Dodaj do ulubionych

seks z przyjacielem...

17.03.05, 11:42
Mam takie pytanko: czy zdecydowałybyście sie kiedyś na seks lub jakiekolwiek
pieszczoty z przyjacielem...?
Mam swietnego kolegę, na którego zawsze mogę liczyć... nie jest on może
przystojny, ani dobrze zbudowany..szczerze powiedziawszy zupełnie odbiega
od "wzorca" mężczyzn, którzy mi się zawsze podobali..jednak...ostatnio coś
wyraźnie między nami iskrzy...i chyba mam ochotę na cos więcej...:)
nie chciałabym, aby ta znajomośc przeszła na inne tory, ale...
Chciałabym dowiedzieć się, czy miałyście podobne doświadczenia...? :)
Pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • tonya4 Re: seks z przyjacielem... 17.03.05, 17:23
      Jak chcesz.Musisz jednak wiedziec, ze ryzykujesz utrata przyjazni.Jak nie wyjdzie, to juz do przyjazni nie wrocicie. Twoja decyzja.
    • Gość: Hubert Re: seks z przyjacielem... IP: *.chello.pl 17.03.05, 17:29
      Jezeli moja przyjaciolka nie bylaby w zadnym zwiazku i ja bym akurat nie byl,
      to jakby pojawila sie miedzy nami taka sytuacja, to pewnie bym nie mial nic
      przeciwko. Dlaczego nie? Mozliwe ze potem przerodziloby sie to w zwiazek skoro
      byloby nam razem dobrze w seksie.

      Pozdrawiam Hubert
    • bombalska Re: seks z przyjacielem... 17.03.05, 20:30
      Moze z powodu dobrego dobrania charakterami rodzi sie w Tobie milosc do niego.
      Wiesz, to dobrze rokuje dla pary, jesli zaczyna sie przyjaznia. A jesli jeszcze
      i seks bedzie ok, to co tu chciec wiecej.
    • Gość: Kerminator Re: seks z przyjacielem... IP: *.echostar.pl 17.03.05, 21:38
      Ten wątek był juz przerabiany: "Seks z miłości...czy aby koniecznie??"
    • Gość: po_godzinach Re: seks z przyjacielem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 01:45
      Przeczytałam dzis tu na Forum, że do zawarcia małżeństwa miłość nie jest
      potrzebna (a nawet jest zbedna), tym bardziej chyba nie jest (według
      niektórych) potrzebna do seksu.
    • rpoznan Re: seks z przyjacielem... 18.03.05, 01:54
      A co z wrogiem byś chciała?
      No jasne,że z przyjacielem!
      Pamiętaj!Frends can ben lovers,lovers can be frends!
      Tak długo jak tego będą chcieli!
      Pozdrawiam.
    • Gość: Pawel A moze to wlasnie on jest tym idealem ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.03.05, 04:19
      Moze fizycznie odbiega od twojego wzorca idealu meskiego, ale jak widac tym
      twoim idealom wiele musialo brakowac w stosunku do tego
      twojego "nieprzystojnego" przyjaciela skoro ciagnie cie dzis wlasnie do niego.
      W lozku tez moze sie okazac o niebo lepszy od tych przystojniakow jesli bedzie
      mu lezalo na sercu twoje zadowolenie, a moze po prostu uwielbia cie jako
      kobiete w przeciwienstwie do tych wzorcowych? Moze to wlasnie on jest tym twoim
      idealem? Czego sie boisz? Utraty przyjaciela? A moze w ten sposob tracisz o
      wiele wiecej?
      • karolarwd Re: A moze to wlasnie on jest tym idealem ? 18.03.05, 07:34
        Nie powiedziałam, że on jest "nieprzystojny" - po prostu jakoś tak nigdy nie
        zwróciłam na niego uwagi w "tym" sensie. Pozostali też nie
        byli "przystojniakami" - nie jestem tego typu dziewczyną - że lecę na każdego
        przystojniaka - chodziło mi jedynie o to, że inni mieli w sobie to "coś",a
        on...hmmm..
        Problem jest taki, że ja sobie doskonale zdaję sprawę z tego, że raczej nigdy z
        nim nie będę - i tu nie ma nic do rzeczy jego aparycja...
        Pytanie jest takie: czy to będzie w porządku w stosunku do niego i czy "po"
        będzie mozliwy powrót do relacji "sprzed"?
        Wiem, że nie można tego jednoznacznie okreslić, jednak czekam na opinie...
        Pozdrawiam :) k.
        • tonya4 Re: A moze to wlasnie on jest tym idealem ? 18.03.05, 07:48
          Tak jak wczesniej pisalam- to nie bedzie mozliwe.Ale o tym przekonasz sie sama. Pozdrawiam.
          • karolarwd Re: A moze to wlasnie on jest tym idealem ? 18.03.05, 07:51
            A możesz to poprzeć jakimis argumentami czy są to po prostu Twoje
            przemyślenia/domysły...?
            • tonya4 Re: A moze to wlasnie on jest tym idealem ? 18.03.05, 08:03
              Jesli bedzie dobrze , to zostaniecie para.Ale piszesz,ze nie chcesz tego,ze wiesz , ze tak nie bedzie.Jesli nie wyjdzie obojgu bedzie niezrecznie.I niewazne jak bardzo bedziecie mowic, ze pozostaniecie przyjaciolmi, to bedzie miedzy Wami istnialo.Juz nie wrocicie do poprzednich relacji,bo poszliscie o krok dalej .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka