Dodaj do ulubionych

Co było pierwsze: jajko czy kura?

09.09.05, 13:33
bo według mnie jajko (na grzbiecie wielkiego żółwia)
Obserwuj wątek
    • b-beagle Re: Co było pierwsze: jajko czy kura? 09.09.05, 13:59
      Dobre pytanie zwłaszcza, że odpowiedzi brak ;-))))
    • heureka7 lubimy Pratchetta? ;) 09.09.05, 15:24
      :D
    • tingel-tangel Re: Co było pierwsze: jajko czy kura? 09.09.05, 15:35
      Nie można lekceważyć roli koguta w procesie reprodukcyjnym. Żeby istniało jajko
      musiałaby istnieć najpierw kura, ale i kogut.
      • Gość: Doom Re: Co było pierwsze: jajko czy kura? IP: *.aster.pl 09.09.05, 15:41
        A oboje stworzyl Pan.
        Alleluja.
      • anieczkapoleczka Re: Co było pierwsze: jajko czy kura? 13.09.05, 16:21
        W procesie reprodukcyjnym nie można lekceważyć roli koguta. Ale zwykłe jajko kura zniesie bez udziału koguta. Tyle, że z niego nie będzie nowej kury.
    • Gość: prorok Re: Co było pierwsze: jajko czy kura? IP: *.byu.edu 09.09.05, 16:50
      Pytanie jest blednie zadane. Zarowno jajko jak i kura sa tym samym (zarejestrowanymym w roznym
      czasie) oraz czescia pewnego procesu zwanego ewolucja. Widzimy jedynie drobny ulamek tego procesu
      ale nie znamy jego przyszlego przebiegu oraz mamy mgliste pojecie o jego poczatkach.
    • supaari Jajko! 11.09.05, 00:28
      Pierwsze było jajko!
      Gadzie, bo gadzie, ale jajko. Ptaki (nie wyłączając kur) pojawiły się później.
      • yoma Re: Jajko! 13.09.05, 12:01
        Dobrze mówi! Jajko, nawet rybie. Gady pojawiły się później :)
        • Gość: M. Re: Jajko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 12:58
          Nie do końca, dlatego, że naukowcy nie używają pojęcia "jajko" tylko "jajo".
          Pojęcie "jajko" odnosi się w wyłącznie do jaja kurzego (z punktu widzenia
          nauki, bo w słowniku PWN są nawet "jajka much, pszczół"). Jajo (kurze) to w
          zasadzie też kura (zarodek kury wraz z osłonami jajowymi) tylko na wczesnych
          etapach rozwoju.
          • yoma Re: Jajko! 13.09.05, 13:10
            Czy to znaczy, że moje jajo to w zasadzie też ja? Rany boskie...
            • Gość: M. Re: Jajko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 13:19
              Naukowcy nazywają jajem zarówno komórkę jajową przed zapłodnieniem jak i po
              zapłodnieniu. Rzeczywiście na tym tle może dojść do pewnych nieporozumień. Jajo
              (kurze) ze wszystkimi osłonkami, jest już zapłodnione i rozwija się w nim nowa
              kura.
          • supaari Re:wolucja! 13.09.05, 18:55
            Zatem:
            1. PWN jest wydawnictwem "naukowym" tylko z nazwy?
            2. Jeżeli "jajko" musi być zniesione przez kurę, to kura musiała być wcześniej.
            Wykluła się z JAJA zniesionego przez stworzenie nie będące jeszcze kurą (a
            jedynie jej protoplastą w procesie ewolucji). Nie było to zatem "jajko", ale
            już kura w stadium zarodkowym wraz z osłonami jajowymi.
            3. Wywróciłeś właśnie mój pogląd na ten problem!
            • Gość: M. Re:wolucja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 19:52
              supaari napisał:

              > Zatem:
              > 1. PWN jest wydawnictwem "naukowym" tylko z nazwy?

              Mówię tu o precyzyjnej terminologii naukowej, zresztą Słownik Języka Polskiego
              PWN nie jest żadną wyrocznią - naukowcy do dzisiaj spierają się co do definicji
              wielu pojęć, którymi operujemy na co dzień lub rzadziej, a które słownik jakoś
              musi zdefiniować. Zresztą wystarczy zajrzeć do indeksu jakiegokolwiek
              podręcznika akademickiego z zoologii lub embriologii, by się przekonać, że
              pojęcie "jajka" w sensie terminu naukowego nie istnieje. Podobnie jest z
              pojęciem "igła". Słownik podaje jako jedną z jego definicji "liść o wąskiej,
              twardej, ostro zakończonej blaszce[...] Igły sosny, świerka, jałowca." Otóż,
              gdyby się trzmać ściśle terminologii naukowej, nie powinno się o takim liściu
              mówić "igła", ale "szpilka". Tylko, że tego aż tak bardzo się nie przestrzega,
              podobnie jak tego, że dla zoologa "pajęczyna" jest "siecią łowną".

              > 2. Jeżeli "jajko" musi być zniesione przez kurę, to kura musiała być
              wcześniej.
              >
              > Wykluła się z JAJA zniesionego przez stworzenie nie będące jeszcze kurą (a
              > jedynie jej protoplastą w procesie ewolucji). Nie było to zatem "jajko", ale
              > już kura w stadium zarodkowym wraz z osłonami jajowymi.

              Protoplastą dzisiejszej kury domowej jest kur bankiwa (Gallus gallus), żyjący w
              Indiach. Udomowili go Chińczycy 4,5 tys. lat temu. Co ciekawe nie interesowały
              ich znoszone przez nie (tu powinienem napisać jak jest jajo/jajko po chińsku),
              ale koguty, których używano do walk. Na dzisiejszym obszarze Polski kury są
              znane od II - IV w n.e. i niestety nie wiem jakiego pojęcia używano na
              określenie tego co znosi samica kury. Mogę powiedzieć tylko tyle, że nauka w
              Polsce nie była wtedy na tyle rozwinięta, aby naukowcy mogli się spierać o
              problemy natury terminologicznej.

              > 3. Wywróciłeś właśnie mój pogląd na ten problem!

              A ja się tym aż tak nie przejmuję. W języku potocznym oba pojęcia funkcjonują i
              mają się dobrze. I niech tak będzie.
    • svistak Re: Co było pierwsze: jajko czy kura? 13.09.05, 23:18
      j..aj!...ko...ko...ko...
      ;-)

      s.
      ------
      no i jaka kur(w)a kura,pytam?
      • yoma Re: Co było pierwsze: jajko czy kura? 14.09.05, 15:41
        No bo nie kura przecież, ino co kopytko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka