Dodaj do ulubionych

Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu!

    • witch-witch [...] 24.05.05, 23:31
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: doktor Re: TEN WĄTEK STWORZYŁ CZŁOWIEK CHORY, IP: 199.188.42.* 24.05.05, 23:46
        Oj, witch nieladnie napisal/a poniewaz:

        1. masowo cytuje,
        2. pisze z DUZEJ litery,
        3. obraza innych,
        4. uzywa brzydkich slow.

        A gajowy tylko poprosil o rade, i jest przez caly czas kulturalny. Wstyd
        witch, wstyd.
        • witch-witch Re: Owszem po chamsku! 24.05.05, 23:49
          Gość portalu: doktor napisał(a):

          > Oj, witch nieladnie napisal/a poniewaz:
          >
          > 1. masowo cytuje,
          > 2. pisze z DUZEJ litery,
          > 3. obraza innych,
          > 4. uzywa brzydkich slow.
          >
          > A gajowy tylko poprosil o rade, i jest przez caly czas kulturalny. Wstyd
          > witch, wstyd.

          ............
          Ale ty też widze doktorek prosiaczek. Co?
          • Gość: doktor Re: Owszem po chamsku! IP: 199.188.42.* 24.05.05, 23:52
            > Ale ty też widze doktorek prosiaczek. Co?

            wyjasnij dlaczego "prosiaczek"?
            • witch-witch [...] 25.05.05, 00:05
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • Gość: diagnosta7 Re: Owszem po chamsku! IP: *.hsd1.ma.comcast.net 25.05.05, 01:27
                witch-witch napisała:
                > A co ty uważasz za kulturę? Czy chamska dulszczyzna autora wątku to kultura?
                Ja
                > k
                > mozna sobie pozwolić na takie paskudne uwagi pod adresem przyszłych teściów.
                Ja
                > k
                > on w ogóle SMIE oceniać ludzi po stanie ich ekonomicznej sytuacji? I co z tego
                > że nie klnie!
                >


                Jestes gajowego przyszla tesciowa?!?!?
          • a_weasley Re: Owszem po chamsku! 22.12.07, 21:51
            witch-witch napisała:

            > Gość portalu: doktor napisał(a):
            >
            > > Oj, witch nieladnie napisal/a poniewaz:
            > >
            > > 1. masowo cytuje,
            > > 2. pisze z DUZEJ litery,
            > > 3. obraza innych,
            > > 4. uzywa brzydkich slow.
            > >
            > > A gajowy tylko poprosil o rade, i jest przez caly czas kulturalny. Wstyd
            >
            > > witch, wstyd.
            >
            > ............
            > Ale ty też widze doktorek prosiaczek. Co?

            To, co napisał Gość Doktor, naprawdę można było wziąć poważnie?
      • brutalny.gajowy Re: TEN WĄTEK STWORZYŁ CZŁOWIEK CHORY, 25.05.05, 10:47
        Nie masz prawa tak do mnie mowic!
        Licz sie ze slowami!
        • po_godzinach Re: TEN WĄTEK STWORZYŁ CZŁOWIEK CHORY, 25.05.05, 10:49
          wygląda na to, że jestes chory na drobnomieszczaństwo i kołtuństwo, przykro mi

          i nie ma sie co obrażac
    • putativus Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 24.05.05, 23:34
      hmmm dla mnie to może nie byloby dziwne, gdyby mieszkali w jednej z metropolii,
      bo w owych miastach ludzie w wiekszości korzystjają z metra... ale w PL??
      hmmmm..., może na rowerze popędzają;-DDD
      też alternatywa!!!
    • pink.freud Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 00:16
      Musisz się jakoś trzymać. Na pewno nie jest Ci łatwo. Wybacz dziewczynie i postaraj się zapomnieć, bo odbije się to na Twoim zdrowiu. Tak naprawdę problem nie tkwi w Twoich teściach, chociaż mogli by się zastanowić, że przynoszą Ci wstyd, a w Tobie. Bieda, którą musisz znosić na pewno Ci doskwiera, sam fakt, że musisz korzystać z pociągu czy autobusu jest dla Ciebie upokarzający. Na pewno pochodzisz z biednego domu i w dzieciństwie nie raz najadłeś się wstydu, dlatego tak ciężko to znosisz, ale głównym problemem jest fakt, że odziedziczyłeś po rodzicach nie tylko biedę, ale też to co potocznie nazywa się buractwem. Jedyną metodą, aby to zwalczyć, jest pozbycie się kompleksów. Zainwestuj w siebie, na początek w złote łańcuchy i sygnety. To już sprawi, że poczujesz się pewniej i nie będziesz palił cegły przy trudnych dla Ciebie pytaniach. Oczywiście to tylko półśrodki, ale do momentu, gdy nie zaczniesz zarabiać i nie będzie Cię stać na używaną betę, pomoże Ci to przetrwać. Głowa do góry, z buractwem nie wygrasz, ale przynajmniej będziesz mógł spojrzeć ludziom w oczy, czego szczerze Ci życzę.
      • Gość: diagnosta7 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.hsd1.ma.comcast.net 25.05.05, 01:11
        pink.freud napisał:
        >Zainwestuj w siebie, na po
        > czątek w złote łańcuchy i sygnety.

        Nie moze nosic sygnetow, bo skaleczy pacjenta.Chyba ze w weekendy.
    • snajper55 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 01:33
      brutalny.gajowy napisał:

      > Sam nie wiem jak to mozliwe, ze ludzie w wieku grubo ponad 50 lat, oboje
      > zawsze pracujacy, nie maja i NIGDY nie mieli samochodu.
      > Nie wiem co zrobie jak zapyta mnie ktos przy mojej przyszlej zonie.

      Powiedz, że Twoi teściowie to straszne kutwy i żal im pieniędzy na takie
      drobnostki jak samochód a cały szmal lokują w diamentach.

      S.
      • diagnosta7 Dosyc tego gajowy! 25.05.05, 01:46
        W ktorym czasopismie opublikujesz wyniki tego eksperymentu? Czy w artykule beda
        specjalne podziekowania dla tego forum? Lepiej tego dopilnuj, bo tu ludzie
        kawal dnia poswiecili dla dobra nauki.
      • Gość: nadinka Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 11.06.05, 11:38
        haha, boskie =)
    • psychcio Gajowy to młodszy brat Ziencia:))) 25.05.05, 04:48
      Zienć - osobnik [zawód wyuczony - politolog], który swego czasu na F. Auto-Moto
      założył wątek o *teściowatej* tematyce. Poziom watku też był podobny, a mimo to
      osiągnął 2500 wpisów:)) Zabawa była przednia - jeśli ktoś lubi wygłupy.
      Ten wątek też się wspaniale rozwija w podobnym kierunku:))))
    • alosza_x Wy sie smiejecie, a mnie spotkalo kiedys to samo 25.05.05, 08:38
      Otoz moj kolega spytaj mojej wtedy swiezo poslubionej malzonki jakim samochodem
      jezdza jej rodzice. Siedzielismy sobie w pubie na piwku, a on tak ni z tego ni z
      owego walnal takie pytanie. A ze tesciowie nie maja samochodu bo im
      niepotrzebny, to koles zdziwil sie niemilosiernie i rozstrzasal to przez kolejne
      2 godziny i sie dopytywal czy to na pewno prawda i czy aby sie z niego nie
      zbijamy. Tak wiec sa tacy ludzie i mysle ze niemalo, tylko nie wszyscy maja
      smialosc od razu o to pytac. A jak wiadomo alkohol rozwiazuje jezyki:)
      • ka-ba Re: Wy sie smiejecie, a mnie spotkalo kiedys to s 25.05.05, 08:51
        a sa tacy co o to pytaja ?
      • annb Re: Wy sie smiejecie, a mnie spotkalo kiedys to s 25.05.05, 08:54
        alosza_x tak się zastanawiam
        a po co o to pytał?
        bo nie rozumiem motywów?
        • alosza_x Re: Wy sie smiejecie, a mnie spotkalo kiedys to s 25.05.05, 09:31
          annb napisała:

          > alosza_x tak się zastanawiam
          > a po co o to pytał?
          > bo nie rozumiem motywów?

          Bo jemu to imponuje jak ktos ma samochod. Wiem, ze to dziwne, ale tak jest.
          Co wiecej, uwaza ze jak ktos nie ma samochodu, to jest biedakiem. Przypomnialem
          sobie wlasnie druga akcje z uczestnictwem tego samego kolegi, a mianowice kiedys
          sie zgadalismy, ze podwozilismy z pracy naszego znajomego, ktory okazalo sie ze
          tez jest jego znajomym ze szkoly. I on sie zapytal czemu go podwiezlismy, ze
          "co, nie ma samochodu"? Spytal o to z takim przejciem i zdziwieniem, ze smiac mi
          sie chcialo.
          W ogole to dziwny przypadek, bo jezdzi Matizem, a na forum (rownie GW) wymyslil
          sobie, ze jezdzi Nissanem Almera, ale ja go przejrzalem i czasem go troche
          podpuszczam:))))
          • annb Re: Wy sie smiejecie, a mnie spotkalo kiedys to s 25.05.05, 09:37
            alosza_x no cóz
            rożnych Bozia ma lokatorów
          • brutalny.gajowy Re: Wy sie smiejecie, a mnie spotkalo kiedys to s 25.05.05, 10:20
            No i co z tego? Przyznam, ze ja bym sie tak nie spytal, bo jestem z natury
            dyskretnym czlowiekiem, ale jak chcial widziec to sie spytal i co? Widocznie
            chcial wiedziec, czy twoja zona pochodzi z bogatego domu. Ot, zwykla ludzka
            ciekawosc, choc wiem po sobie, ze moze denerwowac zwlaszcza jak ma sie cos do
            ukrycia.
    • Gość: LePeR Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.05.05, 09:00
      Od czasu do czasu ktoś przegina...

      Ręce mi opadają...

      Teraz się nie dziwię, że mamy w Polsce zwolenników Lepper'a i LPR.

      Ja natomiast wolałbym abyś uczciwie opowiedział o swoich problemach dziewczynie. Daj jej do poczytania założony przez ciebie wątek i ...

      Przyjmij zgodnością kopa w dupe... a na koniec pożegnaj się, powiedz jej przepraszam i zaciągnij się do jakiegoś zakonu milczenia na wieki. :( Smutne
    • slimalien Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 09:24
      Tylko w takim kraju jak Polska, gdzie społeczeństwo jest zakomleksione, ludzie
      tacy jak ty robią problem z braku posiadania samochodu, na zachodzie mozna sobie
      pozwolic na luksus nie posiadania samochodu i nikt tam nie robi zarzutu z tego
      powodu. Nazywa się to wolnośią wyboru.
      • Gość: LePeR Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.05.05, 10:53
        A "sławetny" w swojej denności Michał W. nawet nie zaskoczył niczym nowym mieszkańców NY.

        A zresztą od paru lat coraz więcej rodzin zaczyna tam korzystać z czarno-białych tv.

        U nas jeden burak z drugim nazwałby to wiochą.
        Białe skarpetki do czarnych butów nosi i myśli że czystość propaguje...
    • abbra Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 10:21
      A Ty się zaręczyłeś z dziewczyną czy z pieniędzmi ???
      • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 10:27
        abbra napisała:

        > A Ty się zaręczyłeś z dziewczyną czy z pieniędzmi ???

        Z dziewczyna. Mnie jej ewentualne pieniadze niepotrzebne, bo sam mam
        wystarczajaco duzo.
        Zreszta wole dziewczyne z biedniejszego domu, bo taka nie bedzie wydziwiac. Ale
        co jak co, samochod mogliby miec!
        • Gość: LePeR Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.05.05, 10:57
          Masz kasy dużo a z pociągów korzystasz...
          To coś ty ze Szczecina do Przemyśla jechałeś?

          Ja może wielką kasą to nie śmierdzę ale współczuję jeżdzącym takimi środkami lokomocji. I mam nadzieję, że nigdy mnie sytuacja życiowa do tego nie zmusi.
    • Gość: diana Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.pu.kielce.pl 25.05.05, 10:31
      Albo Ty jestes ogromnym materialista albo Twoi znajomi nimi sa. Czyli gdybys
      wczesniej wiedzial, ze rodzice Twojej narzeczonej nie maja samochodu to po
      prostu nie bylaby w tej chwili Twoja narzeczona??? Wiesz??? Dla mnie to
      straszne, tylko wspolczuc tej dziewczynie. Moze lepiej daj jej juz teraz spokoj,
      bo pozniej moze byc juz za pozno,.
      • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 10:38
        Gość portalu: diana napisał(a):

        > Albo Ty jestes ogromnym materialista albo Twoi znajomi nimi sa. Czyli gdybys
        > wczesniej wiedzial, ze rodzice Twojej narzeczonej nie maja samochodu to po
        > prostu nie bylaby w tej chwili Twoja narzeczona??? Wiesz??? Dla mnie to
        > straszne, tylko wspolczuc tej dziewczynie. Moze lepiej daj jej juz teraz spokoj
        > ,
        > bo pozniej moze byc juz za pozno,.

        Wiesz co, nie wiem. Na pewno by, sie zastanawial i probowalbym najpierw dotrzec
        do zrodel nieposiadania przez nich samochodu.

        • elza78 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 10:47
          sluchaj facio, ty moze sie nie orientujesz ile samochod kosztuje w utrzymaniu,
          to za furke o pojemnosci od 1400 silnik benzyna oc/ac to okolo 2000 zlotych na
          rok, jesli chcesz byc spokojny ze jak ukradna ci kola to ubezpieczalnia zwroci
          (nieobowiazkowa ale warto miec) pomijam koszty wszelkich napraw i tak dalej ale
          na czyms jezdzic trzeba czyli paliwo to okolo 3-4 stowek na miesiac (no bo
          zakladam ze taki kolo jak ty to sobie gazu nie zainstaluje w samochodzie tylko
          na benzynie bedzie pilowal bo gaz to w koncu obciach i czuc na kilometr, ze co
          ze niby nie stac na benzyne beda koledzy ze stazu mowili...), zanim sie
          zaczniesz mlody lakarzu zastanawiac czemu przyszli tesciowie nie maja samochodu
          to sie sam siebie zapytaj czy byloby cie stac na utrzymanie chocby peugeota 306
          (my takim jezdzimy zwykle mile rodzinne autko) za okolo jak nie patrzec 5-6
          stowek miesiecznie... no i pomysl o swojej kieszeni a potem zagladaj do cudzej,
          jakos trudno mi pojac z emlody lekarz nie ma na tyle szarych komorek zeby pewne
          sprawy zakumac...
          • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 10:54
            Masz samochod to sie ciesz. Ale po co to wypominanie ile to kosztuje. Prestiz
            kosztuje, nie ma nic za darmo. Jak nie wyrabiasz to go sprzedaj i jezdzij
            autobusem. Tylko potem nie narzekaj, ze cie znajomi nie zapraszaja na wspolne
            wyjazdy czy na grilla.
            • po_godzinach Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 10:56
              nie mówi sie "jeździj" tylko "jeźdź" - to tak na marginesie,
              młody "inteligencie"
            • Gość: LePeR Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.05.05, 11:04
              Masz facio znajomych...
              Dresiki na kant co?
            • elza78 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 11:06
              ja mam gajowy znajomych tak zwanych "normalnych" wiec sie o grille nie boje :)
              nie pytaja o glupoty i inne takie tam
              moze nie pojales sensu mojego posta (i tutaj bym sie zastanowila czy poszlabym
              sie do ciebie leczyc ze wzgledu na "lotnosc" twojego umyslu o samochodzie
              zobacz nie pomyslalam w ogole), nie chodzi mi o to ze nie wyrabiam/my z mezem z
              oplatami za nasz samochod, ale moze twoi tesciowie by nie wyrobili i moze auto
              najzwyczajeniej nie jest im konieczne??
              to tak zwany zbedny wydatek na przyklad w ich przypadku??
              a jak zaczynasz juz oceniac ludzi to zacznij od walasnego tylka, czy ty sam ze
              swojej stazowej lekarskiej pensji bylbys w stanie utrzymac chocby takie w sumie
              biedackie auto sredniej klasy??
              tania furka - kolo 600 zeta miesiecznie w koncu no nie?
              wez pod uwage ze wiekszosc ludzi zarabia ponizej 1000 na miesiac majac tyle na
              dwie osoby koszty utrzymania samochodu stanowia okolo 1/4 wydatkow...
              a gdzie jedzenie rachunki przyjemnosci (za kielbase na grille sie placi ubrac
              sie do znajomych tez trzeba) i tak dalej?
            • szampon.do.wlosow Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 02.06.05, 13:19
              No tos mnie gosciu dobil kompletnie. "Prestiz kosztuje". Prestiz to sie rozumem
              zdobywa a nie kasa.
              Nie mam samochodu i sie ciesze. Dodam ze stac mnie na to zeby miec i utrzymac,
              tylko nie widze takiej potrzeby. I mam znajomych, ktorzy jak mnie zapraszaja na
              wspolne wyjazdy to organizuja to tak zeby u ktoregos z nich sie miejsce
              znalazlo. Moze Cie to zdziwi, ale niektorzy nie maja komorki, bo nie chca. I
              tyle.
              • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 02.06.05, 13:25
                szampon.do.wlosow napisała:

                > No tos mnie gosciu dobil kompletnie. "Prestiz kosztuje". Prestiz to sie rozumem
                >
                > zdobywa a nie kasa.
                > Nie mam samochodu i sie ciesze. Dodam ze stac mnie na to zeby miec i utrzymac,
                > tylko nie widze takiej potrzeby. I mam znajomych, ktorzy jak mnie zapraszaja na
                >
                > wspolne wyjazdy to organizuja to tak zeby u ktoregos z nich sie miejsce
                > znalazlo. Moze Cie to zdziwi, ale niektorzy nie maja komorki, bo nie chca. I
                > tyle.

                Zaloze sie, ze nia masz prawa jazdy (nie wnikam czy jestes nieudacznikiem, ktory
                by nie znal, czy miales pecha i nie zdales za 10 razem) i sobie dorabiasz do
                tego ideologie.
                • Gość: Mario Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.server.ntli.net 26.02.06, 19:34
                  Nie no nie moge. Koles (brutalny.gajowy) az nie moge uwierzyc ze to nie
                  prowokacja. Po znajomych mozna ocenic czlowieka, a ci Twoi jak i Ty sam,
                  jestescie po prostu buraczkami dresowymi. Nigdy nawet nie pomyslalem ze ktos
                  moze miec taki problem jak Ty. Bo tu problemem jest, nie brak samochodu
                  tesciow, tylko zwykle prostactwo. Samochod kupilem sobie akurat 3 miesiace temu
                  bo mi byl po prostu potrzebny, a poprzednie kilka lat po studiach obywalem sie
                  bez auta. Lubilem wsiadac w autobus miejski i mialem czas na czytanie ksiazek -
                  ale pewnie Ty poprzestajesz na telefonicznej. Ale jesli chodzi o moich
                  znajomych nikt mnie nie pytal, widzisz czasem ludzie umieja porozmawiac o
                  muzyce, sporcie, filmie, i wielu innych rzeczach. Najgorsze jest ze Ty i tak
                  nie kumasz, wiec nie bede strzepil klawiatury.
        • Gość: LePeR Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.05.05, 11:02
          Ja na twoim miejscu skupiłbym się na źródłach twojego problemu... brrrrrr

          Załóż może wątek w dziale psychologia:
          Dlaczego z byle pierdoły klasyfikuję ludzi?
          Czy onanizm w samochodzie mógł wpłynąć na przywiazanie się do samochodu?
          Ale inne - na pewno byś się wiele o sobie dowiedział...
        • Gość: diagnosta7 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.hsd1.ma.comcast.net 25.05.05, 15:27
          brutalny.gajowy napisał:
          > Wiesz co, nie wiem. Na pewno by, sie zastanawial i probowalbym najpierw
          dotrzec
          > do zrodel nieposiadania przez nich samochodu.

          To mogloby byc trudne. Czasem zrodla moga tkwic gleboko ukryte w
          nieprzerobionych problemach z dziecinstwa.
    • Gość: stilo Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 11:19
      To chyba jakiś fenomen?!
      Ty sobie facet żarty robisz? Gdybym była na miejscu Twojej dziewczyny i
      dowiedziałabym się o Twoich UPRZEDZENIACH, obrałabym jedną drogę: EWAKUACYJNĄ!!!
      A Ty pewnie jesteś synkiem obrzydliwie zarobionych rodziców i odpychasz się
      jakąś beznadziejną furą i wydaje Ci się, że jesteś królem szos... mało tego!
      wydaje Ci się że wszystkie panny patrzą na Ciebie z porządaniem? (HAHAHAAAA...) :)
      ***********************
      Wiesz, skoro jej rodzice nie mają samochodu, a dla Ciebie jest to oznaka
      biedoty, to może ta Twoja dziewczyna "poleciała" na Twój samochód a nie
      koniecznie na Ciebie?
      &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
      ŻAL MI CIEBIE S*T*A*R*Y!!!
      • cineo Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 11:34
        Oglądałem niedawno taki film, rodzimej produkcji, komedia a właściwie
        dramat"WESELE". Jednym z głównych bohaterów był koleś Janusz(nomen omen Pan
        Młody w którego rolę wcielił się Bartłomiej Topa), dla którego samochód był
        celem samym w sobie był istotą bycia, powodem uciech i zazdrości innych.
        Studiując(jako laik z punktu medycyny i widz obserwator)rolę Pana Młodego mam
        jwrażenie analogii i zarazem niepochamowanej chęci postawienia znaku równości
        pomiędzy tymu panami; krótko tzn. Janusz=brutalny.gajowy. Czyta się ten wątek
        jak komediodramat i oczom człowiek nie wierzy, bo jeśli Janusz(Pan Młody) jest
        bohaterem fikcyjnym, wymyślony przez Wojciecha Smarzowskiego to niestety o
        zgrozo brutalny.gajowy istnieje w rzeczywistości. Kto Cię chował chłopcze, bo
        jeśli rodzice to uczynili Ci wielką krzywdę. Jeszcze nie jest za późno. Nie
        życzę Ci źle, ale oby Ci się noga powinęła w Twoim zawodzie(byleby to się stało
        bez szkody dla niewinnych ludzi), obyś został przyszpitalnym nocnym stróżem,
        czego nam wszystkim życzę.
        Pozdrawiam i naprawdę oczom nie wierzę. Ależ przypadek.
        • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 11:45
          Komedia, a wlaciwie dramat...
          Pogratulowac logiki. A moze sam juz nie wiesz co ogladales?
          Naprawde niezle sie usmialem!
        • gohstek Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 11:51
          Dużo dobrej obserwacji w tym co piszesz, ktoś tego człowieka bardzo skrzywdził.
      • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 11:49
        Gość portalu: stilo napisał(a):

        > To chyba jakiś fenomen?!
        > Ty sobie facet żarty robisz? Gdybym była na miejscu Twojej dziewczyny i
        > dowiedziałabym się o Twoich UPRZEDZENIACH, obrałabym jedną drogę: EWAKUACYJNĄ!!
        > !
        > A Ty pewnie jesteś synkiem obrzydliwie zarobionych rodziców i odpychasz się
        > jakąś beznadziejną furą i wydaje Ci się, że jesteś królem szos... mało tego!
        > wydaje Ci się że wszystkie panny patrzą na Ciebie z porządaniem? (HAHAHAAAA...)
        > :)
        > ***********************

        Szczerze mowiac, to mysle, ze niejedna by chciala miec meza lekarza, ale ja juz
        wybralem.


        > Wiesz, skoro jej rodzice nie mają samochodu, a dla Ciebie jest to oznaka
        > biedoty, to może ta Twoja dziewczyna "poleciała" na Twój samochód a nie
        > koniecznie na Ciebie?

        Jak na mnie 'leciala' to jeszcze nie mialem samochodu. Mogla tylko przypuszczac,
        ze bede wkrotce mial, bo moi starzy nie sa biedni.
        Po drugie, nie uwazam wcale przyszlych tesciow za biednych. Nieprzyjemne dla
        mnie jest tylko to, ze inni tak uwazaja. O to mi chodzi i o nic wiecej.

        > &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
        > ŻAL MI CIEBIE S*T*A*R*Y!!!

        A mnie ciebie. Zrewiduj swoj poglad na zycie poki czas.
    • carton Czego ty nie posiadasz 25.05.05, 11:46
      Twoi przyszli teściowie nie posiadają samochodu, a ty nie posiadasz rozumu.
      • brutalny.gajowy Re: Czego ty nie posiadasz 25.05.05, 11:51
        carton napisał:

        > Twoi przyszli teściowie nie posiadają samochodu, a ty nie posiadasz rozumu.

        To jak skonczylem studia, he?
        Jesli nie wiesz, to ci wyjasniam, ze studia medyczne naleza do najtrudniejszych.
        Nawet nie, sa najtrudniejsze.
        • carton Re: Czego ty nie posiadasz 25.05.05, 12:00
          Twoja powyższa "argumentacja" jeszcze bardziej utwierdza mnie w moim
          przekonaniu.
          • brutalny.gajowy Re: Czego ty nie posiadasz 25.05.05, 12:08
            carton napisał:

            > Twoja powyższa "argumentacja" jeszcze bardziej utwierdza mnie w moim
            > przekonaniu.

            I myslisz, ze mnie to cos obchodzi?
            Utwierdzaj sie nawet do usranej smierci. Mnie to nie rusza.
            • z3r0 gajowy... 25.05.05, 12:16
              .. rozumiesz juz tresc przekazu wylaniajacego sie ze 150 (w tej chwili) wpisow?

              Jesli tak to podziel sie krotka refleksja na temat tego co zrozumiales.

              Z gory wdzieczne

              Spoleczenstwo.
        • witch-witch Re: facet jaki ty "słodki" 25.05.05, 12:07
          brutalny.gajowy napisał:

          > carton napisał:
          >
          > > Twoi przyszli teściowie nie posiadają samochodu, a ty nie posiadasz rozum
          > u.
          >
          > To jak skonczylem studia, he?
          > Jesli nie wiesz, to ci wyjasniam, ze studia medyczne naleza do najtrudniejszych
          > .
          > Nawet nie, sa najtrudniejsze.

          ...........
          Już dziś nie będę klnęła ale mówię ci, że masz talent pisarski..skończysz jako
          pisarz, czy chcesz czy nie chcesz...będziesz wypisywał tylko recepty:)))))
        • elza78 Re: Czego ty nie posiadasz 25.05.05, 12:26
          wiesz gajowy czemu studia medyczne naleza do najtrudniejszych, z tego prostego
          powodu ze tutaj naprawia sie czlowieka i nie mozna podchodzic do niego jak do
          maszyny bez emocji, w innych kwestiach malo sie roznia od studiow na przyklad
          technicznych poziomem trudnosci - kucie jest to samo ...
          wyjatek jeden - lekarz musi miec obok wiedzy takze wielkie serce otwarte na
          drugiego czlowieka a nie na jego samochod pieniazki czy inne dobra materialne
          stad medycyna nalezy do najtrudniejszych kierunkow, bo nikt nie jest w stanie
          cie nauczyc kochac ludzi jezeli tego nie wyniosles z domu...
          a watpie ze wyniosles skoro takie bzdety jak posiadanie czy nieposiadanie przez
          tesciow samochodu wprawiaja cie w zakolpotanie wobec znajomych... wstyd i hanba
          poprostu...
          • po_godzinach Re: Czego ty nie posiadasz 25.05.05, 12:29
            coś Ty, on tego nie zrozumie ...
            • brutalny.gajowy Re: Czego ty nie posiadasz 25.05.05, 13:05
              po_godzinach napisała:

              > coś Ty, on tego nie zrozumie ...

              Masz w tym wzgledzie jakies osobiste doswiadczenia?
              • po_godzinach Re: Czego ty nie posiadasz 25.05.05, 13:14
                Poniekąd.
                Sa ludzie tak przyzwyczajeni do swojej wizji świata, że nic nie zmieni ich
                sposobu myslenia. Nie są to ludzie dialogu, tylko monologu. Niestety, znam
                takich osoboście - sa nawet moim najbliższym otoczeniu. uogólniając - mówią:
                moja prawda jest lepsza, bo jest moja.

                mam wrazenie, ze nalezysz do nich - poczytaj, co ludzie do Ciebie mówili tu -
                merytorycznie nie odniosłeś sie do oponentów.
          • brutalny.gajowy Re: Czego ty nie posiadasz 25.05.05, 13:04
            elza78 napisała:

            > wiesz gajowy czemu studia medyczne naleza do najtrudniejszych, z tego prostego
            > powodu ze tutaj naprawia sie czlowieka i nie mozna podchodzic do niego jak do
            > maszyny bez emocji, w innych kwestiach malo sie roznia od studiow na przyklad
            > technicznych poziomem trudnosci - kucie jest to samo ...
            > wyjatek jeden - lekarz musi miec obok wiedzy takze wielkie serce otwarte na
            > drugiego czlowieka a nie na jego samochod pieniazki czy inne dobra materialne
            > stad medycyna nalezy do najtrudniejszych kierunkow, bo nikt nie jest w stanie
            > cie nauczyc kochac ludzi jezeli tego nie wyniosles z domu...
            > a watpie ze wyniosles skoro takie bzdety jak posiadanie czy nieposiadanie przez
            >
            > tesciow samochodu wprawiaja cie w zakolpotanie wobec znajomych... wstyd i hanba
            >
            > poprostu...
            >

            Alez ty naiwna jestes!
            Kto dzisiaj idzie na medycyne z powolania? Chyba nwyzej jacys nieudacznicy,
            ktorzy do konca zycia beda pracowac w przychodni za 1500 zl. Ja tak nie skoncze.


            • elza78 Re: Czego ty nie posiadasz 25.05.05, 13:23
              zycie przewiduje bardzo wiele niespodzianek zwlaszcza dla takich kogutow ktorzy
              to twierdza ze na pewno nie oni...
              przed toba do dobrych zarobkow jeszcze dluga droga na razie jestes jedynie
              stazysta...
              no tak hmmm
              w sumie zawsze mozesz zostac przedstawicielem medycznym nie :) oni chyba
              zarabiaja wiecej i jezdza ekstra sluzbowymi furami :) tylko po co ci wtedy byly
              te studia takie trudne jak piszesz... :)
              ty lepiej idz na grilla do swoich znajomych i wyloozuj ladna mamy pogode
              a jak zarobisz juz kokosy na lapowkach to kup tesciom samochod i problem z
              glowy :)
              mam nadzieje ze nikt z mojej rodziny nie trafi na takiego konowala jak ty :)
              • brutalny.gajowy Re: Czego ty nie posiadasz 25.05.05, 13:26
                elza78 napisała:

                > zycie przewiduje bardzo wiele niespodzianek zwlaszcza dla takich kogutow ktorzy
                >
                > to twierdza ze na pewno nie oni...
                > przed toba do dobrych zarobkow jeszcze dluga droga na razie jestes jedynie
                > stazysta...
                > no tak hmmm
                > w sumie zawsze mozesz zostac przedstawicielem medycznym nie :) oni chyba
                > zarabiaja wiecej i jezdza ekstra sluzbowymi furami :) tylko po co ci wtedy byly
                >
                > te studia takie trudne jak piszesz... :)
                > ty lepiej idz na grilla do swoich znajomych i wyloozuj ladna mamy pogode
                > a jak zarobisz juz kokosy na lapowkach to kup tesciom samochod i problem z
                > glowy :)
                > mam nadzieje ze nikt z mojej rodziny nie trafi na takiego konowala jak ty :)


                Tego mozesz byc pewna, bo ja mam juz nagrana robote w prywatnej klinice.
                Niech tylko ten staz sie skonczy.
                • elza78 Re: Czego ty nie posiadasz 25.05.05, 13:30
                  no to zobacz bedziesz "kosil kapuche" tesciom samochod kupisz na prawko wyslesz
                  i problem bedzie "z glowy" :) jakos malo jestes kumaty...
                  • brutalny.gajowy Re: Czego ty nie posiadasz 25.05.05, 13:31
                    elza78 napisała:

                    > no to zobacz bedziesz "kosil kapuche" tesciom samochod kupisz na prawko wyslesz
                    >
                    > i problem bedzie "z glowy" :) jakos malo jestes kumaty...

                    Chyba zglupialas jesli myslisz, ze komus bede sprawial takie drogie prezenty.
                    • elza78 Re: Czego ty nie posiadasz 25.05.05, 13:37
                      sluchaj to przeciez nie prezent to rozwiazanie twojego problemu, bo chyba
                      tesciowie w tym problemu nie widza tylko ty ze oni fury nie maja, wiec niejako
                      kupujac im samochod kupujesz sobie i swym znajomym spokoj duszy :D
                      i mozesz spoko wtedy podwawelska na grillu zapodawac bez obaw ze sie udlawisz
                      ktoryms kesem jak ktos znowu zada pytanie o samochod tesciow...
                      powiesz wtedy np "nissan terrano" albo jakies inne wspaniale cos...
                      to nie prezent dla tesciow tylko dla ciebie ta fura :) przemysl to sobie hihi
                      ja powaznie zupelnie mowie...
                      a jaki prestiz by byl, tesciowie jezdza ekstra fura i tak dalej... mmmm
                      normalnie maks :)
                    • Gość: LePeR Re: Czego ty nie posiadasz IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.05.05, 13:39
                      Jakbym miał tyle kapuchy to od razu bym teściowi kupił.
                      "Podziel się sukcesem" - to takie ostatnie motto BCC.
                      Pewnie, że każdemu bym nie dał. Ale bliskiej rodzinie...?
                      Każdemu wg miary.
                      Chyba nie ma nic wspanialszego niż radość w oczach obdarowanej osoby.

                      Ale z kim tu rozmawiać, gdy jedyną wartością znajomych jest posiadanie pozjazdu.
            • elza78 Re: Czego ty nie posiadasz 25.05.05, 13:27
              ludzie ktorzy wykonuja swoj zawod bez powolania zazwyczaj wykonuja go miernie =
              zarabiaja mniej pieniazkow (pomijajac juz kwestie watpliwego prestizu takiego
              lekarza nad ktorym sie tak straszliwie rozwodzisz w swoich postach... na
              szacunek to se trzeba zasluzyc tak lopatologicznie ci wytlumacze)...
              to tak na marginesie :)
    • po_godzinach Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 12:15
      Jest bardzo pocieszające, że wśród tylu rozmówców nie ma nikogo, kto popałby
      tezę gajowego, jakoby jedynym wyróżnikiem dla człowieka był jego prestiż
      majątkowy - oraz opinia środowiska, która budowana jest wyłącznie na tymże.

      Przyznam, że pierwszy raz w zyciu spotykam sie z kimś takim, jak nasz brutalny
      ksiegowy (sorry - gajowy) - no chyba, że w literaturze.

      Niewiarygodne.
      • cineo Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 13:25
        Brutalny.gajowy napisał:
        >>Mam tylko jedno pytanie: czy zaufalabys lekarzowi, ktory nie ma samochodu i
        jezdzi autobusami? Czy nie bałabyś się powierzyc mu swoje zdrowie, zycie?<<

        Ktoś już tu o tym wspomniał, "a co ma piernik do wiatraka". Gajowniczku
        brutalny - o człowieku(lekarzu), o jego fachowości i kompetencjach świadczą
        przede wszystkim jego wyniki w pracy jego doświadczenie i wiele innych
        NIEMATERIALNYCH CECH. I nie mów mi, że jakieś „ferrari wśród skód” ma na to
        większy czy mniejszy wpływ.

        Mały gajowy człowieczek ma jednak inne zdanie, bo:
        >> Prawda jest taka, czy to sie komus podoba czy nie, ze jak ktos nie ma
        samochodu to znaczy, ze jest niezaradny i nie powinien wykonywac tak
        odpowiedzialnego zawodu.<<

        Znowu mam takie niemiłe skojarzenie- bardzo podobne podejście do życia mają Ci
        od skór i pavulonu. Wspaniale by się kolega wkomponował w ich towarzystwo.

        >>Lekarze to specyficzna grupa spoleczna i powinni sie szanowac czy to sie komus
        podoba czy nie. <<

        Gajowy po studiach i to najtrudniejszych z tych trudnych nie potrafi odróżnić
        grupy zawodowej od społecznej, ale cóż widać tak być powinno. Gorzej, gdy
        przyjdzie mu postawić diagnozę; oby odróżnił katar od żółtaczki.
        Kolega będzie raczej przynosił hańbę lekarskiej braci, może to forum pozwoli
        kolegę zidentyfikować i spersonalizować w jednym tylko celu, aby zasadę wyrwać
        chwasta wcielić w życie

        Długo by tak jeszcze o tym, ech życie……..
    • iza2306 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 13:27
      ludzie, dajcie tą dziewczynę - telefon, e-maila, adres, cokolwiek, niech
      powie "nie" na kobiercu, czy ona wie, z jakim gościem się zadała???
      • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 13:30
        iza2306 napisała:

        > ludzie, dajcie tą dziewczynę - telefon, e-maila, adres, cokolwiek, niech
        > powie "nie" na kobiercu, czy ona wie, z jakim gościem się zadała???

        Zajmij sie lepiej soba, co?
    • yoma Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 13:59
      Chryste Panie, znowu zieńć

      Gościu kiedyś na AM 2500 postów wygenerował na ten temat, a kto nie wierzy,
      niech sprawdzi.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=18574334&a=18574334
      • jantoni.jajcorz Cześć Yoma:)) 25.05.05, 15:08
        Prognozuję, że tu też będzie 2500 postów:)))
        Trzeba jednak przyznać ,że gajowy pisze zgrabniej niż Zienć --> nie opiniuję
        jego poglądów!
        • yoma Re: Cześć Yoma:)) 25.05.05, 15:13
          Siemaneczko!

          A ja sobie myślę, że to jednak on. Styl ten sam, choć przyznaję, że nieco
          wzbogacony.

          Rozwinął mu się od tych wątków o brudnych nachach, kąpieli w ubraniu i żonatych
          pederastach buhaha rotfl :DDD
    • thebitch Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 14:20
      z tego co rozumiem tobie nie przeszkadza to ze nie maja tylko to ze innym
      przeszkadza. wspolczuje. moze wypadalo by sie dowiedziec co jeszcze zadowolilo
      by innych w twoich przyszlych tesciach. jednego czego nie rozumiem to: co cie to
      obchodzi.

      nie chca kupic nie chcesz zerwac nie chcesz im kupic
      czego sie spodziewasz po forum? ze zrzucimy sie na jakas bryke?

      a tak na marginesie to naprawde tzw ludzie na poziomie zadaja takie pytania. pt
      a ile kosztowal twoj pierscionek zareczynowy? 300zlotych?a to skapiec! albo masz
      faceta? a jaka bryka jezdzi? ... rece opadaja

      ps. moi tesciowie cierpia tez jak ty. ja nie dosc ze nie mam samochodu to i
      domu i nie jestem dyrektorka a moi rodzice tez sa wstretni bo mi nie kupia. dam
      ci nr to bedziecie mogli polaczyc sie w bolu.
      • thebitch Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 14:23
        a tak w ogole to odnosze przerazajace wrazenie ze ten post to nie jest zart
        • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 14:27
          thebitch napisała:

          > a tak w ogole to odnosze przerazajace wrazenie ze ten post to nie jest zart

          Bo nie jest.
          Wolalabys, aby byl?
          • Gość: LePeR Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.05.05, 14:53
            Lepiej potraktuj swoje życie jak żart.
            Bo juz tylko to ci pozostało.
            Płąkać już nie ma po czym.
      • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 14:26
        Dlaczego uwazasz sie za dziwke?
        Chcesz o tym porozmawiac?
        • thebitch Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 14:52
          idz do psychologa moze on cie wyleczy z kompleksow.

          wcale mnie twoje chamstwo nie dziwi w koncu napisalam ze nie mam kasy i sie nie
          doloze i to pewnie pierwszy raz w necie hm? czy chcesz blysnac znajomoscia jezykow?

          zreszta coz ci innego pozostaje poza wymachiwaniem sloma w butach

          • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 15:13
            thebitch napisała:

            > idz do psychologa moze on cie wyleczy z kompleksow.
            >
            > wcale mnie twoje chamstwo nie dziwi w koncu napisalam ze nie mam kasy i sie nie
            > doloze i to pewnie pierwszy raz w necie hm? czy chcesz blysnac znajomoscia jezy
            > kow?
            >
            > zreszta coz ci innego pozostaje poza wymachiwaniem sloma w butach


            Sloma to moze z butow najwyzej wystawac.
            • psychcio Brutalku, masz tylko częściową rację w temacie sło 25.05.05, 16:26
              my w butach;)
              Ponieważ nie masz samochodu, to swe położenie geograficzne zmieniasz machając
              tylnymi kończynami. A one [te kończyny] są umieszczone w butach wyściełanych
              słomą! Machając kończynami, machasz słomą w butach:)))))
              Skumałeś???
            • oooo Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 07.07.05, 12:23
              dość !! wymiękam, nie czytam dalej!! slabo mi...czy jest na sali lek..
              ech. ..niewazne c-ya
    • Gość: Alex Zachowujesz się jak głupia krowa z prowincji IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.05.05, 14:56
      W krajach opostindustrialnych ludi ew dużych maistach nie mają samochodów bo
      nie ma ich gdzie parkoweać, a poza tym w mieście są korli i szybciej jeździ się
      metrem czy komunikacją zbiorową. Tylko w polsce dominuje europejska prowicja, a
      samochód to weciąż szczyt marzeń wieśniaków.
      • psychcio Re: Zachowujesz się jak głupia krowa z prowincji 25.05.05, 16:35
        Gość portalu: Alex napisał(a):

        > W krajach opostindustrialnych ludi .....
        Czy można się z tobą nie zgodzić, czcigodny Aleksie Obieżyświacie. Przypadkowo
        będąc w dużych, zachodnich miastach, widziałem ludzi posiadajacych samochody -
        bo chcieli je mieć z powodów tylko im wiadomych. I ch...j innym do tego!!

        .... Tylko w polsce dominuje europejska prowicja, a samochód to weciąż szczyt
        marzeń wieśniaków.

        Weź brutalnego za rękę i idźcie razem na psychoterapię - lecz kompleksy
        prowincjuszu!
    • apja Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 16:36
      To dlaczego ty jechaŁeś autobusem czy pociągiem a nie wŁasnym samochodem. To ty
      się żenisz dla samochodu czy dla kobiety? Daj maila swojej dziewczyny to jej to
      wyślę może otworzą jej się oczy.
      • apja Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 16:37
        A jak już masz taki problem, to może odpowiadaj "nie mają bo nie mają prawa
        jazdy i już". Wiesz co ale jesteś prostak.
        • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 19:11
          apja napisała:

          > A jak już masz taki problem, to może odpowiadaj "nie mają bo nie mają prawa
          > jazdy i już". Wiesz co ale jesteś prostak.

          Zejdz ze mnie. Ja cie nie wyzywam.
          • jantoni.jajcorz Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 19:24
            brutalny.gajowy napisał:
            > Zejdz ze mnie. Ja cie nie wyzywam.

            Ona też cię nie wyzywa! Stwierdzenie faktu nie jest wyzwiskiem;)
      • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 19:10
        apja napisała:

        > To dlaczego ty jechaŁeś autobusem czy pociągiem a nie wŁasnym samochodem. To ty
        >
        > się żenisz dla samochodu czy dla kobiety? Daj maila swojej dziewczyny to jej to
        >
        > wyślę może otworzą jej się oczy.

        Przeciez tlumaczylem, ze nie mialem wtedy samochodu, bo bylem studentem!
        Tak ciezko to zrozumiec?
    • Gość: doktor Dzieki Gajowy IP: 199.188.42.* 25.05.05, 16:40
      Sto osiemdziesiat postow w tym temacie,
      Wiekszosc jest przeciw, moze racje macie,
      Ale niestety mniejszosc wie w czym sprawa,
      Bo to nie problem lecz tylko zabawa.

      • brutalny.gajowy Re: Dzieki Gajowy 25.05.05, 19:07
        Gość portalu: doktor napisał(a):

        > Sto osiemdziesiat postow w tym temacie,
        > Wiekszosc jest przeciw, moze racje macie,
        > Ale niestety mniejszosc wie w czym sprawa,
        > Bo to nie problem lecz tylko zabawa.
        >

        Odwalilo ci?
    • arilo a nie mozesz mowic prawdy - jednoczesnie dziwiac 25.05.05, 16:50
      sie tym pytaniem - zamiast sie wstydzic. Jak to mawiaja "niech sie wstydzi ten
      kto widzi" - oczywiscie to porzekadlo powinno nieco inaczej brzmiec.
      W sumie to dobry test sprawdzajacy tolerancje znajomych!!!!!!
      • diagnosta7 Nie dajcie sie zwariowac. 25.05.05, 16:54
        Od kiedy to gajowy moze leczyc ludzi?
        • jantoni.jajcorz Re: Nie dajcie sie zwariowac. 25.05.05, 17:06
          diagnosta7 napisała:
          > Od kiedy to gajowy moze leczyc ludzi?
          Ale może skrócić ich cierpienia - poprzez odstrzał selektywny;)
          • diagnosta7 Re: Nie dajcie sie zwariowac. 25.05.05, 17:38
            jantoni.jajcorz napisał:

            > diagnosta7 napisała:
            > > Od kiedy to gajowy moze leczyc ludzi?
            > Ale może skrócić ich cierpienia - poprzez odstrzał selektywny;)



            Wydaje mi sie,ze zanim terapia przyjmie forme radykalna(czyt.odstrzal),mozliwe
            jest zastosowanie form lagodnieszych, a wsrod gajowych uznawanych za skuteczne
            (dane statystyczne w opracowaniu).Wielu gajowych w swych lesniczowkach, to
            znaczy gajowkach,tworzy bazy wypadowe dla niezmotoryzowanych
            degeneratow.Pacjent posmarowany smola i posypany pierzem musi spedzic w lesie
            nago (nie liczac pierza), trzy dni.W kregach zblizonych do gajowych twierdzi
            sie, ze zazwyczaj leczenie przynosi efekt w postaci: "cudowne ozdrowienie".
            Oznacza to pelna gotowosc do zakupu poczatkowo jednosladu,a w kilka dni po
            zakonczeniu zabiegu-pelnowartosciowych czterech kolek.
            • jantoni.jajcorz Re: Nie dajcie sie zwariowac. 25.05.05, 17:43
              diagnosta7 napisała:
              .....Pacjent posmarowany smola i ......

              Też o tym słyszałem! Mam tylko niepełne rozeznanie w temacie jednośladów.
              Jaki napęd ma mieć ten jednoślad --> nożny czy spalinowy?
              Proszę o skonkretyzowanie:)
              • diagnosta7 Re: Nie dajcie sie zwariowac. 25.05.05, 17:59
                jantoni.jajcorz napisał:

                > diagnosta7 napisała:
                > .....Pacjent posmarowany smola i ......
                >
                > Też o tym słyszałem! Mam tylko niepełne rozeznanie w temacie jednośladów.
                > Jaki napęd ma mieć ten jednoślad --> nożny czy spalinowy?
                > Proszę o skonkretyzowanie:)

                W przypadku noznego wyleczenie jest traktowane jako niepelne i bardzo
                nietrwale.Jednym slowem groza nawroty.Jednoslad spalinowy wiedzie do
                calkowitego uzdrowienia i pelnego powrotu do spoleczenstwa.
                Jednak ostatnio daje sie slyszec negatywna opinie zielonych o metodzie "na
                gajowego" i coraz czesciej pada klopotliwe pytanie: skad pierze?
                • jantoni.jajcorz Re: Nie dajcie sie zwariowac. 25.05.05, 18:12
                  diagnosta7 napisała:
                  ....Jednoslad spalinowy wiedzie do .....

                  Czy motorek spalinowy, przyczepiony do roweru spełniał by wymogi terapeutyczne?

                  ... klopotliwe pytanie: skad pierze?
                  I tu, qrna, pierzasty problem. Może Unia E. dotowała by nas pierzem?
                  • diagnosta7 Re: Nie dajcie sie zwariowac. 25.05.05, 18:33
                    jantoni.jajcorz napisał:

                    > diagnosta7 napisała:
                    > ....Jednoslad spalinowy wiedzie do .....
                    >
                    > Czy motorek spalinowy, przyczepiony do roweru spełniał by wymogi
                    terapeutyczne?
                    >
                    > ... klopotliwe pytanie: skad pierze?
                    > I tu, qrna, pierzasty problem. Może Unia E. dotowała by nas pierzem?

                    Wyobraz sobie, ze jestem w kropce. Zrodla nie mowia nic na temat motorka.Mysle,
                    ze jest to jakas luka prawna, bo czy to byloby moralnie w porzadku odmowic
                    stempla "zdrowy" rowerzyscie z motorkiem? W czymze on gorszy od motorowerzysty?
                    Spodziewam sie narodowej dysputy, a Ty mozesz byc dumny ze swojej wnikliwosci.
                    Co do pierza to sytuacja jest jeszcze mocniej zagmatwana i dwuznaczna.
                    Przedstawiciele niektorych partii uwazaja, ze pierze z Unii jest brudne, a
                    Polska zostaje wykorzystana do jego prania.Nie wiadomo ile w tym prawdy, ale
                    bez pierza z zewnatrz terapia moze utknac w martwym punkcie(biada przyszlym
                    mezatkom).
                    • jantoni.jajcorz Re: Nie dajcie sie zwariowac. 25.05.05, 19:00
                      diagnosta7 napisała:
                      .... a Ty mozesz byc dumny ze swojej wnikliwosci....

                      To dla mnie normalka:))) --> Taki byłem od dziecka - wnikliwość wyssałem z
                      mlekiem ....

                      > Co do pierza to sytuacja jest jeszcze mocniej zagmatwana ....

                      Widzę, że w temacie pierza sprawa się zagmatwała, jak w dowolnej sejmowej
                      komisji śledczej:)))
                      Sądzę, że życzliwi forumowicze/eksperci nam podpowiedzą i będzie git:)))
                      • diagnosta7 Re: Nie dajcie sie zwariowac. 25.05.05, 19:45
                        jantoni.jajcorz napisał:

                        > diagnosta7 napisała:
                        > .... a Ty mozesz byc dumny ze swojej wnikliwosci....
                        >
                        > To dla mnie normalka:))) --> Taki byłem od dziecka - wnikliwość wyssałem z
                        > mlekiem ....

                        Sa jeszcze porzadni i czujni obywatele.

                        > > Co do pierza to sytuacja jest jeszcze mocniej zagmatwana ....
                        >
                        > Widzę, że w temacie pierza sprawa się zagmatwała, jak w dowolnej sejmowej
                        > komisji śledczej:)))

                        Komisja!To genialne rozwiazanie pomoze rozwiklac pierzasta afere! Smaczku
                        sprawie przydaje informacja gajowego:
                        >ja mam juz nagrana robote w prywatnej klinice.
                        >Niech tylko ten staz sie skonczy.
                        He,he, klinika.Wiemy, ze chodzi o gajowke dla uprzywilejowanych.Zamiast
                        pospolitego pierza stosuje sie tam gesi puch(sic!). Znow mamy rownych i
                        rowniejszych. A na poczatku wydawalo sie, ze gajowy to wszystko z czystych,
                        prospolecznych pobudek...

    • anna335 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 17:55
      moi rodzice tez nie maja
      • jantoni.jajcorz Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 17:58
        anna335 napisała:
        > moi rodzice tez nie maja
        Ale czy ty jesteś dopiero narzeczoną?
        Czy może trafiłaś na normalnego i jesteś szczęśliwą mężatką?:)))
      • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 25.05.05, 19:05
        anna335 napisała:

        > moi rodzice tez nie maja

        No i co z tego?
    • Gość: Shen Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.chello.pl 25.05.05, 19:10
      szkoda mi tego goscia i gratuluje mu znajomych :)
    • Gość: Ada TO TY JEZDZISZ POCIAGAMI??????? CO ZA WSTYD IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.05.05, 20:56
      A czy ty posiadasz samochod i prawo jazdy? Jesli tak to bedziesz tesciow wozil.
      Nie spaliles sie ze wstydu ze nie miales swojego samochodu tylko zasuwales po
      dworcach? Zyjesz jeszcze, czy umarles juz ze wstydu ??????
      • Gość: Ada Re: TO TY JEZDZISZ POCIAGAMI??????? CO ZA WSTYD IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.05.05, 20:57
        Daj poczytac ten watek Patrycji, aby zdazyla sie ciebie pozbyc przed slubem.
        • ledzeppelin3 [...] 26.05.05, 11:16
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • camel_3d Super... 26.05.05, 11:14
      Znaczy udalo im sie zyc normalnie i spokojne:)))

      ja tez za miesiac sprzedaje swojego wozika i koniec:)
    • joakle Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 26.05.05, 16:11
      Cudnej urody wątek. Jeden z dwu moich ulubionych-ten drugi jest o zajściu w
      ciążę z ręcznika. Naprawdę mam dylemat, który lepszy.
      • diagnosta7 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 26.05.05, 17:39
        joakle napisała:

        > Cudnej urody wątek. Jeden z dwu moich ulubionych-ten drugi jest o zajściu w
        > ciążę z ręcznika. Naprawdę mam dylemat, który lepszy.

        Rozwiazanie dylematu.
        Zgodnie z obowiazujacymi wartosciami najpierw
        1.zareczyny(spotkanie tesciow+galopujace negatywne konsekwencje spoleczne)
        potem
        2.slub
        nastepnie
        3.ciaza z recznika

        Watek aktualny(1)jest w zwiazku z powyzszym lepszy. Ciaza z recznika jest
        wtorna, powstaje w konsekwencji do punktu 1.



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka