Dodaj do ulubionych

Jezus w sądzie!

29.01.06, 13:00
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,3133181.html
Obserwuj wątek
    • kamajkore Re: Jezus w sądzie! 29.01.06, 13:04
      Niby wszyscy widzą, że król jest nagi, a tylko taki rolnik miał odwagę wystąpić do sądu.
      Moje uznanie!
      • markiz.de.sade Re: Jezus w sądzie! 29.01.06, 13:41
        kamajkore napisała:

        > Niby wszyscy widzą, że król jest nagi, a tylko taki rolnik miał odwagę
        wystąpić
        > do sądu.
        > Moje uznanie!

        W końcu prawda nas wyzwoli:)
        • chaperon_rouge Re: Jezus w sądzie! 29.01.06, 13:43
          markiz.de.sade napisał:

          > W końcu prawda nas wyzwoli:)

          Od KPW ? ;)
        • mg2005 Re: Jezus w sądzie! 29.01.06, 14:29
          markiz.de.sade napisał:

          > W końcu prawda nas wyzwoli:)

          O jakiej prawdzie mówisz?
          • markiz.de.sade Re: Jezus w sądzie! 29.01.06, 14:39
            mg2005 napisał:

            > markiz.de.sade napisał:
            >
            > > W końcu prawda nas wyzwoli:)
            >
            > O jakiej prawdzie mówisz?

            Prawda jest jedna! ;)
            • mg2005 Re: Jezus w sądzie! 29.01.06, 16:12
              markiz.de.sade napisał:


              > > > W końcu prawda nas wyzwoli:)
              > >
              > > O jakiej prawdzie mówisz?
              >
              > Prawda jest jedna! ;)

              To prawda (cieszy mnie,że nie jesteś relatywistą)
              - ale o jakim aspekcie tej prawdy mówisz i od czego ma nas wyzwolić?
              • markiz.de.sade Re: Jezus w sądzie! 29.01.06, 16:21
                mg2005 napisał:


                > - ale o jakim aspekcie tej prawdy mówisz i od czego ma nas wyzwolić?

                Piszę o tym cudownym aspekcie prawdy, który wyzwala nas od kłamstwa ;)
                • mg2005 Re: Jezus w sądzie! 29.01.06, 16:56
                  markiz.de.sade napisał:

                  >
                  > Piszę o tym cudownym aspekcie prawdy, który wyzwala nas od kłamstwa ;)

                  A o jakim kłamstwie mówisz w kontekście tego wątku?
                  Bo ogólne stwierdzenie,że prawda wyzwala od kłamstwa byłoby tautologią
                  zbyt trywialną - niegodną Twojego poziomu ,jak sądzę...))
                  • markiz.de.sade Re: Jezus w sądzie! 29.01.06, 17:07
                    mg2005 napisał:


                    > A o jakim kłamstwie mówisz w kontekście tego wątku?
                    > Bo ogólne stwierdzenie,że prawda wyzwala od kłamstwa byłoby tautologią
                    > zbyt trywialną - niegodną Twojego poziomu ,jak sądzę...))

                    Ależ ja skromny człowiek jestem. Wcale nie twierdzę, że jestem kimś na
                    poziomie. Po prostu piszę co mi w duszy gra, hej! ;)
                    • mg2005 Re: Jezus w sądzie! 29.01.06, 17:38
                      markiz.de.sade napisał:


                      > Ależ ja skromny człowiek jestem. Wcale nie twierdzę, że jestem kimś na
                      > poziomie. Po prostu piszę co mi w duszy gra, hej! ;)

                      Ale czy chociaż wiesz co piszesz (tzn.umiesz odpowiedzieć na zadane pytanie)? ))
                      • markiz.de.sade Re: Jezus w sądzie! 29.01.06, 18:05
                        mg2005 napisał:


                        > Ale czy chociaż wiesz co piszesz (tzn.umiesz odpowiedzieć na zadane
                        pytanie)? )


                        Sądzę, że umiem. Na ewentualnym przesłuchaniu postaram się być bardziej
                        konkretny. Zakładam jednak, że do czasu zmiany konstytucji przesłuchanie
                        dotyczące spraw poruszanych w tym wątku jeszcze mi nie grozi ;)
                        • mg2005 Re: Jezus w sądzie! 30.01.06, 22:20
                          markiz.de.sade napisał:


                          > Sądzę, że umiem. Na ewentualnym przesłuchaniu postaram się być bardziej
                          > konkretny. Zakładam jednak, że do czasu zmiany konstytucji przesłuchanie
                          > dotyczące spraw poruszanych w tym wątku jeszcze mi nie grozi ;)

                          Skoro ukrywasz sens swoich wypowiedzi, to po co wypowiadasz się na tym
                          wątku? Tylko 'bicie brudnej piany'?
                          • markiz.de.sade Re: Jezus w sądzie! 31.01.06, 00:01
                            mg2005 napisał:


                            > Skoro ukrywasz sens swoich wypowiedzi, to po co wypowiadasz się na tym
                            > wątku? Tylko 'bicie brudnej piany'?

                            Niestety, to już za trudne pytania. :-)
      • chaperon_rouge Re: Jezus w sądzie! 29.01.06, 13:43
        kamajkore napisała:

        > Niby wszyscy widzą, że król jest nagi, a tylko taki rolnik miał odwagę
        wystąpić
        > do sądu.
        > Moje uznanie!

        ROLNIK z Viterbo? Ciekawe miejsce dla 'rolniczych kontestatorow'! ;)
      • mg2005 Re: Jezus w sądzie! 29.01.06, 14:28
        kamajkore napisała:

        > Niby wszyscy widzą, że król jest nagi,

        To znaczy?...
    • markiz.de.sade A swoją drogą... 29.01.06, 13:52
      nie wróżę temu rolnikowi szans powodzenia. Strona kościelna może przytoczyć
      niezbity dowód na istnienie Jezusa. Widziała go niejaka Faustyna Kowalska, co
      jest udokumentowane w postaci obrazu. Warto również przypomnieć, że Faustyna
      jest oficjalną świętą Kościoła katolickiego, co niewątpliwie przydaje jej
      relacjom powagi i wiarygodności :-)
      • mlodywapniak Re: A swoją drogą... 29.01.06, 14:01
        Zażądam zwrotu wraz z odsetkami tego co dałem na tacę, jeśli okaże się że
        zostało to uzyskane odemnie na drodze przestępstwa.
        • 17_mgnien_wiosny Re: A swoją drogą... 29.01.06, 14:04
          A brałeś pokwitowania?
      • chaperon_rouge Re: A swoją drogą... 29.01.06, 14:02
        markiz.de.sade napisał:

        > nie wróżę temu rolnikowi szans powodzenia.

        Ja mu nie wroze powodzenia z zupelnie innych powodow....;)
    • 17_mgnien_wiosny Re: Jezus w sądzie! 29.01.06, 14:03
      To ja czekam na wyrok, jak sędzia zdecyduje, że Jezus żył i był bogiem, to
      trzeba będzie uwierzyć...
      • Gość: asdf Re: Jezus w sądzie! IP: *.236.spine.pl 29.01.06, 14:42
        wielkie brawa dla rolnika. Oby było więcej takich procesów. A może by tak zalać
        polskie sądy pozwami przeciwko polskim księżą którzy wciskają biednym polaką
        bzdury o bogu. Właśnie niech udowodnią istnienie boga !!!!!!!
        • piekielnica1 Re: Jezus w sądzie! 29.01.06, 18:21
          jak możesz obciążać nasze społeczeństwo odpowiedzialnośćą za własne życie i
          czyny decyzje
          dzisiaj każdy powie "BÓG TAK CHCIAŁ" lub "BÓG DAŁ DZIECKO DA I NA DZIECKO", a
          co będzie jak ten wieśniak obali teorię kościoła.
          • markiz.de.sade Re: Jezus w sądzie! 29.01.06, 18:25
            piekielnica1 napisała:

            > jak możesz obciążać nasze społeczeństwo odpowiedzialnośćą za własne życie i
            > czyny decyzje
            > dzisiaj każdy powie "BÓG TAK CHCIAŁ" lub "BÓG DAŁ DZIECKO DA I NA DZIECKO", a
            > co będzie jak ten wieśniak obali teorię kościoła.

            Wtedy weźmie się wieśniaka w kamasze i na pewno wszystko odwoła ;)
        • Gość: ferment Re: Jezus w sądzie! IP: *.chello.pl 29.01.06, 19:41
          Gość portalu: asdf napisał(a):

          księżą

          poprawnie - księżom

          polaką

          poprawnie - Polakom

          bogu

          poprawnie - Bogu

          boga

          poprawnie - Boga

          Gość portalu: asdf napisał(a):

          > wielkie brawa dla rolnika. Oby było więcej takich procesów. A może by tak zalać
          > polskie sądy pozwami przeciwko polskim księżą którzy wciskają biednym polaką
          > bzdury o bogu. Właśnie niech udowodnią istnienie boga !!!!!!!

          ortografia istnieje i obowiązuje, to nie jest kwestia wiary lub niewiary
        • Gość: P.S.J. Re: Jezus w sądzie! IP: *.itpp.pl 30.01.06, 14:01
          Eee tam, jeżeli to ty wywodzisz skutki prawne (np. domagasz się odszkodowania)
          to TY musisz udowodnić daną okoliczność. Ciekaw jestem, jak w sposób nie
          budzący wątpliwości udowodnisz, że Jezus (jako postać historyczna) NIE istniał.
    • homovaticanus Re: Jezus w sądzie! 29.01.06, 15:20
      Patrzec tylko jak nastepni polecą do sądu i zaczną poddawać w wątpliwośc Bajkę o
      Królewnej Snieżce . Niedowiarki jedne.



      --
      wiadomosci.onet.pl/3981,21,6,0,1,pokaz.html
      • Gość: m Re: Jezus w sądzie!Znowu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 16:55
        Chyba mi sie tylko przewidziało to co przeczytałem powyzej,bo :
        - Jezus jest postacia historyczna-swiadcza o tym i źródla chrzescijanskie i
        pozachrzescijanskie i udowadnianie tego to rownie "powazna" sprawa jak
        udowadnianie istnienia Napoleona czy Sokratesa,
        -proces nie dotyczy ani udowadniania ,że istnieje Bóg ani udowadniania kim był
        Jezus ale udowadniania ,ze Jezus to postac historyczna,
        -logicznie ,jesli nawet nie byloby źródeł historycznych to: jesli nie mozna
        udowodnic czyjegos istnienia w historii to nie mozna tego wykluczyc-a wiec jest
        prawdopodobienstwo czyjegos istnienia
        A wiec: nie da sie udowodnic czyjegos nieistnienia
        -
        • Gość: M Re: Jezus w sądzie!Znowu! IP: *.elk.mm.pl 29.01.06, 18:45
          Ale czy to ważne? ważne,że założycielka forum-jako cierpiąca na nerwicę natręctw spowodowaną obecnością KK i wiarą niektóych maluczkich- mogła znowu: dokopać,nakierować, mieć uciechę.Wszystko!
          • chaperon_rouge lobotomia 29.01.06, 18:53
            Gość portalu: M napisał(a):

            > Ale czy to ważne? ważne,że założycielka forum-jako cierpiąca na nerwicę
            natręct
            > w spowodowaną obecnością KK i wiarą niektóych maluczkich- mogła znowu:
            dokopać,
            > nakierować, mieć uciechę.Wszystko!

            To juz nie jest nerwica natrectw, to jest zespol paranoidalny, prognozy nie sa
            optymistycznenie, moze lobotomia?...! ;)
            • Gość: M Re: lobotomia IP: *.elk.mm.pl 29.01.06, 18:59
              Po co zaraz lobotomia! Myslę,że tak naprawdę karą jest samo życie z taką mentalnością, zapiekłością, nienawiścią do innych, mających odmienne poglądy. Tak naprawdę to mi jej żal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka