Dodaj do ulubionych

Pikieta "Faszyzm stop"-przeciw paradzie normalnośc

17.06.05, 13:40
Rozgorzało na dobre. W proteście za paradę równości, która wbrew zakazowi
prezydenta Warszawy przeszła przez ulice miasta, Młodzież Wszechpolska
organizuje tzw. Paradę normalności". Początek jutro, na Pl. Zamkowym.
Działacze "Nigdy Więcej" wespół z innymi organizacjami organizują pikietę
tejże, pod nazwą, jak tytuł wątku.

"Faszyzm stop!" - pikieta przeciw Paradzie Normalności
PAP

Pod hasłem "Faszyzm stop!" pikietować będą w sobotę w Warszawie przeciwnicy
organizowanej przez Młodzież Wszechpolską (MW) Parady Normalności. Zdaniem
organizatorów protestu - Koalicji Przeciw Młodzieży Wszechpolskiej - MW jest
ugrupowaniem "faszyzująceym i stwarzającym fizyczne niebezpieczeństwo".
Pod płaszczykiem Parady Normalności odbędzie się tak naprawdę wiec, którego
założenia są bardzo niebezpieczne, bo wrogiem faszyzmu jest każda odmienność -
powiedział na konferencji prasowej w Warszawie Jacek Purski ze stowarzyszenia
zajmującego się przeciwdziałaniem rasizmowi i faszyzmowi "Nigdy Więcej".
Pikieta przeciw Paradzie Normalności, która jest odpowiedzią na Paradę
Równości z minionej soboty ma się rozpocząć o godz. 11 przed MPiK-iem na
Rondzie de Gaulle'a. Koalicję przeciw MW tworzą Pracownicza Demokracja,
Stowarzyszenie "Nigdy Więcej", Porozumienie Kobiet 8 Marca oraz Ośrodek
Informacji Środowisk Kobiecych "Ośka"."

wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=7420873&fromChan=1
Obserwuj wątek
    • mr_pope Re: Pikieta "Faszyzm stop"-przeciw paradzie norma 17.06.05, 14:11
      A we mnie się zagrzewa gdy nazifeministyczne organizacje zarzucają komuś
      faszyzm. Niedouczenie i szafowanie hasłami w celu pognębienia przeciwnika jest
      niemoralne, nieetyczne i brudne.
      • ijaw Re: Pikieta "Faszyzm stop"-przeciw paradzie norma 17.06.05, 14:38
        "...szafowanie hasłami w celu pognębienia przeciwnika jest
        niemoralne, nieetyczne i brudne."

        Tworzą się nowe standardy walki, na hasła i pomowienia. Rzeczywiście metody
        niesmaczne, w każdym przypadku. MW jest znana ze swych akcji przeciwko innym
        ludziom, wyczyny bojówkarzy są dość jednoznaczne w wymowie. No, ale słowa wiążą.
        Myślę, że organizatorzy Parady Normalności osiągnęli cel, sprowokowali do akcji
        inne ugrupowania. I jutro może być niezła zadyma.
        • mr_pope Re: Pikieta "Faszyzm stop"-przeciw paradzie norma 17.06.05, 18:09
          Droga Galatko,
          pisząc o szafowaniu hasłami miałem na myśli nie tylko MW. To są w dużej mierze
          głupcy, więc co innego im pozostaje niż zapamiętane z domu rodzinnego (czy z
          salki katechetycznej) hasła. Ale tych, którzy mienią się lepszymi (te wszystkie
          stowarzyszenia) stać naprawdę na więcej.
          • ijaw Re: Pikieta "Faszyzm stop"-przeciw paradzie norma 17.06.05, 18:45
            Równie mi drogi Gepidzie:)
            Czyżbyś przeoczył te słowa: >Tworzą się nowe standardy walki, na hasła i
            pomowienia. Rzeczywiście metody niesmaczne, w każdym przypadku.?
            Fakt, pisząc ciurkiem o MW mogłam wywołać pewien niedosyt.
            Jasne, organizacje stojące po stronie prawości, uczciwości, szczególnie powinny
            zwracać uwagę na słowa i nie zniżać się do poziomu napastników. Rozumiem
            adrenalina się podnosi i rodzi się chęć wyrównania rachunków. Emocje są kiepskim
            doradcą. Słowa ważą, choć puszczane lekko.
            Powiem wręcz, nie sądzę, by to hasło, było właściwym dla tej pikiety. Ale MW cel
            osiągnęła, bo sprowokowała, prawda?
    • dachs Re: Pikieta "Faszyzm stop"-przeciw paradzie norma 17.06.05, 14:12
      ijaw napisała:
      > Pod płaszczykiem Parady Normalności odbędzie się tak naprawdę wiec, którego
      > założenia są bardzo niebezpieczne, bo wrogiem faszyzmu jest każda odmienność

      Jedno jest pewne, wszypolacy sa bardzo odmienni od reszty mlodziezy, wiec nie
      bardzo wiem co do konca mial na mysli Jacek Purski.

      :))

      borsuk
      • ijaw Re: Pikieta "Faszyzm stop"-przeciw paradzie norma 17.06.05, 14:43
        dachs napisał:

        > ijaw napisała:
        > > Pod płaszczykiem Parady Normalności odbędzie się tak naprawdę wiec, które
        > go
        > > założenia są bardzo niebezpieczne, bo wrogiem faszyzmu jest każda odmienn
        > ość
        >
        > Jedno jest pewne, wszypolacy sa bardzo odmienni od reszty mlodziezy, wiec nie
        > bardzo wiem co do konca mial na mysli Jacek Purski.
        >
        > :))
        >
        > borsuk

        Rzeczywiscie:). Gotowa jestem wyjaśnić. Pewnie chodzi o każdą odmienność
        odstającą od pojęć lansowanych przez normalną MW.
        • witekjs Re: Pikieta "Faszyzm stop"-przeciw paradzie norma 17.06.05, 15:24
          Wydaje mi się, że politycy wyjątkowo nieuczciwie rozgrywają swoje karty czyimiś
          rękoma /mlodzieży/.
          Wykorzystywanie poprzedniej parady przez lewicowych "jednodniowych gejów", było
          równie nieuczciwe jak parady MW, przez innych.
          Na żadnej z nich nie mógłbym się pojawić, cholera mnie bierze jak słucham co
          mówią.
          Obawiam sie o takie sterowane "zadymy".

          Pozdrawiam. Witek
          • ijaw Re: Pikieta "Faszyzm stop"-przeciw paradzie norma 17.06.05, 15:52
            "politycy wyjątkowo nieuczciwie rozgrywają swoje karty"

            Czy politycy w ogole grają uczciwie? Tak przy okazji. Ale masz rację,
            to wszystko jest elementem gry przedwyborczej. Daję 98%, że nie byloby zakazu parady równości, gdyby prezydent Warszawy nie startował w wyborach na prezydenta RP.
            To samo dzieje się w przypadku MW, ktora jest bojówką LPR.
            GRA, manipulacja, żerowanie na ludzkich emocjach.
            I tyle. Olewam parady.
            pozdrawiam
    • ijaw Zadymy nie było 18.06.05, 14:49
      Czarnowidztwo niespełnione, na szczęście. Parada normalności przeszła obok
      pikietujących przy akompaniamencie obustronnych przezwisk, obelg i uwag. Na
      przykład takich:

      "Organizatorzy protestu - Koalicja Przeciw Młodzieży Wszechpolskiej - skandowali
      hasła: "Precz z faszyzmem", "Nigdy więcej holokaustu", "Niby młodzież, a już
      łysi". Uczestnicy Parady odpowiedzieli im gwizdem i okrzykami: "Pederaści",
      "Lewacy do pracy", "Chłopiec, dziewczyna, normalna rodzina"."

      Jak donoszą media, parada MW liczyła ok. 800 osób, pikieta na Rondzie de
      Gaulle'a, ledwie ok. 30 osób.

      "Organizatorzy protestu - Koalicja Przeciw Młodzieży Wszechpolskiej - trzymają
      transparenty z napisami: "Młodzież Wszechpolska wylęgarnią faszyzmu", "Nie dla
      faszyzmu", "Młodzież Wszechpolska stop". Skandują: "Precz z faszyzmem"."

      Uczestnicy pikiety wyjaśniają:

      "Protestujemy przeciwko Młodzieży Wszechpolskiej, przeciwko ludziom, którzy
      udają, że są normalni, a rzucają kamieniami w demonstrantów - powiedział Andrzej
      Żebrowski z Pracowniczej Demokracji (PD), która wchodzi w skład Koalicji Przeciw
      MW. Jesteśmy tu po to, by podnieść krzyk, kiedy oni będą tędy przechodzić. Nie
      chcemy faszystów w Warszawie. Nie chcemy faszystów naszym kraju - mówił Filip
      Ilkowski z PD."

      Całość tu:
      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,7428004,wiadomosc.html?T%5Bpage%5D=1
      • witekjs Re: Zadymy nie było? 18.06.05, 22:04
        Byli jednak ludzie tacy, jak ten "Młodzieniec Wszechpolski" w czerwonym dresie
        z napisem Polska.
        Z niedowierzaniem ogladałem w TVN w Faktach, gdzie na pytanie jak się pozbędą
        gejów, co zapowiadał w przyszłości, odpowiedział, że "Hitler miał na to
        metody"...
        Jak to jest możliwe, że przewodzi im poseł do polskiego Sejmu?

        Witek
        • ijaw Re: Zadymy nie było? 19.06.05, 00:25
          Nie widziałam tej relacji. Ale podany tekst niczym nowym nie jest. To hasła
          sztandarowe tej formacji.
          Poseł powiedział, że stawia na rodzinę polską, normalną, jej tradycyjne
          wartości. Też w TV.
          Zszokowany jesteś, Witku? Widać, pierwszy raz słyszałeś bojówkarza MW.
          Prognozy wyborcze dla LPR są korzystne.:(
          • mr_pope Re: Zadymy nie było? 19.06.05, 16:49
            Problem w tym, że ta formacja naprawdę RZADKO uzywa takich haseł w wywiadach czy
            publicznie zwracając się do osób spoza formacji. Mało tego, retoryka w debatach
            nie jest kretyńsko-agresywna. Dlatego trudno mi uwierzyć, że ktoś w telewizji
            powiedział, że Hitler miał na takich metody.
            • ijaw Re: Zadymy nie było? 19.06.05, 18:16
              Widać "wypsnęło się" któremuś kolesiowi. Bo poważnego Witka trudno posądzić o
              konfabulację.
              A czasami im się zdarza, pleść podobne teksty.
              Mówisz, że to niby "niejawne" hasła? Ciekawe...
              • mr_pope Re: Zadymy nie było? 19.06.05, 20:09
                Nie podejrzewam Witka o konfabulację tylko TVN. Ta stacja już zasłynęła z
                wywiadów z zadymiarzami (przykład chłopaka przeskakującego przez płot ambasady,
                opłaconego przez reportera).
                Prawdą jest, że im się zdarza. Ale najczęściej są wowczas wstawieni albo coś w
                tym guście. Bo, wbrew pozorom, tam naprawdę nie ma samych faszystów i nazistów
                jak to GW i "antyfaszyści" usiłują wciskać postronnym.

                Niejawne hasła? Nie do końca tak. W trakcie kampanii referendalnej ze względu na
                poglądy i działalność pseudopolityczną zetknąłem się także z MW, także na
                konferencjach i debatach, gdzie prezentowaliśmy jedno stanowisko. I wtedy nie
                padały hasła o komunistach, homoseksualistach, etc. Choć prywatnie potrafili się
                do tego przyznać, tak publicznie byli naprawdę konserwatywnymi liberałami.
                • ijaw Re: Zadymy nie było? 20.06.05, 14:04
                  " Bo, wbrew pozorom, tam naprawdę nie ma samych faszystów i nazistów
                  jak to GW i "antyfaszyści" usiłują wciskać postronnym."

                  Wizerunek od nich samych zależy. Wystarczą dwie, trzy "udane bojówki" MW, by
                  cała organizacja otrzymała odpowiednią klasyfikację. Poglądy mają dość
                  charakterystyczne, więc trudno się dziwić opiniom środowisk, zwłaszcza
                  antyfaszystowskim.

                  "I wtedy nie padały hasła o komunistach, homoseksualistach, etc. Choć prywatnie
                  potrafili się do tego przyznać, tak publicznie byli naprawdę konserwatywnymi
                  liberałami."

                  Ha! Publicznie owieczki, program, lansujący model rodzinny, polskość, wartości
                  moralne, religijność, na które to łapią się ludzie. Tyle, że do utrzymania tych
                  wartości wyprowadza się na ulicę MW. Dziękuję za taki porządek. Powiedz, czy to
                  nie obłuda?
                  • mr_pope Re: Zadymy nie było? 21.06.05, 13:17
                    > Wizerunek od nich samych zależy. Wystarczą dwie, trzy "udane bojówki" MW, by
                    > cała organizacja otrzymała odpowiednią klasyfikację.

                    Nie "dwie trzy 'udane bojówki' MW" tylko kilkanaście artykułów w gazetach. O
                    rozmaitych ekscesach na łyso ogolonych młodych mężczyzn można czytać niemal
                    codziennie. O tym, że młodzieżówki np. SLD czy PO potrafią imprezować do
                    nieprzytomności nikt nie pisze. Trzeba znacznego posła czy senatora przyłapać
                    aby stał się to temat interesujący.

                    > Ha! Publicznie owieczki, program, lansujący model rodzinny, polskość, wartości
                    > moralne, religijność, na które to łapią się ludzie(...)

                    Zgadzam się, to obłuda. Ale znajdź mi stowarzyszenie, młodzieżówkę czy partię
                    bez tej obłudy? Wskaż mi organizację, która broniąc przed faszyzmem sama nie
                    stosuje faszystowskich metod selekcji? Wskaż mi organizację broniącą przed
                    dyskryminacją, która sama nie dąży do dyskryminacji? Obrońcy homoseksualistów
                    potrafią wrzeszczeć "faszyści" na MW, ale zasugeruj któremuś z nich
                    homoseksualizm. I co? Myślisz, że nie poczuje się nagle obrażony? Sam miałem
                    przeprawę z fanami wszelkiego równouprawnienia z PPS (przy nich UP to
                    liberałowie) gdy zasugerowałem, że być może P.Ikonowicz jest gejem. Jakie mnie
                    wyzwiska spotkały. Może dlatego obłuda MW mnie nie rusza, bo żadna organizacja
                    (także moja była) nie jest od niej wolna.
                    • ijaw Re: Zadymy nie było? 21.06.05, 14:16
                      "O rozmaitych ekscesach na łyso ogolonych młodych mężczyzn można czytać niemal
                      codziennie"

                      E, nie tak codziennie. A poza tym bez powodu by się nie pisało. Jak wskazujesz
                      ekscesy młodych facetów wkomponowane są już w krajobraz polski, bardzo negatywnie.

                      "O tym, że młodzieżówki np. SLD czy PO potrafią imprezować do nieprzytomności
                      nikt nie pisze."

                      No, widzisz! Temat nudny, bo i co jest ciekawego w tym, że faceci się urżną?
                      Tylu Polaków niezrzeszonych pije na umór i nie biegają za ludźmi ciemnej
                      karnacji by im dołożyć. Wiesz, co kogo obchodzi czyjeś pijaństwo? A tu młodzi
                      łyso ogoleni na trzeźwo robią burdy, biją ludzi przechodzących ulicą, za wygląd,
                      za niepolskość.

                      "Ale znajdź mi stowarzyszenie, młodzieżówkę czy partię bez tej obłudy? Wskaż mi
                      organizację, która broniąc przed faszyzmem sama nie stosuje faszystowskich metod
                      selekcji?"

                      Nie będę próbować, bo to zajęcie przerasta me możliwości. Tyle jeśli chodzi o
                      obłudę, ale co do faszyzmu... jak mam to rozumieć? Niby organizacje
                      antyfaszystowskie są zarażone faszyzmem? Nie za dalekie to wycieczki?
                      Zgodzę się, że obrońcy homoseksualizmu też wzdrygną się na sugestię homo.. A ty
                      byś nie zareagował? Wskaż mi jednego normalnego faceta, czy normalną kobietę,
                      którzy po takich sugestiach nie zaoponują. Tolerować to co innego, ale być
                      pomawianym to co innego, nieprawdaż?
                      • mr_pope Re: Zadymy nie było? 21.06.05, 22:49
                        > E, nie tak codziennie. A poza tym bez powodu by się nie pisało. Jak wskazujesz
                        > ekscesy młodych facetów wkomponowane są już w krajobraz polski, bardzo negatywn
                        > ie.

                        W skali całego kraju codziennie.

                        > No, widzisz! Temat nudny, bo i co jest ciekawego w tym, że faceci się urżną?

                        A to, że po pijaku molestują kelnerki, zaczepiają ludzi na ulicy (nie tylko za
                        niepolski wygląd, ale jak leci) lub dyplomatycznie każą policjantom iść sobie to
                        też nudne? Oj, na pewno. Bo nie są łysi i są w takich mąąądrych młodzieżówkach.

                        > Niby organizacje antyfaszystowskie są zarażone faszyzmem? Nie za dalekie to
                        > wycieczki?
                        Mają tyle samo wspólnego z faszyzmem co MW. Różnica polega na tym, że MW nie
                        jest antyliberalna gospodarczo (w przeciwieństwie do 90% tych organizacji), nie
                        broni pracowników i bezrobotnych (j.w), nie domaga się delegalizacji
                        przeciwników politycznych (j.w). Nie sa zwolennikami samowystarczalności
                        gospodarki (w przeciwieństwie do licznych lewackich ugrupowań). Mają kult wodza,
                        prawda. Jak większość ich przeciwników.

                        > Wskaż mi jednego normalnego faceta, czy normalną kobietę, którzy po takich
                        > sugestiach nie zaoponują.

                        Ja, trzech moich najlepszych przyjaciół i moja przyjaciółka. Wystarczy czy dodać
                        jeszcze kilka osób? Żeby nie było, w środowisku towarzyskim z którym swego czasu
                        trzymałem miałem opinię geja przez pół roku. Wyszło, że jest inaczej
                        przypadkiem, nie z mojej inicjatywy.

                        > Tolerować to co innego, ale być pomawianym to co innego, nieprawdaż?

                        Czy ja dobrze czytam? Pomawianym? Szanowna ijaw, pomówić można o coś fałszywego
                        i obraźliwego. Nie pomawiamy kogoś o bycie dobrym ojcem (jeśli jest złym), o
                        bycie abstynentem (jesli jest alkoholikiem), etc. Dlaczego nazwanie kogoś
                        homoseksualistą to pomówienie?! A mogę się założyć, że gdyby sąd uznał, że
                        nazwanie kogoś homoseksualistą jest obraźliwe pierwsza byś protestowała na
                        dyskryminację.
                        • ijaw Re: Zadymy nie było? 22.06.05, 13:04
                          > W skali całego kraju codziennie.

                          Przesadzasz.

                          "A to, że po pijaku molestują kelnerki, zaczepiają ludzi na ulicy (nie tylko za
                          niepolski wygląd, ale jak leci) lub dyplomatycznie każą policjantom iść sobie t
                          o też nudne? Oj, na pewno. Bo nie są łysi i są w takich mąąądrych młodzieżówkach."

                          Owszem, bardzo nudne, choć z drugiej strony żałosne. Skala pijaństwa w tym kraju
                          jest rozległa. Ale prawdę pisząc, o tym też się wspomina, i nie tak rzadko, a to
                          o pijanym pośle za kółkiem, pijanym policjancie, czy alkoholiku ojcu zabójcy
                          córki. No, co mało? Znacznie więcej niż o MW, choć Ty uparcie twierdzisz, że MW
                          jest święta i pewnie nie należy jej w ogóle tykać.

                          "nie domaga się delegalizacji przeciwników politycznych (j.w)."

                          Taaaak? A wódz R.G. nieustannie domaga się delegalizacji SLD, czy też
                          rozwiązania Sejmu, dymisji prezydenta, premiera. No, to jak to?

                          "Mają kult wodza, prawda. Jak większość ich przeciwników."

                          A w której to partii, poza LPR, jest kult wodza? Zgodzę się, że są układy, ale
                          sytuacja w LPR jest wyjątkowa.

                          "Dlaczego nazwanie kogoś homoseksualistą to pomówienie?! A mogę się założyć, że
                          gdyby sąd uznał, że nazwanie kogoś homoseksualistą jest obraźliwe pierwsza byś
                          protestowała na dyskryminację."

                          A dlaczego nazywanie heteroseksualisty homoseksualistą w Twoim rozumieniu nie
                          jest pomówieniem? Wielu mężczyzn odbiera to jako obelgę. Jesteś facetem więc
                          powinieneś to rozumieć lepiej. W każdym razie nie sprawiłoby mi przyjemności
                          nazwanie lesbijką.
                          Więc z tym nazywaniem należy być ostrożnym. Wyobraź sobie, że nie
                          protestowałabym w przypadku jw. W stosunku do zdeklarowanego homoseksualisty
                          nazwa ta jest jak najbardziej poprawną, w każdym innym może być pomówieniem.
                          Przywrzeć może skutecznie, gorzej jest sprostować.
                          • mr_pope Re: Zadymy nie było? 22.06.05, 13:14
                            Znacznie więcej niż o MW, choć Ty uparcie twierdzisz, że MW
                            > jest święta i pewnie nie należy jej w ogóle tykać.

                            W związku z tym komentarzem podziękuję za dalsze pisanie na tym forum. Doprawdy
                            nie widzę sensu bym brał udział w dyskusjach tutaj, jesli wysuwasz takie
                            wnioski. To jest ni mniej, ni więcej jak tylko kłamstwo. Ale ok, bądź
                            przekonana, że tak twierdzę. Pozdrawiam i życze miłego dnia.

                            • ijaw Mr_pope!!! 22.06.05, 13:47
                              To była ironia. Za którą Cię przepraszam. No, sorry, nawet do głowy mi nie
                              przyszło, że odbierzesz to doslownie, Ty, który tak często posługujesz się
                              sugestiami równie prowokacyjnie.???
                              I akurat przyszło Ci do głowy, że mogę Cię rzeczywiście posądzać o taką postawę?
                              Zastanów się, ja przepraszam za zbyt mocno posuniętą uwagę.

                              Gepidzie:))
                            • ijaw Sprostowanie 22.06.05, 13:59
                              mr_pope napisał:
                              > Znacznie więcej niż o MW, choć Ty uparcie twierdzisz, że MW
                              > > jest święta i pewnie nie należy jej w ogóle tykać.
                              >
                              > W związku z tym komentarzem podziękuję za dalsze pisanie na tym forum. Doprawdy
                              > nie widzę sensu bym brał udział w dyskusjach tutaj, jesli wysuwasz takie
                              > wnioski. To jest ni mniej, ni więcej jak tylko kłamstwo. Ale ok, bądź
                              > przekonana, że tak twierdzę. Pozdrawiam i życze miłego dnia.
                              >

                              Wyjaśniam, że powyższe słowa były tylko i wyłącznie pewną prowokacją i
                              absolutnie nie posądzam Mr_pope o tego typu postawy. Mam nadzieję, Mr_pope, że
                              gdy Twój gniew opadnie zechcesz mi wybaczyć.
                              Pozdrawiam i życzę także miłego dnia:))
                          • mr_pope Re: Zadymy nie było? 22.06.05, 15:12
                            > Taaaak? A wódz R.G. nieustannie domaga się delegalizacji SLD, czy też
                            > rozwiązania Sejmu, dymisji prezydenta, premiera. No, to jak to?

                            SLD jest jednym z przeciwników politycznych, ale nie jedynym. Dymisja czy
                            rozwiązanie parlamentu nie mają nic wspólnego z faszyzmem, bo to instytucje
                            znane w całym demokratycznym świecie.

                            > A w której to partii, poza LPR, jest kult wodza? Zgodzę się, że są układy, ale
                            > sytuacja w LPR jest wyjątkowa.

                            PPS, Samoobrona, PiS, UPR, niegdyś UW.
                            • ijaw Re: Zadymy nie było? 22.06.05, 17:39
                              >Dymisja czy rozwiązanie parlamentu nie mają nic wspólnego z faszyzmem, bo to
                              instytucje znane w całym demokratycznym świecie.

                              To prawda. Widzę różnicę, w tym która partia się tego domaga. W tym przypadku
                              chodzi o szybkie dojście do władzy, wprowadzenie "zuchwałych" rządów.

                              W PPS i PiS kult jednostki?
                              • mr_pope Re: Zadymy nie było? 23.06.05, 13:41
                                > To prawda. Widzę różnicę, w tym która partia się tego domaga. W tym przypadku
                                > chodzi o szybkie dojście do władzy, wprowadzenie "zuchwałych" rządów.

                                Niemniej LPR domagając się delegalizacji SLD "eliminuje" przeciwnika, który
                                niewiele może zaszkodzić. SLD domagając się "delegalizacji" LPRu walczy z partią
                                o 14% poparciu.

                                > W PPS i PiS kult jednostki?

                                Wcale nie mniejszy niż w LPR.
                                • ijaw Re: Zadymy nie było? 23.06.05, 17:55
                                  Ale SLD nie dąży do delegalizacji LPR.
                                  • mr_pope Re: Zadymy nie było? 23.06.05, 20:13
                                    > Ale SLD nie dąży do delegalizacji LPR.

                                    Niemniej to ich dzialacze zglosili wniosek o delegalizacje LPRu.
                                    • ijaw Re: Zadymy nie było? 24.06.05, 12:25
                                      mr_pope napisał:

                                      > Ale SLD nie dąży do delegalizacji LPR.
                                      >
                                      > Niemniej to ich dzialacze zglosili wniosek o delegalizacje LPRu.

                                      Którym starczyło wyobraźni i odwagi, bo na pewno nie z powodów wysiduania
                                      konkurenta.
                                      • mr_pope Re: Zadymy nie było? 24.06.05, 13:58
                                        > Którym starczyło wyobraźni i odwagi, bo na pewno nie z powodów wysiduania
                                        > konkurenta.

                                        :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                        • ijaw ja również :)))))))))))))))))))))))))))))))) nt 24.06.05, 15:01

                          • mr_pope Re: Zadymy nie było? 22.06.05, 15:32
                            > A dlaczego nazywanie heteroseksualisty homoseksualistą w Twoim rozumieniu nie
                            > jest pomówieniem?

                            Ponieważ bycie homoseksualistą nie jest niczym złym. Inaczej spytam: czy gdyby
                            ktoś nazwał mnie Żydem powinienem oskarżyć tego kogoś o pomówienie i szarganie
                            mojego dobrego imienia?

                            > Wielu mężczyzn odbiera to jako obelgę. Jesteś facetem więc powinieneś to
                            > rozumieć lepiej.

                            Wielu mężczyzn nie rozumiem. Zresztą nie sugeruj mi, że jestem gejem..Tylko oni
                            znajdują zrozumienie u innych mężczyzn;P

                            W każdym razie nie sprawiłoby mi przyjemności
                            > nazwanie lesbijką.

                            Mi też nie.

                            W stosunku do zdeklarowanego homoseksualisty
                            > nazwa ta jest jak najbardziej poprawną, w każdym innym może być pomówieniem.

                            No dobrze. Ktoś kogoś nazwał homoseksualistą. Ten ktoś złożył pozew do sądu, sąd
                            uznał rację powoda. Uzasadnienie wyroku: "Bycie homoseksualistą jest naganne
                            społecznie, homoseksualiści żyją poza nawiasem społeczeństwa. W gruncie rzeczy
                            niedobrze jest być homoseksualista". Jak zapatrujesz się na coś takiego?
                            • ijaw Re: Zadymy nie było? 22.06.05, 18:00
                              "Ponieważ bycie homoseksualistą nie jest niczym złym."

                              No, nie jest. Tylko czemu wielu facetów iskrzy na myśl o tym? Czasami słyszę to
                              i owo, może przy kobietach mężczyźni są bardziej szczerzy i męscy:)) Nazwanie
                              Żydem nie może stanowić obrazy, bo to jest określenie narodowości, co najwyżej
                              możesz zechcieć sprostować swoje pochodzenie. Homoseksualizm jest postrzegany
                              przez wiele środowisk negatywnie, tzn, tolerują, ale nie chcą być utożsamiani z
                              tą preferencją. Wynika to z tradycji, wartości moralnych, religijnych, itd.

                              "Tylko oni znajdują zrozumienie u innych mężczyzn;P"
                              Ależ pleciesz! Najwięcej zrozumienia znajdują wśród kobiet. Wiem coś nt. Miałam
                              przyjaciół homoseksualnych, mężczyzn:)

                              >Uzasadnienie wyroku: "Bycie homoseksualistą jest naganne
                              > społecznie, homoseksualiści żyją poza nawiasem społeczeństwa. W gruncie rzeczy
                              > niedobrze jest być homoseksualista". Jak zapatrujesz się na coś takiego?

                              Kiepsko. Brzmieć winno: Powod czuje się obrażonym nazwą homoseksualista,
                              ponieważ prowadzi zycie heteroseksualne. Co zostało potwierdzone badaniami
                              lekarskimi. etc. Przypisanie powodowi preferencji seksualnych odmiennych
                              spowodowało określone negatywne sytuacje życiowe, tu.. odejście narzeczonej,
                              śmieszność w środowisku itp, itp....
                              • mr_pope Re: Zadymy nie było? 23.06.05, 20:19
                                Nazwanie
                                > Żydem nie może stanowić obrazy, bo to jest określenie narodowości, co najwyżej
                                > możesz zechcieć sprostować swoje pochodzenie.

                                A jaka różnica między narodowością a orientacją seksualną, co? Dlaczego bycie
                                homoseksualistą mogłoby być obraźliwe a bycie Żydem już nie?

                                Homoseksualizm jest postrzegany
                                > przez wiele środowisk negatywnie, tzn, tolerują, ale nie chcą być utożsamiani z
                                > tą preferencją.

                                Bycie Żydem tez.

                                > Kiepsko. Brzmieć winno: Powod czuje się obrażonym nazwą homoseksualista,
                                > ponieważ prowadzi zycie heteroseksualne.

                                Jesli tak twierdzisz, to dla mnie jest to wyrazna oznaka, ze dla Ciebie
                                homoseksualisci sa gorsi niz heteroseksualisci. Nie wyobrazam sobie dlaczego
                                ktos mialby wygrac sprawe w sadzie z tytulu okreslenia go gejem/lesbijka. Ta
                                Twoja tolerancja widac ma bardzo ograniczone granice.
                                • ijaw Re: Zadymy nie było? 24.06.05, 12:48
                                  "A jaka różnica między narodowością a orientacją seksualną, co? Dlaczego bycie
                                  homoseksualistą mogłoby być obraźliwe a bycie Żydem już nie?"

                                  A jest, ogromna, o czym mówiłam już na forum, ale powtórzę. Żyd, Polak, Francuz,
                                  Afrykanin, Rom to narodowość, którą posiada się od urodzenia bez możliwości
                                  wyoboru. Homoseksualista to preferencja seksualna, powstała w wyniku wyboru,
                                  choć są teorie o genach homoseksualnych, to w dalszym ciągu człowiek decyduje o
                                  swych preferencjach (można wybrać aseksualność). Stawianie znaku równości między
                                  narodowością a homoseksualizem, jest totalnym nieporozumieniem.
                                  Każdy człowiek może czuć się dotknięty posądzeniem o homoseksualizm. Tolerowanie
                                  homoseksualizmu to nie znaczy narzucanie innym tego modelu życia, prawda?
                                  Homoseksualizm nie jest zwyczajem obowiązującym wszystkich, czy co gorsza
                                  obowiązkiem każdego obywatela. W związku z tym każdy obywatel może czuć się
                                  obrażonym takim pomówieniem.

                                  "Bycie Żydem tez."

                                  I Afrykaninem i Romem i Meksykaninem, Wietnamczykiem i Chińczykiem. W oczach
                                  rasistów.
                                  • mr_pope Re: Zadymy nie było? 24.06.05, 14:12
                                    Tolerowani
                                    > e
                                    > homoseksualizmu to nie znaczy narzucanie innym tego modelu życia, prawda?

                                    A jak ktoś mnie nazwie Żydem? Żydzi są obrzezani i dla mnie podejrzenie o utratę
                                    napletka może być obraźliwe. Rumuni piją kozie mleko, Francuzi zmieniają
                                    bieliznę co 3 dni, Niemcy są odpowiedzialni za II WŚ. Tak, z całą pewnością mogę
                                    czuć się obrażony gdy ktoś nie nazwie mnie Polakiem.

                                    > I Afrykaninem i Romem i Meksykaninem, Wietnamczykiem i Chińczykiem. W oczach
                                    > rasistów.

                                    Czyli bycie homoseksualistą tylko w oczach homofobów. Sprawa jest jasna.
                                    • ijaw Re: Zadymy nie było? 24.06.05, 15:22
                                      Podaj takie argumenty w sądzie, ciekawam tej rozprawy. Bo prywatnie na ból poniżej:

                                      "Żydzi są obrzezani i dla mnie podejrzenie o utratę napletka może być obraźliwe."

                                      mogę poradzić byś ściągnął majty i pokazał ukochany napletek:)A poważnie z
                                      obrzezaniem nie masz racji, bo Afrykanie też są obrzezani, no i co?

                                      > Czyli bycie homoseksualistą tylko w oczach homofobów. Sprawa jest jasna.

                                      Czyli próbujesz mnie obrazić? Bo homofobem nie jestem, w postach wyżej mówiłam,
                                      że miałam przyjaciół homoseksualnych, i do tej pory mam znajomych, z ktorymi
                                      moje relacje są bardzo dobre!
                                      Homoseksualizm pochodzi od czynności, nieprawdaż? Narodowość z faktu urodzenia
                                      z osobników odpowiadających określonym warunkom. Czynności z faktem bycia nie
                                      należy w żaden sposób utożsamiać. Chińczyk może być homoseksualistą, ale w
                                      przeważającej większości jest heteroseksualany, co potwierdzone jest wysokim
                                      wskaźnikiem przyrostu naturalnego. I jako zaspokajający potrzeby w sposób
                                      naturalny mógłby protestować przeciwko posądzeniu.
                                      Ktoś żyjący z uczciwej pracy poczuje się obrażony posądzeniem utrzymywania się
                                      ze złodziejstwa. A pomówienia są przylepne i trudno się od nich uwolnić.
                                      • mr_pope Re: Zadymy nie było? 25.06.05, 17:12
                                        A poważnie z
                                        > obrzezaniem nie masz racji, bo Afrykanie też są obrzezani, no i co?

                                        Nie zmienia to faktu, że Żydzi również.

                                        > Czyli próbujesz mnie obrazić? Bo homofobem nie jestem, w postach wyżej mówiłam,
                                        > że miałam przyjaciół homoseksualnych, i do tej pory mam znajomych, z ktorymi
                                        > moje relacje są bardzo dobre!

                                        Skądże znowu, obrażać nie próbuję. Ale sama twierdzisz, że tylko odczuwając
                                        niechęć do rasy mozna czuć się obrazonym, więc zastanawiam się tylko czy
                                        analogicznie można mówić o skłonnościach seksualnych. Ja nie ukrywam: odczuwam
                                        wstręt do pedofilów i z tego właśnie powodu czułbym się obrażony za nazwanie
                                        mnie pedofilem.

                                        > Homoseksualizm pochodzi od czynności, nieprawdaż?

                                        Ze skłonności, droga Galatko, nie z czynności. Ktoś, kto ma pociąg do własnej
                                        płci, ale nie szuka ujścia w kontakcie fizycznym pozostaje homoseksualistą.

                                        > Chińczyk może być homoseksualistą, ale w przeważającej większości jest
                                        > heteroseksualany, co potwierdzone jest wysokim wskaźnikiem przyrostu
                                        > naturalnego.

                                        Statystyka. W dodatku błędna. W Chinach przyrost naturalny wynosi 0,58%, 13
                                        urodzeń na 1000 osób. Są kraje o wyższych statystykach.

                                        > I jako zaspokajający potrzeby w sposób naturalny mógłby protestować przeciwko
                                        > posądzeniu.

                                        A więc homoseksualiści zaspokajają potrzeby w sposób nienaturalny:)))

                                        > Ktoś żyjący z uczciwej pracy poczuje się obrażony posądzeniem utrzymywania się
                                        > ze złodziejstwa. A pomówienia są przylepne i trudno się od nich uwolnić.

                                        Mhm. To tak jakby Palestyńczyk został nazwany Żydem. Dla niego może to być
                                        sprawa życia lub śmierci. Ergo można się obrazić za nazwanie kogoś Żydem.
                                        • ijaw Re: Zadymy nie było? 26.06.05, 15:06
                                          "Ale sama twierdzisz, że tylko odczuwając niechęć do rasy mozna czuć się obrazonym, więc zastanawiam się tylko czy analogicznie można mówić o skłonnościach seksualnych."

                                          Pytanie gdzie ja tak myślę? Na jakiej podstwie przypisujesz mi swoje własne pomysły? Gdzie napisałam? CZy wiesz, że to jest nieładne?
                                          Proszę Cię bez przesady.
                                          • mr_pope Re: Zadymy nie było? 26.06.05, 16:11
                                            Nie napisałaś tego wprost. Wyciągnąłem wniosek z Twoich wcześniejszych wypowiedzi.
                                        • ijaw Re: Zadymy nie było? 26.06.05, 21:08
                                          "Nie zmienia to faktu, że Żydzi również."

                                          Oczywiście, że nie zmienia, lecz w tym przypadku argument upada.

                                          "Mhm. To tak jakby Palestyńczyk został nazwany Żydem. Dla niego może to być
                                          sprawa życia lub śmierci. Ergo można się obrazić za nazwanie kogoś Żydem."

                                          No i w takiej sytuacji każdy przedstwiciel skonfliktowanego narodu moze czuć sie
                                          obrażonym. Dochodzą także odzywki rasistowskie, którymi są czasem pogardliwie
                                          użyte nazwy narodu.
                                          >
                                          "że tylko odczuwając niechęć do rasy mozna czuć się obrazonym"

                                          Myślałam, że po spacerze nabiorę dystansu do tego dziwacznego wniosku, ale nijak
                                          nie mogę. Nie czuję z nim związku osobistego.
                                          • mr_pope Re: Zadymy nie było? 27.06.05, 12:24
                                            "bycie homoseksualistą nie jest niczym złym."
                                            "Homoseksualizm jest postrzegany przez wiele środowisk negatywnie, tzn,
                                            tolerują, ale nie chcą być utożsamiani z tą preferencją."
                                            "Bycie Żydem tez."
                                            "I Afrykaninem i Romem i Meksykaninem, Wietnamczykiem i Chińczykiem. W oczach
                                            rasistów."

                                            Tak wyglądała krótka rozmowa. Jaki więc wniosek powinienem wyciągnąć z
                                            wypowiedzi, że bycie Afrykaninem, Romem, Meksykaninem, etc. jest złem tylko w
                                            oczach rasistów? Odnośnie właśnie homoseksualistów?
                                            • ijaw Re: Zadymy nie było? 28.06.05, 13:44
                                              Właściwie nie wiem do czego to zmierza.
                                              Wciąż nie rozumiem. Jakaś tępota, czy co? Męczą mnie te porównania, odniesienia
                                              rasy do homoseksualizmu. Bo w każdym razie nie posądzam Cię o utożsamianie rasy
                                              z homoseksualizmem.
                                              Azjata, Afrykanin, Amerykanin, Europejczyk nie równa się homoseksualista. Każdy
                                              z tej nacji moze być homoseksualistą, lecz nie każdy nim jest. To proste.
                                              Chińczyk nie będzie Afrykaninem, bo nie zmieni wyglądu, choć może stać się
                                              obywatelem kraju afrykańskiego. Skoro to jest niemożliwe, to dlaczego mamy
                                              przypisywać na siłę ludziom homoseksualizm. Ma być Chińczyk = gej? W ostatecznym
                                              rozrachunku homoskesualistów w stosunku do populacji ludzkiej na świecie jest
                                              parę procent, może promili. Mniejszość utożsamiać z większością, sam rozumiesz
                                              byłoby ogromnym błędem.
                                              • mr_pope Re: Zadymy nie było? 28.06.05, 14:53
                                                Zmierza do tego, że wciąż czekam na argumenty dlaczego ktoś mógłby zostać
                                                skazany w procesie karnym za pomówienie kogoś o homoseksualizm. Od tego, że ktoś
                                                stracił uznanie w oczach biznespartnerów, etc., są sądy cywilne.
                                                • ijaw Re: Zadymy nie było? 28.06.05, 23:06
                                                  No, tak mr_pope, a gdzie to mówiłam o sądach karnych? Krążyliśmy wokół kary, a
                                                  nie jej rodzaju czy trybie wymierzenia.
                                                  • mr_pope Re: Zadymy nie było? 29.06.05, 12:28
                                                    > No, tak mr_pope, a gdzie to mówiłam o sądach karnych? Krążyliśmy wokół kary, a
                                                    > nie jej rodzaju czy trybie wymierzenia.

                                                    W takim razie Ty krążyłaś. Pisząc pomówienie, etc. poruszyłaś zagadnienie
                                                    karnistyki, nie cywilistyki. Kara jako taka także orzekana jest przez sądy
                                                    karne, nie cywilne. I tak dalej. I tak dalej. Mogłaś zaznaczyć o czym mówisz. Bo
                                                    w sprawach cywilnych zawsze można złożyć pozew o odszkodowanie z tytułu
                                                    poniesionych szkód. Nawet za nazwanie kogoś "dobrym człowiekiem".
                                                  • ijaw Re: Zadymy nie było? 29.06.05, 15:23
                                                    Mogłabym gdybym to ja wiedziała:)
                                                    Przecież wiesz, że niedoinformowana jestem.

                                                    >w sprawach cywilnych zawsze można złożyć pozew o odszkodowanie z tytułu
                                                    > poniesionych szkód. Nawet za nazwanie kogoś "dobrym człowiekiem".

                                                    A to mnie kręci:) Uważaj zatem i nie nazywaj mnie dobrym człowiekiem, bo złożę
                                                    pozew do sądu:)))))))))))))))) poproszę o odszkodowanie, przyda się bardzo:-)
                                              • witekjs Re: Zadymy nie było? 28.06.05, 15:03
                                                Nieprzyjazne nastawienie do obcych, cudzoziemców, ludzi innej kultury, religii,
                                                odcienia skóry, udaje się w sposób racjonalny korygować.
                                                Chyba znacznie trudniej jest w relacjach międzyludzkich, z mniej lub bardziej
                                                wyczuwalnym zabarwieniem erotycznym lub niestosownym epatowaniem swoją
                                                seksualnością.
                                                W takich sytuacjach próby zmiany nastawienia, przez intelektualne oddziaływanie
                                                na emocje, bywają nieskuteczne.
                                                Udaje się opanować wrogie zachowania, ale niekiedy u kobiet i mężczyzn, nie
                                                jest możliwe kontrolowanie głębokiej idiosynkrazji.
                                                Jednocześnie, mogą przy tym nie odgrywać żadnej roli, uprzedzenia rasowe czy
                                                kulturowe.

                                                Pozdrawiam. Witek
                                                • ijaw Re: Zadymy nie było? 28.06.05, 23:14
                                                  Dzięki Witku.

                                                  >Chyba znacznie trudniej jest w relacjach międzyludzkich, z mniej lub bardziej
                                                  > wyczuwalnym zabarwieniem erotycznym lub niestosownym epatowaniem swoją
                                                  > seksualnością.

                                                  Bo takie zachowania burzą normy a ludzie normom są w większości wierni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka