koltanakonda
12.06.14, 15:08
W filmie "Znikający punkt", Kowalskiego nazywa DJ ostatnim amerykańskim bohaterem.
Nasz Frogg jest nowym zbuntowanym młodym Polakiem. Ma dość bezsensownych ograniczeń, głupiego prawa i Bóg wie czego jeszcze.
Zrobił małą zadymę. Zagrał na nosie policji, politykom i prawnikom.