Gość: camel
IP: *.dip.t-dialin.net
07.10.04, 22:56
Wiem, nienormalne..
Ale odkad mieszkam w Berlinie nie znosze Arabow i Turkow (jako masy).
Pojednycze osoby ktore znam, z mojej branzy sa ok..ale masa jako taka koszmar.
Natomiast nie przeszkadzaja mi ani Hindusi, ani Pakistanczycy, ani Cinczycy,
Koreanczycy czy Czarni...wogole.
Kolega przeprowadzil sie do Anglii, do Manchesteru. Ostatnio spotkalismy sie
znowu i powiedzial, ze przez okres 4 miesiecy znienawidzil czarnych.
Mieszkaja masowo na osiedlach, zero asymilacji.
Kolezanka, rowniez z Anglii, nie znosi Hidusow i Pakistanczykow. W Luton,
gdzie mieszkala mieszkaja "Pakole" w takich ilosciach, ze Anglicy juz sie z
miasty wyprowadzili. Czarni tez stanowia pokazny procent. Przestepczosc jest
wieksza niz w Londynie...
Jak to jest... czy mozna sie priekonac do polubienia "innych", skoro im na
tym nei zalezy???