alinka333
14.04.06, 15:59
Obydwoje przed trzydziestką. On - pracuje na budowach i w Londynie i pod, a
w piątkowo-sobotnie noce jako ochroniarz w jednym z pubów. Ona - jest
kosmetyczką w dobrym salonie piękności, choć zaczynała od sprzątania w
prywatnych domach. Pracują intensywnie przez 5-6 dni w tygodniu. W soboty i w
niedziele czasem wyskoczą do kogoś na imprezkę. Są już tam dwa lata, ale
oprócz Londynu nie widzieli nic. Co będzie dalej? Doradzać im, żeby zostali,
czy cieszyć się z ich powrotu? Jak żyje sie tam innym Polakom? Udało się
Wam "wkręcić" w angielskie społeczeństwo? Porozmawiajmy:)