Gość: Kitka
IP: *.acn.waw.pl
27.02.05, 14:32
Mieszkam w Warszawie.Jestem atrakcyjną 26-letnią kobietą. Mam ciekawą pracę i
męża... od 10 miesięcy.Od miesiąca go zdradzam z 40-latkiem.Z moim mężem
jestem od 10 lat i chyba się wypaliłam.To przy NIM czuję "motylki" w brzuchu,
to z NIM seks jest wspaniały i to przy NIM czuję się kobietą. Cholera tak
żaluję, że jestem mężatką. Nie mam dzieci i zobowiązań finansowych.Czy Twoim
zdaniem warto zaryzykować?Czy powinnam dalej się z NIM spotykać?
Czy są wśród Was kobiety, które zdradzają? Czy macie wyrzuty sumienia? Co z
Waszym małżeństwem? Żałujecie???