Dodaj do ulubionych

Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu!

    • Gość: Kola Kołokolczikow Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 18:05
      Spotkałem w życiu wielu freaków, ale wierz mi - Ciebie zaliczam do ścisłej czołówki.
      • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 26.05.05, 22:25
        Gość portalu: Kola Kołokolczikow napisał(a):

        > Spotkałem w życiu wielu freaków, ale wierz mi - Ciebie zaliczam do ścisłej czoł
        > ówki.

        A co to jest ten freak?
    • Gość: fann Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 19:29
      kup im auto zrob prawko jaki problem i zero obciachu chyba ze twoja panna
      przeczyta te wypociny i kopnie Cie w tyłek
      • diagnosta7 A teraz gajowy 26.05.05, 22:40
        powiedz,co doradzilbys czlowiekowi w takiej jak Twoja sytuacji?
        • brutalny.gajowy Re: A teraz gajowy 26.05.05, 22:48
          diagnosta7 napisała:

          > powiedz,co doradzilbys czlowiekowi w takiej jak Twoja sytuacji?

          Jakbym wiedzial, to bym sie nie pytal.
          • diagnosta7 Re: A teraz gajowy 26.05.05, 23:01
            Dostales mnostwo rad to cos Ci w glowie powinno zaswitac.Lekarz musi umiec
            podejmowac decyzje, a niektore nawet bywaja trudne.Jesli po dwoch setkach
            postow nie potrafisz wybrac zadnego rozwiazania, to albo:
            1.jestes niereformowalnym malkontentem
            2.masz klopoty z przetwarzaniem informacji
            3.nie umiesz podejmowac decyzji i pokrywa Cie plesn status quo
            4.lubisz ludzi i nie chcesz im psuc zabawy
            Za prawidlowa odpowiedz czeka Cie nagroda-niespodzianka.
    • Gość: zmotoryzowana Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.chello.pl 26.05.05, 23:03
      1. A gdyby nie było ich na samochód stać to czy ożeniłbys się z ich córką?
      2. A gdyby mieli malucha to byliby "lepsi" czy "gorsi"?
      3. Czy fakt posiadania samochodu nobilituje?
      4. Czy maja prawo nie mieć, bo nie chcą?
      5. Czy coś Ci się stało, że jechałeś z dworca autobusem?
      6. Dlaczego kogokolwiek obchodzi stan posiadania rodziców Patrycji?, a jesli
      już to dlaczego nie pytaja np. jakiego posiadają psa i nikogo nie dziwi, że
      nigdy nie mieli i nie maja czworonoga?
      7. Dlaczego najadłeś się wstydu?

      A teraz napiszę coś co Cię zaszokuje. Mój mąż znany i ceniony chirurg jeździ do
      pracy metrem lub autobusem. Ma stare, niewymienione prawo jazdy. Nie czuje i
      nigdy nie czuł samochodu. Ja owszem jeżdżę samochodem, i to nawet niezłym, ale
      tylko po miescie. I wcale nie czujemy się gorsi od tych, którzy mają 2
      mercedesy, co więcej - to oni sa naszymi petentami.
    • Gość: Pestkowiec [...] IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.05, 23:29
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • ana54 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 27.05.05, 01:15
      GAJOWY a może cię zatrudnią w "Daleko od noszy"? Tak naprawdę to myślę, że
      twoje posty są prowokacją. Chyba cię to kręci.
      • diagnosta7 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 27.05.05, 01:31
        ana54 napisała:

        > GAJOWY a może cię zatrudnią w "Daleko od noszy"? Tak naprawdę to myślę, że
        > twoje posty są prowokacją. Chyba cię to kręci.



        Ciii.Nie pisz tego glosno.Tyle oburzenia mialoby isc na marne?
        • psychcio Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 27.05.05, 06:19
          diagnosta7 napisała:
          .......Tyle oburzenia mialoby isc na marne?

          A do celu (2500 postów) jeszcze dalekooo ...
          • diagnosta7 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 27.05.05, 07:10
            psychcio napisał:

            > A do celu (2500 postów) jeszcze dalekooo ...

            Juz widze, ze bedzie ciezko, ale mozna jakies nagrody ustanowic i jeszcze gdyby
            kazdy namowil na wpis sasiada...
            Poza tym bohater watku mial dzis niski poziom energii.Jakby mu przestalo
            zalezec na rozwiazaniu problemu.Apatia i brak motywacji nie wrozy dobrze
            osiagnieciu szczytnego celu(2500).
        • nallega_m Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 27.05.05, 07:33
          moja propozycja jest taka: gajowy powinien isc na jakies latwe i rozrywkowe
          studia: filozofia, komparatystyka, dramatologia, religioznawstwo. chocby
          zaocznie. wtedy, z taka rodzina, bedzie mogl wsrod swoich znajomych lekarzy z
          prywatnej kliniki uchodzic za ekscentrycznego dekadenta(tylko musi dopilnowac by
          tesciowie nie kupili samochodu, bo to popsuloby ten image. koniecznie
          podkreslac, ze z premedytacja wszedl do rodziny(tesciowie kosmici, zona
          klamczucha)).
          z dodatkowego fakultetu moze tez wyniknac inna korzysc: pozna jeszcze bardziej
          ekscentrycznych ludzi niz tesciowie i znajomi beda pytac: kolezanki chodza
          nieumalowane na zajecia? mieszkaja w akademikach? profesor chodzi caly rok w tym
          samym swetrze?
          moj post to nie prowokacja, ja mu naprawde z calego serca radze, jak najlepiej umiem
          • psychcio Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 27.05.05, 07:40
            nallega_m napisała:
            .....ja mu naprawde z calego serca radze, jak najlepiej umiem

            Dużo umiesz, dużo umiesz .... Zazdroszczę ci, bo ja niewiele umiem:(((
    • Gość: oloom Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 18:43
      Ja w to nie wierzę. To podpucha. Nie ma takich tępych ludzi.
    • Gość: WSU Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.kielce.msk.pl 27.05.05, 21:44
      a wiesz co to taksówka ??? kiedys to pamietam że taryfami się jeździło auto nie
      bylo wcale potrzebne i jeszcze na "okazję" można było podróżować
      • milosnicy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 27.05.05, 22:28
        jak przeczytałem ile masz lat to pomyslem ze musze sie dopisac.
        Stary ja tez mam 28 lat i wstyd przynosisz naszemu rocznikowi takimi
        durnowatymi tekstami. Zmień dziewczyne lub kup tesciom ten samochod. I jeszcze
        jedno jak to zrobiles ze dowiedziales sie ze tesciowe nie mają samochodu,
        chodziliscie "przez internet" P.S Można zmienic date urodzenia? Pytam powaznie
        to nie zadna prowokacja
        • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 27.05.05, 22:51
          milosnicy napisał:

          > jak przeczytałem ile masz lat to pomyslem ze musze sie dopisac.
          > Stary ja tez mam 28 lat i wstyd przynosisz naszemu rocznikowi takimi
          > durnowatymi tekstami. Zmień dziewczyne lub kup tesciom ten samochod. I jeszcze
          > jedno jak to zrobiles ze dowiedziales sie ze tesciowe nie mają samochodu,
          > chodziliscie "przez internet" P.S Można zmienic date urodzenia? Pytam powaznie
          > to nie zadna prowokacja

          Przeciez ku.. tlumaczylem, ze dowiedzialem sie o tym jak bylem u nich z
          pierwsza wizyta! Czytac nie umiesz?
    • milosnicy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 28.05.05, 12:17
      Czytac umiem i nawet umiem wyciagac wnioski z tego co przeczytałem. Napisałeś
      ze dowiedziałeś sie o tym jak pierwszy raz do nich pojechałeś na zareczyny.
      Pierwszy raz pojechales do nich przy okazji zaręczyn? Ile znaliscie sie ?
      tydzień?? i od razy zareczyny? Moge zrozumiedc sutuacje gdy studiujecie na
      drugim koncu polski i po roku wspolego mieszkania postanowiliscie sie zareczyc.
      Mimo wszystko nie moge jednego zrozumiec, jak zareczam sie z dziewczyna to
      chyba juz o niej wiem prawie wszystko, "zwłaszacza ze rodzice nie mają
      samochodu". P.S Zareczyny mozna zerwac łatwiejsze to niz rozwód. A tak powaznie
      to nie ukrywaj tego ze nie mają samochodu??? co zrobisz jak sie wyda ? a wyda
      sie napewno!!!!
    • bartekz1 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 28.05.05, 15:45
      Panie brutalny.gajowy, mam dla Ciebie świetną radę. Napraw tą straszną
      niesprawiedliwość dziejową (lub zlikwiduj powód do obciachu czy jak tam byś to
      zwał) i kup im samochód!!!! Co prawda będzie stał na parkingu, bo oni go do
      niczego zupełnie nie potrzebują, ale za to Ty poczujesz się nareszcie
      dowartościowany.
    • korbacz Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 29.05.05, 00:26
      Gajowy napisał:
      Dyplom to ja juz dawno mam, moj panie.

      Za ile?


    • baszi Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 29.05.05, 08:21
      hehe to leć do najbliższego salonu i kup teściom w posagu, no chyba miałeś
      posag, bo jeśli nie to co teściowie teraz ludziom powiedzą zięć a wszedł do
      rodziny bez posagu, nie ładnie :P








      • cineo Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 30.05.05, 15:55
        GAJOWY ZAMILKŁ (NA WIEKI???)
        • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 30.05.05, 19:29
          cineo napisał:

          > GAJOWY ZAMILKŁ (NA WIEKI???)

          No i po co mnie prowokujesz? No po co scyzoryku?
    • Gość: Gość [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 08:38
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • brutalny.gajowy [...] 31.05.05, 15:01
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: xtrin Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 14:29
      Najbardziej oburzajaca jest w tym wszystkim postawa Twojej dziewczyny.
      Jakkolwiek jestem w stanie czesciowo ja zrozumiec, ze nie wyznala Ci prawdy na
      samym poczatku (pewnie niejeden juz od niej uciekl, gdy z lzami w oczach
      przyznawala "Tak, tak... moi rodziciele nie posiadaja auta"), ale w momencie,
      gdy Wasz zwiazek stal sie powazny, powinna byla zebrac sie w sobie i to zrobic.
      Jedyne co mozna powiedziec w jej obronie, to to, ze pewnie niewiele z dziewczat
      ryzykowaloby utrate tak wspanialej i prestizowej partii jak Ty. Wiec, jezeli
      wciaz chcesz sie z nia zwiazac, widze tylko jedno rozwiazanie: ona MUSI zerwac
      wszelakie stosunki z rodzicami. Tak dziwaczni i nieodpowiedzialni ludzie nie
      zasluzyli na to, by zostac tesciami lekarza! Sadze, ze Twoi znajomi zrozumieja,
      ze zrobiliscie wszystko co w Waszej mocy, by pozbyc sie tej hanby.

      Pozdrawiam.

      PS. A Ty jaki masz samochod? :>
      • Gość: LePeR Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.05.05, 14:38
        To ten pozer jest lekarzem?

        To chyba, powinienem życzyć: lekarzu lecz się sam - najlepiej weź przykłąd z twoich kolegów i wylecz się pavulonem. Przynajmmniej jeden pożytek będzie z całej tej afery.
        • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 31.05.05, 15:17
          Gość portalu: LePeR napisał(a):

          > To ten pozer jest lekarzem?
          >
          > To chyba, powinienem życzyć: lekarzu lecz się sam - najlepiej weź przykłąd z tw
          > oich kolegów i wylecz się pavulonem. Przynajmmniej jeden pożytek będzie z całej
          > tej afery.

          Nawet nie wiesz do czego sluzy i jak dziala pavulon.
          Naczytales sie jakichs glupot i powtarzasz potem. Wiem, ze chciales blysnac, ale
          nie udalo sie.
          ROTFL
          • Gość: LePeR Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.05.05, 16:13
            Odracasz uwagę od swojego blasku, który bije twoich bzdur.

            "Gdyby głupota mogła latać to byś latał pod niebiosa"
            To cytat z jednego starego filmu o lekarzach, czyli coś dla ciebie, chyba.
            • brutalny.gajowy [...] 31.05.05, 18:54
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • Gość: LePeR ?????????????????? IP: *.chello.pl 31.05.05, 21:43
                Coś ciekawego chyba mnie omineło.
                Możesz to powtórzyć jednak na tyle inteligentnie aby się cenzor nie doczepił :)
                • brutalny.gajowy Re: ?????????????????? 01.06.05, 11:23
                  Gość portalu: LePeR napisał(a):

                  > Coś ciekawego chyba mnie omineło.
                  > Możesz to powtórzyć jednak na tyle inteligentnie aby się cenzor nie doczepił :)

                  Napisalem tyle, ze przekreciles ten cytat i kiedy wyswietlano ten film to ciebie
                  jeszcze na swiecie nie bylo albo robiles w pieluchy.
                  • Gość: LePeR Re: ?????????????????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.06.05, 13:19
                    Na pewno masz rację, że pomyliłem dokładną wypowiedź doktora Sztrosmajer'a.
                    Do pisowni nazwiska tez możesz się doczepić, pamietam je jedynie ze słyszenia.
                    Chyba było to tak, co i tak oznacza to samo, a czepiasz się bo nie masz czego innego.
                    "Gdyby głupota była lżejsza od powietrza, to Pani latałby po szpitalu niczym gołębica"

                    :) A co do wieku, to nawet nie wiesz jak się mylisz :)
                    Ale to już twoja rozczochrana.

                    A pamiętasz chociaż barbapapę, wiekowy człowieczku?
      • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 31.05.05, 15:14
        Tak, na pewno, i bede musial sie tlumaczyc dlaczego zerwalem kontrakty z
        tesciami i ze powodem byl fakt nie posiadania przez nich samochodu. Dopiero
        wtedy zaczelyby sie ironiczne pytania. A jakby to sie rozeszlo to dopiero by bylo!

        ps. Nie twoj interes.
        • Gość: xtrin Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 15:20
          Ale to wczesniej czy pozniej na jaw wyjsc musi! Nie da sie na zawsze ukryc faktu
          nie posiadania przez kogos samochodu! Niby jak?! Ot, chociazby, wystarczy, ze
          zostana zaproszeni na grilla za miasto...
          Lepiej wiec juz teraz odciac sie od przynoszacych hanbe tesciow, niz pozniej
          znosic dodatkowe upokorzenia.
          • diagnosta7 cienki gajowy 31.05.05, 15:44
            Zadales pytanie, ludzie Ci odpowiadaja, a Ty do nich niegrzecznie :"Nie Twoj
            interes".Jesli to nie forumowa sprawa, to po cos pisal swoj post? Trzeba bylo
            na poczatku uscislic, ze nie oczekujesz odpowiedzi.
            W toczacym sie procesie ujawniles pare cech niepowiazanych pozytywnie z zawodem
            lekarza :
            -brak umiejetnosci podejmowania decyzji
            -brak logiki w postepowaniu
            -buta i agresywnosc
            -korupcjogennosc (afera z puchem gesim)
            Nie wyglada to wszystko najlepiej.
            • brutalny.gajowy Re: cienki gajowy 31.05.05, 18:56
              diagnosta7 napisała:

              > Zadales pytanie, ludzie Ci odpowiadaja, a Ty do nich niegrzecznie :"Nie Twoj
              > interes".Jesli to nie forumowa sprawa, to po cos pisal swoj post? Trzeba bylo
              > na poczatku uscislic, ze nie oczekujesz odpowiedzi.

              Nie pytalem jakim jezdzisz samochodem, wiec ja tez nie musze mowic czym jezdze.
              Nie naleze do ludzi, ktorzy lubia sie chwalic, bo to cecha plebejska.

              > W toczacym sie procesie ujawniles pare cech niepowiazanych pozytywnie z zawodem
              >
              > lekarza :
              > -brak umiejetnosci podejmowania decyzji
              > -brak logiki w postepowaniu
              > -buta i agresywnosc
              > -korupcjogennosc (afera z puchem gesim)
              > Nie wyglada to wszystko najlepiej.

              Teraz to juz bredzisz. Jaki puch? Jakie gesi?
              • diagnosta7 Re: cienki gajowy 31.05.05, 19:26
                brutalny.gajowy napisał:
                > Teraz to juz bredzisz. Jaki puch? Jakie gesi?

                A to jak o Tobie swiadczy, kiedy sie okazuje,ze nie czytasz wszystkich postow?
                Dlaczego odniosles sie wylacznie do punktu "gesi". Rozumiem, ze z reszta sie
                zgadzasz.


                • brutalny.gajowy Re: cienki gajowy 31.05.05, 19:38
                  diagnosta7 napisała:

                  > brutalny.gajowy napisał:
                  > > Teraz to juz bredzisz. Jaki puch? Jakie gesi?
                  >
                  > A to jak o Tobie swiadczy, kiedy sie okazuje,ze nie czytasz wszystkich postow?
                  > Dlaczego odniosles sie wylacznie do punktu "gesi". Rozumiem, ze z reszta sie
                  > zgadzasz.
                  >
                  >

                  Bredzisz. Z niczym sie nie zgadzam. I caly czas nie wiem o jakie gesi chodzi.
                  • diagnosta7 Re: cienki gajowy 31.05.05, 19:43
                    A wiec nie czytasz uwaznie postow, to juz wiemy.
                    Jesli z pozostalymi punktami sie nie zgadzasz, to gdzie argumenty merytoryczne?
          • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 31.05.05, 18:53
            Gość portalu: xtrin napisał(a):

            > Ale to wczesniej czy pozniej na jaw wyjsc musi! Nie da sie na zawsze ukryc fakt
            > u
            > nie posiadania przez kogos samochodu! Niby jak?! Ot, chociazby, wystarczy, ze
            > zostana zaproszeni na grilla za miasto...
            > Lepiej wiec juz teraz odciac sie od przynoszacych hanbe tesciow, niz pozniej
            > znosic dodatkowe upokorzenia.

            Nie zamierzam nigdzie ich zapraszac. Zreszta co to ma do rzeczy jak ludzie i tak
            beda pytac. Co, mam mowic ze nie mam tesciow? Jak bede sam to moge tak mowic,
            ale co jak ktos zada mi to pytanie przy zonie?
            • Gość: xtrin Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 19:03
              Zastanow sie, czy napewno chcesz sie wiazac z kobieta, ktora pochodzi z takiego
              domu i ktora, o zgrozo, do takich rodzicow chce sie jeszcze przyznawac!
              • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 31.05.05, 19:19
                Gość portalu: xtrin napisał(a):

                > Zastanow sie, czy napewno chcesz sie wiazac z kobieta, ktora pochodzi z takiego
                > domu i ktora, o zgrozo, do takich rodzicow chce sie jeszcze przyznawac!

                Myslisz, ze ona jest z tego dumna? Gdyby byla, to by mi od razu powiedziala.
                • Gość: xtrin Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 19:28
                  LOL... :D

                  Albo masz niezla fantazje, albo jestes rzadkim kretynem :).
                  Moze byc 1001 powodow, dla ktorych ktos nie kupuje samochodu. A moze jedynym
                  powodem jest brak powodow, by takowy kupic. Nie wiem skad zalozenie, ze "stanem
                  normalnym" jest auta posiadanie.
                  A nawet jezeli spelnilby sie najgroszy (w Twoim rozumieniu) scenariusz - czyli
                  kogos na auto po prostu nie stac... no to co? Czy to czyni go gorszym czlowiekiem?
                  Gratuluje systemu wartosci.
                  Nie wiem, dlaczego Twoi znajomi o auto przyszlych tesciow wypytuja. Moze sa
                  maniakami motoryzacji, moze nie da sie z Toba o niczym innym pogadac, a moze
                  rzeczywiscie sa tak ograniczeni, by po tym oceniac czlowieka. Jezeli to ostatnie
                  - radzilabym po prosty zmienic znajomych :).

                  Pozdrawiam,
                  Xtrin, niezmotoryzowana.
                  • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 31.05.05, 19:40
                    Gość portalu: xtrin napisał(a):

                    > LOL... :D
                    >
                    > Albo masz niezla fantazje, albo jestes rzadkim kretynem :).
                    > Moze byc 1001 powodow, dla ktorych ktos nie kupuje samochodu. A moze jedynym
                    > powodem jest brak powodow, by takowy kupic. Nie wiem skad zalozenie, ze "stanem
                    > normalnym" jest auta posiadanie.
                    > A nawet jezeli spelnilby sie najgroszy (w Twoim rozumieniu) scenariusz - czyli
                    > kogos na auto po prostu nie stac... no to co? Czy to czyni go gorszym czlowieki
                    > em?
                    > Gratuluje systemu wartosci.
                    > Nie wiem, dlaczego Twoi znajomi o auto przyszlych tesciow wypytuja. Moze sa
                    > maniakami motoryzacji, moze nie da sie z Toba o niczym innym pogadac, a moze
                    > rzeczywiscie sa tak ograniczeni, by po tym oceniac czlowieka. Jezeli to ostatni
                    > e
                    > - radzilabym po prosty zmienic znajomych :).
                    >
                    > Pozdrawiam,
                    > Xtrin, niezmotoryzowana.


                    Jak dorosniesz to sama dojdziesz to wniosku, ze to dziwne. Jak nie daj boze
                    znajdziesz sobie meza bez samochodu, to poczujesz na wlasnej skorze to odium.
                    • diagnosta7 plebejski gajowy 31.05.05, 19:57
                      brutalny.gajowy napisał:
                      >Nie naleze do ludzi, ktorzy lubia sie chwalic, bo to cecha plebejska.

                      Twoj watek porusza swa nieplebejskoscia.

                      Przeciez Ty stworzyles to dzielo w celu pobicia rekordu (najwiecej wpisow na
                      najbzdurniejszy temat).Obnazyles sie (fuj!)juz w pierwszym poscie wiele
                      mowiacym zformulowaniem :" To nie jest zadna prowokacja". Gdybys to plebejuszku
                      traktowal powaznie, to skad by Ci przyszlo do glowy, by to napisac?
                      • brutalny.gajowy Re: plebejski gajowy 31.05.05, 23:18
                        diagnosta7 napisała:

                        > brutalny.gajowy napisał:
                        > >Nie naleze do ludzi, ktorzy lubia sie chwalic, bo to cecha plebejska.
                        >
                        > Twoj watek porusza swa nieplebejskoscia.
                        >
                        > Przeciez Ty stworzyles to dzielo w celu pobicia rekordu (najwiecej wpisow na
                        > najbzdurniejszy temat).Obnazyles sie (fuj!)juz w pierwszym poscie wiele
                        > mowiacym zformulowaniem :" To nie jest zadna prowokacja". Gdybys to plebejuszku
                        >
                        > traktowal powaznie, to skad by Ci przyszlo do glowy, by to napisac?

                        Ales ty dociekliwy. Ho ho! Ale znow ci sie nie udalo.
                        Napisalem, ze to nie prowokacja, bo na innym forum zadalem wczesniej to samo
                        pytanie i zaraz jakis koles sie przyczepil, ze to niby prowokacja. Wiec teraz
                        jest pelna jasnosc.
                        • diagnosta7 Re: plebejski gajowy 31.05.05, 23:32
                          brutalny.gajowy napisał:

                          > Ales ty dociekliwy. Ho ho! Ale znow ci sie nie udalo.

                          A kiedy mi sie jeszcze nie udalo?
                    • z3r0 DO FAJOWEGO GAJOWEGO 31.05.05, 20:46
                      Jakże się cieszę
                      Enigmatyczne twe odpowiedzi czytając.
                      Staje mi przed oczami
                      Twoj przyszly
                      Eksodus z tego
                      Świętego ponoć, bo przecież sakramentalnego, związku.

                      Praktycznie
                      Olałem na początku twój problem
                      Jednakże postanowiłem dać ci szansę
                      Elokwencję moją ostatni raz wysilając
                      Bracie
                      Azaliż to pojmiesz, to już nie moja sprawa
                      Natomiast rada moja jest taka.... niech pomyślę...
                      Yyyyy... mam! Czytaj pierwsze litery a prawda Ci się objawi!

                      • Gość: murowany Re: DO FAJOWEGO GAJOWEGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 21:00
                        jestem pod wrazeniem:)))
                        <rotfl>
                      • brutalny.gajowy [...] 01.06.05, 11:30
                        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                    • Gość: murowany do gajowego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 21:07
                      Kolego, a powiedz nam czy przypadkiem teraz na dniach nie zenisz sie ze swoja wybranka? Bo na forum Mezczyzna jest taki watek:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=24580600
                      gdzie napisano:

                      Tak, to znaczy garnitur plus kuszula bez krawata, wypouszczona na spodnie.
                      Wesele "nie-wiejskie", goscie na poziomie.

                      Skoro goscie maja byc na poziomie to pan mlody chyba tez, co nie? No i tak o Tobie pomyslalem, ze to moze o Twoje wesele chodzi:)
                    • Gość: xtrin Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 03:34
                      brutalny.gajowy napisał:
                      > Jak dorosniesz to sama dojdziesz to wniosku, ze to dziwne. Jak nie daj boze
                      > znajdziesz sobie meza bez samochodu, to poczujesz na wlasnej skorze to odium.

                      Jestem juz calkiem dorosla :). Za to Tobie dojrzalosc napewno by sie przydala.
                      Co do meza bez samochodu...
                      1) skad zalozenie, ze nie bede miec samochodu, jezeli meza z autem nie znajde? :D
                      2) samochod nie jest mi do szczescia potrzebny,
                      3) zadne "odium" mi nie grozi, bo obracam sie w srodowisku ludzi normalnych.

                      Jezeli naprawde tak bardzi Cie to dreczy, zapytaj po prostu tesciow, dlaczego
                      nie maja samochodu. Odpowiedz zapewne Cie zdziwi.
                      • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 01.06.05, 08:39
                        Ale to nie o to chodzi czemu nie maja, tylko o to, ze znajomi mnie pytaja i
                        zadna odpowiedz nie bedzie dobra. W tej sytuacji zaden powod nie jest
                        wytlumaczeniem.
    • Gość: gocha Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.chello.pl 31.05.05, 21:05
      Dawno sie tak nie uśmiałam - jestem po 40, mam dom (dobry punkt W-wy, przy
      metrze) , dorosłe córki, kasę - nie mam samochodu - do niczego nie jest mi
      potrzebny - do pracy wolę metrem, mąż także. Na wakacje jeżdzę za granicę -
      autokarem z biurem podróży (na miejscu coś wynajmuję), jak wracam późno biorę
      taksówkę. Jak by mi się trafił taki burak za zięcia to z bólem serca ale nie
      wpuściłabym do domu - rozmowy o stanie posiadania uważam za żenujące. A lekarz
      z takim podejściem do życia powienien zacząć się leczyć na nogi bo na głowę to
      już za późno!.
      • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 01.06.05, 08:42
        Gość portalu: gocha napisał(a):

        > Dawno sie tak nie uśmiałam - jestem po 40, mam dom (dobry punkt W-wy, przy
        > metrze) , dorosłe córki, kasę - nie mam samochodu - do niczego nie jest mi
        > potrzebny - do pracy wolę metrem, mąż także. Na wakacje jeżdzę za granicę -
        > autokarem z biurem podróży (na miejscu coś wynajmuję), jak wracam późno biorę
        > taksówkę. Jak by mi się trafił taki burak za zięcia to z bólem serca ale nie
        > wpuściłabym do domu - rozmowy o stanie posiadania uważam za żenujące. A lekarz
        > z takim podejściem do życia powienien zacząć się leczyć na nogi bo na głowę to
        > już za późno!.

        Dobre, dobre!
        Niezle sie usmialem. Powiedz mi kto w dzisiejszych czasach jezdzi na wakajce
        autobusem? Od tego sa samoloty. Widac jestes 100 lat za murzynami wiec
        nieposiadanie przez ciebie samochodu mnie teraz nie dziwi.
        ps. Co robisz jak chcesz jechac w gory na weekend? Taksowka czy PKS?
        LOL

        • Gość: gocha Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 09:40
          Nie autobusem - autokarem z klimatyzacją, wc, video i barkiem; ew, samolotem
          lub IC (nie wiedziałam że jesteś tak tępy iż trzeba Ci wymieniać wszystkie
          środki lokomocji), nie jeżdzę żadnymi samochodami mniejszymi od autokaru. 100
          lat za murzynami lub goły (finanswo) jak święty turecki jesteś sam skoro do
          przyszłych teściów zamiast się "pokazać" w oczywiście dobrym samochodzie
          jeździsz jak jakiś cienias PKP i jeszcze chcesz żeby Cię odebrać z dworca jakby
          Cię nie było stać na taxi. Aha! w góry na weekend jeżdzę IC, a z dworca odbiera
          mnie kierowca z pensjonatu.
          • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 01.06.05, 10:04
            Gość portalu: gocha napisał(a):

            > Nie autobusem - autokarem z klimatyzacją, wc, video i barkiem; ew, samolotem
            > lub IC (nie wiedziałam że jesteś tak tępy iż trzeba Ci wymieniać wszystkie
            > środki lokomocji), nie jeżdzę żadnymi samochodami mniejszymi od autokaru. 100
            > lat za murzynami lub goły (finanswo) jak święty turecki jesteś sam skoro do
            > przyszłych teściów zamiast się "pokazać" w oczywiście dobrym samochodzie
            > jeździsz jak jakiś cienias PKP i jeszcze chcesz żeby Cię odebrać z dworca jakby
            >
            > Cię nie było stać na taxi. Aha! w góry na weekend jeżdzę IC, a z dworca odbiera
            >
            > mnie kierowca z pensjonatu.

            Nic o samolocie nie pisalas. Pisalas tylko, ze jezdzisz na wakacje autobusem, a
            to juz przezytek. Ja wsiadam w samolot i za kilka godzin jestem na plazy, a ty
            musisz tluc sie kilka dni w nagrzanym pudle ze spoconymi ludzmi. Gdzie tu
            przyjemnosc i prestiz? Juz tlumaczylem, dlaczego do tesciow jechalem pociagiem i
            dlugi raz tlumaczyc tego nie zamierzam. Moze za tepa jestes, zeby to zrozumiec,
            ale to juz wylacznie twoj problem. Dodam tylko, ze kultura i szacunek wymaga
            odebrac goscia z dworca. Jak nie maja samochodu to mogli wyslac taksowke.

          • brutalny.gajowy A poza tym ... 01.06.05, 11:19
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2740385.html
        • Gość: Roxio Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.ibb.waw.pl 29.12.05, 11:28
          Ale człowiek,nie ma racji (albo znikomą) a się rzuca.
          Dla niego autko to swiętość, piorytet życiwy, może dla osoby niepełnosprawnej
          tak, ale nie dla zdrowego człowieka. IMHO nie wie co pisze.
          Wakcje są dla nas.A samochód ma być użyteczny a nie być kościa w gardle
          sąsiadów, teściów czy znajomych. To rzadan wartość, przedniot jak każy inny i
          to taki, bez którego naprawdę można się obejść.
          Moze autor -> brutalny.gajowy jest człowiekiem z kategorii ludzi, którzy
          uważają iz lepiej się bawić w pałacowej sali z burakami, kanciarzami i
          szyuwniakami na przyjęciu, niż na prywatce przy gołych ścianach, ale gdzie jest
          miły gospodarz i fajni ludzie.
          Ja nie wolę zwykłych miłych ludzi , nie placzących nad tym ,że nie maja czym
          zadka swego wozić.
    • lola999 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 01.06.05, 01:21

      brutalny.gajowy, czy przyszlo ci do glowy ze najlepiej na temat tesciow wiedza
      oni sami? czemu nie spytasz tescia i tesciowej dlaczego nie maja samochodu?
      moze tez daj ich numer telefonu twoim znajomym, tez niech sie zapytaja jak chca
      wiedziec.

      Prosze o wiecej takich watkow. Po prostu pychota!


      • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 01.06.05, 08:37

        lola999 napisała:

        >
        > brutalny.gajowy, czy przyszlo ci do glowy ze najlepiej na temat tesciow wiedza
        > oni sami? czemu nie spytasz tescia i tesciowej dlaczego nie maja samochodu?
        > moze tez daj ich numer telefonu twoim znajomym, tez niech sie zapytaja jak chca
        >
        > wiedziec.
        >
        > Prosze o wiecej takich watkow. Po prostu pychota!

        Tak, na pewno. Zeby mi obciachu narobili. Nie, juz wole sam sie tlumaczyc, bo
        zawsze moge probowac jakos z tego wybrnac.
        • Gość: Formula 1 GDZIE TWOJ SAMOCHOD NIEUDACZNIKU? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.06.05, 13:31
          To ty jezdzisz pociagami i czekasz przed dworcem na tesciow aby wozili ci ten
          twoj tylek? Co za ofiara losu z ciebie. Gdzie twoj samochod?
          • brutalny.gajowy Re: GDZIE TWOJ SAMOCHOD NIEUDACZNIKU? 01.06.05, 13:50
            Gość portalu: Formula 1 napisał(a):

            > To ty jezdzisz pociagami i czekasz przed dworcem na tesciow aby wozili ci ten
            > twoj tylek? Co za ofiara losu z ciebie. Gdzie twoj samochod?

            Chyba 100 razy tlumaczylem, ze nie mialem wtedy samochodu!!!
            Idz sie utop.
            • Gość: normalna Re: GDZIE TWOJ SAMOCHOD NIEUDACZNIKU? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 14:17
              Najwspanialsze małżeństwo, jakie kiedykolwiek poznałam - nie ma samochodu.
              Czy samochód jest Wam potrzebny do szczęścia? Bo mnie nie. Podobnie jak
              komputer lub telewizor.
              • brutalny.gajowy Re: GDZIE TWOJ SAMOCHOD NIEUDACZNIKU? 02.06.05, 11:18
                Gość portalu: normalna napisał(a):

                > Najwspanialsze małżeństwo, jakie kiedykolwiek poznałam - nie ma samochodu.
                > Czy samochód jest Wam potrzebny do szczęścia? Bo mnie nie. Podobnie jak
                > komputer lub telewizor.

                No wlasnie, po co ci komputer? Nie moglabys pisac bzdur na forum. Jak fajnie.

                • Gość: Formula 1 Re: GDZIE TWOJ SAMOCHOD NIEUDACZNIKU? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.06.05, 23:21
                  Gajowy nie badz taki smieszno-brutalny. Widze ze ty jestes chlopicho serio z
                  tym samochodem. Poszukaj jakiejs bogatszej panny.
        • redudek Gajowy... 23.10.05, 08:46
          Ja jakbym była na miejscu tej dziewczyny,to bym za darmo cię nie chciała!(na
          szczęście całe nie jestem!)
    • Gość: oloom Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 16:36
      Wiesz gajowy, czytam i nadziwić się nie mogę. Piszesz dużo o kulturze osobistej
      a ludziom, którzy z Tobą dyskutują odpowiadasz po chamsku. I nie mów mi, że jak
      ktoś do Ciebie po chamsku, to Ty podobnie. Bo z kulturą to nie ma nic
      wspólnego.
      Pisałeś też o tym, że w środowisku lekarskim takie sprawy jak pytanie o
      samochód teściów są na porządku dziennym. Otóż chyba jednak nie. Sama z takiego
      się wywodzę (lekarzami są moi rodzice, mój brat, mój wujek i dwie moje ciotki,
      byli obaj dziadkowie), mam też sporo znajomych lekarzy lub prawie lekarzy. I
      uwierz mi, że nikomu nie przyszłoby do głowy pytać o samochód teściów!
      Twierdzisz, że taka informacja jest potrzebna, żeby ustalić, czy narzeczona
      pochodzi z "bogatego" (teraz raczej używa się "zamożnego") domu. Tylko że
      ludzie na poziomie o takie rzeczy nie pytają. Jakoś po prostu w głowie mi się
      nie mieści, że mogłabym zapytać kogoś, czy jego teściowie in spe są zamożni czy
      nie. To nie moja sprawa. I kulturalni ludzie po prostu o takie sprawy nie
      pytają. Więc skoro już chcesz robić za elitę społeczną, to dostosuj swoje
      zachowianie do przyjętych powszechnie norm. Wierz mi, że pytanie o stan
      posiadania nie należy do dobrego tonu.
      • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 02.06.05, 10:58
        Widzisz madralo, sa lekarze i Lekarze.
        Ci pierwsi, a naleza do nich twoj wujek, brat i ciotki, to nieudacznicy, ktorzy
        pracuja cale zycie w przychodni za 1500 zl, natomiast ci drudzy robia kariere i
        pracuja w prywatnych klinikach albo maja prywatne gabinety. Ja naleze do tych
        drugich i wsrod nich normalne jest pytanie czym kto jezdzi. Zdziwilo mnie tylko
        pytanie, czym jezdza moi tesciowe, ale w sumie to zaczynam to rozumiec, bo moi
        tesciowie rzutuja na mnie.
        • Gość: Formula 1 NIE ZARTUJ ZE JESTES LEKARZEM, MOZE RACZEJ NOSZOWY IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.06.05, 23:24
          Ty sam rzutujesz na siebie.Zakompleksiony jestes i chyba pochodzisz ze
          strasznej nedzy. Nie ublizajac oczywiscie ludziom ubogim, lecz madrym. Sa
          oczywiscie jeszcze ubodzy glupcy . Ty nalezysz wlasnie do ostatnich.
    • Gość: maciek Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 20:10
      to po co ci taka biedaczka?
      ja szukam laski ktorej tesciowie mieliby co najmniej opla lub vw rocznik 2000

    • Gość: m [...] IP: 202.49.35.* 02.06.05, 02:24
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • baetka Aż mi się wierzyć nei chce 02.06.05, 10:57
      ,że można być tak ograniczonym. jeśli tonei prowokacja, to żal mi ciebie
      naprawdę.
      • brutalny.gajowy Re: Aż mi się wierzyć nei chce 02.06.05, 11:00
        baetka napisała:

        > ,że można być tak ograniczonym. jeśli tonei prowokacja, to żal mi ciebie
        > naprawdę.

        A co ty w zyciu takiego osiagnelas, ze ci mnie zal?
        • baetka Re: Aż mi się wierzyć nie chce 02.06.05, 11:13
          A naprawdę trzeba coś OSIĄGAĆ, żeby wyrazić własne zdanie? Jeśli piszesz to
          wszystko poważnie, bo nadal mi się nie chce wierzyć, to chyba wynika to z
          niskiego poczucia własnej wartości. O niej nie decyduje ani samochód, ani to co
          się osiągnęło, ani "prestiżowy" zawód. Nie przyszłoby mi do głowy, żeby pytać
          kogoś o to jaki ma samochód, ani tym bardziej, jaki samochód mają jego rodzice.
          Ale nie jestem lekarzem, więc pewnie się nie znam na konwersacjach na
          poziomie.... Znam jednak paru lekarzy, mama mojego narzeczonego jest lekarzem i
          nigdy mnie nie spytała, jaki samochód mają moi rodzice. Jest już 290 postów ,
          większość ludzi nie rozumie kompletnie twojego problemu, może to Cię
          zastanowi?
          • brutalny.gajowy Re: Aż mi się wierzyć nie chce 02.06.05, 11:21
            baetka napisała:

            > A naprawdę trzeba coś OSIĄGAĆ, żeby wyrazić własne zdanie? Jeśli piszesz to
            > wszystko poważnie, bo nadal mi się nie chce wierzyć, to chyba wynika to z
            > niskiego poczucia własnej wartości. O niej nie decyduje ani samochód, ani to co
            >
            > się osiągnęło, ani "prestiżowy" zawód. Nie przyszłoby mi do głowy, żeby pytać
            > kogoś o to jaki ma samochód, ani tym bardziej, jaki samochód mają jego rodzice.
            >
            > Ale nie jestem lekarzem, więc pewnie się nie znam na konwersacjach na
            > poziomie.... Znam jednak paru lekarzy, mama mojego narzeczonego jest lekarzem i
            >
            > nigdy mnie nie spytała, jaki samochód mają moi rodzice. Jest już 290 postów ,
            > większość ludzi nie rozumie kompletnie twojego problemu, może to Cię
            > zastanowi?

            Nie rozumieja, bo widocznie nie ma tutaj osoby, ktorej tesciowie nie mieliby
            samochodu.
            • baetka Re: Aż mi się wierzyć nie chce 02.06.05, 11:30
              życzę Ci, żebyś nie miał większych problemów z teściami :)
    • tolek_nie_banan Te, doktorku! 02.06.05, 12:48
      Francuska królowa Marie Antoinette cynicznie powiedziała:
      „Co biedni głodują, bo nie maja chleba? No to niech ciastka jedzą!“
    • delfin0406 co za glupie pytanie 02.06.05, 13:24
      tylko tyle moge napisac.
      chlopie wyslij ich na kurs prawa jazdy, potem kup im porsche, a nie bedziesz
      musial wiecej sie wstydzic!
      to naprawde b.powazny problem:-)
      a Ty cwaniaku jakie masz auta?
      • brutalny.gajowy Re: co za glupie pytanie 02.06.05, 13:26
        delfin0406 napisała:

        > tylko tyle moge napisac.
        > chlopie wyslij ich na kurs prawa jazdy, potem kup im porsche, a nie bedziesz
        > musial wiecej sie wstydzic!
        > to naprawde b.powazny problem:-)
        > a Ty cwaniaku jakie masz auta?

        A Ivan czym jezdzi?
        • e.mes Re: co za glupie pytanie 02.06.05, 14:56
          W rzeczy samej, drogi gajowy - problem wagi ogromnej. Biorąc pod uwagę fakt, że
          Twoje horyzonty są takie, jakie są, proponuję, byś natychmiast przestał
          utrzymywać z teściami jakiekolwiek kontakty.
    • v.i.k.k.a Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 02.06.05, 19:05
      nie maja samochodu to sie nie hajtaj:///
      • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 02.06.05, 19:09
        v.i.k.k.a napisała:

        > nie maja samochodu to sie nie hajtaj:///

        Za pozno. Sala juz zamowiona, goscie zaproszeni.
        • Gość: murowany Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 19:41
          no ale lekarzy to chyba stac aby sale odmowic a gosciom fige z makiem pokazac co?
          • diagnosta7 Ty to musisz byc 02.06.05, 20:29
            radiologiem, gajowy.
        • cineo Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 02.06.05, 21:43
          A nie daj Boże, żeby goście się na weselu dowiedzieli, że teściowie....(no
          wiesz czego nie mają). To by dopiero było. Wstyd i blamaż na ród cały gajowych
          brutalnych ludzików.:):)
          • Gość: Formula1 CZLOWIEKU ODWOLAJ TA FARSE ZE SLUBEM IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.06.05, 23:31
            Gajowy to noszowy. Z calym szacunkiem oczywiscie dla ostatnich, bo jak pokazuje
            przyklad z Lodzi noszowy to tam bardziej niz Pan BOg. Wiec Gajowy pokaz
            wszystkim ze masz jaja i odwolaj ta parodie ze slubem. A swoja droga to
            straszny ciul z ciebie ze zamowiles sale bez sprawdzenia czy tesciowie maja
            samochod. Powinienes byl okreslic rowniez marke i rocznik ponizej ktorej nie
            schodzisz. Ups, ale ty przeciez masz tesciow bez tego no wiesz na s....
            • diagnosta7 sposob 03.06.05, 05:53
              Wystarczy ustawic atrape pojazdu, wykonac zdjecie z tesciami wewnatrz, a potem
              pokazywac dociekliwym znajomym.
        • v.i.k.k.a Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 03.06.05, 11:31
          brutalny.gajowy napisał:


          >
          > Za pozno. Sala juz zamowiona, goscie zaproszeni.
          ### to co-odwołaj
      • Gość: xtrin Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.05, 10:58
        Bardzom ciekawa jak sprawa sie rozwija... Ilu znajomych znowu zapytalo o auto
        tesciow? Znalazles juz odpowiednia odpowiedz? Jak zamierzasz ukryc ten
        oburzajacy fakt w czasie slubu?
        A, i moze napisz, o Lekarzu przez wielkie L, gdzie to przyjmujesz, bo jakos nie
        mam ochoty pytac kazdego lekarza (czy tez Lekarza - niestety, na pierwszy rzut
        oka chyba nie rozpoznam) o samochod tesciow, aby Cie rozpoznac i uciec zawczasu
        (bo wolalabym byc skazana na cala rodzine bez samochodow niz korzystac z rady
        takiego Lekarza jak Ty).
        • brutalny.gajowy Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 03.06.05, 11:22
          Gość portalu: xtrin napisał(a):

          > Bardzom ciekawa jak sprawa sie rozwija... Ilu znajomych znowu zapytalo o auto
          > tesciow? Znalazles juz odpowiednia odpowiedz? Jak zamierzasz ukryc ten
          > oburzajacy fakt w czasie slubu?

          Teraz juz nie pytaja. Kto mial spytac juz spytal. Nie mam nieskonczonej liczby
          znajomych, bo z byle kim sie nie zdaje. Do slubu jade i tak PT Cruiserem brata,
          wiec nie ma problemu.

          > A, i moze napisz, o Lekarzu przez wielkie L, gdzie to przyjmujesz, bo jakos nie
          > mam ochoty pytac kazdego lekarza (czy tez Lekarza - niestety, na pierwszy rzut
          > oka chyba nie rozpoznam) o samochod tesciow, aby Cie rozpoznac i uciec zawczasu
          > (bo wolalabym byc skazana na cala rodzine bez samochodow niz korzystac z rady
          > takiego Lekarza jak Ty).

          Juz tlumaczylem, ze jeszcze jestem na stazu, ale juz mam nagrana prace w
          prywatnej klinice.
          • Gość: murowany Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 11:37
            to napisz w jakiej klinice! zrob jej reklame!
          • cineo Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 04.06.05, 21:24
            brutalny.gajowy napisał:
            "Juz tlumaczylem, ze jeszcze jestem na stazu, ale juz mam nagrana prace w
            prywatnej klinice."

            Ta wiadomość(dla mnie a dla mojego zdrowia szczególnie) zawęża znacznie krąg
            podejrzanych placówek świadczących usługi zdrowotne.
            To już teraz wiem, że muszę wystrzegać sie lekarza z samochodem, będącego tuż
            przed własnym ślubem, narazie odbywającego praktyki ale niebawem pracującego w
            PRYWATNEJ KLINICE i młodego oczywiście (bo 28 lat - jeśli dobrze kojarzę)
            idioty.
            Jak mi ktoś powie, że takich piesków jak ten tutaj jest w naszym kraju więcej
            to się załamię chyba.
            • Gość: X Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.06.05, 13:20
              Niestety jest wiecej... ostatnio takiego pogoniłam od mojej
              reki....brrrrrrrrrrrrrrrrrr
          • czajek76 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 10.06.05, 04:52
            Co za wstyd. PT Cruiser! Przeciez to zalosna zabawka! Nie wstyd ci?
          • Gość: `QVQV . Do slubu jade i tak PT Cruiserem brata, IP: *.fl-miami0.sa.earthlink.net 04.07.05, 05:01
            . Do slubu jade i tak PT Cruiserem brata,
            wiec nie ma problemu.

            O QRVVA ZESRALEM SIE ZE SMIECHU
            HAAHAAHAAAHAAAH PT mowisz?
            szkoda ze nie taczka
            jestes zupelnie popiergolony
            to ja w latach 70 jechalem Volvo
            a ty 30 lat pozniej malym fiatem
            Qrvva ales ty glupi chlopaczku
            do slubu to przynajmniej Lincoln,Cadilac,mERCEDES LUB bmw
            NIE STARSZE NIZ 2 LATA
            A NIE TEN WYPIERDEK PT
            o qrvva ales mnie ubawil
            • Gość: `WQQ Re: . Do slubu jade i tak PT Cruiserem brata, IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 07.07.05, 11:23
              palancie na moim parkingu mam samochod za 500tys US$
              czyli pol miliona
              podwiez cie do slubu ty zgredo?
          • chrismura Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 27.02.06, 09:54
            brutalny.gajowy napisał:

            > Gość portalu: xtrin napisał(a):
            >
            > > Bardzom ciekawa jak sprawa sie rozwija... Ilu znajomych znowu zapytalo o
            > auto
            > > tesciow? Znalazles juz odpowiednia odpowiedz? Jak zamierzasz ukryc ten
            > > oburzajacy fakt w czasie slubu?
            >
            > Teraz juz nie pytaja. Kto mial spytac juz spytal. Nie mam nieskonczonej liczby
            > znajomych, bo z byle kim sie nie zdaje. Do slubu jade i tak PT Cruiserem
            brata,
            > wiec nie ma problemu.
            >
            > > A, i moze napisz, o Lekarzu przez wielkie L, gdzie to przyjmujesz, bo jak
            > os nie
            > > mam ochoty pytac kazdego lekarza (czy tez Lekarza - niestety, na pierwszy
            > rzut
            > > oka chyba nie rozpoznam) o samochod tesciow, aby Cie rozpoznac i uciec za
            > wczasu
            > > (bo wolalabym byc skazana na cala rodzine bez samochodow niz korzystac z
            > rady
            > > takiego Lekarza jak Ty).
            >
            > Juz tlumaczylem, ze jeszcze jestem na stazu, ale juz mam nagrana prace w
            > prywatnej klinice.

            Mam nadzieje ze nie bedziesz mial dostepu do Morfiny.itd.
            Najlepiej bedzie jesli zmienisz dostawce.
            Albo ,zacznij brac cos innego.
    • Gość: agnes Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 18:16
      Piszesz tak o tym jakby to było nie wiadomo co...Chłopie,bez samochodu mozna
      żyć.współczucia,że "obracasz"się w takim srodowisku,że posiadanie samochodu to
      priorytet...
    • Gość: kamakor Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.05, 22:25
      albo Ty jesteś chory na głowę, albo Twoja Rodzina. Ale to chyba dziedziczne
    • kaja86 Re: Moi przyszli tesciowe nie maja samochodu! 05.06.05, 01:53
      hahahha, ja tu umieram ze śmiechu, a jest 2 w nocy i zaraz mi się rodzina
      obudzi. Przez gajowego musze zaraz komputer wyłączyć ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka