Dodaj do ulubionych

Alkohol i 21 okiem kaczysty

26.06.05, 10:29
21 lat to i tak i tak niski wiek na picie alkoholu- czyli kaczyzm po
wyborach!!!

W ostatnich latach w sposób gwałtowny nie tylko rośnie liczba młodych ludzi
systematycznie pijących alkohol ale i obniża się wiek w którym po niego
sięgają.
Wedle ogólnopolskich badań od połowy lat 90 bardzo wzrosło spożycie piwa w
grupie młodocianych.. W 1995 roku w czasie 30 dni przed badaniem piło 45% 15-
latków,zaś w 2003 już 69%.Podobna dynamika dotyczy picia wódki odpowiednio w
1995 roku 30% do 37% w 2003 r.
Tendencja to jest też doskonale widoczna w statystykach drogowych wypadków
popełnionych w związku z nadużyciem alkoholu przez młodzież .Od lat już to
zjawisko ma swoją nawet nazwę: śmierć sobotniej nocy. Alkohol jest
odpowiedzialny za śmierć w połowie wypadków z udziałem 14-24 letniej
młodzieży.
Konsekwencji picia przez kilkunastoletnią młodzież jest znacznie więcej W
tym wieku picie tzw imprezowo-rozrywkowe stosunkowo łatwo przeradza się w
picie problemowe. Wiek kilkunastu lat nie jest tylko wiekiem dojrzewania
płciowego jest to przede wszystkim czas, gdy młody człowiek wyodrębnia się z
bezpiecznego, domowego świata, na nowo się definiuje, następuje wówczas
delikatny okres w życiu. Czas wielu pragnień i wielu lęków. Czas szukania-
nade wszystko akceptacji grupy.Alkohol pojawiający się nagminnie w tym wieku
staje się łatwo, zbyt łatwo już stałym elementem spędzania wolnego czasu.
Czy podniesienie bariery kupna i spożywania alkoholu jest możliwe i zasadne?
Możliwe jest, bo to przecież naród jest suwerenem swoich decyzji! Czy
zasadne? Dla mnie tak! A oto niektóre powody!!!


- Młodzież zaczynająca pić jako nastolatki spożywa znacznie więcej
alkoholu w dorosłym życiu( czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość
trąci)
- Doświadczenia amerykańskie uczą, iż stany, które w latach 70 obniżyły
wiek konsumpcji alkoholu do 18, 19 lat wycofały się z tych eksperymentów.
Powodem było nie zwiększenie, ale wręcz erupcja wypadów z udziałem
nastoletniej młodzieży a wandalizm, przekroczenia prawa przez młodzież
przybrały rozmiary wręcz fali tsunami


Czy ta moja wizja ma być momentalnie wprowadzona w Polsce? Sądzę iż powinna
się odbyć narodowa debata! To są sprawy ważne dla Polaków! Młode pokolenie
jest przecież przyszłością narodu. To śą sprawy do przemyślenia


Zatroskany widokiem przygimnazjalnych parków, podwórek, lasków .

kecaw

Obserwuj wątek
    • user0001 Re: Alkohol i 21 okiem kaczysty 26.06.05, 10:44
      Nie należy zmieniać prawa zanim nie wykorzysta się wszystkich możliwości jakie
      daje obecnie istniejące prawo.

      Należy najpierw:
      - wyegzekwować odcięcie nieletnim dostępu do alkoholu;
      - karać blockersów popijających na ławce przy bloku (zbyt często policjanci boją
      się do nich podejść);
      - wyłapywać pijanych kierowców już na wyjeździe z parkingów przy klubach.
      • lunar1978 Re: Alkohol i 21 okiem kaczysty 26.06.05, 12:08
        Zgadzam się, podwyższenie wieku do 21 lat umożliwiającego legalne kupienie
        alkoholu nie za wiele zmieni. Co grozi takim 16 -latkom za picie piwa na ławce
        przed blokiem, niewiele ... a przecież gdzieś ten alkohol kupili. To kolejny
        martwy przepis, najpierw trzeba SKUTECZNIE egzekwować obecne prawo, a dopiero
        stwierdzić że nie jest najlepsze i przydałyby się zmiany.
        • tomash8 Re: Alkohol i 21 okiem kaczysty 26.06.05, 12:24
          lunar1978 napisał:
          Co grozi takim 16 -latkom za picie piwa na ławce
          > przed blokiem, niewiele

          Grozi mandat, a dla 16 latka todość duży problem(wiem coś o tym ;) ). Może
          trzeba go od razu wsadzić do więzienia na 25 lat?!
          • lunar1978 Re: Alkohol i 21 okiem kaczysty 26.06.05, 12:29
            W centrum mojego miasta grupka ludzi piła piwo bezczelnie przed kamerą, gdzie
            egzekucja, choćby taki niewielki mandacik? A wsadzaniu do paki chyba nie
            wspominałem :-))
          • user0001 Re: Alkohol i 21 okiem kaczysty 26.06.05, 17:39
            > Grozi mandat, a dla 16 latka todość duży problem

            Tutaj pojawia się spory problem, mandat dotyka rodziców, a nie samego 16 latka.

            Według mnie, za pierwsze wykroczenie, młody człowiek nie powinien ponosić kary
            finansowej, zwłaszcza wtedy gdy nie ma on pracy.

            Zamiast tego przez 4 tygodnie, po lekcjach, na 2-4 godzinki, pomarańczowa
            kamizelka, miotła w rękę i praca społeczna; w pobliżu miejsca zamieszkania, tak
            aby koledzy widzieli jakie są skutki spożycia w miejscu publicznym.

            A jeśli młody człowiek okaże skruchę i wskaże kto sprzedał mu alkohol, to
            zamiast 4 tygodni, będzie pracował 2; a sprzedawca na rok straci licencję na
            sprzedaż alkoholu (w tym piwa).
            • kecawy Viva rewolucja moralna 27.06.05, 14:22
              Oczywiści iż ten mandat dotyka rodziców- kto nie jak oni są w stanie skutecznie
              przeiwdziałać owej patologii.Ktoś powie to spowoduje karanie rodziców i to nie
              jest sprawiedlliwe.Odpowiem życie nie jest sprawiedliwe a moja propozycja nie
              ma na celu wyeliminowania niesprawiedliwości ale jej ograniczenia.
              Sprawiedliwość totalna jest ty\lko w NIEBIE

              kecaw zartroskany moralnością w Polsce
              • user0001 Re: Viva rewolucja moralna 27.06.05, 15:42
                Młody człowiek został złapany na spożywaniu alkoholu w miejscu publicznym lub
                posiadaniu narkotyków. Według mnie, znaczy to, że jego rodzice nie potrafią
                skutecznie działać patologii.

                Karząc rodziców (z założeniem, że oni ukarzą dziecko), państwo antagonizuje
                rodziców i dorastającą osobę (która właśnie jest w okresie buntu).

                Według mnie, to państwo powinno wsiąść na siebie ciężar wymierzenia kary, dbając
                przy tym aby kara była adekwatna do wykroczenia i nie powodowała dalszej
                demoralizacji.
                • po_godzinach Re: Viva rewolucja moralna 27.06.05, 15:52
                  "Młody człowiek został złapany na spożywaniu alkoholu w miejscu publicznym lub
                  posiadaniu narkotyków. Według mnie, znaczy to, że jego rodzice nie potrafią
                  skutecznie działać patologii."

                  Znaczy to, ze rodzice wychowali go do łamania prawa.
                  • user0001 Re: Viva rewolucja moralna 27.06.05, 16:30
                    Znaczy to tyle, że rodzice mają na niego znacznie mniejszy wpływ niż środowisko.
                    • po_godzinach Re: Viva rewolucja moralna 27.06.05, 16:33
                      Jasne. Ale tak, czy tak, za dzieci odpowiedzialni sa rodzice, nie środowisko.
                • kecawy Re: Viva rewolucja moralna 27.06.05, 17:10
                  Tak państwo dyscyplinuje rodziców! A że czasami może to przynięśc zły efekt.Nie
                  ma idealnego systemu. Może nic nie robić w związku z tym

                  kecaw
        • kecawy Re: Alkohol i 21 okiem kaczysty 26.06.05, 16:50
          16 latek powinien być pociągniety do odpowiedzialnośći.Mandat ewentualnie
          obowiązkowa terapia antyalkoholowa.Ograniczenie praw rodzicielskich.Najgorsze
          i najdroższe dla społeczeństwa jest pozostawienie tego problemu bez
          reakcji.Zero tolerancji dla łamania prawa i norm społecznych

          kecaw
          • Gość: chochlik Re: Alkohol i 21 okiem kaczysty IP: *.lublin.mm.pl 28.06.05, 10:22
            Moja edukacje na poziomie gimnazjum rozpoczełam jeszcze przed wojną. Kodeks
            ucznia zawierał informację ze za picie alkocholu i palenie papierosów na
            terenie szkoły w kazdej sytuacji zauwazonej przez pedagoga taki uczeń z miejsca
            zostawał wyrzucony ze szkoły, a po kilku takich wpadkach w róznych szkołach
            otrzymywał wilczy bilet i koniec z edukacją. W szkolnych ubikacjach nie było
            petów i smrodu papierosowego. O podłozeniu się nauczycielowi czy woźnemu
            szkolnemu nie mogło być mowy. Poprostu rygory były przestrzegane. Poprostu
            jeżeli uczeń chciasł korzystać z wiedzy udostępnianej mu przez szkołę to musiał
            mieć jasny umysł, niezmacony truciznami.
            • kecawy Re: Alkohol i 21 okiem kaczysty 28.06.05, 11:09
              Rewolucja konserwatywna powinna i do tego doprowadzić.Konsekwencja w działaniu
              i rygoryzm wobec ucznia w szkole.Szkoła miejscem gdzie tego typu sprawy nie
              mogą mieć miejsca( zawsze są patologie ale to inna sprawa)

              dzięki za post kecaw konserwatysta
    • yoma Re: Alkohol i 21 okiem kaczysty 28.06.05, 16:12
      To jeszcze i tak nic,

      Kaczusia zapowiedziała, że w pierwszym dekrecie (!) zakaże sprzedaży gazu do
      zapalniczek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka