Satysfakcja z pracy

23.04.05, 00:33
Zaciekawił mnie ostatnio temat satysfakcji z pracy. Dobrze już znam różne
teorie na ten temat, lecz nie chcę by moim światem był uniwersytet. Wolę
raczej by uniwersytetem był świat i dlatego zwracam się do Was z moją
ciekawością. Podzielcie się, proszę, przemyśleniami na temat tego co
powoduje, że jesteście zadowoleni z pracy a co, że ma cie jej dość. Co wpływa
na to, że chce Wam się pracować, rano wstawać, a nawet zostawać po
godzinach??? Od razu dziękuję za feed back.

    • Gość: Hubert Re: Satysfakcja z pracy IP: *.chello.pl 23.04.05, 10:13
      Robienie tego co sie lubi.
    • po_godzinach Re: Satysfakcja z pracy 23.04.05, 10:15
      ... i do czego ma się predyspozycje. Wtedy jest szansa na stosunowo szybkie
      efekty, co z kolei motywuje pozytywnie - itd).
      • Gość: Doom Re: Satysfakcja z pracy IP: *.aster.pl 23.04.05, 10:29
        ..i do tego odpowiednio wysokie wynagrodzenie...
        • po_godzinach Re: Satysfakcja z pracy 23.04.05, 10:30
          No tak. Na głodnego ciężko się pracuje.
          Słowo "odpowiednio", oczywiście jest umowne).
          • Gość: Doom Re: Satysfakcja z pracy IP: *.aster.pl 23.04.05, 11:11
            Odpowiednie czyli zaspokajajace apetyt.
    • Gość: Kasia Re: Satysfakcja z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 11:14
      Dla mnie praca przynosząca satysfakcję ma kilka cech:
      przede wszystkim muszę lubić to co robię i musi mnie to interesować
      atmosfera w pracy powinna sprzyjać pracy, a nie walce o wszystko
      muszę widzieć efekty tej pracy
      muszę mieć poczucie, że to co robię ma sens.
    • Gość: Hubert Re: Satysfakcja z pracy IP: *.chello.pl 23.04.05, 23:54
      Jeszcze dobrze, zeby sie czulo ze to ma sens i ze jest pozyteczne.

      Pozdrawiam Hubert
      • geysir Re: Satysfakcja z pracy 24.04.05, 00:15
        Hubert, jeśli wolno spytać, jaka praca ma dla Ciebie sens, a jaka nie?
        • hubkulik Re: Satysfakcja z pracy 24.04.05, 00:25
          Jesli robie cos potrzebnego (dla calosci).
          Subiektywne poczucie, ze ma to sens co robie, a nie jest bez sensu. Np. widze
          jak moja praca pomaga lub pomoze innym (i/lub mnie). Przyklad: budowniczowie
          autostrady buduja ja, a potem jezdza po niej samochody, ktore szybciej sie
          przemieszczaja i obnizaja koszty co powoduje podwyzszenie jakosci dobr i uslug,
          lepszy komfort jazdy, kompleksowe dobroczynne skutki dla miast i calego
          spoleczenstwa.
          Przyklad pracy bez sensu: jeden koles opowiadal mi jak w wojsku zwierzchnik
          kazal mu przerzucic gorke piasku z jednego miejsca na drugie. A potem z
          powrotem w to samo miejsce.
          Wiem, ze to nonsens, ale wydaje mi sie ze ludzie czasem wykonuja takie prace.

          Pozdrawiam Hubert
    • ipekakuana Re: Satysfakcja z pracy 24.04.05, 00:26
      >Co wpływa na to, że chce Wam się pracować, rano wstawać, a nawet zostawać po
      > godzinach???
      Niektórzy nie muszą rano wstawać, bo mają nienormowany czas pracy.. :)
      A zadowolenie płynie m.in. stąd, że robi się, co się lubi,
      co jest dość niezwykłe w okolicznościach, kiedy niewiele rzeczy uznaje się za godne uwagi i czasu.
    • amanda22 Re: Satysfakcja z pracy 24.04.05, 00:30
      sens wykonywanej pracy
      wlasna satysfakcja
      spelnienie
      chec wspinania sie wyzej, ewoluowania
      chec zdobywania wiekszej wiedzy i doswiadczen
      chec obserwacji innych i otaczania sie ludzmi charakterystycznymi dla danego
      srodowiska pracy
      dobre wynagrodzenie
      orgazm mentalny
      weekendy smakuja lepiej
      chec walki i wygrywania (fair play of course)
      no i te mile komplementy, ktore zawsze chetnie slysze :D

      • Gość: Geysir Re: Satysfakcja z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 11:40
        Amanda!
        Jesteś wspaniała, a Twoja wypowiedź bardzo treściwa:)
    • red_one Re: Satysfakcja z pracy 24.04.05, 00:36
      zadowolenie z pracy - kiedy dobrze robie to, za co jestem odpowiedzialna. nie
      wszystko co robie musze lubic ( niestety takie zycie). bardzo wazne: kiedy
      oprocz codziennych obowiazkow ucze sie czegos nowego. kazdy dobrze zakonczony
      projekt.
      satysfakcja z pracy - robota zrobiona na czas lub przed czasem, plus - np
      ulepszenie systemu, odkrycie bledow, ktorych odkrecanie w czasie pozniejszym
      byloby duzo trudniejsze itp (nie wytykanie komus tych bledow)
      dosc pracy - zbyt wiele nadgodzin (niewazne jak satysfakcjonujacych), kiedy
      praca nie pozwala ci na hobby i zycie prywatne. kiedy czujesz, ze pracujesz
      24/7. moment kiedy padajac na nos zdajesz sobie sprawe, ze gdybys nagle zniknal
      to firma i tak pojdzie do przodu = zanik motywacji.
      motywacja, aby wygrzebac sie rano spod cieplej pierzyny i po ciemku, i w
      deszczu wstac do pracy - inni ludzie, ktorzy czakaja/sa zalezni od efektow
      twojej pracy. ludzie z poczuciem humoru i dobrym slowem. ludzie, ktorzy maja
      zly humor i ty mozesz to poprawic.

      i na pewno duzo duzo innyc malych i wielkich moementow.
      • Gość: student Re: Satysfakcja z pracy IP: *.cable.satra.pl 24.04.05, 02:43
        dla mnie gdy robię coś czego nie potrafi nikt zrobic tak szybko i tak
        precyzyjnie , dla mnie uniwersalizm , umiejętnośc radzenia sobie z
        trudnościami życia, naprawianie , robienie czegoś z niczego, majsterkowanie,
        to wszystko sprawia mi satysfakcje, przed samym sobą siadam i mówie ale
        zrobiłem dziś rzecz albo dwie, albo i całem kilo, lepiej nie mozna było ,
        wtedy mam satysfakcje i czuję sie potrzebny, nawet jak naprawie ładowarke do
        telefonu , która kosztuje 5 zł a ja siedze przy niej godzine, mam satysfakcje,
        lubie robić tworzyć, sprawdzać sam siebie , lubie być kreatywny, milion
        pomysłów na minute, nie nadążają nademną moje partnerki ,przez to czuje sie
        troszke sam
    • Gość: adam praca na swoim IP: 83.238.200.* 24.04.05, 12:52
      kiedy jesteś sobie sterem i okrętem, masz własną firmę i wiesz jaki sens i cel
      ma każdy ciężki dzień
    • pocominowymail Re: Satysfakcja z pracy 24.04.05, 17:16
      dla mnie praca, jakakakolwiek, ma sens, dlatego że daje mi wolność, nie wolność
      fizyczną, bo jestem wolny fizycznie, ale taką wolność mentalną, kiedy po całym
      dniu ciężkiej pracy wraca się do swojego domu, kładzie się do swojego łóżka i
      śpi całą noc, wolność którą odczuwam w weekendy będąc na zakupach, mogąc wybrać
      tę rzecz, bo chcę ją mieć, a nie bo mnie na nią tylko stać. wolność od
      uzależnienia finansowego od innych osób (np. rodziców), wolność od stresu, że
      nie będzie co jeść, czy pić...
      i nic mnie to nie obchodzi, że praca nie jest zgodna z moim wykształceniem, bo
      żadna praca nie hańbi i może kiedyś znajdę pracę, która bedzie dotyczyła tego
      czego się nauczyłem, ale do tego czasu nie narzekam na pracę, bo nie ma to jak
      wrócić wieczorem do domu zmęczonym i szczęśliwym zarazem.
      pozdrawiam

      ----
      i'm a warehouse man and i'm ok
      i sleep all night and i work all day
      Chorus: he's a warehouse man and he's ok
      he sleeps all night and he works all day
    • Gość: Margo Re: Satysfakcja z pracy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.04.05, 00:31
      Jestem zadowolona, gdy mam w pracy swobodę działania, widoczne efekty tejże
      pracy, ludzkie podejście pracodawcy do różnych życiowych problemów, dobre słowo
      i nie tylko słowo, świadczące o docenianiu mojej pracy. Ponadto, co bardzo
      istotne - poczucie sprawiedliwości. To ostatnie przejawia się np w tym, że za
      nadgodziny oferuje mi się odpowiednie pieniądze lub wolne, a nie żeruje na moim
      zaangażowaniu w pracę. Inną sprawą jest pewna swoboda - brak nieustannej
      kontroli, głupiej dyscypliny dla samej dyscypliny itd.

      A co powoduje, że mam pracy dość... Przemęczenie, zbyt duża ilość godzin
      spędzanych w pracy, brak poczucia sprawiedliwości, o którym pisałam wyżej, brak
      czasu na życie prywatne, traktowanie mnie jak osła, który ciągnie, dopóki może.
      To wszystko, co skutkuje wypaleniem, lub po prostu zwykłą złością, że nie mogę
      mojego wolnego czasu wykorzystać tak, jak bym chciała - na naukę, zabawy,
      spacery, kontakt z rodziną, czy nawet zwykłe domowe obowiązki. Pracodawcy
      powinni liczyć sie z tym, że każdy z nas ma swoje prywatne życie i potrzebuje
      czasu na to zycie. Bo praca jest dla życia, a nie życie dla pracy. Potrzebny
      jest czas na to by wąchać kwiatki i choć od czasu do czasu zobaczyć, jak
      wygląda świat w godzinach, gdy świeci słońce...
    • mxp4 Re: Satysfakcja z pracy 25.04.05, 04:49
      geysir napisał:

      > Zaciekawił mnie ostatnio temat satysfakcji z pracy. Dobrze już znam różne
      > teorie na ten temat, lecz nie chcę by moim światem był uniwersytet. Wolę
      > raczej by uniwersytetem był świat i dlatego zwracam się do Was z moją
      > ciekawością. Podzielcie się, proszę, przemyśleniami na temat tego co
      > powoduje, że jesteście zadowoleni z pracy a co, że ma cie jej dość. Co wpływa
      > na to, że chce Wam się pracować, rano wstawać, a nawet zostawać po
      > godzinach??? Od razu dziękuję za feed back.
      >


      Nienawidze mojej pracy, niech ja szlag trafi!!!!
      • Gość: aa Re: Satysfakcja z pracy IP: 209.145.251.* 25.04.05, 05:08
        w koncu znalazl sie ktos normalny
        • Gość: yoma Re: Satysfakcja z pracy IP: *.crowley.pl 25.04.05, 12:15
          Jeśli zadowolenie z pracy jest objawem nienormalności, to ja bardzo chętnie
          będę nienormalna.
      • Gość: Iwona Re: Satysfakcja z pracy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.04.05, 14:47
        Do mxp4 -a z czego bedziesz zyl jak ja szlag trafi?I nie zdradzisz chociaz
        troche co to za praca ze tak ja nienawidzisz?
    • Gość: Geysir Dziękuję za Wasze przemyślane wypowiedzi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 11:43
      Są bardzo ciekawe. Dziękuję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja