30.03.07, 01:31
No właśnie, alkohol. Praca nad wspólnym albumem została w pewnym momencie
przerwana ze względu na odwyk. Paweł, mówisz o tym otwarcie...

KUKIZ: Po prostu musiałem się odtruć, inaczej bym umarł. Decyzja o
zaprzestaniu picia dojrzewała we mnie od dłuższego czasu. Zaczęło mnie to
męczyć, nie na zasadzie moralnej: po prostu źle się czułem, byłem fizycznie
uzależniony. Dwa teksty na płycie są zapowiedzią tych intencji. Wczoraj
Jackyll, dzisiaj Mister Hyde – zauważyłem u siebie pod wpływem alkoholu
przejawy zmian osobowościowych. Drugi to Bill W. Bill W jest założycielem
Anonimowych Alkoholików – ja akurat jestem od tego ruchu daleko, ale skoro
pomaga ludziom... Na pewno nie byłem w stanie wyleczyć się sam. W tej branży
to niemożliwe. Potrzebne były drastyczne kroki: lekarz, odtrucie, przerwa w
jakiejkolwiek działalności. Sama terapia to absurd, wyjechałem stamtąd
tydzień przed końcem... Powiedzieli mi, że muszę unikać środowiska osób
pijących! Zacząłem się śmiać: skoro gram, ludzie się bawią, a tam, gdzie się
bawią, jest alkohol. Facet mówi: zmień pracę. To ma być terapia!

Obserwuj wątek
    • cortona Re: cookies 30.03.07, 08:10
      Addi, siedzisz po nocach i piszesz. Nie wiem, o której wstajesz, bo może nie
      narzekasz na brak snu. Zresztą Ty jesteś młody facet, to może Twój organizm
      działa jakoś inaczej.
      Ja zauważyłam u siebie taką zależność, że jeśli jestem niewyspana i zmęczona,
      to wtedy o wiele bardziej ciągnie mnie do używek, wypalam o wiele więcej
      papierosów. Więc ostatnio bardzo dbam o to, żeby dobrze się odżywiać, żeby się
      wysypiać, chodzę pieszo do pracy, minimalizuję ilość czasu spędzanego w pracy
      i przy komputerze. Nigdy nie żałuję czasu na sen, bo wiem, że spanie bardzo się
      opłaca. Wydaje mi się, że ci, co zarywają noce nie wiedzą ile tracą.

      Gdybym prowadziła taki tryb życia, jak Kukiz, to też skończyłbym na detoksie.

      • janulodz Re: cookies 30.03.07, 08:34
        Zauważ Cortono, że Addiego nigdy nie ma rano na forum. Może Addi pisze w pracy, może pracuje "na nocki"? Może potem śpi w dzień? A może nie musi dłużej spać, choć w to wątpie, młody jest, to powinien. Rano go w każdy razie nie widać. Pewno spi.
        Ja też lubię spać, ale mi wystarcza 6 do 7 godzin na dobę.
        Kiedyś nie mogłem usnąć bez wypicia, sen miałem przerywany koszmarami, nie mogłem zasnąc, budziłem się w srodku nocy, nie wiedząc gdzie jestem, a to sie okazywał środek dnia. Zgroza.
        Teraz kładę się, kiedy odczuwam zmeczenie ok. pierwszej w nocy i wstaję o siódmej. Wyspany i rześki. Czasu przy komputerze nie mogę minimalizować, bo to moja praca. Im więcej pracy, tym dłużej przy kompie, niestety.
        Pozdrowienia słoneczno-wiosenne. Już kwitną forsycje.

        • addicted11 Re: cookies 30.03.07, 12:35
          Janu- strzal w 10, z reguly pracuje na nocki, wiec sie przetawilem na taki tryb
          zycia, nieraz pisze o pracy o 8 rano i potem ide spac:)

          O Kukizie wkleilem aby pokazac, ze gosc tez mial krytyczny stosunek do terapii-
          przez takie niezyciowe zalecenia. Facet od 20 lat jest na scenie, jest jednym z
          bardziej znanych muzykow w Polsce a oni mu mowia zmien zawod. Kpiny.
          Nie wiem, moze to tylko w Polsce jest tak niezyciowo.

          Np. Elton John- nie pije, nie bierze i nie je nawet pszenicy i cukru od okolo
          1990 roku a normalnie wystepuje, a nawet wydaje urodziny, gdzie jest szampan
          itp- sam go nie pije, a Elton byl leczony w jakims eksluzywnym osrodku, tez
          bazujacym na programie 12/12, a tamten glowny terapeuta jest jego bliskim
          przyjacielem ( Beechy- wkleiliem nawet jego link, kiedys czytalem jego ksiazke
          z przedmowa Eltona).
          Wiec moze tam jest bardziej zyciowo? Acz nie wiem.
          • aaugustw Re: cookies 30.03.07, 13:49
            addicted11 napisał:
            > ...Elton byl leczony w jakims eksluzywnym osrodku, tez
            > bazujacym na programie 12/12, a tamten glowny terapeuta
            jest jego...
            > Wiec moze tam jest bardziej zyciowo? Acz nie wiem.
            _______________________________________________________.
            Nie musisz wiedziec, ani nie musisz zazdroscic Eltonowi,
            zobacz tylko jakiego Ty musiales miec dobrego terapeute,
            kiedy popatrzysz na to, co on z Toba zrobil w okresie
            czasu tylko 6-tygodni...(!?).
            Reszta nalezy do Ciebie...!
            A... ;-))
          • cortona Re: cookies 30.03.07, 13:54

            Mnie bardziej od przykładu Eltona Johna podbudowuje przykład Jerzego
            Iwaszkiewicza. Ostatnio napisał w Vivie, że nie pije bodajże od piętnastu lat,
            bo miał straszliwe kace. Jeśli pisze o tym bez kompleksów, to chyba znaczy,
            że nie cierpi z tego powodu.
            Ale to łatwo powieddzieć. Dzisiaj znów nie palę i trochę jednak cierpię.

            Janu, też Cię pozdrawiam, chociaż ta wiosna dzisiaj taka bardziej nieśmiała:)

            • aaugustw Re: cookies 30.03.07, 14:12
              cortona napisała:
              > Janu, też Cię pozdrawiam, chociaż ta wiosna dzisiaj taka bardziej nieśmiała:)
              _______________________________________________________________.
              Janu, to i ja pozdrowie Cie wiosennie i nie badz taki niesmialy.
              Badz dzielnym i odwaznym chlopczykiem...!
              A... ;-)))
              Ps. Czy to nie dziwne, ze Cortona skojarzyla sobie J. Iwaszkiewicza i Janu...
              Co oni we trojke maja wspolnego...!?
              (podejrzewam, ze oni trzej, ale kazdy z osobna potrafia sami przestac pic
              wtedy, kiedy im na to przyjdzie ochota i silna wola...! ;-))
              • cortona Re: cookies 30.03.07, 15:28
                August, jesteś wyjątkową antyreklamą AA. Zresztą, podobno AA jest dla bankrutów
                duchowych ( gdzieś wyczytałam coś takiego ). Przyjmij, że nie każdy jest bankrutem.
                Moje kondolencje:((
                • addicted11 Re: cookies 30.03.07, 16:15
                  cortona napisała:

                  > August, jesteś wyjątkową antyreklamą AA. Zresztą, podobno AA jest dla
                  bankrutów
                  > duchowych ( gdzieś wyczytałam coś takiego ). Przyjmij, że nie każdy jest
                  bankru
                  > tem.
                  > Moje kondolencje:((


                  August:
                  Sama sobie zloz kondolencje drobna znerwicowana pijaczko, a jak nie to ci zaraz
                  wyjebie z buta
                  :-))))
                  A.
                  • aaugustw Re: cookies 30.03.07, 16:33
                    addicted11 napisał:
                    > August:
                    > Sama sobie zloz kondolencje drobna znerwicowana pijaczko, a jak nie to ci
                    zaraz wyjebie z buta :-))))
                    _______________________________________.
                    I sruba w plecy... (zapomniales dodac!).
                    A... ;-))
                    Ps. Addi, Ciebie kopnac w dupe, to wielka sztuka... - (za wysoko ona)! :-((
                • aaugustw Re: cookies 30.03.07, 16:29
                  cortona napisała:
                  > August, jesteś wyjątkową antyreklamą AA. Zresztą, podobno AA jest dla
                  bankrutów duchowych (gdzieś wyczytałam coś takiego ). Przyjmij, że nie każdy
                  jest bankrutem. Moje kondolencje:((
                  ______________________________________________________________________.
                  Cortona, nic na to nie poradze, ze wzbudzam niektorych tutaj pijoczkow,
                  zwyczajna zawisc kiedy zaczynam pisac o tym, jak Wspolnota Anonimowych
                  Alkoholikow - (AA) uratowala mi zycie...!
                  A stalo sie to wtedy, kiedy nie tylko bylem (jak piszesz), bankrutem
                  duchowym, ale takze cale lata swietlne oddalony juz bylem od Boga,
                  jakkolwiek ja go pojmuje...
                  Wiem takze Cortona, ze nie kazdy jest (lub byl) bankrutem duchowym, ale
                  jednego nie rozumiem; powiedz mi - prosze - jak nazwac takiego "zebraka
                  duchowego", nb. jakiego i Ty tutaj swoja osoba prezentujesz, ktory od
                  poczatku pisze, ze ma niby problemy z gorzala, a niedlugo potem pisze,
                  ze doskonale daje sobie sama rade...(!?)
                  Po co to...? - Komu to i dlaczego...!? - Zawisc zzera...!? (albo chcesz byc
                  solidarna z Eska w walce o obalenie AA i znalezienia jakichs kropli na
                  zoladek, ktorymi mozna bedzie wyleczyc pijanstwo!?). ;-))
                  Ty doskonale wiesz, ze Twoim problemem nie jest alkohol, lecz ten zwyczajny
                  smierdzacy papieros...!? ;-))
                  A co do kondolencji... - Spoznilas sie tylko ponad 10 lat...! ;-))
                  A...
                  Ps. "Bogactwo i biedota nie maja domow, one mieszkaja w sercach ludzkich" ;-))
                  (a teraz sobie porownuj, jak sprawia Ci to ucieche...!). ;-))
                  • cortona Re: cookies 30.03.07, 18:42
                    aaugustw napisał:

                    ale > jednego nie rozumiem; powiedz mi - prosze - jak nazwac takiego "zebraka
                    > duchowego", nb. jakiego i Ty tutaj swoja osoba prezentujesz, ktory od
                    > poczatku pisze, ze ma niby problemy z gorzala, a niedlugo potem pisze,
                    > ze doskonale daje sobie sama rade...(!?)
                    > Po co to...? - Komu to i dlaczego...!? - Zawisc zzera...!? (albo chcesz byc
                    > solidarna z Eska w walce o obalenie AA i znalezienia jakichs kropli na
                    > zoladek, ktorymi mozna bedzie wyleczyc pijanstwo!?). ;-))
                    > Ty doskonale wiesz, ze Twoim problemem nie jest alkohol, lecz ten zwyczajny
                    > smierdzacy papieros...!? ;-))
                    > A co do kondolencji... - Spoznilas sie tylko ponad 10 lat...! ;-))
                    > A.

                    August, wcale nie jest moim zamiarem obrażanie Cię, ani tym bardziej
                    konkurowanie z Tobą. Piszesz, że moim problemem jest zwyczajny śmierdzący
                    papieros i masz rację. Ale dzisiaj jest jeszcze dodatkowo taki dzień, kiedy
                    chętnie napiłabym się alkoholu. Przyznaję to szczerze. Nie napiję się, bo wiem,
                    że nie umiem pić, i że mi to nie służy. Okoliczności do picia są sprzyjające,
                    bo w domu jestem tylko ja i pies. Może jeszcze nie dorobiłam się alkoholizmu
                    pełną gębą, ale gdybym sobie pofolgowała, to mogłby być źle. Chyba sporo osób
                    będzie dzisiaj zapijało zmęczenie i wielu nawet do głowy nie przyjdzie, że to
                    niebezpieczne. A ja już tego nie robię:))




                    • aaugustw Re: cookies 30.03.07, 18:50
                      cortona napisała:
                      A ja już tego nie robię:))
                      ___________________________________.
                      Co wplynelo na to, ze nie pijesz...?
                      Udanego weekendu bez alkoholu, zycze
                      A... ;-))
                      • cortona Re: cookies 30.03.07, 18:53
                        Już kiedyś o tym napisałam. Zauważyłam stały i niebezpieczny postęp w ilości
                        wypijanego alkoholu. No i przede wszystkim złe samopoczucie potem. A ja nie
                        znoszę źle się czuć:))
                        • aaugustw Re: cookies 31.03.07, 17:16
                          cortona napisała:
                          > Już kiedyś o tym napisałam. Zauważyłam stały i niebezpieczny postęp w ilości
                          > wypijanego alkoholu. No i przede wszystkim złe samopoczucie potem. A ja nie
                          > znoszę źle się czuć:))
                          ____________________________________________________________________.
                          Dziekuje za odpowiedz na moje pytanie - Cortona. ;-))
                          To znaczy, ze poradzilas sobie z tym sama...!
                          A czemu nie potrafisz dac sobie rady sama z papierosami...!?
                          A... ;-))
                          • cortona Re: cookies 01.04.07, 17:12
                            aaugustw napisał:

                            > Dziekuje za odpowiedz na moje pytanie - Cortona. ;-))
                            > To znaczy, ze poradzilas sobie z tym sama...!
                            > A czemu nie potrafisz dac sobie rady sama z papierosami...!?
                            > A... ;-))

                            August, kiedy napisałam o Twoim bankructwie duchowym i złożyłam Ci kondolencje,
                            to potem zrobiło mi się głupio, że tak obcesowo traktuję ciężko chorego
                            człowieka. W domu nauczono mnie, że nie wolno wyśmiewać się z czyjegoś kalectwa
                            i ułomności, więc miałam poczucie winy.
                            To forum nazywa się "uzależnienia", ale żeby na nie wejść, to nie trzeba składać
                            zaświadczenia o stopniu uzależnienia. Ty dałeś już dowód, że jesteś uzależniony
                            najbardziej jak to możliwe, ale ostatecznie, wolę Augusta psującego
                            forum "uzależnienia", niż Augusta porośniętego kwiatkami.
                            A o moje palenie się nie martw.
                            Pozdrawiam;)

                            • aaugustw Re: cookies 01.04.07, 18:09
                              cortona napisała:
                              > August, kiedy napisałam o Twoim bankructwie duchowym i złożyłam Ci
                              kondolencje, to potem zrobiło mi się głupio, że tak obcesowo traktuję
                              ciężko chorego człowieka. W domu nauczono mnie, że nie wolno wyśmiewać
                              się z czyjegoś kalectwa i ułomności, więc miałam poczucie winy...
                              - - - - - - - - - - - -
                              Cortona, teraz z kolei mi zrobiło się głupio...! :-((
                              Zawsze czuje sie zażenowany kiedy ktos przede mna sie tlumaczy,
                              zwlaszcza kiedy tym kims jest kobieta...
                              Ty nie zrobilas zadnego nietaktu... - Ty napisalas prawde, ktora
                              miala miejsce przed ponad 10-laty...!
                              Ale dzisiaj jest juz inaczej. Dzisiaj jestem juz w "niebie na ziemi"...! ;-))
                              A jak do tego bogactwa duchowego doszlo, (dzieki Wspolnocie Anonimowych
                              Alkoholikow - AA), moge i z Toba sie podzielic...
                              Przeczytaj co napisala pewna kobieta do takiej osoby, jaka Ty dzisiaj
                              jeszcze jestes... (to moga byc moje slowa do Ciebie - pod nimi sie podpisuje):
                              "Z przyjemnością podzielę się trochę z Tobą, zanim nie osiągniesz
                              swojej stabilizacji.
                              Wtedy jednak, proszę, podziel się z kimś, kto znajduje się w potrzebie.
                              Chętnie opowiem Ci co zrobiłam, a jeśli będziesz robiła to co ja, to
                              również Tobie uda się to osiągnąć.
                              - Mam wielu PRZYJACIÓŁ. Gdybyś czuła się samotna chętnie
                              zapoznam Cię z nimi, zanim znajdziesz swoich. Ale proszę: nie
                              krzywdzić ich. Chętnie opowiem Ci, jak ich poznałam. Może też
                              się z kimś zaprzyjaźnisz.
                              Mam SPOKÓJ DUSZY, którym chętnie się z Tobą podzielę, dopóki
                              Ty nie uzyskasz pogody ducha. Bądź ze mną, a będziesz spokojna.
                              Ale proszę, nie sprawiaj kłopotu. Opowiem Ci z przyjemnością, jak
                              ja zachowuję spokój. Jeśli zrobisz to, co ja robię, też otrzymasz
                              swoją szansę.
                              Ja mam PEŁNE, SZCZĘŚLIWE ŻYCIE, w którym dzieją się różne
                              dobre rzeczy. I tym też się z Tobą podzielę, dopóki nie zbudujesz
                              swojego. Zadzwoń lub przyjdź; gdy jesteś smutna, samotna lub
                              czujesz pustkę w sobie.
                              Odnalazłam SENS W ŻYCIU,KIERUNEK. Życie ma dla mnie wielkie znaczenie.
                              Gdybyś chciała mieć to samo, idź ze mną moją drogą, dopóki nie
                              znajdziesz swojej. Ja kiedyś byłam taka jak Ty, w konfuzji i strachu.
                              Pamiętam, jak byłam przerażona swoimi problemami.
                              Nie wiedziałam, gdzie mam się skierować, co robić. Nie wiem, jaki
                              kierunek obierze Twoje życie, ale jeśli choć trochę chcesz poznać
                              moją drogę, to podziel się problemami, frustracją i strachem ze mną.
                              Wówczas ja Ci powiem, jak ja się ich pozbyłam, kiedy podobnie do
                              Twoich, moje problemy stały na mojej drodze.
                              Może takie rozwiązanie będzie skuteczne dla Ciebie, dopóki nie
                              znajdziesz swojego.
                              NIE ŻYWIĘ DO NIKOGO ŻADNYCH URAZ, nie jestem w tej chwili na nikogo zła.
                              Jeśli tego pragniesz, podziel się swoją złością ze mną. Krzycz i złość się,
                              jeśli chcesz - płacz. To mnie nie zrani ani nie urazi, nie zakłóci mojego
                              spokoju.
                              Opowiem Ci z przyjemnością, czego nauczyłam się, kiedy czułam
                              się krzywdzona. Co zrozumiałam i jak uspokoiłam się. Może w
                              lekcji, jakiej doznałam, znajdziesz także naukę dla siebie.
                              STRACH już nie rządzi w moim życiu, chociaż ciągle jeszcze go
                              doznaję. I jeśli chcesz, to opowiem Ci o swoim lęku. Z przyjemnością
                              opowiem, czego nauczyłam się będąc pod wpływem strachu tak, jak
                              Ty jesteś teraz. Opowiem Ci, jak ja to przeżyłam lub jak nauczyłam
                              się z tym żyć. Może te narzędzia, jakimi ja się posługuję, będą
                              przydatne i Tobie...
                              JUŻ NIE CZUJĘ NIENAWIŚCI DO SIEBIE. Jeśli tego potrzebujesz,
                              to pozwól mi..." - potem (za tymi slowami) nastepuje jeszcze duzo innych...
                              A...
                            • aaugustw Odpowiedz do Cortony, cz. 2 01.04.07, 18:17
                              cortona napisała dalej:
                              > ...ale ostatecznie, wolę Augusta psującego forum
                              "uzależnienia", niż Augusta porośniętego kwiatkami.
                              > A o moje palenie się nie martw.
                              - - - - - - - - - - - - - -
                              Widzisz Cortonko, ktos madry powiedzial: "Kazda szkoda jest pozytkiem
                              na przyszlosc"!
                              A co do moich zmartwien, to wiedz, ze ja nie martwie sie o Twoje
                              palenie (tez palilem), ale boje sie o Ciebie, bo kiedy czytam o
                              Twoim uzaleznieniu od palenia, przed oczyma mam nasza b. serdeczna
                              przyjaciolke z Polski, nad ktora juz od roku porastaja kwiatki -
                              umarla na raka pluc, przez papierosy...
                              A...
                              Ps. W domu nauczono Cie, że nie wolno wyśmiewać się z czyjegoś kalectwa...
                              To ladnie Cie nauczono... - Teraz tylko naucz sie jeszcze wprowadzac to
                              w swoje zycie...
                              • cortona Re: Odpowiedz do Cortony, cz. 2 01.04.07, 18:34
                                Auguście, wypowiedzi Twojej przyjaciółki nie byłam w stanie przeczytać, bo to
                                jakiś stek pierdół. Co do Twojej obawy o raka płuc u mnie, to na razie muszę
                                Cię zmartwić: nic na to nie wskazuje. Rtg miałam w ubiegłym miesiącu.
                                • aaugustw Re: Odpowiedz do Cortony, cz. 2 01.04.07, 19:07
                                  cortona napisała:
                                  > Auguście, wypowiedzi Twojej przyjaciółki nie byłam w stanie przeczytać...
                                  > Co do Twojej obawy o raka płuc u mnie, to na razie muszę
                                  > Cię zmartwić...
                                  _________________.
                                  ??????????????
                                  A...
                                  Ps. Nadajemy na dwoch roznych falach...
            • addicted11 Re: cookies 30.03.07, 14:16
              cortona napisała:

              >
              > Mnie bardziej od przykładu Eltona Johna podbudowuje przykład Jerzego
              > Iwaszkiewicza. Ostatnio napisał w Vivie, że nie pije bodajże od piętnastu lat,
              > bo miał straszliwe kace. Jeśli pisze o tym bez kompleksów, to chyba znaczy,
              > że nie cierpi z tego powodu.
              > Ale to łatwo powieddzieć. Dzisiaj znów nie palę i trochę jednak cierpię.
              >
              > Janu, też Cię pozdrawiam, chociaż ta wiosna dzisiaj taka bardziej nieśmiała:)
              >


              A mnie podbudowuje kazdy przyklad osoby ktora imponuje mi w jakims wzgledzie i
              ktora nie pije, nie cpa itp.
              Takie osoby pokazuja mi, ze zycie bez alkoholu moze byc troche szalone, ciekawe
              i pogodne a nie takie szare w bure pasy, rozmoddlone i w oczekiwaniu na zapicie.

              ostatnio ogladalem np. nagrudy muzyczne Brytyjskiej Akademii.
              Jedna z nagrod wreczal Steven Tyler z Aerosmith.
              Koles jest czysty od jakichs 20 lat.

              Wyszedl na scene koles w super ciekawych ciuszkach, ze swoim makijazem,
              zartujacy i w aurze osoby pelnej energii.
              Zaimponowal mi jak cholera.
              Trudno, mnie bardziej inspiruja takie osoby niz osoby prawiace wiecznie o
              duchowosci, wyzwoleniu itp.

              Ja naprawde doceniam jezeli ktos przestal pic, nawet jak jest biedny i ma zycie
              nijakie to probuje sie trzymac, ale mnie to po prostu w ogole nie inspiruje,
              nie chce byc taki. Chce byc jak Stewev Tyler:)

              ( tu rauchen mozesz wstawic jakas zgryzliwa uwage na temat ceny gaci).

              Podam innny przyklad- Krzysztofa Jaryczewskiego.
              bardzo fajny koles, ostro wszedl w AA, przez swoj radykalizm w trzezwieniu
              nieco wypadl z obiegu.
              gra glownie na wiecach trzewosciowych, jest taki max powazny, chociaz ubiera
              sie fajnie:)
              • cortona Re: cookies 30.03.07, 16:26
                Addi, ja też bardzo zwracam uwagę na informacje o alkoholizmie albo abstynencji
                znanych osób. Kilar nie pije kilkadziesiąt lat, ale jest chyba nudny, Pazura
                przyznał się, że nie pije od trzech miesięcy ( walczy chłopak ), Kwaśniewski
                wygląda okropnie, bo pije, Britney Spears - katastrofa, pozytywne przykłady,
                to właśnie Iwaszkiewicz ( Jerzy, żeby nie było ), Osiatyński jakoś od terapii
                nie zwariował, Elton John -lubię go, Picasso podobno nie pił, a odlotowości
                trudno mu odmówić, Liroy jest totalnym abstynentem.
                Kobiety w życiu nie przyznają, że mają lub miały jakiś problem z alkoholem.
                Ja też się nie przyznam, bo właściwie, to ja nie piję dlatego, że alkohol mi nie
                służy;)
                  • aaugustw Re: cookies 30.03.07, 16:41
                    myszabrum napisała:
                    > Celińska jeszcze.
                    ___________________________________________________________________.
                    Czemu Wy (Addi, Mysza, Cortona...), w kolko obrabiacie tylki innym
                    osobom, spojrzcie na wlasne dupy...!
                    A...
                      • aaugustw Re: cookies 30.03.07, 16:50
                        addicted11 napisał:
                        > Ty od 5 lat obrabiasz dupe Billowi i Bobowi.
                        ___________________________________________________.
                        ?????????????????? - :-((
                        Czy tak wyglada Twoj szczyt wysilku umyslowego!?
                        A... ;-))
                        • addicted11 Re: cookies 30.03.07, 19:15
                          aaugustw napisał:

                          > addicted11 napisał:
                          > > Ty od 5 lat obrabiasz dupe Billowi i Bobowi.
                          > ___________________________________________________.
                          > ?????????????????? - :-((
                          > Czy tak wyglada Twoj szczyt wysilku umyslowego!?
                          > A... ;-))

                          szczyt to bylby gdybym wspomnial o kakach i koko-ach
                          • aaugustw Re: cookies 31.03.07, 17:21
                            addicted11 napisał:

                            > > aaugustw napisał:
                            > > Czy tak wyglada Twoj szczyt wysilku umyslowego!?
                            >
                            > szczyt to bylby gdybym wspomnial o kakach i koko-ach
                            ______________________________________________________.
                            Teraz wspominasz...! ;-))
                            A...
                            Ps. Przyznaj sie; znowu nawrot...? :-((
                • aaugustw Re: cookies 30.03.07, 16:39
                  cortona napisała:
                  > Ja też się nie przyznam, bo właściwie, to ja nie piję dlatego, że alkohol mi
                  nie służy;)
                  ___________________________________________________________________________.
                  Masz wiec podobnie, jak ja z sokiem pomidorowym, z tym ze ja nie cierpie go,
                  wiec go nie pije...!
                  A... ;-))
      • kolejanek Re: cookies 01.04.07, 21:52
        Wiem,ze w tamtym osrodku sporo ludzi wyjeżdzalo przed ostatnim etapem
        terapii.Bylo to tzw zapobieganie nawrotom i część z pacjentow decydowalo sie na
        wyjazd i powrót,kiedy te nawroty faktycznie zaczna się dawac we znaki,lub w
        innym odpowiednim dla siebie czasie.Sam Kukiz prawdopodobnie tez zdawał sobie
        sprawe,że jego pobyt w jakis sposób dezorganizuje prace osrodka,chociazby z
        powodu najazdu sporej rzeszy przyjaciół.Mógł nie zgadzac sie z pewnymi
        obostrzeniami i wymogami terapii,ale samej idei nie neguje ponieważ wspomógł ów
        osrodek sporą sumą pieniedzy.
        • addicted11 Re: cookies 02.04.07, 08:39
          kolejanek napisał:

          > Wiem,ze w tamtym osrodku sporo ludzi wyjeżdzalo przed ostatnim etapem
          > terapii.Bylo to tzw zapobieganie nawrotom i część z pacjentow decydowalo sie
          na
          > wyjazd i powrót,kiedy te nawroty faktycznie zaczna się dawac we znaki,lub w
          > innym odpowiednim dla siebie czasie.Sam Kukiz prawdopodobnie tez zdawał sobie
          > sprawe,że jego pobyt w jakis sposób dezorganizuje prace osrodka,chociazby z
          > powodu najazdu sporej rzeszy przyjaciół.Mógł nie zgadzac sie z pewnymi
          > obostrzeniami i wymogami terapii,ale samej idei nie neguje ponieważ wspomógł
          ów
          > osrodek sporą sumą pieniedzy.


          moze i wspomogl, wcale tego nie wykluczam.
          nie twierdze, tez, ze Kukiz w czambul potepia idee terapii.
          ja widze i czytam to co on mowi ( dalem cytat)
          a nie snuje domysly i interpretacje.

          nie wiem co mysli prawdopodonie i co mogl a co nie mogl.
          ja tylko wiem co powiedzial w wywiadzie i to dla mnie sie liczy
          (nie w znaczeniu ze to jakas wyrocznia tylko ze to jest jakas opinia).
          • tenjaras Re: cookies 02.04.07, 10:30
            "Nadszedł czas, by zmienić formułę i zacząć budować coś pozytywnego."
            "cokolwiek zmienić może tylko wytrwałe, spokojne i systematyczne działanie."
            "możesz wspierać wolontariat Anny Dymnej… Powinienem to robić częściej.
            Obiecałem sobie, że jak tylko uporządkuję swoje sprawy, zajmę się tym
            poważniej."
            "Po co robić raz jeszcze coś, co już się zrobiło?"
            "Jeżeli spoglądam w przeszłość, to nie po to, żeby podniecać się sukcesem pod
            Grunwaldem, ale po to, żeby wyciągać wnioski."
            www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=99&ShowArticleId=37091
          • aaugustw Re: cookies 02.04.07, 10:57
            addicted11 napisał (w temacie Kukiza):

            > kolejanek napisał:
            > ...ponieważ wspomógł ów osrodek sporą sumą pieniedzy.

            > moze i wspomogl, wcale tego nie wykluczam.
            > nie twierdze, tez, ze Kukiz w czambul potepia idee terapii.
            > ja widze i czytam to co on mowi ( dalem cytat)
            > a nie snuje domysly i interpretacje.
            ___________________________________________________.
            Addi, nie uwazasz (na logike), ze ktos kto wspomaga
            cos pieniedzmi nie potepia tego, lecz jest za tym!?
            A...
            • addicted11 Re: cookies 02.04.07, 14:06
              aaugustw napisał:

              > addicted11 napisał (w temacie Kukiza):
              >
              > > kolejanek napisał:
              > > ...ponieważ wspomógł ów osrodek sporą sumą pieniedzy.
              >
              > > moze i wspomogl, wcale tego nie wykluczam.
              > > nie twierdze, tez, ze Kukiz w czambul potepia idee terapii.
              > > ja widze i czytam to co on mowi ( dalem cytat)
              > > a nie snuje domysly i interpretacje.
              > ___________________________________________________.
              > Addi, nie uwazasz (na logike), ze ktos kto wspomaga
              > cos pieniedzmi nie potepia tego, lecz jest za tym!?
              > A...


              1. nie wiadomo czy wspar, kiedy wsparl i dlaczego wsparl?
              2. przeczytaj slowa w wywiadzie- pisalem juz, nie interesuja mnie domysly tylko
              fakty a te sa jasne- w wywiadzie skrytykowal terapie-
              " Sama terapia to absurd, wyjechałem stamtąd
              tydzień przed końcem... Powiedzieli mi, że muszę unikać środowiska osób
              pijących! Zacząłem się śmiać: skoro gram, ludzie się bawią, a tam, gdzie się
              bawią, jest alkohol. Facet mówi: zmień pracę. To ma być terapia!

              a wklejanki TenJarasa sa absurdalne- tenJaras dowodzi chyba, ze skoro Kukiz ma
              jakies przemyslenia dotyczace zycia czy jezeli dojrzewa to na pewno musi mu sie
              podobac terapia.

              To dlaczego w innym wywiadzie powiedzial cos takiego?
              przeciez ja tego cytatu nie wymyslilem.

              i to, ze wspomogl osrodewk Anny Dymnej- nie wiem do czego TJ zmierzasz, ze
              skoro wspiera akcje charytatywne to wspiera terapie?

              wyciag ze strony fundacji dymnej:
              Fundacja „Mimo Wszystko” jest organizacją pożytku publicznego. We wrześniu 2003
              roku założyła ją Anna Dymna. Funkcję prezesa Fundacji aktorka pełni społecznie.

              Początkowo praca naszej Fundacji koncentrowała się na utrzymywaniu warsztatów
              terapeutycznych oraz opiece nad ich dwudziestoma sześcioma podopiecznymi -
              osobami niepełnosprawnymi intelektualnie mieszkającymi w Schronisku im. Brata
              Alberta w podkrakowskich Radwanowicach (w związku z nowelizacją ustawy o
              rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnieniu osób niepełnosprawnych z
              20 grudnia 2002 roku, utracili oni prawo do korzystania z Warsztatów Terapii
              Zajęciowej finansowanych przez PFRON). Trudna sytuacja ludzi chorych i
              niepełnosprawnych w Polsce skłoniły nas do znacznego poszerzenia działalności.
              Pomoc naszej Fundacji jest zawsze celowa i konkretna.

              Obecnie Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko”, współdziałając z Państwowym
              Funduszem Osób Niepełnosprawnych, Instytutem im. Adama Mickiewicza oraz
              Telewizją Polską S.A., organizuje i współorganizuje imprezy integracyjne,
              aukcje, konferencje; współpracuje ze środowiskiem medycznym i innymi
              organizacjami pozarządowymi; prowadzi subkonta, funduje stypendia,
              dofinansowuje turnusy rehabilitacyjne, kupuje leki, organizuje pomoc materialną
              oraz koordynuje pracę wolontariatu. Budujemy także dwa ośrodki rehabilitacyjne:
              w Radwanowicach pod Krakowem i w nadbałtyckim Lubiatowie.

              Ideą naszej działalności jest wyrównywanie szans pomiędzy ludźmi niepełno- i
              pełnosprawnymi -usuwanie barier mentalnych, które istnieją między ich światami.
              Poprzez swoją szeroką działalność pokazujemy, że osoba chora, niewidoma,
              sparaliżowana albo poruszająca się o kulach bądź na wózku inwalidzkim jest
              pełnoprawną istotą, posiadającą podobne talenty i pragnienia jak człowiek w
              pełni zdrowia i sił. Nazwę dla naszej Fundacji zaczerpnęliśmy z tekstu „Mimo
              Wszystko”, który wyryto na jednym z przytułków prowadzonych przez Matkę Teresę
              w Kalkucie.

              gdzie u widzisz wspieranie zasad terapii?

              Ty chyba sugerujesz, ze wspieranie fundacji i wspieranie terapii idzie w parze?
              albo odwrotnie- o to zapewne chodzi- ze jak skrytykowalby terapie to przeciez
              nie wspieralby fundacji, bo oczywiste ze jak ktos krytykuje terapie to musi byc
              zimnym egoista i charytywne cele to dla niego abstrakcja.
              Dlaczego
              • tenjaras Re: cookies 02.04.07, 14:31
                Ty znalazłeś wywiad sprzed dwóch lat i wyciąłeś to co Ci się spodobało, a ja
                sprzed dwóch tygodni wycinając to co mi się spodobało
                • addicted11 Re: cookies 02.04.07, 15:54
                  tenjaras napisał:

                  > Ty znalazłeś wywiad sprzed dwóch lat i wyciąłeś to co Ci się spodobało, a ja
                  > sprzed dwóch tygodni wycinając to co mi się spodobało
                  >


                  bzdura wierutna.
                  ja niczego nie szatkowalem.
                  zamiescilem cala odpowiedz dotyczaca terapii a wycialem ja z wywiadu, ktory w
                  90% nie mial nic wspolnego z odwykami ttylko z muzyka.
                  Myslisz, ze jak ja wycialem pytania dotyczace wspolpracy z Borysewiczem czy o
                  koncertach to jest to samo co wycinanie slow i polowy zdan?
                  nie badz smieszny.

                  Ja w swoim cytacie zamiescilem nawet dosyc pochlebna opinie Kukiza o AA, gdybym
                  byl Toba to wycialbym ja i zamiescil tylko zdanie ze mu sie terapia nie
                  podobala.

                  poza tym nie sugeruj falszywie, ze znaczenie ma tutaj odstep czasu- ze niby 2
                  lata temu mowil inaczej a teraz "zmadrzal"- jest to kklamstwo bo on w Twoich
                  cytatach nic nie mowi o terapii i w ogole jej nie chwali, wiec nie mozna
                  powiedziec czy zmienil zdanie czy nie.
                  widzisz to co chcesz widziec.
          • kolejanek Re: cookies 03.04.07, 02:17
            addicted11 napisał:


            > ja widze i czytam to co on mowi ( dalem cytat)
            > a nie snuje domysly i interpretacje.

            Widzisz koleś i tutaj sie różnimy,bo ty czytałeś,a ja wiem.
            • addicted11 Re: cookies 03.04.07, 08:34
              kolejanek napisał:

              > addicted11 napisał:
              >
              >
              > > ja widze i czytam to co on mowi ( dalem cytat)
              > > a nie snuje domysly i interpretacje.
              >
              > Widzisz koleś i tutaj sie różnimy,bo ty czytałeś,a ja wiem.


              W takim razie przyznaje Ci racje.
              Nie wiedzialem, ze Kukiz w wywiadach klamie.
              Nie wiem, o cholere to robi, ale skoro tak no to szacunku juz u mnie nie ma.
              co innego gadac w wywiadach a co innego robic, co za falsz.
              Mialem go za troche innego porkoju faceta.
              Trudno, nie wszystko zloto.

                  • addicted11 Re: cookies 03.04.07, 13:53
                    tenjaras napisał:

                    > domysły i interpretacje czyichś słów zamiast poszukiwanie swego miejsca na
                    tym
                    > czasem dziwnym świecie...
                    >


                    O tym wlasnie pisalem w mailu o tej wielkiej i malej trzezwosci.
                    Piekne slowa, piekne haslo- niewazne, ze TenJaras zwyczajnie albo klamie albo
                    jest nierzetelny ( leniwy).
                    bo zaloze sie o 1000% ze te slowa to aluzja do mnie a nie np. Kolejanka.

                    fakty sa takie:
                    zacytowalem Kukiza. ZACYTOWALEM. cytat oznacza doslowne przytoczenie
                    wypowiedzi. Cytowalem za szanujacym sie pismem Teraz Rock.
                    W tym cytacie jest nastepujace zdanie:
                    "Sama terapia to absurd, wyjechałem stamtąd
                    tydzień przed końcem... Powiedzieli mi, że muszę unikać środowiska osób
                    pijących! Zacząłem się śmiać: skoro gram, ludzie się bawią, a tam, gdzie się
                    bawią, jest alkohol. Facet mówi: zmień pracę. To ma być terapia!".

                    I tyle- nie komentowalem tego, podalem tylko CYTAT.

                    Nastepnei zaczel asie jazda.
                    Najpierw- TJ pisze ze artykul jest sprzed dwoch lat.
                    Pytam- a jakie to ma znaczenie???
                    Potem pojawia sie Kolejanek piszac :
                    Wiem,ze w tamtym osrodku sporo ludzi wyjeżdzalo przed ostatnim etapem
                    terapii.Bylo to tzw zapobieganie nawrotom i część z pacjentow decydowalo sie na
                    wyjazd i powrót,kiedy te nawroty faktycznie zaczna się dawac we znaki,lub w
                    innym odpowiednim dla siebie czasie.Sam Kukiz prawdopodobnie tez zdawał sobie
                    sprawe,że jego pobyt w jakis sposób dezorganizuje prace osrodka,chociazby z
                    powodu najazdu sporej rzeszy przyjaciół.Mógł nie zgadzac sie z pewnymi
                    obostrzeniami i wymogami terapii,ale samej idei nie neguje ponieważ wspomógł ów
                    osrodek sporą sumą pieniedzy.

                    podkresle zdania:
                    Sam Kukiz prawdopodobnie
                    Mógł nie zgadzac sie z pewnymi
                    obostrzeniami

                    czyli tryb przypuszczajacy. uzywany w domyslach.

                    Nasteopnie TJ podaje wyrwane fragmenty jakiegos innego wywiadu, pkazujac przy
                    tym, ze Kukiz popiera osrodek Anny Dymnej.

                    I leca domysly.

                    Ja pisze, ze cytowalem samego Kukiza, na co slysze od TJ ze pocialem wywiad i
                    wlozylem co mi sie podoba to i on tak zrobil.
                    Odpisalem zgodnie z prawda ze nic nie cialem.

                    No to wlacza sie Kolejanek., ktory tym razem juz nie pisze "Sam Kukiz
                    prawdopodobnie
                    Mógł nie zgadzac sie z pewnymi
                    obostrzeniami "


                    juz nie mogl, moze, tylko
                    tylko wali na calego:



                    Widzisz koleś i tutaj sie różnimy,bo ty czytałeś,a ja wiem.



                    ( w ogole- jak czytalem autoryzowany wywiad to nie jest wiedza???)

                    I na koniec tenJaras podsumowuje tonem refleksyjnego staruszka, znowu sypiac
                    aluzje do mnie- bo na pewno nie fdo Kolejanka ( ktory przeciez wie a ja tylko
                    czytalem)
                    ze snuje domysly i hipotezy, podczas gdy ja w poscie numer 1 podalem CYTAT.

                    JESTEM BEZSILNY WOBEC BEZMIARU TEJ ZLEJ WOLI JAKA TU WIDZE.


                    To jest wlasnei brak trzezwosci przez male t.
                    Po co te pie..nie o odnowie duchowej jak sie na glupim forum nie mozna
                    postarac pisac prawde, nie byc stronniczym czy przyznac racje adwesrarzowi.

                    ZENUJACE.







                    • addicted11 konkret 03.04.07, 13:58
                      Pytanie do TenJarasa i Kolejanka w takim razie:

                      1. Po co Kukiz powiedzial takie slowa w wywiadzie?
                      1a. jak mozna moze tych slow nie powiedzial?
                      3. Jezeli ich nie powiedzial to jak znalazy sie w gazecie?
                      • aaugustw Re: konkret 03.04.07, 16:18
                        Addi pyta:
                        1. Po co Kukiz powiedzial takie slowa w wywiadzie?
                        1a. jak mozna moze tych slow nie powiedzial?
                        3. Jezeli ich nie powiedzial to jak znalazy sie w gazecie?
                        __________________________________________________________.
                        > basil, napisal w tym watku (cyt.):
                        "nie wiemy co powiedział terapeuta,wiemy co usłyszał Kukiz."
                        I w tym "glebokim" zdaniu Addi, (ktorego Ty zaslepiony nawet
                        nie zauwazyles), znajdziesz madre odpowiedzi na swoje pytania!
                        A...
                        • addicted11 Re: konkret 03.04.07, 16:29
                          aaugustw napisał:

                          > Addi pyta:
                          > 1. Po co Kukiz powiedzial takie slowa w wywiadzie?
                          > 1a. jak mozna moze tych slow nie powiedzial?
                          > 3. Jezeli ich nie powiedzial to jak znalazy sie w gazecie?
                          > __________________________________________________________.
                          > > basil, napisal w tym watku (cyt.):
                          > "nie wiemy co powiedział terapeuta,wiemy co usłyszał Kukiz."
                          > I w tym "glebokim" zdaniu Addi, (ktorego Ty zaslepiony nawet
                          > nie zauwazyles), znajdziesz madre odpowiedzi na swoje pytania!
                          > A...


                          ZDAJE MI SIE, ZE MOWILISMY O INTERPRETACJI SLOW KUKIZA PRZEZ NAS?
                          CZU JUZ PRZESKOCZYLISMY NA PODWOJNY POZIOM INTERPRETACJI- NAJPIERW JAK KUKIZ
                          INTERPRETUJE SKLOWA TERAPEUTY A POTEM JAK MY INTERPRETUJEMY SLOWA KUKIZA?

                          W MIEDZYCZASIE MY INTEPRETUJEMY SLOWA TERAPEUTY KUKIZA PRZEZ INTERPRETACJE SLOW
                          KUKIZA.
                          A CIEKAWE, JAK INTEPRETUJE WLASNE SLOWA TERAPEUTA?
                          TO BYLABY DOPIERO JAZDA- POTROJNY POZIOM INTERPRETACJI.

                          JAK ZABAWA W GLUCHY TELEFON.

                          PIERWSZY MOWI DOM OSTATNI SLYSZY KOT.

                          ciekawe to forum.
                          Cytat jest traktowany jako interpretacjia a interpretacja jako cytat.

                          • aaugustw Re: konkret 03.04.07, 18:38
                            addicted11 napisał:
                            > ZDAJE MI SIE, ZE MOWILISMY O INTERPRETACJI SLOW KUKIZA PRZEZ NAS?
                            > CZU JUZ PRZESKOCZYLISMY NA PODWOJNY POZIOM INTERPRETACJI- NAJPIERW JAK KUKIZ
                            > INTERPRETUJE SKLOWA TERAPEUTY A POTEM JAK MY INTERPRETUJEMY SLOWA KUKIZA?
                            > W MIEDZYCZASIE MY INTEPRETUJEMY SLOWA TERAPEUTY KUKIZA PRZEZ INTERPRETACJE
                            SLOW KUKIZA. A CIEKAWE, JAK INTEPRETUJE WLASNE SLOWA TERAPEUTA?
                            > TO BYLABY DOPIERO JAZDA- POTROJNY POZIOM INTERPRETACJI.
                            - - - - - - - - - - - -
                            Addi, czemu krzyczysz...!? - Myslisz, ze piszac duzymi literami
                            dodasz sobie powagi i powagi tejze wypowiedzi...!?
                            Ten Kukiz moze i jest dobrym muzykiem, ale on po spotkaniu sie z
                            terapeuta nie powinien byl wogole wypowiadac sie w tym temacie...!
                            Kazda jego ocena terapii, ktorej nie dokonczyl pozytywnie, swiadczy
                            tylko o jego glupocie (czyt. nietrzezwym zachowaniu!). To tak,
                            jakbym ja poszedl pare razy do garazu i obwiescil wszystkim, ze
                            jestem juz mechanikiem samochodowym...
                            ______________________________________________.
                            addicted11 napisał dalej:
                            > JAK ZABAWA W GLUCHY TELEFON.
                            > PIERWSZY MOWI DOM OSTATNI SLYSZY KOT.
                            - - - - - - - - - - - -
                            Nie , Addi - to jest jak z dobra muzyka, ktora u jednych
                            wywoluje uczucia duchowe, a u drugich, jak u psow - szczekanie...!
                            A... ;-))
                            • magtomal Re: konkret 03.04.07, 19:01
                              aaugustw napisał:

                              > Ten Kukiz moze i jest dobrym muzykiem, ale on po spotkaniu sie z
                              > terapeuta nie powinien byl wogole wypowiadac sie w tym temacie...!
                              > Kazda jego ocena terapii, ktorej nie dokonczyl pozytywnie, swiadczy
                              > tylko o jego glupocie (czyt. nietrzezwym zachowaniu!).

                              Logika Augusta: terapię mogą oceniać tylko ci, którym ona odpowiada i pomaga,
                              więc ją kończą; jeśli komuś terapia nie odpowiada, powinien milczeć; ergo:
                              terapię można tylko chwalić, odmienne zdanie zabronione!

                              I August to pisze po tym, gdy w innym wątku twierdził, że mamy prawo do ocen
                              (czyt: August i jemu podobni mają prawo do ocen, inaczej myślący nie)

                              • aaugustw Re: konkret 03.04.07, 19:23
                                magtomal napisała:
                                > Logika Augusta: terapię mogą oceniać tylko ci, którym ona odpowiada i pomaga,
                                > więc ją kończą; jeśli komuś terapia nie odpowiada, powinien milczeć; ergo:
                                > terapię można tylko chwalić, odmienne zdanie zabronione!
                                >
                                > I August to pisze po tym, gdy w innym wątku twierdził, że mamy prawo do ocen
                                > (czyt: August i jemu podobni mają prawo do ocen, inaczej myślący nie)
                                _________________________________________________________________________.
                                Alez, Ty masz prawo do ocen...!
                                Ale staraj sie - na Boga, zeby one byly madre i odpowiadaly prawdzie...!
                                Przypomne tylko, ze terapia, (z greckiego; θεραπεία „sluzba na chorym,
                                uzdrowienie...), w medycynie oznacza podjecie przedsiewziec do leczenia
                                chorych... Celem kazdej terapii jest uzdrowienie...!
                                A...
                                • magtomal Re: konkret 03.04.07, 19:26
                                  aaugustw napisał:


                                  > Alez, Ty masz prawo do ocen...!
                                  > Ale staraj sie - na Boga, zeby one byly madre i odpowiadaly prawdzie...!

                                  A kto decyduje czy moje oceny są mądre czy nie? Ty?

                                  > Przypomne tylko, ze terapia, (z greckiego; θεραπε
                                  > ία „sluzba na chorym,
                                  > uzdrowienie...), w medycynie oznacza podjecie przedsiewziec do leczenia
                                  > chorych... Celem kazdej terapii jest uzdrowienie...!

                                  Co nie znaczy, że wszystkie terapie są sensowne i że wszystkim odpowiadają. Tak
                                  więc niektórzy mogą oceniać je negatywnie.


                                  • aaugustw Re: konkret 03.04.07, 19:41
                                    magtomal napisała:
                                    > A kto decyduje czy moje oceny są mądre czy nie? Ty?
                                    - - - - - - - -
                                    Sumienie, ten sedzia sprawiedliwy... (to tez regulka, Magtomal?) ;-))
                                    _______________________________________________________________.
                                    magtomal napisała dalej:
                                    > Co nie znaczy, że wszystkie terapie są sensowne i że wszystkim odpowiadają.
                                    Tak więc niektórzy mogą oceniać je negatywnie.
                                    - - - - - - - - - - -
                                    - Po pierwsze mowimy o leczeniu alkoholizmu...
                                    - Po drugie to co napisalas potem, byloby lepiej zebys sie troche zastanowila.
                                    A...
                                    Ps. Chociaz tak zupelnie bez sensu tez to zdanie znowu nie jest. Kiedy
                                    przypomne siebie po terapii, (ktora nb. mi b. mocno pomogla), ja tez
                                    nienawidzilem wtedy tej terapii i mojej terapeutki, ktora dala mi "popalic"... -
                                    Te owoce zebralem dopiero pozniej...
                                    Moja terapia rozpoczela sie dopiero po terapii...!
                                    • magtomal Re: konkret 03.04.07, 19:48
                                      aaugustw napisał:

                                      > magtomal napisała:
                                      > > A kto decyduje czy moje oceny są mądre czy nie? Ty?
                                      > - - - - - - - -
                                      > Sumienie, ten sedzia sprawiedliwy... (to tez regulka, Magtomal?) ;-))

                                      Twoje sumienie czy moje?
                                      > _______________________________________________________________.
                                      > magtomal napisała dalej:
                                      > > Co nie znaczy, że wszystkie terapie są sensowne i że wszystkim odpowiadaj
                                      > ą.
                                      > Tak więc niektórzy mogą oceniać je negatywnie.
                                      > - - - - - - - - - - -
                                      > - Po pierwsze mowimy o leczeniu alkoholizmu...

                                      Mówimy... I tu - jak w leczeniu wszystkich zaburzeń - mogą być mądrzy i głupi
                                      terapeuci; niektórym terapie mogą pasować, niektórym nie.

                                      > - Po drugie to co napisalas potem, byloby lepiej zebys sie troche
                                      zastanowila.

                                      Zawsze zastanawiam się nad tym, co mówię i piszę...
                                      • addicted11 Re: konkret 03.04.07, 20:03
                                        dialog Magtmal I Augusta przypomina mi dialog akwizytora tanich perfum z
                                        klientem.
                                        akwizytor to oczywiscie August.

                                        albo stare powiedzenie:
                                        dlaczego tanie wino jest dobre?
                                        bo jest dobre i tanie.
                                        • aaugustw Re: konkret 03.04.07, 20:09
                                          addicted11 napisał:
                                          > dialog Magtmal I Augusta przypomina mi dialog akwizytora tanich perfum z
                                          > klientem.
                                          > akwizytor to oczywiscie August.
                                          >
                                          > albo stare powiedzenie:
                                          > dlaczego tanie wino jest dobre?
                                          > bo jest dobre i tanie.
                                          ___________________________________________________________.
                                          A Ty mi przypomniales teraz to co miedzy zakaska a winem...!
                                          A...
                                          • addicted11 Re: konkret 03.04.07, 20:14
                                            aaugustw napisał:

                                            > addicted11 napisał:
                                            > > dialog Magtmal I Augusta przypomina mi dialog akwizytora tanich perfum z
                                            > > klientem.
                                            > > akwizytor to oczywiscie August.
                                            > >
                                            > > albo stare powiedzenie:
                                            > > dlaczego tanie wino jest dobre?
                                            > > bo jest dobre i tanie.
                                            > ___________________________________________________________.
                                            > A Ty mi przypomniales teraz to co miedzy zakaska a winem...!
                                            > A...


                                            ostatnia wieczerza?
                                      • aaugustw Re: konkret 03.04.07, 20:07
                                        magtomal napisała:
                                        > Twoje sumienie czy moje?
                                        - - - - - - -
                                        Po takiej wypowiedzi widze, jak daleko jest ktos w swym rozwoju
                                        duchowym. Po co wiec mialbym pisac o "swiadomosci", skoro i tak
                                        tego - na razie - nie kumniesz.
                                        (skwitowalabys to jednym wyrazem; "regulki"). :-((
                                        _______________________________________________________________________.
                                        magtomal napisała dalej:
                                        > Mówimy... I tu - jak w leczeniu wszystkich zaburzeń - mogą być mądrzy
                                        i głupi terapeuci; niektórym terapie mogą pasować, niektórym nie.
                                        - - - - - - - - - -
                                        Jezeli ja pisze o terapiach, to nie mam na mysli kolka wedkarskiego...
                                        Jezeli ja pisze o terapeutach, to nie mam na mysli uzdrowicieli...
                                        Jezeli ja pisze o pacjentach, poddajacych sie dobrowolnie terapii,
                                        to nie mam na mysli ludzi, ktrorzy mysla, ze spotkaja tam Jezusa...
                                        __________________________________________________________________.
                                        magtomal napisała dalej:
                                        > Zawsze zastanawiam się nad tym, co mówię i piszę...
                                        - - - - - - - - -
                                        Nie wierze, bo jestes kobieta...!
                                        (ale sie narazilem...! - to mial byc zart!). ;-))
                                        A...
                      • kolejanek Re: konkret 03.04.07, 19:29
                        addicted11 napisał:


                        >
                        > 1. Po co Kukiz powiedzial takie slowa w wywiadzie?

                        Powiedział to co myśli o terapii w kontekście swojej osoby.Ten człowiek dopuścił
                        do siebie myśl,ze to co nie pomogło jemu może jednak pomóc innym.Nie ma klapek
                        na oczach jak niektórzy z tego forum.Jego kasa poszła m.in. na wyposazenie
                        świetlicy.

                        • addicted11 Re: konkret 03.04.07, 20:00
                          kolejanek napisał:

                          > addicted11 napisał:
                          >
                          >
                          > >
                          > > 1. Po co Kukiz powiedzial takie slowa w wywiadzie?
                          >
                          > Powiedział to co myśli o terapii w kontekście swojej osoby.Ten człowiek
                          dopuści
                          > ł
                          > do siebie myśl,ze to co nie pomogło jemu może jednak pomóc innym.Nie ma klapek
                          > na oczach jak niektórzy z tego forum.Jego kasa poszła m.in. na wyposazenie
                          > świetlicy.
                          >


                          ja tez nie wypowiadam sie o terapii w imieniu calej ludzkosci tylko w swoim
                          wlasnym.


                          choc dla mnie to ze dal kase na cos co skrytykowal i to dosadnie jest jednak
                          troche dziwne.
                          ale nie zajrze w glowe Kukiza i nie zgadne dlaczego tak zrobil- jezeli zrobil.

                          moze czul sie po prostu jakos zobowiazany?
                          moze mial na uwadze ludzi, ktorzy sami sobie nie pomoga?

                          zreszta w wywiadzie sam powiedzial, ze wymagal pomocy typu odtrucie, moze taka
                          pomoc chcial wesprzec a nie pranei mozgu czy nakazywanie zmiany zawodow?
                          nie wiadomo.

                    • aaugustw Re: cookies 03.04.07, 16:14
                      addicted11 napisał (do Jarasia):
                      > To jest wlasnei brak trzezwosci przez male t.
                      > Po co te pie..nie o odnowie duchowej jak sie na glupim forum nie mozna
                      > postarac pisac prawde, nie byc stronniczym czy przyznac racje adwesrarzowi.
                      ______________________________________________________.
                      To jest ZENUJACE...! (tragikomedia autora tego maila!).
                      Jak tu nie reagowac i nie ocenic takich pijanych slow!?
                      To tak, jakby pijak poszedl do kosciola i w nietrzezwym
                      stanie zaczal wypominac ksiedzu jego duchowosc, gdyz nie
                      potrafil zrozumiec tej szczerej prawdy duchowej...! :-((
                      A...
                      • addicted11 Re: cookies 03.04.07, 16:27
                        aaugustw napisał:

                        > addicted11 napisał (do Jarasia):
                        > > To jest wlasnei brak trzezwosci przez male t.
                        > > Po co te pie..nie o odnowie duchowej jak sie na glupim forum nie mozna
                        > > postarac pisac prawde, nie byc stronniczym czy przyznac racje adwesrarzow
                        > i.
                        > ______________________________________________________.
                        > To jest ZENUJACE...! (tragikomedia autora tego maila!).
                        > Jak tu nie reagowac i nie ocenic takich pijanych slow!?
                        > To tak, jakby pijak poszedl do kosciola i w nietrzezwym
                        > stanie zaczal wypominac ksiedzu jego duchowosc, gdyz nie
                        > potrafil zrozumiec tej szczerej prawdy duchowej...! :-((
                        > A...


                        PUSTOSLOWIE
                        • aaugustw Do Magtomal i Addi... 03.04.07, 18:24
                          addicted11 napisał:
                          > PUSTOSLOWIE
                          ______________________________________________________________.
                          Addi (i Magtomal), tego typu odpowiedzi i reakcje powstrzymuja
                          mnie aby poswiecic Wam czas i opisac co ja odczuwam i rozumiem
                          pod pojeciem, ktore po dzien dzisiejszy nie zostalo wyjasnione
                          przez filozofow ani uczonych, mianowicie pojecie; "swiadomosci".
                          > Co moje serce mowi, powinno byc Wam zrozumiale"<(Psalmy 49,4).
                          A...
                          • magtomal Re: Do Magtomal i Addi... 03.04.07, 18:55
                            aaugustw napisał:

                            > addicted11 napisał:
                            > > PUSTOSLOWIE
                            > ______________________________________________________________.
                            > Addi (i Magtomal), tego typu odpowiedzi i reakcje powstrzymuja
                            > mnie aby poswiecic Wam czas i opisac co ja odczuwam i rozumiem
                            > pod pojeciem, ktore po dzien dzisiejszy nie zostalo wyjasnione
                            > przez filozofow ani uczonych, mianowicie pojecie; "swiadomosci".
                            > > Co moje serce mowi, powinno byc Wam zrozumiale"<(Psalmy 49,4).
                            > A...
                            Czemu mnie tu wrzuciłeś?
                            Ty nie piszesz, co odczuwasz, tylko deklamujesz gotowe formułki...
                            A wyjaśnisz to, czego "nie umieli wyjaśnić filozofowie i uczeni"? Czekam...
                            • aaugustw Re: Do Magtomal i Addi... 03.04.07, 19:15
                              magtomal napisała:
                              > Czemu mnie tu wrzuciłeś?
                              - - - - - - - - - -
                              Czy Ty masz problemy ze swoja "krotka pamiecia"...!? ;-))
                              Chcialas przeciez, zeby opisal Tobie, jak ja rozumiem "Swiadomosc"
                              i zachodzace jej zmiany w procesie mego trzezwienia...!
                              ______________________________________________________.
                              magtomal napisała dalej:
                              > Ty nie piszesz, co odczuwasz, tylko deklamujesz gotowe formułki...
                              > A wyjaśnisz to, czego "nie umieli wyjaśnić filozofowie i uczeni"? Czekam...
                              - - - - - - - - -
                              Magtomal, takim jezykiem to Ty ode mnie nie doczekasz sie nawet skiniecia
                              palcem w Twoja strone...! ;-))
                              A...
                              Ps. Filozofowie i uczeni swieccy nie potrafili, ale ludzie duchowi TAK! ;-))
                              Ja tez poczekam z odpowiedzia...! ;-))
                              (w zaleznosci tego, jaka Ty bedziesz dla mnie, ja wtedy albo Tobie odpowiem,
                              albo i nie...!). W koncu dla Ciebie (i Addi) chcialem to zrobic...
                              • magtomal Re: Do Magtomal i Addi... 03.04.07, 19:19
                                aaugustw napisał:

                                - - - - - - -
                                > Magtomal, takim jezykiem to Ty ode mnie nie doczekasz sie nawet skiniecia
                                > palcem w Twoja strone...! ;-))

                                Takim językiem to ja nie rozumieć...

                                > A...
                                > Ps. Filozofowie i uczeni swieccy nie potrafili, ale ludzie duchowi TAK! ;-))

                                Filozofowie nie zajmują się duchowością? A czym?

                                > Ja tez poczekam z odpowiedzia...! ;-))
                                > (w zaleznosci tego, jaka Ty bedziesz dla mnie, ja wtedy albo Tobie odpowiem,
                                > albo i nie...!). W koncu dla Ciebie (i Addi) chcialem to zrobic...

                                Jak ktoś nie umie odpowiedzieć, bo sam nie bardzo wie, o czym pisze, to stosuje
                                takie uniki.
                                • aaugustw Re: Do Magtomal i Addi... 03.04.07, 19:30
                                  magtomal napisała:
                                  > Filozofowie nie zajmują się duchowością? A czym?
                                  - - - - - - - - - -
                                  Magtomal, zaczynasz sie gubic, przez to nie potrafisz zrozumiec moich
                                  wypowiedzi... - Wytlumacze to jeszcze prosciej:
                                  Filozofowie zajmują się takze duchowością i przedmiotowa "swiadosmoscia",
                                  ktorej nie potrafia po dzien dzisiejszy wytlumaczyc... (kapewu!?). ;-))
                                  ______________________________________________________________________.
                                  magtomal napisała dalej:
                                  > Jak ktoś nie umie odpowiedzieć, bo sam nie bardzo wie, o czym pisze, to
                                  stosuje takie uniki.
                                  - - - - - - -
                                  OK! wjechalas mi na ambicje...! - Napisze o tym, ale juz nie dzisiaj...!
                                  A... ;-))
                                  • magtomal Re: Do Magtomal i Addi... 03.04.07, 19:35
                                    aaugustw napisał:

                                    > magtomal napisała:
                                    > > Filozofowie nie zajmują się duchowością? A czym?
                                    > - - - - - - - - - -
                                    > Magtomal, zaczynasz sie gubic, przez to nie potrafisz zrozumiec moich
                                    > wypowiedzi... - Wytlumacze to jeszcze prosciej:
                                    > Filozofowie zajmują się takze duchowością i przedmiotowa "swiadosmoscia",
                                    > ktorej nie potrafia po dzien dzisiejszy wytlumaczyc... (kapewu!?). ;-))

                                    Przed chwilą pisałeś, że termn ten rozumieją tylko ci, którzy zajmują się
                                    duchowością, a nie potrafią filozofowie i uczeni. Teraz przyznajesz, że
                                    filozofowie jednak zajmują się duchowością... Pogubiłam się... Wyjaśnisz?
                                    > ______________________________________________________________________.
                                    > magtomal napisała dalej:
                                    > > Jak ktoś nie umie odpowiedzieć, bo sam nie bardzo wie, o czym pisze, to
                                    > stosuje takie uniki.
                                    > - - - - - - -
                                    > OK! wjechalas mi na ambicje...! - Napisze o tym, ale juz nie dzisiaj...!
                                    > A... ;-))

                                    A jednak unik. Mam traktować to jako przyznanie się do tego, że nie umiesz
                                    wyjaśnić terminów, którymi z takim upodobaniem się posługujesz?
                                    • aaugustw Re: Do Magtomal i Addi... 03.04.07, 19:54
                                      magtomal napisała:
                                      > Przed chwilą pisałeś, że termn ten rozumieją tylko ci, którzy zajmują się
                                      > duchowością, a nie potrafią filozofowie i uczeni. Teraz przyznajesz, że
                                      > filozofowie jednak zajmują się duchowością... Pogubiłam się... Wyjaśnisz?
                                      - - - - - - - - - - -
                                      Czego krecisz intrygaro...!?
                                      Napisalem jak byk o godz. 19:15 w "Ps"-ie, ze, cyt.:
                                      "Filozofowie i uczeni swieccy nie potrafili, ale ludzie duchowi TAK!"
                                      (masz widoczny problem z pamiecia, a to takze nie upowaznia Cie do kretactw!).
                                      _________________________________________________________________________.
                                      magtomal napisała dalej:
                                      > A jednak unik. Mam traktować to jako przyznanie się do tego, że nie umiesz
                                      > wyjaśnić terminów, którymi z takim upodobaniem się posługujesz?
                                      - - - - - - - -
                                      W tej chwili wykorzystujesz juz moja grzecznosc...!
                                      Odpowiem Tobie: Zapewniam Cie, ze umiem wyjasnic wszystko to, co dotyczy
                                      mojej osoby...! - A to, komu ja te rzecz zechce przekazac, to juz inna
                                      "para kaloszy"!
                                      Po przeczytaniu tego teraz Twego maila zmienilem zdanie i mowie, ze nie
                                      gwarantuje juz czy Ty otrzymasz te odpowiedz ode mnie...! ;-))
                                      A...
                                      • magtomal Re: Do Magtomal i Addi... 03.04.07, 20:30
                                        aaugustw napisał:

                                        > Czego krecisz intrygaro...!?
                                        > Napisalem jak byk o godz. 19:15 w "Ps"-ie, ze, cyt.:
                                        > "Filozofowie i uczeni swieccy nie potrafili, ale ludzie duchowi TAK!"
                                        > (masz widoczny problem z pamiecia, a to takze nie upowaznia Cie do kretactw!).

                                        A więc kolejne pytanie: co rozumiesz przez "ludzi duchowych"?

                                        > W tej chwili wykorzystujesz juz moja grzecznosc...!

                                        Ty i grzeczność???

                                        > Odpowiem Tobie: Zapewniam Cie, ze umiem wyjasnic wszystko to, co dotyczy
                                        > mojej osoby...!

                                        Więc zrób to choć raz.

                                        - A to, komu ja te rzecz zechce przekazac, to juz inna
                                        > "para kaloszy"!

                                        Kolejny unik. Tak mówią ci, którzy nie umieją wyjaśnić i nie umieją się do tego
                                        przyznać.

                                        > Po przeczytaniu tego teraz Twego maila zmienilem zdanie i mowie, ze nie
                                        > gwarantuje juz czy Ty otrzymasz te odpowiedz ode mnie...! ;-))

                                        Jw.
                                        Ja WIEM, że nie otrzymam tej odpowiedzi. Tylko mnie w tym utwierdzasz.


Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka