llukiz
02.06.05, 13:54
Otóż żadna. Ta parada w nalepszym przypadku nic nie zmieni.
Spójrzmy na sprawę logicznie. Społeczeństwo polskie można podzielić na trzy grupy:
1. Niewielka grupa zwoleników organizacji marszu. Dla nich z przyczyn
oczywistyh czy marsz równości się odbędbędzi czy nie, to i tak nie zmieni się
ich podejście do spraw homoseksulizmu.
2. Druga niewielka grupa to przeciwnicy takich imprez. Choć by się odbywały
trzy takie imprezy dziennie, to swojego zdania w tej kwestii nie zmienią; ba,
będą jeszcze zażarciej protestować.
3. I wreszcie trzecia najliczniejsza grupa zwykłych ludzi, którzy nie
interesują się wogóle paradami gejów i mają głęboko w dupie czy ktoś sobie tam
protestuje czy nie. Ci ludzie jednak mogą zacząć się denerwować gdy w mediach
za dużo czasu będzie poświęcało się tematom, które ich nie dotyczą (czytaj
homoseksualizmowi) i mogą się zacząć zrażać do wydumanych problemów. Istnieje
niebezpieczeństwo (choć przyznam że niewielkie), że przejdą oni na stronę bądź
idiotów organizujacych takie marsze, bądź równych idiotów oprotestywujących
parady równości.