Dodaj do ulubionych

A ja też się poskarżę!

11.03.08, 22:38
...że nikt mnie nie rozumie. Nie mogę znaleźć partnera, nie musi być
piękny i bogaty, wystarczy choć odrobina empatii, ja uważam ,że
jestem do niej zdolna (choć mam może dużo innych wad). Kogoś, z
ktorym chociaż od czasu do czasu mogłabym znaleźć np. wspólny temat
do rozmowy.
Czy to aż takie trudne? sad
--
Trzeba przemalować sufit - pomyślała
Obserwuj wątek
    • krol-czy-krolik Re: A ja też się poskarżę! 12.03.08, 21:05
      w.ell napisała:

      > Kogoś, z
      > ktorym chociaż od czasu do czasu mogłabym znaleźć np. wspólny
      temat
      > do rozmowy.
      > Czy to aż takie trudne? sad

      Ja chętnie porozmawiam. A co cię interesuje? bo ja np. posiadami
      szeroki wachlarz zainteresowań.

      Zapraszam i pozdrawiam. Kik


      • w.ell Re: A ja też się poskarżę! 12.03.08, 21:48
        krol-czy-krolik napisał:

        > w.ell napisała:
        >
        >Ja chętnie porozmawiam. A co cię interesuje? bo ja np. posiadami
        > szeroki wachlarz zainteresowań.
        >
        > Zapraszam i pozdrawiam. Kik
        >
        >

        Hm, ja też mam niezły wachlarzyk wink
        --
        Trzeba przemalować sufit - pomyślała
            • w.ell Re: A ja też się poskarżę! 16.03.08, 23:02
              basilisque napisał:

              > Ja mam trochę mniejszy wachlarz, ale za to bardziej (może)
              > wyrafinowany kolorystycznie.
              >
              Brzmi zachęcająco, ale ogólnikowo. Proszę o więcej szczegółów.
              > Kolorowy uścisk dłoni! Baz.
              Życzliwy uśmiech. Well

              --
              Trzeba przemalować sufit - pomyślała
          • w.ell Re: A ja też się poskarżę! 16.03.08, 22:59
            krol-czy-krolik napisał:

            > W moim wachlarzu poczesne miejsce zajmuje surfowanie po necie, z
            > puszką piwa w grabie i... cdn. A co u ciebie z tym sufitem?
            Trochę się rozmijamy.
            Mnie np. interesuje bardzo teoria względności. To poniżej o suficie
            ma trochę z tym wspólnego. Może zresztą ktoś zna ten - IMO - dowcip,
            którego to zdanie jest częścią (ważną).
            Czekam na dalsze istotne elementy wachlarza i tymczasem pa! pa!

            --
            Trzeba przemalować sufit - pomyślała
            • krol-czy-krolik Re: A ja też się poskarżę! 18.03.08, 22:35
              w.ell napisała:

              > krol-czy-krolik napisał:
              >
              > > W moim wachlarzu poczesne miejsce zajmuje surfowanie po necie, z
              > > puszką piwa w grabie i... cdn.
              > Mnie np. interesuje bardzo teoria względności. To poniżej o
              suficie Czekam na dalsze istotne elementy wachlarza i tymczasem pa!
              pa!
              >
              No to teraz zupełnie innej beczki. Uwielbiam czytać. Najchętniej w
              myślach, i coraz częściej mi się to udaje. Potem książki. Moim
              ulubionym bohatrem jest królik. Najpierw ten z "Alicji w Krainie
              czarów.", ale bardziej z cyklu Johna Updike'a. "Run Rabbit" Rabbit
              Redux", Rabbit Goes Rich (jeszcze nie czytałem), Rabbit at Rest. Ten
              Rabbit to (niestety) trochę jak ja, chociaż Amerykaniec. I co Ty na
              to?
              Z kroluczym pozdrowieniem KiK
              • w.ell Re: A ja też się poskarżę! 19.03.08, 22:37
                krol-czy-krolik napisał:

                > w.ell napisała:
                >
                > > krol-czy-krolik napisał:
                > >
                > > > Moim
                > ulubionym bohatrem jest królik. Najpierw ten z "Alicji w Krainie
                > czarów.", ale bardziej z cyklu Johna Updike'a. "Run Rabbit" Rabbit
                > Redux", Rabbit Goes Rich (jeszcze nie czytałem), Rabbit at Rest.
                Ten
                > Rabbit to (niestety) trochę jak ja, chociaż Amerykaniec. I co Ty
                na
                > to?
                > Z kroluczym pozdrowieniem KiK

                Hm lektura interesująca chociaż jednostronna. I jak na wielbiciela
                królika pana Updika trochę za dużo pomyłek w tytułach. Czyżbys
                faktycznie je przeczytał? Ale możemy o tym porozmawiać. Jeśli
                chodzi o identyfikowanie się z postaciami to ja nie bardzo mam z
                kim. Może - tylko do pewnego, ale bardzo niewielkiego stopnia z
                Jill. Na pewno nie z Janice.
                Podobała mi się (jako postać ale bez identyfikacji) Mim Angstrom
                (siostra Rabbita).
                Pozdrowienia ... W. Ella
                --
                Trzeba przemalować sufit - pomyślała
                • krol-czy-krolik Re: A ja też się poskarżę! 20.03.08, 21:34
                  w.ell napisała:

                  > krol-czy-krolik napisał:
                  >
                  > > w.ell napisała:
                  > >
                  > > > krol-czy-krolik napisał:
                  > > >
                  > > > > Moim
                  > > ulubionym bohatrem jest królik. Najpierw ten z "Alicji w Krainie
                  > > Hm lektura interesująca chociaż jednostronna. I jak na
                  wielbiciela
                  > królika pana Updika trochę za dużo pomyłek w tytułach. Czyżbys
                  > faktycznie je przeczytał?
                  Nie bądź taka małostkowa. Errare humanum. Też nie całkiem
                  identyfikuję się z Rabbitem. Przede wszystkim on był mistrzem kosza.
                  Wysoki. Ale tak poza tym - przeciętniak i miota się w tym życiu jak
                  my wszyscy. W tym sensie się z nim identyfikuję. Ale cieszę się, że
                  znasz książkę. Z kroliczym pozdro. Kik
                  • ilnyckyj Re: A ja też się poskarżę! 21.03.08, 16:03
                    krol-czy-krolik napisał:

                    > w.ell napisała:
                    >
                    > > krol-czy-krolik napisał:
                    > >
                    > > > w.ell napisała:
                    > > >
                    > > > > krol-czy-krolik napisał:
                    > > > >
                    > > > > > Moim
                    > > > ulubionym bohatrem jest królik. Errare humanum. Też nie
                    całkiem
                    > identyfikuję się z Rabbitem. Przede wszystkim on był mistrzem
                    kosza.
                    > Wysoki. Ale tak poza tym - przeciętniak i miota się w tym życiu
                    jak
                    > my wszyscy. W tym sensie się z nim identyfikuję. Ale cieszę się,
                    że
                    > znasz książkę. Z kroliczym pozdro. Kik

                    Ho, ho Króliku, czyżbyś się inspirował Johnem Updikem? Gratuluję. On
                    chyba u nas jest trochę niedoceniony (chyba nie wszystkie części
                    Rabbita były u nas wydane). Ja go bardzo cenię bo ten jego bohater
                    to taki everyman, wbrew mitologii Amarykańskiej, poddający się
                    losowi, choć od czasu do czasu się buntuje, "człowiek bez
                    właściwości". Właściwie antybohater. Czyżbyś też był taki ?
                    (Uwaga, możesz nie odpowiadać, pytanie poniekąd retoryczne)wink


                    --
                    nonkonformiści
                    • w.ell Re: A ja też się poskarżę! 21.03.08, 21:21
                      ilnyckyj napisał:

                      > krol-czy-krolik napisał:
                      >
                      > > w.ell napisała:
                      > >
                      > > > krol-czy-krolik napisał:
                      > > >
                      > > > > w.ell napisała:
                      > > > >
                      > > > > > krol-czy-krolik napisał:
                      > > > > >
                      > > > > > > Moim
                      > > > > ulubionym bohatrem jest królik. Errare humanum.
                      Ho, ho Króliku, czyżbyś się inspirował Johnem Updikem? Gratuluję. On
                      >
                      >
                      Bohater Królik? Mnie to się nie najlepiej kojarzy. Jeszcze dodam, co
                      mnie denerwuje u Apdajka (tak go sobie nazwę dla odmiany). Straszny
                      detalista. Opisuje postaci ze szczególami (pieprzyki, grdyka,
                      wystające kości itp.), strasznie dosłownie. Jakby chciał z tego
                      robic scenariusz filmowy. A o ile mi wiadomo, Rabbitem Hollywood się
                      nie zainteresował. Hi, hi!
                      Ale tak w ogóle to ten Królik (apdajka) no jest, jakby to
                      powiedzieć, intrygujący.
                      Pa,pa! Ella

                      --
                      Trzeba przemalować sufit - pomyślała
                      • krol-czy-krolik Re: A ja też się poskarżę! 25.03.08, 15:52
                        w.ell napisała:

                        > ilnyckyj napisał:
                        >
                        > > krol-czy-krolik napisał:
                        > >
                        > > > w.ell napisała:
                        > > >
                        > > > > krol-czy-krolik napisał:
                        > > > >
                        > > > > > w.ell napisała:
                        > > > > >
                        > > > > > > krol-czy-krolik napisał:
                        > > > > > >
                        > > > > > > > Moim
                        > > > > > ulubionym bohatrem jest królik. Errare humanum.
                        > Ho, ho Króliku, czyżbyś się inspirował Johnem Updikem? Gratuluję.
                        On
                        > >
                        > >
                        > Bohater Królik? Mnie to się nie najlepiej kojarzy. Jeszcze dodam,
                        co
                        > mnie denerwuje u Apdajka (tak go sobie nazwę dla odmiany).
                        Straszny
                        > detalista. Opisuje postaci ze szczególami (pieprzyki, grdyka,
                        > wystające kości itp.), strasznie dosłownie. Jakby chciał z tego
                        > robic scenariusz filmowy. A o ile mi wiadomo, Rabbitem Hollywood
                        się
                        > nie zainteresował. Hi, hi!
                        > Ale tak w ogóle to ten Królik (apdajka) no jest, jakby to
                        > powiedzieć, intrygujący.
                        > Pa,pa! Ella
                        >
                        Ale ja też, wbrew pozorom, nie identyfikuję się tak bardzo z Harrym
                        (Rabbitem). Przede wszystkim to middle class made in USA a ja - low-
                        middle class made in POland. I na dodatek inna generacja.
                        Może bardziej bym się identyfikował ewentualnie ze Skeeter'em (z
                        Rabbit Redux), bo to taki już z lekka podstarzały anarchista.
                        A Ty - jako Jill? Hm wolałbym nie - dobrze Ci życzę!

                        Przyjaźnie pozdrawiam. KiK
                        • ole-na Re: A ja też się poskarżę! 27.03.08, 22:06
                          Widzę, że na tym forum zrobił się klub miłośników pisarza Updika. Ze
                          wstydem wyznaję, że słabo znam i tego cyklu o Króliku nie czytałam.
                          Ale mnie zainteresowało i w miarę możliwości sięgnę. Ostatnio wydał
                          powieść "Terrorysta" podobno rewelacyjna. Czy ktoś z was czytał?
                          Oczekuję na czyjś głos,
                          Olena
                      • krol-czy-krolik Re: A ja też się poskarżę! 13.08.08, 20:47
                        w.ell napisała:

                        > Ho, ho Króliku, czyżbyś się inspirował Johnem Updikem? Gratuluję.
                        On
                        > >
                        > >
                        > Bohater Królik? Mnie to się nie najlepiej kojarzy. Jeszcze dodam,
                        co
                        > mnie denerwuje u Apdajka (tak go sobie nazwę dla odmiany).
                        Straszny
                        > detalista. Opisuje postaci ze szczególami (pieprzyki, grdyka,
                        > wystające kości itp.), strasznie dosłownie. Jakby chciał z tego
                        > robic scenariusz filmowy. A o ile mi wiadomo, Rabbitem Hollywood
                        się
                        > nie zainteresował. Hi, hi!
                        >
                        Well, gdzieżeś ty?
                        Co do powyższego stwierdzenia, to Hollywood zainteresował się
                        Updajkiem ekranizując "Czarownice z Eastwick" z Jackiem Nicholsonem,
                        Cher, Susan Sarandon i innymi gwiazdami

                        DB Kczyk

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka