myślisz oporniczku ?

            l
            • opornik4 Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 14.06.14, 19:39
              > "Uznaję, iż ciało ludzkie i życie, będąc darem Boga, jest święte i nietykalne:
              > - ciało podlega prawom natury, ale naturę stworzył Stwórca, - moment poczęcia c
              > złowieka i zejścia z tego świata zależy wyłącznie od decyzji Boga. Jeżeli decyz
              > ję taką podejmuje człowiek, to gwałci nie tylko podstawowe przykazania Dekalogu
              > , popełniając czyny takie jak aborcja, antykoncepcja, sztuczne zapłodnienie, eu
              > tanazja, ale poprzez zapłodnienie in vitro odrzuca samego Stwórcę."
              >
              > Zastanawiam się czy skoro dziecko przyszło na świat w wyniku zapłodnienia in vi
              > tro czyli nie za sprawą Stwórcy, to w ten sposób poczęte życie życie jest darem
              > Boga i jest świetne i nie tykane, czy siłą rzeczy nie ? Jak myślisz oporniczku

              Nawet jeżeli poczęło się in vitro, to i tak Bóg jest dawcą jego życia.
              To, że dziecko zostało zrodzone dzięki metodzie nie szanującej godności człowieka, nie ma tutaj nic do rzeczy.

              Lekarze, którzy deklarację podpisali, zajmują się: leczą, starają ratować życie każdemu - bez względu na to jakiego jest wyznania, w jakiej formie związku żyje czy w jaki sposób został poczęty. Właśnie dlatego, że każde życie ludzkie uważają za święte.

              Nadal podtrzymuję, że nagonka na profesora rozpoczęła się dlatego, że był jednym z pierwszych, którzy podpisali Deklarację, i że słynie z tego, że jest zdecydowanym przeciwnikiem aborcji. A jest przeciwnikiem zabijania dzieci w fazie prenatalnej, właśnie dlatego, że uważa, iż każde życie ludzkiej istoty należy chronić.
              Jakoś nikt nie czepia się tych dwóch lekarzy, którzy również odmówili aborcji u tej pani - a ci lekarze Deklaracji nie podpisali.
              • tigertiger Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 15.06.14, 20:33
                > Nawet jeżeli poczęło się in vitro, to i tak Bóg jest dawcą jego życia.
                > To, że dziecko zostało zrodzone dzięki metodzie nie szanującej godności człowie
                > ka, nie ma tutaj nic do rzeczy.

                Zwracam Oporniczku Twoją uwagę na brak logicznej konsekwencji w tym co teraz piszesz. Jeśli in vitro odrzuca samego Stwórcę i dla tego lekarze, którzy podpisali deklarację wiary odrzucają tą metodę całkowicie, "bo moment poczęcia człowieka i zejścia z tego świata zależy wyłącznie od decyzji Boga". A ty utrzymujesz, że mimo to i tak Bóg jest dawcą życia gdy dziecko rodzi się w wyniku zapłodnienia in vitro. Skoro tak jest jak piszesz to znaczy, że nie ma powodu odrzucać tej metody skoro i tak Stwórca jest dawcą każdego, życia poczętego także metodą in vitro. Rozumiesz, że jedno drugiemu nie zaprzecza, rozumiesz, że in vitro jak i inne sposoby sztucznego zapłodnienia o ile prowadzą do narodzin dziecka są darem Bożym. Więc czemu lekarze podpisując deklarację wiary składają przyrzeczenie, że człowiek jest tylko narzędziem w rękach Boga, bo inaczej nie pisałabyś, że życie w wyniku ingerencji ludzkiej, a nie boskiej było darem Boga. Rozumiesz wiec, że każde narodziny są darem Boga, a więc także te, podjęte prze lekarzy metoda in vitro czy sztucznego zapłodnienia. Więc czy lekarze podpisujący deklarację wiary mają odrzucający in vitro, sztuczne zapłodnienie ( i inne) są nie konsekwentni, bo gdy już dochodzi do zapłodnienia tymi metodami za sprawą ludzkiej ingerencji okazuje się jednak, że stało się to za sprawa Boga, jest darem Boga i ostatecznie sprawą Boga.

                > Nadal podtrzymuję, że nagonka na profesora rozpoczęła się dlatego, że był jedny
                > m z pierwszych, którzy podpisali Deklarację, i że słynie z tego, że jest zdecyd
                > owanym przeciwnikiem aborcji.

                No oczywiście możesz możesz podtrzymywać każdą teorie w którą chcesz wierzyć.

                A jest przeciwnikiem zabijania dzieci w fazie pre
                > natalnej, właśnie dlatego, że uważa, iż każde życie ludzkiej istoty nale
                > ży chronić.

                To są prywatne poglądy Chazana. Ma do nich prawo. Natomiast jako dyrektor szpitala złamał prawo nie jako lekarz tylko jako dyrektor placówki państwowej. Podpisał z NFZ kontrakt, w ramach którego zobowiązał się także do tego co mu nie odpowiada. Nie ma możliwości podpisać kontaktu z NFZ i wyrzucić z niego te punkty, które dyrektorowi nie odpowiadają. To znaczy, że dyrektor świadomie podpisał pełen kontrakt mimo tego, że postanowił nie dopuścić, aby w szpitalu (którego został dyrektorem, ale nie czyni to z niego właściciela placówki) nie będą przeprowadzana legalne aborcji. Czy ty rozumiesz Oporniczku, że złamał prawo tym samym ? Bo do puki będziesz traktować prawo za nic, to dopóty nie zrozumiesz z jakiego powodu prof. Chazan złamał prawo. Etyka i światopogląd to jedno, a prawo i jego łamanie to drugie. To, że Profesor jako dyrektor placówki, a nie lekarz złamał prawo bo nie dotrzymał warunków kontraktów z NFZ to jest jedno i to jest obiektywny fakt.
                Drugie to jest, to że prf. Chazan jako lekarz nie mógł skorzystać z klauzuli sumienia bowiem tak konkretna pacjentka nie była jego pacjentką, była pacjentką innego lekarza. Klauzula sumienie nie dotyczy szpitala, a wiec dyrektor tego szpitala nawet gdy sam jest lekarzem nie może decydować o sumieniu zatrudnionych w szpitalu lekarzy.
                Trzecia spraw jest taka, lekarz który prowadził pacjentkę, mógł skowytać z klauzuli sumienia, jego jedynym obowiązkiem jest zgłoście ten fakt dyrektorowi placówki (w tym przypadku Chazanowi). Ponieważ to uczynił, wszytko jest w zgodzie z prawem.
                Rozumiesz Oporniczku na czym polega różnica między lekarzem prowadzącym, który skorzystał z klauzuli sumienia i poinformował o tym dyrektora placówki, dyrektorem placówki również lekarze, który nie był lekarzem pacjentki wiec nie może skorzystać z klauzuli sumienia w tym przypadku i jako dyrektor podpisała umowę, z której się nie wywiązał?

                > Jakoś nikt nie czepia się tych dwóch lekarzy, którzy również odmówili aborcji u
                > tej pani - a ci lekarze Deklaracji nie podpisali.

                Gdyby Prf. Chazan nie był dyrektorem, dyby pacjentkę prowadził i powołał się na klauzule sumienie, gdy ona postanowiła poddać się legalnej aborcji Chazan nikt by się nie czepiał tak jak i innych lekarzy nikt się nie czepia, że ze swoich praw korzystają od 1989 roku w Polsce.
                Czy ty rozumiesz, że deklaracja sumienia nie ma żadnego znaczenia poz potrzeba spisania się na liście katolickich lekarzy. Znaczenia ma funkcjonująca w naszym kraju od 25 lat prawo z którego lekarze mogą korzystając - klauzuli sumienia. Nikt ich za to nie prześladuje bo tak stanowi prawo: "lekarz może powstrzymać się od wykonania świadczeń zdrowotnych niezgodnych z jego sumieniem, z zastrzeżeniem art. 30. - z tym, że ma obowiązek wskazać realne możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub w innym zakładzie opieki zdrowotnej oraz uzasadnić i odnotować ten fakt w dokumentacji medycznej. Lekarz wykonujący swój zawód na podstawie stosunku pracy lub w ramach służby ma ponadto obowiązek uprzedniego powiadomienia na piśmie przełożonego". Art. 30. mówi o obowiązku udzielenia pomocy lekarskiej w każdym przypadku, gdy zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia, oraz w innych przypadkach niecierpiących zwłoki.
                Chazan ma problemy nie jako lekarz, tylko jako pracownik administracyjny - dyrektor szpitala, który po otrzymaniu od zatrudnionego w prowadzonym przez niego szpitalu lekarza,który skorzystał z prawa do odmówienie wykonywania zabiegu powołując się na klauzulę sumienia. Dyrektor Chazan miał obowiązek (wynikający z warunków kontraktu z NFZ) poinformować pacjentkę, gdzie może uzyskać świadczenie, którego nie chce wykonać lekarz dotychczas ją prowadzący z uwagi na konflikt sumienia.
                • opornik4 Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 16.06.14, 14:20
                  tigertiger napisała:

                  Lekarze uważają tę metodę za naruszającą godność człowieka i etycznie złą, natomiast gdy już się dziecko pocznie, tootaczają je opieką i starają się doprowadzić do jego szczęśliwego narodzenia.
                  Chyba jest klar, że szanują życie tego maleństwa, jeżeli nie godzą się zabić go w sytuacji, jeżeli okaże się upośledzone.

                  Akurat lekarze, którzy wyznają zdrowe etycznie wartości, nie muszą świadczyć usług zapłodnienia poza ustrojowego.

                  Tak samo powinno być z aborcją - powinny powstać placówki aborcyjne, jak to ma miejsce w USA.

                  A tak na marginesie - Bóg kocha i szanuje każdego człowieka, także zatwardziałego grzesznika, nienawidzi tylko grzechu.
                  Zauważ, że zatwardziali grzesznicy zazwyczaj bardzo długo żyją - nie zastanawiało Cię to?
                  Adonaj daje im długie życie, bo cierpliwie czeka na ich nawrócenie.

                  > prf. Chazan jako lekarz nie mógł skorzystać z klauzuli su
                  > mienia bowiem tak konkretna pacjentka nie była jego pacjentką, była pacjentką i
                  > nnego lekarza.

                  > lekarz który prowadził pacjentkę, mógł skowytać z klau
                  > zuli sumienia, jego jedynym obowiązkiem jest zgłoście ten fakt dyrektorowi plac
                  > ówki (w tym przypadku Chazanowi). Ponieważ to uczynił, wszytko jest w zgodzie z
                  > prawem.

                  T tego co ja wiem - to lekarz, do którego zwróciła się ta pacjentka z prośbą o przerwanie ciąży, i który jej odmówił, nie jest zatrudniony w Szpitalu Sw.Rodziny. Podobnie jak i lekarz, który odmówił później. Pacjentka bezpośrednio prosiła prof. o usunięcie ciąży, a ten po wykonaniu dokładnych badań, poinformował ją, że ciąży nie usunie nie tylko z tego powodu, że nie jest aborterem, ale także dlatego, że dziecko choć upośledzone ma duże szanse na przeżycie.

                  Może podaj mi źródło swoich informacji.

                  > > Nikt ich za to nie prześladuje bo tak stanowi prawo: "lekarz może powstrzymać
                  > się od wykonania świadczeń zdrowotnych niezgodnych z jego sumieniem,

                  To jest wręcz kuriozum - zabicie ludzkiej istoty, w fazie prenatalnej nazwać "świadczeniem zdrowotnym". Co innego, gdyby to określono, jako świadczenie medyczne.

                  > Art. 30. mówi o obowiązku udziele
                  > nia pomocy lekarskiej
                  w każdym przypadku, gdy zwłoka w jej udzieleniu mogłaby s
                  > powodować niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężk
                  > iego rozstroju zdrowia, oraz w innych przypadkach niecierpiących zwłoki.

                  Pomoc lekarska polegająca na okrutnym zamordowaniu dziecka w fazie prenatalnej? - hmmm

                  Niejako przy okazji - stawiam tezę, że jeżeli w tym szpitalu zostanie zmieniony dyrektor (teoretycznie, profesor może spokojnie odejść na emeryturę), to w niedługim czasie skończą się dotychczasowe sukcesy, jakie ten szpital odnosił, m.in. jest tam najniższa śmiertelność noworodków.
                  • tigertiger Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 16.06.14, 19:08
                    > Lekarze uważają tę metodę za naruszającą godność człowieka i etycznie złą, nato
                    > miast gdy już się dziecko pocznie, tootaczają je opieką i starają się doprowadz
                    > ić do jego szczęśliwego narodzenia.

                    Zwróciłam jedynie uwagę na pozbawioną logiki argumentację. Dziecko narodzone za sprawą Stwórcy należy do Boga (tak twierdzi min prof.Chazan). Dziecko narodzone przy pomocy in vitro za sprawą ingerencji ludzkiej, poza ingerencją Stwórcy należy do .... człowieka ?- to by było logiczne i analogiczne ale nie okazuje się, że należy też do Stwórcy.:) Skoro dzięki tej metodzie rodzą się dzieci i tak czy inaczej należą do Stwórcy mimo, że bez jego ingerencji pojawiły się na świecie to czy logiczne jest odrzucać w czambuł tą metodę w imię jakieś alogicznej ideologicznej indoktrynacji?

                    > Zauważ, że zatwardziali grzesznicy zazwyczaj bardzo długo żyją - nie zastanawia
                    > ło Cię to?

                    Nie, bo jestem osobą bezwyznaniową:)
                    Bardzo się cieszę, że Bóg kocha i szanuje wszystkich szkoda, że ci którzy się powołują na jego słowa, tej miłości i szacunku nie okazują wszystkim:(.

                    > Adonaj daje im długie życie, bo cierpliwie czeka na ich nawrócenie.
                    Czyli wszyscy, którzy długo żyją to ci grzesznicy najwięksi, a wszyscy co młodo odeszli to sami święci ?;)
                    Tak naprawdę, nie chce wiedzieć jak Ty to sobie tłumaczysz, najważniejsze, że Tobie takie wyjaśnienie wystarcza:)

                    > T tego co ja wiem - to lekarz, do którego zwróciła się ta pacjentka z prośbą o
                    > przerwanie ciąży, i który jej odmówił, nie jest zatrudniony w Szpitalu Sw.Rodzi
                    > ny. Podobnie jak i lekarz, który odmówił później. Pacjentka bezpośrednio prosił
                    > a prof. o usunięcie ciąży, a ten po wykonaniu dokładnych badań, poinformował ją
                    > , że ciąży nie usunie nie tylko z tego powodu, że nie jest aborterem, ale także
                    > dlatego, że dziecko choć upośledzone ma duże szanse na przeżycie.

                    Bo ty wiesz tylko w to co podaje Głos Niedzielny:).
                    Pacjentkę z Instytutu Matki i Dziecka skierowano na badania właśnie do szpitala na Mandalajskiego była wówczas w 22 tygodniu ciąży. Gdy w szpitalu Chazana wykonano badania prenatalne, a wyniki dowodziły, że płód ma poważne uszkodzenia, czaszki, twarzy, mózgu i ma wodogłowie, a tym samym ciężarna jest uprawniona do podjęcia decyzji czy chce rodzić, czy chce poddać się legalnie przysługującemu jej zabiegowi. Jej lekarzem nie był wówczas Chazan, ale pacjentka pytała czy może dokonać zabiegu w tym szpitalu, wówczas lekarz prowadzący powiadomił dyrektora placówki Chazana, który jej nie tylko odmówił zabiegu w tym szpitalu, ale nie wskazał innego szpitala (co powinien był jako dyrektor placówki na kontrakcie NFZ jej zapewnić). Ponieważ dyrektor tego szpitala jest też czynnym lekarzem ginekologiem "przeją" pacjentkę i uniemożliwił jej dokonanie zabiegu w u innego lekarza, w innym szpitalu,przetrzymując jej dokumentację medyczną, aż do momentu gdy zabieg przestał być możliwy legalnie do przeprowadzenia. Wszędzie czołowe mediami nawet te prawicowe (Rzeczypospolita) podają te same informacje tylko katolickie odwracają kota ogonem, tak aby zrobić z Chazana ofiarę katolika. Chazan dyrektor szpitala przy Madalińskiego (ja się w tym szpitalu też urodziłam, ale wtedy jeszcze nie nazywała św. Rodzinny, a Chazan wówczas dokonywał zabiegów aborcji i sumienie go nie ruszało) złamał prawo, nie wypełni warunków kontraktu z NFZ. Czego można tego nie zrozumieć ? Chazan pełni dwie funkcje jest lekarzem ginekologiem, który może skorzystać z klauzuli sumienia i dyrektor szpitala, który nie może powołują się klauzulę sumienia w imieniu wszystkich lekarzy w placówce zatrudnionych. Dyrektor, a nie lekarz Chazan zobowiązał się wskazać w trybie "na cito" pacjentkę do innego lekarza lub szpitala gdzie będzie mogła wykonać legalny zabieg oferowany w świadczeniach opłacanych z NFZ. To Dyrektor Chazan, pracownik administracyjny szpitala jest podejrzany o złamanie prawa, a nie profesor Chazan lekarz ginekolog został praw do klauzuli sumienia pozbawiony. Dyrektor szpitala jako pracownik administracyjny nie może się w imieniu innych lekarzy powoływać na klauzulę sumienia, nie może też wywierać presji ani na sumienie lekarzy zatrudnionych w tym szpitalu, ani tym bardziej na pacjentki.
                    Cytowała Ci też poprzednio klauzulę sumienie na którą lekarze mogą się legalnie powoływać, gdy nie chcą przeprowadzić zabiegu i korzystają z tego prawa bez najmniejszych przeszkód od 25 lat, także profesor Chazna jako lekarz z tej klauzuli korzystał, ale on nieco później bo od 93 roku dopiero się nawrócił.
                    Po co Chazan świadomie został dyrektorem szpitala ? Po to by łamać warunki kontaktu, po to by łamać prawo ? Mógł pozostać lekarzem, ordynatorem oddziału i powoływać się bez problemu na klauzulę sumienia. Z jakiegoś powodu został jednak dyrektorem placówki i jako dyrektor placówki nie wskazał kobiecie innego szpitala, w którym mogłaby wykonać zabieg tylko zaoferował opiekę podczas ciąży, porodu i po porodzie oraz poinformował o możliwości skorzystania z hospicjum a de facto przymusił ja w ten sposób do urodzenia dziecka.
                    Już w piątek wiadomo było, że po wstępnej analizie w szpitalu zawiadywanym przez dyrektora Chazna stwierdzono, że doszło do naruszenia prawa pacjenta do informacji i do dokumentacji medycznej (podawała te informacje Rzecznik Praw Pacjenta). To postępowanie dotyczy dyrektora placówki Chazana, który nie wskazał lekarza lub placówki, gdzie pacjentka mogłaby wykonać zabieg, a do czego zobowiązują jego - dyrektora (nie lekarza) kontrakt z NFZ.
                    W dokumentacji medycznej, która została przekazana do biura RPO, są braki, m.in. nie ma tam niektórych wyników badań i brakuje wyników badań z Instytutu Matki i Dziecka skąd skierowano pacjentkę na Madalińskiego. Szpital o czym Chazan jako dyrektor wie ma podpisany kontrakt z NFZ na pełen zakres usług i świadczeniodawca (innej opcji nie ma). Mało tego szpital na kontrakcie z NFZ nie może tak naprawdę odsyłać pacjenta do innej placówki, tylko powinien zabezpieczyć pacjentkom u siebie takiego lekarza, który wykonuje te świadczenia, które są zapewnione w kontraktacje, a inni lekarze zatrudnieni w tym szpitalu odmawiają realizować, korzystając z klauzuli sumienia (prawa im gwarantowanego od 1989 roku). Dyrektora Chazna o takiego lekarza w placówce państwowej (a nie prywatnej) nie zadbał. Jak już będzie orzeczenie o naruszeniu praw pacjenta w tej sprawie, to Kozłowska wystąpi do organu założycielskiego szpitala czyli Urzędu Miasta, do którego należy szpital SPZOZ (mimo swej nie świeckiej nazw:)) o wyciągnięcie konsekwencji służbowych od dyrektora placówki - Chazan (a nie lekarza).
                    Jak nadal nie rozumiesz na czym polega zasadnicza różnice między funkcją i odpowiedzialnością prawną pracownika administracyjnego - dyrektora Chazana, a prawami i funkcją lekarza ginekologa Chazana to nie ma sensu najmniejszego prowadzić dalej tej dyskusji.
              • kolter.nr Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 16.06.14, 19:46
                opornik4 napisała:

                > Nadal podtrzymuję, że nagonka na profesora rozpoczęła się dlatego, że był jedny
                > m z pierwszych, którzy podpisali Deklarację, i że słynie z tego, że jest zdecyd
                > owanym przeciwnikiem aborcji. A jest przeciwnikiem zabijania dzieci w fazie pre
                > natalnej, właśnie dlatego, że uważa, iż każde życie ludzkiej istoty nale
                > ży chronić.

                Co ty za bzdury znowu o jakiejś nagonce pieprzysz ?? stary cap złamał zasady bierze kasę ale nie wypełnia warunków umowy .
          • kolter.nr Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 16.06.14, 19:41
            opornik4 napisała:

            > W zawód żołnierza zabijanie wroga jest niejako wpisane.

            No a twoja sekta to sankcjonuje pozwalając plebanom wdziewać mundur .

            > W zawód każdego lekarza jest wpisane ratowanie ludzkiego życia, wszelkimi dostępnymi środkami.

            Czyli też nie dopuszczaniem żeby matka musiała patrzeć ze urodziła potwora.
        • koltanakonda Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 18:35
          Po to polscy katolicy wybierają taki zawód aby walczyć z cywilizacją śmierci.
          W Holandii zabijają również pediatrzy, geriatrzy i onkolodzy. Czyszczą rasę.


          tigertiger napisała:
          > Są przecież inne dziedzicz
          > ny medycyny jak chociażby pediatria czy geriatria czy onkologia, które lekarze
          > mogą wybrać.
          • tigertiger Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 22:12
            koltanakonda napisał(a):

            > Po to polscy katolicy wybierają taki zawód aby walczyć z cywilizacją śmierci.

            Nie ma cywilizacji śmierci, ale jest straszenie nią przez kościół. Indoktrynacja kościoła jest tak silna w Polsce, że dla wieku ten strach jest motywacją do walki z tym czego się boją.

            > W Holandii zabijają również pediatrzy, geriatrzy i onkolodzy. Czyszczą rasę.

            Nie mam bladego pojęcia o czym piszesz, ale zaczynasz mnie przerażać :)
      • kolter.nr Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 16.06.14, 19:20
        opornik4 napisała:

        > Jeżeli dla Ciebie miarą "człowieczeństwa" jest to, że dany lekarz zgadza się ro
        > bić za rzeźnika, to można Ci tylko współczuć.

        Sadysta który zmusza kobiety do rodzenia potworków , tylko wam pozazdrościć idoli
    • religijnych.uczuc.obraza Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 10:42
      Od Hitlera do Deklaracji Wiary i polskiego katolicyzmu.
    • bling.bling Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 10:53
      koltanakonda napisał(a):

      > Zabicie nienarodzonego dziecka nazywać pomocą cierpiącym?

      Nienarodzone dziecko to oksymoron. Cierpienie nie dotyczy tylko samego płodu.

      > Skąd wiesz, że to konkretne dziecko z "afery prof. Chazana" cierpi? Przecież ni
      > e ma mózgu.

      Jak nie ma mózgu nie jest więc dzieckiem. Podobnie jak płód we wczesnym etapie rozwoju. No chyba że cierpieniem chcesz nazywać mechanistyczną reakcję komórek nerwowych.

      > Ale lekarze to nie są czyściciele rasy ludzkiej.

      Jest tym czyścielem więc twój bóg okrutny?
      • koltanakonda Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 11:01
        Pojęcie dziecko nienarodzone występuje jak najbardziej w prawie stanowionym np. w art. 152 i 153 Kodeksu Karnego. Jest dziecko narodzone i nienarodzone.
        W Ustawie o Rzeczniku Praw Dziecka znajdziesz, że dziecko istnieje od POCZECIA.
        1. W rozumieniu ustawy dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności.
        Itd. Zatem nie manipuluj niemądrze. Jak mawiał Wałęsa- nie bądź pan taki chitrus :P
        • bling.bling Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 11:13

          Definicja nie jest dowodem doktorku. Co zauważył nawet kaczyński mówiąc że nie jest przekonany, że białe jest białe a czarne jest czarne.
          Nie mówiąc już że właśnie stawiasz prawo stanowione nad prawem naturalnym
          • koltanakonda Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 11:26
            Całą dyskusję i zmiany w prawie zainicjował na początku lat 90 tych KK a konkretnie JPII.
            Ale ustawa o planowaniu rodziny z 1993r (tzw. ustawa antyaborcyjna) i zmiany w innych miejscach np. w Kodeksie Karnym przyjęła zgniły kompromis zostawiając wyjątki kiedy dziecko można zabić.
            Potem były próby poprawienia tego. Teraz jest kolejna próba. Po to ta lista sumienia i szum medialny. W sumie GW przysłużyła się katolikom atakując Prof. Chazana.
            KK mówi jasno- człowiekiem jesteś od poczęcia do naturalnej śmierci.
            Palikociarze i inne lewactwo próbuje manipulować i przekręcać. Nieudolnie. Zarodek, płód ludzki, to CZŁOWIEK.

            bling.bling napisał:

            >
            > Definicja nie jest dowodem doktorku. Co zauważył nawet kaczyński mówiąc że nie
            > jest przekonany, że białe jest białe a czarne jest czarne.
            > Nie mówiąc już że właśnie stawiasz prawo stanowione nad prawem naturalnym
            • religijnych.uczuc.obraza Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 11:30
              Można w tym wypadku zakończyć życie tego bezmózgowego dziecka tak jak można zakończyć życie dorosłego ze śmiercią mózgu.
              • opornik4 Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 18:53
                religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                > Można w tym wypadku zakończyć życie tego bezmózgowego dziecka tak jak można zak
                > ończyć życie dorosłego ze śmiercią mózgu.

                A jak się zakańcza życie dorosłego człowieka ze śmiercią mózgu - może nam to powiesz?
                • kora3 ja ci powiem ... 14.06.14, 22:05
                  opornik4 napisała:

                  > religijnych.uczuc.obraza napisał(a):
                  >
                  >
                  > A jak się zakańcza życie dorosłego człowieka ze śmiercią mózgu - może nam to po
                  > wiesz?


                  na głupich filmach to się pyta rodzinę.. w praktyce to tylko wówczas, gdy organy tego człowieka nadają się do przeszczepu i to nie zawsze. Po prostu się go odłacza od aparatury podtzrymuacej funkcję i tyle. Za chwilke zmarłego się przyłacza i stwierdza ze umarł wskutek niewydolności oddechowo-krążeniowej. Naiwna jesteś i chyba naogladalas się naiwnych filmów ..
                  • opornik4 Re: ja ci powiem ... 15.06.14, 01:50
                    kora3 napisała:

                    > Po prostu się go od
                    > łacza od aparatury podtzrymuacej funkcję i tyle.


                    "Można w tym wypadku zakończyć życie tego bezmózgowego dziecka tak jak można zakończyć życie dorosłego ze śmiercią mózgu."

                    Wychodzi więc na to, iż aby zakończyć życie tego dziecka, należało by odłączyć je od "aparatury", czyli najpierw zabić matkę.

                    • bling.bling Re: ja ci powiem ... 15.06.14, 12:03
                      >
                      > Wychodzi więc na to, iż aby zakończyć życie tego dziecka, należało by odłączyć
                      > je od "aparatury", czyli najpierw zabić matkę.

                      Bardziej to wychodzą braki w rozumowaniu logicznym czyniąc tak nieskładną analogię. Czyżby aparatura byłą niszczona po każdym odłączeniu od niej pacjenta?
                    • tigertiger Re: ja ci powiem ... 18.06.14, 07:13
                      > Wychodzi więc na to, iż aby zakończyć życie tego dziecka, należało by odłączyć
                      > je od "aparatury", czyli najpierw zabić matkę.

                      Oporniczu aż do tego stopnia zaburzone są twoje procesy myślowe, że Ty znaczeń prościutkich słów nie rozumiesz ? Odłączyć od czegoś nie oznacza, zniszczyć to, tylko przerwać połączenie z tym czymś inaczej odciąć dopływ energii. Jak sądzisz w jaki sposób ratuje się życie matki, gdy jej życiu zagraża ciąża? Zabija się ją? A gdy odcina się połączenie z aparaturą podtrzymującą życie to jedynie przez zniszczenie aparatury ? Oporniczku ty czasami nie odłączyłaś się od swoich procesów myślowych, bo to grozi poważnymi zaburzeniami.:)
                    • kora3 Nie, nie trzeba zabijac kobiety 18.06.14, 10:55
                      żeby bezmózgi płód odłączyć od "aparatury", bo można go odłączyć w inny sposób.
                      W celu odłączenia od aparatury odkorowanego dorosłego także się tej aparatury nie rozwala młotkiem :)
                      • tigertiger Re: Nie, nie trzeba zabijac kobiety 18.06.14, 12:46
                        kora3 napisała:

                        > żeby bezmózgi płód odłączyć od "aparatury", bo można go odłączyć w inny sposób.
                        >
                        > W celu odłączenia od aparatury odkorowanego dorosłego także się tej aparatury n
                        > ie rozwala młotkiem :)

                        Wydawać by się mogło, że to pozornie proste i nader oczywiste spostrzeżenie, a jednak jak okazuje się dla Opornik nie jest takim. Tak silnie chce wierzyć, że wszytko i wszyscy, którzy powołują się na katolicyzm są moralnie przyzwoici i czyści, że uruchamiają się u niej mechanizmy obronne - racjonalizuje. Racjonalizacja niczym innym jak zwykłym usprawiedliwianiem i dorabianiem ideologii za wszelką cenę i w efekcie myślenie staje się irracjonalne. Próby dostosowania całego rozumowania do zaistniałych faktów w taki sposób, aby bronić korzystnej dla siebie przekonań prowadza do błędów myślowych. Co ciekawe, to osoba osoba racjonalizująca swoje uprzedzenia jest całkowicie przekonana o swojej racjonalności i etyce. Na fakty nie pasujące do jej układanki reaguje oporem i szuka kolejnych usprawiedliwień, nie zdając sobie nawet sprawy, że nie używa wcale racjonalnych argumentów, albo daje wiarę zafałszowanym realiom bo podają je katolickie media - te przecież niczego nie fałszują bo redagują je aniołowie w niebie, nie ludzie.:)
            • bling.bling Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 12:55
              > Palikociarze i inne lewactwo próbuje manipulować i przekręcać. Nieudolnie. Zaro
              > dek, płód ludzki, to CZŁOWIEK.

              A koń był kiedyś sentatorem. Był więc senatorem według prawa czy według definicji?
              Klasyfikacja zygoty jako człowieka z punktu widzenia tej zygoty nie ma większego znaczenia niż uznanie jej za konia. Podobnie jak uznanie że jajo królewej zapłodnione przez króla jest królem i następcą tronu. Ot ludzka klasyfikacja, zupełnie nieistotna z punktu widzenia procesu życiowego, który ignoruje ludzie klasyfikacje.
              Uznanie płodu za człowieka nie pociąga za sobą żadnych innych praw należnych temu podmiotowi. Choćby nie wiem jak bardzo pyszczycie to nigdy nie będziecie potrafili przekonać o zasadności swojej klasyfikacji ponad innymi. Z najprostrzego powodu braku spójności wywodu z obrazem jaki przedstawiają nauki naturalne
              • koltanakonda Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 13:06
                Erystyka i bełkot.
                • bling.bling Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 13:38
                  Rozumiem złość i wymowę milczenia spowodowaną pustką argumentów. To twój brak przygotowania do dyskusji w zakresie logiki albo wyczerpanie się argumentacji. Odpuszczę sobie decyzję by nie być posądzonym dodatkowo o chamstwo.
                  • koltanakonda Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 13:47
                    Jak chcesz dyskutować o koniu to idź na forum o zwierzętach. :P
                    Tu ktoś założył, że Bóg katolików jest sadystą.
                    Czyli Jezus = sadysta

                    pl.wikipedia.org/wiki/Sadyzm
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 14:14
                      Albo Bóg albo Jezus.
                    • kolter.nr Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 16.06.14, 19:37
                      koltanakonda napisał(a):

                      > Jak chcesz dyskutować o koniu to idź na forum o zwierzętach. :P
                      > Tu ktoś założył, że Bóg katolików jest sadystą.
                      > Czyli Jezus = sadysta

                      Jeden z waszych bogów był inkwizytorem inny piratem a sporo tam było chorych psychicznie anorektyczek
            • pvf Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 13:20
              koltanakonda napisał(a):

              > Palikociarze i inne lewactwo próbuje manipulować i przekręcać. Nieudolnie. Zaro
              > dek, płód ludzki, to CZŁOWIEK.

              Zarodek, płód to nie człowiek.

              "Śledczy nie byli pewni, czy płód jest człowiekiem, bowiem biegli nie byli w stanie ustalić, czy w momencie porodu dziecko było żywe, czy martwe."

              www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1565579,1,ksiadz-nie-poniesie-kary-za-smierc-dziecka.read
              • opornik4 Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 18:34
                pvf napisał:


                > Zarodek, płód to nie człowiek.

                Ktoś już o tym napisał, ale jeszcze raz powtórzę: " W rozumieniu ustawy dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności. " Chyba, że uznamy, iż dziecko do uzyskania pełnoletności nie jest człowiekiem - wtedy można by było przyznać Ci ewentualnie rację.

                > "Śledczy nie byli pewni, czy płód jest człowiekiem, bowiem biegli nie byli w st
                > anie ustalić, czy w momencie porodu dziecko było żywe, czy martwe."

                Przeczytaj to uważnie jeszcze raz.
                Jeżeli dziecko przed porodem było martwe, to wtedy raczej trudno jest mówić, że doszło do zabicia człowieka - biegli nie byli w stanie ustalić czy dziecko narodziło się żywe, czy nie.

                Sformułowanie "Śledczy nie byli pewni, czy płód jest człowiekiem" jest bardzo niefortunne, brzmi niczym z "Humoru zeszytów".
                • bling.bling Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 19:56
                  opornik4 napisała:

                  > pvf napisał:
                  >
                  >
                  > > Zarodek, płód to nie człowiek.
                  >
                  > Ktoś już o tym napisał, ale jeszcze raz powtórzę: " W rozumieniu ustawy dziecki
                  > em jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności. " Chyba,
                  > że uznamy, iż dziecko do uzyskania pełnoletności nie jest człowiekiem - wtedy
                  > można by było przyznać Ci ewentualnie rację.
                  >
                  Nikt rozsądny nie podważa że istnieje taki zapis w ustawie. Można jedynie podważać rozsądek ludzi którzy go sformułowali. A to efekt krótkotrwałego kompromisu politycznego. Znając jakie rzeczy wygadują posłowie w Sejmie można z dużą dozą prawdopodobieństwa przyjąć, że to również owoc pomroczności. Przypomnę też że prawdy nie dowodzi się w głosowaniu.
                  Swoją drogą ustawodawca zupełnie ignoruje definicję istoty ludzkiej. Sprytnie bo ucieka tym samym od fundamentalnego zagadnienia również po to by nie wdać się w spory teologiczne.
                • kora3 Piszesz nieprawdę Oporniku 18.06.14, 11:17
                  wcale nie jest tak, że w rozumieniu ustawy dzieckiem jest się od skutecznego zapłodnienia do osiągnięcia pełnoletności.
                  Gdyby tak było, to:

                  1. zarodek/płod mógłby dziedziczyć, albo zostać obdarowany czymś notarialnie - a nie może.
                  Co prawda można zapisać coś nie tylko poczętemu, ale nawet i niepoczetemu jeszcze potomkowi czyjemuś, ale żeby skutkowało to prawnie potomek ów musi się żywo narodzić.
                  Nie skutkuje to, gdy dojdzie do poronienia, albo martwego urodzenia, ergo - regulacja prawna tutaj nie widzi wcale płodu, jako dziecka.

                  2. Ustawa popularnie zwana antyaborcyjną dopuszcza możliwość usunięcia ciązy w trzech znanych nam wszystkich przypadkach. Skoro zarodek/płod mialby być uznawany w PL za dziecko to ta ustawa dopuszczałaby ...dzieciobójstwo. I bylaby sprzeczna z z obowiązującym kodeksem karnym.

                  3. W Pl legalnie dopuszczone do obrotu są metody antykoncepcji, których działanie ma na celu niedopuszczenie do zagnieżdżenia się zapłodnionego jaja w macicy, tzw. tabletki "po". Gdyby w rozumieniu naszego prawodawstwa zapłodnione jajo było dzieckiem, to oznaczałoby to, można legalnie zabić dziecko, co sprzeczne jest z obowiązującym kodeksem karnym.

                  4. W przypadku zarówno poronienia naturalnego, jak i aborcji szczątki zarodka/płodu można pozostawić w szpitalu, gdzie podlegają utylizacji. Gdyby nasze prawo zakładało, że są to szczątki dziecka wymagałoby ich pochowania zgodnie z obowiązującym co do ludzkich szczątków prawem.
                  Tymczasem wcale tego nie wymaga - co więcej - w rzadkich raczej przypadkach pozwala na pochowanie szczątek płodu po poronieniu i to z reguły, gdy niedoszli rodzice bardzo o to zabiegają, a poronienie nastąpiło w późnym etapie ciąży.

                  5. Większosc wczesnych poronień i subporonień następuje samoistnie i martwe zapłodnione jajo jest wydalane z krwią miesiączkową. Gdyby zapłodnione jajo w ujęciu naszego prawa było dzieckiem, możliwe byłoby pochowanie tamponów/podpasek, gdy kobieta podejrzewa, że do zapłodnienia doszło, a następnie do wczesnego poronienia. Nie można tego zgodnie z polskim prawem uczynić.

                  Powyższe przykłady pokazują, że nasze prawo wcale nie postrzega zapłodnionego jaja/zarodka/płody jako dziecko:)
                  • kora3 i jeszcze taka ciekawostka :) 18.06.14, 11:20
                    a propos akurat pełnoletności :)

                    6. W myśl polskiego prawa osoba płci żeńskiej może za zgodą sadu rodzinnego wstąpić w związek małżeński mając skończone 16 lat. Jeśli wstąpi w ów związek nabiera atrybutów osoby dorosłej w rozumieniu polskiego prawa, ergo - nie jest pełnoletnia, a jest dorosła:)
                    No i co?:)
            • kolter.nr Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 16.06.14, 19:35
              koltanakonda napisał(a):

              > Palikociarze i inne lewactwo próbuje manipulować i przekręcać. Nieudolnie. Zarodek, płód ludzki, to CZŁOWIEK.

              Więcej prezerwatyw to mniej księży ??
        • pvf Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 11:29
          koltanakonda napisał(a):

          > Pojęcie dziecko nienarodzone występuje jak najbardziej w prawie stanowionym np.
          > w art. 152 i 153 Kodeksu Karnego. Jest dziecko narodzone i nienarodzone.
          > W Ustawie o Rzeczniku Praw Dziecka znajdziesz, że dziecko istnieje od POCZECIA.
          > 1. W rozumieniu ustawy dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do
          > osiągnięcia pełnoletności.

          > Itd. Zatem nie manipuluj niemądrze. Jak mawiał Wałęsa- nie bądź pan taki chitru
          > s :P

          Według prawa, płód (dziecko nienarodzone) nie jest człowiekiem. Zatem nie należą mu się prawa przynależne ludziom.

          "Śledczy nie byli pewni, czy płód jest człowiekiem, bowiem biegli nie byli w stanie ustalić, czy w momencie porodu dziecko było żywe, czy martwe."

          www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1565579,1,ksiadz-nie-poniesie-kary-za-smierc-dziecka.read
          • opornik4 Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 18:45
            pvf napisał:

            > Według prawa, płód (dziecko nienarodzone) nie jest człowiekiem.

            Proponuję dokształcić się jednak w znajomości przepisów prawnych.

            USTAWA

            z dnia 7 stycznia 1993 r.

            Art. 1. 1. Kazda istota ludzka ma od chwili poczecia przyrodzone prawo do zycia.

            2. Zycie i zdrowie dziecka od chwili jego poczecia pozostaja pod ochrona prawa.

            Orzeczenie TK - Sygn. akt K. 26/96

            Trybunał zważył co następuje:

            (...) Wartość konstytucyjnie chronionego dobra prawnego jakim jest życie ludzkie, w tym życie rozwijające się w fazie prenatalnej, nie może być różnicowana. Brak jest bowiem dostatecznie precyzyjnych i uzasadnionych kryteriów pozwalających na dokonanie takiego zróżnicowania w zależności od fazy rozwojowej ludzkiego życia. Od momentu powstania życie ludzkie staje się wiec wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej.
            • pvf Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 23:14
              opornik4 napisała:

              > Proponuję dokształcić się jednak w znajomości przepisów prawnych.

              Bardzo dobra sugestia.

              "A zatem, gdzie przebiega granica pomiędzy powyższymi pojęciami człowiek – dziecko poczęte? Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 30 października 2008 r. (sygn. I KZP 13/08) stwierdził, iż: „Pełna prawnokarna ochrona zdrowia i życia przysługuje dziecku nienarodzonemu od: a) rozpoczęcia porodu (naturalnego), b) w wypadku operacyjnego zabiegu cięcia cesarskiego kończącego ciążę na żądanie kobiety ciężarnej – od podjęcia pierwszej czynności medycznej bezpośrednio zmierzającej do przeprowadzenia takiego zabiegu, c) w wypadku konieczności medycznej przeprowadzenia zabiegu cięcia cesarskiego lub innego alternatywnego zakończenia ciąży – od zaistnienia medycznych przesłanek takiej konieczności”. (...)
              Na takie wyznaczenie początku życia Sąd Najwyższy zdecydował się ze względu na treść art. 149 k.k. Przepis ten penalizuje bowiem tzw. dzieciobójstwo, tj. sytuację, gdy matka w okresie porodu pod wpływem jego przebiegu zabija dziecko. Wówczas dziecko traktowane jest już jako człowiek, w związku z tym okres porodu stanowi decydującą fazę przejścia prawnokarnej ochrony ze stadium ograniczonej w pełną."

              Jeżeli matka doprowadzi do śmierci płodu, czyli przed porodem, wtedy nie jest traktowana jako zabójczyni ponieważ nie zabiła człowieka (w postaci dziecka). Dlatego ksiądz który przyczynił się do śmierci własnego dziecka, uniknął kary.

              www.e-tryby.pl/?p=411
              • opornik4 Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 14.06.14, 19:58
                pvf napisał:

                > "A zatem, gdzie przebiega granica pomiędzy powyższymi pojęciami człowiek –
                > ; dziecko poczęte? Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 30 października 2008 r.
                > (sygn. I KZP 13/08) stwierdził, iż: „Pełna prawnokarna ochrona zdrowia i
                > życia przysługuje dziecku nienarodzonemu od: a) rozpoczęcia porodu (naturalneg
                > o), b) w wypadku operacyjnego zabiegu cięcia cesarskiego kończącego ciążę na żą
                > danie kobiety ciężarnej – od podjęcia pierwszej czynności medycznej bezpo
                > średnio zmierzającej do przeprowadzenia takiego zabiegu, c) w wypadku konieczno
                > ści medycznej przeprowadzenia zabiegu cięcia cesarskiego lub innego alternatywn
                > ego zakończenia ciąży – od zaistnienia medycznych przesłanek takiej konie
                > czności”. (...)
                > Na takie wyznaczenie początku życia Sąd Najwyższy zdecydował się ze względu na
                > treść art. 149 k.k. Przepis ten penalizuje bowiem tzw. dzieciobójstwo, tj. sytu
                > ację, gdy matka w okresie porodu pod wpływem jego przebiegu zabija dziecko. Wów
                > czas dziecko traktowane jest już jako człowiek, w związku z tym okres porodu st
                > anowi decydującą fazę przejścia prawnokarnej ochrony ze stadium ograniczonej w
                > pełną."
                >
                > Jeżeli matka doprowadzi do śmierci płodu, czyli przed porodem, wtedy nie jest t
                > raktowana jako zabójczyni ponieważ nie zabiła człowieka (w postaci dziecka).

                Może chodzi o "pełna, prawna ochrona".
                Moim zdaniem - wyrok Sądu jest kuriozum - bowiem mamy przecież ustawę RPD: dzieckiem jest każda istota ludzka, od chwili poczęcia do pełnoletności.
                Wychodziło by na to, że dziecko do chwili pełnoletności człowiekiem nie jest.

                I mamy orzeczenie Trdybunału Konstytucyjnego:

                "(...) Wartość konstytucyjnie chronionego dobra prawnego jakim jest życie ludzkie, w tym życie rozwijające się w fazie prenatalnej, nie może być różnicowana. Brak jest bowiem dostatecznie precyzyjnych i uzasadnionych kryteriów pozwalających na dokonanie takiego zróżnicowania w zależności od fazy rozwojowej ludzkiego życia. Od momentu powstania życie ludzkie staje się wiec wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej."

                Pozwolę sobie zauważyć, że jeżeli kobieta będąc w ciąży nadużywa alkoholu lub zażywa narkotyki, to porodzie jest prawnie ścigana z tego powodu.
                Niedawno było o tym głośno w mediach.
                A idąc tokiem Twojego rozumowania - nic nikomu do tego, jak się kobieta podczas ciąży prowadzi, teoretycznie może pić czy ćpać na umór - jeżeli z tego powodu dziecko urodzi się powiedzmy w 23 tyg. życia płodowego, to nikt nie ma prawa jej się czepiać.
                Jej brzuch należy do niej, zawartość macicy również - więc?
                Faktem jest, że w wyżej opisanej sytuacji, wyrok skazujący jest znacznie łagodniejszy.
                Jeżeli ktoś zabije kobietę ciężarną, wyrok skazujący jest większy, aniżeli gdyby zabił tylko kobietę.

                Jestem zdania, że przepisy prawa, w omawianych sytuacjach, powinno się doprecyzować.
                • pvf Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 15.06.14, 08:33
                  To nie jest mój tok rozumowania, tylko sędziów Sądu Najwyższego oraz sędziów orzekających w sprawie księdza, który odmawiając swojej kobiecie pomocy podczas porodu, przyczynił się do śmierci własnego dziecka.
                  • jozefpawowski Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 16.06.14, 00:00
                    Na ten temat nic nie powiesz oporniczku?
                    • opornik4 Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 16.06.14, 14:39
                      jozefpawowski napisał:

                      > Na ten temat nic nie powiesz oporniczku?

                      Na jaki temat? W tytule wątka?
                      Jeżeli tak - to nie znam nikogo, kto by wierzył w Boga i uważał go za sadystę, w tym również nie znam tego typu lekarza.

                      Za sadystę Boga uważają sataniści, ale nie stykam się z takowymi.
                      • piwi77.0 Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 16.06.14, 15:20
                        opornik4 napisała:

                        Za sadystę Boga uważają sataniści, ale nie stykam się z takowymi.

                        Jeśli się z nimi nie stykasz, to skąd wiesz co oni sądzą o Bogu?
                        • opornik4 Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 17.06.14, 06:32
                          piwi77.0 napisał:

                          > Jeśli się z nimi nie stykasz, to skąd wiesz co oni sądzą o Bogu?

                          Proste - zapoznałam się z treścią "Biblii szatana".

                          • bling.bling Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 17.06.14, 07:34
                            > Proste - zapoznałam się z treścią "Biblii szatana".

                            Przyganiał kocioł garnkowi. Satanizm to element judeochrześcijańskiej mitologii a jej źródło tkwi w waszej biblii. A ta przedstawia waszego boga jako sadystycznego seryjnego zabójce.
                            Jak się tego dowiedzieć? Proste, wystarczy przeczytać.
                          • kolter-nr Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 17.06.14, 08:28
                            opornik4 napisała:

                            > piwi77.0 napisał:
                            >
                            > > Jeśli się z nimi nie stykasz, to skąd wiesz co oni sądzą o Bogu?
                            >
                            > Proste - zapoznałam się z treścią "Biblii szatana".

                            Nie wystarczy ze w biblii nie Szatana jest sporo opisów nienawiści Jahwe do ludzi ??
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 17.06.14, 08:46
                            Szatana? Tego, którego w swojej dobroci stworzył dobry Bóg? Powiedz nam dlaczego Bóg w swojej dobroci nie wysłał zbuntowanego anioła na inną planetę tylko wysłał go do ludzi? Ten Bóg to jakiś dziwny jest.
                          • piwi77.0 Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 17.06.14, 09:53
                            opornik4 napisała:

                            Proste - zapoznałam się z treścią "Biblii szatana".

                            I co, bierzesz serio to co tam jest, mimo że nie była ona pisana pod natchnieniem Najwyższego? A może się mylę i Wszechmogący natchnął również autorów Boblii Szatana?

                          • massaranduba Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 17.06.14, 17:57
                            opornik4 napisała:

                            > Proste - zapoznałam się z treścią "Biblii szatana".

                            Trzeba bylo lepiej Nietzschego poczytac.
                      • kolter.nr Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 16.06.14, 19:48
                        opornik4 napisała:

                        > Za sadystę Boga uważają sataniści, ale nie stykam się z takowymi.

                        Nie ? to po co do Carlsbergu śmigasz ? :))

                        Na to Jezus mu rzekł: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. (18) Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. (19) I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. (20) Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem. (21) Odtąd zaczął Jezus wskazywać swoim uczniom na to, że musi iść do Jerozolimy i wiele cierpieć od starszych i arcykapłanów, i uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. (22) A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie. (23) Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie.
            • kolter.nr Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 16.06.14, 19:44
              opornik4 napisała:

              > pvf napisał:
              >
              > > Według prawa, płód (dziecko nienarodzone) nie jest człowiekiem.
              >
              > Proponuję dokształcić się jednak w znajomości przepisów prawnych.
              >
              > USTAWA
              >
              > z dnia 7 stycznia 1993 r.
              >
              > Art. 1. 1. Kazda istota ludzka ma od chwili poczecia przyrodzone
              > prawo do zycia.
              >
              > 2. Zycie i zdrowie dziecka od chwili jego poczecia pozostaja pod
              > ochrona prawa.
              >
              > Orzeczenie TK - Sygn. akt K. 26/96

              No popatrz ja klerowi zmienia się punkt widzenia ,30 lat temu dzieckiem było to co urodzone

              "Dziecko , człowiek w okresie od urodzenia do pierwszych lat
              dojrzewania (0-12 lat)."

              To regułka z encyklopedii katolickiej
        • kolter.nr Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 16.06.14, 19:33
          koltanakonda napisał(a):

          > Pojęcie dziecko nienarodzone występuje jak najbardziej w prawie stanowionym np.
          > w art. 152 i 153 Kodeksu Karnego. Jest dziecko narodzone i nienarodzone.
          > W Ustawie o Rzeczniku Praw Dziecka znajdziesz, że dziecko istnieje od POCZECIA.
          > 1. W rozumieniu ustawy dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do
          > osiągnięcia pełnoletności.

          > Itd. Zatem nie manipuluj niemądrze. Jak mawiał Wałęsa- nie bądź pan taki chitrus :P

          Nie ,według definicji encyklopedii katolickiej pod hasłem ,dziecko stoi ;

          "Dziecko , człowiek w okresie od urodzenia do pierwszych lat
          dojrzewania (0-12 lat)."
    • religijnych.uczuc.obraza Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 10:59
      Skoro nie ma mózgu to można życie tego dziecka bez problemu zakończyć tak jak zakańcza się życie dorosłego człowieka ze śmiercią mózgu.
    • religijnych.uczuc.obraza Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 12:47
      Doibry Bóg stworzył złe demony. oczywiście w ramach swojej dobroci i miłości.
    • l.george.l Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 14:44
      Bozie, matki dziewice, diabły i szatany to tylko Twoje urojenia, które w dzieciństwie wbito Ci pasem przez tyłek. Człowieku, to z pewnością da się leczyć. Póki mówimy o zgrabnych metaforach literackich i urokliwych baśniach i legendach da się to jeszcze wytrzymać. Kiedy jednak komuś to się pie... z rzeczywistością, to niestety staje się pacjentem pilnej troski.
    • bling.bling Re: do moderatorów! 13.06.14, 16:53
      Dezercja z dyskusji po usłyszeniu "niewłaściwych" słów to nie tylko tchórzostwo, zrozumiałe ale jednak tylko tchórzostwo. Jakże niewinne wobec obierania dyskutantom wolności podstawowych jak na przykład wolność słowa. To też jedna z wielu przywar boga sadysty, którego prawami się kierujesz.
    • koltanakonda Re: do moderatorów! 13.06.14, 17:01
      Napisałem do RM i padł tam taki pomysł już sprawdzony.
      Ludzi obrażających uczucie religijne będziemy pozywać do sądu i żądać m.in. wpłaty na katolickie radio. Ale jest sprawa ważniejsza. Skrzykniemy kółko różańcowe i pójdziemy pod domy/mieszkania tych opętanych ludzi aby się za nich modlić. Myślę, że kilka tysięcy katolików da radę.
      --
      • bling.bling Re: do moderatorów! 13.06.14, 17:14
        podać ci swój adres?
      • bling.bling Re: do moderatorów! 13.06.14, 17:17
        PS
        Z jakiego artykułu będziecie pozywać do sądu?
      • piwi77.0 Re: do moderatorów! 13.06.14, 20:04
        koltanakonda napisał(a):

        Skrzykniemy kółko różańcowe i pójdziemy pod domy/mieszkania tych opętanych ludzi aby się za nich modlić.

        Pomysł bomba, już się cieszę. Będą niezłe jaja. Może przebiorę się za Jana Pawła II i udzielę rozmodlonej hordzie błogosławieństwa Urbi et Orbi.

        • piwi77.0 Re: do moderatorów! 13.06.14, 20:07
          A jak będę w dobrym humorze każdemu dostatecznie pogrążonemu w modlitwie (stopień pogrążenia zmierzę modlitwomierzem) dostanie się kremówka.
      • bling.bling Re: do moderatorów! 16.06.14, 16:57
        To jak będzie z tą ustawką? Kiedy przyjeżdżacie?
        A wiesz że Francis Galton już w XIX wieku udowodnił, że zbiorowe modlitwy nic nie dają? Nie to żebym zniechęcał do przyjazdu ale dla was to może być spory koszt a Rydzyk wam przecież nie zwróci za bilety.
    • bling.bling Re: do moderatorów! 13.06.14, 17:46
      dobra, ale ty też podasz. Wiesz najpierw trzeba ustalić reguły tej ustawki. Na przykład kto będzie decydował co jest obrazą uczuć religijnych?
    • 10iwonka10 Re: Dlaczego lekarze wierzą w boga sadystę? 13.06.14, 18:34
      Ale to nie bog tylko instytucja Kosciola- to troche tak jak terrorysci muzulmanie powiesz ze wierza w boga terroryste?

      Jest tez grupa ludzi - nie wiem jak oni sie nazywaja 'teisci'- ktorzy wierza w boga ale nie instytucje kosciola. I to jest zdecydowanie zdrowsze podejscie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka