Dodaj do ulubionych

Menu Schroniska

12.08.05, 09:05
Skoro jesteśmy w schronisku, to ocywiście wypadałoby podać w nim coś do
jedzenia i do picia. Oto menu wroz z cennikiem:

Wirtualny oscypek - cena 9,99
Wirtualny bundz - 10,99
Wirtualna redykołka - 7,99
Wirtualna bryndza - 7,99
Wirtualna kwaśnica - 3,99
Wirtualna zentyca - 2,99
Wirtualna hrbatka góralska - 4,99
Wirtulane piwo - 9,99

W jakiej walucie som podane te ceny? Syćko jedno! Dyć i tak płaci się
wirtualnymi dutkami! Hau!
Obserwuj wątek
    • mysha_b Re: Menu Schroniska 19.08.05, 14:33
      Przypominam sobie, ze dawniej przy szlaku mozna bylo spotkac gazdzine z dzbanem
      kwasnego, zimnego mleka. A to mleko bylo tak geste, ze nozem mozna bylo kroic.
      Niebo w gebie, a dodawalo sil i energii niczym dzisiejszy red bull(nie wiem czy
      tak to sie pisze).
      To jest moja propozycja poszerzajaca oferte schroniskowego menu.
      Co do piwa, sadze, ze nikt nie powinien miec watpliwosci, ze proponowane piwo
      to nic innego tylko Smadny Mnich?
      Co do redykolki musze uczciwie przyznac, ze znowu zapomnialam co to wlasciwie
      jest? Zechciej przypomniec Owcarku :)))
      • owcarek_podhalanski Re: Menu Schroniska 08.09.05, 14:33
        mysha_b napisała:

        > Co do redykolki musze uczciwie przyznac, ze znowu zapomnialam co to wlasciwie
        > jest? Zechciej przypomniec Owcarku :)))

        Właściwie mozno pedzieć, ze to oscypek, ino mniejsy. A swojom drogom, to boce,
        jak kiesik Tubylecek kwolił serek ołomucki. Ciekawe, cy dorzuciłby go do
        tutejsego menu? Hau!
        • mysha_b Re: Menu Schroniska 09.09.05, 14:31
          Mowisz Owcarku, ze Tubylec zachwalal serek olomucki? A czy to nie jakis podstep
          naszego Tubylca-Przechery? Nie slyszalam o takim serku :)))
          • owcarek_podhalanski Re: Menu Schroniska 09.09.05, 15:31
            Dwa, a moze trzy roki temu Tubylecek pisoł o tym serku w Polityce. Ino - jako
            dobrze wies, Mysecko - store politykowe forum pogrązyło sie w niebycie, a wroz
            z nim ołomucki serek Tubylecka. Hauuuuuuuu!
            • mysha_b Re: Menu Schroniska 12.09.05, 14:01
              TUBYLCUUUUUU, odezwij sie!!!!!!!!!!!!!!!!!
              Jak to z tym serkiem bylo?????????
              • owcarek_podhalanski Re: Menu Schroniska 13.09.05, 09:12
                O ile dobrze boce, ten serek był barz "cujny", to znacy: barz intensywnie
                pachnioł. No i pewnie Tubylecek zamknął ten serek w sejfie, a teroz nie moze go
                nom zademonstrować, bo syfru do sejfu zabocył. Hau!
              • owcarek_podhalanski Re: Menu Schroniska 18.09.05, 11:04
                mysha_b napisała:

                > TUBYLCUUUUUU, odezwij sie!!!!!!!!!!!!!!!!!
                > Jak to z tym serkiem bylo?????????

                No właśnie, Mysecko. Teroz, kie juz Tubylecek haw dosedł, niek sie przyzno, cy
                mo ze sobom ten serek, cy zjodł go w drodze do nasego schroniska. Hau!
    • bryza102 Re: Menu Schroniska 13.09.05, 01:51
      No to ja poproszę:
      żentycę 2x
      kwaśnicę 2x
      bundz 2x
      A chlebka do tego dostanę?Bom głodna okrutnie!
      • owcarek_podhalanski Re: Menu Schroniska 13.09.05, 09:13
        bryza102 napisała:
        > A chlebka do tego dostanę?Bom głodna okrutnie!

        Proponuje góralskiego moskola. A wpadnij ku nom na odpust, bo wtedy moja
        gaździna takie pikne chlebki piece, ze palce (abo łapy owcarkowe) lizać. Hau!
        • owcarek_podhalanski (PS): Menu Schroniska 13.09.05, 09:14
          Ocywiście poza odpustem tyz piknie zaprasomy. Hau!
      • mysha_b Re: Menu Schroniska 13.09.05, 14:21
        Bryza, dostaniesz wszystko zgodnie z zyczeniem i jesli pozwolisz ja zabawie sie
        w kelnerke. A chlebek dostaniesz do tego gratis, jako bonus - jak to sie teraz
        mowi. A mozna wiedziec kto Ci towarzyszy(jesli to nie jest niedelikatne
        pytanie), skoro wszystko x2 :)))
        • owcarek_podhalanski Re: Menu Schroniska 13.09.05, 14:47
          Jo se myśle, Mysecko, ze jeśli Bryzecka przywędrowała ku nom az znad morza, to
          nic dziwnego, ze syćkiego sie jej fce podwójnie. Mnie kiesik wystarcyło
          przewędrować z Dzięgielowa, bez Czantorie i Stożek ku schronisku pod Baraniom
          Górom. Byłek sam (nie miołek jesce wtedy poni Owcarkowej) i tyz syćko zamówiłek
          podwójnie. Hau!
          • mysha_b Re: Menu Schroniska 13.09.05, 15:44
            Masz racje, trzeba taka opcje brac pod uwage - jest bardzo prawdopodobna :)))
    • bryza102 Re: Menu Schroniska 15.09.05, 00:35
      Połaziłam,połaziłam i znowu do schroniska trafiłam!
      Samam ci jak palec,bo mnie rzucił "padalec"!
      A jak się po góreczkach chodzi,to się człek okrutnie wygłodzi..
      Przy kominku siendę zatem,pogadamy jak brat z bratem,
      i opowieść wraz popłynie,jak to było na wyżynie...
      Sera pojem,łyknę wina,psinę wezmę na kolana,
      do ogienka się przysunę-pięknie płoną te polana!
      Skwierczy ogień,wiater dmucha,za oknami noc już głucha,
      Bryzie oczka się już kleją,opowieści jeszcze słucha....
      opowieści o pra-dziejach,tego Mnicha,tego drucha..
      • mysha_b Re: Menu Schroniska 15.09.05, 12:14
        Ooooooo, Bryzo - jestem pod wrazeniem!!! Smutno mi tylko, ze w swojej rymowance
        o myszy nie ma nic. Pewnie nie lubisz?

        A ten co rzucil, to nie dosc, ze "padalec", to jeszcze glupi. Taki skarb
        porzucic. Wpadaj do nas, postaramy sie szybko otrzec Ci lzy :)))
        • owcarek_podhalanski Re: Menu Schroniska 15.09.05, 12:31
          > o myszy nie ma nic. Pewnie nie lubisz?

          A jo se myśle, Mysecko, ze te opowieści, ftóryk Bryzecka słuchała, to były
          właśnie opowiadane bez Mys. Ino Bryzecka nie zdązyła tego pedzieć, bo ...
          usnęła zmęcona.
          Prowda, Bryzecko?
          Hau!
    • rak-pustelnik Re: Menu Schroniska 20.09.05, 13:55
      Jakieś same takie potrawy i napoje dobre na kaca! A gdzie zagrycha? Ja
      proponuję zapoznać się ze smakiem pomidorów koktajlowych, bo jak sama nazwa
      wskazuje nie da się ich jeść na trzeźwo. Takie pomidory można hodować z nasion
      nawet na balkonie, czy parapecie okna i są nad wyraz malownicze. Można też
      wiosną kupić sadzonki na ogrodniczej giełdzie. Ja w tym roku wsadziłem je na
      działce i choć owoce są maleńkie - wielkości dużej czereśni, to smaku w nich
      jest tyle, co w wielkim pomidorze, tylko skondensowany! A jaka pyszna jest z
      nich Blood Mary z pieprówką i kroplą sosu sojowego! Mniam, mniam! Niech się
      wszystkie górale ze swoją skacowaną zentycą schowają! W tym roku ja też będę
      śpiewał ze smutkiem "Adieu pomidore"! Albo spróbuję je hodować zimą na
      parapecie.
      Tubylec
      • mysha_b Re: Menu Schroniska 20.09.05, 17:17
        Kiedys hodowalam te minipomidorki na balkonie i sluzyly mi do dekoracji roznych
        salatek :)))
        • rak-pustelnik Re: Menu Schroniska 20.09.05, 17:41
          I nie próbowałaś wyciskać z nich soku w celu zmieszania z pieprzówką i odrobiną
          sosu sojowego?! To nie masz za grosz naukowej ciekawości! A może i dobrze, bo
          po spróbowaniu trzeba mieć tak silną wolę jak ja, abo tak wieką pojemność, żeby
          nie wpaść w nałóg!
          Tubylec
          • owcarek_podhalanski Re: Menu Schroniska 21.09.05, 10:32
            Mysecko i Tubylecku. Pomidory teroz najwiękse wzięcie majom w filmak akcji, ka
            krew leje sie potokami, więc filmowcy potrzebujom jak najwięcej soku
            pomidorowego, coby na filmie imitowoł krew. Trza sie rozeźrzeć. Moze juz kasi
            ogłosili jakiś casting lo pomidorów? Hau!
            • mysha_b Re: Menu Schroniska 21.09.05, 12:47
              :)))))))))))), oj Owcarku, kasting dla pomidorow :))))))) Mialam dzis
              nieszczegolny humor, ale kiedy to przeczytalam swiat ukazal mi sie znowu w
              rozowym kolorze :)))))
              • owcarek_podhalanski Re: Menu Schroniska 21.09.05, 14:20
                Nic dziwnego, Mysecko. Od rózowego koloru do pomidorowego wcale nie jest
                daleko! Hau!
                • mysha_b Re: Menu Schroniska 21.09.05, 15:37
                  A dla daltonisty nie ma zadnej roznicy - chyba :)))
    • bryza102 Re: Menu Schroniska 29.09.05, 03:35
      Wiater,wiater dziś poszalał,
      smagnął deszczem,drogi zalał...
      Przemoknięta Bryza biedna
      szlaja się samutka jedna.
      Morze siną falą wzbiera
      sine chmury rozpościera,
      mewy z krzykiem wraz falują,
      żałość dziobem wykrzykując
      że odchodzi piękne lato
      pełne słońca,ciepła,kwiatów...
      Na serduszku smutno Bryzie,
      chyba w jaką dziure wlizie....
      -powspomina czasy miłe-
      -gdy owczarka przytuliła,
      przy ognisku się ogrzała,
      myshkę w ucho podrapała,
      pustelnika uszczypnęła-
      i zmęczona wnet zasnęła...
      Myśli Bryza w swojej dziurze:
      -nie wytrzymam ja tu dłużej!
      W świat mi znowu ruszyć trzeba,
      bo tęsknota mnie ogarnia-
      za tym światem pełnym cudów...
      gdzie zalęgła się OWCZARNIA...
      Podhalańska znaczy taka,
      co to wiecie,pod tym Mnichem-
      gdzie rak z myshą i tak dalej...
      gdzie bacują se górale,
      gdzie świerszcz świerka za kominem,
      i gdzie dżwierza są otwarte
      dla wędrowców utrudzonych,
      co jak Bryza zasmuconych-
      wita się rozgrzanym winem
      aby znieść smutku przyczynę.
      Pod tym Mnichem,jak już wiecie-
      różne dzieje się bajanie-
      kto tu zajdzie-nie żałuje
      i na dłużej pozostanie!
      • rak-pustelnik Re: Menu Schroniska 29.09.05, 08:35
        Lecz jednego Bryzo nie wiem
        Proszkiem jesteś, czy powiewem
        Morskim, który nagle
        W Góry wieje zamiast w żagle?
        Albo w pralce-automacie
        Owcarkowe pierzesz gacie?
        Gdy my wszyscy wokół watry
        Jesienne puszczamy wiatry.
        I z Ciupazkiem małorolnym
        Mysz pieczemy w ogniu wolnym,
        A Mysz śpiewa nam "Hosanna!
        Świętą będę tak jak Annah!
        Która od małego dziecka
        Święta chodzi i turecka!"
        Już nie będę dalej pisał
        Niech dokończy wierszykm Mysza
        Lub Owcarek i Ciupazka,
        Kiedy im się skończy flaszka.
        Po cichutku sobie znikam
        W mojej chatce pustelnika...
        Tubylec
        • owcarek_podhalanski Re: Menu Schroniska 29.09.05, 09:08
          Chęć do wiersowania mom. Ino natchnienia nimom. Ale moge je zamówić w następnej
          dostawie do nasego schroniska. A jak nie dostarcom? Na scynście som jesce białe
          wierse! Hau!
          • rak-pustelnik Re: Menu Schroniska 29.09.05, 11:41
            Tylko uważaj Owcarku, żeby zamiast natchnienia nie przysłali Ci powołania, bo
            będziesz musiał zamienić schronisko na klasztor! Czego Tobie i sobie nie życzę!
            A na pociechę napisąłem w Twoim imieniu Owcarkowy Song:
            Gryzłbym owce kiebym mógł
            Kiebym nie mioł krzywych kłów!
            Ale jak zawieje bryza
            Wszyćkie owce pozagryzam! Hej!
            Tubylec
            • bryza102 Re: Menu Schroniska 29.09.05, 12:06





              >
              > A na pociechę napisąłem w Twoim imieniu Owcarkowy Song:
              > Gryzłbym owce kiebym mógł
              > Kiebym nie mioł krzywych kłów!
              > Ale jak zawieje bryza
              > Wszyćkie owce pozagryzam! Hej!
              > Tubylec
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              No to ja też dla Owcarka na pociechę dopiszę zwroteczkę,bo jak mu biedulkowi
              skrobać pazurkami?Niech je lepiej zachowa do obrony przed ostrymi
              Pustelnikowymi szczypeczkami...
              ``````
              Przytupuje Myshy Rak,
              -choć z natury tańcy wspak..
              Owcarecek hula z Bryzą,
              syćkie owce razem gryzom.
              Ksywe kiełki Podhal scezy,
              ku Rakowi wartko biezy.
              Scypce raka podniesione
              lec zawinoł sie ogonem,
              bo Owcarek się rozbryził
              syćkich teraz bedzie gryził,
              Heeeeeeeeeeeeejjjjjjjjj!
              • mysha_b Re: Menu Schroniska 29.09.05, 14:36
                Bryza sklada sliczne zwrotki,
                Jest w nich smutek, sa i psotki.
                Wsrod kompanii sie zjawila,
                Bedzie z nami winko pila.

                Wsrod zwierzynca Bryza jedna,
                Sliczna, mila no i zwiewna.
                Tubylcowi blyszcza oczy,
                Z Bryza w tancu sie zatoczy.

                Ale nie od dzbana wina,
                Lecz tak dziala ta Dziewczyna.
                Heeeeeeej
                • owcarek_podhalanski Re: Menu Schroniska 29.09.05, 14:44
                  A do mnie chyba najlepiej pasuje druga zwrotka znanej piosnki "W murowanej
                  piwnicy".Pierwsom zwrotke zno kazdy, a druga jest taka:

                  Tancowołbyk kiebyk móg
                  kiebyk nie mioł krzywyk nóg
                  A ze krzywe nózki mom
                  kie podskoce to sie gnom

                  • mysha_b Re: Menu Schroniska 29.09.05, 15:12
                    Nie mow cudzym wierszem,
                    Owcarecku zloty,
                    Sam umiesz ukladac,
                    Przeciez wiemy o tym!
                    • owcarek_podhalanski Re: Menu Schroniska 30.09.05, 14:54
                      Jesce przyjdzie cas owcarkowyk rymowanek, przyjdzie na pewno :-)))
                      Hau!
                      • mysha_b Re: Menu Schroniska 30.09.05, 15:23
                        Wystukaj Owcarku wierszyki lapami,
                        Malo tych wierszykow, gdy piszemy sami.

                        A Tubylec niech sie zlosci
                        I drze kudly swe z zazdrosci!!!
        • mysha_b Re: Menu Schroniska 29.09.05, 16:15
          Do Tubylca-Raka

          Swieta mysha?, cos nowego
          Wymysliles tu kolego.
          A w dodatku przypiekana?
          Czy mam robic za barana?

          Nikt za bardzo sie nie naje
          Chyba, ze Rak, co udaje,
          Ze sie idzie skryc gdzies w trzcinach,
          A wzial sie za flache wina.

          Niech go Zonka tam zobaczy,
          Pozna Rak co walek znaczy,
          I czympredzej do nas wroci,
          I do nog sie Bryzie rzuci.

          Bo nieladne to gadanie,
          Ze Owcarka gaci pranie,
          Trzeba zlecic naszej Bryzie,
          Wsrod jesiennych wiatrow - a fe!
          Heeeeeej
          • rak-pustelnik Re: Menu Schroniska 29.09.05, 20:26
            (na melodię "W murowanej piwnicy")

            Wiersze Myszy trudno znieść
            Lepiej będzie Myszę zjeść!
            Zostawimy tylko kości
            By Owcarek się nie złościł! Hej!

            Jeśli nie chcesz w Bryzie prać
            Inną pracę musisz dać.
            Niech barany nadmuchuje
            Krzywe rogi im prostuje! Hej!

            A Ciupazkę gdy tam spotka
            To powstanie nowa zwrotka
            Jak Ciupazkę w głowie ciupie
            To piosenki będą głupie. Hej!

            Jakby wszystkie mądre były
            To by szybko się znudziły.
            Wcale byśmy nie śpiwali
            Tylko aż do wiosny spali! Hej!

            Spali byśmy lecz nie sami
            Bo z pięknymi góralkami
            Ładniejszymi od Ciupazki
            Co na biuście jest zbyt płaski. Hej!

            Śpiwejta se dalej sami
            Bo ja muszę z góralkami
            Spać do wiosny w pełnej ciszy
            Gdy nie będzie słychać Myszy! Hej!



            • mysha_b Re: Menu Schroniska 30.09.05, 11:06
              Ej Tubylcu, swawolniku,
              z goralkami fiku-miku
              Ci sie marzy, az do wiosny?
              Lepiej nie badz tak radosny,
              bo jak zdybia Cie gorale
              ciala swgo mozesz wcale
              nie poznac, i tak okaleczony
              potulnie wrocisz do Zony,
              ale Zonka, gdy sie dowie
              o tym, ze brakuje Tobie
              organu bardzo waznego,
              co to dzieci miec bez niego
              nie mozna, ni w lozku radosci,
              tak na Ciebie sie rozzlosci,
              ze we wrzatku ugotuje
              Twoje cialko, bo smakuje
              wybornie Rak gotowany,
              lub na ruszcie przypiekany!

              Moral taki z tej kancony,
              by sie blisko trzymac zony,
              z goralkami nie tancowac,
              by sie w wrzatku nie gotowac!


              • rak-pustelnik Re: Menu Schroniska 30.09.05, 11:20
                Nie mogę zrezygnować z góralek, bo już wymyśliłem wierszyk dedykowany żonie,
                gdy wiosną wrócę do domu:
                Wpuść! Ucałuj czoło łyse
                Niech mój widok cię nie kwasi!
                Ja już nie chcę być tygrysem
                Lecz kotusiem swojej Basi!
                Sama powiedz, gdyby Twój mąż zapukał do drzwi z kwiatuszkiem w dłoni i takim
                wierszykiem na ustach, to miałabyś sumienie wygnać go na bruk?
                Tubylec
                • mysha_b Re: Menu Schroniska 30.09.05, 12:50
                  Owszem, mialabym sumienie. I odpowiedzialabym mu tak:

                  Lyse czolo niech caluje
                  ta goralka, co tancuje
                  z toba, ja cie nie przytule,
                  do kostek wloze koszule,
                  moich wdziekow nie pokaze
                  i w ten sposob cie ukarze
                  za twe zdrady. To niecnota,
                  bedzie mi udawal kota!
                  Nie chce kota, wole myszke,
                  co tak smiesznie rusza pyszczkiem,
                  by rozbawic mnie troszeczke,
                  bo juz lez wylalam rzeczke
                  przez ciebie kocie-tygrysie,
                  wiec juz nie pokazuj mi sie!
                  A te wiechec daj goralce,
                  albo jakiejs innej lalce,
                  niech ci pierze i gotuje -
                  ja kotkowi juz dziekuje!!!
                  Nie mysl sobie, ze do Basi
                  inny tygrys sie nie lasi!!!




                  • rak-pustelnik Re: Menu Schroniska 30.09.05, 14:31
                    Trudno! A więc z wielkim żalem
                    Wracać muszę do góralek.
                    Taka to już moja praca
                    Dobry gołąb zawsze wraca.
                    Z Myszy potwór jest zajadły
                    Wszak Popiela myszy zjadły!
                    Kiedy wrócił od góralek
                    Żeby z Basią zostać stale.
                    Tubylec
                    • mysha_b Re: Menu Schroniska 30.09.05, 15:14
                      Z myshy potwor jest zajadly????
                      A zeby Cie kaczki zjadly,
                      Albo niech Cie gaska kopnie,
                      Zachowales sie okropnie.

                      Do Owcarka sie przytule,
                      A Ty rob te swoje grule,
                      I niech Bryza Ci pomoze,
                      Jesli nie pofrunie w morze?!

                      A Ty zostan sam, bez pan,
                      W zimny dzionek, ZIMNY...... !!!




                      • rak-pustelnik Re: Menu Schroniska 30.09.05, 15:20
                        KOCHAM BASIĘ BO MNIE PASIE!
                        Tubylec
                        • mysha_b Re: Menu Schroniska 30.09.05, 15:26
                          :))))))))))))))))))))))))
    • rak-pustelnik Re: Menu Schroniska 30.09.05, 14:40
      Zapomniałeś Owcarku o tradycyjnej góralskiej potrawie pod tytułem "Grule
      bryzgane"! W schronisku powinno witać się nią turystów, zamiast chlebem i solą.
      Grule bryzgane przygotowuje się następująco: Ziemniaki obrać i ugotować.
      Zanieść na poziom powyżej podhalański, a staną się grulami. A już bryzga się
      bardzo łatwo. Bryza weźmie w usta jak najwięcej kwaśnego mleka, a następnie
      uderzy się w wydęte mlekiem policzki tak, jakby biła brawo. To trzeba zrobić
      nad michą z grulami. I już grule bedą bryzgane! Pod gwarancją!
      Kucharz-Tubylec
      • owcarek_podhalanski Re: Menu Schroniska 30.09.05, 14:53
        To mozno nawet z tego zrobić nasom polskom wersje nieśmierztelnego motywu
        niemyk komedii hamerykańskik: obrzucania sie ciastkami. Hau!
        • rak-pustelnik Re: Menu Schroniska 30.09.05, 15:07
          To trzeba koniecznie zastrzec autorstwo gruli bryzganych z prawem do filmowania
          bryzgania czegokolwiek! Jak pięknie będzie obserwować w Tv bryzganych
          kandydatów na prezydentów! I kwaśne mleko jest tańsze od tortów, czy jajek,
          którtymi tradycyjnie obrzuca się polityków. Niech żyją bryzgani politycy! O
          urzednikach wszelkiej maści nie wspominając...
          Tubylec
          • owcarek_podhalanski Re: Menu Schroniska 01.10.05, 16:11
            Ino agencje reklamowe stanęłby przed nowym wyzwaniem: musiałyby wymyślić
            przekonywającom reklame prosku do prania, ftóry spiero z garnituru plamy po
            grulak bryzganyk. Hau!
      • bryza102 Re: Menu Schroniska 02.10.05, 03:32
        A tu co się narobiło?!Bałaganu że aż miło!
        Parę chwil nie było Bryzy..
        Muszę ja was znów wziąć w ryzy!
        Głowę Raka mieć tu muszę!
        /chyba bestię tą uduszę!/,
        W Bryzie prać,tak?O niecnoto!
        Sposób taki Raku macie
        aby we mnie - czyjeś gacie?
        To nie koniec Pustelniku!
        Będziesz kisł na dywaniku
        za zszarganie rodu Bryzy,
        coś do garów ją poniżył!
        Gru,gru...co?mój miły panie-
        wzięło ci się na bryzganie...
        Co za Rak!Co za Raczydło!
        Teraz z worka wyszło szydlo...
        Myshę zeżreć draniu chciałeś-jak to wcześniej zapodałeś,
        kości rzucić Owcarkowi!
        Z przyjaciółmi tak się robi?
        Weżmiem wszyscy się do kupy
        ugotujem z Raka zupy!
        Ugotujem w wrzącej wodzie,
        lecz bez wina-boś niegodzien!
        Winko sami wyżłopiemy,
        moskolami zagryziemy,
        potańcujem sobie ładnie..
        a gdzie rak?jest w garze na dnie!
        Wścieka się,choć prawie dnieje
        -nadal w garze czerwienieje!
        Mysha z Podhaleckiem hula
        a Rakowi rośnie gula...
        Ze nie on tak śmiga ładnie,
        no bo siedzi w garze na dnie..
        Bryza ogień rozdmuchuje,
        a nasz Raczek się gotuje!
        A epilog będzie taki:
        w menu "Mnicha"-będą R A K I !
        • rak-pustelnik Re: Menu Schroniska 02.10.05, 08:51
          Raczej białe myszki
          Na trzeźwo zobaczysz,
          Nim doczekasz chwili
          Gdy się Rakiem raczysz!
          Zamiast zupą z Raka
          Turystów poniżać
          Dajmy im bryzganych
          Kartofelków "bryza"!
          Gdy się zabzdryngolą
          Tymi ziemniakami
          To będą z przekleństwem
          Bryzę wspominali!
          Tubylec
          • mysha_b Re: Menu Schroniska 02.10.05, 14:36
            Po co swary?, po co klotnie?
            a Tubylec niechaj utnie
            drzemke sobie, a nie krzyczy,
            bo juz glosniej mysz zaryczy,
            nizli Raczek pisnie w wrzatku
            nie na koncu, na poczatku
            gotowania, bo po fakcie
            tylko z Raka mozna smiac sie,
            ze udawal Bog wie co,
            a tymczasem lize dno.
            Bryza cudne kleci zwrotki,
            co sie wszystkie niby motki
            rozwijaja, w piekne rymy,
            skad talenta tej Dziewczyny?
            Niech nie krzyczy na nia Rak,
            bo sie moze skonczyc tak,
            ze poleci gdzies nad morze
            nasze dziewcze mile, hoze
            i nie bedziem miec piosneczki
            spod paluszkow tej Bryzeczki.
            • linnea Re: Menu Schroniska 02.10.05, 22:19
              Oj Ty bryzo, bryzo miła cóżeś Ty tu uczyniła
              Pisać lubisz widzę wierszem ?
              • bryza102 Re: Menu Schroniska 03.10.05, 02:11
                "Wierszem"-mówisz,Linnciu moja-
                widzisz - taka tu ostoja gdzie zwrotki się same klecą;
                wątki Myshka połapała,Raczka szczypce nitki plecą,
                Podhal trzyma wzór całości- no i tym witamy gości:
                -co ukleciem wespół razem-wspólnym naszym jest obrazem!
                Bo tu takie są zwyczaje:takim jesteś z kim przystajesz...
                Skoroś do nas tu trafiła lnnciu moja-bądż tak miła
                sprytnie między wiersze wpleć się,aby wiersze były lepsze!
          • bryza102 Re: Menu Schroniska 03.10.05, 02:42
            Świetny pomysł Raczku mimo woli dałeś,
            że te gru-gru...jakieś raczyć obryzgałeś!
            Raczę przy okazji wspomnieć w tym sposobie;
            patrzaj ino miły! racz bryzgać po sobie..
            Raczek się uraczy "bryzganym raczątkiem"
            co menu nowego znowu jest początkiem..
            Jeszcze tak nie było,by rak z proszkiem był
            gotowany w wrzątku..więc się wybielił...
            "wybryzgany raczek" wybielił się sam,
            "Bielonego Raka" - serwujcie więc nam!

            A ja jestem W I A T R E M nie proszkiem jakowym!
            Racz to raz na zawsze wbić do Raczej głowy!
            Wiatrem! tym co z morza świeży podmuch niesie.
            Żagle zdjęli z wody,hulam więc po lesie!
            Od czołgu weselsza-Rak tu rację ma,
            spiknęłam się z halnym hulam na 102!
    • bryza102 Re: Menu Schroniska 03.10.05, 03:27
      Do Owcarka prośbę jedną wielką mam-
      /pozwól że trzy grosze tutaj swoje dam.../,
      umieść-że nam w menu-Owczrecku złoty
      potraweczek parę...ileż to roboty?
      do wszystkich pyszności które tu serwujesz,
      "bielonego Raka" może dokoptujesz?
      A druga potrawa niechaj będzie taka:
      przed wypiciem wina - zawsze dawaj Raka;
      "bryzganego Raka",Owcarecku złoty,
      ino daj na zewnątrz-mogą być kłopoty...
      ze strawnością gości po zeżarciu Raka
      -czerwony czy biały,jedna to sobaka!
      Niech zeżrą zgłodniali,tak ja myślę sobie
      a nam peace nastanie-w rzeczy tej sposobie!
      Czy płakać będziemy po stracie takiego?
      co szczypcami ciachnął prawie już każdego?
      No nie wiem...tak myślę...że smutno by było..
      gdyby miało zniknąć to rakowe ryło...
      w turystycznej paszczy...niczym jadło jakie..
      no bo prawda taka,żeś nie-zwykłym rakiem..
      -może i bryzganym,bielonym i może...
      jednak Pustelnikiem...siedż więc w swojej norze!
      docinaj,docinaj-natura twa taka,
      myślę..smutno by tu było bez naszego Raka...
      • owcarek_podhalanski Re: Menu Schroniska 03.10.05, 11:41
        Sprawe więc postawmy tak:
        Jak mo sie odrodzić Rak,
        Kie bywalcy w tym schronisku
        Zjedzom Raka na półmisku?

        Bo jak sie odrodzi znów,
        Wtedy problem bedzie z głów,
        Nie odcujem Twego braku,
        Kie nom sie odrodzis, Raku.

        Do Feniksa zatem idź
        (Proponuje jesce dziś) -
        Niek udzieli Ci skolenia
        W śtuce auto-odrodzenia.

        Potem mozno Raka jeść
        Choćby dziennie rozy seść,
        A rezultat bedzie stały:
        I my syci, i Rak cały!

        Hau!
        • rak-pustelnik Re: Menu Schroniska 03.10.05, 15:13
          Ach Owcarku! Psie zdradliwy!
          Chcesz turystów rakiem żywić?!
          A sam już żeś się oblizał
          Na ziemniaki marki bryza?
          Podawane jako frytki
          Wraz z bryzolem, piesku brzydki?
          Lepszy sekret kucharski: Bryza nie krojona
          U głowy przysmażana, we środku pieczona
          A mająca potrawkę z sosem u ogona!
          A na hot-dogi co powiesz? Ile też z nich zysku!
          Gdy pieczemy owcarka wraz z oscypkiem w pysku
          Nadziewany kiełbasą w brzuchu jałowcową?
          Lub smażone myszy polane polewą śliwkową?
          A może duszone annahy pięknie zawijane
          Z linneami jak kluskami ozdobnie podane?
          Rak jest ciężkostrawny i jak też wieść niesie
          Każdemu zjadaczowi na pewno cofnie się!
          Tubylec
        • mysha_b Re: Menu Schroniska 03.10.05, 19:38
          Z Owcarecka dobra dusza,
          los Tubylca tak go wzrusza,
          ze z Feniksem isc w zawody
          jemu radzi, by przeszkody
          juz nie bylo w nowym rakow nabywaniu
          co smakuja przy sniadaniu
          i kolacji, razem z winem.
          Rak ma niewyrazna mine,
          bo codzienna kapiel w wrzatku,
          tak bez konca i poczatku
          tortura bedzie dla Raka,
          nic to, ze przyrzadzon w smakach
          wielu bedzie i jedzony,
          nawet trafi na stol Zony,
          ktora wezmie go w raczeta -
          egzekucja rozpoczeta!
          Wyrwie po kolei szczypce,
          ogon ze skorupki wyssie,
          w wylupiaste spojrzy oczy...
          i... ich kolor ja zaskoczy.
          Bo pomysli - Boze mily
          meza oczy takie byly,
          niczym lesne niezabudki
          co moczone w sloju wodki
          juz wyblakly.....

          ...Chryste Panie,
          zjadlam meza na sniadanie !!!!!
          • rak-pustelnik Re: Menu Schroniska 04.10.05, 15:43
            Moja Basia nie jest Myszką
            Ani żadną też modliszką
            Ma też dobre wychowanie
            Nie zje męża na śniadanie!
            Tubylec
            • mysha_b Re: Menu Schroniska 04.10.05, 16:16
              :)))))))))))))
              • owcarek_podhalanski Re: Menu Schroniska 04.10.05, 16:23
                To jo bede juz na nowo
                Jeść kiełbase jałowcowom,
                Bo widocnie tylko ona
                Sie nie cuje urazona,
                Ino barzo sobie ceni,
                Ze jest w owcarkowym menu.

                Hau!
    • rak-pustelnik Re: Menu Schroniska 06.10.05, 18:59
      No, nareszcie jestem! Można będzie niedługo wprowadzić do menu schroniska nową
      potrawę. Topinambur, czyli słonecznik kanadyjski. Właśnie przygotowywałem ugór
      na działce pod uprawę tej rewelacyjnej rośliny, której bulwy nie zawierają
      skrobii, tylko rozpuszczalną inulinę i fruktozę. Mają dwa razy wiecej witaminy
      C i potasu od ziemniaków. Poza tym zawierają witaminę B1, żelazo, miedź, cynk,
      fosfor i rekordową ilość krzemionki. Ale główną zaletą tej rośliny jest
      właściwość odczuwania sytości przy małej wartości kalorycznej, czyli działa
      odchudzająco. Zapobiega cukrzycy i zmniejsza nadciśnienie. Ale to wszystko
      bedłka! Spadniecie z krzeseł! Topinambur jest dwa razy bardziej wydajny przy
      produkcji alkoholu, niż ziemniaki. Wystarczy wiec, jeśli wynajdę odpowiednie
      bakterie przetwarzające topinambur w alkohol w żołądku, i NAGRODA NOBLA
      pewna!!! HURRRA!
      Tubylec
      • annah11 Re: Menu Schroniska 07.10.05, 08:47
        Trzymam palce za ta przyszla Nagrode Nobla dla Ciebie.
        Dwaj Australijczycy maja za to nagrode Nobla w dziedzinie medycyny (ale badania
        na ten temat rozpoczeli Polacy kiedys) za badania nad przyczynami wrzodow
        zoladka i udowodnienie, ze mozna je szybko i skutecznie leczyc. Dostali ja jakis
        tydzien (?) temu, ale ja podaje to dzisiaj.
        • owcarek_podhalanski Re: Menu Schroniska 07.10.05, 12:55
          No właśnie to mnie kapecke dziwi, Anecko. Bo oni podobno dostali tego Nobla za
          odkrycie bakterii helikopter. A dyć jo w encyklopedii cytołek, ze ten
          helikopter to był znany juz w 1907 roku. Hau!
    • owcarek_podhalanski Re: Menu Schroniska 07.11.05, 13:16
      I co jesce trza dodać do menu nasego Schroniska? Ocywiście nalewecki od
      Bryzecki! Hau!
      • bryza102 Re: Menu Schroniska 07.11.05, 18:32
        Owcarku,jakie tylko chcesz!Wczoraj/jak już wspomniałam/napisałam taki fajny
        wierszyk o jedzeniu...przydałby się w Schronisku,ale "wcięło mi go i strata
        jest niepowetowana - był naprawdę śmieszny,ale już go nie potrafię tak
        sklecić...No cóż,trza mi będzie wymyśleć jakiś inny...
        • annah11 Re: Menu Schroniska 11.11.05, 09:41
          kuchnia.verusinter.net/
          Moze stad wybierzemy jakies dobre potrawy do mewnu schroniskowego?
          • owcarek_podhalanski Re: Menu Schroniska 14.11.05, 11:28
            Na mój dusiu! Az ślinka cieknie do tego adresu.
            A tak poza tym uświadomiłek se, ze jesce jedno trza koniecnie do nasego menu
            dorzucić - GLUTA!!!!!
            Hau!
    • bryza102 Re: Menu Schroniska 14.11.05, 23:38
      Jak glut - glutem,a świat - światem
      glut dawany must be z Rakiem...
      Rak bryzgany czy bielony,
      cały w glucie pogrążony!
      Z gluta się już nie wywinie,
      będzie cały w żurawinie!
      Choćby trapił się i złościł,
      miejscem jego - talerz gości.
      Lecz nie zwykłe jest to danie,
      przyznać każdy przecie może,
      bo do gluta z żurawiny
      - razem z Rakiem -whisky włożę!
      W daniu tak skomponowanym -
      Raczek niby w wodzie ryba -
      póki turystyczna paszcza
      na talerzu go nie zdyba.
      I chciał - nie chciał,miły panie
      - znowu mamy nowe danie!
      • annah11 Re: Menu Schroniska 15.11.05, 00:04
        Cudne, cudne - oklaski, ale kurtyny nie spuszczamy, bis bis.

        Naprawde swietny przepis na kisielek schroniskowy.
        Podrzucam pewien blog gdzie przepisy kulinarne to tylko linki-sznurki do potraw,
        ale warto miec je na uwadze, a wiec zapraszam tutaj
        panwojtek.blox.pl/html
      • rak-pustelnik Re: Menu Schroniska 15.11.05, 06:55
        Rak w glucie nigdy nie miał amatorów wielu
        Za to wszyscy podziwiać chcą Bryzę w kisielu.
        Najlepiej gdy walczy z paniami, które tyż tam wlizą
        I dokładnie przerobią nam Bryzę na bryzol!
        Tubylec
        • annah11 Re: Menu Schroniska 15.11.05, 07:47
          Za to zupa rakowa.
          lub tez z nich salatka
          zapewniam wszystkich
          ze pychotka rzadka!
          • annah11 Re: Menu Schroniska 15.11.05, 09:42
            Jeszcze jedna "pyszna" strona www.heavenlyham.com/Corporate/Index.asp
          • rak-pustelnik Re: Menu Schroniska 15.11.05, 09:57
            Zupę z raków?!
            Broń Boże! Droga pani Anko!
            Niech jej pani czasami nie je na śniadanko!
            Bo z raka jest pokraka nad wyraz straszliwa.
            Ząb złamiesz, spieczesz raka i głową pokiwasz!
            Gazy mieć będziesz i łupież i zyza!
            No, chyba że w zupie zastąpi mnie Bryza
            Albo kucharską sztuką zjemy ją pieczoną
            Od nóg, w środku gotowaną, przy szyi duszoną
            Przez Raka, co dusi tak ładnie
            Że Bryzie włos z głowy za Chiny spadnie
            I zobaczymy rajskie jabłuszko wśród błyszczku
            Które wesoło tkwi pieczonej Bryzie w pyszczku!
            • owcarek_podhalanski Re: Menu Schroniska 15.11.05, 12:22
              Jak tak syćka bedziemy sie zjadać, to przyjdzie nom powtórzyć za kapustom z
              wiersyka pona Brzechwy: Wnet i tak zginiemy w zupie!
              Ale ... cyz nie bedzie to pikna śmierzć? Zreśtom jak Feniks mógł sie odradzać z
              popiołów, to cemu my nie mielibyśmy odrodzić sie z zupy? Hau!
              • owcarek_podhalanski PS. 15.11.05, 12:22
                No i podziękowania lo Anecki za barz smacne linki! Hau!
                • annah11 Re: PS. 15.11.05, 22:16
                  Smacznego Ci zycze Owcarku Mily
                  Aby jalowcowe Ci sie zawsze snily!
                  • owcarek_podhalanski Re: PS. 16.11.05, 11:29
                    Oooo! To była dawno temu taka ceska komedia "Kto chce zabić Jessie" i hań była
                    taka wybitna poni naukowiec, ftóra wymyśliła specyfik materializujący sny.
                    Kieby tak syćkie wyśnione beze mnie kiełbasy jałowcowe sie zmaterializowały ...
                    Hauuuuuuuuuuu!
                    • mysha_b Re: PS. 16.11.05, 13:47
                      No to ja Owcarku od tego specyfiku trzymalabyn sie z daleka :(
                      • owcarek_podhalanski Re: PS. 16.11.05, 13:55
                        To znacy ten specyfik mioł likwidować kosmary senne. No i likwidowoł ino ...
                        okazywało sie, ze te kosmary ze snu przechodziły do rzecywistości. Chociaz
                        Tubylecek by sie chyba uciesył, bo główny bohater wyśnił se takom fajnom babe
                        (tytułowom Jessie), a za sprawom owego specyfiku baba znalazła sie na jawie.
                        Niestety wroz z niom dwók paskudnyk typów tyz. Hau!
                        • mysha_b Re: PS. 16.11.05, 15:02
                          Czyli baba jako koszmar senny? - tez ladnie. To tych koszmarow sennych na jawie
                          jest zatrzesienie. A niektorzy to nawet nie potrafia bez nich zyc, bez tych
                          jakoby koszmarnych bab :))))))
                          • owcarek_podhalanski Re: PS. 17.11.05, 13:39
                            Akurat w tym filmie owa baba kosmarem nie była - wręc przeciwnie! Kosmarem
                            niestety była cała reśta snu. Hau!
                            • mysha_b Re: PS. 17.11.05, 14:05
                              Aaaaaaa, to mi sie podoba. Jednym slowem baba, jako lekarstwo na cale zlo :)))
                              • owcarek_podhalanski Re: PS. 17.11.05, 16:59
                                A dziś na TV4 o 21.00 bedzie film, we ftórym występuje baba, co sie nazywo Meg
                                Ryan :-))))
                                Hau!
                                • mysha_b Re: PS. 17.11.05, 21:25
                                  No prosze, a u mnie kablowka nawalila. Jak naprawia to po Meg nie bedzie juz
                                  sladu :(
                                  • owcarek_podhalanski Re: PS. 19.11.05, 15:40
                                    Kablówka nawaliła na cas filmu z Ryankom? Za takie coś operator kablówki
                                    powinien pójść do lochu! Hau!
                                    • bryza102 Re: PS. 19.11.05, 22:38
                                      Macie czas na oglądanie filmów?
                                      • owcarek_podhalanski Re: PS. 20.11.05, 13:26
                                        Jak z Ryankom ... to TAK! Hau!
                                        • bryza102 Re: PS. 20.11.05, 16:36
                                          Widzę że lubisz tą aktorkę.Ja też,a to dlatego że ma w sobie taką niezależność
                                          i niesforność...
                                          • owcarek_podhalanski Re: PS. 09.12.05, 18:34
                                            Dawno nie zaglądołek do tego wątku, ale dobrze ze w końcu zajrzołek. Poni
                                            Owcarkowa godo, ze sam sposób porusania sie Ryanki jest straśnie sympatycny.
                                            Rzecywiście jest! Hau!
    • owcarek_podhalanski Re: Menu Schroniska 09.12.05, 18:35
      Coby dogodzić najnowsemu gościowi nasego Schroniska, dodajemy do menu wate
      cukrowom. Hau!
      • mysha_b Re: Menu Schroniska 09.12.05, 18:39
        To sie nazywa refleks i goscinnosc :)))
        • owcarek_podhalanski Re: Menu Schroniska 10.12.05, 15:30
          Skoro autor jednej z moik ulubionyk ksiązek mo na nazwisko Goscinny ...
          Hau!
    • owcarek_podhalanski Do wierchu! 31.07.06, 11:44
      Podnose do wierchu, zanim - kruca! - zarchiwizujom. Dyć nie bedziemy jeść
      archiwum! Hau!
      • annah11 Re: Do wierchu! 31.07.06, 12:24
        Raczej bylo by to trudne. A wiec w gory i w gore tez
        • owcarek_podhalanski Re: Do wierchu! 31.07.06, 13:19
          A jak ftoś mo cosi smacnego do dodania, to barzo chętnie. Hau!
      • clean_jansen Trza podciągnąć, bo tu Mysza wieszem pisze 01.08.06, 23:00
        i szkoda by było
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32956&w=27636280&a=29734808
        • owcarek_podhalanski Re: Trza podciągnąć, bo tu Mysza wieszem pisze 02.08.06, 09:38
          Co tyz sie stało. Hau!
          • annah11 Re: Trza podciągnąć, bo tu Mysza wieszem pisze 02.08.06, 10:02
            To podciagam ten temat na gore
            • annah11 Re: Trza podciągnąć, bo tu Mysza wieszem pisze 03.08.06, 00:27
              Oooops do gory marsz ten temat!!!
              • mysha_b Re: Trza podciągnąć, bo tu Mysza wieszem pisze 03.08.06, 13:20
                A ja, wszystkim na zlosc, nie podciagne :))))))))))))))))))))
                • owcarek_podhalanski Re: Trza podciągnąć, bo tu Mysza wieszem pisze 03.08.06, 17:16
                  Nie to nie :-))))))))))
                  Hau!
                  • mysha_b Re: Trza podciągnąć, bo tu Mysza wieszem pisze 03.08.06, 18:59
                    No wiesz, Owcarku, myslalam, ze bedziesz mnie prosil, blagal, a tu taki
                    afront :))))))))))))))))))))))
                    • clean_jansen Mysza wiersze pisze i może zaśpiewa? 03.08.06, 23:20
                      Bo coś te Jej uśmiechy takie szerokie, jakby sie cokolwiek za dużo Smadnego
                      Mnicha napiła? Wszystkim rozdaje szerokie, tylko coś mi tak półgębkiem?
                      • mysha_b Re: Mysza wiersze pisze i może zaśpiewa? 04.08.06, 00:50
                        :))))))))))))), Tobie polgebkiem??? Doprawdy, to jakies niedopatrznie. Nie bylo
                        to dzialanie zamierzone, juz sie poprawiam. Tak jest dobrze? :)))))))))))))))))
    • tadeuszx Re: Menu Schroniska 08.08.06, 08:29
      Aha, no jest ta piwniczka!;)
      Póki co, dobierzem się do Smadnego piwka ;)
      • owcarek_podhalanski Re: Menu Schroniska 08.08.06, 11:53
        Myśle nawet coby zbudować taki specjalny rurociąg, coby transportowoł Smadnego
        Mnicha z browaru w Szaryszu ku nasemu Schronisku. Hau!
        • tadeuszx Re: Menu Schroniska 09.08.06, 21:22
          Dobry pomysł Owczarku!;) Trza by znaleźć "sponsorów", bo tzw. "czyny społeczne"
          teraz już nie w modzie... hehehe...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka