Gość: A
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.11.04, 16:09
Jesli wyleczenie chorej( po zwichnięciu) nogi, w tym kraju jest takim
problemem, to co z POWAZNYMI PRZYPADKAMI?
Ludzie zróbmy cos z tą służbą zdrowia...przeciez tak nie można!
Mija pól roku odkąd USIŁUJĘ normalnie chodzić.
WSZĘDZIE CHCĄ ODE MNIE PIENIĘDZY a mnie zwyczajnie nie stać!
za usg 100 zł
za lekarstwo do zabiegów(jontoforeza),których nikt nie chce mi zrobic kolejne
50 zł
wizyta 70
lekarstwa , które łykam kosztują miesięcznie 80 zł
a ja przeciez jestem ubezpieczony!!! Płacę co miesiąc ponad 50 zł !!!!!!!
no i to czekanie w kolejkach po kilka miesięcy ....
trzeba było dopiero PIĄTEGO lekarza żeby stwierdzić ZESPÓŁ SUDECK'A a
korzystał z tych samych zdjęć co poprzednich czterech....za
przeproszeniem "specjalistów"
Najchętniej zaskarżyłbym miejscowy ZOZ, czy ktoś wie jak to zrobić? Mam mocne
argumenty i papiery ,tylko nie wiem jak to ruszyć
a jak z leczeniem za granicą? moge pojechać np. do Niemiec i już?
Ostatnio zaproponowano mi zabiegi w Lądku Zdroju- bo tu nie robią....
czyli 500 km ode mnie...oczywiście odpłatnie....
chore to wszystko...
już nie moge...
chyba sie poddam...
i będę kuśtykał do usranej śmierci....... czyli nie długo..