Dodaj do ulubionych

W obronie Plutona

03.02.06, 12:48
Na mój dusiu! W Polityce sprzed 2-3 tyźni po roz kolejny wycytołek powtarzane
od jakiegoś casu rewelacje astronomów, ze Pluton jednak nie jest planetom,
ino dziwadłem z jakiegoś tam "pasa Kwipera". Nawet Wikipedia
wypisuje: "Określana dzisiaj planetą jedynie ze względów historycznych". Cemu
syćka tak sie na bidnego Plutona uwzięli? Wiadomo cemu! Jest to najmniejsa
platena w układzie słonecnym (mniejsa nawet od ziemskiego Księzyca), a więc
najbardziej bezbronna, zatem najłatwiej jej dokopać. Ale nimo zgody, ponowie
astronomowie! Nimo zgody! Jo, story pies pasterski, stojem w obronie
słabsego! Jakeście tacy twardziele, to spróbójcie odebrać tytuł planety
jakiemuś więksemu ciału niebieskiemu - Jowiszowi abo inksemu Saturnowi. Hau!
Obserwuj wątek
    • mysha_b Re: W obronie Plutona 03.02.06, 13:43
      Calkiem nie rozumiem, Owcarku, dlczego tak sie za Plutonem wstawiasz? W koncu
      psy wyja do ksiezyca, a nie do jakiejs planety, w dodatku najdalszej,
      najmniejszej, a zeby bylo zabawniej, ktora w ogole planeta nie jest??? :))))))))
      • owcarek_podhalanski Re: W obronie Plutona 03.02.06, 13:55
        Bo store łesterny zawse kazom stawać w obronie słabsyk. No to stojem. Hau!
        • dydyja Re: W obronie Plutona 03.02.06, 14:32
          Mówiłam, Myszko, ze niezłomność i dzielność ma w oczach:)
          Tez jestem ZA Plutonem – tzn. za tym, żeby miał status PLANETY (choćby ze
          względu na to, ze 'kto daje i odbiera...' - niech sobie te mądre głowy jeszcze
          raz wszystko przemyślą:))
          • mysha_b Re: W obronie Plutona 03.02.06, 15:19
            No dobrze, macie waleczne i wspolczujace serca. Ale czy nie liczy sie prawda?
            Trzeba to sobie uczciwie, prosto w oczy powiedziec - Pluton planeta nie jest! Z
            prawdami tak czesto bywa, ze sa bolesne. I nawet niektorzy dyskutuja, czy taka
            bolesna prawde nalezy wyjawiac, czy nie nalezy? A jesli sie nie wyjawi, to czy
            jest to klamstwo, czy nie jest? Tyle dylematow przy okazji jednej,
            malusienkiej, oddalonej o x lat swietlnych(tu przesadzilam) planety-
            nieplanety :)))
            • owcarek_podhalanski Re: W obronie Plutona 03.02.06, 15:42
              Bo Pluton nic nie zawinił, jeśli więc mo stracić status planety, to niek to
              bedzie kopniak w góre, nie degradacja. Zgoda - Pluton moze przestać być
              planetom, pod warunkiem, ze uznomy go za gwiazde. Hau!
              • mysha_b Re: W obronie Plutona 03.02.06, 16:24
                Nie daj Boze, Owcarku, gwiazdy takiej wielkosc i jasnosci. Ja wiem Owcarku, ze
                jestes wielkoduszny, ale pomysl, jak to nasze nocne niebo by wygladalo. Co z
                poetami, co z zakochanymi, ktorzy jak urzeczeni w gwiazdy patrza ? :)))))
                • owcarek_podhalanski Re: W obronie Plutona 03.02.06, 16:37
                  Jak sie nie poziro bez wielki teleskop, to i tak sie tego Plutona nie uwidzi. A
                  jak sie poziro bez wielki teleskop, to juz i tak nie jest romantycnie. Hau!
                  • mysha_b Re: W obronie Plutona 03.02.06, 17:04
                    Aha, to ma byc taka niewidoczna gwiazda? Niech bedzie :)))
                    • radwi22 Re: W obronie Plutona 06.02.06, 02:08
                      <Jest to najmniejsa
                      platena w układzie słonecnym (mniejsa nawet od ziemskiego Księzyca), a więc
                      najbardziej bezbronna, zatem najłatwiej jej dokopać>
                      • owcarek_podhalanski Re: W obronie Plutona 06.02.06, 10:40
                        Na scynście nie jesteśmy w swej walce osamotnieni. Docytołek ten artykuł do
                        końca i wycytołek, ze cynść astronomów cały cas twierdzi, ze Pluton to planeta.
                        Miołek juz rózne plany, co zrobić, jak bedem milionerem, no to mom kolejny:
                        załozem fundacje na rzec obrony planetarnyk praw Plutona. Hau!
                        • radwi22 Re: W obronie Plutona 06.02.06, 15:36
                          :)
                      • dydyja Re: W obronie Plutona 06.02.06, 12:39
                        >Ja walczę wraz z Owcarkiem w obronie Planety, nawet jeśli jakiś
                        uczony usiłuje udowodnić, że Jej nie ma...

                        Radwi, chce tylko przypomnieć, że ja tez rycersko się zachowalam i ZA Plutonem
                        się ujęłam:) Wprawdzie wobec twardej i bezkompromisowej postawy, na jaką
                        zdobyła się Myszka, wychodzimy na garstke chwiejnych i sentymentalnych
                        mięczaków, ale w końcu zyjemy w WOLNYM kosmosie i każdy może preferować to, co
                        mu z własnym światopoglądem najbardziej konweniuje:)
                        Dlatego – jeśli już zmiany – jestem za awansem Plutona do pozycji GWIAZDY,
                        nawet gdyby miała to być najdziwaczniejsza gwiazda pod Słońcem:)
                        • owcarek_podhalanski Re: W obronie Plutona 06.02.06, 13:32
                          dydyja napisała:

                          > Dlatego – jeśli już zmiany – jestem za awansem Plutona do pozycji G
                          > WIAZDY,
                          > nawet gdyby miała to być najdziwaczniejsza gwiazda pod Słońcem:)

                          Słusnie! Wreście powiedzenie "nihil novi sub sole" straci swom moc, bo bedziemy
                          mieć novum - gwiazdyfikacje Plutona. A ze i Mysecka napisała: "Aha, to ma byc
                          taka niewidoczna gwiazda? Niech bedzie", to chyba dosliśmy do konsensusu.
                          PLUTON NA GWIAZDE!!! Hau!
                          • mysha_b Re: W obronie Plutona 06.02.06, 15:27
                            Dobrze, Owcarku, ze zwrociles Towarzystwu uwage na te moje slowa, bo w ferworze
                            dskusji pewnie nie doczytali. Co prawda w ten sposob trace opinie jakoby
                            niezlomnej osoby, ale czy to warto byc uparta i zawzieta?

                            A Radvikowi na jego pytanie odpowiem, ze jest ktos, kto moze odpowiedziec na
                            jego filozoficzno-logiczne zagwozdki. Leszek Kolakowski, pierwszy filozof IV
                            Rzeczpospolitej odpowiada na takie pytania. A nawet jesli nie odpowiada, a
                            tylko wraz z filozofami stawia pytania,(w swoim cyklu w tv i na lamach TP) to i
                            tak warto posluchc :)))
                            • radwi22 Re: W obronie Plutona 06.02.06, 15:38
                              "..Mądrych Ludzi trzeba słuchać, jak skarb ich chronić.." zaśpiewała E. Geppert
                              • mysha_b Re: W obronie Plutona 06.02.06, 16:39
                                Kiedys bardzo lubilam jej piosenki, te z pierwszej plyty, ale teraz juz mniej.
                                Moja ulubiona - "Tak, jak malowal pan Chagall" :)))
                        • radwi22 Re: W obronie Plutona 06.02.06, 15:35
                          :)))Wiem, wiem, Dydyjecko:) Rycersko..:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka