Dodaj do ulubionych

Zwierzęta nie mają żadnych praw

24.12.14, 12:28
twierdzi katolicki filozof Tomasz Terlikowski. Twierdzi on, że "pomysł, by uznać, że zwierzęta są równe człowiekowi czy że posiadają one prawa, które człowiek powinien respektować, jest nie do zaakceptowania przez chrześcijanina". Poza tym ochrona zwierząt prowadzi do aborcji i eksperymentów na ludzkich płodach.

Dlatego niech Wam karp ością w gardle nie staje a szynka świąteczna nie odzywa się ludzkim głosem. Spożywajcie w pokoju, drodzy chrześcijanie.

www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,17178738,Terlikowski__Zwierzeta_nie_maja_praw__A_ochrona_ich.html#BoxSlotI3img
S.
Obserwuj wątek
    • lumpior Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 24.12.14, 13:18
      Katoświr i tyle. Niech w Wigilie pogada ze zwierzętami i np.pojedna sforę głodnych wilków z owcami.
    • piwi77.0 Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 24.12.14, 13:20
      Zwierzęta nie mają żadnych praw, a czy chrześcijanin ma, Panie Terlikowski? Jakie?
      • lumpior Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 24.12.14, 13:49
        piwi77.0 napisał:

        > Zwierzęta nie mają żadnych praw, a czy chrześcijanin ma, Panie Terlikowski? Jak
        > ie?
        A szczególnie katolik,wyznawca KK.
    • spokojny.zenek Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 24.12.14, 14:28
      Katolicki? Być może. Ale filozof?
      • snajper55 Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 24.12.14, 15:36
        spokojny.zenek napisał:

        > Katolicki? Być może. Ale filozof?

        A co, nie filozofuje?

        "Tomasz Piotr Terlikowski (ur. 10 września 1974) – polski dziennikarz, filozof, publicysta, tłumacz, pisarz i działacz katolicki, redaktor naczelny portalu fronda.pl i Telewizji Republika[1]."

        pl.wikipedia.org/wiki/Tomasz_Terlikowski

        S.
        • yoma Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 25.12.14, 11:58
          Sam to napisał?
          • snajper55 Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 25.12.14, 14:41
            yoma napisała:

            > Sam to napisał?

            Całkiem możliwe. :) W końcu to Wiki.

            S.
    • bling.bling Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 24.12.14, 16:22
      krzyże mają więcej praw niż zwierzęta
    • misiu-1 Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 24.12.14, 19:42
      I za chwilę snajper55 przejdzie nam na wegetarianizm. :)
      • snajper55 Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 26.12.14, 00:05
        misiu-1 napisał:

        > I za chwilę snajper55 przejdzie nam na wegetarianizm. :)

        A niby dlaczego? To, że uważam, iż zwierzęta mają różne prawa nie znaczy, iż do ich praw zaliczam prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

        S.
        • misiu-1 Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 26.12.14, 12:23
          snajper55 napisał:

          > A niby dlaczego? To, że uważam, iż zwierzęta mają różne prawa nie znaczy, iż do
          > ich praw zaliczam prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmiercI.

          Czemu nie? Miał naturalną śmiercią od obucha paść
          To jakie one mają te "prawa"? :)
          • snajper55 Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 26.12.14, 19:16
            misiu-1 napisał:

            > snajper55 napisał:
            >
            > > A niby dlaczego? To, że uważam, iż zwierzęta mają różne prawa nie znaczy,
            > iż do
            > > ich praw zaliczam prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmiercI.
            >
            > Czemu nie? Miał naturalną śmiercią od obucha paść
            > To jakie one mają te "prawa"? :)

            Mają na przykład prawo do tego, aby nikt się nad nimi nie znęcał.

            S.
            • misiu-1 Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 26.12.14, 23:50
              Tak sądzisz? W takim razie możemy przeprowadzić mały eksperyment: podrzucimy kotu mysz i kiedy kocim zwyczajem będzie się nad nią znęcał, zawiadomimy policję. Jeśli policja przyjedzie, dokona zatrzymania kota i skieruje do sądu wniosek o ukaranie, sąd zaś kota skaże, przyznam Ci rację, że zwierzęta mają wspomniane prawo. Jeśli tak się nie stanie, będzie to dowodem, że żadne "prawa zwierząt" nie istnieją, a to, co potocznie, a błędnie, nazywa się "prawami zwierząt", tak naprawdę oznacza tylko pewien zakres obowiązków człowieka w stosunku do niektórych, wybranych gatunków zwierząt.
              • bling.bling Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 27.12.14, 10:50
                Zróbmy eksperyment takiej natury: Zaprośmy misia na koncert Nergala. Na tym koncercie Nergal dokona czynu polegającego na rozdarciu Biblii i wykrzykiwaniu haseł "żryjcie to goowno". Misiu zawiadomi prokuraturę o gwałceniu praw Biblii. Sąd wyda wyrok skazujący Nergala.

                Czy to będzie oznaczało, że Biblia ma prawa?
              • spokojny.zenek Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 28.12.14, 10:09
                misiu-1 napisał:

                > Tak sądzisz?

                To nie ma nic do "sądzenia".
    • mjot1 Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 24.12.14, 20:07
      Bzdury jak zwykle opowiada. Ale taka już jego natura…
      Mają przecie odwieczne dżungli. Czyli prawo natury. znaczy boskie. ponoć.
    • t-zorro Stary numer 26.12.14, 10:48
      Ten temat: przeciwstawianie katolika obrońcy zwierząt już nie rozpala!
      Czy tylko katolik je mięso?
      A pamiętacie o św. Franciszku?
      Sam uważam się za katolika a zwierząt nie jem (także karpia!!!).
      I nie liczę, iż od jutra wszyscy biskupi zostaną wegetarianami.

      Miłych Świąt
    • angelfree Pochodne kofeiny 26.12.14, 16:57
      Na temat
      • karbat Re: Pochodne kofeiny 26.12.14, 19:28
        snajper55 24.12.14, 12:28
        >twierdzi katolicki filozof Tomasz Terlikowski. Twierdzi on, że "pomysł, by uznać, że >zwierzęta są równe człowiekowi czy że posiadają one prawa, które człowiek powinien >respektować, jest nie do zaakceptowania przez chrześcijanina". Poza tym ochrona zwierząt >prowadzi do aborcji i eksperymentów na ludzkich płodach.

        gdzie jest napisane , ze katolik publicysta nie moze ... bredzic .

        tacy Holendrzy, maja w doopie katolickie madrosci katolika,
        i .. wprawadzili, - Zakaz wystepu dzikich zwierzat w Cyrku .

        Holender dal zwierzakom prawo , ... do niewystepowania na arenie,
        same nie potrafil by tego postulatu sformulowac , wprowadzic w zycie .

        to , ze w rzepie i czasami w innych mediach wystepuje menazeria
        w wierze gadajaca ludzkim glosem , wiadomo nie od dzisiaj .

        • szuwary4 Re: Pochodne kofeiny 27.12.14, 08:05
          Prawa istnieją nie same przez się, ale z nadania prawodawców. Jeśli prawodawca nada komuś czy czemuś jakieś prawo - to ktoś lub coś to prawo ma.
          • misiu-1 Re: Pochodne kofeiny 27.12.14, 08:50
            Jeśli to coś nie ma zdolności, żeby rzeczone prawo wziąć i z niego skorzystać, to nie ma żadnych praw. Bycie podmiotem prawa wymaga świadomości prawa. Ustawę można sobie napisać, jaką się chce, bo papier jest cierpliwy, a poziom umysłowy i moralny "prawodawców" gorszy niż meneli spod budki z piwem. Można więc napisać, że deszcz ma padać między 23:00 a 3:00, a zachód Słońca ustalić ryczałtem na 20:00. Tylko co to zmieni?
            • snajper55 Re: Pochodne kofeiny 27.12.14, 21:00
              misiu-1 napisał:

              > Jeśli to coś nie ma zdolności, żeby rzeczone prawo wziąć i z niego skorzystać,
              > to nie ma żadnych praw. Bycie podmiotem prawa wymaga świadomości prawa.

              No to dzieci nie mają żadnych praw.

              S.
              • szuwary4 Re: Pochodne kofeiny 28.12.14, 09:57
                Nie mówiąc już o( także ludzkich) zarodkach.
                • misiu-1 Re: Pochodne kofeiny 28.12.14, 17:12
                  Dzieci (w tym zarodki) nie stanowią odrębnego gatunku. Są ludźmi we wczesnym stadium rozwoju. Ze względu na wiek, nie mają jednakowych praw, jak dorośli, ale część praw tak. I to, że w danej chwili nie są w stanie się o nie upomnieć, nie ma znaczenia, bo kiedyś dorosną i się upomną.
                  • spokojny.zenek Re: Pochodne kofeiny 28.12.14, 19:12
                    Osoba głęboko upośledzona umysłowo też kiedyś "dorośnie" i "się upomni"?
                    A każda osoba prawna kiedyś stanie się człowiekiem?
                    Weźże się człowieku nie kompromituj.
            • spokojny.zenek Re: Pochodne kofeiny 28.12.14, 10:06
              misiu-1 napisał:

              > Jeśli to coś nie ma zdolności, żeby rzeczone prawo wziąć i z niego skorzystać,
              > to nie ma żadnych praw. Bycie podmiotem prawa wymaga świadomości prawa.

              Brednia stulecia?
              • misiu-1 Re: Pochodne kofeiny 28.12.14, 17:15
                "Prawa zwierząt" brednią stulecia? Niekoniecznie. W minionym stuleciu pojawiło się wiele bredni i trudno ocenić, która większa. Na przykład genderyzm, homoseksualizm jako norma itp.
                • spokojny.zenek Re: Pochodne kofeiny 28.12.14, 17:33
                  Nie. Twoje absurdalne mylenie zdolności prawnej ze zdolnością do czynności prawnych.
                  • szuwary4 Re: Pochodne kofeiny 29.12.14, 06:10
                    Powtarzam: źródłem praw jest prawodawca, jeśli takie prawa nadał - to mają.
                    • szuwary4 Re: Pochodne kofeiny 29.12.14, 06:22
                      Oczywiście: określone prawa mogą się komuś nie podobać, może chcieć je zmienić. Istnieją procedury w demokratycznych państwach, które na to pozwalają. Ale jeśli już jakaś ustawa jest, to dopóki jest, można tylko powiedzieć: "Dura (a choćby i bzdura) lex sed lex".
                    • spokojny.zenek Re: Pochodne kofeiny 29.12.14, 08:55
                      Jeśli więc w jakimś kraju prawodawca nie uznaje prawa (ludzi) do życia albo do wolności, to ludzie akurat w tym kraju mieszkający nie mają takiego prawa? Na pewno to chciałeś powiedzieć?
                      • szuwary4 Re: Pochodne kofeiny 29.12.14, 12:31
                        Tak. Prawodawca może nie uznać prawa jakichś ludzi do życia (np. morderców) i w kk danego państwa umieścić karę śmierci, prawodawca może nie uznać prawa do wolności i czasowo albo nawet dożywotnio zamykać w więzieniu, prawodawca może za niewłaściwe wykonywanie zawodu, odebrać prawa wykonywania go, czasowo lub dożywotnio.
                        • spokojny.zenek Re: Pochodne kofeiny 29.12.14, 12:56
                          szuwary4 napisała:

                          > Tak.

                          No to masz spore zaległości. Naprawdę spore.
                          Taka na przykład EKPC to rok 1949.
                          Oczywiście, ze nie. Prawa człowieka mają charakter przyrodzony i każdy człowiek je ma niezależnie od tego, czy lokalny ustawodawca to akceptuje czy nie.

                          Dalsza część twojej wypowiedzi to piramidalne nieporozumienie - to, że istnieje kara pozbawienia wolności żadną miarą nie podważa prawa do wolności. Gdyby tak było, należałoby uznać, że skoro praktycznie wszędzie istnieje kara pozbawienia wolności, to nigdzie nie uznaje się wolności osobistej, co byłoby wnioskiem jawnie, absurdalnie groteskowym.
                          • szuwary4 Re: Pochodne kofeiny 29.12.14, 15:09
                            Zgadza się. Dlatego praw przyrodzonych, które wymieniłeś, prawodawca nie nadaje, nie jest ich źródłem, ale może je w wyjątkowym trybie ograniczać.
                          • snajper55 Re: Pochodne kofeiny 29.12.14, 17:46
                            spokojny.zenek napisał:

                            > No to masz spore zaległości. Naprawdę spore.
                            > Taka na przykład EKPC to rok 1949.
                            > Oczywiście, ze nie. Prawa człowieka mają charakter przyrodzony i każdy człowiek
                            > je ma niezależnie od tego, czy lokalny ustawodawca to akceptuje czy nie.

                            Nie istnieją prawa przyrodzone. Wszystkie prawa są ustalane przez ludzi. EKPC to też prawa ustalone przez ludzi. A obowiązują jedynie tam, gdzie się to innym ludziom akurat podoba. I wtedy, gdy się to innym ludziom akurat podoba. Istnieje tylko prawo stanowione.

                            Prawo do życia? A od kiedyż ono jest przyrodzone? Czy niewolnicy nie mieli tego prawa? A ofiary składane na ołtarzach różnych bogów? A skazani na śmierć? To że człowiek zazwyczaj chce żyć nie znaczy, że istnieje coś takiego jak prawo do życia. Człowiek chce też sobie pochędożyć. Czy istnieje przyrodzone prawo do chędożenia?

                            S.
                            • spokojny.zenek Re: Pochodne kofeiny 29.12.14, 19:13
                              snajper55 napisał:


                              > Nie istnieją prawa przyrodzone. Wszystkie prawa są ustalane przez ludzi. EKPC t
                              > o też prawa ustalone przez ludzi. A obowiązują jedynie tam, gdzie się to innym
                              > ludziom akurat podoba. I wtedy, gdy się to innym ludziom akurat podoba. Istniej
                              > e tylko prawo stanowione.

                              To akurat ulubiona "argumentacja" różnych dyktatorów i ludobójców. Tak samo jednak, jak nie wypada puszczać bąków w towarzystwie, tak samo nie wypada głosić podobnych anachronizmów. Zasada uniwersalności praw człowieka jest już jednym z fundamentów współczesnej cywilizacji. Nie od wczoraj.

                              • snajper55 Re: Pochodne kofeiny 30.12.14, 10:59
                                spokojny.zenek napisał:

                                > To akurat ulubiona "argumentacja" różnych dyktatorów i ludobójców. Tak samo jed
                                > nak, jak nie wypada puszczać bąków w towarzystwie, tak samo nie wypada głosić p
                                > odobnych anachronizmów. Zasada uniwersalności praw człowieka jest już jednym z
                                > fundamentów współczesnej cywilizacji. Nie od wczoraj.

                                Pewnie prawa wymyślone przez ludzi są rzeczywiście fundamentem współczesnej cywilizacji. Temu nie przeczę. Ale nie są to żadne prawa przyrodzone. Istnienie innych cywilizacji, opartych na całkiem innych prawach dowodzi, fundamenty cywilizacji mogą być różne, a więc o żadnych nie można mówić, że są przyrodzone.

                                Puszczać bąki czy bekać nie wypada w naszym kręgu kulturowym. Gdzie indziej np bekanie jest oznaką kultury. Nie ma zwyczajów czy praw uniwersalnych, niezmiennych.

                                S.
                                • spokojny.zenek Re: Pochodne kofeiny 30.12.14, 14:55
                                  Argument o "różnych cywilizacjach" to też ulubiony argument tyranów i ludobójców. Na przykład w Chinach jest "inna cywilizacja" wiec wara od tego, co wyczynia się w Tybecie i Sinkiangu. A cywilizacja irańska to w ogóle wzorzec dla innych.
                                  Prawa człowieka mają charakter powszechny i są tylko deklarowane (a nie nadawane). Stąd POWSZECHNA DEKLARACJA praw człowieka.
                                  • snajper55 Re: Pochodne kofeiny 30.12.14, 15:39
                                    spokojny.zenek napisał:

                                    > Argument o "różnych cywilizacjach" to też ulubiony argument tyranów i ludobójcó
                                    > w. Na przykład w Chinach jest "inna cywilizacja" wiec wara od tego, co wyczynia
                                    > się w Tybecie i Sinkiangu.
                                    > A cywilizacja irańska to w ogóle wzorzec dla innych.

                                    A nóż jest ulubionym narzędziem morderców.

                                    > Prawa człowieka mają charakter powszechny i są tylko deklarowane (a nie nadawan
                                    > e). Stąd POWSZECHNA DEKLARACJA praw człowieka.

                                    Prawa człowieka zawarte w Deklaracji nie mają mocy prawnej i dlatego ten dokument nazywamy deklaracją. Są to prawa jedynie deklaratywne. Są powszechnie akceptowane, ale kiedyś całkiem inne prawa były powszechnie akceptowane a za jakiś czas jeszcze inne prawa będą powszechnie akceptowane. To dowodzi, że prawa powszechnie akceptowane się zmieniają a więc nie ma jakichś praw uniwersalnych, niezmiennych, przyrodzonych.

                                    S.
                                    • spokojny.zenek Re: Pochodne kofeiny 30.12.14, 15:54
                                      Do istoty praw człowieka należy to, że ich obowiązywanie w żaden sposób nie zależy od ich "akceptacji". Ani powszechnej, ani niepowszechnej ani żadnej innej. Kropka.

                                      Oczywiście masz prawo odrzucać istnienie praw człowieka (jak robi to jeden troll w tej dyskusji), jeśli jednak tego nie robisz, to daruj sobie postawę "tak, ale". Prawa człowieka ex definitione są POWSZECHNE (uniwersalne).
                                      • snajper55 Re: Pochodne kofeiny 30.12.14, 16:16
                                        spokojny.zenek napisał:

                                        > Do istoty praw człowieka należy to, że ich obowiązywanie w żaden sposób nie zal
                                        > eży od ich "akceptacji". Ani powszechnej, ani niepowszechnej ani żadnej innej.
                                        > Kropka.
                                        >
                                        > Oczywiście masz prawo odrzucać istnienie praw człowieka (jak robi to jeden trol
                                        > l w tej dyskusji), jeśli jednak tego nie robisz, to daruj sobie postawę "tak, a
                                        > le". Prawa człowieka ex definitione są POWSZECHNE (uniwersalne).

                                        Nie ma takich praw. Wiesz jakie prawo obowiązuje tam, gdzie nie obowiązują prawa stanowione? Tam obowiązuje jedno, jedyne powszechne i uniwersalne prawo - prawo silniejszego, a nie jakieś nieistniejące prawa przyrodzone.

                                        S.
                                        • spokojny.zenek Re: Pochodne kofeiny 30.12.14, 21:40
                                          Owszem, są. Odwołują się do mich różne Konstytucje, Konwencje i Bill of rights i nadal się będą odwoływać, niezależnie od tego, co na ten temat sądzisz. Możesz nawet dokonać samospalenia i niczego to w tej mierze nie zmieni.
                                          • snajper55 Re: Pochodne kofeiny 31.12.14, 00:00
                                            spokojny.zenek napisał:

                                            > Owszem, są. Odwołują się do mich różne Konstytucje, Konwencje i Bill of rights
                                            > i nadal się będą odwoływać, niezależnie od tego, co na ten temat sądzisz. Możes
                                            > z nawet dokonać samospalenia i niczego to w tej mierze nie zmieni.

                                            A wierz sobie w istnienie tych nikogo nie obowiązujących praw. Jedni wierzą w boga, inni w krasnoludki, nikomu krzywdy nie robisz wierząc bezpodstawnie w istnienie jakichś tam praw przyrodzonych, które nigdzie i nikogo do niczego nie zobowiązują. Myślałem, że dla ciebie ważna jest wiedza a nie wiara.

                                            S.
                                            • spokojny.zenek Re: Pochodne kofeiny 31.12.14, 18:10
                                              Tu nie ma nic do wierzenia. To jest kwestia wiedzy, nie wiary.
    • der-chef Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 28.12.14, 16:58
      Jako że człowiek zwierzęciem stadnym jest to i on praw żadnych nie ma a tym bardziej pan Terlikowski.
    • adammewa Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 28.12.14, 22:53
      terlikofski ma racje. zwerzęta to nie ludzie nie maja praw, tak jak rosliny nie maj apraw.
      ani kamienie nie maja praf.
      przepsaszam za zliterowki
      • szuwary4 Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 29.12.14, 06:12
        Jeśli prawodawca je nadał - to mają.
        • adammewa Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 29.12.14, 06:22
          prawo stanowione niewiele znaczy, lczy sie prawo naturalne. przepraszma za literowki jestm osobo slabowidzaca.
          • szuwary4 Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 29.12.14, 07:21
            Prawo stanowione niewiele znaczy? No są takie państwa gdzie obywatele niewiele sobie robią z prawa stanowionego... zazwyczaj nie mają się takie państwa najlepiej...
          • spokojny.zenek Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 29.12.14, 08:56
            Raczej słabomyślącą.
          • snajper55 Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 29.12.14, 17:48
            adammewa napisał(a):

            > prawo stanowione niewiele znaczy, lczy sie prawo naturalne. przepraszma za lite
            > rowki jestm osobo slabowidzaca.

            Istnieje tylko prawo stanowione. Nie ma innego prawa.

            S.
            • spokojny.zenek Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 29.12.14, 19:14
              Prawa człowieka nie są stanowione (tylko deklaratywnie potwierdzane w prawie stanowionym) a istnieją bezspornie.
              • adammewa Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 29.12.14, 20:14
                Prawa człowieka to kolejne nieporozumienie. Są wazniejsze rzeczy niż prawo do zycia i tzw wolności.
                Co ludzie robią z wolnością widać na tym forum.
                • marta595 Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 29.12.14, 20:43
                  adammewa napisał(a):

                  > Prawa człowieka to kolejne nieporozumienie. Są wazniejsze rzeczy niż prawo do z
                  > ycia i tzw wolności.


                  A jakież to są te ważniejsze rzeczy?
                  • adammewa Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 29.12.14, 20:46
                    Bóg, Honor i Ojczyzna bywają ważniejsze od życia i czasem NALEŻY oddać za nie swoje życie.
                    Oddasz może swoje życie za doopokrację albo za Europę?
                    • marta595 Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 29.12.14, 21:03
                      adammewa napisał(a):

                      > Bóg, Honor i Ojczyzna bywają ważniejsze od życia i czasem NALEŻY oddać za nie s
                      > woje życie.
                      > Oddasz może swoje życie za doopokrację albo za Europę?

                      Skoro NALEŻY, to oddaj...byle swoje, a od innych wara.
                      • adammewa Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 29.12.14, 21:13
                        w razie wojny jest prosta zasada, kto nie z nami ten przeciw nam. albo idziesz do woja (baby teraz tez) albo sąd wojskowy i jeden wyrok. na razie tak to dziala czyli tradycyjnie jest obowiązek obrony ojczyzny.
                        możesz wtedy wzywać trybunały praw człowieka i inne błazeńskie orgnizacja na pomoc ;P
                        • marta595 Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 29.12.14, 21:30
                          No to możesz się już po mnie wybrać, bom ja pacyfistka, a więc przeciw Tobie zawsze i wszędzie.

                          PS
                          Łoj, w tym wojennym transie zapomniałeś o literówkach :D Hura!!!
                          Zeniu ma rację...już karmić Ciebie nie będę.
                          Bywaj Adasiu z Ewą :D
                    • szuwary4 Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 29.12.14, 21:04
                      A ile dobra wynika z tak ustawionych priorytetów, to najlepiej widać wśród walczących za swego Boga muzułmanów ...
                      • adammewa Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 29.12.14, 21:16
                        dlatego niedługo powstanie kalifat niemiecki i nie daj Bóg kalitat nadwiślański, bo eeeuropejczycy najbardziej cenią zycie i nie chcą ginąc za Ojczyzne.
                    • spokojny.zenek nie karmić trolla! 29.12.14, 21:06
                • spokojny.zenek Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 29.12.14, 21:05
                  adammewa napisał(a):

                  > Prawa człowieka to kolejne nieporozumienie.

                  Nawet jeśli nie jesteś gimnazjalistą, to urodziłeś się stanowczo za późno.


              • snajper55 Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 30.12.14, 11:01
                spokojny.zenek napisał:

                > Prawa człowieka nie są stanowione (tylko deklaratywnie potwierdzane w prawie st
                > anowionym) a istnieją bezspornie.

                No właśnie nie. Te prawa człowieka, o których piszesz są prawami stanowionymi. Już dawałem ci przykłady, że w innych czasach i w innych okolicznościach te prawa nie obowiązywały i było to dla współczesnych oczywiste.

                S.
                • spokojny.zenek Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 30.12.14, 14:59
                  snajper55 napisał:

                  > No właśnie nie. Te prawa człowieka, o których piszesz są prawami stanowionymi.

                  ŻADNE prawa człowieka nie są stanowione. To wynika z samej istoty praw człowieka, ze są one pierwotne wobec jakiegokolwiek ustanowienia i tylko DEKLAROWANE.
                  Nawiasem mówiąc: zajrzyj sobie choćby do Konstytucji RP (albo wybranych konstytucji obcych). Nawet językowo się uwypukla, ze pewnych praw się nie nadaje, lecz tylko POTWIERDZA.

                  > Już dawałem ci przykłady, że w innych czasach i w innych okolicznościach te pra
                  > wa nie obowiązywały

                  Prawa człowieka ex definitione obowiązywały i obowiązywać będą wobec wszystkich ludzi. Tyle tylko, że dawniej (a gdzieniegdzie po dziś dzień) nie były UZNAWANE przez aktualnie w danym kraju rządzących. To są dwie całkiem odrębne kwestie.


                  • snajper55 Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 30.12.14, 15:43
                    spokojny.zenek napisał:

                    > ŻADNE prawa człowieka nie są stanowione. To wynika z samej istoty praw człowiek
                    > a, ze są one pierwotne wobec jakiegokolwiek ustanowienia i tylko DEKLAROWANE.
                    > Nawiasem mówiąc: zajrzyj sobie choćby do Konstytucji RP (albo wybranych konstyt
                    > ucji obcych). Nawet językowo się uwypukla, ze pewnych praw się nie nadaje, lecz
                    > tylko POTWIERDZA.

                    Nie istnieją prawa przyrodzone. Wszystkie prawa są stanowione przez człowieka. Bez praw stanowionych przez człowieka i siły, która pilnuje, aby były przestrzegane panuje bezprawie a nie prawa przyrodzone.

                    > Prawa człowieka ex definitione obowiązywały i obowiązywać będą wobec wszystkich
                    > ludzi. Tyle tylko, że dawniej (a gdzieniegdzie po dziś dzień) nie były UZNAWAN
                    > E przez aktualnie w danym kraju rządzących. To są dwie całkiem odrębne kwestie.

                    Nie istnieją prawa, które obowiązywały, obowiązują i będą obowiązywać wszystkich ludzi teraz i zawsze, na wieki wieków amen.

                    S.
                    • spokojny.zenek Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 30.12.14, 15:55
                      Z definicji praw człowieka wynika, że NIE SĄ przez kogokolwiek ustanowione. To ich istota.
                      • snajper55 Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 30.12.14, 16:19
                        spokojny.zenek napisał:

                        > Z definicji praw człowieka wynika, że NIE SĄ przez kogokolwiek ustanowione. To
                        > ich istota.

                        Są tylko te prawa człowieka człowieka, które zostały przez człowieka uchwalone. Do tego aby były szanowane wymagają istnienia siły, która będzie pilnować ich przestrzegania. Inaczej panuje bezprawie a wtedy jedynym funkcjonującym prawem jest prawo silniejszego.

                        S.
                        • spokojny.zenek Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 30.12.14, 21:39
                          Czy do ciebie nie może dotrzeć, że prawa człowieka są ex definitione pierwotne wobec jakiegokolwiek ustanowienia? A może nie jesteś w stanie odróżnic praw człowieka od ich gwarancji znajdujących się w konstytucjach oraz w EKPC?
                          Masz oczywiście prawo odrzucić tę koncepcję, ale nikogo to specjalnei nie obchodzi i MPPOiP, Konstytiucja RP, różne "bill of rights" i EKPC nadal będa istnieć i nadal będa się odwoływać do pierwotnych względem nich praw człowieka
                          • zofijkamyjka Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 30.12.14, 21:52
                            a jakie to sa te pierwotne prawa człowieka które sobie istnieja bez ich ustanawiania?
                            • snajper55 Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 31.12.14, 00:19
                              zofijkamyjka napisała:

                              > a jakie to sa te pierwotne prawa człowieka które sobie istnieja bez ich ustanaw
                              > iania?

                              To jest na przykład przyrodzone prawo do posiadania niewolników.

                              S.
                              • zofijkamyjka Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 31.12.14, 17:28
                                snajper55 napisał:


                                > To jest na przykład przyrodzone prawo do posiadania niewolników.

                                a no tak, zapomniałam ;-)
                            • spokojny.zenek Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 31.12.14, 18:10
                              Proponuję, byś użyła googla.
                              A podobno uczą o tym w gimnazjum...
                          • snajper55 Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 31.12.14, 00:06
                            spokojny.zenek napisał:

                            > Czy do ciebie nie może dotrzeć, że prawa człowieka są ex definitione pierwotne
                            > wobec jakiegokolwiek ustanowienia?

                            Fałszywe i gołosłowne, niczym nie poparte twierdzenia jakoś trudno do mnie docierają.

                            > A może nie jesteś w stanie odróżnic praw człowieka od ich gwarancji znajdujących się w
                            > konstytucjach oraz w EKPC? Masz oczywiście prawo odrzucić tę koncepcję, ale nikogo to
                            > specjalnei nie obchodzi i MPPOiP, Konstytiucja RP, różne "bill of rights" i EKPC nadal będa
                            > istnieć i nadal będa się odwoływać do pierwotnych względem nich praw człowieka

                            Możesz odrzucać oczywiście koncepcję istnienia przyrodzonego prawa człowieka do posiadania niewolników, dziś akurat łamanego. Możesz je negować ale ono istnieje a dziś jest jedynie nierespektowane. Kiedyś było szanowana i kiedyś znów będzie szanowane.

                            S.
                            • spokojny.zenek Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 31.12.14, 18:13
                              Pokaż dowcipnisiu miejsce w PDPC, EKPC albo na przykład w olsej Konstytucji, gdzie jest takie "prawo". :-))))
                              Jako żywo bez trudu znajdziesz natomiast miejsca jasno i jednoznacznie wykluczające istnienie takiego "prawa".
                              Dowcip ci więc wybitnie nie wyszedł.
    • brum.pl1 Re: Zwierzęta nie mają żadnych praw 29.12.14, 20:58
      snajper55 napisał:

      > twierdzi katolicki filozof Tomasz Terlikowski.

      A jak to wygląda z perspektywy muzułmanina?
    • snajper55 Re: Bisurmaninie.... 30.12.14, 13:44
      brum.pl1 napisał:

      > snajper55 napisał:
      >
      > > Mimo mojej muzułmańskości jestem zaliczany przez polski kościół katolicki
      > do ka
      > > tolików.
      >
      > Wątpię.

      Niestety. Według kościoła katolickiego w Polsce każdy ochrzczony jest katolikiem, gdyż chrztu nie da się unieważnić.

      S.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka