yagres
11.01.06, 13:06
Wiem, że nie ma czegoś takiego jak humanitarne zabijanie ale to co wyprawia
się obecnie w Turcji napawa mnie obrzydzeniem do ludzi. Masowo wyłapuje się z
zagród gęsi, kaczki, indyki, kury, małe i duże, zdrowe i chore (można
powiedzieć, że w 99,99% są zdrowe). Ładuje się je w plastikowe worki,
związuje, wrzuca na ciężarówkę. W tym czasie męczą się one przygniecione
ciałami innych ptaków i duszą w męczarniach bo nie mają tlenu. Cięźarówka
podjedża pod specjalnie wykopany rów i worki z żywymi ptakami są wrzucane do
niego. Czasami uda się jakieś gąsce wydostać z plastikowego worka. Lata
przerazona w panice po tych workach, próbuje się wydostać ale dołek jest za
głęboki. W końcu podjeżdża spychacz i zasypuje żywcem dorodną gęś i resztę
podskakujących i wiercących się worków.
Tak mnie nagle naszło po tym co widziałem w telewizji...