laura_77
31.03.05, 20:00
Dojrzałam w końcu do tej mysli...jestem po slubie 4 lata, a od 3 i pol maz
zneca sie nade mna psychicznie,zabrania kontaktowac sie z moja rodzina,
wyzywa, klnie i straszy co tez on mi zrobi. Mamy 3 i pol letniego syna,
mieszkamy w moim mieszkaniu kazde z nas pracuje i jest w stanie samo sie
utrzymac. I mam pytanie: czy powinnam zaczac od wizyty u adwokata? chce
zlozyc pozew o rozwod bez orzekania o winie, czy jest mozliwosc ze sad nie da
nam rozwodu? jezeli ktos mial podobna sytuacje albo orientuje sie bardzo
prosze o wszelkie informacje, z gory dziekuje