05.03.05, 13:43
nie wiem od jakiego rozmiaru przyjmujecie nowe ale ja sie i tak lapie.
nosze rozmiar grubo powyzej 50 i w dodatku we wrzesniu wychodze za maz wiec
wyobrazcie sobie co przezywam szukajac sukienki.
pozdrawiam Was
Magda
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: nowa 05.03.05, 15:10
      wszyscy nowi witani sa z otwartymi ramionami:)
      Rozmiar nri ma znaczenia, przyjmujemy tez chudych sympatykow;)Sympatykow
      zaznaczam,nie szydercow.
      CZytuje sobei takie pisemko Super linia i tam w nr grudniowym 2004 byly fajne
      pomysly na suknie slubne dla wiekszych dziewczyn- prezentowala je dziewczyna w
      rozm 44 i wygladala bardzo dobrze.
      Jakby ci sie udalo dostac -mozesz pooogladac- a jak nei to moge ci poczta
      przeslac ten numer.
      Z sukienkami to mam wrazenie ze nei do konca zalezy od rozmiaru-raczej od
      proporcji- jesli masz spory biust, wciecie w talii to i tak bedziesz dobrze
      wygladac nawet w rozmiarze 50-tym.

      A skad jestes Magdo (z jakiego miasta)?
      • magdary Re: nowa 05.03.05, 15:34
        a mieszkam sobie pod wielkim miastem Warszawa w malym Piasecznie :)
        widzialam te sukienki ale szczerze mowiac nie zachwycily mnie. najwiecej
        naoogladalam sie na stronach amerykanskich bo tam i sukienki i modelki sa w
        duzych rozmiarach.
        w Polsce w wiekszosc salonow slubnych sukienki maja jeden rozmiar 38 wiec nawet
        przymierzac nie ma co bo na nos sobie nie wcisne.
        dlatego od razu pojde do krawcowej, oczywiscie z polecenia:)

        aaaa moze dla ulatwienia dodam ze mam 33 lata skonczone i to bedzie moj
        pierwszy slub :D
        • anula36 Re: nowa 05.03.05, 21:08
          mnie sie podobala ta z czerwonymi dodatkami- mam ostatnio jakis "cug"na
          czerwien.
          Gdybym kiedys maszerowal do oltarza to raczej i tak w kostiumie z prostokatna
          plaska figura to raczej w zadnej sukience nei bede wygladac dobrze.
          Niestety nei znam zadnej dobrej krawcowej w twojej okolicy,
          ale mam nadzieje ze sie pochwalisz sukienka - moze jakies zdjatko:)
          slubu gratuluje -sama jakos nei moge sie zdecydowac ( z wielu wzgledow) ale
          domyslam sie ze to wazna uroczystosc, zwlaszcza piwrwszy - nie wiem czy to
          dobre zyczenia ale zycze ci zeby byl pierwszy i jedyny:)
    • lgirl Re: nowa 05.03.05, 22:17
      Fajnie :)
      Gratuluje Ci bardzo i dzięki Tobie
      zaczynam wierzyc ze to mozliwe :)
      Co do sukni hmmm
      nigdy w takiej sytuacji nie bylam
      ale wiem - bo kolezanka we wroclawiu
      wypozyczala i to chyba w rozm. 48
      sprobuj popytac po wypozyczalniach :)

      a i za anulą - mam nadzieje - ze pochwalisz
      się zdjęciami :))

      Pozdroowki
      joa.
      • magdary Re: nowa 05.03.05, 22:33
        jasne ze sie pochwale:)
        na razie wybieram namietnie i ogladam zdjecia. no i staram sie schudnac zeby
        mniej materialu kupowac ;)
        ale i tak przez swoj wyglad mam mega kompleksy.
        wlasnie powiedzialam mojemu chlopu, ze jest zupelne bezguscie jesli mu sie
        podobam. a on powiedzial ze to ja jestem bezguscie bo sie sobie nie podobam.. w
        koncu nie jemu pierwszemu sie podobalam :)
        • anula36 Re: nowa 05.03.05, 23:17
          jakbys mu sie nie podobala to by sie chyba nie zenil:)
          Ze schudnieciem przed slubem to musisz bardzo uwazac zeby potem w ostaniej
          chwili nie przytyc. Moge ci jedno poradzic - jak masz samozaparcie to zacznij
          chodzic na basen albo aquaaerobic- ladnie ujedrnia cialo, "wciaga" brzuch-
          naprawde sa efekty.
          • smok-kati Re: nowa 06.03.05, 07:55
            gratulacje i witam
            ja jak szłam do ślubu to też miałam problemy i to spore z suknią, w końcu wkurzyłam się bo tam gdzie miła obsługa chciały mi wcisnąć suknie z karczkiem marszczoną więc czułam się jak balon i do tego potężny, tam gdzie potrafili dobrać do figury cena i obsługa były odstraszające, ze względu na kg musiałabym zapłacić zanim zaczną cokolwiek robić :( Ale teściowa stanęła na wysokości zadania i uszyła mi suknię taką jak chciałam odciętą pod biustem do dołu lekko rozszerzana jakby z klinów, prosta, skromna i wydłużająca optycznie. Kosztował mnie materiał jakieś 50 zł bo kupiłam biały bistor (ślub brałam w październiku), welon i kwiaty we włosy zrobiłam sobie sama (welon do ziemi, a kwiaty żywe wymieszałam ze stroikiem od kuzynki), uważam że jak na moją tuszę to wyglądałam pięknie :) mojemu mężowi też się podobałam a i koleżanki potwierdziły dobry wybór, a gdyby nie ograniczały mnie środki to uszyłabym tunikę, spodnie i płaszcz z lejącego materiału może ecru i prawdopodobnie poszłabym w czymś takim, ale tak naprawdę to chyba chciałam mieć tę suknię. Anula ma rację z tymi proporcjami przyjrzyj się może pomimo wagi proporcje są ok to będzie ci łatwiej coś dobrać, a jeśli nie to tylko troszkę więcej czasu poświęcisz na znalezienie czegoś specjalnego tylko dla ciebie, głowa do góry pomyśl sobie że jesteś piękna bo przecież twój przyszły mąż wybrał ciebie i na pewno cię kocha i dla niego jesteś najpiękniejszą kobietą świata
    • prowincjal Re: nowa 13.03.05, 00:53
      To szczerze zazdroszczę Twojemu mężowi, że znalazł kobietę, którą kocha mimo
      dużej nadwagi. Że przełamał się (a może wcale nie musiał?), że wybrał kobietę,
      która znacznie odbiega od kakonów piękna. Powodzenia na nowej drodze życia.
      • anula36 Re: nowa 13.03.05, 18:59
        za grosz nie rozumiem tego belkotu??
        Z tego wynika ze zazdroscisz facetowi brzydkiej ( odbiegajacej od kanonow )
        zony. Czasem lepiej najpierw pomyslec z potem napisac a nie odwrotnie.
        Chyba ze jestes taki chamowaty z natury.
        To w takim razie nie zazdroszzce twojej zonie.
        • bluevelvet22 Re: nowa 13.03.05, 19:08
          A czego można spodziewać się po facecie o takim niku?
        • prowincjal Re: nowa 13.03.05, 20:01
          Bełkot to raczej Ty uprawiasz! Przeczytaj raz jeszcze co napisałem i potem feruj
          wyroki Pani Administrator! Impertynencja pierwszej próby! Gratulacje i
          współczucia dla partnera!
          Raz jeszcze wyłuszczę co miałem na myśli bo widzę, że zasłona złośliwości (żeby
          nie napisać głupoty) przysłoniła moje intencje.

          Zazdroszczę mu tego, że w dobie jednego kanonu piękna, który nieomylnie panuje w
          społeczeństwie, w czasie ogromnej presji jaka jest wywierana na kobietę w
          kontekście jej urody, potrafił zaakceptować jej wygląd. Przecież ukuło się w
          społeczeństwie przekonanie, które nie ukrywam ma dużo wspólnego z
          rzeczywistością, że facetom podoba się określony typ urody (osoby odstające od
          tego kanonu są w gorszej sytuacji w doborze partnera).
          Cały ten przemysł chirurgii plastycznej jest właśnie po to, by odpowiedzieć na
          to sztucznie wygenerowane przez patriarchat pragnienie, bycia za wszelką cenę
          piękną i podobną do lalki Barbi.

          Czyżby żadna z was drogie panie nie próbowała się nigdy odchudzać? A Ty
          "anula36" nie masz wyrzutów sumienia jak jesz ciastka - że znowu przytyję, że
          nie wyjdę przecież w takim stanie na plażę? Więc jeśli jesteś piewcą kobiecej
          urody pod każdą postacią, to (jeśli stosujesz jakieś cudowne diety) przestań to
          robić, gdyż stajesz zakłamaną osobą.
          Jeśli bycie otyłym jest takie fajne i sexi, to dlaczego same się odchudzacie?
          Przestańcie (jeśli to robicie podkreślam) to robić, bo w ten sposób
          podtrzymujecie męskie status quo.

          W swojej wypowiedzi chciałem przekazać tylko to, że dobrze jest usłyszeć, że
          jest ktoś kto "sra na ten schemat piękna" i potrafi znaleźć szczęście z drugim,
          niezależnie od jego wyglądu. Tylko to chciałem przekazać. Że dobrze jest
          wiedzieć że istnieją tacy faceci.

          Reasumując - raczej Ty pomyśl co piszesz, bo piszesz (akurat w tym poście
          wierutne bzdury!).
          Chamem nie jestem ale Ty powinnaś popracować nad swoją złośliwością i to koniecznie!
          • prowincjal Re: nowa 13.03.05, 20:09
            Co do pani/panny "bluevelvet22" idąc Twoim tokiem myślenia zakładam, że cyfra
            podana w Twoim nicku oznacza ilość lat.
            Jeśli tak jest jeteś jeszcze siksą i może jednak powinnaś kupować Bravo?
            Innymi słowy - jakie do cholery ma za znaczenie jaki nick sobie obrałem? Może
            np. mam doktorat, może jestem kierownikiem dużej firmy, a może jestem
            bezrobotnym co skończył tylko kurs na tokarza; może rowy kopię?
            Że obrałem nick "prowincjał"...no cóż jeśli masz 22 lata to Twoja wypowiedź, tok
            myślenia jest zrozumiały. Nie mogło być przecież inaczej...
            • ashton Re: nowa 14.03.05, 11:39
              Błeeeee.
              Panie i Panowie - spokój!
              • smok-kati Re: nowa 14.03.05, 19:54
                racja ashton spokój, jesteśmy tutaj po to by wymieniać się poglądami a niezrozumienie treści wypowiadanej przez inną osobę też się zdarza, podajcie sobie rękę na zgodę i będzie ok, a ja nie wiem czy mowa o moim mężu czy mężu przyszłym naszej nowej koleżanki, ale czasami też nie mogę uwierzyć że mu się podobam :)
          • anula36 Re: nowa 14.03.05, 21:25
            Zazdroszczę mu tego, że w dobie jednego kanonu piękna, który nieomylnie panuje
            > w
            > społeczeństwie, w czasie ogromnej presji jaka jest wywierana na kobietę w
            > kontekście jej urody, potrafił zaakceptować jej wygląd.

            czyli zazdoscisz mu ze jest madrym facetem.
            To juz sie nie dziwie.

            Ale zaloze sie ze ze gdybys stracil raczke czy nozke i zaczal odstawac od
            ogolnego kanonu piekna- sam nie chcialbys znalezc sie na marginesie.
            • prowincjal Re: nowa 15.03.05, 01:39
              Eh...i znowu zaczynasz. Szkoda słów.
              • amhali Re: nowa 17.03.05, 11:16
                Heh trzeba uwazac co sie mowi z tego co widze ;) Bez przesady - przeciez on
                napisal ze to pochwala - a nie gani! Nie moglam sie powstrzymac od dodania
                swoich 3 groszy, troche tolerancji - bo zaraz mi sie oberwie :P


                No nic pozdrawiam
                amh
                • prowincjal Re: nowa 17.03.05, 14:41
                  No tak trzeba uważać, a nie chlapać jęzorem. Inaczej sprowadzamy dyskurs li
                  tylko do inwektyw. Nikomu sie nie będzie obrywać. Zresztą nie ja tu jestem
                  Adminem, moderatorem i Bóg raczy wiedzieć kim jeszcze. A co do tolerancji...no
                  coż każdy ma gdzie indziej jej granicę.
                  • anula36 Re: nowa 17.03.05, 18:55
                    nie marudz chlopie bo nikt twoich postow nei kasuje-mozesz chlapac do woli.
                    A zdania o tobie nie zmienie.
                    • paragraf221 Re: nowa 17.03.05, 19:47
                      Anula tak trzymaj!Nie daj się!
                      • anula36 Re: nowa 17.03.05, 20:02
                        fakt, byle komu sie nie daje...:)
      • prowincjalowa Re: nowa 18.03.05, 11:06
        A to tu_cię_mom! A ozimina w polu gnije! Łobornik nierozrzucony! Krowy ryczą bo
        do żłoba niezadane! A tyś tu przyloz jakiesi inne baby mi tu zagadywoć?! Nie
        wstyd ci ta? Łoj stary mój stary, zachciewa ci się na samiuśki Wielki Tydziń
        sprzeczek... widać żeś w kościele dawno nie był... Do Pan Bócek, że ty kiedyś
        mi zmondrzejes... A weźze się stary za te widłoszki w końcu, bo ino w sini
        zawodzają, a przyd tyściową to aże wstyd! Zawistnyś chłop, to cię szlag trafio,
        jak inne baby dawno łobrobione to i w necie siedzom, bo one zaradne, widzis,
        boś ty o robocie zapomnioł i ci muchy do nosa wlazły! Ło matko, co to się teraz
        na tym świecie wyrabia...
    • prowincjal Re: nowa 17.03.05, 20:52
      A odkąd proszę łaskawej pani "anula36" jesteśmy na ty? Na ty możesz być ze swoim
      chłopem, a nie ze mną.
      A byle kto to raczej Ty jesteś - mierzymy podług siebie.
      Poza tym widzę, że lubisz się pławić w szambie mentalnym i masz nawet
      sprzymierzeńców - no cóż w społeczeństwie średnia zawsze jest w większości.

      No proszę - po kilku postach i już zdanie ma wyrobione. Tylko współczuć tak
      skomplikowanej natury jak 2 + 2.
      Szkoda, że nie widzisz siebie w lustrze kobito. Wystaje słoma.
      • anula36 Re: nowa 17.03.05, 22:16
        wyluzu,wyluzuj..a na Pan jestem tylko z ludzmi powyzej 70 roku zycia.
        Ja tam lubie moja nieskomplikowana nature. Ty nie musisz lubic ani mnie mnie
        ani mojej natury. Na szczescie.
        A slome ktora wystaje wykorzystam na podpalke do kominka;)
      • paragraf221 Re: nowa 18.03.05, 11:24
        czeee prowincjał!a szanowny kolega dopiero co kupił sobie kompa i nie wie
        jeszcze,że w sieci wszyscy są ze sobą na ty?
        No i komu tu słoma z butów wychodzi prowincjał?Patrzyłeś dziś w lustro?
        Ta laska blu........ jednak miała dużo racji
        • prowincjal Re: nowa 18.03.05, 11:34
          Witam pana/panią. Komputer mam od dawna ale związek z tym jak się zwracam na
          forum jest żaden. Stanowczo wolę zostać przy archaicznym sposobie zwracania sie
          do ludzi na pan i pani.
          A, że wszyscy robią inaczej tym gorzej dla wszystkich.
          A co "bluevelvet22" i Twoich ostatnich zdań...to nie lubię się powtarzać i
          zostawię to bez komentarza.
          • anula36 Re: nowa 18.03.05, 12:33
            mysle,ze w ogole czas najwyzszy zakonczyc ta dyskusje:)
            a paragrafa pozdrawiam i zaprosilabym do udzialu w forum gdyby nie fakt ze ja
            sama stacilam juz wiare w jego reaktywacje.
            • paragraf221 DO ANULI 18.03.05, 13:55
              dzięki za zaproszenie,ale ja tylko czytam,czytam , czytam

              pozdrowionka
          • paragraf221 prowincjale 18.03.05, 13:52
            Myślę,że pomyliłeś fora.A związek jest i to duży.Cofasz się mój drogi,archaik
            był dobry w komunie.Skoro masz kompa to dostosuj swoje zachowanie do niego.
            I wiesz co?lepiej już nie komentuj niczego bo się ośmieszasz.Nie lubię tego.
            Nie zaśmiecaj forum przeciż widzisz,że jesteś tu intruzem.
            A blu...........jednak jest superancka zdania nie zmienię!
            • prowincjal Re: prowincjale 18.03.05, 16:25
              Haha. To raczej Ty pomyliłeś fora paragraf221 (coż za genialny nick!).
              Zajmij się lepiej tym czym się zajmowałeś do tej pory, czyli tylko czytaj,
              czytaj i czytaj. Najlepiej Ci to wychodzi. Zaoszczędzisz innym i przede
              wszystkim mi, czytania Twoich słabych postów, bo wyrażają tylko jedno -
              bezbrzeżną ubogość Twego intelektu. Raczej Ty się ośmieszasz - na pęczki takich
              jak Ty, penerków internetowych, trącących mielizną umysłową.
              Reasumując - parać się w szambie z Tobą nie zamierzam już więcej, więc wiedz, że
              Twoje zdanie mnie tyle interesuje co proces wydalania karalucha.
              • paragraf221 Re: prowincjale 18.03.05, 17:27
                Alleluja!!zostawiam to bez komentarza.Nie chce mi się już pisać.
                I tak nie jesteś w stanie tego ogarnąć.
                Widać masz problemy ze zrozumieniem słowa pisanego.
                • smok-kati Re: prowincjale 18.03.05, 19:26
                  rozmowa tu zaczęła się od takiej przyjemnej sprawy jak ślub a wy już przed ślubem do rozwodu doszliście ;) takie kłótnie :) proszę trochę luzu z tymi wywodami powiedzcie lepiej więcej coś na temat swoich osób, bo że macie silne charaktery i obstajecie przy swoim zdaniu to już zauważyłam ;)
                  • prowincjal Re: prowincjale 18.03.05, 20:44
                    No właśnie - zagoniliśmy się w swej zapalczywości. Zaczęło się od ślubu i, jak
                    trafnie to ujęłaś, skończyło się na głośnym rozwodzie. A co byś chciała wiedzieć
                    "smok-kati"?
                    • smok-kati Re: prowincjale 18.03.05, 21:26
                      taka ze mnie ciekawska baba że w zasadzie to chyba prawie wszystko bym chciała wiedzieć, ale tak na poważnie to może zacznijmy od podstaw jak masz na imię, ja mam Kasia, skąd jesteś, ja z Nowej Soli, jakaś partnerka, rodzinka itp. No a potem jakie masz zainteresowania, czy pracujesz itd. całkowicie zwykły zestaw pytań
    • smok-kati Re: nowa 18.03.05, 21:28
      a magdara i co znalazłaś coś dla siebie zdradź tę tajemnicę jak rasowa kobita lubię plotkować o ubrankach :)) zwłaszcza na tak cudowne okazje, przecież to druga w życiu okazja by suknię do ziemi założyć ;) pomijam chrzest bo wtedy jeszcze nie byłam w stanie się sama w lustrze obejrzeć
      • magdary Re: nowa 18.03.05, 23:04
        znalazlam sukienki, na podstawie ktorych bede szyc te swoja wymarzona..
        no chyba ze mi dobije i uszyje sobie spodnie :)

        glinki.com/?l=zi304z
        glinki.com/?l=vwec2p
        takie sobie wybralam
        • paragraf221 Re: do magdary 19.03.05, 13:49
          Obie suknie są lux!!!!!!życzę pomyślności

          pozdrówka
          • anula36 Re: do magdary 19.03.05, 13:56
            mnie sie tez podobaja:)
            Bedziesz super panna mloda;)
            • smok-kati Re: do magdary 19.03.05, 16:15
              piękne :)) teraz to ci będę zazdrościć że takiej nie miałam :)) śliczne i takie delikatne :)) super będziesz wyglądać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka