Dodaj do ulubionych

odbiór społ. działalności charytatywnej-dlaczego?

07.11.05, 11:10
dlaczego działalność charytatywna spotyka sie z takim kompletnym
niezrozumieniem? dlaczego wszyscy od razu pytają "co Ty z tego masz, ze się
tak angażujesz?" Napawdę dziwne jest to że ktoś zakłada organizację po to aby
pomagać dzieciom i czerpać z tego satysfakcję jeśli się im powiedzie? Jestem
przerażona...
Obserwuj wątek
    • auto258374 Re: odbiór społ. działalności charytatywnej-dlacz 07.11.05, 11:20
      Niestety, nadużycia w działalności charytatywnej popsuły wizerunek tej
      szlachetnej z założenia inicjatywy. Były przecież przypadki fałszywych
      kwestujących. Nie dziw się że ludzie są nieufni, po jednym takim przypadku każdy
      będzie ostrożny komu daje pieniądze. Z drugiej strony zauważ że Caritas czy
      Ochojska nie mają takich problemów, bo działają od dawna i udowodniły swoją
      uczciwość.
      • b-beagle Re: odbiór społ. działalności charytatywnej-dlacz 07.11.05, 11:29
        To tak samo jak z organizacjami ekologicznymi. Jedna czarna owca potafi poważyc
        wiarygodność pozostałych.
      • dziewczyna-z-ferajny Re: odbiór społ. działalności charytatywnej-dlacz 07.11.05, 11:40
        my nie kwestujemy na ulicach. Założyliśmy stowarzyszenie pomagające dzieciom z
        rodzin patologicznych i z domów dziecka. Z taka reakcją spotykamy sie nawet
        wśród blizszych i dalszych znajomych nie mówiąc o obcych ludziach. Naprawdę
        trzeba długo ludziom tłumaczyć że ktoś kto pracuje, ma wykształcenie chce
        bezinteresownie pomagać takim dzieciom, nic z tego nie mając a wręcz przeciwnie
        dokładając do tego bo taka organizacja pochłania pewne środki. Ciągle mam
        nadzieję,ze z czasem ludzie się przekonają do takiej inicjatywy
        • auto258374 Re: odbiór społ. działalności charytatywnej-dlacz 07.11.05, 12:43
          Co do zrozumienia - jeśli ktoś ledwie wiąże koniec z końcem żeby wykarmić dzieci
          to trudno mu zrozumieć skądś ktoś może mieć tyle wolnego czasu i pieniędzy żeby
          pomagać cudzym dzieciom. Brzmi to cynicznie, ale świętym prawem i obowiązkiem
          tych ludzi jest w pierwszej kolejności wychowanie swoich dzieci.

          Co do nieufności - ludzie widzieli u nas niejedno sk*syństwo, które narusza
          wszelkie normy społecznego współżycia, nawet te najbardziej liberalne - typu
          okradanie staruszek odbierających emeryturę, fałszywe kwestowanie itd. Dlatego
          sa nieufni.

          Pocieszające jest jednak to że piszesz że trzeba "długo tłumaczyć", co chyba
          oznacza że jednak da się wytłumaczyć. Weźcie pod uwagę siłę "wieści gminnej" bo
          ona buduje wasz image. Zaproście lokalne władze, sąsiadów, proboszcza itd. W ten
          sposób buduje się zaufanie.

          Jeszcze parę przykładów dlaczego sam jestem nieufny - np. dostaję mailem list ze
          zdjęciami dziecka, smutną historią, numerem konta i prośbą o wpłatę. Z jednej
          strony jest mi żal bo a nuż to prawda, ale z drugiej strony nie dam ani grosza
          bo czytałem dość dużo o całych udawanych stronach banków, fałszywych numerach
          kont urzędów skarbowych itd. Takiego maila może zrobić każdy.
          • dziewczyna-z-ferajny Re: odbiór społ. działalności charytatywnej-dlacz 07.11.05, 13:04
            pewnie masz racje, ja też jestem nieufna jeśli chodzi o takie rzeczy. Nie
            wierzę w zbierających na domy dziecka na ulicach, sprzedaż krzyżówek i emailowe
            łańcuszki. Dlatego nie korzystamy z takich dróg pozyskiwania środków.
            Zaczęliśmy od zwracania się do firm czyli takich istytucji które mogą
            skorzystać na tym, ze robią darowizne. Mamy oficjalną stronę internetową,
            wszystkie dokumenty legalno-prawne, działamy w porozumieniu z MOPS-em i
            wszystko jest do sprawdzenia. Mnie bardziej irytuje fakt, że ludzie kpią z
            tego, ze można robić coś bezinteresownie i nie mieć z tego zysku, ze to
            frajerstwo, ze na tym nie zarabiamy. Że moglibysmy ten czas poświęcać na
            robienie kasy. I to mnie przeraża tak naparwdę, takie niezrozumienie...
            • auto258374 Re: odbiór społ. działalności charytatywnej-dlacz 07.11.05, 13:19
              Po prostu róbcie swoje.
    • crax Re: odbiór społ. działalności charytatywnej-dlacz 07.11.05, 13:20
      dziewczyna-z-ferajny napisała:

      "...dlaczego wszyscy od razu pytają "co Ty z tego masz, ze się tak
      angażujesz?..."

      A bo takie już mamy społeczeństwo. Niw wierzy w bezinteresowność i jest bardzo
      podejrzliwa, gdzy ktoś twierdzi, że nie działa dla zysku. Parę lat temu miałem
      takie zdarzenie.
      Byłem wtedy we Wrocławiu u znajomych. Poszliśmy na imprezkę do knajpy na Rynku
      i tam w ramach promocji rozdawali paczki papierosów, które wchodziły właśnie na
      rynek. Pełne paczki z 25 sztukami w środku. Dostałem jedną, wsadziłem do
      kieszeni i zapomniałem o niej, a ponieważ nie palę tego gatunku, nawet jej nie
      otworzyłem.
      Następnego dnia rano juz na dworcu kolejowym jak czekałem na pociąg do domu,
      wszedłem na browar do takiej knajpy przydworcowej. Siadłem przy stoliku, sączę
      to piwo i palę sobie papierosa. A obok siedziała trójka młodych ludzi i jeden z
      nich zapytał, czy nie poczęstowałbym go papierosem. Więc, niewiele myśląc,
      wyciągnąłem z kieszeni paczkę otrzymaną poprzedniego wieczora i dałem im ją
      całą. Goście byli tak zszokowani, że jeden przysiadł sie do mnie i przez pół
      godziny dociekał, co mnie skłoniło do tego gestu.

      A wniosek... po prostu, jesteśmy wobec siebie nieufni, za wszystko żądamy
      zapłaty (przykład: jechaliście kiedyś w Polsce autostopem za darmo?), więc nie
      mieści nam się w głowach, że ktoś może poświęcać siebie i swój czas, żeby
      dopomóc innym. I to BEZ WYNAGRODZENIA!! Cóż... takie mamy społeczeństwo i nie
      zmienisz tego.

      Pozdrawiam.
      • dziewczyna-z-ferajny Re: odbiór społ. działalności charytatywnej-dlacz 07.11.05, 13:32
        ja jechałam autostopem w Polsce za darmo ale to było ju ładnych parę lat
        temu....
        • crax Re: odbiór społ. działalności charytatywnej-dlacz 07.11.05, 13:46
          Popatrz... a społeczeństwo niby katolickie, prawda? Dla nich Bogiem jest Mamona.
          • dziewczyna-z-ferajny Re: odbiór społ. działalności charytatywnej-dlacz 07.11.05, 13:52
            jesli chodzi o katolickie społeczeństwo to o wiele wiecej uwag mam niż tylko to
            ze Bogiem jest mamona. Zakłamanie, fałsz i obłuda wśrod ludzi"głęboko"
            wierzących i praktykujących jest porażająca.... Głodnego nakarmić, ubogiego
            wspomóc - ile z prawdziwych "katolickich" rodzin przyjęłoby bezdomnego
            kloszarda na wigilii pomimo tego ze stawia się nakrycie? Pogoniliby go z
            hukiem...
          • mala.mi74 Re: odbiór społ. działalności charytatywnej-dlacz 07.11.05, 13:55
            crax napisał:

            > Popatrz... a społeczeństwo niby katolickie, prawda? Dla nich Bogiem jest
            Mamona

            Jak to katolickie?Przeciez wszyscy tu ciągle udowadniają ,że w Polsce jest malo
            katolików,a Koscioł tylko manipuluje cyframi!!!Zdecyduj się.
            A odnosnie tematu zawsze podejrzliwi sa ludzie nieuczciwi albo chytrzy. Uczciwi
            i hojni rozumieja ,że tak może być ,bo sami tacy sa. Więc jednak można.
            Obracam się ostatnio w towarzystwie wolontariatu np. w hospicjum 99%
            wolontariuszy to katolicy!!! Ogladaliście wczorajszy program w TV 1 odnosnie
            hospicjów??
            Pozdrawiam serdecznie:)))mi

            > .
            • mala.mi74 Re: odbiór społ. działalności charytatywnej-dlapee 07.11.05, 13:56
              mala.mi74 napisała:

              > crax napisał:
              >
              > > Popatrz... a społeczeństwo niby katolickie, prawda? Dla nich Bogiem jest
              > Mamona
              >
              > Jak to katolickie?Przeciez wszyscy tu ciągle udowadniają ,że w Polsce jest
              malo
              >
              > katolików,a Koscioł tylko manipuluje cyframi!!!Zdecyduj się.
              > A odnosnie tematu zawsze podejrzliwi sa ludzie nieuczciwi albo chytrzy.
              Uczciwi
              >
              > i hojni rozumieja ,że tak może być ,bo sami tacy sa. Więc jednak można.
              > Obracam się ostatnio w towarzystwie wolontariatu np. w hospicjum 99%
              > wolontariuszy to katolicy!!!
              Chodzi mi o głeboko wierzących ,praktykujących katolików, nie świątecznych...
              • mala.mi74 Pytanie do Was 07.11.05, 13:59
                Mam pytanie do Was: Czy jestescie zaangazowani w pomoc społeczną? W jaki sposób
                pomagacie bezinteresownie na codzien ludziom: biednym, chorym,niepelnosprawnym
                itd?
                Pozdrawiam:))))))
                • dziewczyna-z-ferajny Re: Pytanie do Was 07.11.05, 14:05
                  Pomagamy dzieciom z patologicznych rodzin i z domów dziecka. Zapewniamy im to
                  czego nie dostaną od swoich rodziców - organizację czasu wolnego. Chcemy im
                  przekazać poprzez taką działalnosć pewne wartości, moze chociaż część z tych
                  dzieciaków dzięki nam będzie miała normalne życie a nie wyjdzie za parę lat z
                  nożami na ulicę. Współpracują z nami młodzi pedagodzy, młodzi psychologowie.
                  Organizacja ma charakter sportowy bo główną zasadą sportu jest fair play. Nie
                  można pomagać wszystkim na raz, zaczęliśmy od dzieci
                  • mala.mi74 Re: Pytanie do Was 07.11.05, 14:07
                    dziewczyna-z-ferajny napisała:

                    > Pomagamy dzieciom z patologicznych rodzin i z domów dziecka. Zapewniamy im to
                    > czego nie dostaną od swoich rodziców - organizację czasu wolnego. Chcemy im
                    > przekazać poprzez taką działalnosć pewne wartości, moze chociaż część z tych
                    > dzieciaków dzięki nam będzie miała normalne życie a nie wyjdzie za parę lat z
                    > nożami na ulicę. Współpracują z nami młodzi pedagodzy, młodzi psychologowie.
                    > Organizacja ma charakter sportowy bo główną zasadą sportu jest fair play. Nie
                    > można pomagać wszystkim na raz, zaczęliśmy od dzieci

                    fajnie,a jaka to organizacja? jakas fundacja??
                    • dziewczyna-z-ferajny Re: Pytanie do Was 07.11.05, 14:10
                      Stowarzyszenie sportowe którego założeniem statutowym jest pomoc właśnie takim
                      dzieciom. Jest to druzyna piłki nożnej - dzieci z "normalnych" tzn. rodzin bez
                      problemów nie możemy przyjąć do druzyny. Kadra była werbowana głównie poprzez
                      MOPS i ogniska wychowawcze z najgorszych dzielnic miasta
                      • mala.mi74 Re: Pytanie do Was 07.11.05, 14:16
                        > Stowarzyszenie sportowe którego założeniem statutowym jest pomoc właśnie
                        takim
                        > dzieciom. Jest to druzyna piłki nożnej - dzieci z "normalnych" tzn. rodzin
                        bez
                        > problemów nie możemy przyjąć do druzyny. Kadra była werbowana głównie poprzez
                        > MOPS i ogniska wychowawcze z najgorszych dzielnic miasta

                        MOPS-y i PZPS chyba sie niezbyt dobrze mają. U nas w mieście zbierali nawet
                        uzywaną odzież. I jakoś mam wrażeniem,że jak ktoś im pomaga (finansowo)to
                        ludzie niezbyt bogaci i starsi...Nie wiem czy oni moga byc np. sposorowani????
                        • dziewczyna-z-ferajny Re: Pytanie do Was 07.11.05, 14:22
                          chyba się nie zrozumieliśmy - my nie sponsorujemy MOPS-u ani oni nas. Ośrodek
                          zajął się tylko tym, zeby wśród rodzin które się kwalifikują i mają dzieci w
                          odpowiednim wieku rozpropagować ideę naszego klubu. Za pomocą MOPS-u
                          nawiązywaliśmy kontakty z potencjalnymi zawodnikami. Cała reszta to już w
                          naszej gestii - czyli organizacja, zakup sprzetu, ubezpieczenie etc
                          • mala.mi74 Re: Pytanie do Was 07.11.05, 15:04
                            Nie chodzi mi o Waszą fundacje,ale ogólnie pisze o MOPS i PZPS,że chyba oni nie
                            mają sposnsorów,chociaż nie wiem i dlatego pytam. Hospicja sponsorow często
                            maja, chociaz coraz mniej...
                            • dziewczyna-z-ferajny Re: Pytanie do Was 07.11.05, 15:05
                              taka już dola społeczników. My staramy się jak możemy, bardzo dużo sami
                              inwestujemy w stowarzyszenie, angażujemy też przychylnych znajomych ale koszty
                              się zwiększają a sponsorów mało...
                  • seth.destructor główną zasadą sportu jest fair play? 15.11.05, 09:40
                    To nie jest tak, że ten, kto więcej ćpa, wygrywa?
                • crax Re: Pytanie do Was 07.11.05, 14:14
                  mala.mi74 napisała:

                  "Czy jestescie zaangazowani w pomoc społeczną?"
                  Nie, nie jestem zaangażowany w pomoc społeczną.

                  "W jaki sposób pomagacie bezinteresownie na codzien ludziom: biednym,
                  chorym,niepelnosprawnym itd?"
                  Czasem na ulicy wrzucę datek do puszki.
                  • mala.mi74 Re: Pytanie do Was 07.11.05, 14:17
                    crax napisał:

                    >>
                    > "Czy jestescie zaangazowani w pomoc społeczną?"
                    > Nie, nie jestem zaangażowany w pomoc społeczną.
                    >
                    > "W jaki sposób pomagacie bezinteresownie na codzien ludziom: biednym,
                    > chorym,niepelnosprawnym itd?"
                    > Czasem na ulicy wrzucę datek do puszki.

                    W ten sposób najczęsciej pomagasz firmom żebraczym...
                    • crax Re: Pytanie do Was 07.11.05, 14:30
                      mala.mi74 napisała:
                      "W ten sposób najczęsciej pomagasz firmom żebraczym..."

                      Nie, mam takiego gościa zaufanego, co stoi zawsze w jednym miejscu i zbiera. A
                      Czerwony Krzyż nie jest chyba firmą żebraczą, prawda?
                      • mala.mi74 Re: Pytanie do Was 07.11.05, 15:06
                        crax napisał:

                        > mala.mi74 napisała:
                        > "W ten sposób najczęsciej pomagasz firmom żebraczym..."
                        >
                        > Nie, mam takiego gościa zaufanego, co stoi zawsze w jednym miejscu i zbiera.
                        A
                        > Czerwony Krzyż nie jest chyba firmą żebraczą, prawda?

                        Ale oni zbieraja po to(czerwony Krzyz, PAH, Caritas) aby dac naprawde
                        potrzebującym, a ja pisze o firmach zebraczych, których "żebracy" odjezdżaja
                        potem niezłymi autami i których forsa idzie dla szefów. Kiedyś było o tym
                        głośno.
            • dziewczyna-z-ferajny Re: odbiór społ. działalności charytatywnej-dlacz 07.11.05, 14:01
              ja oglądałam fragment wieczornego koncertu i wręczenia wyróżnienia za
              inicjatywę domowego hospicjum. Jestem pełna podziwu dla takich ludzi bo praca z
              ludzmi umierającymi jest na pewno o niebo trudniejsz niż z nieszczęśliwymi
              dziećmi. A jeśli chodzi o katolików - prawdziwy katolik nie afiszuje się tym,
              ze nim jest. I tak naparwdę prawdziwych katolików jest mało, reszta to ludzie
              którzy chodzą do kościoła bo tak trzeba. Myślę, ze gdyby w Polsce wprowadzić
              coś w rodzaju podatku od chodzenia do kościoła to liczba drastycznie by
              zmalała. Śmieszą mnie "prawdziwi" katolicy z rodziny RM
              • mala.mi74 Re: odbiór społ. działalności charytatywnej-dlacz 07.11.05, 14:06
                dziewczyna-z-ferajny napisała:
                >
                > ludzmi umierającymi jest na pewno o niebo trudniejsz niż z nieszczęśliwymi
                > dziećmi. A jeśli chodzi o katolików - prawdziwy katolik nie afiszuje się tym,
                > ze nim jest. I tak naparwdę prawdziwych katolików jest mało, reszta to ludzie
                > którzy chodzą do kościoła bo tak trzeba. Myślę, ze gdyby w Polsce wprowadzić
                > coś w rodzaju podatku od chodzenia do kościoła to liczba drastycznie by
                > zmalała.

                Myslę,że prawdziwy katolik to człowiek który przede wszytskim nie wstydzi się
                swojej wiary i oniej mówic.

                Śmieszą mnie "prawdziwi" katolicy z rodziny RM

                Mnie tez:)A nawet mnie przerażają.
                • Gość: Jeremiasz Re: odbiór społ. działalności charytatywnej-dlacz IP: 193.151.48.* 07.11.05, 14:22
                  Prowadzę niewielką firmę,która i tak ledwie wiąże koniec z końcem.Kiedy dałem
                  radę pomagałem.Ale dziś dostałem 2 przesyłki:Fundacji z W-wy i Katowic,w srodku
                  pocztówki z kwiatami i blankiety wpłat na określone sumy.Są także telefony np.
                  z przedszkola z prośbą o zakup materiałow piśmiennych i map? dla dzieci.Nie
                  jestem w stanie zadowolić wszystkich i czuję zwązany z tym dyskomfort.Odsyłać
                  te kartki z przeprosinami,wyrzucać do kosza?Rozdać?Poradźcie
                  • dziewczyna-z-ferajny Re: odbiór społ. działalności charytatywnej-dlacz 07.11.05, 14:26
                    z jednej strony Cię rozumiem ale z drugiej strony myślę, dla nas np byłoby
                    ważne w ogole to, ze popierasz inicjatywę. Takie słowa także znajdują się w
                    naszych listach i folderach - że liczą się nawet symboliczne wpłaty bo to
                    oznacza, ze ktoś nas popiera i rozumie. Nas bardzo ucieszyłby email zwrotny na
                    adres klubu z taką właśnie informacją - że moze nie w tym momencie ale
                    popierasz ideę, podoba Ci się to co robimy i będziesz pamiętał w przyszłości
                    • Gość: Bedka Pytanie do Dziewczyny z Ferajny IP: *.pfizer.com 14.11.05, 20:46
                      Czy mozesz mi podac jakis namiar na Wasze Stowarzyszenie albo gdzie mam sie w
                      ogóle udac, jesli chcę pomóc innym w wolnych chwilach po pracy i np. zajac sie
                      dziecmi z Domow Dziecka?
                      • dziewczyna-z-ferajny Re: Pytanie do Dziewczyny z Ferajny 15.11.05, 08:52
                        nasze stowarzyszenie jak na razie działa tylko we Wrocławiu, nie wiem skąd
                        jesteś( link www.ferajna.wroclaw.pl) A jeśli chcesz pomóc takim dzieciom to
                        udaj się do MOPS-u - oni bardzo często współpracują z takimi organizacjami.
                        Albo poszukaj w internecie takiej organizacji w Twoim mieście. Pozdrawiam i
                        dziękuję za zainteresowanie. Jeśli chcesz wiedzieć coś więcej to odezwij się na
                        maila gazetowego
                        • Gość: Bedka Re: Pytanie do Dziewczyny z Ferajny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 18:55
                          jestem wlasnie z Wroclawia! To zaraz wejde na Wasza strone, jakbym miala jakies
                          pytania jeszcze to do Ciebie na forum napisze, dzieki , pozdrawiam
                          • dziewczyna-z-ferajny Re: Pytanie do Dziewczyny z Ferajny 16.11.05, 08:32
                            ok, jakbyś coś chciała się dowiedzieć to pisz. Pozdrawiam
                • auto258374 Radio Maryja 07.11.05, 16:09
                  Może wyskoczę jak filip z konopii ale chciałem spytać, co takiego Cię przeraża w
                  Radiu Maryja? Np. ja wszedłem przed chwilą na ich stronę (www.radiomaryja.pl) i
                  nie widzę nic przerażającego. Np. co Cię przeraża wśród tego co jest dzisiaj na
                  stronie? I umówmy się że nie cytujemy tego co pisała Gazeta Wyborcza o tym co
                  powiedziało Radio Maryja. Nie pytam złośliwie, tylko z ciekawości.
                  • the_dzidka Re: Radio Maryja 16.11.05, 16:49
                    Ja odpowiem. Nie to, o czym napisała Gazeta, ale to, co sama słyszę z anteny.
                    No bo tak mam, że masochistycznie podsłuchuje sobię radyjko ;)
                    Nie kwestionując potrzebnych i słusznych z założenia audycji o charakterze
                    religijnym (modlitwa, różaniec, transmisja mszy, czytanie książki religijnej),
                    przerażona jestem tym, co słyszę w innych audycjach. Pomijam umysłowy poziom
                    ludzi tam dzwoniących, w jakichś 80% jest delikatnie mówiąc nienajlepszej
                    kondycji. Co słyszę? Przekręcanie faktów - tak, aby obwiniać tzw. "Ich". Sianie
                    niepotrzebnego fermentu - np. określanie mediów jako "polskojęzyczne", a
                    nie "polskie" - po co takie zaognianie atmosfery? Rozrzucanie brudu w białych
                    rekawiczkach: najeżdżanie na Żydów, feministki, lewicowców, Platformę, ale w
                    taki sposób, że pozornie nie można nic zarzucić; specjalny ton głosu
                    prowadzącego, kiedy mówi o w-wym - ociekający pogardą, szyderstwem,
                    obrzydzeniem. I na koniec - rozgłośnia, która mieni się jedyną mówiącą prawdę,
                    łże, aż ziemia jęczy i oszukuje. Omija kategoryczny zakaz reklamy, stosuje b.
                    długą linię opóźnieniową w telefonach i twierdzi, że jest (to akurat TVTRwam,
                    ale to praktycznie Radio Maryja, tylko z lufcikiem ;) jedyną telewizją bez cięć
                    i retuszów - jak jest w rzeczywistości, wystarczy chwilę pooglądać. Satelitarna
                    gazeta Ojdyra manipuluje wypowiedziami (np. zamieszczając komentarze
                    internautów, zawsze wybiera tylko te "po linii"). Może media Ojca Dyrektora nie
                    byłyby tak przerażające, gdyby tak strasznie nie kłamały i manipulowały,
                    jednocześnie bez ustanku zarzucając to wszystkim innym "polskojęzycznym" mediom.
        • mala.mi74 Re: odbiór społ. działalności charytatywnej-dlacz 07.11.05, 15:12
          A przyznam,że autostopem jeździalam wiele razy (np. na studiach) i nigdy nikt
          nie kazał nam( bo oczywiście jeździlismy we 2-3 osoby) płacić. Nawet kilka razy
          zaproponowano nam (np. jak jechalismy nad morze) powrót do miasta tym samym
          samochodem. A moich przejazdów mozna spokojnie liczyc w setkach. Podobnie kilka
          razy jechałam za granica np. na Słowacji,w czechach. Ludziska dobre były...no
          fakt,że zawsze sie modlilismy przed złapaniem stopa hihi...
          :o)
          • seth.destructor Re: odbiór społ. działalności charytatywnej-dlacz 15.11.05, 09:42
            Pewnie brzydka jesteś i kierowcy nie chcieli cię bzyknąć.
            • dziewczyna-z-ferajny Re: odbiór społ. działalności charytatywnej-dlacz 15.11.05, 09:47
              Koleś po co Ty w ogóle wchodzisz na taki wątek skoro w ogóle Cię to nie
              interesuje? Ja myślę, że to Ty jesteś brzydki i nie masz co ze sobą zrobić i
              atakując w ten sposób ludzi chcesz poczuć się większy i lepszy ( w Twoim
              mniemaniu). Idź moze sobie na inne forum i pogadaj o bzykaniu i nie wtrącaj sie
              jak ludzie rozmawiają o poważnych rzeczach. Żal mi Ciebie...
    • seth.destructor Re: odbiór społ. działalności charytatywnej-dlacz 15.11.05, 09:45
      Ja jestem przeciwko działalności charytatywnej, która opiera się na zabieraniu
      jednym, by dać drugim. Darmowe prezenty deprawują człowieka i przekształcają go
      w biorcę, osobnika biernego, który jest niesamodzielny i liczy tylko na pomoc i
      z tej pomocy żyje. Jak oswojone zwierzę. Jestem skłonny wspomóc swymi siłami
      taką organizację, która pomaga ludziom rozwijać się, zarabiać, być
      samodzielnymi, ale takiej nie znam.
      • dziewczyna-z-ferajny Re: odbiór społ. działalności charytatywnej-dlacz 15.11.05, 09:53
        seth.destructor napisał:

        > Ja jestem przeciwko działalności charytatywnej, która opiera się na zabieraniu
        > jednym, by dać drugim. Darmowe prezenty deprawują człowieka i przekształcają
        go
        > w biorcę, osobnika biernego, który jest niesamodzielny i liczy tylko na pomoc
        i
        > z tej pomocy żyje. Jak oswojone zwierzę. Jestem skłonny wspomóc swymi siłami
        > taką organizację, która pomaga ludziom rozwijać się, zarabiać, być
        > samodzielnymi, ale takiej nie znam.



        My nie dajemy tym dzieciom prezentów, dajemy im możliwość rozwijania się,
        spędzania wolnego czasu w takich warunkach jakich nie mają w domach. Otzrymują
        od nas nie tylko możliwość trenowania piłki nożnej ale także pomoc
        psychologiczną i pedagogiczną
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka