Dodaj do ulubionych

Nienawiść

18.04.06, 13:12
Wisława Szymborska
NIENAWIŚĆ
Spójrzcie, jak wciąż sprawna,
Jak dobrze się trzyma
w naszym stuleciu nienawiść.
Jak lekko bierze wysokie przeszkody.
Jakie to łatwe dla niej - skoczyć, dopaść.

Nie jest jak inne uczucia.
Starsza i młodsza od nich równocześnie.
Sama rodzi przyczyny, które ją budzą do życia.
Jeśli zasypia, to nigdy snem wiecznym.

Religia nie religia -
byle przyklęknąć na starcie.
Ojczyzna nie ojczyzna -
byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek.
Potem już pędzi sama.
Nienawiść. Nienawiść.
Twarz jej wykrzywia grymas
ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia -
cherlawe i ślamazarne.
Od kiedy to braterstwo
może liczyć na tłumy?
Współczucie czy kiedykolwiek
pierwsze dobiło do mety?
Porywa tylko ona, która swoje wie.

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita.
Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni.
Ile stronic historii ponumerowała.
Ila dywanów z ludzi porozpościerała
na ilu placach, stadionach.

Nie okłamujmy się:
potrafi tworzyć piętno.
Wspaniałe są jej łuny czarną nocą.
Świetne kłęby wybuchów o różanym świcie.
Trudno odmówić patosu ruinom
i rubasznego humoru
krzepko sterczącej nad nimi kolumnie.

Jest mistrzynią kontrastu
między łoskotem a ciszą,
między czerwoną krwią a białym śniegiem.
A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy
nad splugawioną ofiarą.

Do nowych zadań w każdej chwili gotowa.
Jeżeli musi poczekać, poczeka.
Mówią, że ślepa. Ślepa?
Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość
- ona jedna.

Obserwuj wątek
    • euforyk Re: Nienawiść 18.04.06, 13:14
      > Ma bystre oczy snajpera
      > i śmiało patrzy w przyszłość
      > - ona jedna.

      jakto? a miłośc do stalina ufności w przszłość nie dawała?
      • scoutek Re: Nienawiść 18.04.06, 13:16
        euforyk napisał:


        wiedzialam, ze sie ktos taki odezwie... liczylam czas, wyszlo, ze wygrales
        wyscig...
        • rodzynka.sardynka Re: Z kim się ścigałaś ? 18.04.06, 13:35
          Jeśli to nie tajemnica ?
          Jeszcze troszeczkę, a tu zrobi się pusto.
      • gorby Re: Nienawiść 18.04.06, 13:17
        Milosc do Rydzyka i do Kaczorow daje ufnosc w przyszlosc podobnej publice.
        • bac1 Re: Nienawiść - Okładający się kijami 18.04.06, 13:18
          Okładający się kijami
          (wg obrazu F. Goi)

          Wrzask w niebo uderza wysokie
          I z trzaskiem krzyżują się kije.
          Pod zmierzchu złocistym obłokiem
          Co sił w grzbietach swój swego bije

          Pijany wolności wyrokiem.
          Ugrzęźli na dobre w Ojczyźnie
          Jak krzywe wrośnięci w nią drzewa.
          I żaden się z nich nie wyśliźnie

          Odbiciu swych wstydów i zniewag
          Co ciałem oblekły się bliźnim.
          Wytłukli do cna żyzne myśli
          I światło się od nich oddala;

          Więc w krzyk - trzeciorzędni statyści -
          Że wściekłość w nich wielkość wyzwala,
          Nienawiść z małości oczyści.
          Obłażą liszajem godności

          Ich twarze od wrzasku skarlałe.
          Potężni się czują i wzniośli
          Rachując korzyści i kości
          Bezwzględnym klekotem pałek.

          Prócz plucia i stania w rozkroku
          O niczym nie mają pojęcia;
          Lecz mimo to wierzą głęboko,
          Że czeka ich cud Wniebowzięcia...
          Gdy tylko zatłuką się w mroku.


          Jacek Kaczmarski
          4.3.2000
          • gorby Re: Nienawiść - Okładający się kijami 18.04.06, 13:27
            prawdziwe az do bolu.
            Szukalm w necie jakichs opracowan na temat nienawisci,ktora zdominowala polskie
            zycie publiczne za sprawa narodowego katolicyzmu wskrzeszonego po upadku komuny
            i nie moge niczego takiego znalezc. Szkoda.Temat jest przeciez bardzo wazny.
            • ave_duce Re: Nienawiść - Okładający się kijami b/o 18.04.06, 14:12
              gorby napisał:

              > prawdziwe az do bolu.
              > Szukalm w necie jakichs opracowan na temat nienawisci,ktora zdominowala polskie
              >
              > zycie publiczne za sprawa narodowego katolicyzmu wskrzeszonego po upadku komuny
              >
              > i nie moge niczego takiego znalezc. Szkoda.Temat jest przeciez bardzo wazny.

              Ok, też poszperam..

              :P
              • euforyk Re: Nienawiść - Okładający się kijami b/o 18.04.06, 14:16
                www.ceo.org.pl/dokument.php?dzial=1643&id=36144
                • ave_duce Re: Nienawiść - Okładający się kijami b/o 18.04.06, 14:29
                  euforyk napisał:

                  > www.ceo.org.pl/dokument.php?dzial=1643&id=36144

                  Dzięki, choć Skarge znam raczej nieźle, ale innym na pewno się przyda ten link!

                  :P
            • basia.basia Re: Nienawiść - Okładający się kijami 18.04.06, 20:51
              gorby napisał:

              > prawdziwe az do bolu.
              > Szukalm w necie jakichs opracowan na temat nienawisci,ktora zdominowala polskie
              >
              > zycie publiczne za sprawa narodowego katolicyzmu wskrzeszonego po upadku komuny
              >
              > i nie moge niczego takiego znalezc. Szkoda.Temat jest przeciez bardzo wazny.

              Moim zdaniem stanowczo nadużywa się i nadużywało tego słowa, bo zwykle nienawiść
              "robi" za wytrych, inwektywę, która ma napiętnować tych co myślą inaczej albo
              okazują zwyczajną niechęć. Wiele razy nietolerancja na to czy owo od razu
              traktowana bywała (i dalej bywa) jako objaw nienawiści a to juest niezupełnie to
              samo. Osobiście uważam (i tak chyba jest), że nienawiść to już gruba armata,
              uczucie o bardzo wysokim tzw. diapazonie i należy o nim mówić wtedy gdy
              rzeczywiście ma miejsce.
              • gorby Re: Nienawiść - Okładający się kijami 18.04.06, 21:02
                Zrodlem nienawisci jest nietolerancja.Dratego prawa cywilizowanych krajow w
                swoich ustawach zasadniczych jasno to podkreslaja.Brak tolerancji od wybuchu
                nienawisci dziela tylko dwa kroki. Tolerancja dla zla nie wchodzi oczywiscie w
                rachube..Podkresllam to dla unikniecia zbednych i bezsensownych dyskusji.
                • zwykly2 [...] 18.04.06, 21:24
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • rodzynka.sardynka Re:miłość do Stalina? 18.04.06, 13:39
        Czy odmawiać prawa ślepym rozprawiać o kolorach ?
        • gorby gromadzić nienawiść to klęska 18.04.06, 13:42
          • euforyk a upust jej dawać? 18.04.06, 13:45
            • gorby to zbrodnia 18.04.06, 13:52
              • euforyk a wiec nienawistnik to czlowiek tragiczny. 18.04.06, 13:54
                tak zle i tak niedobrze.
                • gorby wierzacy scieli sobie nienawiscia droge do piekla 18.04.06, 13:56
                  jasny wniosek chyba.
    • gorby Re: Nienawiść - interpretacja wiersza 18.04.06, 13:21
      prace.sciaga.pl/13826.html
    • lux_veritatis E, tam - wolę klasykę p. Wisi. Bardziej szczere. 18.04.06, 13:21
      TEN DZIEŃ

      Jaki rozkaz przekazuje nam

      na sztandarach rewolucji profil czwarty?

      - Pod sztandarem rewolucji wzmacniać warty!

      Wzmocnić warty u wszystkich bram!



      Oto Partia - ludzkości wzrok.

      Oto Partia: siła ludów i sumienie.

      Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie.

      Jego Partia rozgarnia mrok.



      Niewzruszony drukarski znak

      drżenia ręki mej piszącej nie przekaże

      nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże.

      A to słusznie. A to nawet lepiej tak.

      • bac1 Re: E, tam - wolę klasykę , hehehe! Płk. Światło! 18.04.06, 13:23

      • scoutek Re: E, tam - wolę klasykę p. Wisi. Bardziej szcze 18.04.06, 13:47
        lux_veritatis napisał:

        nigdy nie popelniles zadnych bledow mlodosci?
        to moze wlasnie teraz je popelniasz?
        • euforyk Re: E, tam - wolę klasykę p. Wisi. Bardziej szcze 18.04.06, 13:51
          myślisz, ze wiersz niedorobiony? brak mu dojrzalej artystycznej formy? ale tresc
          gorąca, mlodzienczy zapal, to przeważa szale i przymknac oko nakazuje na
          niedomogi formalne.
        • lux_veritatis Re: E, tam - wolę klasykę p. Wisi. Bardziej szcze 18.04.06, 13:54
          > lux_veritatis napisał:
          >
          > nigdy nie popelniles zadnych bledow mlodosci?
          > to moze wlasnie teraz je popelniasz?

          Hmm, a to p. Wisława ową poezję uważa za błąd młodości? Nie wiedziałem, tym
          bardziej, że jej ideologiczna ewolucja od tamtych czasów nie jest aż tak
          wielka, ażeby się musiała od rzeczonego wiersza odcinać.
          • scoutek Re: E, tam - wolę klasykę p. Wisi. Bardziej szcze 18.04.06, 14:01
            lux_veritatis napisał:

            a co z drugim pytaniem?
    • gorby Gdzie nienawiść kują 18.04.06, 13:35
      tam demagog przy miechu, a diabeł przy miocie.

    • gauche znam lepsze tej autorki : 18.04.06, 14:19
      W pieknych latach młodosci redaktorów GW i ich rodziców, laureatka Nobla
      napisała m.in. utwór zachęcający młodych, by wstępowali do PZPR, która
      "rozgarnia mrok". Szymborska tak przedstawia wstępną rozmowę z kandydatem:
      "Pytania brzmią ostro,
      ale tak właśnie trzeba
      bo wybrałeś życie komunisty
      i przyszłość czeka
      twoich zwycięstw".

      Noblistka zapewnia też, że:
      "Partia. Należeć do niej.
      Z nią działać. Z nią marzyć. Z nią w planach nieulękłych.
      Z nią w trosce bezsennej. Wierz mi to najpiękniejsze
      co się może zdarzyć".

      Wisława Szymborska gorliwie wielbiła rewolucję bolszewicką, w ramach której
      wymordowano miliony niewinnych ludzi. Tak opowiadała o wydarzeniach w Pałacu
      Zimowym:
      "Gdy się wdarli na te schody marmurowe,
      kołowały światła złoceń jak w lichtarzach,
      dygotały ściany płowe, stropy płowe
      i warczało echo kroków w korytarzach.
      Stary świecie oto przyszła noc zapłaty.
      Gdzie się kryjesz przed wyklętym, który powstał
      (...)
      Więc zapadaj się jak w topiel w głąb zwierciadła
      jazdo moru, jazdo głodu, pańska jazdo
      z każdą chwilą podobniejsza do widziadła
      Kawalerio kapitału, na dno, na dno".

      Poetka nie zapomniała oczywiście o stojącym na czele rewolucji Leninie,
      poświęcając mu specjalny wiersz. Jej zdaniem, Lenin to
      "nowego człowieczeństwa Adam".

      W innym wierszu poetka wyraża swoje głębokie przekonanie, że wszyscy w Związku
      Sowieckim są zachwyceni "dobrodziejstwami" rewolucji:
      "Nie znam mowy ludu Turkmenii
      myślę tylko, że słowo Październik
      znaczy tyle co woda źródlana
      pragnącemu z miłością podana".

      Znakiem komunistycznej gorliwości poetki były też hołdy składane Związkowi
      Sowieckiemu. W zakłamanych wierszach Szymborska wkładała w usta żołnierzy Armii
      Czerwonej, którzy czekali aż wypali się Warszawa w 1944 r., tych, którzy
      zniewolili i okradli Polskę, którzy dokonali eksterminacji tylu polskich
      patriotów, następujące słowa:
      "Kruche bywają ściany domów
      gdy pocisk wojny godzi w domy
      Nie płaczcie polskie dzieci w schronach
      Będziemy oszczędzali gromów
      Nie chcemy ranić waszych miast
      Nie chcemy ranić waszych wsi".
      • gorby nienawisc i zawzietosc to wg ciebie zalety ? 18.04.06, 14:22
        • ave_duce Re: Ten jest... 18.04.06, 14:31
          TEN JEST Z OJCZYZNY MOJEJ


          Ten, co o własnym kraju zapomina.
          Na wieść, jak krwią opływa naród czeski,
          Bratem się czuje Jugosłowianina,
          Norwegiem, kiedy cierpi lud norweski,

          Z matką żydowską nad pobite syny
          Schyla się, ręce załamując żalem,
          Gdy Moskal pada - czuje się Moskalem,
          Z Ukraińcami płacze Ukrainy,

          Ten, który wszystkim serce swe otwiera,
          Francuzem jest, gdy Francja cierpi, Grekiem -
          Gdy naród grecki z głodu obumiera,
          ten jest z ojczyzny mojej. Jest człowiekiem


          Antoni Słonimski

          :)))
          • gorby pomroczny katonacjonalizm odczlowiecza 18.04.06, 20:44
            wystarczy spojrzec na FK.
    • wesoly.5 Re: Nienawiść 18.04.06, 21:24
      a Mickiewicz pisal tak:

      Pewien chrześcijanin mieszkał pod lasem, będąc gajowym. Ten ujrzał, iż zbójca
      wykrada się z lasu i dąży ku karczmie, w której mieszkali Żydzi, aby ich pobił
      i odarł. Rozbójnik rzekł do gajowego: Pójdźmy razem na Żydy, a podzielim się
      łupem ich.

      Gajowy miał w ręku strzelbę, ale tylko nabitą śrutem na ptaszki, przecież
      rzucił się na rozbójnika i ranił go, sam zaś był mocniej zraniony, i porwali
      się za barki, i bili się długo, aż rozbójnik obalił gajowego i podeptał, i
      myślił, iż go zabił. Ale sam będąc zraniona nie mógł dla ujścia krwi iść na
      rozbój i wrócił do lasu. Gajowy zaś zawlókł się do karczmy dla ratunku.

      I rzekł Żydom: Oto spotkałem męża rozbójnika i odpędziłem go, i zraniłem, ale
      skoro wyleczy się, wróci; a jeśli tu nie wróci, tedy pójdzie łupić inne Żydy po
      karczmach. Wstańcie więc; pojmajcie go i zwiążcie; a jeśli boicie się, pomóżcie
      mnie; rozbójnik jest mąż dużej ręki, ale iż osłabiony, pożyjem go.

      Żydzi zaś widzieli z karczmy, co się stało, i wiedzieli, że ich obronił; ale
      obawiali się, aby nie prosił zapłaty.

      Więc udali wielkie zadziwienie, pytając, skąd przychodzi i czego żąda; starsi
      dali mu wódki i chleba, a bachury płakały, niby z litości.

      I rzekli wszyscy: Nie wierzymy, aby rozbójnik chciał nas zabijać; bywał tu u
      nas dawniej i pił wódkę, a nic nam złego nie zrobił.

      Odpowiedział im gajowy: Jeśli tu był, tym gorzej dla was, bo obejrzał dom wasz
      i skrzynie wasze, i obaczył, że w domu mieszkają Żydzi, to jest lękliwego i
      słabego serca naród.

      Na to rzekli znowu Żydzi: Nie bluźń na naród nasz; alboż nie z niego, nie z
      naszego narodu był Dawid, który zabił Goliata, i Samson, najmocniejszy z ludzi?

      Odpowiedział im gajowy: Człowiek jestem w księgach nie uczony, słyszałem od
      plebana, że ów Dawid i Samson pomarli i nie powstaną; radźcie więc o sobie.

      Rzekli wiec Żydzi: Nie nasza rzecz lasy ze zbójców oczyszczać, jest na to urząd
      i wojsko; idź, a powiedz im. Odpowiedział gajowy: Broniąc was, nie pytałem
      urzędu i nie czekałem na wojsko.

      Rzekli mu Żydzi: Broniłeś sam siebie.

      Odpowiedział im gajowy: Mogłem wżdy pomagać rozbójnikowi łupu was albo iść z
      daleka za nim i milczeć, a podzieliłby się ze mną dobrem waszym. Mogłem też z
      domu nie wychodzić.

      Rzekli mu Żydzi: Broniłeś nas, bo spodziewałeś się zapłaty. Jakoż daliśmy tobie
      wódki i chleba, i opatrzyliśmy ranę, i damy ci jeszcze talar bity.

      Odpowiedział im gajowy: Zapłaty waszej nie chcę, a za chleb i wódkę, i leki
      odeszlę pieniądze, skoro wrócę do domu mego. Rzekli mu znowu Żydzi: Biłeś się
      ze zbójcą, bo wiemy, żeś człowiek kłótliwy i lubisz bój, i szukasz po lesie
      zwierza.

      Odpowiedział im gajowy: Gdybym szedł na bój, uzbroiłbym się lepiej, wziąłbym
      kule i tasak; wyszedłbym albo piewej, albo potem; a widzieliście, żem nie
      wyszedł ani pierwej, ani potem, ale w tę samę chwilę, kiedy ujrzałem męża
      rozbójnika idącego na was.

      Więc Żydzi zadziwili się bardzo i rzekli: Powiedz tedy, . a przyznaj się,
      dlaczegoś to zrobił, co zrobiłeś; i jakie były myśli twe, bo człowiek dziwny
      jesteś!

      Odpowiedział gajowy: Tego jednego wam nie powiem, a choćbym powiedział, nie
      zrozumiecie, bo inny jest rozum żydowski, a inny chrześcijański; ale gdybyście
      się nawrócili do Chrześcijaństwa, zrozumielibyście sami postępowanie moje, nie
      potrzebując pytać się mnie. I to rzekłszy wyszedł od nich.

      Idąc zaś jęczał dla ran.

      A Żydzi mówili między sobą: Chlubi się, że jest mężny, a jęczy; rany jego nie
      są ciężkie, i tylko jęczy, aby nam straszył dzieci.

      Wiedzieli Żydowie, iż ciężko raniony był, ale czuli, iż źle zrobili, a chcieli
      sami w siebie wmówić, że nic złego nie zrobili. I gadali głośno, aby sumnienie
      swe zagłuszyć.



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka