Dodaj do ulubionych

domek na wsi czy mieszkanko- dłuuuugie

15.09.05, 10:22
Chciałam przeprowadzic mini-sonde, na temat co byście wybrali w mojej
sytuacji- mieszkanie w domku na wsi czy mieszkanko w miescie.
Ale może od poczatku. Zaręczylismy sie z moim narzeczonym i w przyszłym
roku planujemy slub.
Mariusz jest jedynakiem, mieszka w małym mieszkanku z rodzicami w miescie, ja
mam brata blizniaka, tez mieszkam z rodzicami i z bratem w małym domku na wsi.
No i jakies 6,7 km ode mnie jest do sprzedania domek z polem- prawie 7 ha za
jakies 150 tys. Dodam, że domek jest nowy i duzy(nawet za duzy).
Oboje pracujemy w miescie i musielibysmy dojedzac jakies 30 km codziennie.
poza tym jego rodzice mieszkają równiez w miescie i zeby ew. pomóc przy
wychowaniu dzieciaka musieliby przyjeżdzac. Moi narazie raczej przy dziecku
nie pomogą bo pracują. Za to zadeklarowali, ze 100 tys spłaciliby oni, my
jakies 50 tys.
Jesli nie kupimy tego, będziemy mieskać z jego rodzicami w 2 pokojach na 42 m.
rodzice mojego narzeczonego zadeklarowali, że oni mogą sie wyprowadzic do
swojej mamy na wieś, a nam zostawia mieszkanko.

No i tu lezy problem. każde z nas ma swoje argumnety.
Moje to:
1. Bylibyśmy samodzielni i na swoim.
2. Jesli jego Rodzice sie wyprowadzą ja sie będe głupio czuła bo to tak jakby
Ich zepchnąc na drugi plan.
3. 50 tys które musielibyśmy spłacić 'spłaciłoby:' sie niemal samo, bo gdyby
na tym polu zasadził las i dostał dopłaty to tak to wychodzi.
Argumenty Mariusza:
1. Za daleko od miasta- koszty dojazdu i utrzymania auta oraz domu sa bardzo
duże.
2. Dziecko w mieście ma większą możliwośc rozwoju- zajecia doadtkowe, język
itp.
3. W mieszkaniu nie trzeba sie przejmowac dachem, podwórkiem itp. I ma sie
wiecej wolnego czasu.

No i co zrobilibyscie na moim miejscu.
Bo my jak narazie sie pokłócilismy.
Dzięki tym, którzy dotrwali do końca. :)

Obserwuj wątek
    • crax Re: domek na wsi czy mieszkanko- dłuuuugie 15.09.05, 10:40
      To naturalne, że macie różne zdania. Ty wychowałas się na wsi, Twój mąż w
      mieście i teraz każde z Was ciągnie do swojego ;)
      Jeśli chodzi o mnie to ja, jako rodowity mieszczuch z krwi i kości wybrałbym
      życie w mieście. Z tym, że nie wiem jak wygląda ten dom na wsi. Jeżeli np. jest
      na skraju wsi z dala od zabudowań, w pobliżu jest jakaś rzeczka, łąka, jednym
      słowem sielski krajobraz, to wówczas bym sie zastanowił. Ale na tę chwilę
      wybrałbym miasto.
      P.S. >"50 tys które musielibyśmy spłacić 'spłaciłoby:' sie niemal samo, bo
      gdyby na tym polu zasadził las i dostał dopłaty to tak to wychodzi"<
      ...z liczeniem na dopłaty to byłbym ostrożny.
      • bacha1979 Re: domek na wsi czy mieszkanko- dłuuuugie 15.09.05, 10:49
        Czemu??? Chodzi o te dopłaty????
        • crax Re: domek na wsi czy mieszkanko- dłuuuugie 15.09.05, 11:13
          Tak, chodzi o dopłaty. Wiesz na 100%, że dostaniesz?
    • poziomka76 Re: domek na wsi czy mieszkanko- dłuuuugie 15.09.05, 11:04
      A czy to koniecznie musi być właśnie TEN domek z polem? Jeśli macie czy możecie
      mieć 150 tys. na zakup nieruchomości, to może dobrym rozwiązaniem byłoby kupno
      większego mieszkania lub mniejszego domu w mieście, ale np. na obrzeżach. Jeśli
      to niemożliwe, to (niestety :) popieram Twojego narzeczonego.
      • Gość: Do poziomki Re: domek na wsi czy mieszkanko- dłuuuugie IP: 193.25.222.* 15.09.05, 11:25
        Qrcze, a gdzie kobieca solidarność, co???
        ;)
        • poziomka76 Re: domek na wsi czy mieszkanko- dłuuuugie 15.09.05, 11:38
          A co autorce wątku po kobiecej solidarności w tej akurat sprawie??? Jeszcze
          postawi na swoim, męża przymusi, mąż będzie nieszczęśliwy, ona w efekcie też i
          jeszcze moja wina będzie :) A swoją drogą, kto powiedział, że poziomka to
          kobieta??? :)
          • bacha1979 Re: domek na wsi czy mieszkanko- dłuuuugie 15.09.05, 11:39
            Zartowłam przecież. :) Z tą solidarnością.
            • poziomka76 Re: domek na wsi czy mieszkanko- dłuuuugie 15.09.05, 11:44
              Wiem. Ja też. I dlatego się nie gniewam :) A poważnie mówiąc... pomyśl o
              zimie, "własnoręcznym" odśnieżaniu i braku szybkiego "dostępu" do miejskich
              rozrywek w długie zimowe wieczory :) Może to Cię przekona :) Pozdrawiam!
    • filut Re: domek na wsi czy mieszkanko- dłuuuugie 15.09.05, 11:43
      W moim, mocno(!) średnim, wieku wybrałbym wieś. Ale ja mam już wnuka, którego
      do czasu ukończenia szkoły średniej nie umieszczał bym na wsi.
      Miasto daje większe możliwości rozwoju dziecka --> kupcie większe mieszkanko w
      mieście, a w wieku "dojrzałym" przenieście się na wieś:)
    • Gość: marcin trudny wybór IP: 83.238.200.* 15.09.05, 12:00
      posiadanie własnego domu jest ok ale nie jest bez wad

      to że masz parę hektarów i możesz mieć na własność mały park z fontanną i
      jeziorkiem nie zrekompensuje ci braków kulturalnych i edukacyjnych jakie
      ciągnie za sobą "wieś"

      dlatego właśnie bogacze wolą mieszkać w wieżowcach na manhattanie niż w
      gigantycznych rezydencjach na dziesiątkach hektarów outside NYC

    • Gość: Mariusz Re: domek na wsi czy mieszkanko- dłuuuugie IP: .1.* / 195.116.245.* 15.09.05, 12:07
      Dodam, że ja musiałbym do pracy przejeżdżać przez miasto i jechać dalej za
      miasto jakieś ~10 km, nie pracuje w mieście. Czas dojazdu do miasta to jakieś
      ~30 minut, przejazd przez miasto i dojazd do pracy kolejne ~30 minut, dziennie
      do zrobienia ~80 km, no i mamy problem. Wiem, że ludzie dojeżdżają z większych
      odległości, ale oni pewnie nie mają wyboru, my jesteśmy na etapie, kiedy możemy
      uwzględnić również dojazdy do pracy.
    • yoma Re: domek na wsi czy mieszkanko- dłuuuugie 16.09.05, 13:04
      Ja bym się nie zastanawiała. Domek.
    • wiemicho1 Re: domek na wsi czy mieszkanko- dłuuuugie 16.09.05, 13:36
      Może zdziwi to Ciebie ale nie masz dobrego wyjścia z tej sytuacji otóż:
      -koszty mieszkania w domku są mniejsze pod warunkiem że domek nie jest "przerośnięty" i wielkością odpowiada dużemu mieszkaniu,w Waszej sytuacji sama wskazujesz, że domek jest trochę zbyt duży.
      -dojazdy jest to utrapienie dnia codziennego i przy sporych odległościach i zróżnicowanych godzinach pracy okazuje się czasami, że nie macie czasu cieszyć się domkiem,
      -pomoc prz dziecku instytucji pod nazwą "dziadkowie jest w Polsce nioceniona i niezbędna,
      -mieszkanie z rodzicami faktycznie jest fatalnym rozwiązaniem (niezależnie czy ze swoimi czy z teściami)
      -rodzice chętnie zrezygnują ze swego mieszkanka i wierz mi nie będzie to dla nich czymś potwornym jeżeli robią to dla Ciebie a Ty potrafisz to docenić,
      -dotacje europejskie to patykiem pisane dziś są a jutro? 50 tys. nie spłacisz pewnie wciągu 1 roku.
      -posiadanie domku to nie tylko przyjemności ale także ciągła konieczność poprawienia czegoś. Jeżeli Twój mężczyzna nie przejawia talentów manualnych to każda awaria będzie problemem,
      Podsumowując: z moją małżonką stanęliśmy już 15 lat temu przed prawie takim samym dylematem. Wybraliśmy mieszkanie w mieście ze względów które właśnie przytoczyłem i które Ty podnosisz. Obecnie remontujemy domek na wsi aby w nim za kilka lat zamieszkać a swoje mieszkanie zostawić dziecku (patrz. rodzice męża).Stać mnie na to aby jeździć do pracy 20 km w jedną stronę. Remonty wszelakie sprawiają mi frajdę i chętnie majsterkuję. Do pewnych rzeczy dojrzewa się długo, u mnie trwało to spory kawał czasu. Pamiętaj, że najlepsze są zawsze te stracone okazje i jeżeli podejmiecie decyzję to nie susz głowy słowami "a nie mówiłam". Dajcie sobie czas, wybierzcie miasto - tymczasem. A swoją drogą fajnie wstać rano i zjeść śniadanie z rodziną na świeżym powietrzu i tego Wam życzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka