Dodaj do ulubionych

Pytanie do Wierzących Racjonalistów:

27.09.05, 19:46
dlaczego odrzucacie parapsychologie/okultyzm, a wierzycie w Boga?
Obserwuj wątek
    • po_godzinach demi, zlituj się 27.09.05, 19:48
      co to jest wierzący racjonalista ?
      • demi77 Re: demi, zlituj się 27.09.05, 19:51
        no wlasnie :D a jest takich multum.

        Rozmawialismy ze znajomymi ostatnio o parapsychologii i czesc osob stwierdzila,
        ze to glupoty, poczym spytalam ich, czy w Boga wierza. Odp.: "tak". A dlaczego,
        to juz nie umieli wytlumaczyc :P

        ;)
      • Gość: agrest Re: demi, zlituj się IP: 217.149.242.* 27.09.05, 19:59
        po_godzinach napisała:

        > co to jest wierzący racjonalista ?

        To ktoś, kto wierzy w Boga, a rozum jest dla niego podstawowym narzędziem
        poznawczym w sferze, która jest rozumowi dostępna.
        • Gość: demi77 Re: demi, zlituj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 20:04
          uwazasz, ze dla okultystow rozum nie jest narzedziem poznawczym?
          tak jest chyba w przypadku kazdego czlowieka.

          mylimy chyba rozum z racjonalnym postrzeganiem rzeczywistosci, a ja pytam o to
          drugie.

          :)
          • Gość: agrest Re: demi, zlituj się IP: 217.149.242.* 27.09.05, 20:08
            Tak, ale ja wierzę w istnienie rzeczywistości, której nasz rozum nie obejmuje.
    • Gość: grest Re: Pytanie do Wierzących Racjonalistów: IP: 217.149.242.* 27.09.05, 19:54
      Z punktu widzenia mojego wyznania: nie odrzucamy, wręcz przeciwnie, unikamy.
      • Gość: demi77 Re: Pytanie do Wierzących Racjonalistów: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 19:57
        czyli wierzysz, ze np. telepatia jest mozliwa? jasnowidzenie?
        Uwazsz, ze trzeba tego unikac, skoro jest to sila/zdolnosc naszego umyslu?
        • Gość: agrest Re: Pytanie do Wierzących Racjonalistów: IP: 217.149.242.* 27.09.05, 20:06
          Tak, nie wykluczam takich rzeczy.
          Nie wiem, czy to siła umysłu czy czegoś innego. Mało wiem o tych zjawiskach, bo
          nigdy się z nimi nie zetknęłam ani nie interesowałam sie nimi. Ale wydaje mi
          sie, ze należałoby takie przypadki rozpatrywać każdy z osobna.
          Przypominam sobie, że w ksiązce "Cela" Sobolewska wspominała o dziewczynce
          posiadajacej kłopotliwy dar jasnowidzenia. Nikt (psychiatrzy) nie wiedział, co
          zrobić z tym fantem, dziecko w koncu trafiło do szkoły specjalnej mimo ze nie
          było innych podstaw do takiego rozwiązania sprawy. Skąd zatem ja miałabym
          wiedzieć, co to za zdolność.
          • Gość: demi77 Re: Pytanie do Wierzących Racjonalistów: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 20:22
            Obdarzeni zdolnosciami parapsychicznymi twierdza, iz to raczej nie dar a
            przeklenstwo, dlaczego?
            Ja tlumacze sobie to w ten sposob:
            Nasz umysl to pietrowy dom.
            Parter. Gdy jestesmy na parterze widzimy wszystko, co znajduje sie na naszym
            poziomie. Mozemy w kazdej chwili wyjsc na zewnatrz, cos zalatwic, w naglej
            sytuacji zareagowac szybko itp...
            I. Gdy wchodzimy na poziom pierwszy ju nie mamy latwego dostepu do wyjscia, ale
            za to z gory widzimy wiekszy obszar podworka, na ktorym akurat moze dziac sie
            coś zlego, np. dziecko wpada do studni. Alarmujemy otoczenie, ale wiadomo, ze
            szybciej dobiegna ci, ktorzy sa na parterze.
            II. Widok coraz wiekszy, krajobraz sie rozprzestrzenia przed naszymi oczyma,
            widac nawet co robi sasiad w swoim ogrodzie.
            III. Widok coraz piekniejszy, a przede wszystkim "dalszy", ale i robi sie
            zamazany. Kontakt z parterem utrudniony i w razie alarmu moze nikt nas nie
            uslyszec, ani my nie slyszymy, gdy ktos wola nas. Stad powiedzenie "oderwany od
            rzeczywistosci". Z jednej strony posiadajaca szersze horyzonty intelektualno-
            psychologiczne, z drugiej ma utrudniony dostep do parteru. Parter symbolizuje
            tutaj stapanie twardo po ziemi oraz pragmatyzm.

            Ale czy aby na pewno musi byc to przeklenstwo?
            Czy moze jest to brak umiejetnosci kontrolowania zdolnosci parapsychicznych?
            Bo ktoz chcialby przed snem nagle miec wizje morderstwa? Nikt.
            No ale telepatia, 'kontrolowane' jasnowidzenie, wyostrzona intuicja, prorocze
            sny to, moim zdaniem, jednak dar.

            No i szkoda, ze to dar 'zakazany'.
    • facet123 Re: Pytanie do Wierzących Racjonalistów: 27.09.05, 20:17
      > dlaczego odrzucacie parapsychologie/okultyzm, a wierzycie w Boga?

      Piszesz o jakiś dziwacznych hybrydach. Prawdziwy racjonalista nie wierzy w Boga
      jako realną istotę, chyba, że jako w pojęcie stworzone przez umysł człowieka.
      • Gość: demi77 Re: Pytanie do Wierzących Racjonalistów: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 20:23
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=29639112&a=29639324
        • kraxa mixi 30.09.05, 12:47
          Demi, ja akurat doswiadczyłam skutków "biernego" poddawania sie "czarom". Nie
          polecam. Ale jesli jestes az tak ciekawa, brnij w to dalej, tylko ze
          swiadomoscia, ze moze juz nie byc powrotu...
          • Gość: demi77 Re: mixi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 13:45
            mixi
            Autor: kraxa
            Data: 24.09.05, 21:39

            mixi - kraxa 30.09.05, 12:47

            ja to chyba zostalam poddana jakims czarom, kiedy Ty sie wpisalas?


            A moglabys wyjasnic co masz na mysli?
            moze to bedzie ostrzezeniem dla innych.
            • kraxa wpisałam sie dzisiaj 30.09.05, 14:19
              Trudno mi okreslic co sie ze mna dzieje. Dosc powiedziec, ze nie czuje sie juz
              komfortowo z wlasna glowa. Pracuje nad tym, a zdarzylo sie to jakos tak dziwnie
              po skorzystaniu z pomocy "okultysty, psychotronika" czy jak to zwał. A intencje
              mialam jak najlepsze...
        • facet123 Re: Pytanie do Wierzących Racjonalistów: 30.09.05, 16:29
          Ok wszystko jasne.
          Ci racjonaliści którzy niby wierzą w boga to klasyczny efekt indoktrynacji w
          wieku dziecięcym połączonej z robieniem tabu z wszlekich dyskusji na temat
          boga. Sam mam w swoim otoczeniu takich ludzi - inteligentni i uważający się za
          racjonalistów. O bogu raczej nie rozmawiają, nie czują potrzeby poruszaia tej
          kwestii. Poprostu jak komuś się od dzieciństwa wkłada do kłowy pewne mity,
          które nikaj są do pogodzenia z rzeczywistością, nauką, logiką, racjonalizmem,
          to efek test taki, że człowiek zaczyna traktować te mity jako element kultury
          natomiast w pozostałych kwestiach wykazuje czysty racjonalizm.

          Poprostu ktoś kogo od dziecka nauczono, aby nie starał się myśleć racjonalnie i
          logicznie o bogu, natomiast może tak mysleć o wszystkim innym nie jest
          przygotowany (wręcz nie spodziewa się że coś takiego jest możliwe) do
          rcjonalnej rozmowy o bogu.
          • mala.mi74 Re: Pytanie do Wierzących Racjonalistów: 05.10.05, 11:40
            A co z ludźmi ,którzy nawracaja sie w wieku dorosłym? Co z tymi, którzy
            nawracaja się w ciagu kilku minut? Co z tymi chrzescijanami, którzy pochodza z
            ateistycznych rodzin?
            oj cieniuuutka ta Twoja teoryjka, cieniuutka facet.
            • facet123 Re: Pytanie do Wierzących Racjonalistów: 05.10.05, 13:33
              > A co z ludźmi ,którzy nawracaja sie w wieku dorosłym? Co z tymi, którzy
              > nawracaja się w ciagu kilku minut? Co z tymi chrzescijanami, którzy pochodza
              z
              > ateistycznych rodzin?

              A co ma być z nimi? Pytałaś dlaczego ludzie nazywającymi siebie raclonalistami
              wierzą w boga i niepotrafią tego wytłumaczyć. Wyjaśniłem to, a ty starasz się
              mnie chyba wciągnąć w teologiczne dysputy. Chętnie, ale to temat na inny wątek.
              • mala.mi74 Re: Pytanie do Wierzących Racjonalistów: 05.10.05, 14:03
                facet123 napisał:

                > > A co z ludźmi ,którzy nawracaja sie w wieku dorosłym? Co z tymi, którzy
                > > nawracaja się w ciagu kilku minut? Co z tymi chrzescijanami, którzy pocho
                > dza
                > z
                > > ateistycznych rodzin?
                >
                > A co ma być z nimi? Pytałaś dlaczego ludzie nazywającymi siebie
                raclonalistami
                > wierzą w boga i niepotrafią tego wytłumaczyć. Wyjaśniłem to, a ty starasz się
                > mnie chyba wciągnąć w teologiczne dysputy. Chętnie, ale to temat na inny
                wątek.
                Ty wiare w Boga tłumaczysz idoktrynacją dzieci. A ja pytam co z tymi dorosłymi,
                co z ludźmi nawracającymi sie w ciąglu kilku minut,co z tymi z ateistycznych
                rodzin ,których nikt do religii nie wychowywał.Jesli jestes taki racjnalista to
                to wytłumacz,chętnie posłuchamy...
                • facet123 Re: Pytanie do Wierzących Racjonalistów: 05.10.05, 14:37
                  > A ja pytam co z tymi dorosłymi,
                  > co z ludźmi nawracającymi sie w ciąglu kilku minut,co z tymi z ateistycznych
                  > rodzin ,których nikt do religii nie wychowywał.Jesli jestes taki racjnalista
                  > to to wytłumacz,chętnie posłuchamy...

                  Podpuszczasz mnie aż miło :)
                  Oczywiście, że mogę to wytłumaczyć, ale po kolei:
                  1. Ludzie nawracający się w ciągu kilku minut - Tak ważna decyzja podjęta w
                  ciągu kilku mintu musi być oczywiście nieprzemyślana. To tak jakby podjąć
                  decyzję o ślubie i związaniu się z drugą osobą na zawsze w ciągu kilku minut od
                  poznania jej. Po za tym są to przypadki chyba raczej rzadkie, ja np. nie
                  słyszałem o tego typu nawróceniach. Tak czy inaczej uważam, że takie szybkie
                  decyzje są objawem niedojrzałości intelektualnej i nie ma co się nad nimi
                  rozwodzić.
                  2. Ludzie z ateistycznych rodzin. Tutaj przypadki nawrócenia też są rzadkie.
                  Oto kilka powodów które mogą skłonić człowieka z ateistycznej rodziny do
                  ochrzenia się:
                  - narzeczony/narzeczona wraz z rodziną chcą ślubu kościelnego.
                  - narzeczony/narzeczona jest religijna i chrzest jest pewnego rodzaju warunkiem
                  postawionym przez rodzinę.
                  - przechodzenie przez trudny etap w życiu. Ludzie pod wpływem smutku i stresu
                  często są podatni na wpływy. Żerują na tym sekty, jednak kościół katolicki ze
                  swoimi ośrodkami pomocy i grupami wsparcia również może zwerbować zagubionego
                  człowieka.
                  - element młodzieńczego buntu. Podczas dojrzewania młodzeż buntuje się przeciw
                  zasadom przyjętym u nich w domu. Jeżeli zabrania im się wracać późno z imprez -
                  kłócą się, że chcą zostawać dłużej. Jeśli zagania się ich na siłę do kościoła -
                  kłócą się że nie chcą chodzić. Jeżli natomiast rodzice twardo bronią swojego
                  ateistycznego stanowiska, całkiem prawdopodobne jest, że młody człowiek w
                  ramach uniezależniania się i poszukiwania własnej drogi będzie chciał się
                  nawrócić. Tutaj kwestia jest bardziej złożona - błędem jest jeżeli rodzice
                  starają się narzucić swój ateizm dziecku. Naturalne jest, że dziecko to
                  konfrotnując niewzruszoną postawę rodzica ze swoim wierzącym otoczeniem
                  stwierdzi, że "przecież fajniej jest wierzyć, bo bógm niebo i jezus to taka
                  fajna sprawa". Dlatego nawet ateistyczni rodzice powinni tłumaczyć dziecku, że
                  wiara jest wyborem i że ono do tego wyboru ma prawo.
                  - ostatni powód to presja społeczeństwa i rówieśników. Dziecko które nie chodzi
                  na religie, nie ma w perspektywie prezentów na 1szą komunię, może nawet wigilii
                  nie obchodzi w kraju gdzie 95% ludzi dostaje prezenty na 1szą komunię, chodzi
                  na religię i obchodzi wigilię może czuć się wyalienowane. To bardzo silny
                  bodziec do przyjęcia wiary.

                  Po za tym jednak przypadki nawróceń z ateizmu na wiarę nie są częstrze niż
                  przypadki zmiany jednej wiary na drugą - widziałem ostatnio w telewizji rozmowę
                  z człowiekiem który mimo, że wychowany w katolickiej rodzinie, beż żadnego
                  widocznego powodu przeszedł na islam. Czy do dówód na to, że wiara muzułmanów
                  to "ta jedyna prawdziwa"?
              • Gość: demi77 Re: Pytanie do Wierzących Racjonalistów: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 14:43
                > Pytałaś dlaczego ludzie nazywającymi siebie raclonalistami
                > wierzą w boga i niepotrafią tego wytłumaczyć

                to ja pytalam :)
                • Gość: demi77 post wyzej jest do Facet123 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 14:45
                  :)
        • Gość: diabelek Re: Pytanie do Wierzących Racjonalistów: IP: *.sympatico.ca 30.09.05, 16:50
          Gość portalu: demi77 napisał(a):

          Rozmawialismy ze znajomymi ostatnio o parapsychologii i czesc osob stwierdzila,
          ze to glupoty, poczym spytalam ich, czy w Boga wierza. Odp.: "tak". A dlaczego,
          to juz nie umieli wytlumaczyc :P
          =================
          Powinni sie chyba zapytac: "Co to jest Bog?"
          Jaka bedzie na to odpowiedz Demi77?
          • Gość: demi77 Re: Pytanie do Wierzących Racjonalistów: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 21:13
            nie jestem racjonalistka ;)

            ale mam rozum - tak sie dziwnie sklada, drodzy racjonalisci ;)
    • Gość: wiara i rozum?OK Re: Pytanie do Wierzących Racjonalistów: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 15:01
      A może by spytać niewierzących, aleczego nie wierzac w Boga wierzą w
      parapsychologię, okultyzm i czary ? Okultyzm zresztą bezposrednio zwraca sie ku
      szatanowi, paktuje ze złem.
      www.sekty.iq.pl/katalog/magia.htm
      Jak ci się chce, to sobie poczytaj
      • Gość: demi77 Re: Pytanie do Wierzących Racjonalistów: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 20:55
        > www.sekty.iq.pl/katalog/magia.htm
        > Jak ci się chce, to sobie poczytaj

        no i czego powinnam tam sie bac?
        nie zamierzam praktykowac magii, gdyz nie mam do tego predyspozycji, a
        teoretyczna wiedza nie zaszkodzi. Za to brak wiedzy, jakiej nie posiada
        wiekszoc gleboko wierzacych na wiekszosc tematow, jest dosc przygnebiajaca.

        Poza tym nie uznaje Boga wielbionego przez masy.
        • Gość: demi77 errata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 20:59
          Za to brak wiedzy wsrod wiekszoci gleboko wierzacych na wiekszosc tematow, jest
          dosc przygnebiajaca.
    • sen.dzia.li W pewnym sensie mają oni dobre powody. 01.10.05, 01:18
      demi77 napisała:

      > dlaczego odrzucacie parapsychologie/okultyzm, a wierzycie w Boga?


      W pewnym sensie mają oni dobre powody.

      Pierwsze jest bzdurą i drugie jest bzdurą.

      Ale dla drugiej bzdury opłaca się pracować zdolnym intelektualistom, by uczynić
      ją strawną. Strawną nawet dla inteligentnych i w miare racjonalnie nastawionych.

      Usprawiedliwiacze drugiej bzdury MAJĄ sponsorów. Mają sponsorów od wieków, od
      tysiącleci. I stąd mają poważny dorobek, coś tam wykombinowali, choć ludzka
      ciekawość, zwykłe pragnienie prawdy i samoistny rozwój wiedzy wraz z
      wyostrzaniem kategorii myślowych podgryza ich i robi im w poprzek. Tymi
      sponsorami są przede wszystkim religie rozumiane w tym miejscu jako systemy
      władzy, materialnego dochodu i wspierających się instytucji (mówiąc w
      uproszczeniu: kościoły).

      Usprawiedliwiacze pierwszej bzdury tylko incydentalnie miewają sponsorow. To
      jest nieporównywalne. Sojusznikiem tych usprawiedliwiaczy bywają raczej
      okresowe mody i temu podobne bezwartościowe fenomeny i skłonności.
      • Gość: demi77 Re: W pewnym sensie mają oni dobre powody. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 20:57
        Fajne podejscie, aczkolwiej dla mnie i jedna "bzdura" i druga "bzdura" to sfera
        sacrum, swiat mistycyzmu, ktory nie odrzucam.
    • Gość: anha Re: Pytanie do Wierzących Racjonalistów: IP: *.chello.pl 01.10.05, 08:38
      demi77 napisała:

      > dlaczego odrzucacie parapsychologie/okultyzm, a wierzycie w Boga?

      okultyzm jest służeniem szatanowi
      wiara w Boga - służeniem (Bogu oczywiście)

      Ci dwaj powyżej mają kompletnie rozbiezne cele, dlatego nalezy się zdecydować,
      któremu się ufa.
      Zarówno pierwszy, ja i Drugi mają moc czynienia "znaków".

      Kwestia tego, do czego to doprowadzi, czyli jakie mają wobec nas plany.
    • arcykr Re: Pytanie do Wierzących Racjonalistów: 04.10.05, 09:47
      demi77 napisała:

      > dlaczego odrzucacie parapsychologie/okultyzm, a wierzycie w Boga?
      www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_26.htm
      • Gość: fan Re: Pytanie do Wierzących Racjonalistów: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 11:01
        Widac niestety ignorancję autora wątku.

        Jestem wierzący i moja wiara nakazuje mi odrzucić wszelkiego rodzaju okultyzmy
        jako niebezpieczne dla zdrowia duchowego człowieka.

        Zrozumiałe?????
        • kraxa obawaim sie, ze niezrozumiale 04.10.05, 13:06
          I niestety moze tak byc do czasu kiedy człowiek sam sie na wlasnej glowie
          nieprzekona. Ja sie przekonałam i dlatego odrzucam okultyzm- bo owoce jego nie
          maja nic wspólnego z dobrem. ale nie musze wierzyc, doswiadczylam jego skutków
          • Gość: fan Re: obawaim sie, ze niezrozumiale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 14:59
            Ten pan pewnbie myślałe, że znalazł jakąś lukę w systemie.....

            Nie tędy droga.
            • Gość: demi77 Wy chyba nie rozumiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 17:19
              ja pytam o wierzacych RACJONALISTOW, ktorzy wszelkie postrzeganie pozazmyslowe
              uwazaja za brednie, bzdure i 'nieistniejace'! a nie odrzucanie, bo Biblia
              zabrania - to zupelnie co innego.
              • Gość: demi77 errata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 17:20
                > ja pytam o wierzacych RACJONALISTOW, ktorzy wszelkie postrzeganie
                > pozazmyslowe

                poza wiara w Boga
              • Gość: fan Re: Wy chyba nie rozumiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 17:54
                A czy nikt nie zauważył, że wierzący racjonalista to OKSYMORON???????

                Ratio to rozum, a wiara to ..... cóż, na pewno nie rozum....

                łaska?
                • Gość: demi77 Re: Wy chyba nie rozumiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 18:39
                  tak, zauwazylam na wyjezdzie podczas wakacji ten OKSYMORON :D
                  uwierz, mialam niezla zabawe jak patrzylam na tych wierzacych racjonalistow
                  tuptajacych do kosciolka :P
                • mala.mi74 Re: Wy chyba nie rozumiecie 05.10.05, 11:21
                  Gość portalu: fan napisał(a):

                  > A czy nikt nie zauważył, że wierzący racjonalista to OKSYMORON???????
                  >
                  > Ratio to rozum, a wiara to ..... cóż, na pewno nie rozum....
                  >
                  > łaska?

                  Że wiara to łaska to jedno. Ale ,że nie jest możliwa bez rozumu to drugie!
                  Polecam encyklike "Fides et ratio" Jana Pawła II-potem pogadamy.Znaleźc mozna w
                  internecie.
                  • Gość: fan Re: Wy chyba nie rozumiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 11:43
                    Racja, że można dojść do wiary przy pomocy rozumu. Szczyt jest ten sam, ale
                    ścieżki różne.

                    Ale moim zdaniem ścieżka "rozumowa" jest o wiele barzdiej stroma i
                    niebezpieczna.
                    • Gość: demi77 Re: Wy chyba nie rozumiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 14:45
                      > Ale moim zdaniem ścieżka "rozumowa" jest o wiele barzdiej stroma i
                      > niebezpieczna.

                      a to dlaczego?
                      • Gość: fan Re: Wy chyba nie rozumiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 17:25
                        A to dlatego, że w pewnym momencie umysł Twój skapituluje przed pytaniami
                        typu: " Skąd cierpienie u niewinnych ludzi?" Rozum będzie kazał Ci zaprzeczyć
                        dobroci Boga i wtedy jesteś zgubiony/a.

                        Wiara mówi Ci wprost: "Nie zadawaj takich pytań, bo nie zrozumiewsz odpowiedzi"

                        Radzę poczytac księgę Hioba.

                        Pozdrawiam
                        • Gość: demi77 Re: Wy chyba nie rozumiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 22:57
                          > A to dlatego, że w pewnym momencie umysł Twój skapituluje przed pytaniami
                          > typu: " Skąd cierpienie u niewinnych ludzi?"

                          juz skapitulowal i najadl sie nerwicy



                          > Rozum będzie kazał Ci zaprzeczyć
                          > dobroci Boga i wtedy jesteś zgubiony/a.

                          a dlaczego wtedy jestem zagubiona?? o moze wlasnie przejrzalam na oczy??




                          > Wiara mówi Ci wprost: "Nie zadawaj takich pytań,

                          to tez te owieczki zagubione nie pytaja i stad mamy tyle ciemnoty wokol...



                          > bo nie zrozumiewsz odpowiedzi"

                          Ludzie zostaja poddani roznym probom. Czasem juz na starcie maja przesrane. I
                          pytam, za co oni maja wielbic tego Boga, o ktorym dudni Biblia i Kosciol???
                          Milosierny, Kochajacy, Sprawiedliwy. Tak kocha, ze doswiadcza, wystawia na
                          proby??? niektorzy zostaja poddani takim probom, jakich nie zniosloby 90%
                          spoleczenstwa na swiecie. Ponoc dlatego, ze [wedlug gleboko religijnych] sa na
                          tyle silni psychicznie, ze "udzwigna ten krzyz i pokaza innym jak mozna zyc,
                          oswieca, naucza innych 'prawdziwych' wartosci zyciowych" czyt. jakas durna
                          farbowana blondynka dozna olsnienia, ze problem typu 'zlamany paznokiec' nie
                          jest problemem. A co 'Doswiadczani' maja z tego?? Gowno!



                          > Radzę poczytac księgę Hioba.

                          radze nie pouczac o czyms, o czym nie ma sie pojecia...


                          p.s. nie jestem zadna okultystka, co nie znaczy, ze nie mam prawa o tym
                          rozmawiac. Bede, jesli bede miala ochote.
                          • Gość: fan Re: Wy chyba nie rozumiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 15:09
                            Drogi/a Demi!

                            Twój poziom dyskutowania jest zenująco niski. Wydajesz się mieć jakies
                            niebywałe i niezrozumiałem dla mnie kompleksy na punkcie wiary chrzescijańskiej
                            i teraz sie wyzywasz na forum. A jesli chodzi o "Księge Hioba", nie wiem jaki
                            jest Twój poziom wiedzy na jej temat, czy w kółko o niej rozmyslasz albo w
                            ogóle nie wiesz o co w iej chodzi, ale Twoja pycha połączona ze złosliwością
                            robia z Ciebie prowdziwie podła zmiję! Bo jeszcse ani razu nie popisałaś/eś sie
                            tu jakąs przerażająca erudycją, a patrzysz na wypowiedzi innych z perspektywy
                            co najmniej profesora uniwerstetu.

                            Długo wazyłem te słowa, ale co tam...... pisze je, choć byc może napiszesz, ze
                            taki poziom dyskuji uprawiają osoby wierzące.

                            Have a bad day!

                            "Dlaczego dzwon głośny?
                            bo w srodku prózny"
    • Gość: jaa Re: Pytanie do Wierzących Racjonalistów: IP: *.trustnet.pl 04.10.05, 17:49
      ahaa... to pytanie do wierzacych.. cuz nie dla mnie..:P
      • mg2005 Racjonalizm to nieracjonalna hipoteza 04.10.05, 20:20
        Racjonalizm opiera się na założeniu,że rozum jest doskonałym narzędziem
        poznawczym,dzięki któremu można poznać całą rzeczywistość.

        To założenie jest...nieracjonalne:
        1/ Jeśli rozum powstał w wyniku ewolucji,to służy do zwiększenia szans
        przeżycia, -a nie do zgłębienia zagadek bytu.

        2/ Jeśli rozum dał nam Bóg, to to skąd pewność,że po to ,abyśmy zgłębili
        Boże tajemnice.
    • Gość: diabelek Re: Pytanie do Wierzących Racjonalistów: IP: *.sympatico.ca 04.10.05, 23:29
      A ja wypilem przed chwila kawe i z fusow wychodzi mi, ze wybory na prezydenta w
      Polsce wygra Donald Tusk :-(
      • Gość: demi77 Re: Pytanie do Wierzących Racjonalistów: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 14:46
        ja to pieprze - glosuje na H.Bochniarz :)
        • Gość: diabelek Re: Pytanie do Wierzących Racjonalistów: IP: *.sympatico.ca 05.10.05, 15:06
          Dzis znowu wypilem kawe i spojrzalem co mi tam wychodzi.
          Patrze i patrze i zadnej pani Bochniarz tam nie widze.
          A czy wogole pani Bochniarz ma jakis program, plan dzialania?
          • mg2005 Re: Pytanie do Wierzących Racjonalistów: 05.10.05, 18:24
            Gość portalu: diabelek napisał(a):

            > Dzis znowu wypilem kawe i spojrzalem co mi tam wychodzi.
            > Patrze i patrze i zadnej pani Bochniarz tam nie widze.
            > A czy wogole pani Bochniarz ma jakis program, plan dzialania?

            Ma -ale to czarna magia...
          • Gość: demi77 Re: Pytanie do Wierzących Racjonalistów: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 21:51
            www.bochniarz.pl/
    • gosc.z.korony ODRZUCENIE OKULTYZMU POLEGA 05.10.05, 11:50
      w moim przypadku na tym, że jako chrześcijanin pewnymi praktykami się nie
      zajumuję, nie uczestniczę w nich i przy różnych okazjach przestrzegam przed ich
      złym wpływem na człowieka.
      Jak widzisz nie ma to nic wspólnego z ,,zaprzeczaniem ich istnieniu''.
      Zło istnieje i ma różne wymiary.
      Dość złych rzeczy dzieje się dookoła, by pomagać mu jeszcze w ten sposób.
      Zdaje się Jan Kochanowski napisał kiedyś, że zmarłych należy zostawić w spokoju.
      Ich czas minął, a sprawy ich zostały zamknięte.
      To samo dotyczy i innych praktyk. Pewnych bram się nie otwiera.
      Lepiej jest zwracać się w tę dobrą stronę.
      Przesyłam ukłony.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka