Dodaj do ulubionych

Z wizytą u boćków

30.04.06, 13:13
www.bociany.kalinski.pl/
Mama bocianowa wysiaduje!Zobaczymy jak się będą wykluwały bocianiątka.
Widać że to miastowa rodzinka,lubi widzieć co się dzieje i samochody nie
przeszkadzają...Wiecie że u nas jest największa populacja bocianów ?
No bo jak nie kochać naszej pięknej,swojskiej Polski?
Obserwuj wątek
    • bryza102 Re: Z wizytą u boćków 01.05.06, 22:41
      Zobaczcie która godzina,a pan Klekot nie śpi ino czuwa nad szanowną
      małżonką.Ile poświęcenia!Nade mną nikt tak nie czuwał :(
      Podglądacie czasami Klekotów?Są świetne!
    • bryza102 Re: Z wizytą u boćków 02.05.06, 02:32
      Pan Klekot śpi stojąc na jednej nodze....a ja idę legnąć na cztery łopatki :)))

      <a
      href="img47.imageshack.us/img47/5866/roseskullfbreeze9ni.png"target="_bla
      nk">night breeze</a>
      • owcarek_podhalanski Re: Z wizytą u boćków 04.05.06, 13:07
        Tym rozem, Bryzecko, zabrakło spacji przed słowem TARGET. Kieby nie zabrakło,
        wysłoby tak:
        night breeze

        Hau!
    • bryza102 Re: Z wizytą u boćków 03.05.06, 19:41
      Jak się już zazieleniło wokół gniazda!Jak długo bocianowa wysiaduje?
      Może jakoś je nazwiemy,hmmmm.....
      moja propozyszyn,to:
      jednak poczekam na Was,zobaczymy :)
    • bryza102 Re: Z wizytą u boćków 03.05.06, 19:50
      Na tej stronce bocianowej można zobaczyć lokalizację gniazda.Okazuje się,że to
      jest całkiem niedaleko ode mnie!
    • owcarek_podhalanski Re: Z wizytą u boćków 04.05.06, 13:09
      bryza102 napisała:

      > Mama bocianowa wysiaduje!

      Na mój dusiu! A te boćki to za darmo występujom w tym realiti szole, cy im za
      to płacom? Hau?
      • mysha_b Re: Z wizytą u boćków 04.05.06, 16:32
        Alez nam Bryzka radoche sprawila. Dalam sobie bocka do "ulubionych" i bede go
        podgladac przy kazdej okazji. Wlasciwie chyba to jest pani bocianowa, tak
        przypuszczam. Ciekawa jestem, czy pan bocian tez w gniezdzie bywa, przeciez
        powinien malzonke dokarmiac. Bryzko, jak to jest?
        Dzisiaj jest sliczny obraz i pani bockowa sie rusza, ale kiedy patrzylam
        poprzednio, stala jak zaczarowana na jednej nodze w bezruchu absolutnym, a
        obraz byl czarno bialy. Podejrzewam awarie kamery. Ale teraz jest super :)))
        • owcarek_podhalanski Re: Z wizytą u boćków 04.05.06, 17:07
          Opróc transmisji wizyjnej przydałaby sie jesce fonicno. No, byleby takiej
          transmisji pon Szaranowicz nie komentowoł! Hauuuu!
    • owcarek_podhalanski Ka marynorz? 05.05.06, 09:34
      A tak w ogóle to dziwne. Jest bocianie gniazdo, a nie siedzi w nim zoden
      marynorz. Hau!
      • mysha_b Re: Ka marynorz? 05.05.06, 13:05
        Mysle, Owcarku, ze ludzi nalezy trzymac z daleka od wszelkiego zywego
        stworzenia, bo nic dobrego z tego nie wynika. Marynarzy tez :)))
        Okazuje sie, ze jest i pan bociek, niczego sobie. Nie przynosi swojej bockowej
        jedzonka, ale sie zmieniaja i raz wysiaduje ona, a raz on. Policzylam, ze w
        gniezdzie sa cztery jajeczka, nie wiem, czy jak sie wykluja, taka gromadka sie
        pomiesci. Z tego co wiem, to jesli jest ciasno rodzice wyrzucaja z gniazda
        najslabsze piskle. Ale to smutny temat. Miejmy nadzieje, ze tu wszystko
        zakonczy sie happy endem :)))
        • owcarek_podhalanski Re: Ka marynorz? 05.05.06, 14:38
          No to niek rząd juz sykuje ctery becikowe dlo boćków! Hau!
    • owcarek_podhalanski A tak właściwie ... 05.05.06, 14:39
      A tak właściwie to fto bocianom przynosi dzieci? Hau?
      • mysha_b Re: A tak właściwie ... 05.05.06, 16:27
        Bociany znajduja dzieci w kapuscie :)))
        • owcarek_podhalanski Re: A tak właściwie ... 06.05.06, 11:05
          Kiszonej?
          • mysha_b Re: A tak właściwie ... 07.05.06, 20:26
            Ciezko mi to pisac, ale w kiszonej kapuscie, dzieci - nie znajduja, ale
            chowaja, i nie bociany, ale ludzie :(((
            • owcarek_podhalanski Re: A tak właściwie ... 09.05.06, 15:21
              A jo byk w kisonej kapuście siedzieć mógł, zwłasca, kiebyk mioł do tego jesce
              smazonego fileta i ziemniacki. Hau!
    • bryza102 Re: Z wizytą u boćków 05.05.06, 22:06
      No to Myshka wyliczyła ile będzie bocianiątek!Też się zastanawiam jak to będzie
      gdy się wylęgną,ale przy obfitym wyżywieniu,jak jest urodzajny rok,to mają
      szansę się wszystkie wychować.Hmmmm,czwórka maluchów,a jak podrosną?
      Dobrochna/tak nazywam panią bocianową-bo jest taka dobrotliwa,tyle jajeczek
      złożyła!/,wysiaduje na zmianę z panem bocianem,czyli z Dobromirem.Zawsze jedno
      z nich powinno być w gnieżdzie,ale jak boćki już się wyklują i podrosną to
      rodzice chyba przeniosą się na okoliczne drzewo i tylko na czas karmienia
      zawitają do gniazda ,bo naprawdę że się nie pomieszczą :)
      • radwi22 Re: Rozbrajacie :)) 06.05.06, 01:17
        :))))))))
        • annah11 Re: z wizyta u bockow 09.05.06, 12:54
          Bylam przed chwila i widzialam. Bocian9owa?) stala w gniezdzie i turlala jajka
          dziobem. Slicznie!!!
          • owcarek_podhalanski Re: z wizyta u bockow 09.05.06, 15:22
            A moze grała nimi w piłke noznom? Teroz przed mistrzostwami świata, to i
            bocianom pewnie piłkarsko gorącka sie udzieliła. Hau!
            • annah11 Re: z wizyta u bockow 10.05.06, 01:34
              Wszystko mozliwe,,,hahaha, a tak naprawde to poprostu ptaki kontroluja w ten
              sposob temperature (aby nie przegrzac) przyszlego potomstwa.
              • owcarek_podhalanski Re: z wizyta u bockow 10.05.06, 10:09
                Hmmm ... to nie lepiej dmuchać? Hau?
                • mysha_b Re: z wizyta u bockow 10.05.06, 14:24
                  Wlasnie przeczytalam, ze bylo w sumie piec jajek, ale jedno wypadlo. Jak to
                  mozliwe, przeciez to jest duze gniazdo, tyle tam jeszcze miejsca. Czyzby
                  rodzice byli az tak nieostrozni? A moze to jajko bylo od razu felerne i bociany
                  doszly do wniosku, ze nie ma sensu zeby niepotrzebnie zajmowalo miejsce? A moze
                  piec jajek to za duzo zeby je soba okryc i byloby niedogrzane? Wierze w madrosc
                  ptasia, ale smutno :(
                  • owcarek_podhalanski Re: z wizyta u bockow 10.05.06, 15:47
                    Kolumb je ukrodł w wiadomym celu, beskurcyja jedno! Hau!
                    • mysha_b Re: z wizyta u bockow 10.05.06, 17:01
                      Za kare pewnie podlapal ptasia grype. I dobrze mu tak :)))
                      • annah11 Re: z wizyta u bockow 11.05.06, 01:03
                        One slicznie spia sobie, jeden (pewnie mamuska) na siedzaco a drugi stoi obok na
                        jednej nodze. Dzisiaj przypuszczalnie zaczna wylegac sie maluszki.
                        • mysha_b Re: z wizyta u bockow 11.05.06, 13:58
                          Aniu, jakis forumowicz, na forum obok obrazka, juz obwiescil wyklucie sie
                          jednego bocka. Nie wiem na ile jest to prawdziwa informacja. I tak na razie nic
                          nie widac, moze da sie zauwazyc brak jajka, bo szare piskle na pewno nie bedzie
                          widoczne. No chyba ze sie myle, moze oko kamery jednak maluszka wypatrzy :)))
                          • owcarek_podhalanski Re: z wizyta u bockow 11.05.06, 14:50
                            A jak juz sie syćkie wyklujom, to bedom krzciny? Hau?
                            • mysha_b Re: z wizyta u bockow 11.05.06, 19:02
                              Musza, Owcarku, musza, przeciez Polska to katolicki kraj :)))
                              • owcarek_podhalanski Re: z wizyta u bockow 12.05.06, 08:49
                                Aaaa! A więc to dlotego boćki dochowujom se wierności małzeńskiej jaze do
                                śmierzci. A na takiej Antartkydzie to cytołek kiesik, ze zarówno pingwiny, jak
                                i pingwinice bez przerwy robiom skok w bok. Hau!
                                • mysha_b Re: z wizyta u bockow 12.05.06, 13:49
                                  W naszym katolickim kraju tylko bociany stosuja sie do przykazan Dekalogu.
                                  Noooo, mam nadzieje, ze sie stosuja :)))))))))))
                                  • owcarek_podhalanski Re: z wizyta u bockow 12.05.06, 15:10
                                    No a sroki podobno nie stosujom sie do siódmego przykazonia. Hau!
                                    • annah11 Re: z wizyta u bockow 13.05.06, 10:53
                                      Chyba maluszkow jeszcze nie ma.
    • mysha_b Re: Z wizytą u boćków 14.05.06, 18:09
      Sa dwa male bocki, saaaaaaaaaaa :)))
      • annah11 Re: Z wizytą u boćków 15.05.06, 00:52
        Zajrzalam teraz (u mnie poniedzialek rano) w Polsce po polnocy. Bocki spia i
        chyba dwa jajeczka leza "na zewnatrz" ale moze to omam wzrokowy. Postaram sie
        zobaczyc mlodziaki o odpowiedniej porze. Mam nadzieje, ze maja sie dobrze!
        • owcarek_podhalanski Re: Z wizytą u boćków 15.05.06, 10:06
          A jo maluchów nie widze :-(
          Owcarków sie bojom cy jak? Hau?
          • owcarek_podhalanski Trzeci roz 15.05.06, 12:27
            No po roz trzeci zaglądom i maluchów nie wiedze. Ka te maluchy????
            Hau?
            • mysha_b Re: Trzeci roz 15.05.06, 14:02
              Moze, Owcarku, zagladasz jak bockowa siedzi, wtedy maluchow nie widac, bo ona
              je okrywa. Ale jak wstaje to je widac.
              Na pocieche przesylam link do niemieckich bockow, ktore juz sa spore i dobrze
              je widac. Ale obraz z kamery zmienia sie co minute, wiec na ruch trzeba nieco
              poczekac. Te niemieckie bocki to juz podlotki :)))
              www.pfalzstorch.de/bilder/live2.html
              • owcarek_podhalanski Re: Trzeci roz 15.05.06, 14:42
                mysha_b napisała:

                >Te niemieckie bocki to juz podlotki :)))

                No, juz chyba skoła podstawowo. Hau!
        • mysha_b Re: Z wizytą u boćków 15.05.06, 14:08
          Aniu, moze z boku lezaly skorupki jajek, juz wylegnietych bockow :)))
    • bryza102 Re: Z wizytą u boćków 15.05.06, 20:42
      Przed chwilką obserwowałam jak boćkowa mama wstała i wydawało mi się że wykluło
      się trzecie jajo.A to które wypadło,słyszałam w lokalnych wiadomościach że
      przyleciała inna para boćków i na skutek zamieszania doszlo do tragedii.
      • owcarek_podhalanski Re: Z wizytą u boćków 16.05.06, 09:29
        A więc nawet bociany naucyły sie od Polaków pieniactwa? Hau?
        • mysha_b Re: Z wizytą u boćków 16.05.06, 14:12
          Zwierzeta/ptaki bronia swojego terytorium jak niepodleglosci... az wiory/jajka
          (niestety) leca :)))
          • owcarek_podhalanski Re: Z wizytą u boćków 16.05.06, 14:19
            Tak sie teroz zastanawiom, Mysecko, bo juz kiesik godołek, ze od sceniaka cujem
            wielkom sympatie dlo kacek: a moze te kacki co teroz nomi rządzom, to nie som
            zodne kacki, ino wykluły sie w kacym gnieździe z jajek podrzuconyk bez jakom
            kukułke? Hau!
            • radwi22 Re: Z wizytą u boćków 16.05.06, 14:23
              Są większe, niż myślałem :>
              • mysha_b Re: Z wizytą u boćków 16.05.06, 16:05
                Radvi, mowisz o bockach? Moze patrzysz na bocki sasiadow? :)))
                • owcarek_podhalanski Re: Z wizytą u boćków 17.05.06, 10:54
                  Radwicek tak dawno sie nie odzywoł, ze pewnie pojechoł uwidzieć to gniazdo na
                  własne ocy. Moze więc mieć najdokładneijse informacje. Hau!
                  • radwi22 Re: Z wizytą u boćków 17.05.06, 22:12
                    Rzeczywiście, Owcarecku, jak gdybyś zgadł, pojeżdzam sporo, opiekujemy się
                    Dziadkiem, tak więc pod Turbaczem bywam częściej, niż mogę odwiedzić
                    Schronisko :/
            • mysha_b Re: Z wizytą u boćków 16.05.06, 16:08
              Mowisz, ze to nie kaczki? To znaczy, ze uzywaja pseudonimow, dla zmylki
              oczywiscie, ale Ty i tak ich przejrzales :))))))))))))
              • owcarek_podhalanski Re: Z wizytą u boćków 17.05.06, 10:55
                No, w kozdym rozie te dwie "kacki" nijak mi nie pasujom do syćkik inksyk kacek,
                jakie spotkołek do tej pory, bo do tej pory spotykołek wyłącnie sympatycne
                kacki. Hau!
                • mysha_b Re: Z wizytą u boćków 17.05.06, 13:18
                  Czy ja wiem, czy nie pasuja? Male, grube i maja krotkie nozki... "jak zwykle u
                  kaczuszki" :))))))))))))))
                  • owcarek_podhalanski Re: Z wizytą u boćków 17.05.06, 14:00
                    Ale prowdziwe kacuski sympatycne dzióbki majom. I ten mały dzióbek - jako
                    widać - syćko zmienio. Podobnie jak zaledwie 1% (cy cosik koło tego) kodu
                    genetycnego decyduje, cy jest cłekiem cy sympansem. hau!
                    • mysha_b Re: Z wizytą u boćków 17.05.06, 15:11
                      O moj Boze, jak to dobrze, ze u mnie tego 1% nie zabraklo! A moze ktos jest
                      odmiennego zdania??????????? :)))
                      • owcarek_podhalanski Re: Z wizytą u boćków 18.05.06, 17:31
                        Podejrzewom, Mysecko, ze nom - Tobie jako mysy, a mnie jako psu - brakuje do
                        ludzkiego DNA znacnie wiecej procentów. Inkso rzec, ze wcale nie jestem pewien,
                        cy to powód do zmartwienia. Hau!
    • owcarek_podhalanski Bociania przysłość narodu 17.05.06, 14:03
      Na mój dusiu! Wreście i jo te maluchy widze! Jak myślicie? Wypado posłać im w
      prezencie jakom grzechotke? A moze racej - klekotke? Hau?
      • mysha_b Re: Bociania przysłość narodu 17.05.06, 15:13
        Moze jakas zabe, bo klekotow rodzicow maja chyba az nadto :)))
        • owcarek_podhalanski Re: Bociania przysłość narodu 18.05.06, 17:32
          Ale to chyba takom piscącom dlo niemowlaków? Bo w zywe to tez je rodzice
          zaopatrujom. Hau!
          • mysha_b Re: Bociania przysłość narodu 18.05.06, 17:56
            :)))
    • annah11 Re: Z wizytą u boćków w Przygodzicach 28.05.06, 11:14
      www.bociany.ec.pl/
      • mysha_b Re: Z wizytą u boćków w Przygodzicach 29.05.06, 15:12
        Dzieki Aniu :) Tutaj naliczylam cztery sztuki. Te tez dodalam sobie
        do "ulubionych" i bede podgladac :)))
        • annah11 Re: Z wizytą u boćków w Przygodzicach 30.05.06, 00:37
          Bardzo sie ciesze, bo lubie tam zerkac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka