Dodaj do ulubionych

Dla żonatych....:)

21.01.05, 10:09
Od lat kocham tą samą kobietę. Żona mnie zabije, jak się dowie!
==============

Mamy z żoną sposób na szczęśliwe pożycie małżeńskie.
Dwa razy w tygodniu idziemy do przytulnej restauracji, trochę
wina, dobre jedzenie, później wspaniały sex... Żona chodzi we
wtorki, a ja w piątki.
==============

Zapytałem żonę: Gdzie chciałabyś pójść na naszą rocznicę. Ona na
to: Gdzieś, gdzie jeszcze nie byłam. Więc mówię: Może do kuchni?
==============

Zawsze trzymamy się za ręce. Jak puszczę, to zaraz robi zakupy.
==============

Moja żona cały czas robi zakupy. Raz jak chorowała przez tydzień,
to trzy sklepy zbankrutowały.
==============

Żona ma elektryczną sokowirówkę, elektryczny toster, elektryczny
piecyk do chleba. Kiedyś powiedziała, że ma tyle gadżetów, że nie
ma gdzie usiąść. Więc jej kupiłem krzesło elektryczne.
==============

Moja żona uwielbia robić zakupy w Auchan. Przynoszę jej tam
pocztę dwa razy w tygodniu.
==============

Pojechaliśmy z żoną do hotelu, w którym spędziliśmy naszą noc
poślubną. Tylko, że tym razem ja zostałem w łazience i płakałem.
==============

Dostaliśmy z żoną pokój z łóżkiem wodnym w hotelu. Żona nazwała
go Morzem Martwym.
==============

Żona zrobiła sobie maseczkę błotną i wyglądała świetnie przez dwa
dni. Potem błoto odpadło...
==============

Ostatnio podróżując po kraju, postanowiłem zrzucić 60 kilo.
Zostawiłem żonę na CPN-ie...
==============

Kumpel wyjaśnił mi ostatnio, dlaczego nie chce się żenić.
Twierdzi, że obrączki wyglądają, jak malutkie kajdanki...
==============
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka